Dzisiajki 46 -

09.08.04, 23:00
I niech nam rozkwitaja!
    • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 09.08.04, 23:25
      Te dzisiajki niedlugo sie zrobia wczorajkami smile))
      ml
      • monia.i Re: Dzisiajki 46 - 09.08.04, 23:36
        Dzisiaj miałam pierwszy, urlopowy dzień...Bardzo miły i baaardzo leniwy. Aż
        nazbyt - zważyszy na fakt, że jutro wyjeżdżam i powinniśmy być już spakowani -
        a nie jesteśmy...Ale co tam - na wakacjach czas inaczej płynie! Jutro od rana
        pełna mobilizacja...smile
        • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 09.08.04, 23:38
          Zycze udanego wyjazdu, Moniu i rozkosznie leniwego wypoczynku!
        • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 09.08.04, 23:39
          Milych wakacji Moniu!!Odpoczywaj pelna piersia i nos wymarzone dekolty!!Musi
          byc pogoda smile))
          ml
          • ada296 ano... 09.08.04, 23:43
            wakacje...
            czas inaczej płynie....
            i to jest piękne...
            i już
            • monia.i Re: ano... 10.08.04, 00:05
              Dzięki Wam piękne za życzenia...kochane jesteście i lubię was bardzo...nawet
              jeśli jestem jedynie z doskoku a nie bywalcem całą gębą...smile
              Spoglądam teraz nieufnie na ten stosik przygotowanych ciuszków...a te nasze
              Mazury są takie chimeryczne pod względem pogody...odjąć dwa t-shirty i dołożyć
              sweter...czy podejść do życia optymistycznie...?
              • ada296 Re: ano... 10.08.04, 00:07
                opty
                jeden wystarczysmile
                i już smile
                pozdrawiam smile
                • monia.i Re: ano... 10.08.04, 00:13
                  smile ja jestem tylko słabą kobietą, Ado...smile
                  • ada296 ano... 10.08.04, 00:16
                    wszystkie my słabe...
                    a mocne, że aż strach...
                    ale tego mocnego nie trza innym okazywać smile))
                    i już smile
                    • monia.i Re: ano... 10.08.04, 00:23
                      No to być może ja się w tym nieokazywaniu tak pogrążyłam, że zapomniałam o
                      swojej prawdziwej naturze...?
                      W każdym razie nie okazuję. I jestem niczym ten delikatny kwiat...i wymagam
                      opieki...i podziwiam, gdy on..coś tam...Baaardzo podziwiam!
                      • lablafox 50 100 10.08.04, 08:48
                        wpis , jest mój .
                        Dobre i to , skończyłam pierwsza setkę 1/2 100 000wpisu.
                        • jutka1 Re: 50 100 10.08.04, 09:59
                          lablafox napisała:

                          > wpis , jest mój .
                          > Dobre i to , skończyłam pierwsza setkę 1/2 100 000wpisu.
                          *********
                          epidemia lapania numerkow sie rozprzestrzenia..... wink)))))))))
                          (zart smile
                          gratuluje numerka,
                          Jutka - patologiczny lowca forumowych numerkow wink)))))))))
    • jutka1 Re: Dzisiajki 46 - 10.08.04, 10:01
      Melduje, ze na Dolnym Slasku slonce prazy i blekitne niebo. Plan na dzisiaj: dzien samotnosci z
      ksiazka, prasa i muzyka, i duzo czasu w ogrodzie obserwujac bociany i inne zyjatka.. smile

      Jutka smile
      • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 10.08.04, 10:13
        A-dam nadal tropikalny,dzis ma byc burza,ma..bo narazie nic jej nie zwiastuje.A
        burza ma byc jakas straszliwa z gradem,wichura i lejacymi sie wiadrami wody z
        nieba...oby tylko znow jakiej awarii nie bylo!
        Plany na dzis?Minimum wysilku,szukanie cienia i zimne napoje.
        ml
        • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 10.08.04, 14:56
          Kilka dni temu zobaczylam przeceniony album Gilberta Becaud na cd - a poniewaz
          lubie piosenki francuskie - natychmiast kupilam - zdziwiona jakas smieszna
          cena.Poniewaz nie wkladalam okularow - nie czytalam malych literek .Jakiez jest
          moje zdziwienie, kiedy chcialam wlasnie posluchac "ulubionych piosenek" jak
          np.Natalie - i coz sie okazalo! Gilbert spiewa, ale ...po niemiecku.Ha,ha - nie
          o takie nagranie mi chodzilo!
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 46 - 10.08.04, 14:59
      smile))
      ... ach te małe literki.
      • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 10.08.04, 15:28
        Podobne "przygody" ma moja przyjaciolka smile,z proznosci nie wklada okularow a
        potem wielkie rozczarowanie,MM wyobrazam sobie co czulas!
        ml
        • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 10.08.04, 16:49
          Cud!Wreszcie po ponad dwoch tygodniach piekielnego upalu pada,rozkosz!
          ml
          • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 10.08.04, 17:00
            U mnie tez popadalo,ale chwilke.Musze powiedziec,ze ten Becaud po niemiecku
            jest nawet zabawny! Cwiczenie jezykowe - nawet mi sie zaczelo podobac!
    • ada296 Dzisiajki 46 - 11.08.04, 01:08
      na Dwójce śpiewa Dżem
      fuuuj
      gdzie ten stary Dżem
      z Riedlem ?
      nie ma i być nie będzie
    • no_no Re: Dzisiajki 46 - 11.08.04, 09:34
      Yes, I love you ŻYCIEsmile)

      Nosmile
      • lablafox Re: Dzisiajki 46 - 11.08.04, 10:05
        Dziś pospałam sobie do 9:30, aż nadziwić się temu nie mogę.
        Upał trwa.
        • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 46 - 11.08.04, 10:20
          Potrzebujesz snu i odpoczynkusmile U mnie była chłodna noc - tylko 18 stopni. Już
          ociepla się, ale może nie będziemy mieć upałów. Wczoraj padało w Amsterdamie i
          Warszawie, może dziś kolej na Poznań i Szczecin?
          • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 11.08.04, 11:09
            Upal, ale na tarasie ocienionym winorosla milo,wypilam poranna kawe czytajac
            zalegla prase - Forum.Poszukam linku,bo cos chcialam wam pokazac.A w ogole ten
            swiat satje sie obcy z problemami eutanacji,protytutkami grajacymi w
            operze,gwaltami i naratajacym okrucienstwem.Co sie porobilo?
          • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 11.08.04, 11:21
            W Szczecinie ma padac w piatek!!
            ml
            • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 11.08.04, 11:27
              Meldunek pogodowy:25 stopni,przyjemnie,oby sie nie ocieplilo bardziej to nie
              bede narzekac.Choc padalo to wszedzie nadal sucho!!
              ml
              • jutka1 Re: Dzisiajki 46 - 11.08.04, 11:39
                Upal.
                Po poludniu jade w gory.
                Teraz pojde nazbierac poziomek... smile
                • iwonax Re: Dzisiajki 46 - 11.08.04, 12:51
                  jutka1 napisała:

                  > Upal.
                  > Po poludniu jade w gory.
                  > Teraz pojde nazbierac poziomek... smile

                  U mnie też upał niemiłosierny. Padało 2 dni temu i to sporo, a znów wszystko
                  wysuszone na popiół.
                  Pozdrów ode mnie góry!
                  Poziomki prawdziwe, takie z lasu też już jadłam, chyba tego smaku nie da się
                  porównać z niczym - "niebo w gębie".
                  • jutka1 Re: Dzisiajki 46 - iwonax :-) 11.08.04, 12:57
                    iwonax napisała:

                    > U mnie też upał niemiłosierny. Padało 2 dni temu i to sporo, a znów wszystko
                    > wysuszone na popiół.
                    > Pozdrów ode mnie góry!
                    > Poziomki prawdziwe, takie z lasu też już jadłam, chyba tego smaku nie da się
                    > porównać z niczym - "niebo w gębie".
                    ***********
                    Gory pozdrowie smile
                    Moje poziomki wprawdzie nie z lasu, ale z ogrodu, ale tez niebo w gebie... dojrzale, slodkie,
                    soczyste. Mniam. wink
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 46 - 11.08.04, 15:33
      Zrobiłam sobie przerywnik od "orki" i sobie poszłam do kanałku Żer. psiaków
      wykąpać ... właściwie jednego, bo pudelka nie korzysta już z takiej kąpieli crying
      • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 11.08.04, 16:52
        Niedawno wrocilam z tutejszej wioski rybackiej,troche przypomina Jastarnie,z
        ktorej mam piekne wspomnienia...Po drodze mijalam niezliczone pola
        kwiatowe,kolorowe jak dywany.
        Pogoda tu jak drut a nad morzem wrecz upal!!!!
        W A. 29 stopni w cieniu,znow!
        m
    • dado11 Re: Dzisiajki 46 - 11.08.04, 22:04
      Czesc Kochani, to znowu jasmile wygrzebalam sie spod dachowych rewolucji i
      przepchalam sie do komputerka (Wisla contra Realsmile))). Tak naprawde dzis
      oddalismy projekt, ktory nas mocno angazowal i mowy nie bylo o pogaduszkach.
      Ale, ale, czas juz najwyzszy, by wracac do milych sercu pogawedek i ploteczeksmile
      Przed chwila malo brakowalo, by Wisla strzelila gola (Artur juz okrzyk
      tryumfalny wznioslsmile, ale niestety... Dach piekny, jak marzenie i bodaj nie
      ciekl przez najblizsze 10 lat, to mamy do przodusmile Pogoda jak na zamowienie
      choc wolalabym z 5 stopni mniej. No, ale darowanemu koniowi....
      Pysia zewnetrzna doczekala sie willi z Ytonga krytej wiorem osikowym i mamy
      nadzieje, ze na stare lata tyle komfortu jej wystarczy (jutro zrobie zdjecia).
      Na razie jest zachwycona.
      Dziecko wrocilo z nad morza opieczone, jak smakowity kurczaczek z rozna,
      usmiechniete i wyluzowane (obawiam sie czy nie zanadto w swietle poprawki,
      niebawem?), my zas po przejsciach zmyk na Warmie w przyszlym tygodniu.
      Och, kocham te Warmiesmile)) Jedziemy obejrzec ziemie do przytulenia do sercasmile
      Lubie moja prace, ale marze o pagorkach slonecznych, lasach szumiacych i
      spokoju wsrod lak kwietnych....
      • lablafox Prezencik dla Wszystkich 12.08.04, 10:57
        Od rana upał , teraz w cieniu juz 32C .
        Dziś jedziemy z Mamą (81 i świetna forma) na spotkanie z jej kuzynem ,
        najbliższym lat 80 .
        Własnie przyleciał z Anglii.
    • a.erie Re: Dzisiajki 46 - 12.08.04, 12:15
      dzien prawdy o mnie samej dzisiaj ?
      Mam zadzwonic do lekarza, moze juz bedzie mial wyniki badan...
      Trzymajcie kciuki, prosze...
      • dan8 Re: Dzisiajki 46 - 12.08.04, 12:36
        a.erie ,najgorsza jest niepewnosc i czekanie.
        Trzymam kciuki.
        • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 12.08.04, 13:58
          Pada deszczyk,pada rowno....cieplutko,23 stopnie,a wiec temperatura optymalna!
          A,Erie, Dan ma racje a kciuki trzymam.
          ml
          • igwiazdka Re: Dzisiajki 46 - 12.08.04, 14:02
            a.erie, ja tez mysle cieplo o TobiewinkWszystko sie powiedziec,
            pozytywne mysli nas buduja!!!Trzymam kciuki!
      • no_no Re: Dzisiajki 46 - 12.08.04, 14:15
        a.erie napisała:

        > dzien prawdy o mnie samej dzisiaj ?
        > Mam zadzwonic do lekarza, moze juz bedzie mial wyniki badan...
        > Trzymajcie kciuki, prosze...
        -----------
        trzymam...
        jakby coś, to mogę podrzucić trochę dobrej energii -
        mam ją na podorędziu

        No - ręce, które leczą
        • dan8 Re: Dzisiajki 46 - 12.08.04, 14:53
          No-No - czyzby Reiki?
          • no_no Re: Dzisiajki 46 - 12.08.04, 16:48
            dan8 napisała:

            > No-No - czyzby Reiki?
            -------------
            Reiki? To Japończyk?
            Bo ja Polaksmile

            No...Nowakwink
            • ewelina10 Re: Dzisiajki 46 - 12.08.04, 20:31
              Byłam na pogrzebie na Wólce Węglowej. Upał, brak cienia i oczekiwanie na
              prażącym słońcu. Zaskoczona jestem rozmiarem tego cmentarza. Jest bardzo
              wielki, przytłacza widokiem z setkami świeżych grobów, jakby przed chwileczką
              dopiero co zakopanych.
              Widziałam, jak wieźli przez cmentarz trumienkę małego dziecka a za nią szła
              samotna matka. Scena zupełnie jak z jakiegoś dziwnego filmu.
              Miałam też spotkanie z rodziną, na którym byli i tacy, których nie widziałam
              już ze 20 lat. Zmieniliśmy się wszyscy, ale te więzy krwi są nicią, która
              zawsze nas będzie łączyła.
              Coraz mniej mamy czasu przez ten pośpiech, który coraz bardziej się
              zastanawiam, czy sami go sobie nie inscenizujemy .... ileż to razy migałam się
              od spotkań znajdując sobie coraz to nowe zajęcia i ograniczając tym samym
              kontakty z bliskimi. Nie pamiętam, ale ostatnio kilka razy odmówiłam.... nie
              miałam czasu .... ale czy na prawdę nie miałam czasu....
              Wybacznie mi trochę nostalgii dzisiaj.
              • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 12.08.04, 22:08
                Wspolczuje ci Ewelinko i rozumiem twoj nastroj.A jak sie czuje twoja mama?
                Caly dzien bylam bez internetu - wreszcie zrozpaczona,bo nie ma w domu zadnego
                pomocnika zresetowalam modem - i jest!
            • dan8 Re: Dzisiajki 46 - 13.08.04, 04:42
              No- no , skoro wsponisza o rekach,ktore lecza,to wniosek sam sie nasuwa.
              • ewelina10 MM 13.08.04, 08:50
                Mama nie daje się. Ma jeszcze dwie siostry, które wspólnie wspierają się.
        • jutka1 Re: Dzisiajki 46 - pytanie do no_no 12.08.04, 16:37
          no_no napisał:

          > No - ręce, które leczą
          ********
          No_no,
          Ty tez? to na powaznie bylo?

          bo ja tak.
          J.
    • a.erie Rece, ktore lecza... 12.08.04, 16:42
      Przydalyby sie, bo te najblizsze nie maja takich wlasciwosci...
      No coz! wazne , ze te moje nablizsze dla mnie, przepieknie graja na moich
      receptorach (Tu sie rumienie)
      • lablafox Dzisiajki 13.08.04, 11:17
        U nas leje.tak mocno ,że świata nie widac .Chmury na wysokości dachów.
        Do wczoraj wyjście z domu było równoznaczne z udarem słonecznym , teraz jest
        równoznaczne z uduszeniem się z nadmiaru wody w powietrzu.
        • jutka1 Re: Dzisiajki 13.08.04, 11:35
          U nas padalo w nocy i rano, teraz sie rozpogadza (kurcze, czy dobra forma czasownika???...)

          Od rana na nogach, pierwsza kawa dawno wypita, telefony wykonane, i trzeba bedzie niestety
          przemiescic sie do miasta na poczte... Niestety, bo mam sporo do czytan ia na dzis...

          Jutka smile)))))))
          • marialudwika Re: Dzisiajki 13.08.04, 11:49
            Padalo i byla burza gigant a teraz zapachnialo jesienia,jest 16 stopni.
            ml
            • igwiazdka Re: Dzisiajki 13.08.04, 12:22
              A u mnie za oknem letni deszczyk.Slonce za chmurami.Kawe wypilam.Pracuje
              dzielnie.To moj ostatni dzien przed urlopem.Jutro wyjezdzam.Moja corcia
              przebiera nogami a we mnie jakas melancholia weszla i nie moge sie ucieszyc?Tez
              tak czasem macie? Podejrzewam siebie ,ze w zyciu za duzo mysle.to niestety bywa
              klopot;-(( Milego dnia!
              • marialudwika Re: Dzisiajki 13.08.04, 16:20
                Bywa i owszem,ale akurat dzisiaj nie.
                Wrocilam z miasta do domku i sie ciesze bo cisza tu i spokoj,wokool zielono nie
                ma smogu,jak w centrum A.Tam za duzo turystow,samochodow,rowerow,chyba
                sie "prawdziwkiem" stalam.
                Dan,snilo mi sie,ze bylam a Australii i poznalam Twoje zwierzaki,nawet pieska
                glaskalam smile))))
                ml
                • mammaja Re: Dzisiajki 13.08.04, 18:43
                  Musialam pojechac na drugi koniec miasta - korek na szosie gdanskiej z powodu
                  wypadku,wracajac wstapilam do Ikei i rozpadalo sie na dobre.Piatkowy exodus
                  warszawiakow i znowu korki.Mam dosc tego zalatwiania! Dobrze ze juz piatek i
                  nie rusze sie z domu przez dwa dni- chyba, ze na grzyby.Po tym deszczu powinny
                  urosnac!
                  • dado11 Re: Dzisiajki 13.08.04, 21:42
                    Lalo prawie caly dzien, okoliczne drogi zamienily sie w blotniste grzesawiska,
                    na trawniku stoi woda. A ja mialam cholernie pracowity dzien. Jutro dla odmiany
                    tez mam pracowity, tyle ze inaczej. Na obiadek wpada kawal rodzinki (bedzie z
                    15 osobsad, no i caly wieczor spedzilam w kuchni. Gorzej bo zapowiadaja ulewy,
                    wiatry i zimnosad A mialam nadzieje, ze posiedza w ogrodzie. A, Mammaju, bylam
                    wczoraj w Ikei i kupilam piekne pojemniczki na przyprawysmile po 2,99, z
                    drewnianymi korkami, no i oczywiscie salatka z kreweteksmile))
                    • mammaja Re: Dzisiajki 13.08.04, 22:55
                      Widzialam te pojemniczki - tez mi sie podobaly, ale przez rozum nie kupilam,
                      bo musialabym wyrzucic poprzednie.Ale moze jeszcze sie zlamie - tylko ze to
                      trzeba wieksza ilosc. Ale kupilysmy odlotowe lampy reflektorki dla mlodej do
                      kuchni.
                      • mammaja Re: Dzisiajki 13.08.04, 22:58
                        PS - tylko,ze jezdzimy do dwu roznych sklepow Ikei - bo ja do tej na
                        Radzyminskiej.Musze sie kiedys przejechac za Janki.
                        • dado11 Re: Dzisiajki 13.08.04, 23:37
                          Przyznam, ze na Radzyminskiej (w Ikei) nigdy nie bylam. To przedziwne, ale
                          Warszawa po drugiej stronie Wisly, to dla mnie zupelnie inne miasto...
                          Idiotyczne....
                        • verbena1 Re: Dzisiajki 13.08.04, 23:41
                          Caly dzien walcze z roznymi zyjatkami.
                          W pojemniku na odpadki wylegly sie jakies biale larwy. Rozlaza sie po calym
                          ogrodzie ,wlaza juz do mieszkania. Brr, wstretne. Nie wiem jak sie tego pozbyc.
                          Polewam wrzatkiem ale skads wylaza ciagle nowe.
                          Wychodzac do ogrodu o malo nie nadepnelam ropuszki, ktora siedziala na
                          wycieraczce, po sciezce pelzaja wielkie dlugie slimaki.
                          Po pokoju lata wielki komar..........Ratunku, gdzie mam sie schowac przed
                          natura.
                          • mammaja Re: Dzisiajki 14.08.04, 00:03
                            Obawiam sie ,ze musisz te ochydne larwy spryskac jakims swinstwem larwobojczym
                            nim ci sie po calym ogrodzie nie rozleza!
                            • verbena1 Re: Dzisiajki 14.08.04, 00:25
                              Pojde jutro do sklepu ogrodniczego, moze maja cos na te wstretne robale. One
                              rozmnazaja sie prawie w oczach. To pewnie przez te upaly. Pojemnik na odpadki
                              oprozniaja dopiero za tydzien, boje sie myslec ile tego sie jeszcze namnozy.
                              • albicilla Re: Dzisiajki 14.08.04, 08:21
                                Od rana leje.
                                Zachmurzenie całkowite.
                                Mielśmy zaproszenie na działkę i grila do starego dzieciecia , jej pasa i
                                złotoustego mena.
                                Chyba nic z tego nie wyjdzie.
                                Zobaczymy.
                                • ewelina10 .... a u nas deszcz na razie odpoczywa :) 14.08.04, 08:26
                                  ...wystarczy wczorajszej wody z nieba. Zimno. Rowery sobie odpuszczę. Mąż woła
                                  na jakieś "Castoramy" zakupy buuu, ale potem będzie kino, i obiadek na mieście.
                                  Jednym słowem jakieś łażenie wśród ludzi.
                              • ewelina10 Re: Dzisiajki 14.08.04, 08:22
                                Kupując coś specjalistycznego na robale, nie zapomnij o innych żyjątkach oraz
                                o ropuszce, którą spotkałaś w przejściu, szkoda byłoby ich stracić.
                                Szkodników jest dużo w tym roku. Mam wieloletnią jarzębinę, która o tej porze
                                zawsze była czerwona w korrralach (woow pisać łatwiej, gorzej w wymową) a tym
                                razem wygląda smętnie.... liszaje mi ją oskubały. Opryski już jej nie pomogą.
                                ---------
                                Ew.
                                • ewelina10 ... i zaczęło padać. 14.08.04, 09:27
                                  Wróciłam z "drobnych" zakupów. Zaraz wybiorę się, jak tradycyjny mieszczuch, do
                                  miasta marketowego. Tam nie zmoknę i nie zmarznę. Zniknę w sobotnim tłumie,
                                  poszukającym uciech i sposobów do wydania zarobionych pieniędzy oraz poddam się
                                  płynnie nastrojowi "wielkopaństwa" wink

                                  PS' Jutko .... też sobie zapalę jakiś ogień, ale wieczorkiem.
                                  Pa.
                                  • jutka1 Re: ... i zaczęło padać. 14.08.04, 09:35
                                    Ciagle sie zbiera na deszcz... Wiatr hula... Pojde po pare gladioli, zbiore poziomek, skoncze
                                    kawe, zaczne dzien.

                                    PS. Bocian podszedl 10 metrow od domu smile)))))))) Zlapal cos w dziob i odlecial, szkoda ze tak
                                    szybko bo juz mialam wyjety aparat...
                                    • mammaja Re: ... i zaczęło padać. 14.08.04, 10:58
                                      Ten deszcz dziala na mnie bardzo dobrze - od razu mam wewnetrzna mobilizacje
                                      do podejmowania dzialan.Dzien zapowiada sie intensywnie- chcemy wybrac sie do
                                      lasu na poszukiwanie jakiegos grzyba i czekaja pierozki z miesem,zeby je
                                      ulepic.Ale do tego beda 3 kobitki, to jakos pojdzie. C.d.n.
    • jutka1 Re: Dzisiajki 46 - 14.08.04, 08:54
      Pochmurno, wiatr, zbiera sie na deszcz.
      Musze sie przygotowac na przyjazd gosci, tylko problem w tym, ze mi sie nie chce... sad(((
      W taka pogode nic mi sie nie chce. Chyba rozpale w kominku i zastygne....
    • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 46 - 14.08.04, 10:54
      Ochłodziło się, przelotne nawałnice zaskakują przechodniów. Piątek minął, jak
      na tę datę, w miarę spokojnie.
      • verbena1 Re: Dzisiajki 46 - 14.08.04, 13:37
        Nawalnice poszly sobie na wschod a u nas przez klebiaste chmurki przebija sie
        slonce.
        Inwazja robali opanowana, slonce je wysuszylo i poznikaly.
        Ewelino, badz spokojna o ropuszke, nie zrobie jej krzywdy,wczoraj byly na
        sciezce dwie,widocznie dobrze im u mnie.

        Dostalam mila przesylke od corki z Australii. Zdjecia i film na cd. Dobrze sie
        zaczal dzien.
        • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 14.08.04, 14:26
          Cieplo a nawet momentami parno,lekki wiaterek.Mam na obiedzie gosci,podejme ich
          polska kuchnia smile)),pierogi,zupka i polskimi delikatesami/ptasie
          mleczko,chalwa/ no i polskim piwem,ktore wszyscy holenderscy znajomi uwielbiaja.
          ml
          • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 14.08.04, 16:21
            Zrobilysmy 130 pierozkow z miesem.Wszystkie zostaly pozarte! Teraz tylko dlugi
            spacer moze mnie uratowac.Na szczescie przestalo padac!
            • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 46 - 14.08.04, 16:38
              Mammajo, czy te pierożki były na cześć pierogowego święta w Krakowie?
              www.rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=72183
              • lablafox Re: Dzisiajki 46 - 14.08.04, 21:19
                Właśnie wróciliśmy z długiego spaceru.
                Padłam ze zmęczenia na krzesło przy komputerze.
                Poznaliśmy nowy kawałek naszego osiedla - piękny, z nazwiskami literatów
                rosyjskich.
                Obiecaliśmy ,sobie ,że codziennie wieczorem spacerek , ale nie tak daleki.
                • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 14.08.04, 22:07
                  Hej,Wedrowcze,nie wiedzialam nawet o pierogowym swiecie w Krakowie.Widocznie
                  przez empatie do tego miasta!
                  Spacer na grzyby udal sie nadspodziwanie,ale rezultat taki,ze do tej pory
                  obieralam te nieszczesne zbiory.W dodatku kupione nierozwaznie 2 lubianki wisni
                  dopelnily czary.Teraz konfitura pyrka na gazie,grzybki podgotowane,a ja nadaje
                  sie na zlom! Ech,sama chcialam.....
                  • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 46 - 14.08.04, 22:17
                    Nie ma wspanialszego zapachu niz zapach suszących się grzybów i konfitur z
                    wiśni!
                    • dab12 Re: Dzisiaj 15.08.04, 07:07
                      dzisiaj nadrabiam stracony czas. wczoraj cały dzień czekałam na wiadomośc,
                      poprawiłam statystykę w pasjansach.nie robiłam nic.Czy w okolicach Monachium
                      zatrzymują się samochody? czy tam pada? czy Włosi tolerują autostopowiczów?
                      dużo tego czy.... po prostu dziecko na wakacjach
    • jutka1 Re: Dzisiajki 46 - 15.08.04, 08:45
      Druga kawa. Wrocilo slonce. Dzien przede mna luzno-towarzyski - weekendowi goscie
      wyjezdzaja przed poludniem, po poludniu rodzicielka z wizytujacymi przyjaciolmi przyjezdzaja
      na kawe. Wieczor chyba wolny. Luz-blues... smile)))))))))
      • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 15.08.04, 09:18
        Pogoda jak drut,bedzie raczej upal.Na parapet okna wpadla mi piekna,duza
        wazka.Uratowalam jej zycie wypuszczajac na wolnosc.
        Wczoraj byl dzien gosci,dzis luzik,czeka mnie ewentualnie "nietworcza czynnosc"
        sprzatania,masz racje Em-em,ze ona w kolko powraca sad((
        ml
        • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - UWAZAJCIE NA.... 15.08.04, 12:09
          fakty.interia.pl/kraj/news?inf=532708&blockName=FKR
    • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 46 - 15.08.04, 15:40
      Pojechałam do Siadła Dolnego - wioseczki nad brzegami Odry położonej.
      Popatrzyłam na jachty i motorówki, barki i kajaki. Obserwowałam parę czapli,
      ale znajomych kaczek nie było. Wygnało mnie słońce, swąd przypalonego grilowego
      tłuszczu i muzyka wydobywająca się z radioodbiorników. Wóciła do zacienionego
      mieszkania i komputera. Wolę życie nocnego wampirawink
      • verbena1 Re: Dzisiajki 46 - 15.08.04, 16:18
        Z samego rana wybralismy sie z mezem na zbieranie jerzyn do pobliskich zarosli.
        Obrodzily w tym roku wyjatkowo. Uzbroilam sie w gumowce, rekawice i stara
        kurtke,dzieki temu wrocilam do domu bez zadrasniecia.
        Uzbieralismy bardzo duzo, obgotowalam, przetarlam przez sito i teraz pyrka w
        garnku pyszny dzem.
        W miedzyczasie, czyli przerwach w mieszaniu siedze przy komputerze.
        • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 15.08.04, 18:34
          I u nas jezyny "latos" obrodzily,ich zbieranie to ulubione zajecie mego TZ-a.
          Sa one dosc cierpkie w smaku,wole te z owocarni.
          Dzien dzisiejszy mialam tzw. z piekla rodem,dalszy ciag strzyzenia mojej
          owieczki,wyglada jak pol spanieja a pol pudla,plakac sie chcesad,cos dziwnego
          zrobilo sie z pralka -wyjelam wszystko jak uprane w szdzy,wrrr!!
          I jeszcze pare innych przeciwnosci,paskuda a nie dzien.Mimo ladnej pogodysad(((
          ml
          • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 15.08.04, 21:17
            Strasznie mialam wypelniony dzien - niedziela, a wlasciwie minela jak
            chwila.Uroczystosci rodzinne, itp. Jutro co gorsza musze byc na dalekiej Woli o
            9-tej rano.Dosc siedzenia po nocy. A tak lubie....
            • verbena1 Re: Dzisiajki 46 - 15.08.04, 21:45
              Smieje sie ze swojej glupoty, napisalam jerzyny, zamiast jezyn.
              Mozna by zrozumiec ,ze zbieralismy jarzyny.
              Dzem bardzo smaczny, bez pestek,rodzaj galaretki.

              Po obiedzie wlaczylam tv ,popatrzylam chwilke i za moment zapadlam w smaczna
              drzemke. Nie rozumiem jak to sie dzieje, ale zdarza mi sie czesto zasypiac przy
              telewizji.
              To chyba jeszcze nie starosc bo przy komputerze jestem rzeska do nocy.
    • dado11 Re: Dzisiajki 46 - 15.08.04, 22:41
      Imprezka rodzinna calkiem udana, rodzinka wyszla syta i pelna wrazensmile
      A tu nagle niespodzianka - zadzwonil nasz przyjaciel, ze kolezanka Artura
      wrocila z na lono ojczyzny i trzeba isc "w miasto"...
      No i poszlismy, wysluchawszy kompetentnych instrukcji mlodej, najpierw
      Starowka, a potem klub na Mazowieckiej z latino-discosmile))
      Fajnie bylo, wyszalam sie do syta, dziob do tej pory mi sie smiejesmile))
      Rano kac gigant, leczony zimnym piwem i sokiem spod ogorkow, na lonie natury,
      szybko ustapil miejsca blogiemu nierobstwu.
      Zaraz ide spac, bo jakos sily mnie opuszczaja, chyba jednak niedospalam...
      • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 15.08.04, 23:00
        To sie wybawilas Dado "po pachy"!
        ml
        • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 00:38
          Dzisiaj - a wlasciwie juz wczoraj napisalam dlugi post i kiedy go wysylalam
          serwer sie odcial. Moze tak bylo pisane - a bylo to o narodzinach mojej coreczki
          i wielkiej radosci jaka wtedy przezylam. Wiec ciesze sie nadal,chociaz juz tyle
          lat minelo.
          • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 00:57
            A to juz wiem,czyje byly dzis urodziny!Gratuluje mamie i corce.
            ml
            • bodzio49 Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 10:20
              Witam i dobrego dnia życzę. Wróciłem wreszcie na "forumowe łono" Choć było
              wspaniale w Bieszczadach to z przyjemnością zasiadłem znowu przy kompiku.
              Posiedzę teraz, oj posiedzę. Ponad 400 zdjęć do wgrania, obejrzenia
              i "przesiania". Buziaczki dla wszystkich.
              • marialudwika Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 11:25
                Bodziu!Witaj na forumowym lonie smile)
                ml
                • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 11:34
                  Ja takze witam Bodzia, zazdroszcze (zyczliwie) tych Bieszczad, czekamy na
                  zdjecia.
                  Dzisiaj wreszcie wpakowalam do sloikow konfitury z wisni i kilka kompotow.Malo
                  robie przetworow,ale wisnie sa niezastapione! Popoludniu musze pojechac po psa
                  mojego brata, ktory przedluzyl pobyt w Paryzu i osoba mieszkajaca u nich musi
                  wyjechac.To dopiero bedzie wesolo! Z Balbina zgadzaja sie dobrze,ale moj biedny
                  Kocik bedzie nieszczesliwy!
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 14:25
      Witam Bodziu po urlopie.
      Ostatnio jestem bardzo zajęta. Boję się nawet włączyć do poważniejszych tematów
      na forum. Są zbyt emocjonujące. Mam tyle różnych kłopotów, więc wpadam tu tylko
      na mniej kontrowersyjne tematy.

      Pozdrawiam
    • axsa Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 14:44
      Piękny dzień od rana,
      ale prawdopodobnie zakończy sie burzą.
    • ewelina10 Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 21:29
      Nooo .... chyba powoli zaczynam wychodzić z dołka. Mam taką nadzieję. Nabliższe
      dni powinny mi dać odpowiedż.
      Pozdr. i dobranoc.
      • bodzio49 Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 21:54
        No to pomyślności Ewelino.
        Jedną z rzeczy która zaczęła trafiać do mnie niedawno jest coś co już nie
        pierwszy raz usłyszałem. "Za myślą zawsze idzie energia".
        Ma to też związek z tzw. wizualizacją. Więc myślmy pozytywnie a zacznie się
        spełniać. Pozdrawiam.
      • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 21:58
        Ewelino, myślenie pozytywne, to nie oklepany banał, a szczera prawda. Nieraz
        pomagało mi wyjść z wielkiej, życiowej rozpadlinysmile
        • a.erie Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 22:14
          Zazdroscicie Bodziowi Bieszczad, a co ja mam mowic? Toz to moje gory, ukochane,
          przewedrowane wdloz i wszerz...
          Boze, te wakacje, te buty traktory,welniane skarpety, plecak...
          I te wedrowki...
          I ci ludzie, nieznajomi, a jakze znajomi, mowiacy sobie dzien dobry na szlaku,
          wymieniajacy sie wrazeniami...
          Ciekawam, czy i teraz zostawia sie w szalasach pod kamieniami w specjalnych
          metalowych puszkach sol, herbate, kawe, konserwy, suchary...

          To byly czasy! Tesknie do tych dostojnych bukow, do tych lysych szczytow
          polonin.
          Ostatno raz bylam tam z moim T. Byl maj,swieza zielen ... wracajac z Bieszczad
          powiedzialam mu "tak" smile
          I tym samym skazalam sie na tesknote .... Cos za cos, czy zawsze musi byc cos
          za cos?
          • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 22:39
            Bieszczady - jeden z pierwszych obozow harcerskich - 38 km marszu od
            stacji.Wozenie noca siana do siennikow para koni,spotkanie wilka w lesie-
            przejscie przez calkiem dzikie wtedy gory - lza sie w oku kreci.Potem juz
            bardziej sie ucywilizowaly, a i tak sa przepiekne.Corka wyrusza tam na
            wedrowke pod koniec tygodnia.Teraz jej kolej....
            • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 22:44
              Bieszczady - prawie trzydzieści lat temu byłam tam pierwszy raz. Nigdy nie
              zapomnę wędrówek po pustych szlakach, zyczliwych mieszkańcach, noclegach na
              sianie.
              • mammaja Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 22:45
                Ludzie chyba nadal zyczliwi...
              • wedrowiec2 Re: Dzisiajki 46 - 17.08.04, 22:45
                Chciałam podac tekst jednej z piosenek o Bieszczadach. Nie ma jej w neciesad
                Jutro poszukam w spiewniczku i wklepię tekst z klawiatury.
Pełna wersja