Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) :)))

27.07.04, 20:08

Bardzo proszę.
Każdy tutaj może nspić się kawy
i porozmawiać o czym chce.
    • lablafox Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 27.07.04, 20:12
      Dziękuję za zaproszenie, ale o tej porze to ja kawy już nie pijam.
      Mogę natomiast kawiarzom potowarzyszyć
    • terem Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 27.07.04, 20:14
      Joj! Kawa o tej porze, nie zaryzykuję smile, ale woda mineralna z cytryną, jak
      najbardziej, jeśli mozna z takim napitkiem tu wkroczyć...
    • iwonax Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 27.07.04, 20:32
      A ja wpadłam do was z kawką z ekspesu, pół na pół z mleczkiem. Pychota!
      Chodzę spać bardzo póżno, a raczej wcześnie rano, bo rano nie muszę się
      zrywać. A nawet gdybym miała iść spać wcześnie to kawa w niczym mi nie
      przeszkadza. Dziś napewno posiedzę dłużej, żeby tu móc z wami być i zacżęłam
      czytać najnowszą książkę Grocholi "Ja wam pokażę". Zapowiada się fajnie.
      (oczywiście, jeśli ktoś lubi jej książki). Są takie akurat na poprawę humoru,
      na wyciągnięcie z dołka. Czy oglądałyście "Nigdy w Zyciu"?
      • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 27.07.04, 21:00
        Taka kawka pol na pol "u nas" nazywa sie "kawa na odwrot" smile))
        ml
        • iwonax Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 27.07.04, 21:16
          marialudwika napisała:

          > Taka kawka pol na pol "u nas" nazywa sie "kawa na odwrot" smile))
          > ml

          Bardzo podoba mi się taki określenie - zapamiętam i będę używać. A piję taką
          kawkę "na odwrót", ze względu na to, że nie lubię mleka w naturalnej postaci,
          a z kawusią i owszem. A podobno trzeba dużo mleka i jego przetworów, żeby uciec
          przed osteoporozą.
    • terem Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 27.07.04, 20:36
      Oglądałam. Duża przyjemność. Byłam na seansie z mężem, też mu się podobało.
      Lubię jej książki, pisarka jest inteligetna i autoironiczna, to lubię...
      • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 27.07.04, 21:01
        Jeszcze nie czytalam,ale planuje zamowic w Merlin.
        ml
    • axsa Kawa już pachnie... 28.07.04, 07:12
      ... moja bezkofeinowa,
      z serduszkiem,
      nawet bardziej niż ta,
      którą zaparzyłam dla męża.
      Ja zaparzyłam,
      bo on chcesolidarnie pić to
      co ja mogę.
      Wiem, że nie odstawi kawy zupełnie,
      więc myślę, że półśrodki nie mają sensu.
      • jackussi Re: Kawa już pachnie... 28.07.04, 08:22
        moja kawa druga dzisiaj, wypiję ,ubiorę się i do dzieła
        Syna mam, dąb posadziłem, został domek - altanka smile)
        • olga55 Re: Kawa już pachnie...jackussi 28.07.04, 09:54
          Witaj jacki, no, no a ten dąb to ile ma już lat??Tzn. czy jest juz rozłożysty i
          potężny???
          Ja zasadziłam kilka dębów, syna też mam, tylko z tym domem hm...., no ale ja
          nie jestem facet.
          A kawusię zaraz wypiję, bo mi narobiliscie "smaka".
          • marialudwika Re: Kawa już pachnie...jackussi 28.07.04, 10:18
            A ja z tych trzech wymienionych to mam tylko syna,wiec zostalo jeszcze cos do
            zrobienia smile)
            A teraz do kawki i czytania tutaj,co przybylo od wczoraj.
            ml
            • olga55 Re: Kawa już pachnie...j 28.07.04, 11:05
              Ja pijam kawe niezbyt elegancko w sporym kubasku.(slabą,z mlekiem i
              cukrem).Natomiast wiele osób obdarowuje mnie,nie wiedzieć czemu takimi,nieraz
              naprawde ładnymi filiżankami do kawy.Mam ich juz kilka i stoją sobie w
              szafce,bo ja nie lubię takich rzeczy eksponować,no i tyle.Może kiedyś,jak będę
              miała czas,to się będe delektować kawką-codziennie w innej filiżance...
              • igwiazdka Re: Kawa już pachnie...j 28.07.04, 11:08
                Poniewaz, nie mam syna, nie posadzilam debu i nie wybudowalam domu, czy sie do
                czegos jeszcze nadajewink)? Kawa mi pozostala, ktora popijam w pieknej
                filizance.Dostalam na imieniny i sie do niej przywiazalam.Jest tak kolorowa, ze
                sam jej widow w prawiam wzrok w dobry nastroj!Czego wszystkim Panstwu w tym
                dniu zyczewink
                • olga55 Re: Kawa już pachnie...j 28.07.04, 11:17
                  igwiazdka napisała:

                  > Poniewaz, nie mam syna, nie posadzilam debu i nie wybudowalam domu, czy sie
                  do
                  > czegos jeszcze nadaje>
                  OOO, jaka krytyczna.Poza tym ta "mądrość" dotyczy (a raczej dotyczyła)
                  mężczyzn.My "budujemy" domy inaczej, nieprawdaż??
                  • monia.i Re: Kawa już pachnie...j 28.07.04, 11:37
                    Ja też nie zasadziłam, nie wybudowałam i nie mam...zawsze raźniej w gupie,
                    prawda?smile
                    Oj, chyba też muszę sie potraktować kolejną kawą, bo głupstwa plotę...Dzisiaj
                    dzień jakiś taki...senny.
                    A z ciasteczka do kawy zrezygnowałam...za dwa tygodnie jadę na Mazury - no i
                    nie mogę pozwolić, żeby sweter sie na mnie nadmiernie opinał...
                    • igwiazdka Re: Kawa już pachnie...j 28.07.04, 11:48
                      Zdecydowanie razniej w grupie!Nie wiem dlaczego wzbraniasz sie przed opinajacym
                      sie sweterkiem? Mezczyzni to zdaje sie nawet bardzo lubia, tylko w babskim
                      standardzie to nie uchodzi.Czy zawsze musimy tesknic za figura,ktorej aktualnie
                      nie posiadamy? Dla jasnosci, ja tez zrezygnowalam, tyle ze z pieczywa.Nie
                      jadlam od kilku miesiecy!!!Widac efekty,ale tesknie za mala kajzereczka z
                      ziarnemwink
                      • monia.i Re: Kawa już pachnie...j 28.07.04, 11:56
                        też zrezygnowałam z kajzereczek jakiś czas temu - teraz juz tylko ciemne,
                        gruboziarniste pieczywo..i bez dodatków, wędlin i innych - i też efekty widać!
                        Opinający sie sweterek jak najbardziej - pod warunkiem, że opina się w
                        odpowiednim miejscu. Pod szyją może nieco przeszkadzać...smile
                      • olga55 Re: Kawa już pachnie...j 28.07.04, 11:57
                        Ja też mam za dużo "kochanego ciałka", mimo iz jestem dość aktywna ruchowo.
                        Najgorsze jest to, że ja nie umiem wypić kawy bez jakiegoś słodkiego co-nieco.
    • jutka1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 11:56
      Wlasnie zaczynam druga kawe. Wstalam o 11:00 wink (ale poszlam spac ok. 3:00, wiec chyba
      usprawiedliwiona...)

      Kawa Illy, parzona w wielkim tradycyjno-wloskim ekspresie, mleko i jedna kostka cukru. A ze
      ekspres wielki, to i dwie kawy sie zrobily... smile

      Planuje dzien. Musze kupic lodowke, bob i wisnie. Jakies inne drobiazgi tez, ale te trzy sa
      najwazniejsze. Na Dolnym Slasku chlodno.. Pozdrowienia, Jutka smile
      • olga55 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 12:00
        jutka1 napisała:

        > Planuje dzien. Musze kupic lodowke, bob i wisnie. Jakies inne drobiazgi tez,
        al
        > e te trzy sa
        > najwazniejsze. Na Dolnym Slasku chlodno.. Pozdrowienia, Jutka smile
        Nnno nie, trzy drobiazgi w tym lodówkawink)Oj mam nadzieję, że udźwigniesz! W
        jednej ręce bób i wiśnie, a w drugiej lodówka!!!
        • igwiazdka Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 12:16
          Zastanow sie nad ta lodowka!!!Ja czasem mysle,ze gdybym nie miala lodowki, to
          moje problemy z waga bylyby mniejszewink zacznij od drobiazgow.
          Jakie to jednak mile uczucie, jak czlowiek znajdzie sie we wlasciwy
          towarzystwie!Pozdrawiam wszystki Panie! Z wlasnego doswiadczenia, moge
          podzielic sie pewnym wynalazkiem, ktory stosuje do kilku tygodni.Jak bardzo
          pragne czegos slodkiego, to siegam po suszone bakalie, sliwki lub
          daktyle.Bardzo zaspokajaja moje pozadanie slodkiego conieco.Nie sa tak tuczace,
          jak ciasteczka, ktore uwielbiam.Buziaki.
          • jutka1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 12:22
            Igwiazdko, jestem szczesciara, bo nie lubie slodyczy. Na deser najchetnie ser.. albo schabowego
            smile)))))
          • monia.i Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 12:24
            Daktyle są ponoć dość tuczące...smile Lodówka też...chyba, że jest to lodówka
            turystyczna smile
            O - dobrze, żeś mi, Jutko, przypomniała - bób muszę kupić, bo wczoraj wieczorem
            cały "wyszedł"..
          • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 13:21
            smile))) A ja siegam po chalwe,a tam kalorie..
            ml
            • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 13:24
              Przyjaciolka stwierdzila,ze chalwa to najsmaczniejszy "lek" zapobiegajacy
              osteoporozie,lacze wiec przyjemne z pozytecznym!
              ml
        • jutka1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 12:21
          olga55 napisał(a):

          > Nnno nie, trzy drobiazgi w tym lodówkawink)Oj mam nadzieję, że udźwigniesz! W
          > jednej ręce bób i wiśnie, a w drugiej lodówka!!!
          *********
          hahahaha smile
          a lodowka na glowie! smile
          • a.erie Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 13:41
            wcisnieta pomiedzy wasze lodowki, chalwy przycupne z moja czarna, nieslodzona
            pluja...
            Witajcie z mojego ranka!
            • igwiazdka Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 14:23
              Po pierwsze, ja tez uwielbiam lakocie.czasem nie ma lepszego lekarstwawink
              daktyle sa tuczace,ale jak mi wyjasnil lekarz, tuczace-inaczej!winkszybciej
              spalamy te kalorie i lepiej przyswajamy.Krotko mowiac sa bardziej pozadane.
              A najlepsze..sa slodycze naturalne.
              pozdrowienia dla tych ,ktorzy wstaliwink
              • iwonax Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 14:56
                Witam wszystkich z moją "kawką na odwrót". Ja żeby ogranizcyć słodycze
                przerzuciłam się na orzechy. Ale jak słyszę o tych pychotkach (słodkich!),
                chyba sięgnę po nadziewaną truskawkami czekoladę Wedlowską, (dla tych, co
                daleko)
                - po prostu delicje!
                Pozdrawiam i lecę coś wstawić do jedzenia, bo niedługo synkowie (2) zejdą się
                i pozjadają garnki! Wrócę niebawem!
                • a.erie Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 15:09
                  a w orzechach Iwonko tluszczu, ale to tluszczu smile
                  • igwiazdka Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 16:27
                    a.erie napisała:

                    > a w orzechach Iwonko tluszczu, ale to tluszczu smile
                    widze,ze podaza za Toba a.erie, to bardzo mile.Dla mniewink
                    Z kawy przerzucam sie pod koniec dnia na wode.Nie chce mi sie tak jesc jak
                    sobie wypije 2-3 litry muszynianki.Czy moge powiedziec,ze jestem nalogowcem?
                    Milego dnia!A.erie Tobie szczegolnie!!!
                    • iwonax Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 16:36
                      igwiazdka napisała:

                      > a.erie napisała:
                      >
                      > > a w orzechach Iwonko tluszczu, ale to tluszczu smile
                      > widze,ze podaza za Toba a.erie, to bardzo mile.Dla mniewink
                      > Z kawy przerzucam sie pod koniec dnia na wode.Nie chce mi sie tak jesc jak
                      > sobie wypije 2-3 litry muszynianki.Czy moge powiedziec,ze jestem nalogowcem?
                      > Milego dnia!A.erie Tobie szczegolnie!!!

                      Nieee, to już tragedia! Pojeść - nie, palić - nie, pić - nie, to już z tych na
                      "P" zostanie tylko "przejście dla pieszych" i woda mineralna? O zgrozo!
                      Czyli, że jak orzechy mają dużo tłuszczu, owoce suszone i słodycze też czegoś
                      tam, to wpadłam z deszczu pod
                      rynnę.
        • jutka1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 17:12
          Lodowke kupilam i wlasnie czekam na dostawe. Piekna jest!!!!!!!!
          Naprawde. Lodowka moze byc piekna........

          Ide gotowac bob. Prosto i przasnie, w osolonej wodzie. Jem bez lupinek, a popije zywcem i zycie
          jest mru mru. smile))
          • iwonax Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 18:36
            W centralnej Polsce "zabrakło" netu. Właściwie to się szczęśliwie złożyło!
            Włączyłam telewizor, a tam po raz enty stare odcinki Ally McBeall. Uwielbiam
            ją. Cóż, że młodsza o jakieś 10 z hakiem, ale tak samo zwariowana jak ja,
            tylko ja, ze względu na synów muszę to swoje "wariactwo" ukrywać!
    • terem Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 17:02
      No, fakt, orzechy kaloryczne są niebywale. Ale zawsze można pogryzać wafle
      ryżowe, też miło trzeszczą w zębach, jeśli ktoś je lubi (ja tak) smile)
      • axsa Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 18:34
        Uwielbiam orzechy laskowe
        i jadam je czesto.
        Słodycze do kawy czy herbaty też muszę mieć.
        Mam dobrze ze swoim organizmem.
        Radzi sobie ze wszystkim co zjadam
        i nie przyjmuje nadwagi.
        Chociaż przez dwa ostatnie
        leżąco-siedzace lata
        złapałam 4 kilogramy nadwagi.
        Teraz został tylko jeden,
        ale już niedługo i on pójdzie sobie.

        : )))
        • iwonax Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 18:41
          axsa napisała:

          > Uwielbiam orzechy laskowe
          > i jadam je czesto.
          > Słodycze do kawy czy herbaty też muszę mieć.
          > Mam dobrze ze swoim organizmem.
          > Radzi sobie ze wszystkim co zjadam
          > i nie przyjmuje nadwagi.
          > Chociaż przez dwa ostatnie
          > leżąco-siedzace lata
          > złapałam 4 kilogramy nadwagi.
          > Teraz został tylko jeden,
          > ale już niedługo i on pójdzie sobie.
          >
          > : )))

          Zazdroszczę Ci. Ja niestety muszę się bardzo kontrolować. Szybko "wrzucam",
          a później problem, żeby sobie te dodatkowe poszły gdzieś daleko i najlepiej
          nie wróciły, a one cholery za zakiś czas ze zdwojoną siłą! I apiać mineralka,
          dodatkowy błonnik na lepsze trawienie i takie różne cudeńka.
          • axsa Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 18:47
            Iwonox,
            ztego co piszesz wynika jednak,
            że potrafisz im łeb urwać.
            Zycze Ci powodzenia w walce,
            za każdym razem.
            Trening czyni mistrza.
            : )))
            • iwonax Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 18:53
              axsa napisała:

              > Iwonox,
              > ztego co piszesz wynika jednak,
              > że potrafisz im łeb urwać.
              > Zycze Ci powodzenia w walce,
              > za każdym razem.
              > Trening czyni mistrza.
              > : )))


              Dzięki! Urywam, urywam, za każdym razem jest ciężko. Ale uwielbiam łazić po
              górach i to jest moblizacja, bo jak tylko pozwolę sobie trochę pofolgować,
              za raz wyobrażam sobie, co włożę na górskie szlaki. A może nie ma co się
              przejmować, bo mniej bolesne byłoby turlanie się z "górki"?
              • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 28.07.04, 18:57
                Na kawe juz dzis nie moge spogladac nawet,ale goraca herbata po 20 pierogach
                ruskich dobrze mi zrobi,milego dna A.Erie!!Czekam na c.d. niecierpliwie!
                ml
    • axsa Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 29.07.04, 10:25
      Dzisiaj od rana nikomu kawka nie smakuje?

      Ja właśnie jestem
      po "wprowadzeniu" ogórków do słoików.
      Synowa je zalewa i zamyka.
      Nic tam po mnie,
      więc mam tu na biurku bezkofeinowego Jacobsa.
      • lablafox Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 29.07.04, 10:36
        Siedzę z herbatką i czytam "zaległe " wpisy.
        • igwiazdka Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 29.07.04, 12:03
          Mozna sie dolaczyc? Mam dobra, aromatyczna kawe.Jak ja to lubie!Poniewaz mialam
          ciezka noc, postawilam dzisiaj na cos slodkiego do kawy.W koncu trzeba to zycie
          sobie doslodzicwink
          • axsa Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 29.07.04, 12:11
            Ja już się dosłodziłam,
            ale sokiem z malin.
            A kawkę to juz wcześniej zaliczyłam.

            smile))
            • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 29.07.04, 15:09
              Dolaczam sie z herbatka,na kawce bylam rano,ale takiej szybkosciowej,musialam
              isc w miasto,upal,upal i jeszcze raz upal.Na szczescie w domku rozkoszny
              chlod.Bo z tej strony slonce wlaz w okna po 16-tej smile))
              Czytam ,co przybylo,co u Was slychac!
              ml
              • iwonax Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 29.07.04, 19:20
                A ja po całym dniu picia wody mineralnej (bo tak się uparłam) po wczorajszych
                tłustch orzeszkach (ale podobno mają swój udział w zachamowaniu procesów
                starzenia, nie tylko tych zewnętrznych, ale i szarych komórek i pamięci).
                Teraz odwiedzam Was z miniaturową filiżaneczką kawki (to już chyba nałóg).
                Orócz mineralki postanowiłam sobie, że będę dla zdrowia jeździć na rowerze.
                Nie wiem na jak długo wystarczy mi tego samozaparcia. A w lesie było cudownie!
                Zapach, ptaki, świerszcze sama poezja. Słońce prześwitujące przez gałęzie i ten
                błogi spokój, który udzielił mi się prawie natychmiast po wjechaniu do lasu.
    • axsa Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 30.07.04, 08:36
      Weszłam z kawka na forum,
      przez przypadek bez logowania
      i niechcący przeczytałam
      posty pewnych osób,
      które normalnie mam w "niewidocznych".
      No cóz, dobrze mi tak,
      ale po raz kolejny widzę,
      że nie wolno, nie wolno
      i jeszcze raz nie wolno
      pisać szcerze tego co się myśli
      albo myśleć moze,
      bo się jest w takiej,
      a nie innej sytuacji.

      No ale cóz -
      są gieroje, wielcy swoja siłą
      w enigmatycznych sytuacjach,
      które kiedyś się zdarzyły lub zdarzą.
      Człowiek obok /taki jak np. ja/
      musi wg nich dostać w kość,
      bo im takie traktowanie sprawia przyjemność.

      Jestem niekonsekwentna w tym poście,
      bo znowu napisałam szczerze.
      Teraz inaczej nie umiałam
      i podejrzewam, że się nie nauczę.

      Na pewno przypilnuję logowania.
      • lablafox Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 31.07.04, 10:43
        axsa napisała:

        > Weszłam z kawka na forum,
        > przez przypadek bez logowania
        > i niechcący przeczytałam
        > posty pewnych osób,
        > które normalnie mam w "niewidocznych".
        > No cóz, dobrze mi tak,
        > ale po raz kolejny widzę,
        > że nie wolno, nie wolno
        > i jeszcze raz nie wolno
        > pisać szcerze tego co się myśli
        > albo myśleć moze,
        > bo się jest w takiej,
        > a nie innej sytuacji.
        >
        Axso .Pisz szczerze , jeśli taka twoja potrzeba, moja jest podobną .
        Na gadanie nie zważaj , bo i po co
        przejmowac sie nie ma czym.
        To tylko gadanie, na dodatek człowieka , który chyba nie bardzo orientuje sie w
        Twojej sytuacji.
        Pomyśl jednak - czy każdy musi?
        Nie ma idealnych ludzi na świecie.
        Jakże byłoby nudno w tym idealnym świecie , chociaż wiesz, wśród i tych byliby
        ci naj... i ci bardziej ... i ci mniej...
        Czyli nadal jakiś podział na lepszych i gorszych.
        Gwiżdż na to wszystko i ciesz się , cieszmy się tym co mamy.
    • jutka1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 30.07.04, 09:02
      Pierwsza kawa. Za oknem slonce - ma byc upal... Na szczescie grube sciany domu zapewniaja
      staly chlod, wiec upal nie upal: zapowiada sie piekny dzien.
      smile
      • verbena1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 30.07.04, 09:23
        Witam ,jestem jeszcze przed kawa, boli mnie glowa i nie wiem czy kawa pomoze
        czy zaszkodzi.
        U nas tez wspaniale lato, chyba wsiade na rower i pognam gdzies przed siebie.
        Jest zbyt pieknie na siedzienie w domu.
        • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 30.07.04, 10:54
          Pijac kawe,ciesze sie,ze nie musze jechac "do miasta".Bylam tam kilka dni z
          rzedu.Upal jest nieznosny,parno i duszno.Doslownie nie ma cym oddychac,bol
          glowy.Modle sie o burze!
          ml
          • monia.i Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 30.07.04, 11:32
            Popijam drugą kawę dzisiaj i cieszę się ciepłym, słonecznym piątkiem...Tak -
            mogłoby popadać, jak najbardziej, ale - bardzo proszę: bez burzy! Ostatnio
            przez taka jedną, przewlekłą zołzę nie mogłam wyjść z pracy. Już..już...się
            wyciszała..i ja wówczas za torebeczkę i do drzwi...i znów błysk i grzmot...i
            odkładałam torebeczkę...10 minut...i od nowa..Trochę to trwało i torebeczka się
            niecierpliwiła smile
            • jutka1 Pyfko i piosenka.... :-) 30.07.04, 12:24
              Ja zamiast drugiej kawy wlasnie otworzylam pierwszego schlodzonego zywca. smile Upal, ale nie
              "burzowy" - zaraz pojde do ogrodu i bede sie gapic wokol popijajac piwem. Urlop, a co.

              A propos, pamietacie piosenke Grazyny Lobaszewskiej (chyba...) "Calkiem spokojnie wypije
              trzecia kawe, i nie dzwon do mnie kiedy bede stara" ?? Lazi za mna od rana, nie wiedziec
              czemu.

              J.smile
              • axsa Jakiś czas temu... 31.07.04, 07:31
                ...ta piosenka łaziła zakimś z forum,
                tyle że wtedy, zaistniały rozbieżnosci,
                co do autorstwa i słów i wykonania.

                A ja o telefon poproszę, szczególnie wtedy, kiedy będę stara.
                : ))) : ))) : )))
                • jutka1 Re: Jakiś czas temu... 31.07.04, 10:26
                  ... piosenka przednia. jak znajde szczegoly, zapodam smile

                  z tym dzwonieniem, to wiesz... zalezy... wink))))))
                  • marialudwika Re: Jakiś czas temu... 31.07.04, 10:31
                    Kawa jest mi dzis wyjatkowo potrzebna,do pozna w nocy ogladalam pelnie ksiezyca
                    i gwiazdy,nie moglam zasnac,widac mam cos z lunatyczki.Jak sa takie potworne
                    upaly ozuywa sie dopiero w nocy.
                    ml
                    • igwiazdka Re: Jakiś czas temu... 31.07.04, 11:22
                      jakos mnie dzisiaj z rana przywialo do komputera.dziecko wyslalo sie na
                      festiwal filmow do Kazimierza.Tam byloby fajnie ,na rynku teraz razem napic
                      sie kawy! Taka wirtualna tez ma smakwink Wlasciwie to wciaz poznaje jeszcze ten
                      aromat..serdecznie pozdrawiam wszystkich wlasnie pijacych i tych co nie moga,
                      tez!
                      • axsa Nie mam kawy, 01.08.04, 06:34
                        • axsa Nie mam kawy.... 01.08.04, 06:39
                          i skutki widać w poprzednim /pustym/ poście - przepraszam. : )))

                          Nie mam kawy,
                          ale herbata też jest dobra.
                          Jestem trochę skołowana.
                          Czas pedzi tak szybko,
                          a ja ciągle nie potrafię podjąć decyzji.
    • jutka1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 01.08.04, 10:15
      Juz po drugiej kawie, witam Was i zegnam
      • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 01.08.04, 11:49
        Po dwoch kawach ide w miasto,zabawic sie w turystke,popatrzec na kanaly,na
        prawdziwych turystow z tarasu jakiejs kafejki,nie ma ostrego slonca.Pogoda
        idealna,oby tylko nie bylo ulewysmile
        Milego dnia.
        ml
        • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 02.08.04, 11:47
          Ostatnio jestem chyba jedna z niewielu pijacych kawe na 40+.
          Na szczescie pita samotnie tez wspaniale smakuje!!!
          ml
          • axsa Ja coraz rzadziej ... :))) :))) 02.08.04, 17:39
            ... zagladam do filiżanki z kawą, taką prawdziwą,
            ale teraz właśnie nie wytrzymałam
            i... niech sie dzieje co chce.
            • marialudwika Re: Ja coraz rzadziej ... :))) :))) 02.08.04, 18:05
              Czasem mozna i trzeba "zgrzeszyc" smile)
              ml- pijac herbate.
              • axsa Ml... :))) :))) 02.08.04, 18:15
                ... do spowiedzi nie pójdę.
                ; )))
              • marialudwika Re: Ja coraz rzadziej ... :))) :))) 03.08.04, 11:17
                Wcale nie musisz!! Kto by sie z takich drobnych grzeszkow spowiadal smile))
                Znow pije kawke samotna..ale pyszna!
                ml
                • jutka1 Re: Ja coraz rzadziej ... :))) :))) 03.08.04, 12:21
                  Juz po drugiej kawie, wyprawilam goscia, a teraz gotuje bob na lunch, pardon obiad.
                  Staje sie monotematyczna wink
                  • verbena1 Re: Jak dobrze wstac skoro swit...... 04.08.04, 08:11
                    ....okna pootwierane na osciez, mily poranny chlodek, zapowiadaja na dzisiaj
                    upal do 30 stopni.
                    Kawa sie parzy, podleje zaraz pomidory w doniczkach ,wypije kawe i popedze na
                    rowerze troche popracowac.
                    Po poludniu blogie lenistwo na ogrodzie z pucharkiem lodow lub czyms zimnym do
                    picia.
    • axsa Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 04.08.04, 08:16
      Piję
      bezcukrową,
      bezmleczną,
      bezalkoholową,
      bezinnododatkową,
      bezkofeinową.

      I niech mi ktoś powie,
      że to jes kawa.

      To chociaż na interesujący przepis parzenia popatrzę.


      Kawa z imbirem

      Składniki:
      • 2 filiżanki kawy
      • 2 łyżeczki miodu
      • 2-3 szczypty imbiru
      • mleko lub bita śmietana

      Miód utrzeć z imbirem i zalać kawą. Podawać z bitą śmietaną lub ubitym mlekiem.
      • jutka1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) - 04.08.04, 08:22
        Pierwsza kawa, espresso z mlekiem i 1 kostka cukru (z tradycyjnej italianskiej maszynki co to
        sie ja na gazie/plycie stawia).. Troche w pospiechu bo "do miasta" musze jechac i kupic
        produkty - gosci sztuk 8 wieczorem...

        smile)))))))
        pozdrawiam - na Dolnym Slasku sloneczny poranek smile
        • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 04.08.04, 11:17
          Kawa rano to jest TO!!!!!!!!Pije ja "razem" z moja przyjaciolka ze Swinoujsciasmile
          I sobie gg o wszystkim,a obie do tego mamy spaniele wiec mozemy tak dluuugo!!
          ml
          • axsa Następny... 05.08.04, 08:08
            ... przepis parzenia kawy.

            Kawa z koniakiem.

            Składniki:
            • 2 filiżanki espresso
            • 2 małe kieliszki koniaku
            • 2 łyżeczki cukru
            • świeża bita śmietana

            Wlać koniak do żaroodpornych szklanek. Dodać cukier, wymieszać, wlać espresso i
            udekorować świeżą bitą śmietaną. Espresso można według gustu rozcieńczyć
            niewielką ilością wrzątku.
            • jutka1 Re: Następny... 05.08.04, 08:41
              Poranna kawa z koniakiem... hmmm .... wink
              Wlasnie pije pierwsza, bez koniaku. Patrze na biale gladiole, ktore wlasnie rozkwitly.
              Slonce zza mgly...
              smile)))
              • axsa A kto powiedział, 05.08.04, 09:21
                ... że poranna?
                ; )))

                Niektórzy kawę z koniakiem mogą zawsze.
                Znam jedną taką.
                : )))
                • jutka1 Re: A kto powiedział, 05.08.04, 09:26
                  czy ja mowie, ze jestem przeciw?... moje "hmmm" oznaczalo zamyslenie smile)))
                  ja kawe z koniakiem o kazdej porze, niestety nie mam tutaj koniaku ani erzatza koniaku wink
                  zadowole sie wiec druga kawa smile))))))
                  • axsa Podrzucam Ci... 05.08.04, 09:35
                    ... koniak.
                    ; )))
                    Akurat jeszcze nie "wyszedł".
                    • jutka1 Re: Podrzucam Ci... 05.08.04, 10:27
                      axsa napisała:

                      > ... koniak.
                      > ; )))
                      > Akurat jeszcze nie "wyszedł".
                      *********
                      Mniam. Mniam. Dziekuje....
                      Nie ma to jak urlop - mozna zaczac od rana spozywac... wink))))))))))
    • axsa Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 07.08.04, 07:31
      Z kawą czy bez niej,
      zawsze można tu zajrzeć,
      bo ja podaję koleny przepis parzenia
      tego "szczęścia".

      Kawa po kubańsku

      Składniki:
      • 2 łyżeczki zmielonej kawy
      • goździk
      • szczypta cynamonu
      • szczypta cukru
      • 250 ml wody

      Do tygielka wsypać kawę, dodać szczyptę cukru, cynamonu i goździka, wlać trochę
      zimnej wody i utrzeć, dolać zimnej wody do pełna, wstawić na mały ogień,
      ogrzewać (spienić, ale nie doprowadzić do wrzenia), następnie odstawić i
      powtórzyć ogrzewanie dwa razy. Po kilku minutach przelać kawę przez sitko i
      podawać w filiżankach.
      • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 07.08.04, 11:33
        Dzien dobry kawowe smile)) dla kawoszy i "herbatnikow"!
        ml
    • axsa Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 08.08.04, 09:49
      Kawę już wypiłam.
      Przeczytałam przy niej
      o perypetiach
      mieszkającej w Polsce Rosjanki,
      która starała sie o wizę do Włoch.
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2215720.html
      • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 08.08.04, 11:42
        Jestem juz dawno po kawie,nawet trzech bo wstalam dzis o switku.
        Poczytalam to i owo,forum tez.Ciagle sa jakies aluzje do albumu,hm.
        Jesli chodzi o mnie to nawet po roku nie planuje sie eksponowac osobom,ktorych
        nie znam,swoi to co innego.Zreszta nawet swoi ,majacy kluczyki jak dotad w
        albumie swych oblicz nie pokazali lub zabrali je sad.Wiec nie jestem chyba
        jedyna zwolenniczka pewnej "intymnosci".
        ml
        • iwonax Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 11.08.04, 13:40
          Halo, halo! Czy w tym towarzystwie kawy się już nie pija!
          Ja już drugą, bo już drugi dzień generalnych porządków.
          Ile to się nazbiera różnych "potrzebnych" rzeczy, których
          żal wyrzucić, bo może się jeszcze przydadzą.
          Pozdrowionka znad parującej kawki "na odwrót"!
          • igwiazdka Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 11.08.04, 13:49
            iwonax, chetnie Tobie potowarzysze.kawe sie pija, czarna aromatyczna..
            A rzeczy starych niepotrzebnych, trzeba sie pozbywac zeby nowe moglo do Ciebie
            przyjsc.Bardzo dobrze robisz kobietowink
            • iwonax Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 11.08.04, 14:30
              Zapakowałam już sporo, część dla PCK, bo oni zostawiają swoje oznaczone worki,
              resztę do wyrzucenia, a część tych, które mają dla mnie jakąś wartość
              sentymentalną w mały kartonik i na strych (już są takie 2, ale na szczęście
              naprawdę małe). Zdecydowanie zrobiło się wszędzie więcej miejsca!

              • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 11.08.04, 16:48
                Kawke na odwrot to pilam ranosmile)),a terza pije herbate i zazdroszcze zapalu do
                porzadkow,mnie wisza one nad glowa,jak miecz Damoklesa!!!!
                ml
                • lablafox Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 11.08.04, 21:58
                  Smak najdroższej kawy świata dzięki dzikim kotom



                  Kanadyjski badacz udowodnił, że najdroższa kawa świata naprawdę zawdzięcza
                  swój niezwykły smak dzikim kotom, ponieważ ziarna, z których powstaje muszą być
                  wcześniej zjedzone i wydalone przez zwierzęta.

                  Ziarna odmiany Kopi Luwak są przysmakiem cywet, czyli dzikich afrykańskich
                  drapieżników przypominających wyglądem mangusty, a najlepszą kawę przygotowuje
                  się właśnie z ziaren znalezionych w ich odchodach.

                  Smakosze kawy płacą nawet do 40 dolarów za filiżankę napoju z rosnących w
                  Etiopii ziarenek, a cena kilograma kawy Kopi Luwak przekracza 700 dolarów.

                  Massimo Marcone przetestował na ludziach i maszynach dwa rodzaje kawy
                  sporządzonej z ziarenek Kopi Luwak wydalonych przez cywety lub zerwanych prosto
                  z krzaka. Lepszy smak przetrawionych ziaren wynika prawdopodobnie z faktu, że
                  kwasy trawienne rozbijają białko nadające kawie niemiłą gorycz.

                  Zdaniem Marcone, spożywanie kawy ze strawionych ziaren nie jest niebezpieczne
                  dla zdrowia, ponieważ po umyciu na ziarnach pozostaje bardzo niewiele bakterii,
                  zaś w trakcie procesu palenia ulegają zniszczeniu wszystkie potencjalnie
                  niebezpieczne zarazki.

                  Czy ktoś z Was pił może tę kawę?
                  • jackussi Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 12.08.04, 07:23
                    Nie piłem Póki co napiję sie w Waszym towarzystwie zwykłej taniej kawy,dawno
                    tego ne robiłem.


                    Ale co do odchodów kawowowych - to czy to muszą być tylko koty ? A inne ssaki
                    nie mogą być smile))

                    pozdrawiam
                    jacki

                    > Czy ktoś z Was pił może tę kawę?
                    >
    • jutka1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 12.08.04, 09:56
      Drugie espresso z mlekiem...
      Dziendobrybardzo, i spadam - musze do powiatu jechac zalatwic pare spraw smile)))))
      • mammaja Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 12.08.04, 10:53
        Dziendobry, dolaczam z moja tchibo i nie mam zamiaru pic kawy za 40 dol.
        filiznka, tymbardziej juz raz przetrawionej. Jednak swiat ma zle w glowie!
        • a.erie Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 12.08.04, 12:33
          a ja nie wytrzumalam! tez pije kawe, chociaz mi nie wolno sad
          "Nie wolno" jest u mnie wtedy gdy wypije filizanke tego aromatycznego plynu,
          daje mi to zastrzyk energii i zadowolenia.
          "Wolno" jest gdy nie wypije... ale wtedy jestem takie "ni-to-ni-owo",
          slamazarne jak mucha w rosole, bez cienia ochoty na rozpoczecie dnia...

          Mam gdzies! Pije kawe! Zyje sie raz, a wiec powinno sie zyc pelnia zycia, a nie
          zakazami.
          Pozdrawiam
          • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 12.08.04, 14:02
            O kawie to juz dawno zapomnialam,pilam Senso Crema.A teraz ide do nieobecnego
            Wedrowca na herbate!
            ml
            • igwiazdka Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 12.08.04, 14:06
              Tez bym sie napila kawy.Bylam u dentysty i zabronil przez jakis czas.Poslucham.
              Ostatnio pijam Muszynianke, w takich ilosciach ,ze podejrzewalam iz jestem w
              staniewink)Pije dziennie kilka litrow wody!!Moze schne i nie pozwalam sobie na
              to?wink
              Milego dnia z kawa i bez!
    • jutka1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 16.08.04, 08:03
      Druga kawe napoczynam. Zwykle pije jedna, ale zle spalam i krotko, wiec musze sie postawic na
      nogi, bo dosc intensywny dzien przede mna (urlopowo-intensywny, czyli przemieszczanie sie)..
    • ewelina10 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 16.08.04, 08:20
      Oj Jutka, druga już kawa i to na urlopie ? Wow... troszkę dla mnie dużo.
      • lablafox Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz :))) :))) 16.08.04, 08:47
        Ja się dopiero obudziłam.
        Sniadanko z herbatką.
        Kawa po południu.
      • jutka1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz - ewelino.. 16.08.04, 09:02
        ewelina10 napisała:

        > Oj Jutka, druga już kawa i to na urlopie ? Wow... troszkę dla mnie dużo.
        *******
        Spalam tylko 6 godzin sad, a dzisiaj musze byc w formie i nie-senna, pozwolilam wiec sobie na
        odrobine szalenstwa.. smile) Po prawdzie, ta druga kawa to drugie podwojne espresso z mlekiem,
        to chyba jakas czwarta kawa?

        • marialudwika Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz - ewelino.. 16.08.04, 11:01
          Blogoslawie istnienie kawy,bez niej nie moglabym sie obudzic.
          ml
          • jutka1 Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz - ewelino.. 16.08.04, 11:38
            marialudwika napisała:

            > Blogoslawie istnienie kawy,bez niej nie moglabym sie obudzic.
            *********
            Dokladnie tak jak piszesz, ML.
            W szponach nalogu jestem i nie wiem, czy kiedykolwiek sie wylecze.. smile

            Jutka smile
          • iweta_r Re: Zapraszam na kawę - trzeci raz ... 16.08.04, 14:04
            marialudwika napisała:

            > Blogoslawie istnienie kawy,bez niej nie moglabym sie obudzic.
            > ml

            Poranna kawa budzi i daje szanse na przezycie normalnie całego dnia.
            Niestety juz po urlopie - wiec kawa w pracy - rozjasnia umysł.
            Pogoda dzis piekna,jeszcze cieplutko,bez deszczu.
            ML jestem na tym forum po raz pierwszy ,rozgladam sie i widze znajomych z
            zapiecka.Tam sie tak cicho zrobiło, pewnie dlatego że kawy nie podają.
            Iwet
            • a.erie Kto sie ze mna napije kawy? 16.08.04, 20:00
              No wlasnie, kto?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja