*Dzisiajki 44

25.07.04, 22:44
zaczynam
    • marialudwika Re: *Dzisiajki 44 25.07.04, 22:46
      A imie Jego 40 i 4!!!!
      ml
      • marialudwika Re: *Dzisiajki 44 25.07.04, 22:47
        Omeri,jak ma sie Baja?
        ml
        • omeri Re: *Dzisiajki 44 25.07.04, 22:54
          Baja dobrze, stara się jak może dopasować, tyle że jest siusiumajtek. Latam co
          i rusz na pacerki, ale na razie bez efektusad
          • marialudwika Re: *Dzisiajki 44 25.07.04, 23:12
            Cwiczenie czyni mistrzasmile))
            ml
    • axsa Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 00:28
      Zrobił sie poniedziałek,
      a ja czytam i czytam
      wszystko to co napisaliście
      jak ja sobie byłam nad morzem.
      Tak inaczej niz trzy lata temu,
      tak inaczej niż w miedzyczasie.
      Ale już wiem, że będę tam kiedyś,
      tak jak dawniej. Na pewno.
      • axsa Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 00:58
        Em em - nie nadepnęłyśmy sie,
        ja przed wyjazdem nie przeczytałam,
        że mam uruchomić telepatię.
        Ale to może Ty patrzyłaś na nas,
        gdy w J.G. na Rybackiej, przy Heinekenie,
        moj mąz przenosił mnie z samochodu
        do stolika. Spadł mi biały kapelusz.
        Prawie nikogo tam nie było, padał deszcz,
        a pani w jasnych spodniach i granatowym polarku,
        patrzyła na nas, jakby chciała cos powiedzieć...
        ale podniosła tylko moj kapelusz, podała mi i to wszystko.
        Myślę, że Ty użyłabyś słowa axsa...
    • omeri Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 09:31
      Zapowiada się piękny dzień. Dziś mialam pobudkę o 5tej i bez efektu, czyli jak
      zwykle...
      • ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 12:36
        Witajcie. Przez tydzień miałam nieczynny telefon i neostradę (kradzież kabla
        przy magistrali).
        Komputer też mi syn wyczyścił z wirusów i nie tylko "do cna", tak, że nie
        potrafię się odnaleźć w naszym forum smile Wcześniej ignorowałam ustawienia sieci
        web, bo miałam swoje własne z zupełnie inną grafiką i spokojną tapetką w tle.
        Teraz jakiś biały arkusz, linijki i ramki koloru ble ble ble ... Na razie
        działam tutaj po omacku jak ślepiec, bo nie znalazłam jeszcze czasu, aby
        wprowadzić swoje porządki, chociażby z tymi wściekłymi kolorami portalu gazety
        pl.
        • lablafox Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 18:12
          Witajcie.Wreszcie jestem .Znów na stałe. Stęskniona , ale i przerażona.
          Kiedy ja to wszystko przeczytam?
          • axsa Jak dobrze, Lx, że znowu... 26.07.04, 19:36
            ....jesteś.
            Nie było mnie tylko tydzień,
            a już mam problemy,
            żeby dogonić forum.
            Cieszę się ogromnie,
            że znowu masz internet.
    • terem Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 18:48
      Witaj, Lablafox!!! Dasz radę, wszak wypoczęta, z nowymi siłami wracasz...wink)))
      A jeśli nie, to nie szkodzi, dobrze że już jesteś z powrotem smile
      • lablafox Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 18:53
        Też się cieszę,że jestem z Wami . Mój mąż stwierdił ,że mi się oblicze
        zmieniło , hahaha , gdy wyszli swrwisanci.
        Niestety nie mogłam powstrzymać uśmiechu by nie robić mu (mężowi) przykrości.
        Zazdrośnik , co chwile przychodzi do pokoju i pyta z kim gadam ,bo się
        uśmiecham .
        • wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 19:16
          Cieszę się z Twojego powrotu, Lx. Wprawdzie juz raz cieszyłam się na wątku o
          stronie www, ale wtedy nie miałam pewności, że juz absolutnie do nas wróciłassmile
    • ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 19:08
      Witaj Lx. Nie wiem co czujesz po takiej przerwie, bo ja po tygodniowej przerwie
      nie mogłam się dzisiaj odnaleźć wink

      Zrobiłam trochę swojego porządku w grafice na forum 40+. Tło mam
      jasnoniebieskie, fora przeczytane zaznaczają mi się na czarno, a nie
      przeczytane na zgniłą zieleń. Wielkość czcionki odczytuję bez mrużenia powiek.
      Problemy są jak zwykle z Outlook Expressem, wyrzuca mi hostia, chociaż pocztę
      mam ustawioną prawidłowo. Zostawiam do jutra ten problem.
      Od nowa jak gdyby muszę poznać swój faks, skaner... nowe wersje, ustawienia...
      psują mi humor.
      • ewelina10 do Wedrowca..... 26.07.04, 19:23
        ... czy warto instalować gadu-gadu ? Wszystko mam wymiecione z komputera....
        czy to jest do odzyskania z rodzimej strony ? sad(( Trochę mi szkoda historii
        pogaduszek. Pamiętałam o skopiowaniu danych służbowych ... a zapomniałam z
        maila.... tiiiia ... teraz sobie przypomniałam, że utraciłam czyjeś zdjęcia.
        Może ten ktoś będzie miał okazję przysłać mi bardziej aktualne ? smile
        A może coś innego mi poradzisz do pogaduszek ... ?
        • lablafox Re: do Wedrowca..... 26.07.04, 19:37
          Ewelino - czuję się też trochę dziwnie , nowi ludzie , o których nic nie wiem.
          Sprawy , o których nie mam pojęcia.
          Nie mogę wejść do albumu, a tak się cieszyłam ,że opoglądam i powklejam.
          Kilka razy pocałowałam klamkę i poszłam sobie.
          Nie zapisałam numerów gg, między innymi mammajki i innych .
          Gdyby ktoś chciał mi podać swoje namiary na gg , niech wrzuci, proszę na
          pocztę. Odezwę się.
          • jutka1 Re: do Lablafox :))) 26.07.04, 20:04
            lablafox napisała:

            > Ewelino - czuję się też trochę dziwnie , nowi ludzie , o których nic nie
            wiem.
            **********
            Lablafox, pozwolisz, ze sie przedstawie. Jutka, pisze z Paryza, przygotowuje
            sie do powrotu do PL, scislej na rodzimy Dolny Slask, po wielu latach na
            emigracji.
            Jutro lece na urlop w rodzinne strony, gdzie czeka mnie dom na wsi, bocian
            sasiada, 140 letnia lipa i ogrod/sad. W domu, mimo jego wieku (tyle co lipa smile
            jest lacze internetowe i przenosne jablko, wiec bede czytywac i pisywac.

            Na wszelkie dodatkowe pytania odpowiem.

            Pozdrawiam smile))))
            Jutka
            • omeri Re: do Lablafox :))) 26.07.04, 21:02
              Witaj ponownie Lx, mam nadzieję,ze już w lepszym nastroju. Pewnie czulaś,że
              myślami bylo z Tobą wiele osób.
              • lablafox Re: do Lablafox :))) 26.07.04, 21:35
                omeri napisała:

                > Witaj ponownie Lx, mam nadzieję,ze już w lepszym nastroju. Pewnie czulaś,że
                > myślami bylo z Tobą wiele osób.


                Czułam , jak i byłam informowana.
                Nastrój , zwłaszcza mojego męża nadal podły .
                Nadal nie możemy w pewne rzeczy uwierzyć.
                Dziękuję Wszystkim.
                Uczę sie gotować na 2 osoby , strasznie to trudne.
                Uczę się robić zakupy na 2 osoby , też to strasznie trudne, ale nie niemożliwe.
            • lablafox Re: do Lablafox :))) 26.07.04, 21:30
              jutka1 napisała:

              > lablafox napisała:
              >
              > > Ewelino - czuję się też trochę dziwnie , nowi ludzie , o których nic nie
              > wiem.
              > **********
              > Lablafox, pozwolisz, ze sie przedstawie. Jutka, pisze z Paryza, przygotowuje
              > sie do powrotu do PL, scislej na rodzimy Dolny Slask, po wielu latach na
              > emigracji.
              > Jutro lece na urlop w rodzinne strony, gdzie czeka mnie dom na wsi, bocian
              > sasiada, 140 letnia lipa i ogrod/sad. W domu, mimo jego wieku (tyle co
              lipa smile
              > jest lacze internetowe i przenosne jablko, wiec bede czytywac i pisywac.
              >
              > Na wszelkie dodatkowe pytania odpowiem.
              >
              > Pozdrawiam smile))))
              > Jutka
              To wszystko wyczytałam z Twoich wcześniejszych postów.
              Bardzo uważnie czytam wypowiedzi wszystkich.
              Cieszę się ,iż zadałaś sobie trud przedstawienia się. Bardzo mi miło z tego
              powodu.
              Pięknej pogody na czas urlopu życzę.
              • jutka1 Re: do Lablafox :))) 26.07.04, 21:45
                lablafox napisała:

                > To wszystko wyczytałam z Twoich wcześniejszych postów.
                > Bardzo uważnie czytam wypowiedzi wszystkich.
                > Cieszę się ,iż zadałaś sobie trud przedstawienia się. Bardzo mi miło z tego
                > powodu.
                > Pięknej pogody na czas urlopu życzę.
                ************
                Zanotowane smile)))))

                Za zyczenia dziekuje!!! (mam nadzieje....)
                Pozdrawiam jeszcze stad, choc myslami juz stamtad smile
        • wedrowiec2 Re: do Wedrowca..... 26.07.04, 19:39
          Komunikator powinnas zainstalować. Może to byc gadu-gadu (najbardziej
          popularne) lub tlen. Jeżeli pamiętasz hasła do swojej poprzedniej instalacji,
          to możesz odzyskac historię (chyba?). Mam wrażenie, że ona tkwi na serwerze, a
          nie w pamięci komputera. Nie jestem jednak tego pewna. Powninnam odłączyc
          internet i spróbować włączyć historię g-g. Odrzuca mnie od tego myśl o
          kłębowisku kabli za komputeremsad
          • wedrowiec2 Re: do Wedrowca..... 26.07.04, 19:42
            Poswięciłam się i wpełzłam pod biurko. Przy odłączonym internecie mozna czytać
            archiwalne wpisy na g-g, więc utraciłas jesad
          • ewelina10 Re: do Wedrowca..... 26.07.04, 19:47
            Przyzwyczaiłam się do gadu_gadu .... hasło, numer pamiętam. Spróbuję jutro. Syn
            mi nie poleca tej formy komunikowania się.
            Nie wiem czy miałam wirusy w komputerze. Chodził mi ostatnio bardzo wolno, nie
            mogłam zainstalować w pełni programu użytkowago do pracy, chociaż w innym
            komputerze działał on bez zarzutu.... Na wszelki słuczaj syn przeinstalował mi
            system .... a ja chodzę i zbieram pogubione zabawki smile

            Lx ... nie odnalazłyśmy się wcześniej, może tym razem się uda. Dziewczyny też
            się odezwą po powrocie z urlopów. Będzie dobrze smile))
            • lablafox Re: do Eweliny 26.07.04, 19:55
              Może.
              • terem Re: do Eweliny 26.07.04, 20:06
                A deszczyk pada i pada... A kwiatki podlewa...
              • marialudwika Re: Lablafox i Ew- POWITANIE na forumowym lonie:)) 26.07.04, 21:06
                Witajcie Obie,a zwlaszcza Lx po tak dlugiej absencji!!!Nie raz i dwa bylas
                tu,na 40+ potrzebna!!!Szybko nadrobisz forumowe "zaszlosci"!!!
                A Ew,do Ciebie wyslalam gg,bo nie mialam zadnej lacznosci z przyjaciolka w
                N..gdy mi nie odpowiedzialas to domyslilam sie "co jest grane"!!!!Pozdrawiam
                Was!
                ml
    • axsa Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 21:53
      Zakończyłam przyjmowanie gości,
      a trwało już od wczesnego popołudnia.
      Miły dzień.
      Dużo nowych wiadomości i ciekawych informacji.
    • aleznumer Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 02:01
      No to sobie pogadaly.
      • ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 07:42
        Z rana zimno i pochmurno.
        Trochę wyjazdów mam dzisiaj. Mam nadzieję, że moje korzonki nie wykręcą mi
        złośliwego numeru.
        Przed wyjazdem muszę powalczyć z pocztą, bo nie mogę maili przyjmować.
        Prawdopodobnie wyrazu "poczta" nie wpisałam w adresie serwerów, co nie jest
        wymaga przy adresie wp. Zaraz sprawdzę.
        Tymczasem.
        PS te "dzisiajki" są oryginalne. Jedne dzisiajki były podwójne...
        • omeri Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 09:53
          Dzisiaj chlodno i pochmurnie, czyli lekki oddech. Dzisiaj nie mialam pobudkismile
          Reszta jak zwykle.
    • ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 09:59
      Udało mi się z pocztą.
      Zastanawiam się, jaki będzie numer kolejny nowych "dzisiajków" smile))
      Wyjeżdżam w teren.
      PS pogoda wciąż bez słońca.
    • ewelina10 Gadu-gadu 27.07.04, 10:07
      Udało mi się odnowić mój stary numer. Przy odnowieniu kontaktu na g.g mam
      nadzieję, że nie wyświetli się Wam napis "nieznajomy".
      Niestety Wedrowiec miała rację .... moja historia zaginęła.
      Wedrowcze odezwij się, ja próbowałam, ale nie znalazłam Ciebie crying
      Teraz muszę już wyjechać. Pa.
      Lx prześlę ci swój numer mailem.
      Pozdr.
    • jutka1 Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 10:37
      W Paryzu slonce i upal. Walizka juz prawie gotowa. Za pare godzin na lotnisko.
      Tak w telegraficznym skrocie;
      Pozdrawiam, Jutka smile
      • marialudwika Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 10:49
        Szczesliwej podrozy Jutko!
        ml
        • jutka1 Re: *Dzisiajki 44 -- i pytanie... 27.07.04, 11:29
          marialudwika napisała:

          > Szczesliwej podrozy Jutko!
          **********
          Wielkie dzieki marioludwiko! smile

          Pytanie mam natury "nowa jestem i nie rozumiem"... Te dzisiajki i tamte
          dzisiejki, kazde nr czterdziesci-cos, moze ktos mnie oswieci jaka miedzy nimi
          roznica i w czym rzecz?.. smile

          Tak z ciekawosci...
    • monia.i Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 10:41
      Bezsłonecznie, pochmurnie, chłodniej - ale po dusznych, rozpalonych dniach
      dzisiejszy jest taki...orzeżwiający. Przynosi ulgę smile
      Za dwa tygodnie będę na Mazurach. Miło mieć na co czekać smile
      Pozdrawiam i idę na kawę...
    • jutka1 Macham lapka :))))) 27.07.04, 16:52
      I lece do bocianow i jezy.

      Pozdrawiam Was i dziekuje za tak mile przyjecie!! smile))))

      Wrazenia z podrozy i z polskich krajo-ludzio-brazow zapodam, bo polska wies
      jest raczej polaczona ze swiatem... smile

      Jutka smile
      • marialudwika Re: Macham lapka :))))) 27.07.04, 17:00
        Bede oczekiwac z niecierpliwoscia,zwlaszcza CO slychac w bocianim gniezdzie!!
        Akurat bockow tutaj nie ma ale pomalu je z powrotem sprowadzajasmile)),naprawde!
        Jezy mam,jak pisalam skolko ugodno,tudziez krolikow,zajecy tez jest troche no i
        ptactwo wszelakie tez jest!I duzy "asortyment" ptactwa wodnego,zupelnie jak na
        Mazurach..A jednak za Polska bardzo tesknie i kocham ja mimo pewnych wad,ale
        jaki narod ich nie ma...
        ml
        • ewelina10 Re: Macham lapka :))))) 27.07.04, 17:12
          Jutko miłej podróży. A jak już dolecisz to się odezwij.
          A propos boćków.... w tym roku organizowany jest spis... będziemy znali ich
          dokładną liczbę smile
    • jej_maz Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 04:10
      Dobranoc mi a milego dnia Wam wszystkim. LX - ciesze sie ze jestes wink
    • axsa Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 08:15
      Slońce świeci,
      nie ma nawet cienia jakiejś chmurki.
      Jednak na termometrze tylko + 9 stopni.

      A ja mam w planie wyprawę na zakupy.
      Nawet jakieś ciuszki są przewidziane.

      : ))) : ))) : )))
      • jackussi Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 08:19
        U mnie słońce nie świecismile wziąłem dzień urlopu,będę budował altankę a i oddech
        od pracy sie przyda, do urlopu jeszcze ponad 2 tyg.
        No i wiecie co?- z zona jestesmy sami smile)
        • omeri Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 11:02
          Pochmurno, deszczowo i smutno, bo chyba jestem uczulona na sunię sad
          • wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 15:38
            Słońce, lekki wiatr. Na dworze przyjemnie, w życiu tak sobie. Bezsilność wobec
            czyjegoś nieszczęścia jest bardzo przygnębiająca.
            • marialudwika Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 15:57
              Piekna,wprost bajeczna pogoda.Podziwialam rzeke Amstel i jej urokliwe
              statki,opalaja sie na nich ludziska...Nie mialam wiele czasu na podziwianie bo
              to bylo po drodze do weta-dermatologa,psy miewaja "ludzkie" chorobska...Alergia
              pokarmowasad((
              ml
    • terem Re: *Dzisiajki 44, do Omeri 28.07.04, 16:21
      Omeri, współczuję i mam nadzieję, że to może alergia na coś zupełnie innego...
      • omeri Re: *Dzisiajki 44, do Omeri 28.07.04, 19:41
        Niestety sad
        Baja ma juz nowy dom,bede pilnowac, czy wszystko w porzadku.
        • warum Re: *Dzisiajki 44, do Omeri 29.07.04, 07:28
          Na wschodzie pochmurno,juz nie pada, i "ma byc" / wg znawcow tematusmile/ cieplej
          niz wczoraj. Pozdrawiam .
          • lablafox Re: *Dzisiajki 44, do Omeri 29.07.04, 07:32
            Dzisiaj poranek chłodny , choć słoneczny .
            Niebo lazurowe.
            Zapowiada się piękny dzień.
            Dalszy ciąg prac papierkowych.
    • axsa *Dzisiajki 44 29.07.04, 08:06
      Ladnie,słonecznie,
      i dużo cieplej niż wczoraj.

      Dzisiaj u nas ogórki będą się przygotowywać
      do zimowego przetrwania.
      • jutka1 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 08:10
        Slonce. Bedzie chyba goraco.
        Jade do Wroclawia na rekonesans. smile
        • marialudwika Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 09:12
          Pogoda przepiekna,slonce,niebo bezchmurne.
          Omeri,szkoda,ze musialyscie sie rozstac z Baja!Pocieszajace jest,ze to
          szczeniak i latwo sie przywiaze do nastepnych wlascicieli.
          Zdaje sie,ze jedyna nie uczulajaca rasa sa pudelki!
          ml
          • lablafox Jakże aktualne dla nas motto 29.07.04, 09:31
            \"Rzeczywistość niewidzialna
            jest o wiele bardziej ciekawa
            od tej widzialnej.
            Rozum jej nie zobaczy,
            ale ujrzy ją serce\"

            -----------------Phil Bosmans
            Czyżby to również o nas wirtualnych?
            • axsa Jakże aktualne dla nas motto 29.07.04, 10:49
              O nas.
              I o tym
              co między nami iskrzy,
              czasem gaśnie już na początku,
              a innym razem wybucha,
              płonie, zajmuje człowieka w całości,
              a potem traci energię,
              przygasa,
              gdzieś się podziewa.
              I tak przez cały czas,
              w różnych konfiguracjach.

              : ))) smile)) : )))
    • wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 15:09
      Odniosłam drobne zwycięstwo. Udało mi się, dzięki łańcuchowi ludzi dobrej woli,
      umieścic w szpitalu ciężarną, upośledzoną psychicznie koleżankę z pracy.
      Najtrudniej było przekonać ja do tego czynu. Cała akcja trwała od początku
      lipca. Miesiąc mam wyrwany (psychicznie) z życia. Podobno za każdy dobry
      uczynek przyjdzie zapłacić. Ciekawe co złego mnie spotkasmile
      • lablafox Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 15:46
        Nie mów tak , wędrowcze. Cieszę się ,że udało się .Gratuluję.
        Ciekawa jestem jak potoczy się dalej jej życie.
        • marialudwika Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 16:11
          A czy ta osoba bedzie na silach by zajac sie maluszkiem?
          Wedrowcze,za dobro otrzymasz dobro!! smile)
          ml
          • wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 16:29
            Z tym jest wielki problem. Jednego dnia chce zatrzymać każde dziecko, innego
            mówi, ze chłopca odda, chorą dziewczynke odda, a zdrową dziewczynkę wychowa jak
            księżniczkęsad O domu samotnej matki nie chce słyszeć, mimo że ktoś juz załatwił
            jej miejsce. Niedawno cieszyła się, że kupimy dziecku wyprawkę i załatwimy
            wózek, ale ostatnio nie ma mowy o dziecku. Mówimy tylko o konieczności leczenia
            nerek, kręgosłupa itd. Ona umie zajmować się dziecmi, nie jest też osobą
            ubezwłasnowlnioną, ale rodzina jest patologiczna. Dobrze, że choć wiemy kto
            jest ojcem dziecka, bo jeszcze niedawno podejrzewany był członek jej bliskiej
            rodzinysad
      • ewelina10 Wedrowcze, fajnie, że nie zapomniałaś .... 29.07.04, 16:15
        ... przekazać nam najświeższych informacji o swojej podopiecznej i fajnie
        (bis), że są one pomyślne.
        Pozdr.
        -------------
        Ew.
        • wedrowiec2 Re: Wedrowcze, fajnie, że nie zapomniałaś .... 29.07.04, 16:29
          smile Wysłałam do Ciebie pocztę na adres gazetowy.
    • fan-j23 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 16:20
      Pozdrawiam wszystkich z Beskidów.Niestety jest szaro,buro i paskudnie.
      Nawet widok z góry Żar był brzydszy niz zwykle.
      Jola kiedyś kitka.
    • ewelina10 Wedrowcze... 29.07.04, 17:16
      ... jestem bardzo wdzięczna. Dzięki smile))
    • wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 20:41
      Całe popołudnie poświęciłam komputerowi. Z kolegą z pracy zainstalowaliśmy
      firewalla i dokonaliśmy totalnej czystki dysków. Komputer jest szczęśliwysmile
      Jeszcze tylko defragmentacja, ale to już jutro.
      • mammaja Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:00
        Moi kochani, jak sie ciesze,ze jestescie tu wszyscy.Z wielka emocja siedze przy
        kompie z arabskiemi czcionkami.Czy mnie jeszcze pamietacie? To
        ja,Mammaja.Bardzo serdecznie was pozdrawiam z Fezu w Marokku. Mam za soba
        fascynujaca podroz. Narazie sprobuje to wyslac! Bardzo sie stesknilam!
        • wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:02
          Witaj Mmsmile jesteś tylko w Fezie, czy też w fezie? Napisz, jak przebiega
          afrykańska podróż.
        • marialudwika Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:04
          Ho,ho, to daleko Ciebie "ponioslo"!!Fajnie,ze pamietasz o nas smile))
          Maroco to ja mam tutaj,pod wzgledem termicznym,30 stopni! wink)
          ml
          • axsa Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:07
            Mammajko!
            Pozdrawiam serdecznie.
          • mammaja Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:12
            Ale ja mam zdjecie termometru + 72 w sloncu.W dodatku przez kilka dni wial
            wiatr jak suszarka do wlosow.Wrazenia niesamowite! Straszne kontrasty i pokora
            w obec przyrody.No coz ,jutro czeka mnie przeszlo 500 km drogi przez gory Atlas
            do Marakeszu.Stamtad z powrotem do Agadiru nad ocean.Bardzo was pozdrawiam ,
            zdjecia beda fantastyczne!Wasza steskniona Mm
            • mammaja Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:17
              PS Zdazylam przeczytac,ze LBX jest z nami!Bardzo cie pozdrawiam i twego
              meza,Lbx! Za pare dni pogadamy!
              • bodzio49 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:21
                Pstrykaj, pstrykaj zdjęcia mm-ko. Musisz nam pokazać. I nie daj się wysuszyć
                zanadto smile))
                • mammaja Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:43
                  Jasne Bodziu,na szczescie w oceanie wody nie brak.Ale pierwszy raz zrozumialam
                  czy, jest dla tych gdzie nastepny deszcz bedzie w listopadzie.
                  A zdjecie z knajpy w Casablance z Humpreyem Boghartem w tle mam superowe.
                  Juz znikam ,odezwe sie za kilka dni.Pa.
                  • omeri Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 22:27
                    UJak ja Ci tego zdjęcia zazdroszczę smile
              • lablafox Re: *Dzisiajki 44 30.07.04, 06:54
                mammaja napisała:

                > PS Zdazylam przeczytac,ze LBX jest z nami!Bardzo cie pozdrawiam i twego
                > meza,Lbx! Za pare dni pogadamy!
                >
                Dziękuję za pozdrowienia Mammajko .
                Miło ,że w tak odległym zakątku świata o nas pamietasz.
                Pozdrawiamy Cię serdecznie.
                Rób zdjęcia i czekamy na relacje.
                • omeri Re: *Dzisiajki 44 30.07.04, 10:33
                  Zapowiada się piekny upalny dzień
    • axsa *Dzisiajki 44 31.07.04, 08:25
      Mama dojeżdża do O.
      Niedługo będzie.
      Może pomoże mi podjąć ważną decyżję.
      Zawsze poradzi co należy zrobić, wybrać
      /operacja czy też zostawić moje nogi w takim stanie w jakim są/ .
      Jej rady są dobre,
      najczęściej okazuje się,
      że ma rację.
      Ja sama miotam się od jednej decyzji do drugiej.
      • bodzio49 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 09:42
        To trafnej decyzji życzę Tobie Axo.
        Pogoda u mnie piękna. Zaraz wychodzimy na działkę na cały dzień. To prawdziwy
        relax.
        • wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 09:45
          Dziś zapowiadają dla Szczecina 30 stopni. Chyba nie mylą sięsad Nie wiem jak to
          przetrwać. Dobrze, że jesień niedługo.
          • marialudwika Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 10:06
            Narazie rozkoszny chlodek,zwlaszcza od strony zachodniej mieszkania,gdzie jest
            moj komputer.Ale upal ma byc wiekszy niz wczoraj,wcale mnie to nie cieszy.
            ml
          • jutka1 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 10:23
            Wyglada na to, ze na Dolnym Slasku to samo, upal. Ani jednej chmurki smile
      • lablafox Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 10:35
        Axso , spokojnie rozważ za i przeciw.
        Co może dać dobrego operacja , albo co "popsuć" .
        Czy koniecznie operacja. Może jakaś dodatkowa konsultacja ?
        Poza ośrodkiem , który Cię już zna?
        Może znów intensywna rehabilitacja ?
        Co Cię czeka w tym stanie i tak dalej . Wiem ,że łatwo się rdzi gdy mnie to nie
        dotyczy.
        Myślami jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki
        Lx z mężem , własnym.

        > Mama dojeżdża do O.
        > Niedługo będzie.
        > Może pomoże mi podjąć ważną decyżję.
        > Zawsze poradzi co należy zrobić, wybrać
        > /operacja czy też zostawić moje nogi w takim stanie w jakim są/ .
        > Jej rady są dobre,
        > najczęściej okazuje się,
        > że ma rację.
        > Ja sama miotam się od jednej decyzji do drugiej.
        • axsa *Dzisiajki 44 01.08.04, 07:03
          LX -
          dziękuję za "podpórkę".
          Powiedziałaś niby to co wiem,
          ale jedno Twoje zdanie:

          > Poza ośrodkiem , który Cię już zna?<

          uświadomiło mi przed chwilą,
          że takiej wersji nie brałam pod uwagę.
          Nie wiem dlaczego.

          No to nowa "gorączka".
          Pozytywna.
          Dziękuję za wywołanie jej.

          Niech już się obudzą
          moję śpiochy.
    • omeri Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 10:48
      Witam, jakby trochę chłodniej w Wwie, a i niebo lekko zachmurzone.A mnie
      ciągnie do lóżka.
      • igwiazdka Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 11:27
        omeri napisała:

        > Witam, jakby trochę chłodniej w Wwie, a i niebo lekko zachmurzone.A mnie
        > ciągnie do lóżka.
        Ciekawe w ktorej Wwie chlodniej, w centrum laznia sucha!Nawet moj pies na
        balkon nie chce wyjsc.I chyba rozumiem dlaczego.Podsypia sobie na
        kanapie.trudno nam dogodzic.Jesien latem to zle,ale upaly tez nie najlepszewink
        Buziaki dla wszystkich
        • marialudwika Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 11:33
          Wcale sie pieskowi nie dziwie smile))
          ml
          • igwiazdka Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 11:44
            marialudwika napisała:

            > Wcale sie pieskowi nie dziwie smile))

            > ml
            zwrocilam uwage w tekstach, na Twoja wielka milosc do psow, ML.Natychmiast
            stalas mi sie blizsza.U mnie pies, suczka Zuzia, golden r. jest czlonkiem
            rodziny.Rozmawiam z nia i jestem pewna naszego wzajemnego zrozumieniawink
            sczegolne pozdrowienia Ml dla Ciebie i Twoich pupiliwink
            • marialudwika Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 12:55
              Nawzajem!!Pozdrawiam Ciebie i Zuzie.Tutaj jest duzo psiarzy smile))))
              ml
        • ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 12:04
          Igwiazdko to ty jesteś moją sąsiadką ? Chyba za rzadko się wczytuję ostatnio w
          forum wink
          Wróciliśmy już z rowerów. Wprawdzie wyjechaliśmy o świcie, ale trasa była
          krótka, tylko 20 km crying - moje korzonki zawróciły mnie do domu. Na szczęście
          mam jeszcze gdzie odpoczywać.... i może nadrobię zaległości w czytaniu.
          Pozdrawiam wszystkich wypoczynkowo.
          • lablafox Południe - 30 stopni w cieniu 31.07.04, 12:11
            No, upałow , to ja nie znoszę.
            • omeri Re: Południe - 30 stopni w cieniu 31.07.04, 12:39
              Rozpogodziło się
    • ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 13:03
      hmmm .... mieszkamy blisko siebie, a u mnie pogoda od rana "sztywna" jak drut.
      Wcześnie rano na rowerze byłam ubrana już w t-short z krótkim rękawkiem smile

      Wyprowadziłam trochę swój kręgosłup do pionu, może uda mi się jakoś
      przemieszczać po działce. Idę sobie poczytać... tymczasem
      • verbena1 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 15:59
        Zaraz bedzie rozpalany grill, salatki przygotowane, szaszlyki, kurze udka
        doprawione, piwo w lodowce.
        Temperatura na zewnatrz idealna.
        Wiecej nie musze pisac bo i co.
    • wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 01.08.04, 11:33
      Pogoda coraz gorszasad Bardzo ciepło i wilgotno. Nie ma czym oddychać. Zrobiłam
      dobry uczynek - odwiedziłam chorą w szpitalu. Mieszkam najbliżej i na mnie
      spadł obowiązek dokarmiania naszej ciężarnej w dni wolne od pracysad
Pełna wersja