Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj ....

24.05.13, 11:57
Ale przed nami jeszcze czerwiec o długich dniach i pachnących nocach - chociaż właśnie przyszły chłody, ale zobaczycie - będą i słoneczne dni ! Czego sobie i wszystkim forumowiczom życzę smile
    • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 24.05.13, 19:34
      Będą,będą słoneczne i ciepłe dni.
      Dziś padam na pysk, bo wymyśliłam remont balkonu,czyli zdjęłlam starą bambusową mate oddzielająca nas od wścibskich oczu.Mąż wyciął niepoprawnie rozgałęzuione odrosty glicynii na linii maty. Zamontowałam nowę matę.Wysadziłam bratki i wsadziłam pnące pelargonie, a teraz zdycham z bólu - kręgosłup i ręce dają mi znać ,ze je mamsmile
      Jak tam Verbenko rehabilitacja domowa??
      Monii współczuwam pogryzienia przez meszki- tyle ich bo coraz mniej jest jeżyków,ich naturalnych wrogów.Lubie te z gwizdem przelatujące małe samolocikismile
      Resztę Towarzystwa pozdrawiam .
    • slonkotoja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 24.05.13, 20:08
      Moi drodzy ! A u mnie na Podlasiu ( bom z Podlasia smile ) deszczowo niestety, ale dzięki temu wszystko się pięknie zazieleniło smile. Tylko mi powiedzcie jak sie tu zdjęcia zamieszcza to uraczę Was przepięknym widokiem z moich rejonów smile
    • slonkotoja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 24.05.13, 20:25
      https://www.facebook.com/photo.php?fbid=596160783751446&set=a.305059186194942.77853.282831495084378&type=1&theater
      • slonkotoja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 24.05.13, 20:26
        No i sie nie udało sad
        • alfredka1 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 24.05.13, 21:08

          Mnie się też przeważnie nie udaje sad(( ale jest tu tyle uczonch w temacie, że napewno Cię poinstruują.
        • jutka1 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 24.05.13, 21:15
          Wystarczyło link przenieść do FB, i Magia Podlasia się otworzyła. smile
          • felinecaline Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 24.05.13, 21:36
            Owszem, wystarczylo, ale dziewczyne interesuje wklejanie zdjec tutaj.
            A wiec (jak nie zaczyna sie ponoc zdania) najpierw wprowadz swoje zdjecie do galerii GW (wejdz na "galerie potraw" lub inne fotoforum), ja to zazwyczaj robie z forum "wnetrza mieszkan", gdzie maz opcje "dodaj zdjecia" i potem klikam na "dodawaj pojedynczo".
            Wybierasz sobie dowolne zdjecia z pamieci Twwojego komputera i wklejasz w przygotowane okienka, dalej postepujesz wginstrukcji.
            Jak juz umiescilas zdjecia w Twojej galerii fotoforum GW i chcesz ktores wkleic na forum "nie-foto", jak np to to wybierasz je sobie z galerii, klikasz na nie prawym klawiszem myszki a potem juz normalnie lewym na opcje: skopiuj adres zdjecia".
            W okienku , w ktorym piszesz swoja odpowiedz na forum wpisujesz i adres swojego zdjecia wklejasz pomiedzy oba nawiasy kwadratowe.
            Jak mas kilka zdjec do wklejenia to najpierw sobie przygotuj potrzebna ilosc tychze metoda kopiuj - wklej, bo unikasz pomylek.
            Np o potem masz juz tylko wlasciwie umiescic kursor pomiedzy ...] i [/
            czyli w miejsce "i" i to dowolna ilosc razy, tyle, ile zdjec wklejasz.
            A Wy - prosze sie nie smiejcie, ja zawsze tak robie "na piechotke" i zyje.
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/bY84QzQJKg5ay140yB.jpg
            Fotka przeze mnie wklejona przedstawia jeden z "czarow Anjou".
            Wiecej na LESerkach.
            • slonkotoja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 24.05.13, 22:21
              Dzięki! może sie uda ! Ale juz nie dziś ! Oglądam siatkówkę , jestem kibicem smile)))
              • monia.i Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 24.05.13, 22:47
                Wygraliśmy smile
                • slonkotoja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 25.05.13, 10:11
                  Tak ! Wygraliśmy smile

                  A teraz spróbuję obiecane zdjęcie :
                  ] fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ed/cf/aliv/0a9uJprzwaAKDauQoB.jpg [

                  Pozdrawiam ciepło smile
                  • monia.i Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 25.05.13, 10:41
                    Pięknie wyglądają te malwy na tle ciemnej, drewnianej ściany domu smile
                  • felinecaline Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 25.05.13, 11:04
                    Nie ] fotoforum itede[ tylko fotoforum itede
                    fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ed/cf/aliv/0a9uJprzwaAKDauQoB.jpg
                    • felinecaline Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 25.05.13, 11:05
                      No, teraz juz przeklamanie osiagnelo apogeum.
                      fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ed/cf/aliv/0a9uJprzwaAKDauQoB.jpg
                      • felinecaline Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 25.05.13, 11:09
                        Nie wiem, w czym tkwi problem, ja wklepuje sakramentalna zawartosc nawiasow kwadratowych, adres Twojego zdjecia miedzy nimi i caly czas efekt jest jaki jest tzn zaden.
                        Juz nie bede, zrob to uwaznie Ty sama.
                        Wszystkim przesylam piekne przeblyski slonka, moze wreszcie przestanie nas "mamic" a zostanie na dluzej.
            • mammaja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 24.05.13, 22:57
              Ja uzywam "foto forum" - jest bardzo proste w obsludze. Koniecznie pokaż tye piekne strony. Podlasie ma taka rożnorodność plenerów.
              Jutro wybiearam się do Rogowa, gdzie specjalnie zrobimy wycieczkę podziwiać rożneczniki wszelakie i inne przepiekne "okazy przyrody" właśnie kwitnące. ano niestety pogoda fatalne, ale moze jutro troszeczkę sie poprawi w tym rejonie. Aparacik wlasnie sie laduje smile
              Feline, przepieknie tańczy ta para i stroje super !
              • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 25.05.13, 11:08
                Witaj Słonko, tez używam fotoforum.Twoja fotka z podlaskimi klimatami śliczna.
                Ja dzis zapraszam na moje fotoforum
                fotoforum.gazeta.pl/u/lablenka_x.html
                bo nie mam czasu wklejać zdjęć.Ostatnie sa z wystawy tulipanów, jeszcze nie wszystkie ,ale kilka ciekawych okazów.
                Pozdrawiam deszczowo.Pogoda ułatwiła mi życie, nie musze podlewać wczoraj wsadzonych pelargoniismile
                • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 25.05.13, 19:12
                  Próba
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ed/cf/aliv/0a9uJprzwaAKDauQoB.jpg
    • monia.i Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 25.05.13, 23:07
      I Borussia przegrała sad Dobrze, że oglądałam tylko jednym okiem, mniejsze emocje wink
      Pogoda paskudna, ale jak sobie pomyślę, że na południu śnieg, to od razu mi lepiej smile
      Dzień z gatunku leniwo-domowych ze szczyptą gotowania. Stopa po meszce wreszcie doszła do siebie - różowy placek przestał swędzieć wściekle i opuchlizna zeszła. Mam nadzieję, że tak jak w poprzednich latach na kolejne dziabnięcia będę uodporniona.
      • mammaja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 26.05.13, 00:15
        Mimo ulewnego deszczu porannego zdecydowałam sie pojechac na wycieczke do arboretum w Rogowie, ośrodku SGGW. Juz koło Grojca zaczęło sie przejaśniać, a na miejscu było całkiem ladnie, w kazdym razie sucho. To wspaniałe miejsce, kwitnących o tej porze setek azalii, rododendronow i jeszcze najrozmaitszych krzewow - a właściwie drzew. Pieknie zakomponowanych i oszalamiających kolorami. Teraz pokażę kilka fotek, ale zrobię album to podam linka. gdyby nie bolace kolano, ktore niestety mocno dalo się we znaki byłabym calkiem szczesliwa patrząc na tę rozmaitość kolorow.
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/uh39c0AUlmgnlKcKUB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/05APqpqu77jCYS29hB.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/kdHlsu6HmpZ4GGbF0B.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/7KPBgW20ZUFxZjM92B.jpg
        • verbena1 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 26.05.13, 16:44
          Mammajko, cudne rododendrony, szkoda ,ze tak krotko kwitna. Moja siostra byla wczoraj w Wojslawicach na Dolnym Slasku, tam jest tez rownie piekne anboretum, wrocila zachwycona.
          Ja mam za oknem trzy kwitnace tez rododendrony, czekam na krwiscie czerwonego ,ktory za pare dni bedzie kwitnal.
          Co za maj, zimno ,deszczowo , piaty miesiac w tym roku ogladanie ogrodu z okna. Gdyby bylo cieplo moglabym wygrzac stare kosci na sloncu a w tej sytuacji moge tylko zawyc wewnetrznie ze zlosci.
          Rehabilitacja posuwa sie w dobrym kierunku, coraz mniej boli i jestem bardziej odwazna w chodzeniu. Rieks pilnuje ,zebym sie nie schylala i ostroznie wchodzila po schodach. Obiady gotujemy razem, ja jako szef glowny instruuje , on wykonuje rozkazy, nawet dobrze nam to wychodzi. Dzis kurczak pieczony razem z ziemniakami w piekarniku. Proste i smacznesmile
          • foxie777 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 26.05.13, 21:58
            Verbeno,super ze jest coraz lepiej.Fajnie ze masz dobrego chlopa przy sobie to wazne.
            Mammajko co z tym kolanem?.Zdjecia piekne.
            U mnie problem,bo sie okazalo ze nie mozemy wybudowac domku na naszej posesji.
            Prawo nie pozwala,niech to szlag trafi,ale nie moge ryzykowac bo konsekwencje sa b.nieprzyjemne.W miedzy czasie kocia mieszkaja w apartamencie ktory mamy i jest chwilowo
            nie wynajety.Nie wiem co mam zrobic bo to jednak jest duza strata finansowa,jesli go nie
            wynajmiemy.
            Slowem jestem znowu w kropce i juz nie wiem co dalej.Pomyslec ze troche dobrych checi ze
            strony szwagierki rozwiazalo by ten problem.No nic.
            U nas cieplo i deszczowo,ale jeszcze ok.
            pozdrawiam tropikalnie
            • mammaja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 27.05.13, 09:56
              Foxie, nie wiem jak ty planowalaś ten domek dla kotow- jeżeli to miala byc trwala budowla z projektem architektonicznym to może "wladze" moga sie wypowiadac. Mój "domek" zrobił stolarz, zbił rodzaj drewnianegp pudla z otworem do wchodzenia, ocieplił styropianem i rodzina kotow szczęśliwie zimowala nawet przy wiekszych mrozach. Stal na tarasie - fakt - piekny nie był, ale był "czasowy", na dłuższy byt pomalowalabym go na zielona i ustawiła gdzie indziej. Acha, okrągly otwor wiejsciowy miał rodzaj kurtynki żeby nie wiało. Na taki "domek napewno nie potrzeba żadnego pozwolenia - ale rozumiem , że nie zadawala potrzeb kotów mieszkajacych w apartamencie. Zaraz poszukam wzorca i będę pisać dalej smile
              • mammaja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 27.05.13, 10:05
                C.d. Przy budowaniu domku sugerowalam sie poradami z tego linku
                www.koteria.org.pl/miejskie/budki_instrukcja.htm
                Tylko moj byl jednak ladniejszy smile No, ale to byly koty ogrodowe, nie domowe.
                Wczoraj noga bolala bardzo po spacerze w arboretum, jednak chyba zbyt forsownym. Dzisiaj odbieram zdjecie rentgenowskie i jade do ortopedy, jakies rozwiazanie konieczne, bo normalnie zyc sie nie da.
                Polegiwalam więc na konapie przyjmując zyczenia od dzieci z okazji Dnia Matki. W Rogowie kupiłam hortensje pnąca, bo mam dla niej idealne miejsce.
                nie napisałam, że fotka slonkotoja z malwami bardzo urokliwa. kocham malwy, niestety w tym roku mi nie wzeszly, trzeba odnowic.
                Zimno i pochmurno!
          • jan.kran Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 27.05.13, 12:30
            Trzymam kciuki za biodro Vebeny , kolano Mamajki i koty Foxiesmile

            Ja czekam na dwie odpowiedzi w sprawie Juniora wiec kciuki mentalne wskazane.
            Poza tym walcze finansowo , przyszly miesiac bedzie lepszy a teraz damy radesmile

            Wyszlam z zimowo - wiosenego dolka , bardzo sobie cenie lepsze samopoczucie psychiczne i mam nadzieje ze sie utrzyma.
            W nowy tydzien wchodze z nowa energia , napisze sobie dokladnie co mam pozalatwiac i zaczne odhaczac. Dobrze mi to robi na moje leki i obawy a poza tym musze co najmniej jedna sprawe ruszyc ale to pod koniec tygodnia.
            Pozdrawiam .
            • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 27.05.13, 18:26

              Kranie to dla Ciebie i Juniora
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/9Gomw3hHNfBuMeBzBX.jpg
              • mammaja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 27.05.13, 19:03
                Lablenko - niesamowity ten kwiat - orzelek ! W sam raz dla Juniora smile
                Wrociłam od ortopedy pokrzepiona na duchu, bo żadnej operacji nie bedzie, mam zabiegi rehabilitacyjne i ćwiczenia w domu samodzielne, mam nadzieję że się uda usprawnic. Widocznie ta torbiel sama sie powinna rozejść smile
                Pogoda obrzydliwa, jaki tam piekny maj sad
                • mammaja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 27.05.13, 19:24
                  To jeszcze z sobotniej wycieczki
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pg/fg/ib6s/oP7J80HATKwb3ZqwoB.jpg
                  • verbena1 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 27.05.13, 19:40
                    Lablenko ,ale masz oko, piekny ptaszeksmile
                    Mammajko, to swietnie ,ze problem kolanowy da sie zalatwic terapia. Dbaj o siebie bo nasze biedne czlonki sa zuzywalnesmile
                    Kranie, problemy finansowe sa podwojnie ciezkie dla samotnej matki, trzymaj sie dzielnie. Za mlodego trzymam kciuki.
                    Dzis cudny sloneczny dzien, wreszcie moglam wyjsc na ogrod. Od razu wstapily we mnie nowe sily i noga juz prawie nie boli. Rieks skosil trawniki i pachnialo nieziemsko.
                    Przyszla sasiadka zza plotu i przyniosla szparagi ze swojego ogrodu, smakowaly wspaniale z ziemniakami, jajkiem i szynka polane sosem szparagowym.
                    Cale popoludnie czytalam na tarasie ksiazke i nawet przysnelam zdziebko. Jakie to wspaniale uczucie jak nic juz nie boli (nie liczac bolu pooperacyjnego ale to co innego).
                    • mammaja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 28.05.13, 18:36
                      Pogoda conajmniej barowa, nikomu sie, widzę, nie chce pisac. Napalilam w kominku, zeby rogrzac ciało i duszę. Załatwiając sprawy przedpołudniem wlazłam w ukrytą kaluże, przemaczając nogi calkowicie i tak mokra i wściekła łaziłam parę godzin. Najważniejsze, że wszystkie zabiegi zalatwiłam sobie w gabinecie znajomej na sąsiedniej ulicy. w cenie nizszej niz z moją znizką w "mieście" - co za oszczędność sił i czasu smile
                      Verbeno, ciesze się z Twojego niebolenia - i gratuluję ! Koleznka bioenergoterapeutka zlapala się dzisiaj ( przy okazji innych spraw) za moje kolano, pogrzala swoimi prądami i tez pomogło. Dziwne to jest!
                      Poza tym częsciowo wygralismy batalię o płacenie za odbiór śmieci w domach jednorodzinnych,
                      rada Warszawy zmniejszyła znacznie stawke, ktora była absurdalna. I to głównie moja wawerska społeczność wywojowała - ciesze się. bo też maczałam w tym końce paluszków.
                      • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 28.05.13, 21:51
                        Miło czyta się dobre wieści z różnych stron świata.
                        Z przyjemnością obejrzałam azaliowe fotki Mammaju.
                        Ja nadal zapraszam na link z tulipanami,sa na nich tez chyba takie jak wyrosły w twoim ogródku.
                        U nas tak zimno ostatnio bywa,że znów uruchomiliśmy ogrzewanie, a tu koniec maja za pasem i akacje zaczynaja kwitnąć doprowadzając mnie swoim zapachem do obłędusmile
                        Informuje też szanowne grono ,że pod moim dachem stał się cud bo prosiłam brata o wolną sobotę - 8 czerwca- chcielismy skoczyć do Kołobrzegu, popatrzec na morze , za którym tęsknimy i w nocy bylibysmy w domu i brat sam z siebie zaproponowałżebyśmy zostali na niedzielę.Mamy więc prawie 2 dni .Za nocleg w domu UAM płacimy 86 złsmile.Już nie moge się doczekać.
                • goskaa.l Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 28.05.13, 21:57
                  Widzisz, jak to dobrze, że poszlaś do tego lekarza?
                  • jan.kran Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 28.05.13, 23:37
                    Przede wszystkim dziekujemy z synem za naprawde przesliczne zdjeciesmile
                    Poza tym za co sie dzis wzielam to mi szlo jak z platka , dobry dzien , mase zalatwilam ale zaganiana jestem jak pies Plutosmile Napisze wiecej jutro a na razie sciskamsmile
    • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 27.05.13, 13:55
      Foxie, to u Was w wielkim, pieknym kraju, ikonie wolnosc,i nie mozna psu budy bez pytania o pozwolenie wybudowac? Szok sad Serdecznie wspolczuje i upierdliwosci i szwagierki.
      Kranie mentalne kciuki trzymam.
      • foxie777 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 29.05.13, 00:25
        Dzieki za moralne wsparcie.Fed,wolnosc jest ale i przepisy tez sa.
        i to jakie.Ja mieszkam w duzym miescie i b.dobrej dzielnicy i niestety obowiazuja cholerne
        kody.Najwaznieszsze jest to ze one nie moga byc puszczone luzem ze wzgledu na samochody,a jeden z nich cierpi na zapalenie skory z powodu komarow,upalow itp.
        Musi byc w klimatyzacji bo inaczej cale futerko mu wylazi i sie robia rany,wiec nie moglam postawic byle czego.Maz ma zamiar postawic siostre do pionu zobaczymy czy poskutkuje.
        Mammajko,dobrze ze z kolanem rozwiazesz sprawe.Verbeno ciesze sie ze jest Ci coraz lepiej.
        Tak wszystko jest niby ok,ale dreczy mnie ta sprawa.
        pozdrawiam tropikalnie
        • jan.kran Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 29.05.13, 08:07
          Foxie trzymam najmocniej kciuki za Was i koty.
          • ewelina10 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 29.05.13, 20:25
            Nastraszono nas i rzeczywiście mam teraz miłą lekturę. Czytam, jakie myto musimy zapłacić za transport powyżej 3,5 t. (łódka i auto) viaTOLL, i o sprytnych urządzeniach viaBox, których zadaniem jest naliczanie haraczu, a którym to urządzeniom czasami zdarza się odmówić posłuszeństwa i jakie mogą być stąd niesamowicie przykre konsekwencje dla kierowcy, o ubezpieczeniach przewozowych i w razie choroby i odpowiedzialności bądź nie firm ubezpieczeniowych i różnych "haczykach", I ciągle nie wiem, że zaplanowana podróż dojdzie w przyszłym tygodniu

            W brzuchu obawy łaskoczą, ręce bolą od roboty i przemyka mi ten panujący obok w naturze spokój, którego jestem tak ostatnio spragniona, te różnobarwne śliczności kwitnące kolorowe, te trele ptasie nad głową. Jakże trudno delektować się tym co jest blisko nas. Ja nawet już polubiłam tę pustą wakacyjną Warszawę. A tu człowiek irracjonalnie w poszukiwaniach nie wiadomo czego z ciągle odwiecznie brakującym czasem

            Ot tak sobie pogadałam do pustych ścian forumowych.

            Ale na szczęście jutro będzie obiad dla "dziecka", dwóch dziecka smile
            • monia.i Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 29.05.13, 23:24
              Zaraz tam pustych, Ewelinko smile Te ściany chyba nigdy nie są puste, czasem po prostu jest cicho..
              Gdzie się wybieracie?
              • mammaja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 30.05.13, 04:11
                Wstaje piekny dzień smile jeszcze półksiężyc na niebie a juz jasno i ptaszyna sie obudziła.
                Ewelniko, codziennie czekam na wiadomości forumowe, miło że sie dzielisz swoimi. I też ciekawa jestem planów waszej podrózy.
                • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 30.05.13, 08:26
                  Popieram, bo wprawdzie niewiele zrozumialam, ale przeczytalam Twoj Ew. post z zafascynowaniem smile
                  Foxie ja bym sie szczerze zdziwila gdyby rozmowa z siostra cos dala sad Jesli nie bardzo zajmowala sie matka, to na pewno koty (jakby to nie brzmialo) jej wisza i powiewaja. A czy nie ma zadnego innego wyjscia? Moze cos Wam umknelo? Nie znam wszystkich meandrow sytuacji, ale moze jakies wyjscie polubowne dla kotow nie dramatyczne daloby sie znalezc. Strasznie mi zal tego uczuleniowca, bo on latwo nie ma i mial nie bedzie sad
                  Kranie ale czy jeszcze mamy sciskac kciuki?
                  U mnie jak zawsze i dla odmianu kolowrot, dlatego nie bardzo mialam czas na forum. Min. musialam na cito przetlumaczyc mezu memu dlugi elaborat do sadu w ktorym sprawiedliwosci (sadzie nie elaboracie) domaga sie spostponowany recznie, sasiad z dolu. Stal trzy lata temu mojemu chlopu na drodze plotl glupoty, le Maz go odsunal, palant klapnal na tylek i od tego czasu domaga sie ..... A, ze oczywiscie chodzi o sasiada od Radyja, to wypracownie pod tytulem: "Dlaczego stracilem nerwy" bylo bardzo dlugie i bardzo kwiecistym jezykiem napisane. Zaczynam powoli byc ciekawa co z tego wyniknie.
                  Ponadto zasuwam jak kot z pecherzem. Do caloksztaltu doszla mi zmiana banku bo jeden wykupil drugi i przeszlismy z reszta dobytku. Mialo to sie odbyc latwo i przyjemnie nie przerywajac snu, a wyszlo jak zawsze. Burdel na kolkach. Odciecie od pieniedzy na dni piec, od bankowosci internetowej na tydzien i chocholi taniec zeby mi ja przywrocili, bo nagle okazalo sie ze do mojego konta nie ma i nie bedzie. A dlaczego, to tylko Wielki Serwer wiedzial ale nie powiedzial. Musialam grozic, potrzasac piastka i grzecznie insynuuowac rozne z mojej strony akcje medialne zeby a) przywrocili, b) natychmiast a nie za dni 14 liczac od wtorku, c) nie policzyli sobie za dodatkowa usluge.
                  Jestem na najlepszej drodze do trzymania pieniedzy w skarpecie pod lozkiem!!!!
                  A poniewaz przez ostatnie 10 dni pofolgowalam sobie i kulinarnie i alkoholowo to od poniedzialku przeszlam a diete oczyszczajaca bezbialkowa. Na karnych dni 10 takoz smile
                  • ewelina10 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 30.05.13, 09:11
                    Fed, a co tam dieta wobec przyjemnie spędzonych chwil smile

                    Moniu, mnie się nie chce nawet pisać o tym wyjeździe, bo jeszcze nie wiemy co chcemy i będziemy robić. Łódka ma tam zostać, a my będziemy tak kursować między nią a domem. Na dłużej to ja tam na pewno nie wytrzymam, a i obowiązki tutejsze jakieś są, których nie da się zostawić na zbyt długo. Już pisząc to zerkam na psicę i czegoś mi żal serce ściska. Będziemy się przemieszczać z portu do portu po Chorwacji, może Grecji łódką i autem. Wiem że tam pięknie, ale ja już zrobiłam się trochę za wygodna, a w nowej nowej kajucie tylko niewiele miejsca.

                    Mammajko, ja też lubię zaglądać tutaj "do nas" nawet wtedy, jak to Monia określiła, kiedy jest cicho smile
                    • verbena1 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 30.05.13, 10:36
                      Pora na plany wakacyjne, za chwile juz czerwiec chociaz temperatura u nas wczesno wiosenna.
                      Ewelino ,piekne podroz tylko problemy transportowe troche meczace. Zycze powodzenia i jak najmniej biurokracji.
                      Lablenko, zycze Wam udanych wagarow nad morzem, szkoda tylko ,ze tak krotko ale dobre i to. Morska bryza wywieje wszystkie troskismile

                      Jeszcze dokladnie miesiac i ja tez rusze w podroz. Pod koniec czerwca przyjezdza z Australii corka z wnuczka, odpoczna dwa dni i w czworke ruszamy do Polski na spotkanie rodzinne.
                      Wszystko juz zaklepane ,zarezerwowane, odwiedzimy mame i zabierzemy ja w piekne miejsce nad jeziorem ,zeby zobaczyla sie z dziecmi, wnukami i prawnukami.
                      Dzis bylam u lekarza sciagnac szwy a raczej zszywki z rany, zagoilo sie ladnie ,teraz tylko cwiczyc nozke ,zeby nie sprawiala klopotow w czasie urlopu. Na wszelki wypadek wezme kule z soba. Tanczyc przeciez nie bedesmile
                      • jan.kran Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 30.05.13, 11:14
                        Przeczytalam na szybko co u Wassmile
                        Padam na pysk bo jestem po nocnym dyzurze , ide czolgajac sie do lozka.
                        Kciuki raz poprosze do piatku a raz do 20 - go czerwca.
                        To drugie to wyniki egzaminow, zla jestem ze tyle trzeba czekac...
                        Dodam ze dobra passa trwa az sie boje ..
                        Poza tym Mloda ma nowaprace , szesc godzin tygodniowo na razie do lipaca ale praca swietna.
                        Ma tez swoja stala robote ale Jej nosem wychodzi i szuka czegos nowego. Piatego ma rozmowe z Dwoma Powaznymi osobami w sprawie nowej pracy zobaczymy...
                        Poza tym moecie tez o Niej pomslec bo jak chodzi o studia to pozar w burdelu , jak do 19 -go lipca zaliczy ten semestr to sie upije w czarnoziem...
                        Opcji zeby nie zdazyla nie ma...
                        • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 31.05.13, 14:34
                          Verbeno rehabituj się, ale dbaj o to by nogę nie przeforsować.
                          Kranie zwolnijsmile
                          Ja musiałam zwolnić i to zupełnie nieoczekiwanie.We wtorek pochyliłam się nad mamą i łupnęło mnie w krzyż tak,że ledwo chodziłam.W środe na imieniny dostałam takie fajne pedałki do pedałowania podczas siedzenia w różnych miejscach.Pokazałam je mamie i pochyliłam się równoczesnie podnosząc jej nogę i...koniec . Ból okropny ,wię telefon ratunkowy do magika i jazda do Leszna.Magik wetknął mi to co mi sie "wytkło",ale ból nadal się panoszył i możliwośc poruszania ograniczona do minimum.Noc doniczego,ale wczoraj już mi trochę zelżało ,dziś wiem,ze mam tyływink ale chodzić mogę.
                          Wczoraj tez Boże Ciało i jak zwykle po procesji burza.Tym razem burza za burza - 3 sztuki ,a i ulewy tez ogromniaste.udało mi się złapać Anioła Burzy
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/8PsPg62riV4piZrhxB.jpg
                          • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 31.05.13, 14:37
                            Anioł Burzy z bliska
                            [img]https://fohttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/8PsPg62riV4piZrhxB.jpg
                            ten biały niski wał na poprzedniej fotce pedził po niebie z szybkością pociągu ekspresowego.Widowisko było i piekne i straszne.
                            • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 31.05.13, 14:39
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/fuIlHDTN5DKiLZQNUB.jpg
                              to ta fotka miała byćsmile
                              • felinecaline Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 31.05.13, 21:46
                                Ostatni tydzien zmozona wirusem przelezalam jak zewlok wewnatrz, nawet nie spogladajac w kierunku blkonu a tam dzis w niesmialych przeblyskach slonca czekala dla mnie slodka niespodzianka.
                                Przed blokiem istna irysowa dzungla jak prosto z VvG, czesc polamala wichura a kilka takich kikutow doniosla mi konsjerzka (ex-pancia Pandy) w ramach nawiedzania chorych (chociaz Pandzia szczesliwie zdrowiutka jak rydz).

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/QU85Af1hgcLiJwKMWB.jpg

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/IG4sDvmejbe3suA9nB.jpg

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/IFbircPvQb5nbmR7HB.jpg

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/qvj8vGHnjBwbrW9lLB.jpg

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/C7B2mm3p1lv7IS23DB.jpg

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/BJZJKhGwFGdYzYBoOB.jpg

                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/ncV8hG50cC42ifTwWB.jpg

                                Wszystkie widoczki dedykuje mojej milej, acz sromotnie zaniedbanej korespondentce.
                                • jutka1 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 31.05.13, 22:45
                                  Felinko, wyzdrowienia gratuluje, Verbence też - postępów w rehabilitacji, a Mammajce diagnozy.
                                  Ewelinko, życzę Ci najwspanialszej podróży! I zazdroszczę w skrytości ducha... smile
                                  Lx, zdjęcia Anioła Burzy są niesamowite! Współczuję dolegliwości krzyzowych. sad

                                  Zazdroszczę polskim forumiankom długiego weekendu, choć po prawdzie zirytowałam się na niego, a raczej na swoją o nim niepamięć. Przez święto straciłam co najmniej dzień, bo zaplanowałam kilka rzeczy "do załatwienia" w Polsce na wczoraj i dzisiaj, i de blada. No trudno, moja wina, często zapominam o polskich dniach wolnych.

                                  Monieczku, ja tak jak Ty: zaglądam i nie martwię sie, jeśli są "puste ściany". One tylko oznaczają brak pisanego słowa, a nie brak obecności. smile

                                  Pozdrawiam, miłego weekendu smile))
                                  • foxie777 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 31.05.13, 23:47
                                    Fed,masz racje,zobaczymy.
                                    Nie chce wam zawracac glowy.Dam znac jak cos sie wyklaruje.
                                    Pod koniec czerwca lecimy na tydzien do Philadelphia.
                                    Musze sie troche rozerwac.
                                    Obejrzalam album ze spotkania I tylko poznalam Dado i Monie super wygladajace jak wtedy
                                    Kiedy. Je poznalam.Fed a Ty gdzie ?
                                    Verbeny obrazy przepiekne.
                                    Pozdrawiam tropikalnie
                                    • mammaja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 01.06.13, 13:44
                                      Zacznę od Anioła Burzy - niesamowity! gratuluje Lablenko refleksusmile No i bardzo wspólczuję bolacego kręgoslupa, mam nadzieje, ze do wycieczki nad morze poprawi sie calkiem.
                                      Jutko, ja już calkiem nie wiem kiedy Ty jesteś w Polsce a kiedy "u siebie" smile
                                      Feline, irysy bardzo piekne, jak i kicia, chyba dosyc grubawa ale urocza.
                                      Muszę zajrzeć do albumu, bo może cos opusciłam, ale Fed. w nowej postaci widziałam już i aż mnie zatkało !
                                      Diagnoze to ja juz mam, Jutko - teraz po dwu porcjach zabiegów jest lepiej, ale do "dobrze" sporo brakuje.
                                      Dzisiaj mżonek obudził mnie lażeniem po domu ( cichutko smile ) o 5. rano, bo o 7. mial przyjśc czlowiek do cięcia zywoplotu. O 6.30 mżonek juz czekal, samochod wyprowadzony na polankę,
                                      pan przyszedł o 8. bo mu się zepsul samochod. Ilość wiązanek ( dość kulturalnych) jakie padły pod jego adresem pomiędzy 7 - 8 godz. jest niepoliczalna. Mój mzonek z wiekiem zupelnie zatracił cierpliwośc, niestety. Pojechałam na bazarek kupić troche kwiatów do wiszących doniczek, i powsadzałam swoje rozsady do gruntu. Synostwo pojechali na jakiś dziecinny jubel,
                                      do nas zapowiedzieli sie na jutro. No i dobrze, może sie zdrzemnę po obiedzie, na ktory zapowiedziala sie corka - w końcu tez dziecko.
                                      Słońce wyszło, jest super smile
                                      • verbena1 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 01.06.13, 18:30
                                        Zgadzam sie z ocena ,Aniol Burzy niesamowity i grozny a z Lablenka lacze sie w bolu kregoslupowym, biedna Tysad
                                        Mammajko, musisz uzbroic sie w cierpliwosc przy nerwowym malzonku, chociaz rozumiem jego frustracje, umowa to rzecz swieta.
                                        Nasze zywoploty domagaja sie tez juz przyciecia, w nastepnym tygodniu syn Rieksa obiecal pomoc, jest tego sporo naokolo ogrodu.
                                        Dalej tkwie w przymusowej bezczynnosci, wczoraj za duzo pochodzilam i czulam bol, dostalam bure i dzis za kare siedze w domusmile Nawet i dobrze bo zrobilo sie bardzo zimno i wieje wietrzysko.

                                        Wszystkim dzieciom duzym i malym z okazji Swieta najlepsze zyczeniasmile
                                        • goskaa.l Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj, . 01.06.13, 21:42
                                          koniec maja i początek czerwca:
                                          zaplanowalam 4 dni pobytu na przystani klubowej, z codziennym pływaniem. Pierwszego dnia była zapowiedziana wycieczka dla pracowników dużego marketu - oglądało nas wiele osób z Wałów Chrobrego. Grupa rzadko spotykana: razem z nami 60 kajaków i 115 osób. Pogoda dopisała, zobaczyli miasto z poziomu żaby i zachwycili się.
                                          Wczoraj krótkie plywanie z koleżanką (ja na morskim kajaku kolegi, ona na swoim)burza przeszła obok, a po powrocie dopiero dowaliła druga!
                                          Dziś malo udany Dzień Dziecka - podoba przepłoszyła i było tylko dwoje dzieci. Wiatr, niezbyt ciepło, brak słońca - tylko nie padało.
                                          Mnie też się udało złapać w obiektyw anioła, lecz nie był to duch burzy, a roztańczony anioł.
                                          Nie pokażę go teraz, bo mam zbyt wolne połącznie i nie udaje mi się go dołączyć
                                          /życzę Wam miłego weekendu i pa!

                                          https://i35.tinypic.com/34s16qx.jpg
                                          Właściciele jamników dzielą się na dwie kategorie. Jedna to ci, którzy śpią z psem. Druga to ci, którzy się do tego nie przyznają.
                                          • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj, 01.06.13, 21:56
                                            Czekać będe z niecierpliwością na Twojego roztanczonego anioła Gosiu Wodna . Nieustannie Cię podziwiam.
                                            Dziś rozkwitła akacja przed moim domem , a w niej nurzały się z rozkoszą 2 grzywaczei obżerały się jej słodkimi kwiatami .Pierwszy raz w zyciu widziałam takie scenki
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/tVn5f5VwBemVvexB2B.jpg
                                            • monia.i Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj, 02.06.13, 02:29
                                              Piękne zdjęcie, Lx smile
                                            • goskaa.l tańczący anioł 02.06.13, 23:01
                                              lh6.googleusercontent.com/-MlBTzKBDhUg/UY6-az2pHeI/AAAAAAAAMtY/P4oTK1vKytM/w470-h625-no/P4293241.JPG
                                              • lablenka_x Re: tańczący anioł 03.06.13, 10:31
                                                No to mamy 2 anioły , oba niezwykłesmile
                                                Moze ten Twój to jeszcze radosny mój , zanim sie wkurzył i zamienił w anioła burzy? Tylko czym sie tak by wkurzył?
                              • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 02.06.13, 00:42
                                Lx, zdjecia po prostu niesamowite!!!!!!
                                • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 02.06.13, 01:09
                                  Jutka, wspolczuje zgubionego dnia. Nam sie przydarzylo to przy poprzednim swieciesad
                                  Foxie, Fed jest ta w szaro czerwone pasy wink
                                  Mm, dziekuje za dobre slowo, a "wiazacego" Mzonka rozumiem. Wprawdzie czlek od strzyzenia nie winowaty spoznienia, ale takie czekanie nadranne jest wyjatkowo up.....
                                  Lx, mam nadzieje, ze szybko Ci przejdzie problem z kregoslupem!
                                  Feline, irysy przecudne, a kicia najwyrazniej "nie szkoduje sobie" wink
                                  Verbeno, litosci dla zoperowanych kosci plizzz!!! Tak nie mozna, trzeba dac im troche czasu.
                                  Gosiu w Warszawie tez pogoda nie bardzo sprzyjala swietowaniu dzieci. Do 18 bylo w kratke z przewaga deszczu. Za to po zrobilo sie po prostu "czarownie smile
                                  Rano obeszlam Wnucze, po poludniu moje juz nie dzieci a jednakwink
                                  Generalnie dzien mialam niezwykle intensywny i obfitujacy w zaskoczenia. Poganialam z kijkami, odwalilam lekcje z Wnuczeciem (czytanie na role Mieszczanina Szlachciecem. Pyszna zabawa smile), Odwiedzilam przayjaciolke, pojechalysmy razem do Empiku i nabyly roznosc.
                                  Pozniej "wciagudnia" spotkalam zupelnie przypadkiem i nie jednoczesnie dwoje znajomych ze szkoly sredniej (i od jej ukonczenia nie widzianych). Przy okazji po raz kolejny stwierdzilam, ze panie z mojego pokolenia, albo nie starzeja sie, albo robia to z estetyczna godnoscia, za to panowie "ze szkoly"... . Szkoda gadac sad
                                  Bylam na kolacji z jeszcze inna przyjaciolka (z odebraniem jej z Okecia i tamze odstawieniem) i ze sceny zadedykowano mi piosenke. Wzruszylam sie smile
                                  A w przerwach odwalilam gotowanie, pranie, prasowanie, psa wyprowadzanie i zakupy. Ale tylko "przydomowe".
                                  Chyba wyjatkowo dziesiejszy dzien mial o 2/3 godziny wiecej wink
                                  • monia.i Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 02.06.13, 02:32
                                    Fedo - zawsze jestem pod wrażeniem pojemności Twojego dnia. W moim nigdy się tyle nie mieści smile
                                    • verbena1 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 02.06.13, 10:05
                                      Ha, w moim dniu nie miesci sie nawet 1/5 Fedowego dnia, ciesze sie ,ze Fed jest w swoim zywiole, piekna ,mloda i podziwiana, tak trzymac jak najdluzejsmile

                                      Stesknilam sie za Dado, odezwij sie chociaz slowkiem, jesli zdolasz tylko wydostac sie spod wnukow i obowiazkow. Chyba ,ze wypoczywasz gdzies w tropikachsmile

                                      Dzis dzien jeszcze bardziej odpoczywajacy a mnie cholera bierze bo chwasty na rabatach rosna jak wsciekle, nie chce juz poganiac Rieksa bo ma zywoploty do przycinania. Dzis w dodatku niedziela i nikt na wsi nie pracuje czyli dzien stracony.
                                      Czy sa jakies tabletki na cierpliwosc?smile
                                      Zajme sie chyba malowaniem i zapomne na jakis czas o chwastach.
                                      • mammaja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 02.06.13, 11:37
                                        No wlaśnie... Dwie tak bardzo niezbędne osoby jak dado i luiza, wręcz niegdysiejsze filary forumowe milczą jak zaklęte - a przecież na innym portalu widzęn że zyja i fotografują smile
                                        Smutno bez antypodowych relacji i dobranocek sad
                                        nie wiem co dam radę dzisiaj zaliczyć - na Służewwcu wielka gala kapeluszowa z wykonaniu "seniorek", w okolicznym hotelu gala koncertowa z udziałem pani H G-W, czyli prezydent Warszawy, a jeszcze w międzyczasie jakieś plany z dziećmi. E tam, idę umyć głowę...
                                      • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 02.06.13, 22:37
                                        Fedo jak zwykle na turbodopalaniu.
                                        Melduje,że już z kregosłupem ok,magik wstawił co trzeba i rozmasowal co trzeba i po 3 dnich jest dobrze.
                                        Verbeno zajmij się, zajmij malowaniem, to lepsze od tabletek na cierpliwośćsmile
                                        Moniu każdy ma swoją pojemność stąd tak różne szybkoścismile.
                                        Zapach akacji działał zawsze na mnie jak afrodyzjak, no i znowu wokół mnie mam ten boski zapachsmile
                                        Pozdrawiam wieczorową porą i mam nadzieję,że Jutka ma daleko do Bobra , bo wylałsad
                                        Tak nic więcej ciekawego nie mam do powiedzenia
                                        Oj mam. Podziwiałam fotki Mamajki i fotki Feline, kotka opływa w dobrobyt, tłuściutka i leniwa.
                                        Tez myślę czasami o Luzie, Joujou i Dado.
                                        Może się odezwąsmile
                                        • foxie777 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 03.06.13, 06:02
                                          Fed,nareszcie po tylu latach moge rzeczywiscie widziec z kim rozmawiam.
                                          Bardzo fajna babeczka jestes,a kto jest ten pan book ciebie I pani przy stole.?
                                          .
                                          Tzn Ty jestes brunetka z niebieskimi oczami.Super kombinacja.
                                          U mnie deszczowo I niestety juz goroco.W czwartek ide na moja komputerowa klase no i moze
                                          Uda mi sie cos tam wkleic.
                                          Lablenki I nie tylko zdjecia szalowe.
                                          Pozdrawiam tropikalnie
                                          • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 03.06.13, 09:26
                                            Dziekuje za komplement Foxie smile Chociaz ja raczej mysle o sobie jako o szatynce z burymi oczami wink Panem ze zdjecia jest nasz Ojciec Zalozyciel. Czyli pomyslodawca i tworca forum Jej Maz. "Babeczka" to nasz wulkan energii, gejzer temperamentu i humoru czyli Enejka. Ktora rowniez uprasza sie o powrot, jako i Luize i Dado!
                                            Goska, Aniol niezwykly!!!
                                            Lx ciesze sie, ze kregoslup juz ok.
                                            Trzymajcie i za mnie kciuki bo tydzien mi sie zapowiada z tych bardziej szatanskich sad
                                            • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 03.06.13, 10:35

                                              Oj tak kombinacja Fedo jest super, a oczy jakie tam bure, czasami trochę stalowe, zmierzające ku błękitowi. Dobrze,ze dziecinka je w spadku po Matce dostała.
                                              Wstał czerwcowy pierwszy poniedziałek i szaro jest i deszczowo i raczej chłodnawo.
                                              Przede mna tydzień podrozniczy.Jeszcze się nie cieszę ,żeby nie zapeszyć.
                                              Verbeno i co namalowałaś?
                                              • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 03.06.13, 15:09
                                                Bury i o autentycznie, mam "nasroj". Dziecinka ma problemy zdrowotne, le Maz wczoraj eksplodowal i jeszcze nie da sie oszacowac strat, a mnie meszka uzadzila odmownie na czas nieokreslony. Mam spuchnieta noge, w miejscu dziabniecia zrobil mi sie purchel wielkosci pleczki pinkpongowe, pekl i calosc wyglada obrzydliwie. W aptece poradzili mi antybiotyk do psikania i wizyte u lekarzasad I tylko jarzynka mi poprawia nieco humor
                                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/dd/wi/7ita/CEmOJdOvCNuRkbatqB.jpg
                                                • jan.kran Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 03.06.13, 15:24
                                                  Fed, tryzmaj sie , poszlam dobre mzsli i pedye do robotz kurckalopkiem.
                                                  • jan.kran Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 03.06.13, 17:54
                                                    O Matko Jedyna , zajrzalam szybko z pracy w przerwie i zobaczylam co napisalam powyzejtongue_outPP
                                                    Mamy na maku trzy ustawienia klawiatury , z reguly jest norweska ale Junior przestawil na niemiecka i nie zwrocilam uwagi ...A na niemieckiej z i y jest odwrotnie.
                                                    A w ogole mamy polish pro tez , dawniej uzywalam poskich literek i ciagle sobie obiecuje ze bede uzywac polskich znakow...
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 03.06.13, 22:09
      Kolejny dzień przygotowań do wyjazdu. Nie będę utyskiwać bo byłoby to "grzechem". Postanowiliśmy transport zlecić osobie, która się tym zajmuje na codzień. Trochę będzie to nas kosztowało, ale dzięki temu mniej będziemy mieli na głowie. Wstępnie na wyjazd szykujemy się na czwartek, jeśli nic nie będzie stało na przeszkodzie. Jutro spotkanie z agentem ubezpieczeniowym, opłacić jeszcze muszę terminowe rachunki i nie zapomnieć również o tych których termin mija w niedalekiej przyszłości, trza dom wysprzątać żeby pilnującym miło było u nas mieszkać w czasie naszej nieobecności, trawa, na szczęście została już wykoszona, ach jeszcze zakupy na podróż, przygotować dokładną rozpiskę dla synów co jak i kiedy należy za nas zrobić, a których to rzeczy teraz nie możemy zrobić. Uff ... Zaraz, zaraz, miało być bez utyskiwań
      • foxie777 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 04.06.13, 00:12
        U mnie natomiast wiadomosc ze "siostrzyczka",wezmie ale jednego kota.Maz sie cieszy,ale dla mnie to za dlugo to proszenie trwalo i wdziecznosci nie czuje,wiem rowniez dlaczego to robi.
        Interwencja jej syna.Rzygac sie chce.
        Fed,coz to Ciebie ukasilo?Zawsze cos sie musi przyplatac.
        U nas goroco i lato juz w pelni.Czy pokazesz sie w kostiumie Diora?.
        Wkleilam kilka nowych zdjec do fotosika,ale nie umiem wam przekazac.
        Ewelino,a ty gdzie wyjezdzasz/.Cos mi umknelo.
        pozdrawiam tropikalnie
        • ewelina10 Foxie 04.06.13, 00:20
          Pływanie trochę po wodach Chorwacji, Grecji, ale będziemy wpadać do domu co jakiś czas
          • foxie777 Re: Foxie 04.06.13, 05:57
            Evelinko ,to super wakacje.Chorwacja jest podobno swietnym miejscem I nie za drogim.
            Je w tym roku planuje krotkie wypady.Pod koniec czerwca Philadelphia ,w pazdzierniku
            NY,i Boston.
            Pozdr
    • jan.kran Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 04.06.13, 07:47
      Martwia mnie powodzie , w Monachium nieciekawie , w innych czesciach Niemiec jeszcze gorzej, Praga , Czechy... pamietam powodz we Wroclawiu.
      Ominela mnei cudem bo mielismy wyjezdzac akurat do Oj jak rodzina nas powstrzymala zanim sie zaczelo , w ostatniej chwili.
      Ale bylam zaraz po powodzi , nie zapomne tego nigdy.

      Fed , czy maz po ekplozji implodowal ?
      Dziecince zdrowia zycze !!!

      Ewelino , zycze wspanialych wakacjismile

      • verbena1 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 04.06.13, 10:36
        Ewelino, juz widze jak lezysz na pokladzie pieknego jachtu, obok martini z lodem i blekit wody dookola. Wypoczywaj i delektuj sie chwilasmile

        Fed, przybliz nieco te mezowska eksplozje, chyba nie dostalas rykoszetem?

        U nas wreszcie slonecznie i humor od razu lepszy. Zrobilam ciasto rabarbarowe, wlasnie siedzi w piecu. Jednorecznie, siedzac na foteliku na kolkach, rozsypujac przy okazji make i bulke tarta ale wiekszosc ciasta udalo sie wlac do formy smile
        Po poludniu przychodzi bardzo gruba przyjaciolka (osmy miesiac ciazy) i obiecalam jej to ciasto. Smiejemy sie z naszych ulomnosci bo ona tez nie moze sie schylac i nasi panowie musza pomagac nam sie ubierac.
        Zaraz rozsiade sie na tarasie z ksiazka, nareszcie sie doczekalam.
        • mammaja Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 04.06.13, 14:16
          Dzisiaj na odmiane piękna opogoda, temperatura w sam raz, slonecznie - tak powinno być zawsze. Przeczytalam wszystkie wpisy - też się martwię tymi powodziami, to straszne dla mieszkańcow - pamietam Pragę rok po wielkiej powodzi jeszcze niektore dzielnice nosily jej slady.
          Gonia mnie sprawy, a tempo osobiste mam zdecydowanie za wolne. Namawiamy kogo możemy do pracy społecznej - wiele osob chetnie pomoże, ale odpowiedzialnośći bardzo nie chcą i nie mogą. nie wiem doprawdy co robić. Popoludniu mam zabiegi rehbilitacyjne.
          Foxie, czy jak szwagierka weżmie jednago kota to drugiego możesz wziąc do domu? Sytuacja paskudna, ale troszke lepsza. narazie usciski dal wszystkich.
          Ew, uwielbiam Chorwację, napewno będziecie mieli wspanialy urlop. Może rusze w te strone, bo mam teraz "metę" w Sarajewie - a to juz do Chorwacji bliziutko smile
          • lablenka_x Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 04.06.13, 17:20

            Oj, Ewelino, o Chorwacji marzę od czasow studenckich i jak na razie nadal marzęsmilePlywanie jachtem to musi byc wspaniała sprawa.Życzę pogody i oby się wszystko udało, zgodnie z Waszymi planamismile
            Mammaju tak to jest,ze dzisiaj najchętniej to każdy byłby nieodpowiedzialny, bo tak wygodniej i niezobowiązująco.Trochę to smutne.
            Verbeno zapach placka z rabarberem doleciał aż do mnie, mniam.
            Foxie jak sie domyślam to dostaniesz kota z alergią, może faktycznie domowe koty go zaakceptują.
            U nas co chwilę ulewa i tak cały dzień i zimno jest.
            • ewelina10 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 04.06.13, 18:04
              Byłam kiedyś autem we wrześniu i to prawda że tam ślicznie. Ale tak się jakoś dziwnie składa, że my oboje przed każdym wyjazdem jesteśmy uhetani jak konie za pługiem od tych różnych przygotowań i dużo spraw i tak rozwiązujemy dopiero w trasie. Jeszcze nigdy nie zcedowałam tego na biuro podróży. Może to i lepiej, bo dzisiaj dowiedziałam się, że Travel dołaczył do kolejnych upadłych
              • foxie777 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 04.06.13, 21:33
                Lablenko, wiadomo ze z alergia,przeciez to bylo do przewidzenia.Nie wiem co zrobie.
                Moj maz z bratem i kotem jada do niej w przyszlym tygodniu.Na tydzien.Odpoczne sobie i
                przemysle co dalej.Najgorzej mnie wkurza ze on jest jej wdzieczny jakby nie wiem jak sie
                poswiecila, a ja bede miala 8 kotow na glowie.Mammajko jak piszesz paskudna sytuacja.
                pozdrawiam tropikalnie


                • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 05.06.13, 09:32
                  No kurcze masz Foxie zagwozdke sad
                  Wdziecznosc niech Cie nie dziwi. Jak czlowieka ktos dobrze przeczolga i do tego stanu rzeczy przywyczai i przyuczy, to kazdy przejaw innego traktowania urasta do Bog wie jakiej laski. Mimo, ze to sie moze np. sprowadzac do tego ze "oprawca" nie naplul na "ofiare", a przeiez mogl.
                  • jan.kran Re: Dzisiejki 317 - kończące piekny miesiąc maj . 05.06.13, 20:02
                    Foxie trzymam mocno kciuki zeby sie poukladalo !!!

                    Luizo , przeczytalam i obejrzalam Twoja relacje , lubie teoretycznie popatrzec jak ktos grzebie w przyrodzie ale pasji nie rozumiem i nie interesuje mnie ogrodnictwosmile
                    Tzn. teoretycznie chetnei popatrze ale samabym sie do ogrodu nie zblizyla.
                    Z tym ze do niedawna patrzylam na osoby uprawiajace aktywnosc fizyczna jak na czubkow a teraz sama jak nie rowerze stacjonarnym to pilates lub podrzucam sztange na silce.
                    Nigdy nie wiadomo co sie czlowiekowi w zyciu przydarzy...

                    Kciuki za Juniora mozecie puscic , dziekuje.
                    Dostal prace na lato . Bedzie w lipcu i sierpniu roznosil w nocy gazety.
                    Od kilka lat robi to raz w tygodniu w weekend , kilka godzin i bardzo lubi.
                    Jego dzialka to najpiekniejsza dzielnica Oslo gdzie udaje sie w nocy z soboty na niedziele ( to w ciagu roku ) na trzy - cztery godziny , rozdaje gazete ( maja ulubiona , najlepszy norweski dziennik ) i sobie oglada pory roku , slucha ptaszkow i jest bardzo zadowolony.
                    A teraz dostal prace w sumie na osiem tygodni , tez w fajnym miejscu , pare godzin.
                    On jest Nocnym Markiem , u nas to rodzinne a poza tym ma zaburzenia snu w zwiazku ze spektrum wiec bedzie sobie szedl w srodku nocy w swiat a w dzien odsypial.
                    Caly czerwiec ma wolny.
                    Teraz czekamy na wyniki egzaminow pod koniec czerwca...
                    Jestem bardzo dumna ze sam zadzwonil w sprawie tej pracy , pojechal i podpisal kontrakt.
                    Oczywiscie ja z tylu dyskretnie stalam , podpowiadalam , kierowalam ale dal sobie swietnie rade.
                    Jeszcze kilka lat przeprowadzenie normalnej rozmowy telefonicznej to bylo wyzwanie.
                    Ja z corka kilka lat uczylysmy Go jak sie rozmawia przez telefon. Ma poukladany schemat , wyuczony , ale dziala dobrze.
                    Umie tez spokojnie zaplacic rachunki przez bankowe konto netowe , sam poszedl ostatnio do lekarza i wszystko dobrze zalatwil.
                    Jestem coraz bardziej spokojna ze da sobie rade w zyciusmile))
    • luiza-w-ogrodzie Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 05.06.13, 11:54
      Chyba z miesiąc nie czytałam forum a nie pisałam tu od ponad dwóch miesięcy! W poniedziałek wzięłam się do przeglądania wpisów i aż w głowie mi się kręci, tyle się na forum działo. Choroby, podróże, diety, ogrody i zwierzaki, ale wygląda na to że wszyscy dobrze się trzymają. Przepraszam, że nie zwracam się do każdego indywidualnie, ale chyba zarżnęłabym się pisaniem wink

      Czytając dzisiaj forum zastanawiałam się dlaczego już nie piszę tyle, co kiedyś i wykoncypowałam, że powodem jest odcięcie od pełnoetatowej pracy za biurkiem i nagły wzrost realności świata, w którym przebywam. Teraz zamiast wisieć przed ekranem przez 8 godzin dziennie siadam za klawiaturą w konkretnym celu. Głównie żeby się uczyć, przygotowywać warsztaty (o czym zaraz się wysłowię szczegółowo), sprawdzać emajle, promować moją firemkę oraz na chybcika pokazać się na portalach społecznościowych. Reszta mojego życia jest niewątpliwie bardziej namacalna a nawet powodująca siniaki i zadrapania wink

      Co do wspomnianej przeze mnie nauki, w ciągu roku mam ponad 40 prac do wykonania na zaliczenie, po uprzednim przeczytaniu materiałów kursu. Prace są różne, od prostych kilkustronicowych odpowiedzi na pytania, przez eseje do analiz i projektów ogrodu (wliczając mapy). Mam zaległości, więc od tygodnia hurtowo piszę prace i rysuję mapy, jeszcze cztery teksty do odrobienia do przyszłej środy i wyjdę na prostą.

      Ponad miesiąc temu dwie sydnejskie gminy wynajęły mnie do prowadzenia warsztatów (Sustainable Household & Gardening) - jedna na 4 warsztaty a druga wysłała mi EOI (Expression of Interest). Może to będzie poczatek czegoś większego... W tym tygodniu przygotuję prezentacje i materiały dla tej pierwszej, EOI dla drugiej gminy oraz znajdę najtańsze ubezpieczenie od odpowiedzialności publicznej (public liability insurance) na wypadek, gdybym w trakcie warsztatów puściła budynek gminy z dymem etc wink

      "Siniaki i zadrapania" o jakich pisałam to oczywiście skutki pracy w ogrodzie. Teraz jest wczesna zima, co oznacza porządkowanie ogrodu, robienie stosów kompostu z liści i sadzenie/sianie zimowych warzyw (lista obejmuje bób, brokuły, buraczki, cebule, czosnek, groch, jarmuż, kapusty, marchew, czarną rzepę i rzodkiewki). Dzisiaj posadziłam 5 odmian czosnku, posiałam w korytkach 3 odmiany cebuli, na jutro w kolejce sa buraczki i dwie odmiany marchwi. Na posadzenie czeka kilka drzewek owocowych: dwie jabłonki, morwa, awokado, czarny bez, figa. I kurnik prosi się o czyszczenie, istna stajnia Augiasza. W maju był sezon oliwkowy, kupiłam koło 10 kg zielonych oliwek, po 10 dniach moczenia wczoraj zaprawiłam ponad 30 słoików oliwek w cydrze jabłkowym z solą.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/Gbaag1x3fh1KKQFWjB.jpg

      Wypadałoby też dodać cos na firmowym Fejsbuku... Miałam plan, żeby pisać drobne artykuły ze zdjęciami dwa razy w tygodniu i też mam tu zaległości!

      Poza tym przez minione dwa miesiące działy się różne inne rzeczy. W kwietniu ze smutkiem pożegnaliśmy naszą staruszeczkę Bunię, którą po uratowaniu z beznadziejnej sytuacji mieliśmy przez niemal trzy lata (nikt, włącznie z wetem nie wierzył, że w jej stanie tak długo będzie żyła).

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/uUaPxnT4SV4G2jp0pB.jpg

      Rupcio z tej okazji dostał zapalenia szczęki i skończyło się usunięciem trzech zębów. Ostatnio czuje się lepiej i nabrał zwyczaju spania przy rozpalonym piecyku. Codziennie sprawdzam, czy już opalił sobie wąsiki...

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/1JFagIjDUkY5OOpuIB.jpg

      Właśnie teraz się wyleguje PRZED piecykiem przy włączonym nawiewie!

      W zeszłym miesiącu nasza permakulturowa grupa zebrała się żeby znów nam pomóc w ogrodzie. Wykopali kilofami dwa rowy w glinie z łupkiem. Na ziemi usypanej wzdłuż rowów beda drzewa i krzewy owocowe a same rowy są wypełnione zmielonymi gałęziami, żeby wchłaniać i utrzymywać wodę spływającą po stoku. Nie do wiary ile pracy 24 osoby są w stanie zrobić w jeden dzień! Na zdjęciu jest część ekipy kopiącej rowy (które też widać) w trakcie przerwy na odsapnięcie:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/hnDSuM1iFr7nQQKUkB.jpg

      Nie wiem, czy o tym pisałam, ale w tym roku zostałam wybrana jako koordynatorka do organizacji warsztatów dla członków naszej grupy i na razie odbyły się trzy, plus dwa grzybobrania. Jest to praca społeczna (natomiast warsztaty, o których wspomniałam na początku tego wpisu są płatne) i chyba ludzie lubia to co robię ;o)

      Pogodowo ten rok jest dziwny. Mieliśmy najcieplejszą jesień od 150 lat, zaczęliśmy palić w piecyku dopiero w maju! Teraz jest zima, jak na razie nie jest źle, popadało i oczekuję dobrych zimowych i wiosennych plonów. Pomidory w ostatnich podrygach, zebrałam ostatnie dynie...

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/M322rpNibEvchl6rbB.jpg

      W najzimniejszym miesiącu czyli w lipcu wprowadzi się do nas na dwa miesiące w ramach programu międzynarodowej wymiany młodzieży dziewczynka z Danii. Juz widzę jak z córka będa plotkować po duńsku - nikt w domu ich nie zrozumie ;o)

      Kończę na razie, bo zbliża sie ósma wieczorem, trzeba dać zastrzyk i kolację Rupciowi no i sama też bym coś zjadła. Córka pracuje do późna w restauracji, Buszmen jest na środowej próbie chóru, trzeba wykorzystać ciszę i spokój w domu, i uwalić się na kanapie z jakąś książczyną.

      Pozdrawiam forumowstwo i mam nadzieję (acz nie obiecuję, nauczona smutnym doświadczeniem), że będę częściej pisać!

      Luiza-w-Ogrodzie
      Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
      • foxie777 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 03:43
        Fed,jak zwykle trafilas w dziesiatke.Coz sie dziwic ze sa wojny przez stulecia.
        Jakos sobie poradze.
        Jankranie,to dobrze ze sobie dziecko radzi.
        Luizo,zycie masz urozmaicone I duzo roboty,ale wnioskuje ze jest Ci z tym doskonale.
        Kazdy orze jak moze.Zdjecia super.
        Pozdrawiam tropikalnie



        • fedorczyk4 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 11:02
          Och Luizo, jak zawsze wprowadzilas mnie na orbite okoloziemska smile Powodzenia!!!
          Foxie, moze nie jak zwykle, ale niestety mam pewne doswiadczenie zyciowe z egocentrykami, egoistami i ich "podrecznymi" ofiarami wink
          Tym razem ja prosze o kciuki. Zebym przezyla w jednym kawalku ten tydzien. Sypnelo sie na rodzine i na mnie tyle roboty, lajna w kulkach i problemow asoutnie we wszystkich dziedzinach, ze moglabym zajac nim pol kozetki wiec nawet nie opisuje szczegolow. Tylko prosze o usmiechy i kciuki.
          Zaczem ide stawiac czola!!!!!
          • alfredka1 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 11:48

            Sześć bobrzych, mięciutkich kciuków trzymanych będzie i myślenie serdeczne też.
            • verbena1 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 12:40
              Luizo, Twoim profesjonalizmem kladziesz mnie na lopatki, widac, slychac i czuc ,ze to jest twoja pasja i robisz to z przyjemnoscia.
              Zazdroszcze bardzo tej brygady w ogrodzie ,jakze mi by sie przydala bo na razie moge tylko patrzec a tak bym chciala zanurzyc pazury w ziemismile Powiedz mi jakie srodki stosujesz aby ustrzec sie zarazy ziemniaczanej przy jednoczesnym sadzeniu ziemniakow i pomidorow?
              W tym roku zaopatrzylam sie w srodki chemiczne bo w zeszlym wszystkie pomidory musialam wyrzucic.

              Dzis u nas prawdziwe lato, pranie suszy sie na sloncu, wypralam nawet poduszki, beda ladnie pachnialy.
              Jutro robimy grila ,zaraz jedziemy na zakupy, moge juz wiecej chodzic ,wiec dam rade polazic po sklepie. Trudno jest tlumaczyc mezczyznie co ma kupic, poza tym kupi jedynie to co ma napisane na kartcesmile

              Fed, chyba lekko kojarze z jakiej przyczyny te problemy, trzymaj sie dzielnie, dasz rade, jak zawsze. Bedzie dobrzesmile
          • felinecaline Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 12:59
            Fedo, jesli Ci ta wiadomosc ulzy 'choc mocno watpie) to wiedz, ze ja mam identycznie "égal" tongue_out, grzaskie merde niemal po szyje niemal w przeddzien wyjazdu i "spowodu" tegoz.
            a wyjechac musze, wiec jestem egoistka, zla, niewdzieczna (!!!!!) i nie wiedziec, co jeszcze. A zebym nie proponowala, wlacznie ze sfinansowaniem.... voilà - moj egoizm.
            A w glebi ducha olewam i wrecz smiem sie cieszyc, wiec chyba jednak - patrz wyzej tongue_out
          • monia.i Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 19:39
            Fedo - trzymam za Ciebie wszystkie możliwe kciuki!!!
            • foxie777 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 20:09
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/mc/ha/to21/shS8mLE3uLIaSshBOB.jpg
              • foxie777 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 20:11
                Jestem teraz w Apple store I oczywiscie wszystko jest dla nich proste.
                Moze wreszcie sie naucze porzadnie.
                To Bobby ktorzy uwielbia pic z kranu
                Pozdr
                • foxie777 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 20:17
                  Teraz nasze plaza I mewy

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/mc/ha/to21/DhTVh1Hb2rV3SKFenB.jpg
                  • foxie777 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 20:20
                    Rudi grubas

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/mc/ha/to21/yaGPbNMOtn50OzRlrB.jpg
                  • mammaja Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 23:01
                    O rety, ale fajnie! Luizo - dzieki że dalaś głos i fotki. Znowu podziwiam twoje przedsiewzięcia i króliczka przy kominku! Wspaniala taka zbiorowa praca w ogrodzie, o jakże i mi przydałaby się smile
                    Foxie, koty ogromnie sympatyczne ! Jeszcze ucieszę się z Kranem z samodzielności Juniora, a z Verbeną z postepow w chodzeniu. Z Fedorczyk nie ma się z czego cieszyc, ale wiem że dasz radę i wspieram duchowo smile
                    Mialam takie zdarzenie - jadę sobie do miasta na czwartkowe posiedzenie a tu rozpaczliwy telefon koleżanki - gdzie jesteś? Mowię że w drodze, a ona błaga zeby wrócić i przyjść do banku - okazalo sie, że trzecia z osob upowaznionych do podpisywania konta UTW celem pobrania gotowki, zapomniala sie i podpisala nie pelnym imieniem i nazwiskiem, tylko skrotowo.
                    A jutro jest wycieczka trzydniowa i pieniadze na hotel i inne oplaty nie wyplacone. No i co było robić wrociłam pędzikiem, podpisalam, pojechalam - nawet spózniłam sie tylko 15 min. Czyli nighdy nie wiadomo co sie akurat wydarzy - jak zwykle. Miłego wekendu zyczę smile

                    • foxie777 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 23:29
                      Teraz bede zalewac bo muszę praktykowac.

                      Tu moja kubanska waza w ogrodku


                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/mc/ha/to21/lR3zEwkt1ea3VWbtZB_1.jpg


                      • foxie777 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 23:30
                        I jeszcze z ogrodu

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/mc/ha/to21/ZtBB7aktMjjMJbzSNB.jpg
                        • foxie777 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 06.06.13, 23:39
                          Zyrandol w ogrodzie

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/mc/ha/to21/zOadGksrgSosICNraB.jpg
                          • foxie777 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 07.06.13, 05:29
                            Bidota ,i jak mogę toto zaprzepascic.

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/mc/ha/to21/AfefheZVJMsW6mb1uB.jpg
                            • foxie777 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 07.06.13, 05:44
                              Kocie życie u mnie

                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/mc/ha/to21/PH7L8tPWWseYllOE1B.jpg
                              • goskaa.l Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 07.06.13, 07:45
                                Foxie, zarzuciłaś zdjęciami! Bidota śliczna, zapadła Ci w serce i nie ma wyjścia - trzeba się nią zająć.
                                Fed, współczuwam, ale znając Ciebie oblecisz wszystko kurcgalopkiem i wyjdziecie na prostą! Kciuki trzymam, z lekkimi przerwami na pracę.
                                Mnie dopadł jakiś wstrętny ból promieniujacy od kręgosłupa aż do kostki nogi. Na razie dostałam Mydocalm i prochy przeciwbólowe, które umożliwiają mi przespanie nowy. Niby jest lepiej, ale noc najgorsza. Zobaczymy, co dalej, bo za tydzień maraton w Poznaniu i muszę być sprawna.
                                • jan.kran Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 07.06.13, 09:18
                                  Fed , wszystkiego najlepszego w rozwiazaniu problemow zycze !!!
                                  Gosiu , Tobie zdrowia.
                                  Foxie , wklejaj dalej , piekne zdjeciasmile

                                  Ja zaraz lece na silkesmile
                                  • fedorczyk4 Re: Piękny zimowy miesiąc czerwiec ;o) 07.06.13, 09:34
                                    Foxie, szalejesz smile I bardzo dobrze bo koty boskie, plaza i ogrod piekne smile
                                    Goska czy Ty biegniesz w maratonie, czy to byla przenosnia?
                                    Feline, jak mawial jeden emerytowany marynarz "spokoj i dlugie ruchy". Tylko to moze nas uratowac.
                                    Moje problemy niestety sa dosc rozlegle i dotycza kilku dziedzin zupelnie niezaleznych od siebie. Tylko tak sie jakos nieszczesliwie zbiegly w czasie. Nie bedzie latwo to wszystko opanowac, oj nie bedzie. No ale czy ktos komus kiedys obiecywal, ze bedzie prosto latwo i przyjemnie? No nie, wiec musze spokojnie po kolei i tak dalej..... Za slowa otuchy dziekuje bardzo. Lzej czleku na, jak mawial dzieckiem bedac Syn Podstawowy, "serdle" jak wie, ze ktos o nim zyczliwie mysli smile
                                    To lece grzebac sie recznie w Matrixie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja