chris.w4 Re: Fotografowanie 27.07.18, 20:12 chris.w4 napisał: > w sobotę zrobiłem spacer po głównym dworcu kolejowym i dalej do Bramy Brandenburskiej, w dzielnicy rządowej pstryknąłem gmach urzędu kanclerza federalnego Bundeskanzleramt Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Fotografowanie 24.07.18, 14:14 jest to dla mnie duże zaskoczenie. Na karcie danych Top-50 niemieckiego fachowego czasopisma digitalkamera.de, aparat który od 2011 nie jest już produkowany Panasonic Lumix DMC-TZ10, to jest taki sam jakim fotografuję TZ8 tylko z dodatkową funkcją GPS, w tym miesiącu znajduje się na 43 miejscu, na 50 sklasyfikowanych, najczęściej kupowanych w Niemczech Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Fotografowanie 20.07.18, 22:05 chris.w4 napisał: > w sobotę zrobiłem spacer po głównym dworcu kolejowym jeszcze dwa zdjęcia z tego spaceru Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Fotografowanie 14.07.18, 10:34 czasem muszę zdjęcia prostować, obrabiam z programem który to robi. Tutaj ściany kamienic były krzywe, tak wygląda po wyprostowaniu Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Fotografowanie 11.07.18, 16:42 w sobotę zrobiłem spacer po głównym dworcu kolejowym i napstrykałem sporo zdjęć Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Fotografowanie 14.06.18, 16:23 lablafox napisała: > Jak Wy robicie makro? właściwie to bardzo rzadko fotografuję makro, tu popełniłem coś takiego Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Fotografowanie 12.06.18, 13:18 lubię zdjęcia sytuacyjne, takie z życia ulicy Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Fotografowanie 27.05.18, 16:18 dziś coś z fotografii ulicznej, zaciekawiło mnie połączenie muzułmańskiej tradycji i współczesnej mody Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Fotografowanie 19.05.18, 21:23 dziś pofotografowałem cmentarną przyrodę, pogoda sprzyjała ale chyba powinienem inaczej nastawić aparat, w każdym razie fotografować przyrodę jest o wiele łatwiej niż samoloty Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Fotografowanie 04.05.18, 06:17 wybrałem się wczoraj na spacer w okolice lotniska aby pofotografować samoloty. Oj, nie było to dla mnie takie proste, świecące słońce powodowało że na ekranie aparatu nic nie widziałem a wizjera optycznego mój aparat nie ma, fotografowałem trochę w ciemne. Często zanim zdążyłem pstryknąć samolotu już nie było, tutaj udało się Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Fotografowanie 06.04.18, 22:28 lablafox napisała: > Czy ten wątek mógłby służyć wymianie doświadczeń? chętnie wymieniłbym doświadczenia z tymi którzy fotografują tym samym aparatem co ja, tj. Panasonic Lumix DMC-TZ8 Odpowiedz Link
a.erie Re: Fotografowanie. 16.08.04, 22:29 Staram się nie kopiować cudzych tekstów, ale ten wydawał mi się szczególnie ciekawy - zamieścił go na http://www.fotoforum.twoj.pl forumowicz o nicku Incuba. -------------------------------------------------------------------------------- Pół żartem, pół serio, 7 poziomów fotografów Siedem Poziomów Fotografów: Artysta: Najwyższy Poziom 7 (odpowiednik "Nieba" w mitologii chrześcijańskiej) To najwyższy poziom, jaki można osiągnąć. Artysta przelewa swoją wyobraźnię w materialną formę, którą nazywamy fotografią. Zatrzymuje w tej fotografii duszę miejsca, prawdziwą lub wyobrażoną, na którą reaguje widz. Artysta w pełni panuje nad używanymi przez siebie narzędziami. Tworząc, artysta wykracza poza zwykłe, przyziemne istnienie, gdyż jego dusza ulatuje aby spotkać się z duszą, którą on chce ukazać. Artysta może uczyć się i ćwiczyć kiedy nie tworzy. Kiedy jednak tworzy, aparat staje się przedłużeniem jego umysłu. Gdy jest zaangażowany w proces twórczy, nie poświęca ani jednej świadomej myśli kwestiom technicznym, które tak doskonale opanował. Używając muzycznego porównania, pianista może nieustannie ćwiczyć gamy, ale kiedy występuje, nie zastanawia się nad układem palców na klawiaturze. Zatraca się w nastroju chwili. Podobnie jak profesjonalni surferzy, mający po kilkanaście desek, czy gitarzysta z kolekcją 23 kostek, artysta może posiadać wielką ilość aparatów - a każdy z nich służy do innego celu. Inny artysta może mieć tylko jeden aparat, lub nie mieć go wcale. To nie ma znaczenia. Artyści czasem ubierają się dziwacznie, a często bardzo późno kładą się spać. Nikt nigdy nie ogląda ich prac, ponieważ nie są zbyt dobrzy w autopromocji. Ci, którzy potrafią się wypromować, spadają na poziom Dziwki. Niestety, o paradoksie, oznacza to, że nie zobaczysz nigdy zdjęć prawdziwego artysty - chyba że znasz go osobiście. Dobrzy artyści na ogół wstydzą się pokazywać swoje prace komukolwiek - chyba że bardzo dobrze ich znasz - ponieważ wkładają w nie swoją duszę. Artysta może posługiwać się dowolnym rodzajem aparatu, także otworkowym czy jednorazowym, albo kamerą wielkoformatową. Posługują się takim instrumentem, jakiego potrzebują by stworzyć to, czego chcą. Dziwka: Poziom 6 Dziwka to artysta, który sprzedaje swoją duszę, przyjmując za swoje dzieła pieniądze lub narkotyki. Ponieważ zniża się do tego poziomu, jego wizja twórcza zapewne nie jest szczera. Dlaczego? Jeżeli musisz sprzedawać swoją duszę, aby mieć kasę na jedzenie i mieszkanie, nie pieprzysz się dla przyjemności - co oznacza, że nie próbujesz niczego nowego. Jeżeli dziwce uda się po latach starań zarabiać tyle, by wystarczyło na opłacanie rachunków, to raczej mało prawdopodobne, aby próbował nowego stylu, dopóki potrzebuje pieniędzy. Artyści mający swojego "przedstawiciela" (co oznacza, że reprezentuje ich galeria czy agent - coś w rodzaju alfonsa) mogą go utracić, zmieniając styl. Dlatego też sztuka wystawiana na sprzedaż przez jedną osobę raczej nie będzie ani lepsza, ani inna. Jedyne, czego chcą od dziwki jego alfonsi (pardon, przedstawiciele) to styl, dzięki któremu jego zdjęcia sprzedają się. Przeczytaj książkę Barnbauma o artyzmie. Naprawdę rzadko zdarza się, aby odnosząca sukcesy dziwka zmieniła styl, który już został zaakceptowany. Amator: Poziom 5 Amatorami są ludzie, którzy mniej niż połowę swoich zarobków osiągają z fotografii. Nie ma to nic wspólnego z jakością robionych przez nich zdjęć. Tacy ludzie kochają tworzyć fotografie. Dobrzy amatorzy o czystych duszach mogą przeskoczyć pozostałe poziomy i stać się artystami. Ludzie, którzy poza swoim normalnym zajęciem w weekendy zajmują się fotografowaniem ślubów itp. nie przestają być amatorami - po prostu biorą pieniądze za swoje zdjęcia. Amatorzy, którzy sądzą, że lepszy aparat sprawi iż będą robili lepsze zdjęcia, ryzykują spadek na najniższy poziom - onanisty sprzętowego. Zbyt wielu amatorów daje się zwieść producentom aparatów i wierzy, że muszą mieć dobre aparaty aby robić dobre zdjęcia. Takie myślenie zabija tworzenie sztuki. Amatorzy, którzy potrafią zatracić się w tworzeniu świetnych obrazów, znajdują się na dobrej drodze do uzyskania oświecenia. Dobrze jest być amatorem - z tego poziomu łatwo można wznieść się na poziom artysty. Amatorzy prawie zawsze używają lustrzanek Canona. Pstrykacz: Poziom 4 Pstrykaczem jest moja mama, a wraz z nią większość ludzi. Takie osoby chcą mieć wspomnienia, a nie fotografie czy aparaty. Pstrykacze, którzy są grafikami, bądź po prostu posiadają zdolności plastyczne, bardzo często tworzą fantastyczne zdjęcia, zadziwiając innych. Tacy pstrykacze są artystami, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Na ogół także ubierają się lepiej niż artyści, którzy uważają się za artystów. Uwierz mi: to fotograf robi zdjęcie, a nie aparat. Pstrykacze używają zwykłych "małpek" albo aparatów jednorazowych, osiągając tak samo doskonałe rezultaty jak pozostali, korzystający z "Lejków", Nikonów, Canonów czy Contaxów. Zawodowiec: Poziom 3 Zawodowy fotograf to ktoś, kto utrzymuje się wyłącznie (w 100%) z fotografii. Zawodowcy nie tworzą sztuki aby żyć - tworzą komercyjne obrazy. Zwykle dobrze opanowali technikę i potrafią wygenerować całkiem porządne zdjęcia, jednak umiejętność przekazywania swoich wizji nie zawsze jest im dana. Oczywiście, zawodowcy mogą tworzyć wspaniałe zdjęcia w czasie, kiedy nie pracują. Zawodowcy poświęcają bardzo niewiele czasu na zastanawianie się nad swoim sprzętem - poza sytuacjami, kiedy muszą go naprawić. Spędzają większość czasu na poszukiwaniu zleceń i narzekaniu, że wszyscy inni fotografowie w mieście obniżają ceny. Zawodowcy wydają na klisze i usługi laboratorium więcej w ciągu miesiąca niż na swój sprzęt w ciągu całego roku. Nie istnieją profesjonalni fotografowie przyrody. Fotografowie przyrody mają jakiś inny etat, albo są utrzymywani przez żony. Zawodowcy robią zdjęcia lustrzankami Nikona, średnioformatowymi Mamiyami lub aparatami wielkoformatowymi Calumet 4x5''. Nie stać ich na tak dobry sprzęt, jaki kupuje większość poważnych amatorów. Jeżeli nie jesteś profesjonalnym fotoedytorem, pewnie nigdy nawet nie słyszałeś o zawodowych fotografach - chyba że przyjaźnisz się z jednym z nich. Faceci występujący w reklamach aparatów, którzy twierdzą, że używają tego czy tamtego aparatu, to tylko wynajęci modele. Prawdziwi zawodowcy nie mają swoich stron internetowych i nie publikują biuletynów technicznych. Tacy ludzie są zwykle amatorami. Bogaty Amator: Poziom 2 To amatorzy, którzy - posiadając zbyt wiele pieniędzy - kupują mnóstwo sprzętu. Ma on uwolnić ich swobodną ekspresję. W tej grupie znajdziemy przeważnie mężczyzn, a większość z nich jest w podeszłym wieku lub na emeryturze. Bogaci amatorzy robią zdjęcia aparatami marki Leica, Contax, Alpa, Hasselblad oraz kamerami wielkoformatowymi Linhof (4x5'') Są to niewątpliwie świetne aparaty. Ale zdjęcia uzyskiwane nimi niczym się nie różnią od tych zrobionych Zenitem, Pentaxem, Bronicą czy Tachihara. Biedniejsi bogaci amatorzy robią zdjęcia lustrzankami Nikona - a czasem też Canona. Ostatnio ci kretyni kupują cyfrowe lustrzanki, przeznaczone dla reporterów gazetowych, takie jak Canon EOS-1D czy Nikon D1X. Aparaty te dają gorsze rezultaty techniczne niż aparaty, którymi posługują się pstrykacze. Naprawdę głupi ludzie czekali na pojawienie się Contaxa N Digital, który kosztuje 7 tysięcy dolarów. Jest mniej użyteczny niż cyfrowe lustrzanki Nikona czy Canona, a zdjęcia robi technicznie gorsze niż tania lustrzanka na zwykłe klisze. Bogaci amatorzy myślą, że nieostre czarno-białe zdjęcia pokazujące ubogich ludzi to sztuka. Niektórzy bogaci amatorzy łatwo spadają na ostatni poziom w hierarchii, ponieważ nad Odpowiedz Link
verbena1 Re: Fotografowanie. 16.08.04, 22:02 Lx wywolalas mnie do tablicy ,wiec napisze troche o moich mekach fotografowania. Skynews wyjasnil bardzo profesjonalnie i zrozumiale podstawy fotografowania ,dorzuce troche nieprofesjonalnych spostrzezen. Lubie eksperymentowac ze swiatlem, najlepsze zdjecia wychodza wczesnie rano lub przy zachodzacym ostrym sloncu. To tak jak z malowaniem ,wazne jest ustawienie oswietlenia a reszta to czesto sprawa szczescia. Wiekszosc zdjec robie kamera filmowa,ktora ma dobry zoom -120x, zblizenia robie ustawiajac recznie odleglosci. Czesto z dziesieciu zdjec jedno wybieram jedno dobre, dlatego robie jak najwiecej a potem wiekszosc kasuje. Nie znam sie zupelnie na technice,chcialabym kiedys nauczyc sie fachowych zwrotow ale nie mam do tego cierpliwosci. Zycze sukcesow w dalszym pstrykaniu. Odpowiedz Link
skynews Re: Fotografowanie. 16.08.04, 12:55 >"Łapię się na tym ,że bardzo kiepsko wychodzą mi zbliżenia."< Sony DSC-P10 5.mega pixels, optical 3x zoom, smart zoom. Lx, w instrukcji obslugi Twojego Sony DSC-P10 jest napisane: zoom - pozycja W(max),ninimalna odleglosc przedniej soczewki obiektywu od fotografowanego obiektu wynosi 10 cm,a w polozeniu T(max) - 60 cm. Nalezy tego przestrzegac i podczas robienia zdjecia zachowywac sie spokojnie,wstrzymac oddech. Zanim zrobisz fotke nacisnij spust tylko czesciowo(wowczas nastepuje pomiar ekspozycji,rowniez ostrosci - aparat wykonuje to w ulamkach sekundy,ale musi miec na to czas). Dopiero po tym malym opóźnieniu mozemy nacisnac spust do konca. Nalezy rowniez pamietac aby okienka pomiarowe aparatu(AF illuminator) nie byly czesciowo lub calkowicie zasloniete np.palcami. Wykonuj zdjecia z maksymalna rozdzielczoscia(2592x1944),jako zrodlo do dalszej obrobki w komputerze i pozniejszych wydrukow czy odbitek z dobra jakoscia(Very fine print). Zmniejszyc mozna zawsze. Sciagnij profesjonalny program PhotoShop 7.0 ewentualnie z nalkadka w j.polskim, ze strony w watku "Ciekawa stronka." forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=14788362 Pozniej napisze wiecej na ten temat. Odpowiedz Link
lablafox Re: Fotografowanie. 16.08.04, 08:45 skynews napisał: > > Jakim aparatem fotografujesz? > Sony DSC-P10 5.mega pixels, optical 3x zoom, smart zoom. Foxalu , doszłam do tego też ,że złe - won. Chciałoby się odrazu jednak robić takie zdjęcia jakie robi Werbena , zwłaszcza w zbliżeniu. Odpowiedz Link
foxal Re: Fotografowanie. 15.08.04, 23:16 Moj aparat, ktory mam od Bozego narodzenia 2003, ma automatycznie nastawiana ostrosc i chyba robi dobre zdjecia, ale zuzywa bardzo szybko baterie, bo przy kazdym otwarciu automatycznie nastawia sie obiektyw na ostrosc, a przy zamykaniu sie chowa. Wlasnie teraz planuje zrobic serie zdjec o trasach rowerowych w moim miescie, bo podobno mamy ich az 70 czy 90 km. Musze zadzwonic do zarzadu miasta i dowiedziec sie ile tego jest. Lx - rob duzo zdjec, zle likwiduj a dobre zostaw az zauwazysz co bylo powodem do zrobienia zlego zdjecia a co do dobrego. Mysle, ze aparat trzeba poznac i obchodzic sie z nim po pryzjcielsku, a reszta sama sie ulozy. Odpowiedz Link
lablafox Fotografowanie. 15.08.04, 19:41 Cyfrowe wciągnęło mnie tak jak internet. Właśnie szybkość osiągania efektów. Czy ten wątek mógłby służyć wymianie doświadczeń? Łapię się na tym ,że bardzo kiepsko wychodzą mi zbliżenia. Może to z zachłanności? Robiąc coś w zblizeniu , włączam przycisk z kwiatkiem + przybliżam maksymalnie. Widac to błąd. Zdjęcia są nieostre. Jak Wy robicie makro? Odpowiedz Link