60 -ta Rocznica....

28.07.04, 11:06
kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1177619
    • olga55 Re: 60 -ta Rocznica.... 28.07.04, 11:12
      jestem warszawianką z wielu pokoleń (po kądzieli).Zawsze podchodziłam
      emocjonalnie do Warszawy i jej Historii, nie tylko tej wojennej, ale ta
      oczywiście miała znaczenie szczególne.Moi Dziadkowie i Mama (jako mała
      dziewczynka) spędzili wojnę w okupowanej Warszawie.
      Niestety,mimo że rocznica okrągła, nie będzie mnie wtedy w Warszawiesad(
      • marialudwika Re: 60 -ta Rocznica.... 28.07.04, 11:41
        Warszawianka jestem i ja i po mieczu i po kadzieli,pamietam moje miasto
        urodzenia w kompletnej ruinie,opowiesci moich rodzicow i dziadkow o ich
        przezyciach z tego okresu,bardzo tragicznych.W szkole zas slyszalam wszystko w
        wersji zaklamanej bo takie to byly czasy.Kiedy co innego w domu,co innego w
        szkole...
        ml
        • dan8 Re: 60 -ta Rocznica.... 29.07.04, 14:51
          Dobrze stalo sie,ze chociaz 60-ta rocznica Powstania Warszawskiego jest
          uroczyscie obchodzona.
          Jego uczestnicy odchodza a mlodsze pokolenia zapominaja , nalezy podtrzymac
          pamiec o tych co wlaczyli i gineli.
          Z tej okazji warto przypomniec o takich zapomnianych ksiazkach jak :
          Kamienie na Szaniec,Zoliborz,Starowka,Pamietniki Bat.Zoska.

          • marialudwika Re: 60 -ta Rocznica.... 29.07.04, 18:04
            polityka.onet.pl/162,1177366,1,0,2463-2004-31,artykul.html
            • iwonax Re: 60 -ta Rocznica.... 29.07.04, 19:49
              Dzięki ML, przecytałam obydwa artykuły. Nawet nie ma co silić się na opisywanie
              tragedii tych ludzi. My mamy ogromne szczęście, że urodzilśmy się już wolnej,
              chociaż tak nie do końca było (chociaż niby nikt nie zrzucał bomb na nasze
              domy). Ja też uważam, że młodemu pokoleniu trzeba o tym przypominać. Napewno w
              TV
              będą powtarzane filmy, ale czy uważacie, że młody człowiek mający taką mnogość
              programów, wybierze akurat film np. "Kanał". Sądzę, że tylko dom, opowieści
              o tych strasznych czasach przekazywane przez dziadków mogą przywołać pamięć
              ludzi wtedy żyjących. Mimo tego koszmaru życie trwało nadal, ludzie rodzili
              się, uczyli na tajnych kompletach, a także i bawili. Żyli z ogromnym
              przeświadczeniem, że będzie "coś dalej", że nie można poddać się okupantowi.
              Zbyt silna była wola życia!
    • emerytus Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 00:19
      .Z polskiego moze i niezla autorka powyzszego artykulu, ale z matematyki i
      logiki cos slabienka.Po takiej wstawce w pierwszych zdaniach nie chce sie
      reszty czytac.
      „Z liczącej w chwili wybuchu Powstania 720 tysięcy mieszkańców lewobrzeżnej
      Warszawy Niemcy wymordowali około 150 tysięcy. Około 570 tysięcy wypędzono do
      obozów koncentracyjnych, obozów pracy przymusowej, a resztę rozproszono na
      terenie miast i wsi Generalnej Guberni.
      570 tys plus 150 tys daje mi wynik 720 tys. Jaka to znow reszte wiec
      rozproszono..????
      Artykul zionie nienawiscia do wszystkiego co niemieckie i radzieckie.raz
      obywatele radzieccy,dezerterzy Armii Czerwonej,raz Kalmucy z Azji..ehhh
      Cytat z artykulu w Polityce
      „W parę godzin później gen. Władysław Anders uznał decyzje dowódcy AK
      za „nieszczęście”. Wywołanie powstania w stolicy uważał „nie tylko za głupotę,
      ale za wyraźną zbrodnię”. – i ja tez tak uwazam.
      • bepeef Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 07:23
        emerytus napisał:

        > .Z polskiego moze i niezla autorka powyzszego artykulu, ale z matematyki i
        > logiki cos slabienka.

        Z matematyką w artykule akurat jest ok - wystarczy zwracać uwagę na przecinki,
        a cytując - kopiować i wklejać fragmenty tekstu, a nie pisać z pamięci,
        albo, co gorsza - z wyobraźni (jeśli naprawdę nie chciało Ci się tego artykułu
        czytać wink
        "Ziania" (u autorki artykułu) nie wyczułam , ale to pewnie kwestia
        indywidualnego podejścia do pewnych spraw.

        Tamten zryw powstańczy do końca mojego życia będzie budził mój podziw
        i szacunek.
        • skynews Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 12:32

          W jakim wlasciwie celu powstanie zostalo wywolane?

          Przeciw komu bylo skierowane i przeciw komu walczono:Niemcom czy sowietom?
          Czy ktos moze mi to wyjasnic?

          Gdyby nawet Niemcy wycofali sie z Warszawy w momencie rozpoczecia powstania,
          tak jak zakladal to "oboz londynski" to i tak masakrowania miasta i jego
          mieszkancow dokonaliby sowieci.

          Powstanie jest i bylo przejawem "ulanskiej fantazji",nieodpowiedzialnosci i
          przede wszystkim - nie liczenia sie absolutnie z zyciem mieszkancow Warszawy.

          Krotko:to przejaw glupoty i hanby narodowej.

          Inne europejskie stolice i metropolie byly tez w koncu okupowane i zadna z nich
          nie podzielila losu Warszawy.

          O kleskach i hanbych narodowych nalezy zapominac jak najszybciej bowiem
          wywoluje to w narodzie brak pewnosci siebie oraz kompleksy wobec innych narodow.
          O powstaniu nalezy tez jak najszybciej zapomniec:zlozyc kwiaty na grobach
          poleglych i... to wszystko.

          Pamietac i czcic nalezy tylko te chwalebne czyny jak np. zwyciestwa pod
          Grunwaldem lub Wiedniem.
          Tak przynajmniej czynia inne europejskie narody - to wywoluje patriotyzm
          szczegolnie wsrod młodzieży i niesamowita narodowa pewnosc siebie.
          Najlepszym przykladem sa Francuzi.
          • marialudwika Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 12:44
            kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1178623
            • marialudwika Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 12:54
              www.mowiawieki.pl/artykul.html?id_artykul=1164
              • maryna04 Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 13:24
                Po raz pierwszy w Stanach zauwazono Powstanie Warszawskie. Kilka tygodni temu
                na CNN w ciagu weekendu emitowano wielokroptnie program dokumentalny o
                powstaniu. Mowili powstancy, bardzo piekna angielszczyzna mlody historyk
                polski, Norman Davis, Brzezinski, bardzo duzo ujec dokumentalnych, uczciwy,
                poruszajacy dokument. Dla wielu Amerykanow, ktorzy to ogladali byl absolutnym
                szokiem, oni slyszeli tylko o powstaniu w Gettcie i nigdy nie wiedzieli, ze ich
                ukochany prezydent FDR zachowal sie tak haniebnie. W ta niedziele program znow
                bedzie powtarzany, wielka zasluge w tym ma zona Radka Sikorskiego, ktory
                obecnie pracuje w Waszyngtonie A. Appelbaum. A moze ten program byl pokazany w
                Polsce?
                • dan8 Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 14:14
                  Dobrze,ze ukazal sie taki program.
                  Ignorancja historyczna (dot.waznych wydarzen w skali swiatowej) niektorych
                  spoleczenstw jest szokujaca.
                  • marialudwika Re: 60 -ta Rocznica.... A my??? 30.07.04, 15:24
                    Zaczelam rozmyslac nad tym pytaniem,sadze,ze poszlabym walczyc...
                    Czy bylaby to sluszna decyzja?Nie wiem,ale w takich momentach raczej serce
                    bierze gore nad rozsadkiem.
                    Nie moge odzalowac,ze uczono mnie historii ohydnie zaklamanej,opluwano /w
                    szkole/ wszelkie idealy.Dobrze,ze w domu moglam uslyszec inna prawde,bo inaczej
                    na kogo bym wyrosla...
                    Wole nie myslec.
                    ml
                    • marialudwika Re: 60 -ta Rocznica.... A my??? 30.07.04, 15:39
                      Zapomnialam wkleic stosowny link,teraz nie moge go znalezcsad
                      ml
                      • marialudwika Re: 60 -ta Rocznica.... A my??? 30.07.04, 15:40
                        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,2185481.html
        • emerytus Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 16:35
          Beepef,w mojej wypowiedzi zacytowalem – wkleilem dwa fragmenty z
          artykulow.Zareczam,ze wszystkie przecinki sa na miejscu.jesli jestes na tyle
          leniwa.ze nawert nie chce ci sie porownac cytatow z z orginalem,to prosze nie
          zarzucaj mi ze pisze z pamieci czy wyobrazni.
          Maryno – Norman Davies mowi piekna angielszczyzna bo jest anglikiem.Jest
          cudzoziemcem zafascynowanym Polska i jej historia.
          • marialudwika Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 17:06
            Wlasnie oczekuje na jego ksiazke o Powstaniu Warszawskim,z niecierpliwoscia!!
            ml
            • marialudwika Re: 60 -ta Rocznica.... 31.07.04, 15:12
              www.warsawuprising.com/
          • meg_s Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 18:02
            emerytus napisał:

            > Beepef,w mojej wypowiedzi zacytowalem – wkleilem dwa fragmenty z
            > artykulow.Zareczam,ze wszystkie przecinki sa na miejscu.jesli jestes na tyle
            > leniwa.ze nawert nie chce ci sie porownac cytatow z z orginalem,to prosze nie
            > zarzucaj mi ze pisze z pamieci czy wyobrazni.
            > Maryno – Norman Davies mowi piekna angielszczyzna bo jest anglikiem.Jest
            > cudzoziemcem zafascynowanym Polska i jej historia.

            "...Mowili powstancy, bardzo piekna angielszczyzna mlody historyk
            polski,(!!! tu jest przecinek) Norman Davis, Brzezinski,..."


            Och te przecinki tongue_out
    • anonim_ka Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 22:13
      Pozdrawiam slonecznie wszystkich dla ktorych jest to wazny dzien.smile))) Tych
      ktorzy maja inne odczucia takze.
    • ewelina10 Re: 60 -ta Rocznica.... 30.07.04, 23:16
      Ocena faktów historii jest taka, jaka powinna być po latach ... czyli chłodną
      analizą, przebiegłą kalkulacją faktów.
      Jeśli znam ją już dzisiaj w takim formacie, to czemu moja sympatia jest po
      stronie tych, którzy kiedyś zaryzykowali tak wiele.... ?

      Nauczona wcześniejszym doświadczeniem dyskusji na forum kończę już swój
      komentarz. Właściwie miało go nie być....
      • skynews Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 13:40

        bezposrednia na naszych oczach.
        Jak sie slucha przemowien tych wszystkich Belek,Kaczynskich i innych
        "historykow" to wniosek moze byc tylko jeden.


        O powstaniu,bohaterstwie i poswiecenu mieszkancow Warszawy,zwlaszcza
        mlodziezy,mowilo sie zawsze - nawet w czasach PRL'u.
        Niech wiec Belka i inni "historycy" nie bzdurza "ze wszystko o powstaniu
        wyniesli jedynie z domu" jak to miao miejsce dzisiaj z okazji otwarcia
        Muzeum Powstania Warszawskiego.
        Nie czytali ksiazek,nie ogladali filmow takich jak np.
        "Miasto nie ujarzmione" czy "Kanał".
        Przeciez tym "karmiono" nas juz od podstawowki,a kto zadawal pytania "dlaczego
        armia sowiecka nie pomogla powstancom i uniemozliwiala pomoc dla walczacej
        Warszawy ze strony jednostek polskich stojacyh rowniez nad Wisla,zostawal
        natychmiast zakwalifikowany jako "osobowosc z krzywym politycznie kregoslupem".

        Powstanie zostalo wywolane tylko i wylacznie dlatego ze kilku radykalnych
        palantow chcialo przejac wladze przed sowietami i to jest najwiekszą zbrodnią.
        Ci radykalowie byli przeciwni jakim kolwiek pertraktacjom z Niemcami:
        byla propozycja ze Niemcy wycofaja sie z Warszawy w zamian za nieatakowanie
        niemieckich transportow wojskowych przez AK.
        Niemcy wstepnie juz to zaakceptowali,chodzilo jeszcze tylko o ustalenie
        szczegolow,kiedy nagle strona polska zerwala pertraktacje,a prowadzacych rozmowy
        oskarzono o zdrade i kolaboracje.

        Wewnetrzna walka o wladze za wszelka cene - skad my to znamy!

        Chwala Mieszkancom Warszawy,potepienie dla inicjatorow za polityczna glupote.

        Niemcy raz byli naszymi wrogami,raz przyjaciolmi,innym razem partnerami,ale
        zawsze byli i beda naszymi sasiadami.
        • marialudwika Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 14:24
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2204746.html
        • antyproton Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 21:10
          Jakos nie bardzo moge sobie przypomniec kiedy Niemcy byli naszymi przyjaciolmi ?
          Moze co najwyzej handlowalismy z nimi.
          Powstanie wybuchlo ,bo taka byla potrzeba wiekszosci mlodych zolnierzy i
          ludnosci cywilnej.Nie chcieli pochylac karku przy zmianie okupanta.
          Jest to tak wielki symbol w histori Polski , ze nie mozna rozwazac Powstania
          w kategoriach czysto analitycznych.
          Kampania wrzesniowa , powstanie w Getcie tez nie mialy szans na powodzenie.
          Mozna krytykowac dowodctwo wojskowe , ze nie zostalo zrobione wszystko ,
          zeby Powstanie Warszawskie mialo jak najwieksze szanse powodzenia.
          Za brak organizacji , broni i amunicji oraz srodkow medycznych odpowiedzialnych
          za , ktorzy nie wzieli czynnego udzialu w walkach powinien czekac sad wojskowy.

          PS. Przykro , ze widze wlasnie Kwasniewskiego jak przemawia na apelu poleglych.










          • marialudwika Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 21:21
            No,niestety,nie jest to przyjemny widok.Na widok Kwasniewskiego etc. ogarnia
            mnie niesmak..
            ml
            • wedrowiec2 Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 21:40
              marialudwika napisała:

              > No,niestety,nie jest to przyjemny widok.Na widok Kwasniewskiego etc. ogarnia
              > mnie niesmak..
              > ml


              Ileż jest w Was nienawiścisad Chociaż w takim smutnym wątku mogliby Państwo
              powstrzymać się od współczesnych komentarzy.
              • marialudwika Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 22:39
                Niesmak a nienawisc to sa dwa zupelnie rozne pojecia.Skoro nie mozna napisac,co
                sie mysli to lepiej zamilknesad((
                ml
              • skynews Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 22:55

                >"Jakos nie bardzo moge sobie przypomniec kiedy Niemcy byli naszymi przyjaciolmi?"<

                A dzisiaj nie sa?
                Nie jezdziles nigdy Mercedesem,BMW albo Porsche lub przynajmniej nie mazyles o
                tych "wrogich" produktach?

                Belka:
                "Brytyjskie przeprosiny za to, że Londyn nie zrobił wystarczająco dużo dla
                wsparcia Powstania Warszawskiego byłyby bardzo dobrze przyjęte przez polską
                opinię publiczną - powiedział w wywiadzie dla radia BBC4 premier Marek Belka.".

                Czy ten Belka jest normalny?
                Ale coz mozna sie spodziewac od "profesora" uczelni marksistowsko-leninowskiej.

                Jezeli juz ktos powinien przeprosic to raczej Rosjanie - Putin na kolanach!
                Angielscy,amerykanscy i polscy lotnicy startujacy z baz we Wloszech po dokonaniu
                zrzutow dla powstancow nie mogli ladowac na lotniskach prawobrzeznej Warszawy
                zajetej przez sowietow,musieli wracac na resztkach paliwa do baz wloskich co
                znacznie ograniczalo ich zdolnosci strategiczno-operacyjne.
                Kleska powstania byla dokladnie zaplanowana.

                Rosjanie sa i byli naszym problemem nr.jeden.
                • wedrowiec2 Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 23:05
                  Analizując naszą historię łatwo jest zauważyć, że większą ilość lat byliśmy w
                  stanie wojny z Rosją niż z Niemcami. Różnica jest bardzo duża.
                  Przez cały czas trwania powstania tylko jeden, jedyny raz samoloty aliantów
                  uzyskały zgodę na lądowanie na lotnisku rosyjskim.
                  • skynews Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 23:18

                    >"Przez cały czas trwania powstania tylko jeden, jedyny raz samoloty aliantów
                    uzyskały zgodę na lądowanie na lotnisku rosyjskim."<

                    Tak,kiedy powstanie już dogorywało!
                  • antyproton Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 23:28
                    I co przez to chcecie powiedziec ?
                    Ze Rosjanie ponosza wieksza wine niz Niemcy ?
                    Ze Niemcom mozemy wybaczyc a Rosjanom nie ?
                    • antyproton Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 23:35
                      P.S.
                      Tylko dla scislosci , wojny polsko - rosyjskie wybuchaly tez z inicjatywy
                      polskiej.
                      W tych nielicznych przypadkach Polska wystepowala jako agresor i podbojca
                      ziem .
                      I co wazniejsze , udawalo nam sie zawierac kozystne dla nas rozejmy i pokoje.
                    • wedrowiec2 Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 23:40
                      antyproton napisał:

                      > I co przez to chcecie powiedziec ?
                      > Ze Rosjanie ponosza wieksza wine niz Niemcy ?
                      > Ze Niemcom mozemy wybaczyc a Rosjanom nie ?

                      Nie, nie można juz teraz dzielić na mniejszych i większych wrogów. Nalezy
                      pamietać o prawdziwej historii i dążyć do spokojnego, wspólnego życia zarówno z
                      Rosjanami jak i Niemcami.
                      • antyproton Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 23:48
                        Zgadzam sie.
                        Dazyc do jak najlepszych stosunkow z obydwoma mocarstwami.
                        Nie ufajac ani jednym , ani drugim.
                        I nigdy nie zapominac , ze gdyby nie napasc Hitlera to nie byloby zruinowanej
                        Polski , PRLu i Powstania.
                        • marialudwika Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 23:52
                          I "noza w plecy" ze strony sasiada wschodniego!!!
                          ml
                  • marialudwika Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 31.07.04, 23:50
                    Analizujac hostorie widac ,ze Niemcy byly naszym odwiecznym wrogiem!
                    ml
                    • skynews Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 01.08.04, 00:02

                      >" I co przez to chcecie powiedziec ?Ze Rosjanie ponosza wieksza wine niz Niemcy ?
                      Ze Niemcom mozemy wybaczyc a Rosjanom nie ?"<

                      Chce przez to powiedziec ze dyplomacja jest i byla nasza pieta achilesowa.
                      Chce rowniez powiedziec ze mamy glupiego premiera(wypowiedz dla BBC4) oraz
                      prezydenta,ktory zostal wygwizdany podczas Apelu Poleglych.
                      • skynews Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 01.08.04, 00:05

                        >" Analizujac hostorie widac ,ze Niemcy byly naszym odwiecznym wrogiem!"<

                        A ktory z naszych sasiadow nie byl do tej pory naszym wrogiem?
                        • wywrot53 Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 01.08.04, 00:48
                          skynews napisał:
                          >
                          > A ktory z naszych sasiadow nie byl do tej pory naszym wrogiem?
                          >
                          A możesz jeszcze udokumentować od kiedy zaczęli byc wrogami????
                          kto pierwszy zapragnął powiększenia swoich wpływów i włości????
                      • marialudwika Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 01.08.04, 00:07
                        Niestety,ale masz racje!!!!!
                        ml
                        • marialudwika Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 01.08.04, 00:08
                          Dotyczy to obu postow.
                          ml
                          • fan-j23 Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 01.08.04, 08:25
                            Szkoda,że dyskusje o Powstaniu Warszawskim znowu upolityczniliście.
                            Wiem,że trudno w aspekcie Powstania nie dyskutować o wrogach i sojusznikach(tylko czy tacy byli?).Miałam jednak nadzieję,że dzisiaj
                            na tym forum o Powstaniu przeczytam coś innego.To co przeczytałam w NEWSEEKU
                            było duzo ciekawsze niż Wasza wymiana zdań.Jak mają nas inni szanować skoro my sami nie potrafimy uszanować swoich bohaterów?To nie Powstanie pozbawiło nas inteligencji a RUSKIE, w czym wydatnie pomagali im NASI czerwoni.Ci którzy tego do dziś nie zrozumieli,niewiele zrozumieli z ostatnich 60 lat.
                            Idę słuchać Radiowej Jedynki i czekam na książkę Normana Daviesa,bo on, tez tak jak ja uważa,że wszyscy nas zdradzili i liczyc to my zawsze mozemy tylko na siebie.Tylko czy MY jeszcze istniejemy,po lekturze Waszych postów myslę....
                      • wywrot53 Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 01.08.04, 00:40
                        Sky, uważasz, że tylko belka i kwaśneiwski są be???
                        A kaczor się przysłużył otwierając Muzeum, które a propos za tydzień sie
                        zamknie żeby dokończyć roboty budowlane???
                        Naprawdę sadzisz, że on nie chce na trupach około 20 tysięcy wojskowo
                        przeszkolonych młodych polskich inteligentów nie licząc ich rodzicow,
                        krewnych, znajomych ok 200 tys sad( dochrapać się wyższego stołka, zeby w końcu
                        te metr pięćdziesiąt z małym hakiem było zauważalne ???
                        Nie chcę się wypowiadac na temat samego powstaniasad Moja ocena napewno nie
                        będzie obiektywna sad
                        Dlatego popieram wypowiedzi odsyłające do rzetelnej oceny nalezącej do
                        historyków.
                        Natomiast wspinanie się na trupach uważam za obrzydliwość sad((
              • aleznumer Re: Historia jest falszowana rowniez dzisiaj, 01.08.04, 01:40
                Wedrowiec ,w kim niby jest ta nienawisc,o czym mowisz? Czytam i nie widze.
                A nad Kwasniakiem sie nie uzalaj bo w dziub smile
                Kwasniak to od lat najgorszy widok pod sloncem, dla oka , dla ucha ...
                Musze przestac bo sie zdenerwuje za bardzo tym czubkiem.
                Znamy przynajmniej twoje polityczne preferencje smile

    • emerytus Re: 60 -ta Rocznica.... 01.08.04, 16:06
      Niejaki fan-j23 napisal – cytuje “czekam na książkę Normana Daviesa,bo on, tez
      tak jak ja uważa,że wszyscy nas zdradzili i liczyc to my zawsze mozemy tylko na
      siebie.
      W wywiadzie do ktorego zamieszczony w watku jest link Davies na pytanie „Czy
      Wielka Brytania zdradziła swego sojusznika nad Wisłą? Odpowiedzial -

      - Myślę, że nie, bo pojęcie zdrady zakłada celowe działanie. W Wielkiej
      Brytanii bardzo popierano pomysł powstania. Brytyjczycy też brali w nim udział.
      Dowodem na to jest cmentarz w Krakowie, na którym są setki grobów naszych
      lotników. Churchill błagał Roosevelta o wspólną akcję w Polsce, o interwencję.
      Nie udało się

      Nie wiem gdzie wyczytales co uwaza Davies.Wyraznie jest napisane i powiedziane
      ze Wielka Brytania ma czyste raczki..
      Mam pytanie do mieszkancow Krakowa...czy kto slyszal o „SETKACH” grobow
      lotnikow angielskich w tym miescie..????? Interesuje mnie lokalizacja cmentarza
      i ilosc.

      • fan-j23 Re: 60 -ta Rocznica.... 01.08.04, 18:51
        emerytus napisał:

        > Nie wiem gdzie wyczytales co uwaza Davies.Wyraznie jest napisane i powiedziane
        > ze Wielka Brytania ma czyste raczki..

        Nie czytałam artykułu do którego podany jest link,czytałam jego wywiad w
        NEWSWEEKU i słuchałam fragmentów książki w Programie Pierwszym Polskiego
        Radia.A oto jeden fragment z wywiadu Łobodzińskiego z Davisem w ostatnim numerze NEWSEEKA:


        "Stereotyp II wojny świtowej głosi,że Zachód tę wojnę wygrał.Tymczasem
        w Warszawie ją przegrał.Polacy byli sojusznikami w koalicji,ale
        koalicjanci ich zostawili.Polska stolica została kompletnie zrujnowana,więc
        jak tu można mówić o zwyciestwie?"
        Z całego wywiadu i innych rozmów z Davisem,których wysłuchałam,
        wyciągam własnie wniosek,że zostlismy zdradzeni przez wszystkich.
        Nie czytałam oczywiscie jeszcze książki i znam tylko parę urywków,
        myslę jednak,że Davis nikogo w niej nie oszczędza,nawet Anglików,
        w których archiwach nadal kryją sie rozwiązania wielu zagadek
        II wojny światowej.
      • wedrowiec2 Dla Emerytusa, 03.08.04, 22:30
        z dzisiejszego dodatku krakowskiego do Gazety Wyborczej
        miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2210923.html
    • em_em ....... 01.08.04, 17:53
      wybaczcie, że "skręcam" wątek - ale ta myśl kołacze mi po głowie nieustannie, a
      w dzisiejszą rocznicę szczególnie

      - w czym inne było wychowanie tamtej "międzywojennej" młodzieży, że Bóg-Honor-
      Ojczyzna to nie były frazesy ?
      - może to rodzice, szkoła, harcerstwo, kościół...... uczyli prostych
      jednoznacznych zasad - a wszyscy tych samych ?
      - a czemu dziś niemal każdy chce "zgarniać pod siebie" i jeszcze uważa że mu
      się to należy ?

      u nas też dziś o 17-tej przez 3 minuty wyły syreny - i ANI JEDNA osoba nie
      przystanęła

      już się zamykam ....

      • marialudwika Re: ....... 01.08.04, 18:04
        W W-wie wszystko stanelo,zamarlo,ucichlo..
        A co do Twego madrego pytania Em_em i ja je sobie zadaje,gdzie podzial sie
        romantyzm,patriotyzm etc.sad(((
        Kiedys uczono go w domu i w szkole i w harcerstwie.
        ml
        • em_em Re: ....... 01.08.04, 18:19
          marialudwika napisała:

          > gdzie podzial sie romantyzm,patriotyzm etc.sad(((
          > Kiedys uczono go w domu i w szkole i w harcerstwie.

          dziś też teoretycznie uczą - tylko jakoś nieskutecznie
          • antyproton Re: ....... 01.08.04, 19:19
            Wedlug mnie istnieje jeszcze patriotyzm.
            Szczegolnie na emigracji.
            W mysl Adama
            "... ile Cie cenic trzeba
            ten tylko sie dowie ,
            co Cie stracil ".
            Nie wyobrazam sobie wychowanie dziecka bez przekazania mu tradycji polskich ,
            sposobu myslenia i widzenia swiata.
            Jakby mial urosnac na wyrostka siegajacego po narkotyki , interesujacego sie
            tylko markami samochodow i gdzie wyjsc zeby sie zabawic to lepiej zeby
            wcale sie nie rodzil.
            I na moj stosunek do Polski ma tez duzy wplyw postawa powstancow.
            Nie moge , na prawde nie moge stwierdzic ze Powstanie nie mialo sensu
            i bylo pomylka.
            To tak jakby ich smierc nie miala sensu , byla zbyteczna.
            To tak jekby musieli drugi raz umrzec.
            Dzisiaj przeczytalem w barze artykul w Corriere della sera o powstaniu.
            Lzy lecialy mi po policzkach.
            Wyjasnilem , co mnie wzruszylo.Pare osob bedzie cos wiedzialo na ten temat.

            Osobiscie wcale mnie nie obchodzi czy opinia na zachodzie wie cos o powstaniu.
            Nie obchodza mnie tez przeprosiny Niemcow , Anglikow ,Amerykanow.
            To jest nasza , Polska , wewnetrzna sprawa .
            To nasz bol.Jak ktos chce sie do niego przylaczyc to niech to zrobi z pochylona
            glowa i przede wszystkim ze szczerego serca.















            • fan-j23 Re: ....... 01.08.04, 19:47
              antyproton napisał:


              > Dzisiaj przeczytalem w barze artykul w Corriere della sera o powstaniu.
              > Lzy lecialy mi po policzkach.
              > Wyjasnilem , co mnie wzruszylo.Pare osob bedzie cos wiedzialo na ten temat.
              >
              A czytałeś w polskiej edycji NEWSWEEKA historię pewnej bluzki?
              Płakałam razem z moją 13 letnia córką,a w nocy płakałam sama,że
              i ona potrafi płakać przy takich historiach.
            • warum Re: ....... 01.08.04, 19:56
              AntyP pieknie to napisales. Ale...bedac troche dalej i dluzej na obczyznie-
              widzi sie tylko piekne rzeczy, a zwykla codziennosc w kraju jest juz mniej
              piekna.
              W tej chwili ogladam w TVP skladanie wiencow. I uwazam,ze kanclerz Schroeder
              wykazal sie wlasciwa dyplomacja, skladajac gleboki uklon przed powstancami.
              Przez caly dzien slyszalam z ust dziennikarzy,ze "oczekuje sie" co najmniej
              klekniecia . Ta presja byla wrecz nakrecana, i to mnie prerazalo. Byly i
              gwizdy i oklaski w przypadku kanclerza. Za co? Ludzie sami nakrecaja spirale
              nienawisci zdajac ciaglego ukorzenia. Nie tedy droga do wspolistnienia.
              • maryna04 Re: ....... do emerytusa 02.08.04, 06:20
                pisalam, ze w programie CNN piekna angielszczyzna mowil mlody polski
                historyk, nie calkiem mlodego Normana Daviesa to jednak odrozniam i pisalam ,
                ze on tez mowil nie zachwycajac sie jego angielszczyzna.
                • marialudwika Re: .. z BBC o Powstaniu 02.08.04, 18:34
                  news.bbc.co.uk/2/hi/europe/3943265.stm
    • dab12 Re: 60 -ta Rocznica.... 06.08.04, 12:32

      do poczytania moze

      www.wprost.pl/ar/?O=64298&C=57
    • fan-j23 Re: 60 -ta Rocznica.... 06.08.04, 16:54
      Uprzedzam,że te słowa napisał ksiądzsmile

      dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/08.06/Magazyn/03/03.html
Pełna wersja