butik6
27.07.04, 16:41
Wielu z nas mialo ciezkie dziecinstwo, przykre doswiadczenia z rodzicami
(rodziny dysfunkcyjne). Wiele z tych przezyc wplynelo na nasza psychike,
sposob zachowania, rozumowania. Wiele z tych rzeczy wplywa na nasze obecne
zwiazki, zycie w partnerswie, rodzicielstwo. Zdajemy sobie sprawe, ze rodzice
nasi popelnili wiele bledow, ktore sami (majac teraz rodzine, dzieci) nidgy
bysmy nie popelnili. Jednak nasze doswiadczenia z dziecinstwa czasem wplywaja
bardzo mocno na sposob naszego postepowania, czasem robimy cos nieswiadomie i
jest to przeciw nam lub naszym partnerom, ranimy ich. Chodzi tu o wiele
rzeczy jak alkocholizm, kochanki, zdrady miedzy rodzicami, bojki, wyzwiska,
brak okazywania milosci itp. Jest w nas zlosc za to wszystko. Majac sami
dzieci, wyobrazajac sobie przeszlosc i jak postepowali nasi rodzice - nie
miesci nam sie to w glowie - jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym i
egoistycznym. Czy mam prawo oceniac i wypominac rodzicom? Czasami mysle, ze
przeszlosc jest przeszloscia i nalezy zamknac pewien rozdzial. Ale moze jesli
uswiadomie bledy rodzicom lub bledy mojej mamie - moze otworzy oczy i wyjdzie
z alkocholizmu?