terem
25.07.04, 22:02
Rozmawiałam dziś z moją siostrą, jestem załamana.Dziewczyna po studiach
(psychologia) i po studiach podyplomowych (administracja i zarządzanie )
chodzi po dublińskich knajpach i zostawia swoje cv.Bez rezultatu,
zresztą.Poradziłam jej powrót do kraju, ale tu polikwidowała swoje sprawy,
zabrała dziecko. O k...a, siedzę i myślę, jak by jej pomóc...Nie mam pomysłu,
może znajdzie sie ktoś, kto ma jakiś na to pomysł.
Zaproponowałam, że zajmę się jej dzieckiem, tylko, niech, na litść boską ono
wróci do kraju. Edukacja przerwana, zerwane więzi przyjacielskie. Ależ ten
młody człowiek się fatalnie czuje...
Tak sobie naiwnie wykombinowałam, że jest wśród forumowiczów ktoś, kto by
mógł pomóc...
Może jest?
E tam, pewnie nie, idę wytrzeć nos.

(((