Stereotypy

20.08.04, 01:17
Taki ciag dalszy watku o tolerancji. Witek podal wiele przykladow. Wiemy ze
sa, ale skad sie one biora? Nie sadze ze z powietrza. A wiec cos w tych
obiegowych opiniach musi byc. Moim zdaniem z zachowania wiekszosci, ktore
staje sie z czasem synonimem dla pewnej grupy. Przykladem jest (tu postaram
sie byc neutralny w stosunku do uczestnikow forum wink) jest steerotyp murzynow
jako rasy kryminogennej. Przyjaznie sie blisko z czarnym jak swieta ziemia
Haitanczykiem i pracuje z wieloma super afto-amerykaninami, ale faktycznie;
50% wiezniow w US to czarni a w niektorych stanach jak Maryland az 90.

Jak to jest z tymi streotypami? Jak obiegowa opinia o kims/czyms wplywa na
nasza tolerancje i tym samym na nasze zachowanie w stosunku do tego
kogos/czegos? Ja przyznam sie bez bicia; mam pare takich "tych" i powiem o
tym pozniej.
    • ada296 Stereotypy 20.08.04, 01:37
      wszyscy mówią, że ... bo...
      tak jest raźniej
      tak było zawsze
      tak jest bezpiecznie
      a blondynki są głupie
      a stare panny są złośliwe
      a teściowe są wredne
      a okularnicy są inteligentni ( smile)))


      Stereotyp (z greckiego stereós – stanowiący bryłę, stężały + typos – odbicie,
      obraz), funkcjonujący w świadomości społeczeństwa uproszczony, skrótowy i
      zabarwiony wartościująco obraz rzeczywistości, odnoszący się do grup
      społecznych, osób, sytuacji, instytucji, utrwalony wielokrotnym powtarzaniem.


      ale co do teściowych to święta prawda (bez obrazy oczywiście)


      pozdrawiam
      • a.erie Re: Stereotypy 20.08.04, 02:19
        rudzi sa falszywi !?
        A ja znalam w Polsce najsympatyczniejszego rudzielca pod sloncem!
        I Ania z Zielonego Wzgorza byla ruda ...

        Co do tesciowych, to nasle Ado na ciebie mojego ziecia smile))
      • skynews Re: Stereotypy 20.08.04, 02:27

        Posłużę się stwierdzeniem z branzy marketingu zakladajacym,ze 95% ludzi nie ma
        wlasnego zdania,jest zagubionych i "idzie po najmniejszej linii oporu".

        Specjalisci od "psychologii tlumu" wykorzystuja to i ksztaltuja tzw. opinie
        spoleczna jak im pasuje,okreslajac jednoczesnie "grupy docelowe"(Target group)
        jako potencjalnych nabywcow okreslonych produktow.
        Inaczej: tych "zagubionych" nalezy ukierunkowac.

        Mysle ze mozna to odniesc rowniez do innych dziedzin zycia.
        Stosujac relatywnie latwe schemyty i wzory mozna ulatwic tym "zagubionym"
        przynaleznosc do odpowiedniej grupy,ktorej beda automatycznie przypisywali tylko
        pozytywne cechy podnoszac tym samym swoje wlasne poczucie wartosci,dyskryminujac
        jednoczesnie inne grupy.

        Tak wlasnie,ogolnie mowiac,powstaja stereotypy i scisle okreslone wzory zachowan
        oraz reakcji w scisle okreslonych sytuacjach.
        • jamajka10 Re: Stereotypy 22.08.04, 22:58
          ..przepraszam,ale linii najmniejszego oporu..
          • marialudwika Re: Stereotypy 22.08.04, 23:42
            Holendzrzy mowia "glupi jak Belg" a Belgowie "skapy jak Holender",a podobno we
            Francji mowia "pijany jak Polak",zdaje sie pochodzi to z czasow
            napoleonskich,jaeli jest prawda..A moze to wogole komplement?Bo mamy mocne
            glowy!
            ml
          • skynews Re: Stereotypy 23.08.04, 10:32

            Jamajka,
            masz racje.
            Dzieki za korekte.
    • kanoka Re: Stereotypy 20.08.04, 11:54
      "Tak więc, sprytny jest Germanin
      Francuz sprośny, Włoch namiętny
      A zaś każdy Krakowianin
      goły i i inteligentny"....
      Tyle o stereotypach Tadeusz Żeleński- Boy. A tak na serio, coś w tym jest, z
      wyjątkiem blondynek i rudych, bo często farbowane....
      A teściowe?
      "Żądło żmiji i jad węża, wcale to niestraszne słowa
      Jedno jest co przezwycięża, żądło żmiji i jad węża
      Baczność, mówię je: TEŚCIOWA
      Żądło żmiji i jad węża, wcale to niestraszne słowa"
      Remigiusz Kwiatkowski - "Parasol noś i przy pogodzie"

      knk
      • a.erie Re: Stereotypy 20.08.04, 14:30
        No i prosze!
        Do czarnej listy mojego ziecia dolaczyla Kanoka smile
    • wedrowiec2 Re: Stereotypy 20.08.04, 17:04
      Stereo Typy = bliźnięta spod ciemnej gwiazdy?
    • ewelina10 Re: Stereotypy 20.08.04, 17:19
      Opinie przeze mnie uznane za stereotypy najczęściej się sprawdzają.

      "mówiły jaskółki, że najgorsze są spółki"
      Ot i co... całą moją robotę diabły wzięły. Sprawy uznane za sfinalizowane
      okazały się, że takimi nie są. W takim przypadku jestem za rządami
      autorytarnymi. wink
      Będę miała spaprany weekend.
    • no_no Re: Stereotypy 21.08.04, 22:13
      Krytyczny w stosunku do kościoła, to:
      - antyklerykał
      - komuch
      - ubek
      - czerwony
      - mason
      - Żyd
      -------------
      Członkowie Unii Wolności, to Żydzi
      -------------
      'Rodzina' Radia Maryja, członkowie Ligi Rodzin Polskich - to prawdziwi Polacy -
      katolicy, albo wg innych - oszołomysmile
      -------------
      Warszawiak - cwaniaksmile

      No..
      • marialudwika Re: Stereotypy 21.08.04, 22:17
        A Poznaniak pracowity,Krakowiak centus..etc
        ml-Warszawianka,nie cwaniara smile,a moze to minus?
        • lablafox Re: Stereotypy 21.08.04, 22:23
          Poznaniak to chytra pyra i Szkot na wygnaniu.
    • no_no Re: Stereotypy 21.08.04, 23:16
      Jak cham, to albo ze wsi, albo z Warszawysmile)

      Nosmile
    • witekjs Re: Stereotypy 22.08.04, 11:16
      Może to dobrze Marku, że stworzyłeś ten wątek.
      Stereotypy są powszechnie kultywowanymi i "ulepszanymi" obrazami przekazywanymi
      przez pokolenia.
      Utrwalają je kawały, książki, filmy.
      Straszni Krzyżacy, odrażajace postacie Polaków malowane przez Dostojewskiego,
      prymitywne, powtarzające się kreatury "Polacks" w licznych, amerykańskich
      filmach, których reżyserem lub producentem jest, ktoś o imieniu Aaron, np.
      To wszystko ma źródło w rzeczywistych, często jednostkowych wydarzeniach
      interpretowanych w sposób jednoznacznie i świadomie negatywny.
      Polacy popełniali okrutne, brzemienne w skutki błędy w na wschodnich kresach.
      Ukraińcy odpłacali podobnymi w czasie II Wojny. Białorusini byli sekretarzami
      partii i szefami UB na białostocczyźnie, Polscy komuniści, na Litwie.
      Żydzi, którzy przeżyli Wojnę w ZSRR byli nadreprezentowani w wysokich władzach
      partyjnych, MBP, mediach, a ich żony w działach kadr PRL.
      Oni wiedzieli a my nie, o powojennych pogromach / nie tylko Jedwabne/,
      maltretowaniu Żydów w pociągach i antysemickich wystąpieniach w szkole, sklepie
      itp.
      Jednocześnie, jeszcze niedawno, były Rabin Warszawy tłumaczył w telewizji, że
      komunista przestaje być Żydem...
      Zorganizowane grupki Cyganek w centrum Warszawy otaczały, nie tylko kobiety i
      brutalnie okradały ze wszystkiego.
      Mnie, od lat zaintrygowanego tym Narodem, na Placu Powstańców Warszawy, przed
      bankiem, uratowało to, że znałem po cygańsku pytanie zadawane wśród nich: "Save
      Romendyr san ?" - z jakich Cyganów jesteś?
      Odskoczyły jak oparzone, krzycząc do innych - Rom! Rom! - czyli Cygan. smile
      Do Ameryki i Niemiec przez dziesiątki lat wyjeżdżają w znacznej liczbie prości,
      nie znajacy języka, bezwzględnie walczący o przeżycie, obrotni i często
      nieuczciwi Polacy. Nie zdają sobie sprawy z tego, że dla większości
      społeczeństwa tych krajów są jedynymi przedstawicielami Polski, zpamiętanymi na
      zawsze.
      Obecnie powszechne, nawet w telewizji są anegdoty o ukradzionych samochodach,
      które czekają na Niemców w Polsce.
      Tu poruszyłem sprawę, na którą mogą i powinny mieć wpływ środowiska
      opiniotwórcze wszystkich Narodów, jeśli zależy im na powolnym i metodycznym
      uwalnianiu, szczególnie młodych ludzi, od utrwalania negatywnych stereotypów.
      To co widać do tej pory np. w forach, wrogie stereotypy i wyszukiwanie
      najgorszych przykładów intencji i zachowań wszystkich z Narodów jest
      powszechne, nawet wśród ludzi wykształconych.
      Nie widać, tymczasem troski o to i chęci zmieniania naszych relacji.

      Rzeczy, o których pisałem spotykałem sam lub usłyszałem od wiarygodnych i
      bliskich mi osób.
      Tak między innymi powstają stereotypy smile)

      Witek
    • bepeef Re: Stereotypy 23.08.04, 07:32
      Sterteotypy dotyczą również bardziej "neutralnych" na pozór sfer życia.
      Na pozór - bo czasem może być inaczej.
      Pierwszy z brzegi przykład:"opłacalność". Pokutuje stereotyp, że zawsze bardziej
      opłaci się mieć własny samochód, niż jeździć taksówkami.
      Gdy kiedyś zrobiłam wyliczenie - argumentem, który
      przeważył szalę na rzecz "własności" było: "ale ja l u b i ę prowadzić swój
      własny samochód!".
      To samo z długimi podróżami. Gdy ktoś mówi, że jedzie w delegację służbową
      i spędza w związku z tym 10/20 godzin w podróży tam i z powrotem i 4 godziny na
      ważnej konferencji to mu się "opłaci". Natomiast gdy tak samo zrobi w celu
      odwiedzenia rodziny czy przyjaciół - usłyszy prawie na 100%: "przecież to się
      nie opłaca!"

      PS - nie bierz tego do siebie, Strzeszynianko Grecka smile
      • lablafox Re: Stereotypy 23.08.04, 09:49
        Hihihi , nie biore tego do siebie.
        Argument "ja lubię prowadzić samochód" jest bezdyskusyjny i przeważa szalę na
        rzecz własnego samochodu.
        Bo jak wycenić i obliczyć przyjemność płynąca z prowadzenia samochodu?
        Długa podróż z musu , na 4 godzinną konferencję - to podróż z musu , ale jechać
        tyle godzin , na krótką wizytę ?
        Uważam ,że jeśli tyle czasu mam spedzic w niweygodnym pociagu , to czas trwania
        wizyty powinien być choć nieco dłuższy .
        hihihi ,żeby się opłaciło smile)))).
        • lablafox Ps 23.08.04, 09:53
          Sama często jezdżę pociągiem do Sopotu tylko po to żeby posiedzieć na molo ,
          ale proporcje są mniej więcej takie ok. 11 godzin w pociągu i 8 nad morzem.
          Pozdrawiam ,opłacajaco się??????a moze nie opłacająco się.
          Pozdrawiam bezinteresownie.
Pełna wersja