5krynia Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 11:54 Ale,to się może przydać. www.acm.konin.lm.pl/html/teksciory/herbata.htm Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 14:57 Wędrowca wywiało, ale do herbaciarni zostawił szeroko otwarte wierzeje i czuję że wieczorkiem "przybiegnie na gotowe".Pozdrawiam Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 19:51 Przyszlam na herbate,swiezo parzona i czeka!Pewnie bede tu samotna.. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 20:34 Nie,ML, tez dobiegam do herbatki.Na tarasie mlodziez griluje,u sasiadow duze imieniny na swiezym lufcie,wlasnie odspiewali huczne sto lat.Jeszcze zrobilam blyskawicznie placek z jagodami i pieknie pachnie w piekarniku. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 20:35 Przysiadam się do herbatki gorącej, równoważącej koszmarny upał zaokienny. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 20:50 No tak,niestety upal ,znow,jest ((.A taki mily i chlodny /24 stopnie/ byl poranek.Jutro znow ma byc 30 stopni lub wiecej,ufff!!Jak dobrze,ze jest herbatka!! Mm Ty jestes pelna energii widze!!Znaczy,ze wypoczelas juz po wakacjach!! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 20:59 Wcale tak bardzo sie nie przystosowalam!Gotowanie obiadkow odczuwam jako duza niedogodnosc! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 21:16 Gotowanie to jedno,ale jeszcze wymyslanie CO ugotowac...Ja odczuwam podobnie i z powyzszych wzgledow gotuje tylko co drugi dzien )),ale lekko nie mam bo piesek na diecie rybno-ryzowej /zalecenie weta dermatologa/,wiec i tak cos gotuje codziennie.. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 21:29 Ciagle obiecuje sobie jakas reforme i ciagle wlaze spowrotem w ten sam kieracik Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 21:45 Smutno sie zrobilo i jakos nikt nie ma widocznie ochoty na rozmowe.... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 21:50 Jakas spiaca jestem,jak po pigulce nasennej...Ale ochote to mam ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 22:15 Wogole sezon ogorkowy,nna wszystko ml Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XVI. 07.08.04, 23:12 Jeszcze wypiję herbatkę z Wami i wybywam. Odpowiedz Link
ewa49 Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 04:41 UPAL????..gdzie jest ten 30-stopniowy upal???...u mnie temperatura znowu spadla do 11 stopni...bez cieplych skarpetek nie da sie spac... Tylko goraca herbata moze poprawic sytuacje...wlasnie zaparzylam..."yunan"..do dostania u "Maryski na markecie"..czyli w polskim sklepie w centrum Ottawy.. Maryska jest Greczynka..kiedys uciekajac przed rezimem "czarnych pulkownikow" nasza ojczyzna dala jej rodzinie schronienie...dzisiaj w Kanadzie "Maryska" dba o nasze zoladki i sprzedaje kaszki..kielbasy...szynki..wszystko to co dobre i z Polski / no prawie wszystko/...ma wprawdzie konkurencje w postaci innych "polskich" sklepow ale jest niewatpliwie "ta" najbardziej znana.. Pewno ja zobaczymy na festiwalu greckim , ktory juz sie zaczyna i na ktorym zbieraja sie tlumy chetnych dobrego jadla...muzyki i "zorby"...tu sie lezka kreci-dlaczego my Polacy nie umiemy sie tak spontanicznie bawic...? Na naszym, polskim festiwalu bywa tradycyjny bigos..."zwiedle" pierogi ...I ...podchmieleni osobnicy!!...Organizatorzy robia co moga / wiem..latwo krytykowac!!/..ale efekt jakis smetny.. Nie ma komu "zagrac".."zaspiewac"..grupy taneczne prawie nie istnieja...podobno festiwal w Toronto ma swietna renome..no coz- tam sa wieksze pieniadze..sponsorzy!-a bez tego ani rusz! To takie male dygresje przy goracej YUNAN w zimny kanadyjski wieczor Pozdrowienia dla wszystkich Odpowiedz Link
lablafox Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 06:42 Witaj więc kolejna Kanadyjko, tym raem z Ottawy. Rozgość się jeśli masz ochotę. Odpowiedz Link
ewa49 Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 16:29 lablafox napisała: > Witaj więc kolejna Kanadyjko, tym raem z Ottawy. > Rozgość się jeśli masz ochotę. > dziekuje za zaproszenie...milo mi .. Chetnie podziele sie z Wami "swoja Kanada".. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 18:44 Ewo49, może zamienimy się? Ja z chęcią będę pić herbatę dla rozgrzewki Upał jest nie do wytrzymania, a zapowiadają taka pogodę jeszcze na najblizszy tydzień. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 18:59 Pije herbate,przemiennie z zimnymi napojami,dodatkowo ochlodzonymi kawalkami lodu,jest jeszcze ponad 30 stopni.Pomaga wiejacy,cieply wiatr,pd-wsch.Klimat sie chyba zasadniczo zmienil.Jaka jest tego przyczyna?Ciekawe! ml Odpowiedz Link
ewa49 Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 20:25 wedrowiec2 napisała: > Ewo49, może zamienimy się? Ja z chęcią będę pić herbatę dla rozgrzewki Upał > jest nie do wytrzymania, a zapowiadają taka pogodę jeszcze na najblizszy > tydzień. Czy zawsze masz taka upalna pogode?? Z tym zamienianiem sie poczekajmy moze do lutego...wtedy temperatura w Ottawie lubi spadac na minus 40 i wiecej... Przypomne sie rowniez w takie dni, kiedy pada "marznacy deszcz" i wieje silny wiatr..zeby dostac sie do wnetrza samochodu, trzeba "odkuc z lodu drzwiczki a potem skrobac szyby... Wierz mi - nie chcialbys tego robic...taki klimat!. W tym roku lato jest chlodne i deszczowe-nie wlaczylam ani raz klimatyzacji. Ale mamy za to piekne zielone trawniki...z reguly, o tej porze roku bywaja wysuszone na wior. Pozdrawiam Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 20:36 ewo - dziękuję za wspaniały opis zimy. Kocham takie coś To nie żart. Kilka lat mieszkałam w górach (z własnego wyboru). Do -24 stopni jeździłam do pracy samochodem. Oczywiście wczesniej odsnieżanie wyjazdu i skrobanie szyb (nie miałam garażu). Poniżej tej temperatury biegałam na piechotę. Tylko siedem kilometrów Tzw. komunikacja miejska padała trupem wczesniej. W dodatku czesto musiałam być w pracy o siódmej rano. Wiedziałam, że zyję! Nie ma złej pogody, sa tylko źle ubrani ludzie. Oczywiście czasami było trudno, szczególnie gdy trzeba było odkuwac drzwi samochodowe, albo po długiej jeździe własnym ciałem, od środka uderzeć w nie, bo na karoserii była warstwa lodu Odpowiedz Link
ewa49 Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 21:52 wedrowiec2 napisała: > ewo - dziękuję za wspaniały opis zimy. Kocham takie coś To nie żart. Kilka > lat mieszkałam w górach (z własnego wyboru). Do -24 stopni jeździłam do pracy > samochodem. Oczywiście wczesniej odsnieżanie wyjazdu i skrobanie szyb (nie > miałam garażu). Poniżej tej temperatury biegałam na piechotę. Tylko siedem > kilometrów Tzw. komunikacja miejska padała trupem wczesniej. W dodatku czesto..... HMMM...wytrzymaly jestes..podziwiam Cie "Wedrowcze".. 7 kilmetrow codziennie biegiem...pamietam...tez przemierzalam takie odleglosci jako dziecko..potem nastolatek..potem jako student...miszkalismy pod miastem ..polaczenia autobusowe byly..ale wiecznie zatloczone wiec...nie zostawalo nic innego jak tylko zasowac pieszo..nawet to milo wspominam... Co do komunikacji..drogi w Kanadzie sa zawsze przejezdne..nawet w czasie wyjatkowo srogich zim...wszystko fukcjonuje normalnie...samochod tez da sie "zastartowac"....nigdy nie mialam tego typu problemow. Tylko raz w czasie mojego pobytu tutaj ,zamknieto szkoly i zaklady pracy..mialo to miejsce pare lat temu w czasie "pamietnego" sztormu lodowego".. To byla prawdziwa katastrofa...konary drzew lamaly sie jak zapalki...nie wytrzymywaly ciezaru lodu...przyroda wygladala "bajkowo"..ale szkody byly potworne..zerwane sieci elekrtyczne...gospodarstwa bez ogrzewania..najbardziej ucierpial wtedy Quebec...Podziw budzili ludzie , ktorzy pracujac na okraglo przywracali zycie do normalnosci... To byl taki extremalny wizerunek zimy..niedawno podobne klopoty mialy Polnocne Stany ....cos niedobrego dzieje sie z klimatem... coz ,potwierdza sie o czym od lat trabia specjalisci w tej dziedzinie..> Pozdrawiam..zaraz pedze na spacer ...tzreba lapac resztki dobrej pogody...jeszcze "chwila" i bedzie jesien - przepiekna w Ontario...jest tu mnostwo klonow , wiec kolory sa bajeczne...przyjezdzaja do nas ludzie z innych prowincji zeby te orgie kolorow podziwiac.../zakladam ze jest slonecznie ..bywa ze leje i liscie opadaja blyskawicznie/.. Czy udalo Ci sie kiedys poprobowac syropu klonowego??- to taka nasza specjalnosc...pyszny do nalesnikow...do lodow..deserow...uwielbiam!! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 22:03 Ewo - ja jestem TA wedrowiec, a nie ten. O Sztormie lodowym widziałam reportaz na Discovery. Niesamowity był ten obraz. Drzewa, słupy wysokiego napięcia, linie przesyłowe połamane jak zapałeczki. Syrop klonowy oczywiście znam. Próbowałam go jako dodatek do różnych potraw, ale najlepszy jest ze zwykłymi waflami Biegaj zdrowo, lato wkrótce skończy się Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 22:06 Widzialam syrop w sklepie,po Twoim wspanialym opisie musze kupic i sprobowac!! Kanade znam tylko z ksiazek,mamy tu watek o Kanadzie!!Moze go "wzbogacisz" Ewo! Milo z Toba pic herbate i ochlodzic sie mozna opisem zimy! Pozdrawiam ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 21:09 Towarzystwo nam się poszerzyło. Witam Ewo po raz drugi, a i innych pijących herbatkę również. Omeri już pewno wyjechała, a ja nie miałam okazji pożyczyć jej miłego wypoczynku. Upał.... czasami mi dokucza, kiedyś miałam nawet udar i omdlenie.... i silne poparzenie. Cieszę się jednak z niego, bo zbyt krótkie lato jest, aby mogłby mi on dokuczyć. Pa. --------- Ew. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 22:14 Wlasnie wrocilam z koncertu na "swiezym powietrzu".Rozkosznie cieplo,chociaz lekki chlod. Wcale nie odczuwam tych upalow!W domu mam chlodno, a temperatury ponizej 30 to dla mnie teraz male piwo.Ale na ogol tez wole te kolo 20. Witaj Ewo, fajnie ze dolaczylas! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 08.08.04, 22:21 Po pustyni to nie dziwota,ja chce 25 stopni,temperatury optymalnej!Od napojow z lodem stracilam glos,co niektorych cieszy )) ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 09.08.04, 21:50 Szmpan szampanem,a ja jak zwykle z herbatka.Co to, nie pijecie dzisiaj? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 09.08.04, 21:55 Pijemy, pijemy, ale ja walczę z grafiką komputerową. Ona znów górą. Nie dam się Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 09.08.04, 22:09 A czy kupilas wentylator, Wedrowcze, i czy schlodzil cie choc troche? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 09.08.04, 22:15 Nie, nie kupiłam. Były tylko wielkie i drogie. Poza tym nastraszono mnie anginą i innymi powikłaniami przechłodzenia Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 09.08.04, 22:18 Mam wentylator sufitowy/w boksie/ nie pozwalam wieszac bo dostaje zapalenia strun glosowych od przeciagu.Trzeba bedzie pomyslec o klimatyzacji,bo co rok upalniejsze lato.Narazie jest tylko w samochodzie. Pije herbatke i campari z lodkiem,na zdrowie pan!! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 09.08.04, 22:32 Nie wierze,zeby maly komus zaszkodzil.U mnie "na poddaszu" czesto byly uzywane i jakos nikt nie chorowal.Widzialam tez model na bateryjke,ktory zaklada sie na czolo na gumce,jak lampke czolowke.Odlot! Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 10.08.04, 22:21 Zadnych watkow? To moze chocaiz herbaty sie napijemy? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 10.08.04, 22:31 Chetnie wypije herbatke,ale najpierw pobiegne po kanapke z twarozkiem i cebulka.Smakowity opis kapusty w mikrofali wywolal atak glodu ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 11.08.04, 17:58 Wróciłam z wędrówki po mieście. Dla ochłody zjadłam loda. Jest jeszcze gorzej niż było Teraz może uratować mnie tylko gorąca herbata. I ratuje ps. mam wyłączone komunikatory - pracuję ze zbyt dużą ilością okienek, by jeszcze je móc uzywać. W razie potrzeby włączę, ale proszę o e-mailowy sygnał. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 11.08.04, 18:01 Rozumiem,ze zapraszasz nas na herbatke i od czasu do czasu tu zerkasz ) Moze i za nami pojda inni? ml -herbaciana Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Czajnik XVI. 11.08.04, 19:12 Kupiłam sobie nową herbatę - czerwoną z Earl Grey'em. Ciekawe, czy da się pić? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 11.08.04, 19:41 Ciekawa jestem,ma same plusy w moich oczach earl grey i kolor czerwony )) Napisz nam jak smakuje? ml Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Czajnik XVI. 11.08.04, 21:11 Kupiłam sobie na wyjazd i za 10 dni napiszę. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 11.08.04, 21:52 Ciekawe dokad jedziesz - na polnoc czy na poludnie? W kazdym razie zycze bardzo udanego pobytu! Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Czajnik XVI. 11.08.04, 22:55 Na północno-północny wschód czyli Mazury. Jadę do koleżanki ze studiów, która tam uciekła z Warszawy. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 12.08.04, 10:54 Piję filiżankę herbaty nr 25689039. Oczywiście w tym roku Znikam do wieczora. Odpowiedz Link
a.erie Re: Herbata. Czajnik XVI. 12.08.04, 12:18 mam manie herbatek owocowych, tych z Polski... dzisiaj pije "owoce lesne" - ten aromat ... Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 12.08.04, 22:33 Wreszcie dorwalam sie do internetu i czytam wasze wpisy popijajac wspaniala herbatka- rowniez owocowa (na odmiane). Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XVI. 17.08.04, 21:30 Tak mi tęskno za herbatką. Czemu tutaj nikt ostatnio nie zagląda. Dzisiaj piłam na mieście bardzo smaczną z dodatkiem wiśni. Pychotka. dobranoc. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 17.08.04, 21:41 Zagladam i pije moja earl grey! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Herbata. Czajnik XVI. 17.08.04, 21:44 Wprawdzie montepulciano, a nie herbate, ale zajrzalam poklonic sie herbaciarzom Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 17.08.04, 21:49 Nisko odkłaniam sie tłukąc głową o klawiaturę Odpowiedz Link
jutka1 Re: Herbata. Czajnik XVI. 17.08.04, 21:54 wedrowiec2 napisała: > Nisko odkłaniam sie tłukąc głową o klawiaturę ********** Uwaga! Klawiatura czasem siniaczy!!! ))))))))) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 17.08.04, 21:55 Ale może ładne wzorki na czole odciśnie Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 17.08.04, 22:09 Skonana pije zwykla wystygla herbatke.Pies brata nie odstepuje mnie na krok. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 17.08.04, 23:02 Pewnie teskni za panem,a jak kotek to znosi? ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: Herbata. Czajnik XVI. 17.08.04, 23:31 wedrowiec2 napisała: > Ale może ładne wzorki na czole odciśnie ******* @@@@@@@@ Ladne )))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
a.erie Re: Herbata. Czajnik XVI. 17.08.04, 22:15 Przycupnelam z herbatka PU ERCH na chwile Nadrabiam wczorajsze leniuchowanie i abralam sie za okna Odpowiedz Link
ewa49 Re: Herbata. Czajnik XVI. 23.08.04, 01:30 Witaj ERIE...czyzbys wziela sobie do serca moje wczesniejsze rady..i zaczela od "okien"...???/ to mial byc ten rodzaj "kopa"..o ktory sie napraszalas..jeden ze sposobow na chandre.. I co ??- czujesz sie lepiej??? - W Ottawie mamy juz coraz chlodniejsze wieczory..wiec moje zapasy Yunan maleja coraz bardziej... Widzialam juz klony z czerwonymi i zolknacymi liscmi..znak ze jesien tuz tuz.. Kolejna jesien..jak ten czas szybko plynie Pozdrawiam Odpowiedz Link
ada296 Re: Herbata. Czajnik XVI. 23.08.04, 01:37 nie chcę jesieni chociaż nieunikniona... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XVI. 18.08.04, 21:35 Dopiero wróciłam. Lipton, bo na nic więcej mi się już nie chce. Cały dzień gdzieś ... coś... Zmęczona jestem, ale teraz mi to już nie przeszkadza. Sprawy zaczynają się już klarować. Teraz tylko łyczek aromatycznego płynu... wyciszenie... łyczek.... wycisz... Nareszcie chwila spokoju. Pozdr. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 18.08.04, 21:51 Odpocznij przy herbacie Ona jest dobra na wszystko. Własnie naparzyłam kolejny imbryczek. Nie jest on ostatnim dzisiaj Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 18.08.04, 21:57 Dolaczam tak samo zmeczona jak Ew. i tez z liptonem)) Narazie koniec koszmarnych zakupow do remontu mieszkania corki, jezdzenia po tych skladach,marketach,itd.Moze troche od tego odsapne. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 18.08.04, 22:11 A ja zmeczona porzadkami w mieszkaniu,ale za to lsniaco czysto.Krasnalke chwilowo odstawilam od piersi bo sie niezbyt starala Ale nie definitywnie! Pozdrwawim "herbaciary"!!! Pijac pysznosci herbatke,oczywiscie! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 18.08.04, 22:14 Moja krasnalka na urlopie,w domu troche brudniej,ale nie rzuca sie w oczy.Szkoda,ze w te piekne dni nie mialam czasu posiedziec w ogrodzie.Teraz pogoda troche sie zmienia. Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik XVI. 19.08.04, 21:49 Nadal gorąco.... Nie można pić herbaty w taki upał - no, chyba, ze zimną, z lodem... Ale ja pozostanę przy zimnym piwie - prosto z lodówki Może Tyskie? Zapraszam knk Odpowiedz Link
bepeef Re: Herbata. Czajnik XVI. 19.08.04, 22:17 kanoka napisała: > Ale ja pozostanę przy zimnym piwie - prosto z lodówki > Może Tyskie? Ja mam poświadczenie na piśmie, że Żywiec jest leczniczy Ale Tyskie też lubię. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 20.08.04, 21:38 Dopiero wrocilam do domu,a tu nikogo nie ma na herbacie ? Sama mam pić? Odpowiedz Link
a.erie Herbata 19.08.04, 21:56 Swiezutka, goraca, pieknie pachnie, a za oknem kapie z dachu ... i wiatr trzepoce liscmi drzew... jesienny pejzaz... dziwne rozszalale chmury na niebie... czekam wieczora ... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata 19.08.04, 22:16 Jest goraco,ale dzis nie moge pic piwa ,herbate zas moge "zawsze i wszedzie i o kazdej porze"!!! ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 20.08.04, 21:44 yellowfrog.icenter.pl/muminki/obrazki/wloczykij%20patrzy%20na%20morze.gif Jedna mała filiżanka i wracam do pracy Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 20.08.04, 21:49 a.erie napisała: > I jeszcze jedna herbatka Późną jesienią, gdzieś w połowie listopada, przeczytam opowieści, które zamieszczasz na F40+. Tak jak Ewelina zbieram je do kupki i czekam na wolny czas Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 20.08.04, 22:02 Wedrowcze, nie przepracuj sie, natura wedrowcow nie jest nieustanne siedzenie przy kompie! Witam kolezanki od herbatki! U nas wialo,pedzilo chmury,ale deszcz nie spadl.Nie zdarzylam nawet podlac kwiatkow. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 20.08.04, 22:13 mammaja napisała: > Wedrowcze, nie przepracuj sie, natura wedrowcow nie jest nieustanne siedzenie > przy kompie! > Święta słowa Mm Za dwa miesiące będzie już po wszystkim. Wtedy odpocznę. Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 20.08.04, 22:31 A ku-ku! Odpoczniesz, moze chwileczke )) Znam takich pracusiow!!! Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik XVI. 20.08.04, 22:43 Pada deszcz...Można pić herbatkę www.redbushtea.com/perfectcup/images/cupoftea.jpg Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 20.08.04, 22:51 Witajcie Herbaciary!!Pije napoj boski i ja! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Czajnik XVI. 20.08.04, 22:57 Sliczna herbatka, chyba czerwona,ktora lubie)) Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Czajnik XVI. 20.08.04, 23:05 Więc pijmy ją razem ) www.victorialodging.com/hightea/images/tea-party.jpg Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 20.08.04, 23:09 Podrzucam dodatki i znikam www.celadongifts.com/gb-teas001-l.jpg Odpowiedz Link
a.erie Re: Herbata. Czajnik XVI. 21.08.04, 02:14 Smaczne te twoje dodatki wedrowcze Aromatyczna herbata z cytrynka, cieplutki kocyk ... zimnooooo zwinieta w rogu sofy obejrze film o milosci Szkoda, ze nie mam sie do kogo przytulic byle do poniedzialkowego wieczora... Nie moge sie doczekac tego mojego utrapienia Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XVI. 21.08.04, 17:41 Zapraszam na piwo przy tej temperaturze, ale samowar tez już kipi. Własnie co wrócilam. Chyba nie przeczytam wszystkich zaleglości. Kto mi powie w skrócie to co najważniejsze. W Horyńcu bylo fajnie, ale tylko jeden komputer w domu zdrojowym i nie chcual wrzucić strony gazety. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XVI. 21.08.04, 17:50 Witaj Omeri. Chętnie napiję się z Tobą piwa. Lubię takie z dużą pianką. W skrócie Ci nie "opowiem", bo sama przeczytałam tego cząstkę. Właśnie robię sobie przerwę od mojej pracy. Idę na spacerek, rozprostować moje bolące i sterane pracą kości. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 21.08.04, 18:36 Witaj Omeri na forumowym lonie!Na herbate z samowara jestem chetna,piwko uwielbiam,ale dzis jest dla mnie nie wskzane,mam "mieszaninke piorunujaca" boli/migrena+ korzonki (/.Do poczytania to masz sporo!!!ml Odpowiedz Link
a.erie Re: Herbata. Czajnik XVI. 21.08.04, 18:59 To ja sie wpraszam na herbatke... przyznam, z samowara nigdy w zyciu nie pilam ... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 21.08.04, 20:54 A ja pilam ,ale dawno,dawno temu Chetnie napije sie znow! Zwlaszcza w naszym herbacianym gronie.A jaka najbardziej lubisz Aerie? ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 21.08.04, 23:32 Cieszę się, że wróciłaś Omeri Napisz coś o Horyńcu. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 22.08.04, 21:07 Herbaciarnia opustoszala,wiec pije moja n-ta dzis herbatke, ale solo! ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 22.08.04, 22:18 Po grillu wprawdzie nie jestem, ale herbaty napije się z chęcią. Dziś yunan. Bez dodatków, dziwne pustki mam w domu Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 22.08.04, 22:22 Earl grey + inne=mieszanka,jak zwykle a do tego chleb z twarozkiem i cebullka,zglodnialam!!Czy tu nikt kolacji nie jada? Poza mna i Wedrowcem? ml Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Czajnik XVI. 23.08.04, 21:12 Zapraszam na herbatę, jaką kto lubi. sama sięgam dla dmiany po żywca. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 23.08.04, 22:10 Dolaczam z herbatka,goraca i aromatyczna ml P.S. A co z nasza Mm???? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 23.08.04, 22:32 Herbata z wirtualną zapiekanką ziemniaczaną Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 23.08.04, 22:35 Oj,zglodnialam jak to czytam!!Pora na kolacyjke! ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 24.08.04, 20:50 Jakos ostatnio malo zjawia sie herbaciarzy! ml Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Czajnik XVI. 24.08.04, 21:45 To ja się dołączę MarioLuwiko z czerwoną herbatą Earl Grey. Miałam napisać jak mi smakuje. Mi nawet bardzo, bo przyzwyczaiłam się do specyficznego smaku herbaty czerwonej, a Earl Greya zawsze lubiłam. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 24.08.04, 22:22 I smakuje i pachnie jak earl grey? A kolor ma czerwony? Super!!! ml Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Czajnik XVI. 24.08.04, 22:57 Aż tak dobrze to nie jest. Kolor nazwijmy czerwonawy, a smak - lekko błotnisty Earl Grey. Uprzedzam, że jeżeli nie toleruje się smaku czerwonej herbaty, to może niezbyt smakować. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Czajnik XVI. 24.08.04, 23:01 Kolor mnie fascynuje,ale jesli earl grey malo przypomina,to szkoda!!! ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XVI. 24.08.04, 23:02 Czajnik XVI został osuszony do ostatniej kropli Odpowiedz Link