Halo,,jestem z Urzędu Skarbowego

31.07.04, 06:30
bardzo prosze aby przyszedł pan do mnie, sprawa jest bardzo poważna.

Jak zareagowałbyście na takie słowa? Ja nieskazitelnie uczciwy - przesunął mi
się film - co się stało? Ponieważ działo się to w firmie więc po chwili
pomyslałem -ktoś dobrze znajomy robi mi kawał.
    • jackussi Re: Halo,,jestem z Urzędu Skarbowego 31.07.04, 06:32
      Tak przywitał mnie wczoraj kolega ze studiów z którym nie widziałem sie 20 lat.
      Nie poznałem go - hm.. przytył,posiwiał a był takim chudzielcem

      • axsa I jeszcze.... 31.07.04, 07:23
        .... nie ma siniaka pod okiem ; ))) ; ))),
        bo mu potem nie przywaliłeś za taki kawał.

        Taki telefon może przyprawić
        o rozstrój różnych funkcji.
        Mnie się nie zdarzył, ale myślę,
        że "rozklekotałabym się" na dobre.
        • jackussi Re: I jeszcze.... 31.07.04, 07:56
          No, nie było to przyjemne ale widzieć kupla o tylu latach - trudno sie
          gniewac smile)
      • ewelina10 Re: Halo,,jestem z Urzędu Skarbowego 31.07.04, 12:57
        .... a udało się spotkanie po latach ? smile
        • jackussi Re: Halo,,jestem z Urzędu Skarbowego 31.07.04, 16:10
          ewelina10 napisała:

          > .... a udało się spotkanie po latach ? smile

          Porozmawialismy chwilę.Umówiliśmy sie na dłuzsze posiedzienie we
          wrześniu.Okazało się że mieszka kilka blisko (pod wawką) a pochodzi ze
          Śląska.Teraz On jedzie na kanikułe z rodzina później ja, wiec najblizszy termin
          to wrzsień
          Pzdr
          jacki
    • bodzio49 Re: Halo,,jestem z Urzędu Skarbowego 31.07.04, 09:36
      Jeśli uzyskiwało się dochody z kilku źródeł to takie wezwania są normalką przy
      naszych sposobach rozliczeń. Czesem ja się myliłem czasem oni, można się
      przyzwyczaić. Ale pierwsze wezwania rzeczywiście wyzwalały trochę adrenalinki.
    • wywrot53 Re: Halo,,jestem z Urzędu Skarbowego 01.08.04, 00:02
      Wogóle nie zareagowałabym na takią informacjęsmile))
      Przyjęłabym jak cos normalnegosmile))
      Przez 5 lat mnie wzywalismile)) w końcu odpuścilismile)
      Zawsze mam kwity wyprowadzone na zichersmile)
      A kumpel miałby problemy ze spotkaniemsmile
      US nigdy z dnia na dzień nie zaprasza smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja