jej_maz
20.08.04, 01:17
Taki ciag dalszy watku o tolerancji. Witek podal wiele przykladow. Wiemy ze
sa, ale skad sie one biora? Nie sadze ze z powietrza. A wiec cos w tych
obiegowych opiniach musi byc. Moim zdaniem z zachowania wiekszosci, ktore
staje sie z czasem synonimem dla pewnej grupy. Przykladem jest (tu postaram
sie byc neutralny w stosunku do uczestnikow forum

) jest steerotyp murzynow
jako rasy kryminogennej. Przyjaznie sie blisko z czarnym jak swieta ziemia
Haitanczykiem i pracuje z wieloma super afto-amerykaninami, ale faktycznie;
50% wiezniow w US to czarni a w niektorych stanach jak Maryland az 90.
Jak to jest z tymi streotypami? Jak obiegowa opinia o kims/czyms wplywa na
nasza tolerancje i tym samym na nasze zachowanie w stosunku do tego
kogos/czegos? Ja przyznam sie bez bicia; mam pare takich "tych" i powiem o
tym pozniej.