omeri Re: *Dzisiajki 44 25.07.04, 22:54 Baja dobrze, stara się jak może dopasować, tyle że jest siusiumajtek. Latam co i rusz na pacerki, ale na razie bez efektu Odpowiedz Link
axsa Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 00:28 Zrobił sie poniedziałek, a ja czytam i czytam wszystko to co napisaliście jak ja sobie byłam nad morzem. Tak inaczej niz trzy lata temu, tak inaczej niż w miedzyczasie. Ale już wiem, że będę tam kiedyś, tak jak dawniej. Na pewno. Odpowiedz Link
axsa Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 00:58 Em em - nie nadepnęłyśmy sie, ja przed wyjazdem nie przeczytałam, że mam uruchomić telepatię. Ale to może Ty patrzyłaś na nas, gdy w J.G. na Rybackiej, przy Heinekenie, moj mąz przenosił mnie z samochodu do stolika. Spadł mi biały kapelusz. Prawie nikogo tam nie było, padał deszcz, a pani w jasnych spodniach i granatowym polarku, patrzyła na nas, jakby chciała cos powiedzieć... ale podniosła tylko moj kapelusz, podała mi i to wszystko. Myślę, że Ty użyłabyś słowa axsa... Odpowiedz Link
omeri Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 09:31 Zapowiada się piękny dzień. Dziś mialam pobudkę o 5tej i bez efektu, czyli jak zwykle... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 12:36 Witajcie. Przez tydzień miałam nieczynny telefon i neostradę (kradzież kabla przy magistrali). Komputer też mi syn wyczyścił z wirusów i nie tylko "do cna", tak, że nie potrafię się odnaleźć w naszym forum Wcześniej ignorowałam ustawienia sieci web, bo miałam swoje własne z zupełnie inną grafiką i spokojną tapetką w tle. Teraz jakiś biały arkusz, linijki i ramki koloru ble ble ble ... Na razie działam tutaj po omacku jak ślepiec, bo nie znalazłam jeszcze czasu, aby wprowadzić swoje porządki, chociażby z tymi wściekłymi kolorami portalu gazety pl. Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 18:12 Witajcie.Wreszcie jestem .Znów na stałe. Stęskniona , ale i przerażona. Kiedy ja to wszystko przeczytam? Odpowiedz Link
axsa Jak dobrze, Lx, że znowu... 26.07.04, 19:36 ....jesteś. Nie było mnie tylko tydzień, a już mam problemy, żeby dogonić forum. Cieszę się ogromnie, że znowu masz internet. Odpowiedz Link
terem Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 18:48 Witaj, Lablafox!!! Dasz radę, wszak wypoczęta, z nowymi siłami wracasz...))) A jeśli nie, to nie szkodzi, dobrze że już jesteś z powrotem Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 18:53 Też się cieszę,że jestem z Wami . Mój mąż stwierdił ,że mi się oblicze zmieniło , hahaha , gdy wyszli swrwisanci. Niestety nie mogłam powstrzymać uśmiechu by nie robić mu (mężowi) przykrości. Zazdrośnik , co chwile przychodzi do pokoju i pyta z kim gadam ,bo się uśmiecham . Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 19:16 Cieszę się z Twojego powrotu, Lx. Wprawdzie juz raz cieszyłam się na wątku o stronie www, ale wtedy nie miałam pewności, że juz absolutnie do nas wróciłas Odpowiedz Link
ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 19:08 Witaj Lx. Nie wiem co czujesz po takiej przerwie, bo ja po tygodniowej przerwie nie mogłam się dzisiaj odnaleźć Zrobiłam trochę swojego porządku w grafice na forum 40+. Tło mam jasnoniebieskie, fora przeczytane zaznaczają mi się na czarno, a nie przeczytane na zgniłą zieleń. Wielkość czcionki odczytuję bez mrużenia powiek. Problemy są jak zwykle z Outlook Expressem, wyrzuca mi hostia, chociaż pocztę mam ustawioną prawidłowo. Zostawiam do jutra ten problem. Od nowa jak gdyby muszę poznać swój faks, skaner... nowe wersje, ustawienia... psują mi humor. Odpowiedz Link
ewelina10 do Wedrowca..... 26.07.04, 19:23 ... czy warto instalować gadu-gadu ? Wszystko mam wymiecione z komputera.... czy to jest do odzyskania z rodzimej strony ? (( Trochę mi szkoda historii pogaduszek. Pamiętałam o skopiowaniu danych służbowych ... a zapomniałam z maila.... tiiiia ... teraz sobie przypomniałam, że utraciłam czyjeś zdjęcia. Może ten ktoś będzie miał okazję przysłać mi bardziej aktualne ? A może coś innego mi poradzisz do pogaduszek ... ? Odpowiedz Link
lablafox Re: do Wedrowca..... 26.07.04, 19:37 Ewelino - czuję się też trochę dziwnie , nowi ludzie , o których nic nie wiem. Sprawy , o których nie mam pojęcia. Nie mogę wejść do albumu, a tak się cieszyłam ,że opoglądam i powklejam. Kilka razy pocałowałam klamkę i poszłam sobie. Nie zapisałam numerów gg, między innymi mammajki i innych . Gdyby ktoś chciał mi podać swoje namiary na gg , niech wrzuci, proszę na pocztę. Odezwę się. Odpowiedz Link
jutka1 Re: do Lablafox :))) 26.07.04, 20:04 lablafox napisała: > Ewelino - czuję się też trochę dziwnie , nowi ludzie , o których nic nie wiem. ********** Lablafox, pozwolisz, ze sie przedstawie. Jutka, pisze z Paryza, przygotowuje sie do powrotu do PL, scislej na rodzimy Dolny Slask, po wielu latach na emigracji. Jutro lece na urlop w rodzinne strony, gdzie czeka mnie dom na wsi, bocian sasiada, 140 letnia lipa i ogrod/sad. W domu, mimo jego wieku (tyle co lipa jest lacze internetowe i przenosne jablko, wiec bede czytywac i pisywac. Na wszelkie dodatkowe pytania odpowiem. Pozdrawiam )))) Jutka Odpowiedz Link
omeri Re: do Lablafox :))) 26.07.04, 21:02 Witaj ponownie Lx, mam nadzieję,ze już w lepszym nastroju. Pewnie czulaś,że myślami bylo z Tobą wiele osób. Odpowiedz Link
lablafox Re: do Lablafox :))) 26.07.04, 21:35 omeri napisała: > Witaj ponownie Lx, mam nadzieję,ze już w lepszym nastroju. Pewnie czulaś,że > myślami bylo z Tobą wiele osób. Czułam , jak i byłam informowana. Nastrój , zwłaszcza mojego męża nadal podły . Nadal nie możemy w pewne rzeczy uwierzyć. Dziękuję Wszystkim. Uczę sie gotować na 2 osoby , strasznie to trudne. Uczę się robić zakupy na 2 osoby , też to strasznie trudne, ale nie niemożliwe. Odpowiedz Link
lablafox Re: do Lablafox :))) 26.07.04, 21:30 jutka1 napisała: > lablafox napisała: > > > Ewelino - czuję się też trochę dziwnie , nowi ludzie , o których nic nie > wiem. > ********** > Lablafox, pozwolisz, ze sie przedstawie. Jutka, pisze z Paryza, przygotowuje > sie do powrotu do PL, scislej na rodzimy Dolny Slask, po wielu latach na > emigracji. > Jutro lece na urlop w rodzinne strony, gdzie czeka mnie dom na wsi, bocian > sasiada, 140 letnia lipa i ogrod/sad. W domu, mimo jego wieku (tyle co lipa > jest lacze internetowe i przenosne jablko, wiec bede czytywac i pisywac. > > Na wszelkie dodatkowe pytania odpowiem. > > Pozdrawiam )))) > Jutka To wszystko wyczytałam z Twoich wcześniejszych postów. Bardzo uważnie czytam wypowiedzi wszystkich. Cieszę się ,iż zadałaś sobie trud przedstawienia się. Bardzo mi miło z tego powodu. Pięknej pogody na czas urlopu życzę. Odpowiedz Link
jutka1 Re: do Lablafox :))) 26.07.04, 21:45 lablafox napisała: > To wszystko wyczytałam z Twoich wcześniejszych postów. > Bardzo uważnie czytam wypowiedzi wszystkich. > Cieszę się ,iż zadałaś sobie trud przedstawienia się. Bardzo mi miło z tego > powodu. > Pięknej pogody na czas urlopu życzę. ************ Zanotowane ))))) Za zyczenia dziekuje!!! (mam nadzieje....) Pozdrawiam jeszcze stad, choc myslami juz stamtad Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: do Wedrowca..... 26.07.04, 19:39 Komunikator powinnas zainstalować. Może to byc gadu-gadu (najbardziej popularne) lub tlen. Jeżeli pamiętasz hasła do swojej poprzedniej instalacji, to możesz odzyskac historię (chyba?). Mam wrażenie, że ona tkwi na serwerze, a nie w pamięci komputera. Nie jestem jednak tego pewna. Powninnam odłączyc internet i spróbować włączyć historię g-g. Odrzuca mnie od tego myśl o kłębowisku kabli za komputerem Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: do Wedrowca..... 26.07.04, 19:42 Poswięciłam się i wpełzłam pod biurko. Przy odłączonym internecie mozna czytać archiwalne wpisy na g-g, więc utraciłas je Odpowiedz Link
ewelina10 Re: do Wedrowca..... 26.07.04, 19:47 Przyzwyczaiłam się do gadu_gadu .... hasło, numer pamiętam. Spróbuję jutro. Syn mi nie poleca tej formy komunikowania się. Nie wiem czy miałam wirusy w komputerze. Chodził mi ostatnio bardzo wolno, nie mogłam zainstalować w pełni programu użytkowago do pracy, chociaż w innym komputerze działał on bez zarzutu.... Na wszelki słuczaj syn przeinstalował mi system .... a ja chodzę i zbieram pogubione zabawki Lx ... nie odnalazłyśmy się wcześniej, może tym razem się uda. Dziewczyny też się odezwą po powrocie z urlopów. Będzie dobrze )) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Lablafox i Ew- POWITANIE na forumowym lonie:)) 26.07.04, 21:06 Witajcie Obie,a zwlaszcza Lx po tak dlugiej absencji!!!Nie raz i dwa bylas tu,na 40+ potrzebna!!!Szybko nadrobisz forumowe "zaszlosci"!!! A Ew,do Ciebie wyslalam gg,bo nie mialam zadnej lacznosci z przyjaciolka w N..gdy mi nie odpowiedzialas to domyslilam sie "co jest grane"!!!!Pozdrawiam Was! ml Odpowiedz Link
axsa Re: *Dzisiajki 44 26.07.04, 21:53 Zakończyłam przyjmowanie gości, a trwało już od wczesnego popołudnia. Miły dzień. Dużo nowych wiadomości i ciekawych informacji. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 07:42 Z rana zimno i pochmurno. Trochę wyjazdów mam dzisiaj. Mam nadzieję, że moje korzonki nie wykręcą mi złośliwego numeru. Przed wyjazdem muszę powalczyć z pocztą, bo nie mogę maili przyjmować. Prawdopodobnie wyrazu "poczta" nie wpisałam w adresie serwerów, co nie jest wymaga przy adresie wp. Zaraz sprawdzę. Tymczasem. PS te "dzisiajki" są oryginalne. Jedne dzisiajki były podwójne... Odpowiedz Link
omeri Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 09:53 Dzisiaj chlodno i pochmurnie, czyli lekki oddech. Dzisiaj nie mialam pobudki Reszta jak zwykle. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 09:59 Udało mi się z pocztą. Zastanawiam się, jaki będzie numer kolejny nowych "dzisiajków" )) Wyjeżdżam w teren. PS pogoda wciąż bez słońca. Odpowiedz Link
ewelina10 Gadu-gadu 27.07.04, 10:07 Udało mi się odnowić mój stary numer. Przy odnowieniu kontaktu na g.g mam nadzieję, że nie wyświetli się Wam napis "nieznajomy". Niestety Wedrowiec miała rację .... moja historia zaginęła. Wedrowcze odezwij się, ja próbowałam, ale nie znalazłam Ciebie Teraz muszę już wyjechać. Pa. Lx prześlę ci swój numer mailem. Pozdr. Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 10:37 W Paryzu slonce i upal. Walizka juz prawie gotowa. Za pare godzin na lotnisko. Tak w telegraficznym skrocie; Pozdrawiam, Jutka Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiajki 44 -- i pytanie... 27.07.04, 11:29 marialudwika napisała: > Szczesliwej podrozy Jutko! ********** Wielkie dzieki marioludwiko! Pytanie mam natury "nowa jestem i nie rozumiem"... Te dzisiajki i tamte dzisiejki, kazde nr czterdziesci-cos, moze ktos mnie oswieci jaka miedzy nimi roznica i w czym rzecz?.. Tak z ciekawosci... Odpowiedz Link
monia.i Re: *Dzisiajki 44 27.07.04, 10:41 Bezsłonecznie, pochmurnie, chłodniej - ale po dusznych, rozpalonych dniach dzisiejszy jest taki...orzeżwiający. Przynosi ulgę Za dwa tygodnie będę na Mazurach. Miło mieć na co czekać Pozdrawiam i idę na kawę... Odpowiedz Link
jutka1 Macham lapka :))))) 27.07.04, 16:52 I lece do bocianow i jezy. Pozdrawiam Was i dziekuje za tak mile przyjecie!! )))) Wrazenia z podrozy i z polskich krajo-ludzio-brazow zapodam, bo polska wies jest raczej polaczona ze swiatem... Jutka Odpowiedz Link
marialudwika Re: Macham lapka :))))) 27.07.04, 17:00 Bede oczekiwac z niecierpliwoscia,zwlaszcza CO slychac w bocianim gniezdzie!! Akurat bockow tutaj nie ma ale pomalu je z powrotem sprowadzaja)),naprawde! Jezy mam,jak pisalam skolko ugodno,tudziez krolikow,zajecy tez jest troche no i ptactwo wszelakie tez jest!I duzy "asortyment" ptactwa wodnego,zupelnie jak na Mazurach..A jednak za Polska bardzo tesknie i kocham ja mimo pewnych wad,ale jaki narod ich nie ma... ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Macham lapka :))))) 27.07.04, 17:12 Jutko miłej podróży. A jak już dolecisz to się odezwij. A propos boćków.... w tym roku organizowany jest spis... będziemy znali ich dokładną liczbę Odpowiedz Link
jej_maz Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 04:10 Dobranoc mi a milego dnia Wam wszystkim. LX - ciesze sie ze jestes Odpowiedz Link
axsa Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 08:15 Slońce świeci, nie ma nawet cienia jakiejś chmurki. Jednak na termometrze tylko + 9 stopni. A ja mam w planie wyprawę na zakupy. Nawet jakieś ciuszki są przewidziane. : ))) : ))) : ))) Odpowiedz Link
jackussi Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 08:19 U mnie słońce nie świeci wziąłem dzień urlopu,będę budował altankę a i oddech od pracy sie przyda, do urlopu jeszcze ponad 2 tyg. No i wiecie co?- z zona jestesmy sami ) Odpowiedz Link
omeri Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 11:02 Pochmurno, deszczowo i smutno, bo chyba jestem uczulona na sunię Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 15:38 Słońce, lekki wiatr. Na dworze przyjemnie, w życiu tak sobie. Bezsilność wobec czyjegoś nieszczęścia jest bardzo przygnębiająca. Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiajki 44 28.07.04, 15:57 Piekna,wprost bajeczna pogoda.Podziwialam rzeke Amstel i jej urokliwe statki,opalaja sie na nich ludziska...Nie mialam wiele czasu na podziwianie bo to bylo po drodze do weta-dermatologa,psy miewaja "ludzkie" chorobska...Alergia pokarmowa(( ml Odpowiedz Link
terem Re: *Dzisiajki 44, do Omeri 28.07.04, 16:21 Omeri, współczuję i mam nadzieję, że to może alergia na coś zupełnie innego... Odpowiedz Link
omeri Re: *Dzisiajki 44, do Omeri 28.07.04, 19:41 Niestety Baja ma juz nowy dom,bede pilnowac, czy wszystko w porzadku. Odpowiedz Link
warum Re: *Dzisiajki 44, do Omeri 29.07.04, 07:28 Na wschodzie pochmurno,juz nie pada, i "ma byc" / wg znawcow tematu/ cieplej niz wczoraj. Pozdrawiam . Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiajki 44, do Omeri 29.07.04, 07:32 Dzisiaj poranek chłodny , choć słoneczny . Niebo lazurowe. Zapowiada się piękny dzień. Dalszy ciąg prac papierkowych. Odpowiedz Link
axsa *Dzisiajki 44 29.07.04, 08:06 Ladnie,słonecznie, i dużo cieplej niż wczoraj. Dzisiaj u nas ogórki będą się przygotowywać do zimowego przetrwania. Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 08:10 Slonce. Bedzie chyba goraco. Jade do Wroclawia na rekonesans. Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 09:12 Pogoda przepiekna,slonce,niebo bezchmurne. Omeri,szkoda,ze musialyscie sie rozstac z Baja!Pocieszajace jest,ze to szczeniak i latwo sie przywiaze do nastepnych wlascicieli. Zdaje sie,ze jedyna nie uczulajaca rasa sa pudelki! ml Odpowiedz Link
lablafox Jakże aktualne dla nas motto 29.07.04, 09:31 \"Rzeczywistość niewidzialna jest o wiele bardziej ciekawa od tej widzialnej. Rozum jej nie zobaczy, ale ujrzy ją serce\" -----------------Phil Bosmans Czyżby to również o nas wirtualnych? Odpowiedz Link
axsa Jakże aktualne dla nas motto 29.07.04, 10:49 O nas. I o tym co między nami iskrzy, czasem gaśnie już na początku, a innym razem wybucha, płonie, zajmuje człowieka w całości, a potem traci energię, przygasa, gdzieś się podziewa. I tak przez cały czas, w różnych konfiguracjach. : ))) )) : ))) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 15:09 Odniosłam drobne zwycięstwo. Udało mi się, dzięki łańcuchowi ludzi dobrej woli, umieścic w szpitalu ciężarną, upośledzoną psychicznie koleżankę z pracy. Najtrudniej było przekonać ja do tego czynu. Cała akcja trwała od początku lipca. Miesiąc mam wyrwany (psychicznie) z życia. Podobno za każdy dobry uczynek przyjdzie zapłacić. Ciekawe co złego mnie spotka Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 15:46 Nie mów tak , wędrowcze. Cieszę się ,że udało się .Gratuluję. Ciekawa jestem jak potoczy się dalej jej życie. Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 16:11 A czy ta osoba bedzie na silach by zajac sie maluszkiem? Wedrowcze,za dobro otrzymasz dobro!! ) ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 16:29 Z tym jest wielki problem. Jednego dnia chce zatrzymać każde dziecko, innego mówi, ze chłopca odda, chorą dziewczynke odda, a zdrową dziewczynkę wychowa jak księżniczkę O domu samotnej matki nie chce słyszeć, mimo że ktoś juz załatwił jej miejsce. Niedawno cieszyła się, że kupimy dziecku wyprawkę i załatwimy wózek, ale ostatnio nie ma mowy o dziecku. Mówimy tylko o konieczności leczenia nerek, kręgosłupa itd. Ona umie zajmować się dziecmi, nie jest też osobą ubezwłasnowlnioną, ale rodzina jest patologiczna. Dobrze, że choć wiemy kto jest ojcem dziecka, bo jeszcze niedawno podejrzewany był członek jej bliskiej rodziny Odpowiedz Link
ewelina10 Wedrowcze, fajnie, że nie zapomniałaś .... 29.07.04, 16:15 ... przekazać nam najświeższych informacji o swojej podopiecznej i fajnie (bis), że są one pomyślne. Pozdr. ------------- Ew. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Wedrowcze, fajnie, że nie zapomniałaś .... 29.07.04, 16:29 Wysłałam do Ciebie pocztę na adres gazetowy. Odpowiedz Link
fan-j23 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 16:20 Pozdrawiam wszystkich z Beskidów.Niestety jest szaro,buro i paskudnie. Nawet widok z góry Żar był brzydszy niz zwykle. Jola kiedyś kitka. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 20:41 Całe popołudnie poświęciłam komputerowi. Z kolegą z pracy zainstalowaliśmy firewalla i dokonaliśmy totalnej czystki dysków. Komputer jest szczęśliwy Jeszcze tylko defragmentacja, ale to już jutro. Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:00 Moi kochani, jak sie ciesze,ze jestescie tu wszyscy.Z wielka emocja siedze przy kompie z arabskiemi czcionkami.Czy mnie jeszcze pamietacie? To ja,Mammaja.Bardzo serdecznie was pozdrawiam z Fezu w Marokku. Mam za soba fascynujaca podroz. Narazie sprobuje to wyslac! Bardzo sie stesknilam! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:02 Witaj Mm jesteś tylko w Fezie, czy też w fezie? Napisz, jak przebiega afrykańska podróż. Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:04 Ho,ho, to daleko Ciebie "ponioslo"!!Fajnie,ze pamietasz o nas )) Maroco to ja mam tutaj,pod wzgledem termicznym,30 stopni! ) ml Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:12 Ale ja mam zdjecie termometru + 72 w sloncu.W dodatku przez kilka dni wial wiatr jak suszarka do wlosow.Wrazenia niesamowite! Straszne kontrasty i pokora w obec przyrody.No coz ,jutro czeka mnie przeszlo 500 km drogi przez gory Atlas do Marakeszu.Stamtad z powrotem do Agadiru nad ocean.Bardzo was pozdrawiam , zdjecia beda fantastyczne!Wasza steskniona Mm Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:17 PS Zdazylam przeczytac,ze LBX jest z nami!Bardzo cie pozdrawiam i twego meza,Lbx! Za pare dni pogadamy! Odpowiedz Link
bodzio49 Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:21 Pstrykaj, pstrykaj zdjęcia mm-ko. Musisz nam pokazać. I nie daj się wysuszyć zanadto )) Odpowiedz Link
mammaja Re: *Dzisiajki 44 29.07.04, 21:43 Jasne Bodziu,na szczescie w oceanie wody nie brak.Ale pierwszy raz zrozumialam czy, jest dla tych gdzie nastepny deszcz bedzie w listopadzie. A zdjecie z knajpy w Casablance z Humpreyem Boghartem w tle mam superowe. Juz znikam ,odezwe sie za kilka dni.Pa. Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiajki 44 30.07.04, 06:54 mammaja napisała: > PS Zdazylam przeczytac,ze LBX jest z nami!Bardzo cie pozdrawiam i twego > meza,Lbx! Za pare dni pogadamy! > Dziękuję za pozdrowienia Mammajko . Miło ,że w tak odległym zakątku świata o nas pamietasz. Pozdrawiamy Cię serdecznie. Rób zdjęcia i czekamy na relacje. Odpowiedz Link
axsa *Dzisiajki 44 31.07.04, 08:25 Mama dojeżdża do O. Niedługo będzie. Może pomoże mi podjąć ważną decyżję. Zawsze poradzi co należy zrobić, wybrać /operacja czy też zostawić moje nogi w takim stanie w jakim są/ . Jej rady są dobre, najczęściej okazuje się, że ma rację. Ja sama miotam się od jednej decyzji do drugiej. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 09:42 To trafnej decyzji życzę Tobie Axo. Pogoda u mnie piękna. Zaraz wychodzimy na działkę na cały dzień. To prawdziwy relax. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 09:45 Dziś zapowiadają dla Szczecina 30 stopni. Chyba nie mylą się Nie wiem jak to przetrwać. Dobrze, że jesień niedługo. Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 10:06 Narazie rozkoszny chlodek,zwlaszcza od strony zachodniej mieszkania,gdzie jest moj komputer.Ale upal ma byc wiekszy niz wczoraj,wcale mnie to nie cieszy. ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 10:23 Wyglada na to, ze na Dolnym Slasku to samo, upal. Ani jednej chmurki Odpowiedz Link
lablafox Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 10:35 Axso , spokojnie rozważ za i przeciw. Co może dać dobrego operacja , albo co "popsuć" . Czy koniecznie operacja. Może jakaś dodatkowa konsultacja ? Poza ośrodkiem , który Cię już zna? Może znów intensywna rehabilitacja ? Co Cię czeka w tym stanie i tak dalej . Wiem ,że łatwo się rdzi gdy mnie to nie dotyczy. Myślami jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki Lx z mężem , własnym. > Mama dojeżdża do O. > Niedługo będzie. > Może pomoże mi podjąć ważną decyżję. > Zawsze poradzi co należy zrobić, wybrać > /operacja czy też zostawić moje nogi w takim stanie w jakim są/ . > Jej rady są dobre, > najczęściej okazuje się, > że ma rację. > Ja sama miotam się od jednej decyzji do drugiej. Odpowiedz Link
axsa *Dzisiajki 44 01.08.04, 07:03 LX - dziękuję za "podpórkę". Powiedziałaś niby to co wiem, ale jedno Twoje zdanie: > Poza ośrodkiem , który Cię już zna?< uświadomiło mi przed chwilą, że takiej wersji nie brałam pod uwagę. Nie wiem dlaczego. No to nowa "gorączka". Pozytywna. Dziękuję za wywołanie jej. Niech już się obudzą moję śpiochy. Odpowiedz Link
omeri Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 10:48 Witam, jakby trochę chłodniej w Wwie, a i niebo lekko zachmurzone.A mnie ciągnie do lóżka. Odpowiedz Link
igwiazdka Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 11:27 omeri napisała: > Witam, jakby trochę chłodniej w Wwie, a i niebo lekko zachmurzone.A mnie > ciągnie do lóżka. Ciekawe w ktorej Wwie chlodniej, w centrum laznia sucha!Nawet moj pies na balkon nie chce wyjsc.I chyba rozumiem dlaczego.Podsypia sobie na kanapie.trudno nam dogodzic.Jesien latem to zle,ale upaly tez nie najlepsze Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link
igwiazdka Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 11:44 marialudwika napisała: > Wcale sie pieskowi nie dziwie )) > ml zwrocilam uwage w tekstach, na Twoja wielka milosc do psow, ML.Natychmiast stalas mi sie blizsza.U mnie pies, suczka Zuzia, golden r. jest czlonkiem rodziny.Rozmawiam z nia i jestem pewna naszego wzajemnego zrozumienia sczegolne pozdrowienia Ml dla Ciebie i Twoich pupili Odpowiedz Link
marialudwika Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 12:55 Nawzajem!!Pozdrawiam Ciebie i Zuzie.Tutaj jest duzo psiarzy )))) ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 12:04 Igwiazdko to ty jesteś moją sąsiadką ? Chyba za rzadko się wczytuję ostatnio w forum Wróciliśmy już z rowerów. Wprawdzie wyjechaliśmy o świcie, ale trasa była krótka, tylko 20 km - moje korzonki zawróciły mnie do domu. Na szczęście mam jeszcze gdzie odpoczywać.... i może nadrobię zaległości w czytaniu. Pozdrawiam wszystkich wypoczynkowo. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 13:03 hmmm .... mieszkamy blisko siebie, a u mnie pogoda od rana "sztywna" jak drut. Wcześnie rano na rowerze byłam ubrana już w t-short z krótkim rękawkiem Wyprowadziłam trochę swój kręgosłup do pionu, może uda mi się jakoś przemieszczać po działce. Idę sobie poczytać... tymczasem Odpowiedz Link
verbena1 Re: *Dzisiajki 44 31.07.04, 15:59 Zaraz bedzie rozpalany grill, salatki przygotowane, szaszlyki, kurze udka doprawione, piwo w lodowce. Temperatura na zewnatrz idealna. Wiecej nie musze pisac bo i co. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: *Dzisiajki 44 01.08.04, 11:33 Pogoda coraz gorsza Bardzo ciepło i wilgotno. Nie ma czym oddychać. Zrobiłam dobry uczynek - odwiedziłam chorą w szpitalu. Mieszkam najbliżej i na mnie spadł obowiązek dokarmiania naszej ciężarnej w dni wolne od pracy Odpowiedz Link