Fahrenheit 9.11

23.07.04, 13:41

Na ekrany kinowe wszedl najnowszy film Michael Moore'a "Fahrenheit 9.11".
Ogladalem wczoraj to "dzielo".

Do ogladania filmu jestesmy zachecani tym ze:
"Michael Moore to laureat Oscara 2003, uprawia publicystykę zaangażowaną,
demaskatorską i subiektywną. Moore nie ogląda świata z zewnątrz, lecz z pasją
wnika do centrum zdarzeń. Dzięki temu widz dostaje obraz bezpośredni, a przede
wszystkim przekonujący. Taki jest właśnie jego najnowszy film - "Fahrenheit 9
11", poświęcony kulisom i konsekwencjom zdarzeń z 11 września, nagrodzony na
tegorocznym festiwalu w Cannes Złotą Palmą".

Tego filmu ogladac nie warto.Stracony czas i pieniadze!
Ten film nie wyjasnia niczego.
Metody Moore'a sa rownie prymitywne jak caly zreszta film,ktory rozpoczyna sie
od stwierdzenia ze "Bush wygral wybory dzieki falszerstwom"...

To nie jest film dokumentalny tylko strasznie prostacki film propagandowy!
Jedynym celem filmu jest zrobienie jak najwiekszego zamieszania przed
zblizajacymi sie wyborami w USA.

Nie jestem fan'em Bush'a ale to co wyczynia Michael Moore - ten "worek
tluszczu" - jest tak prymitywne ze przekracza praktycznie wszystkie mozliwe
granice.

"Worek tluszczu" oczywiscie zarobil juz na tym niewybrednym pamflecie
odpowiednia kase,wykorzystujac odpowiednia koniunkture.
    • marialudwika Re: Fahrenheit 9.11 23.07.04, 13:57
      Filmu nie ogladalam,wiec nie moge zabrac glosu.Czytalam natomiast
      ksiazke "Stupid White Men" i wydala mi sie interesujaca.
      ml
      • skynews Re: Fahrenheit 9.11 23.07.04, 14:37

        Ja nie czytalem ksiazki David'a Hardy'ego i Jason'a Clarke'a

        Znam tylko fragment recenzji(Jacek Szczerba):

        "To seryjny łgarz, choć fałszywe wrażenia kreuje, nie mówiąc ani jednego
        nieprawdziwego słowa" utrzymują Hardy i Clarke, którzy z publikacją swojej
        antymoorowskiej książki poczekali na premierę "Fahrenheit 9.11"

        Powyzszy cytat zgadza sie dokladnie z wrazeniami po obejrzeniu filmu.
        • wedrowiec2 Re: Fahrenheit 9.11 23.07.04, 16:12
          Potwierdzam słowa Skynewsa. Ten sam fragment bardzo szanowanego przeze mnie
          Jacka Szczerby chiałam wkleic, ale Skynews zrobił niejako w moim imieniu.
          • glodniutki Re: Fahrenheit 9.11 23.07.04, 20:09
            wedrowiec2 napisała:

            > Potwierdzam słowa Skynewsa. Ten sam fragment bardzo szanowanego przeze mnie
            > Jacka Szczerby chiałam wkleic, ale Skynews zrobił niejako w moim imieniu.
            Pamiętacie??
            Za naszych "szczenięcych" lat było coś takiego jak PKF
            9/11 to PKF z tamtych lat,tylko nie ten lektor.
            Łapicki to był głossmile))
            • bodzio49 Re: Fahrenheit 9.11 23.07.04, 22:13
              Mi wystarczyły tylko urywki filmu, recenzje. Mówi się, że prasa szuka sensacji
              za wszelką cenę i wszelkimi metodami. Ten film chyba bije pod tym względem
              rekordy. Nie chcę nawet iść. Boje się, że to rzeczywiście początek nowego
              trendu w kinematografii. Ta frekwencja zastanawia.
              • maryna04 Re: Fahrenheit 9.11 24.07.04, 06:08
                Film obejrzalam w tydzien po wejsciu na ekrany, poczatkowo byl wyswietlany na
                800 ekranach nastepnie zwiekszono,bo okazalo sie, ze jest takie
                zapotrzebowanie. Po zakonczeniu wszystkich seansow ludzie bija brawo,
                oczywiscie ida na niego przede wszystkim przeciwnicy Busha. Chcialam
                powiedziec, ze wsrod recenzji i wypowiedzi w USA nikt nie uzywa argumentu, ze
                Moore nie grzeszy uroda. Dlaczego, nawet jesli nie podoba sie co on robi w
                POlsce nalezy mu dolozyc, ze jest gruby, niechlujny, nosi sie okrutnie.
                Szczerba wykorzystal tez to dajac do zrozumienia, ze tak sie nosi do
                telewizora, a na codzien to chodzi w smokingu (aluzja do Cannes.) W Polsce
                trudno sobie wyobrazic, ze cos mozna robic dla idei, tak bylo z pierwszym
                filmem dokumentem o zamknieciu fabryki w jego rodzinnym miasteczku Flint w
                stanie Michigan, co bylo tragedia dla mieszkancow. Po nim nie zrobil sie
                milionerem. Jego drugi film o polskim tytule "zabawy z bronia" odnosilo sie do
                tragedii w szkole w stanie Denver, gdzie w 100% bialej szkole dwoch uczniow
                wystrzelalo ok. 20 uczniow. Chyba niekoniecznie jest sie tylko spasiona
                swinia jesli porusza sie ta amerykanska hanbe. Moore mowi w nim (manipuluje
                jak kto woli), o nieograniczonych mozliwosciach Ogolnokrajowego stwarzyszenia
                broni palnej, ktore nie pozwala przez swoj lobbing na zadne ostrzejsze
                ograniczenia, nastepnie mowi o psychozie strachu, ktora prowadza TV, prasa,
                stad ludzie maja bron a na koniec mowi,ze w wielu krajach np. Kanadzie ilosc
                posiadannej broni palnej jest wieksza a zabojstw kilka dziesiatkow razy mniej.
                Nie wiem, czy manipulowal, ale poruszyl opinie, dostal za film Oskara, fakt, ze
                doadatkowo wyglosil kilka uwag pod adresem polityki Busha w czasie wreczania
                nagrody (poczatek wojny w Iraku, co widownia przyjela w tym czasie z
                niesmakiem.) Nie moge dyskutowac na tematy warsztatowe, bo sie nie znam juz
                predzej moglabym na temat manipulowania, ale zajeloby to duzo miejsca. Chcialam
                powiedziec tylko, ze dla Amerykanow ten film jest bardzo wazny, oczywiscie dla
                tych przekonanych co do nieuczciwej gry Busha wobec spoleczenstwa, poniewaz
                uzmyslawia o co ta wojna a moze pozwoli przekonac dwa procent obywateli, bo
                tyle potrzeba, zeby umocnic pozycje Kerry. Ani Szczerba, ani Ziomkiewicz (ktory
                napisal w RZeczp.o lamentujacej w filmie przez pol godziny matce, ktora
                utracila syna, co za grubianstwo - bo to nie polska matka?) nie mowia, ze
                Moore manipuluje dowadzac, ze jest to wojna o pieniadze dla Busha i jego
                kolesi jak Rumsfeld, Chaney. Ziomkiewicz nazywa nawet manipulacja, zapytanie
                kongresmenow dlaczego ich dzieci nie ida na wojne. Bo przeciez te inne dzieci
                poszly do wojska z wlasnej nieprzymuszonej woli. Jak by nie zauwazyl ( o czym
                kazdy wie, kto zasila armie) to co pokazane jest w filmie, ze dla dzieci z
                ubogich rodzin to jest jedyne wyjscie na swiat i mozliwosc wyksztalcenia sie
                (Ja sama wiem jak to jest, moj syn w sredniej szkole na pogadance pana
                wojskowego zadal jakies pytanie, dwa lata go nekali, zapraszali, telefonowali,
                wzieli na wycieczke, obiecywali podroze naokolo swiata - na szeczescie moj syn
                nie jest taki wojownik i sam zrezygnowal.) Jesli sie mieszka gdzie indziej to
                mozna rozpatrywac film w kategoriach etetycznych itd.ale nie mozna uwazac, ze
                polowa spoleczenstwa amerykanskiego to idioci, bo im film przypadl do gustu, To
                ludzie, ktorzy sie boja drugiego Wietnamu, straszliwej dziury budzetowej, wstyd
                im za stosunek opinii publicznej swiata do Ameryki i ktorzy sie przede
                wszystkim boje o swoja i swoich rodzin przyszlosc i czesto nie maja zadnego
                ubezpieczenia zdrowotnego. Jesli ten film to zbior klamstw i manipulacji, to
                dlaczego Bialy Dom milczy? Jesli nawet Moore manipuluje, to chce
                wladzy,pieniedzy, slawy a moze tez po to, zeby odsunac obecnego prezydenta pod
                wladza ktorego Ameryka sie stacza. Amerykanie sa straszliwie patriotycznym
                narodem, dlatego zawsze sie bija dzielnie na obcych ziemiach, ale teraz widza,
                ze prezydent ich oszukal, niewazne sa wrazenia polskich estetow, politologow
                itd. trzeba tak pisac, bo Polska poparla ta wojne. Kwasniewskiemu raz wyrwalo
                sie, ze zostal oszukany, a MOOrowi nie wolno tego powiedziec? Tez niestety
                bardzo polskie sa uwagi, ze film robil dla kasy, ze teraz sie wzbogacil. W
                oczach 100% Amerykanow (bo rowniez wszystkich jego przeciwnikow) wzbogacil sie
                zasluzenie - zrobil film, na ktory chodza ludzie. Zrob p. Szczerba tez taki
                kasowy a nie zazdrosc. Kazdy ma prawo do swoich ocen, wiec wyglosilam
                tu "swoje" ekspoze
                • jej_maz Re: Fahrenheit 9.11 24.07.04, 06:31
                  Nie chce bronic Bush'a i jego administracji, ale Moore tak samo manipujule i
                  przerysowuje w swoim filmie jak najlepsi spece od propagandy z Polskiej Kroniki
                  Filmowej (dobre porownanie Glodny, a ja nie chce zastrzac rozmowy siegajac
                  glebiej w historie). Wielu zapomina o tym, ze nie jest to film dokumentalny a
                  propagandowy i wlasnie dlatego ultra-demokraci amerykanscy bija brawa po
                  projekcji a inni pluja na Moore'a. Najwiekszym nieszczesciem jest jednak to, ze
                  wielu uznaje taka propagande za obraz prawdy, podobnie jak druga strona, ma
                  swojego boga. Boje sie, ze coraz mniej miejsca zostaje na rozsadek.
                  • maryna04 Re: Fahrenheit 9.11 24.07.04, 07:09
                    Ja stawiam jedno pytanie, po co ta wojna - Moore odpowiedzial mi na nie. Dla
                    pieniedzy. Mnie to pasuje. Jesli ktos wie inaczej - moze napisze? Na poczatku
                    wojna byla bo obalalismy Husseina, zwalczalismy bron masowego razenia i
                    wprowadzalismy demokracje. Wiele krajow na swiecie mozna by tez "podratowac",
                    chociaz Koree Polnocna, wybrano naftowe pola. Teraz okazuje sie, ze walczymy w
                    Iraku z terrorem, (chociaz jak teraz stwierdzil CIA Irak powiazan z Alkada nie
                    mial,) ktory zagraza Ameryce a na miejscu stabilizujemy Irak. Cos jak z
                    armata na muche, nie mozna to bylo metodami Mosadu probowac, demokracji od nas
                    nie chca, kraj jest w kompletnym chaosie, raport rzadowy stwierdzil, ze
                    sukcesow w zwalczaniu terroryzmu nie ma a caly swiat Ameryke nienawidzi,
                    zapominajac, ze Amerykanie, zwyczajni to ludzie prosci, uczciwi itd.
                    • marialudwika Re: Fahrenheit 9.11 ,z internetu 24.07.04, 07:33
                      www.global.net.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=94
                      • bodzio49 Re: Fahrenheit 9.11 24.07.04, 10:18
                        Pytanie: po co ta wojna i odpowiedź - dla pieniędzy jest zbyt dużym
                        uproszczeniem. Tak nie można. Konflikty są nieuniknione (nawet na naszym forum
                        się zdarzają) A powodów tych bezpośrednich i tych nieznanych dla ogółu może być
                        wiele. Zgadzam się, że Bushowi można wiele zarzucić ale czy nie można by
                        nakręcić równie "dobrego" filmu o wielu innych znanych osobach. Nie wyłączając
                        naszych miłościwie panujących? Ech... gdzie są ci "bez skazy" Czy są tacy? A
                        może tym uważanym za takich nie przyjrzano się wystarczająco dokładnie?
                        • kornikuno Re: Fahrenheit 9.11 24.07.04, 10:27
                          swiezo w skrzynce...milego ogladaniasmile

                          www.jibjab.com/thisland.html
                          Pozdrawiam
                          IzaBella
                          • dan8 Re: Fahrenheit 9.11 25.07.04, 04:57
                            Maryna , mam podobne do Ciebie zdanie.
                            ML ,ciekawa recenzja.
                            • ada296 Re: Fahrenheit 9.11 02.08.04, 01:10
                              chcę to zobaczyć
                              potem się wypowiem
                              Wasze opinie mnie zaintrygowały
                              • jamajka10 Re: Fahrenheit 9.11 04.08.04, 00:46
                                Film jest zrobiony tak,jakby oglądać go miały same przygłupy.Ubliża
                                inteligencji widza.Cala reszta- dokładnie tak jak Maryna.
                                Pozdrowionka,Jamajka
                                • ertes Re: Fahrenheit 9.11 04.08.04, 00:55
                                  Abstrahujac juz od politycznego powodu nadania Zlotej Palmy to jednak tym samym
                                  twierdzisz ze w Cannes sa same przyglupy?
                                  • jamajka10 Re: Fahrenheit 9.11 04.08.04, 09:02
                                    Mówię tylko i wyłącznie o swoich odczuciach. Czułam się zirytowana w trakcie
                                    oglądania. Był jazgotliwy i łopatologiczny.
                                    Natomiast zgadzam się z treścią filmu, z jego przesłaniem,z jego oceną wojny.
                                    • ada296 widziałam 08.08.04, 23:01
                                      no i zupełnie bez emocji
                                      (poza scenami z rannymi ale ja jako kobieta smile reaguję na takie rzeczy zawsze)
                                      gdybym nie zobaczyła tego filmu nic by się nie stało
                                      nic nie wniósł nowego
                                      poza tym, że upewniłam się , że Ameryka to państwo policyjne
                                      ale ten trend do nas też idzie
                                      no i zyskałam trochę więcej informacji o Arabii Saudyjskiej
                                      ...film propagandowy...??
                                      dla mnie NIE
                                      po prostu moja niechęć do Busha jest bardzo duuuża
                                      i jestem przeciwko tej wojnie

                                      ale coś mi się bardzo w filmie podobało
                                      komentarz do wyrazu twarzy wodza gdy był w przedszkolu w trakcie zamachu

                                      i tyle

                                      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja