iwonnkaa 30.07.04, 10:32 Kiedy to się skończy , jak jeszcze długo ????????Gdzie my żyjemy, czyje ręce podają opłatek, czego one(te ręce)dotykały!!!!!!!!!!Fe Ruda Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
marialudwika Re: I znów skandal z prałatem H Jankowskim!!!! 30.07.04, 13:21 Iwonko,to "zjawisko" nie jest ,niestety,nowe.W parafii,do ktorej nalezalam,w W- wie tez byli"tacy" ksieza,w kazdym razie z pewnoscia byl jeden,niestety katecheta mojego dziecka.Szczesliwie jakies "wyzsze moce" czuwaly,ze inny mlody ksiadz wrocil wczesniej i przeszkodzil.Wierzylam i wierze w Aniola Stroza!! Jedno jest pewne,ze zniechecilam sie na dlugi czas do odwiedzania kosciola..A moj syn stal sie ateista,nawet mu sie nie dziwie!! ml Odpowiedz Link
maryna04 Re: I znów skandal z prałatem H Jankowskim!!!! 30.07.04, 13:29 A ja ciagle uwazam, ze jest to ciagle wierzcholek gory lodowej, w kosciele i nie tylko, gdzie zniknal na dluzej prominentny rezyser? Odpowiedz Link
marialudwika Re: I znów skandal z prałatem H Jankowskim!!!! 30.07.04, 13:48 Niestety,ale chyba masz racje!!Podobno jest jakas pedofilska mafia,ale zbyt wiele osob "na swieczniku" do niej nalezy! ml Odpowiedz Link
iwonnkaa Re: I znów skandal z prałatem H Jankowskim!!!! 30.07.04, 18:59 Ale czy Oni nie widzą że my się brzydzimy?Jak można czuć pociąg do dzieci!!Jak można gwałcić i deprawować !!!!!!!!!!!Boże Ty patrzyszi nie grzmisz!!!!! Słuchajcie czy Wy rozumiecie Te dewiacje, co ich ciągnie, co rajcuje!!!!!!nie głupiam ale nie pojmę chce mi się krzyknąć ............DOŚĆ..........kurde przerasta to mnie Dygająca z obrzydzenia Ruda Odpowiedz Link
aleznumer Re: I znów skandal z prałatem H Jankowskim!!!! 30.07.04, 22:40 Kiedyś, w trakcie ogladania jakiejs uroczystosci z papiezem, corka zwrocila sie do mnie : tato popatrz na tych wszystkich mlodych księzy, jacy oni niemal wszyscy sa piekni i przystojni i jak ich duzo. Po cholere wdziewaja te sutanny. Mysle ze wdziewaja czesciowo ( dalbym maly odsetek ) z wiary i powolania, czesciowo ( odsetek spory ) z powodu odmiennych preferencji seksualnych. Najwiekszy odsetek moim zdaniem to ci co ida, bo chca wygodnego bezproblemowego zycia - dziecko i tak moga zrobic i robia. Odpowiedz Link
marialudwika Re: I znów skandal z prałatem H Jankowskim!!!! 30.07.04, 23:50 Mysle,ze ksiadz to nic innego niz zawod,tyle,ze wymagajacy pewnych wyrzeczen,przynajmniej teoretycznie.Bo w praktyce,jak wiemy roznie bywa,nietety. ml Odpowiedz Link
bepeef do przemyślenia 31.07.04, 11:33 kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53665,2201749.html Odpowiedz Link
jamajka10 Re: do przemyślenia 04.08.04, 01:20 ....jeśli jest to tylko zawód w ktory wpisane są pewne ograniczenia - to są również inne zawody (ten najstarszy) powołane do rozwiązywania takich problemów.Albo instytucja *księżej gospodyni* W sumie mały grzech, mała szkoda. ...istotą kapłaństwa jest wskazywanie wiernym właściwej drogi.Dopilnowanie, by potrafili odróżniać dobro od zła. Autorytet moralny - niemoralny? Odpowiedz Link
maryna04 Re: do przemyślenia 04.08.04, 04:45 Pomijajac, w wywiadzie dla GW, jaki udzielil ksiadz Jankowski, watek pedofilski przerazilam sie postawa wysokiego funkcjonariusza kk. Buta, chamstwo, hucpa, pogarda, proznosc. Tak wyglada ksiadz? spowiednik Walesy. Wlasnie przeczytalam ksiazke amerykanskiego dziennikarza Jimy Breslin - katolika p.t. "The church that forgot Christ".(Kosciol, ktory zapomnial o Chrystusie) Ciekawe, czy ukaze sie w Polsce, ktore wydawnictwo sie zdecyduje. Jest to ksiazka glownie o skandalu pedofilstwa w USA,(glownie o tym jak kk kryl, przenosil na inne parafie, placil za milczenie), ale oprocz tego druzgocaca krytyka kosciola katolickiego na podstawie tej instytucji w Ameryce. Mozna powiedziec, biedny naiwny autor, zarzuca amerykanskiemu kosciolowi katolickiemu proznosc, pyche, wydawanie pieniedzy na blyskotki tego swiata. (niech przyjedzie do Polski), mowi o kupczeniu anulowaniami malzenstw za co Watykan od moznych tego swiata sciaga olbrzymie sumy, (tak, tak,wiem ubogim tez sie czasem uda), wykorzystywaniem sily w postaci... posiadania cmentarzy, utrzymywanie celibatu do mnozenia majatku kosciola. A kk w Ameryce to ubogi, skromny, zyczliwy ludziom kopciuszek w porownaniu z Polska. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: do przemyślenia 04.08.04, 21:52 Czytam wypowiedzi na temat księdza J. i wcześniejsze na temat kościoła w podobnym stylu i jakiś niesmak czuję. Nie rozumiem dlaczego? Przecież nie bronię księży (sam jestem, jak to mówią wierzący, niepraktykujący) a tym bardziej pedofilów. Potrafię też czasem osądzać w czambuł, np: komunistów. Ale oni zrobili mi i nie tylko mi sporo złego. Ich wina jest bezsporna. A tutaj człowiek zostaje po jednym artykule przez was osądzony. A wina przecież jeszcze nie taka pewna. I dotyczy to nie tylko tego przypadku. Co wam osobiście ten kościół takiego złego zrobił? A może to krytyka kościoła stała się modna. I dlatego co i rusz słychać donośne głosy oburzenia. Ci wgłęboko wierzący już się nawet nie odzywają. Jak widać. Nie wiem czy milczą bardziej ze wstydu czy ze strachu przed niewybrednymi atakami. Ach ta kobieca nieomylna intuicja I to na forum 40+ Odpowiedz Link
marialudwika Re: do przemyślenia 04.08.04, 22:18 Do osadzania Bodziu jest chyba powolany sad.Jesli o mnie chodzi opisalam tylko przypadek ,z ktorym mialam nieszczescie zetknac sie osobiscie! Jesli chodzi o ksiedza J. nie jest on akurat postacia,ktora budzi moja sympatie z powodu jawnego antysemityzmu i oltarza z bursztynu..etc. A co do oskarzen to mysle,ze nie ma dymu bez ognia... ml Odpowiedz Link
skynews Re: do przemyślenia 04.08.04, 22:29 Dokladnie tak jest:czlowiek zostaje osadzony mimo ze jego wina nie zostala udowodniona. Nie tylko krytyka kościoła stała się modna. Modne stalo sie rowniez posadzanie o pedofilie zwlaszcza po tym jak "przypadek" Michael Jaskson stal sie glosny w swiecie i roznym naciagaczom udalo sie wyłudzić i wyłudzać w dalszym ciagu miliony dolarow. Nie mozna dzisiaj lubic dzieci,nawet sie do nich usmiechac bowiem to wystarczy aby byc posadzonym. Troche wiecej powściągliwości i rozsądku w tego typu przypadkach są jak najbardziej zalecane i wskazane. Odpowiedz Link
skynews Re: do przemyślenia 04.08.04, 22:42 >"...nie ma dymu bez ognia."< Jest. Dwie szklane szalki: jedna wypelniona amoniakiem (NH3 aq) a druga stężonym kwasem solnym (HCl). Zbliżamy obie szalki do siebie. Natychmiast nad szalkami powstała gęsta chmura białego dymu. Odpowiedz Link
ada296 Sky 04.08.04, 22:57 to nie tak a może właśnie tak wracałam z wczasów w samolocie dali super ekspres z Jankowskiem w roli głównej pierwsze skojarzenie - jest duża afera z ważnymi osobami w roli głównej mamy jedną z osób głównych nie lubię Jankowskiego za butę i chamstwo i moje sumienie się raduje, że on jest zły i niedobry chcę go osądzić tu i teraz on paskud on miał pomagać w wierze ...taka praca... a on te dzieci.... ja wierzę, że on te dzieci.... bo on nie miał pokory nie był dobry nie dawał wiary miał kasę i na tym wygrywał i będzie wygrywał nadal i tylko dzieci żal ot co... Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Ada 04.08.04, 23:05 Nie wiem jak ini ale ja odebrałem twój post Ado jako przyznanie się do winy za przedwczesne osądzenie i radość z tego faktu. Czy o to chodziło? Bo niewiele konktetów mu zarzucasz? Tylko odczucia i przypuszczenia. Odpowiedz Link
ada296 Re: Ada 04.08.04, 23:15 osądziłam go od razu bo on zły i niedobry nie ma nic poza odczuciami i przypuszczeniami bo skąd konkrety ? takie prymitywne odczucia niestety nie lubię buty i chamstwa więc łatwo mi go ocenić na NIE ja jestem jak ci czytelnicy SE nie lubię więc jest BE i jestem święcie przekonana o swoich racjach może to spowodowane jest moją opinią o księżach, których znałam Odpowiedz Link
skynews Ada 05.08.04, 11:56 Ada, nie dotykaj wiecej tego brukowca,a w samolotach maja tez inne czasopisma. Moglas tez poprosic pilota aby Ci zaprezentowal swoja kabine i pokazal jak sie steruje drązkiem. Na pokladach sa rozne atrakcje dla znudzonych dluuugim lotem. Odpowiedz Link
fan-j23 Do Bodzia 05.08.04, 09:06 Dziękuję za Twoje przemyślenia,ja tez mam podobne. Jako osoba -jak to nazwałeś-głęboko wierząca,chociaż nie zaślepiona,nie bronie Kościoła przed takimi atakami. Przekonałam sie bowiem,że najgłośniej na temat Kościoła wypowiadaja sie Ci,którzy znają go z przekazów medialnych, albo ze sporadycznych kontaktów.Oczywiscie jest wiele spraw wymagających zmiany,ale MÓJ Kosciół wyglada zupełnie inaczej niz ten opisywany na pierwszych stronach gazet. Nie mam zamiaru juz na ten temat się wypowiadać,nadal będę chodzic do kościoła i robić co do mnie należy. Ps.To,że są wyrodni rodzice wcale nie oznacza,że nie ma wspaniałych. Niestety najlepiej sprzedają się sensacje. Odpowiedz Link
omeri Re: do przemyślenia do bepeef 04.08.04, 23:00 Świetny felieton Kingi Dunin.Jak dobrze,że pisze i ją drukują! Odpowiedz Link
jamajka10 Re: do przemyślenia do bepeef 05.08.04, 11:07 Oceniam x Jankowskiego nie za pedofilstwo o którym rzeczywiście nic nie wiem (nawet nie bardzo wierzę )Pozostałych rzeczy starczy, by mieć opinię jaką mam. Ponieważ jest przedstawicielem Kościoła, prowokuje do ogólniejszych rozważań na temat kondycji tej instytucji.Każdy ma własne doświadczenia i przekonania i je tu po prostu wyrażamy, nie atakując nikogo. Odpowiedz Link
skynews Re: do przemyślenia do bepeef 05.08.04, 11:47 Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza": Według ustaleń żaden z kilkunastu świadków nie potwierdził przypadków molestowania chłopaka. Jedynym "grzechem" księdza miało być całowanie ministranta na pożegnanie. Policjanci, którzy wczoraj przeszukiwali plebanię, również nie znaleźli materiałów kompromitujących duchownego. Trwa jeszcze sprawdzanie dysku twardego komputera. Napisalem juz wczesniej: wiecej powściągliwości i rozsądku w ocenie sytuacji oraz posadzaniu. Nie brac w rece brukowcow typu "Super Ekspres",bo czlowiek moze sie tylko cofnac w rozwoju. Odpowiedz Link
marialudwika To nie brukowiec,chyba 05.08.04, 12:56 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2212722.html Odpowiedz Link
skynews Re: To nie brukowiec,chyba 05.08.04, 15:44 Masz racje,to nie brukowiec,ale moze sie tak stac jezeli zrodlem informacji beda zeznania 16-letniego karanego juz narkomana. A tak w ogole to cala ta historia to totalna bzdura,ktorej nie nalezy poswiecac zbyt wiele czasu,o ile w ogole. Odpowiedz Link
omeri Re: To nie brukowiec,chyba 05.08.04, 16:37 Walka o czytelnikow i sezon ogórkowy. Odpowiedz Link
maryna04 Re: To nie brukowiec,chyba 05.08.04, 22:18 Jak juz napisalam wczesniej, to samo napisala jamajka i chyba Ada nie wiem czy jego sklonnosci do towarzystwa mlodych chlopcow przekraczaja granice prawne, wystarczy reszta informacji o zyciu tego ksiedza. Bez tych powyzszych czynow sieje wystarczajace zgorszenie. (Artkul w ostatniej Polityce a takze wypowiedzi samego ksiedza dla GW.) Pycha, proznosc, w obronie wlasnej daje falszywe swiadectwo, pogarda. Tak bardzo lubil chlopaka, a w trudnych chwilach odwrocil sie od niego. Jesli chlopiec porzucil dom i wolal ksiedza, to kto jak nie on mial obowiazek ratowac chlopca. Z czyich pieniedzy ksiadz daje 8tys. chlopakowi zagrozonemy narkomania zamiast zaprowadzic go tam, gdzie moze znalezc ratunek. Czym zasluzyl sie ksiedzu na taka sume, kiedy jego matce odmowil 200zl. Juz rodzinka niepotrzebna ksiedzu? Swoja droga skutki ciaglego przebywania w lepszym niz domowym srodowisko( jak mowi ksiadz podobno rodzina nieodpowiednia), bo na plebanii zaowocowaly narkomania i zejsciem na zla droge. Dlaczego ksiadz chociaz nie udaje, ze swojego ulubionego wczesniej ministranta probowal ratowac. To jest przyklad chrzescijanskiej postawy? Odpowiedz Link
marialudwika Re: To nie brukowiec,chyba 08.08.04, 14:02 tygodnik.onet.pl/1546,1179098,dzial.html Odpowiedz Link
no_no Re: To nie brukowiec,chyba 08.08.04, 15:28 ML, wielkie podziękowania, za wskazywanie nam linków do artykułów wartych przeczytania. Nie obraź się, ale każdorazowo brakuje mi Twego komentarza do tego, co polecasz naszej uwadze. A ja chętnie poczytałbym, co Ty myślisz na 'zadany' temat. To jak? Mogę liczyć na Ciebie? --- A co do Jankowskich, Paetzów, i im podobnych, to wyrobiłem sobie zdanie już w okresie dojrzewania I nie potrzebowałem do tego jakiś specjalnych badań. Sam sobie wydedukowałem to, o czym piszą amerykańscy uczeni. ( Mondry jestem, no nie? ) ML, dzięki za link. Jesteśmy w domu) No Odpowiedz Link
marialudwika Re: To nie brukowiec,chyba 08.08.04, 15:40 Wiecej linkow juz z pewnoscia nie bedzie.Co ja mysle? Mysle,ze prawdziwa cnota krytyk sie nie boi..A reszte moich rozmyslan pozostawie dla siebie,na wszelki wypadek, poniewaz temat jest dosc drastyczny i kontrowersyjny. ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: To nie brukowiec,chyba 12.08.04, 00:03 polityka.onet.pl/artykul.html?DB=162&ITEM=1179277 Odpowiedz Link
marialudwika Re: To nie brukowiec,chyba 14.08.04, 12:36 tygodnik.onet.pl/1546,1180202,dzial.html Odpowiedz Link
no_no Re: To nie brukowiec,chyba 14.08.04, 13:16 Wiara Duchowni na kozetce Psychiatrzy: kłopotliwe badania W literaturze przedmiotu wskazuje się najczęściej na trzy klasyczne już prace: Conrada W. Baarsa i Anny A. Terruwe; Eugene’a C. Kennedy’ego i Victora J. Hecklera oraz zespołu kierowanego przez Luigiego M. Rullę. Psychiatrzy Conrad W. Baars i Anna Terruwe przedstawili swoje badania w 1971 r. na Synodzie Biskupów w Watykanie. Odwołując się do swojej długoletniej praktyki lekarskiej - obejmującej 40 lat, w których leczyli ok. 1,5 tys. księży - zauważyli oni, że 20-25 proc. kapłanów w USA miało poważne psychiczne zaburzenia, a 60-70 proc. cierpiało z powodu niedojrzałości emocjonalnej. Tylko 10-15 proc. amerykańskich księży uznano za osoby dojrzałe psychicznie - koniec cytatu. --------- Czy waro ten problem dalej roztrząsać? Myślę, że duchowni KK w Polsce - nie odbiegają zasadniczo poziomem od amerykańskich, czy austriackich kaznodzieji. ( Patrz - pedofilskie wyczyny w seminarium dla przyszłych księży, w St.Polten ) To, o czym czytamy, to tylko wierzchołek góry zła. No - alleluja, i raz od tyłu, raz od przodu Odpowiedz Link
jamajka10 Re: To nie brukowiec,chyba 14.08.04, 15:29 Być może powiecie,że rozdzielam włos na czworo. Ale uderzyło mnie nieprzyjemnie sformułowanie "żyłem w czystości". Człowiek jest istotą seksualną. Ta sfera nie jest "nieczysta". Być może, stawianie sprawy w ten sposób przyczynia się... Odpowiedz Link
felinecaline Re: To nie brukowiec,chyba 14.08.04, 15:58 Widze, ze i tu trwa dyskusja na temat ostatnich rewelacji dotyczacych domniemanych wyczynow gdanskiego pralata. Oto, co mialam na ten temat do powiedzenia dyskutantom na forum Kraj i co chcialabym niniejszym i Wam powiedziec. Otoz, szanowni Panstwo! Pisze te slowa z podwojnego dystansu - geograficznego, bo jak wiecie, nie zyje w Polsce a w kraju, ktorego stosunek do Kosciola (Katolickiego i nie tylko, rowniez wszelkich mozliwych innych wyznan) a wiec i do kleru jest od dziesiatek lat scisle uregulowany prawnie. Rowniez z dystandu kulkunastu dni, ktore uplynac zdazyly od sensacyjnej wiadomosci podanej w mediach. Po jej pojawieniu sie wszczal sie zgielk "dyskusji" absolutnie nie sprzyjajacej wyrobieniu sobie wlasciwego zdania. Przez te kilkanascie dni staralam sie jak najdokladniej sledzic kolejne informacje naplywajace tak ze zrodla "mediow polskojezycznych", jak i z "krynicy prawdy", ktora mieni sie Radio Maryja. Przaeczytalam i wysluchalam kazanie pralata i sadze, ze teraz mam juz niejakie podstawy, by do dyskusji na ten trzeba przyznac bolesny temat dorzucic moje kilka slow. Pisze z pozycji osoby teoretycznie wyznania katolickiego, choc niepraktykujacej od wczesnej mlodosci a konkretnie od momentu, kiedy przy okazji odbywanej przez 16-letnia dziewczyne ksiadz zza kratki konfesjonalu probowal sie ze mna umowic na randke w znanej w okolicy kawiarni odwiedzanej glownie przez "damy niezbyt ciezkiej konduity". Powiedzialam wtedy o tym zdarzeniu Mamie a ona porozmawiala na drazliwy temat z Ojcem, czlowiekiem gleboko wierzacym i rygorystycznie traktujacym sprawy wiary i praktyki. Na moja prosbe mama powiedziala tez Ojcu o moim niezlomnym postanowieniu zaprzestania spowiadania sie. Ojciec - rygorysta nigdy nie nalegal. Pare lat pozniej rodzina nasza zostala odwiedzona w czasie koledy przez nowego, mlodego proboszcza, ktory swoja chec poznania nas blizej przekladal na dokladna obserwacje moich kolan i czeste "muskanie" to guziczkow, to paska mojej sukienki zupelnie zreszta à propos tresci swoich opowiadan o jego atrakcyjnych eskapadach turystyczno - towarzyskich ze swoimi "kuzynkami", do grona ktorych chetnie bylby mnie dokooptowal. Od tej pory trudno byloby komukolwiek przekonac mnie, ze ksieza, niezaleznie od swojej pozycji w hierarchii zyja wylacznie miloscia do Boga. Mozna zreszta zauwazyc, ze i milosc blizniego nakazana przeciez przez samego ich Mistrza JCh pojmuja bardzo specyficznie. Celuje w tym zreszta Pralat, ktory znalazl sie w centrum ostatniej afery. W kraju, gdzie teraz zyje ksiezy w przeciwienstwie do Polski jest niedostatek, parafianie nie sa hojni, ksiadz utrzymuje sie z pensji wyplacanej przez Kurie w wysokosci minimum socjalnego, jesli go to nie kontentuje, to pracuje "cywilnie", najczesciej na zwyklych, robotniczych stanowiskach. Wystrojem kosciolow jest wlasciwie tylko ich zabytkowa architektura (nowych buduje sie niezwykle malo i sa to najczesciej najprostsze w swej formie "baraczki", szaty liturgiczne nazjprostsze w tradycyjnym kroju nie maja nic wspolnego ze zlotoglowiem, po ceremonii ksiadz odjezdza na kolejna lub na swoja plebanie starenkim typem samochodu pospolitej marki. Owszem, jak wszedzie zdarzaja sie afery, czy to o podlozu finansowym, czy wlasnie wynikajace ze swoistego zrozumienia "opieki" nad dziecmi i mlodzieza. Prawo jednak jest takie, ze afery te sa sprawnie analizowane i bezstronnie i nader surowo sadzone a wyroki egzekwowane. A wszystko odbywa sie bez jazgotu mediatycznego, w mysl powiedzenia "dura lex sed lex". Wszystkim Panstwu, ktorzy wypowiedzieliscie sie juz w tej dyskusji i tym, ktorzy jeszcze byc moze do niej dolacza polecam zastanowienie sie nad tym, jak kler polski traktuje swoja role? Czy Wasi ksieza swieca naleznym przykladem w przestrzeganiu przykazan (tak "boskich" jak i "koscielnych", czy nie grzesza pycha, chciwoscia, jakimkolwiek nieumiarkowaniem, czy rzeczywiscie z nauk ich plynie umilowanie Boga i Blizniego (napasci werbalne na Zydow w kontekscie zydowskiego przeciez pochodzenia Syna Bozego i faktu, ze tak Chrzescijanie, jak i Zydzi i Mahometanie zreszta modla sie w koncu do tego samego Boga. Czego naucza polski kler swoje "owieczki? Czyzby "szanowania ojca i matki swojej"? Chyba nie Pralat Jankowski znowu w kontekscie tego co mowi lub sugeruje o matce Slawka. Zrobcie wiec, drodzy wspoldyskutanci taki "rachunek sumienia". Bo ksieza wasi sa tacy, jak Wy na to pozwalacie, wiec jesli grzesza przeciwko jakiemukolwiek przykazaniu to jest w tym tez spora czesc Waszej winy. Odpowiedz Link
mammaja Re: To nie brukowiec,chyba 14.08.04, 16:13 Przyznam,ze nie czytalam calego watku, raczej pobieznie go przegladam.Z wielu powodow.Wypowiedz Feline jest bardzo rozsadnym glosem.W nawiasie dodam,ze proboszcz parafii do ktorej uczeszczam zostal jako jedyny z woj.mazowieckiego i Warszawy nominowany do tytulu proboszcza roku.Wszedzie podkresla, ze to zasluga parafian.A prawda lezy posrodku.Sa ludzie i ludziska - sa ksieza i ksiezyska.Nie wiem, czemu tak bulwersuje watek ks.Jankowskiego, ktory mnie przyznam szczerze nudzi. Jaki wplyw na moje zycie czy moja wiare maja miec glupi ludzi? W jednym i w drugim przypadku odpowiedz brzmi - zaden. Odpowiedz Link
marialudwika Re: To nie brukowiec,chyba 14.08.04, 16:35 polityka.onet.pl/artykul.html?DB=162&ITEM=1179277 To chocby mnie bulwesuje!!Tak ma wygladac kaplan?Poza tym bulwersuje mnie,ze jak znajdzie sie jeden NORMALNY ksiadz to juz zalicza sie do "ludzi roku".Wszyscy ksieaz powinni nimi byc,nieprawdaz?Bo taka droge wybrali!Bycia pasterzami swoich owieczek a nie rozbijajacymi sie drogimi autami bufonami,prowadzacymi wyzywajacy tryb zycia.Ohyda.Jaki daja przyklad "maluczkim". ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Warum 14.08.04, 22:40 Jest więcej fajnych księży. I są tacy,którzy nie powinni być. Odpowiedz Link
warum Re: To nie brukowiec,chyba 14.08.04, 16:24 Mialam przemilczec ten temat z uwagi na swoja swiadoma nieaktywnosc koscielna / co pewnie przez praktykujacych zostanie uznane za "uzasadnienie" mojej opinii. ale po tym co napisala FC : >Zrobcie wiec, drodzy wspoldyskutanci taki "rachunek sumienia". Bo ksieza wasi > sa tacy, jak Wy na to pozwalacie, wiec jesli grzesza przeciwko jakiemukolwiek > przykazaniu to jest w tym tez spora czesc Waszej winy. dorzuce tylko kilka zdan od siebie. Papiez zmienil sie przez lata i kosciol katolicki tez sie zmienia. Uwazam,ze na lepsze /co nie oznacza wygodniejsze dla kosciola /. Zabrzmialo ironicznie w kontekscie tematu watku, ale ks.Jankowski i o.Rydzyk to takie "wyjatki" w KK,ze powinny byc jako skrajnosci eliminowane przy ocenie ogolu KK/ . To co bylo latami skrywane lub "niezauwazane", zaczelo byc widoczne dla ogolu. Moze to rosnaca swiadomosc wiernych, a moze uswiadomienie ludziom wlasnych praw i niezgoda na wykorzystywanie przez kler spowodowala te zmiane. Konczy sie czas / szczegolnie na wsi/, ze ksiadz decydowal co jest dobre, a co zle.I byl poza wszelka krytyka i prawem. I dlatego sadze,ze i w Polsce nastapi naturalna selekcja ksiezy. Albo sami sie ogranicza albo ich otoczenie narzuci im morale godne ksiedza-pokornego slugi bozego. A nie pana.Przynajmniej mam taka nadzieje. Odpowiedz Link
marialudwika Re: To nie brukowiec,chyba c.d. sprawy..? 23.08.04, 15:15 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2244535.html Odpowiedz Link
ada296 To nie brukowiec,chyba c.d. sprawy..? 24.08.04, 00:33 gdy czytam: "Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku grożą jednak raczej zarzuty opieszałości i nadmiernej ostrożności" to mnie szlag trafia niby jestem realistką i znam zasady ale krew się burzy Odpowiedz Link
marialudwika Re: To nie brukowiec,chyba c.d. sprawy..? 30.08.04, 19:46 www.tygodniksolidarnosc.com/ Odpowiedz Link