Dodaj do ulubionych

Smieci - napisane celem rozweselenia

31.08.04, 15:58
We wspolczesnym swiecie problem smieci zajmuje po walce z terroryzmem,
glodem i AIDS kolejne strategiczne miejsce. Najlepiej widac to w Ameryce,
gdzie z trzech toreb zakupow pozostaja cztery worki smieci, a losy barek
widm ze smieciami z Nowego Jorku, ktorych nie chca przyjac inne stany za
zadne pieniadze sa relacjonowane na biezaco. Kiedy nie jest sie posiadaczem
prywatnego domku problem jest prosty, podzial na trzy - zwykle smiecie, dalej
papierowe (kartony zlozone, gazety zwiazane) - i szklanno - zelazne (do
ktorych nie wiadomo trzemu naleza rowniez kartony po napojach, a o to kiedy
mozesz to wystawic, a takze stara lodowke, a kiedy zeschnieta choinke martwi
sie juz gospodarz. Spedzilam teraz tydzien w pieknym miejscu w domu
zakupionym miesiac wczesniej przez nowych wlascicieli. Bylo cudownie, jeno,
ze brak szkolenia w zakresie smieci spedzal sen z oczu nowych wlascicieli.
Dotychczas dwukrotnie zabierali wielkie czarne wory smieci do miasta i tutaj
ukradkiem podrzucali w piwnicy budynku, poniewaz "super" (gospodarz domu)
zaczal sie patrzyc na nich podejrzanie z przedostatniego wyjazdu podzielili
smieci solidarnie miedzy gosci. Mozna zapytac, a dlaczego nie "wystawia"
workow na ulice i smieciarka zabierze? Ale zbieranie smieci jest w srode, a
oni wracaja w niedziele i nie wolno tych smieci wczesniej wystawic, bo
rozgrzebuja je zwierzeta. W czasie tygodniowego pobytu nastapila pierwsza
proba "wystawienia", poprzedni wlasciciel nie tylko zostawil kartke z
historia zabierania smieci w ostatnich 10 latach, numery telefonow ale
szczegolowy opis co i jak, co jeszcze bardziej zagmatwalo zrozumienie
obszernej ilustrowanej instrukcji. W kazdym razie okazalo sie, ze smieci
mozna wystawiac tylko w przezroczystych, czarnych i niebieskich worach (w
zaleznosci od rodzaju) z wydrukowanym numerem telefonu i nazwa firmy, ktore
sa do nabycia w jedynej drogerii odleglej o 20 mil. Po odnalezieniu drogerii
uradowana wlascicielka posiadlosci zazyczyla sobie po 20 workow kazdego
rodzaju, pani ekspedientka z troska uprzedzila - ale czy pani wie, ze one sa
po...4 dolary. No to skonczylo sie na 5 workach kazdego rodzaju. Teraz
zrozumielismy dlaczego wszyscy w osiedlu kolekcjonuja i oddaja do zwrotu
wszystko co mozna zwrocic za kaucja - puszki, butelki - zajmuja duzo miejsca.
W nabytym domu znajduje sie tzw. kompaktor, czyli urzadzenie do prasowania
smieci, kiedy okazalo sie, ze urzadzenie niechce juz wiecej sprasowac wor byl
tak ciezki, ze wywleklo go dwoch chlopa. Teraz powstal problem, bo dom stoi
na gorze w lesie jakies 400 metrow od drogi glownej, czy te wszystkie wory
zwiezc autem, czy taczkami. Przy papierach wlascicielka zalamala sie, nie ma
sznurka, czy mozna luzem w worku, skoro firma uprzedza, ze smieci
nieprawidlowo posortowane i spakowane nie beda zabierane. No to papiery
pojada do miasta, a na nastepny pobyt przewidziana jest rozrywka - oddawanie
butelek i puszek do skupu. Wczesnym rankiem wlascicielka pobiegla do drogi,
victoria zabrali. Uff, ale jak tam cudownie.
Obserwuj wątek
      • antyproton Re: Smieci - napisane celem rozweselenia 31.08.04, 23:43
        W Itali tez dziala to podobnie ale Wlosi nie byli by Wlochami zeby czegos nie
        sknocili.
        Drzewniej mieszkajac w niedalekim miasteczku (ok. 8 km) smieci trzeba bylo
        podzielic do roznokolorowych workow : organiczne , papier , szklo , plastyk
        i jeszcze inne.
        Ja nic nie kapowalem wiec rozwiazalem problem w ten sposob ze zostawialem smieci
        na stole w kuchni a potem sortowala zona ( ktora i tak nie miala nic lepszego
        do roboty) .
        Po przeprowadzeniu sie o 8 km okazalo sie ze w nowej miejscowosci mozna
        wrzucac wszystko razem do jednego czarnego worka.
        I zeby bylo smieszniej smieci z dwoch miejscowosci trafialy do tego samego
        wysypiska !
        Po prostu ktos wydal przepis bo takie byly wytyczne .
        Natomiast widze ze zaczyna sie przykladac duza uwage na wychowanie dzieci
        w szkole w kierunku ochrony srodowiska.
        Maluchy musza taszczyc na lekcje materialy wtorne z ktorych pozniej wykonywuja
        rozne prace artystyczne.
        Dlatego nie mozna w domu nic wyrzucic typu butelka plastikowa lub karton
        bo zaraz zrywa sie krzyk ze moze sie przydac .
        Organizuje sie rozne zloty i wystawy ktore pokazuja inteligentne uzywanie
        opakowan , srodkow chemicznych itp.
        Maly ciagle nas poucza ze palenie papierosow jest szkodliwe dla tego co pali
        i dla tych , ktorzy sie z nim zadaja chociaz oboje z zona nie palimy i
        chyba mu troche przykro z tego powodu - moglby sie wykazac jakims osiagnieciem.
        Ostatnio dobrze sie mowi o najnowszych centralach spalajacych odpadki i
        uzywajacych energie cieplna powstala podczas procesu spalania.
        Podobno wydalaja minimalne ilosci szkodliwych substancji.







        • mammaja Re: Smieci - napisane celem rozweselenia 01.09.04, 00:23
          Nasza sgregacja to:plastiki -maz co jakis czas wywozi do pojemnikow na ten
          cel,zwlaszcza wszystkie butelki po wodach mineralnych rozdeptuje z
          chrzestem,zeby nie zajmowaly tyle miejsca. Butelki szklanne - do innego
          pojemnika.Makulature co jakis czas odbiera firma,na szczescie moze byc w
          czarnym worku.Organiczne - kompostujemy.A i tak co tydzien odbieraja od nas (w
          piatek) worek innych smieci,ktorych tez nie mozna wystawic wczesniej,bo psy
          rozszarpia - a musi byc przed furtke,bo pan smieciarz boi sie psa w ogrodku.
          Ostatnio pojawily sie wreszcie pojemniki na baterie - narazie sa w szkolach i
          urzedzie - ale to juz duzo. Bylam kiedys "z wycieczka" na wysypisku Baniocha
          k.Gory Kalwarii pod Warszawa.To jest przerazajace - pasma gor smieciowych,na
          ktorych wielkie samochody - smieciarki wygladaja jak zabaweczki.Jezeli ludzkosc
          nie wyda wojny smieciom plastikowym,to nas zniszcza. U nas tez jest edukacja
          ekologiczna w szkolach,rozne "swieta ziemi",sprzatanie swiata, ale ludzie sa
          potworni,wywoza do lasu co moga. Jak sa wystawione pojemniki na smieci
          duzogabarytowe (lodowki,meble) to taki kontener po kilku godzinach jest
          zapelniony i dookola pewno smieci,ktore powinny byc we wlasnych pojemnikach.
          Ale to i tak nic w porownaniu z Marokiem,gdzie czarne worki jak wielki ptaki
          fruwaja po polach i nikt sie nie zajmuje zadnym recyklingiem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka