Polska rzeczywistość, a dzieci

01.09.04, 21:17
Wklejam tę informację bo dane są rzeczywiście szokujące , jak na kraj ,
środek Europy i XXI wiek.

Polskie dzieci - szokujące dane PAH



Co trzeci z blisko 4 mln Polaków żyjących poniżej minimum egzystencji to
dziecko, które nie skończyło 14 lat; wiele dzieci jest niedożywionych, a
pomoc organizacji pozarządowych, gmin, stowarzyszeń parafialnych obejmuje
tylko część z nich.

Z badań, przeprowadzonych przez prof. Wielisławę Warzywodę- Kruszyńską
(Instytut Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego), wynika, że najwięcej biednych
dzieci jest w województwach: świętokrzyskim warmińsko-mazurskim (w ubóstwie
żyje 40 proc. wszystkich dzieci), podkarpackim, kujawsko-pomorskim, podlaskim
i lubuskim (30-40 proc.).

Zdaniem prof. Warzywody-Kruszyńskiej, "każde z tych województw należy w
całości uznać za enklawy dziecięcej biedy". Według UNICEF, w całej Polsce w
biedzie żyje średnio 15,4 proc. dzieci.

Wicepremier Izabela Jaruga Nowacka zapowiedziała na konferencji, że na
interwencyjny program dożywiania, skierowany do gmin najbardziej dotkniętych
bezrobociem i ubóstwem, rząd przeznaczy w najbliższym czasie 7 mln zł.
Programem tym ma być objętych - jak powiedziała wicepremier - 150 tys.
dzieci. Rząd przeznaczył w tym roku na dożywianie łącznie 60 mln zł.

"W 2005 roku będzie to 300 milionów złotych i szacujemy, że programem
dożywiania objętych będzie 1,5 miliona obywateli" - zapowiedziała wicepremier.

Za pieniądze te wydawane będą posiłki dla dzieci m.in. w szkołach.
Wicepremier dodała, że prawo do posiłku w szkole będą miały dzieci z rodzin,
w których dochód na osobę nie przekracza 474 zł (czyli 150 proc. dochodu,
uprawniającego do korzystania z pomocy społecznej).

Akcję dożywiania dzieci w szkołach prowadzą także m.in. Polska Akcja
Humanitarna i Caritas Polska. W ubiegłym roku szkolnym w ramach prowadzonej
przez PAH akcji "Pajacyk" wydano posiłki 8,5 tys. dzieciom. Na ten cel
przeznaczono 2 mln 100 tys. zł. W tym roku szkolnym przyznano dożywianie dla
2,1 tys. uczniów z 69 szkół (co stanowi 10 proc. wszystkich zgłoszeń), bo -
jak powiedziała szefowa PAH Janina Ochojska - na tyle starczyło pieniędzy.
Koszt jednego posiłku PAH oszacowała średnio na 2,04 zł.

Caritas Polska dożywia 120 tys. osób dziennie, w tym ponad 54 tys. dzieci.
Ponadto organizuje m.in. świetlice profilaktyczno- wychowawcze, gdzie
młodzież otrzymuje pomoc wychowawczą, psychologiczną i co najmniej jeden
posiłek dziennie; Caritas tworzy także szkolne koła Caritas.

Dożywianiem dzieci zajmują się również banki żywności. W Polsce jest ich 16.
W roku 2003 udzieliły one pomocy 1,5 tys. instytucjom, wspierającym około 300
tys. osób, rozdając łącznie ponad 9 tysięcy ton artykułów spożywczych.
    • bodzio49 Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 01.09.04, 21:26
      W 2005 roku będzie to 300 milionów złotych i szacujemy, że programem
      dożywiania objętych będzie 1,5 miliona obywateli" - zapowiedziała wicepremier.
      Pozwólcie, że skomentuję tylko tą "optymistyczne" tendencje. Ciekawe do czego
      doprowadzi ten wzrost ilości obywateli dożywianych. Jaką wizję przyszłości ma
      pani wiceminister?
      • emerytus Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 01.09.04, 23:14
        Nie rozumiem twojego wpisu..W ogole to malo rozumiem..Mala matematyka...300 ml
        na rok na poltora mln potrzebujacych...podzielone przez 300 dni...zaiste
        powazna kwota wychodzi...okolo 60 gr dziennie.
        Ja ci moge powiedziec jedno..przeanalizuj sobie geneze powstania
        komunizmu..historia kolem sie toczy...glodny czlowiek jest zdolny do
        wszystkiego..zreszta watpie po tym wpisie ze w ogole wiesz co to glod
        jest..Wystaw przez szybke slodziutkie ciasteczka...i patrz na oczy patrzacych
        na nie glodnych..
        jedno wiem..z tzw KOMUNY dzieci nie mdlaly w szkolach z glodu..
        Swoja droga nie chce mi sie szukac jak potezne kwoty sa przeznaczane na tzw
        banki zywnosci dla potrzebujacych w Kanadzie..W kazdym sklepie - samie duzym
        jest potezna skrzynia do ktorej ludzie wkladaja towary dla biednych i
        potrzebujacych...
        • bodzio49 Re: Polska rzeczywistość 02.09.04, 21:17
          emerytus napisał:

          zreszta watpie po tym wpisie ze w ogole wiesz co to glod
          jest.
          -
    • marialudwika Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 01.09.04, 21:37
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2263174.html
      • marialudwika Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 01.09.04, 21:40
        W tej sytuacji domaganie sie od skarbu panstwa 20 mln zl/?/,dokladnej liczby
        nie pomne,na budowe Swiatyni Opatrznosci Bozej,jest jeszcze bardziej
        niesmaczne..
        ml
        • maryna04 Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 01.09.04, 23:38
          Polska coraz bardziej przypomina kraje Ameryki lacinskiej, z ktorych tak sie
          kiedyS podsmiechiwalismy. Korupcja, watazki, przewroty (chociaz na szczescie
          nie krwawe), potworne bogactwo waskiej grupy i nedza, jak zwykle polaczona z
          brakiem szans. Z tym, ze akurat kk w tych krajach jest czesto komunizujacy,
          skromny, a w Polsce 20 mln na kolejny pomnik pychy i tak panstwo znajdzie.
          za komunizmu dzieci nie byly glodne, jezdzily na kolonie, chodzily na
          darmowe zajecia pozalekcyjne, nie mowie komuna wroc, ale miedzy krwiozerczym,
          skorumpowanym kapitalizmem a komunizmem jest wiele modeli posrednich.
          • mammaja Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 02.09.04, 00:00
            I mam nadzieje,ze do nich dojdziemy - zbaraklo ciągłości w budowaniu normalnego
            państwa. Jeszcze sto lat temu taka sama bieda byla w poteznych obecnie
            krajach.Wszystko zalezy czy uda sie przejsc te faze bez za duzych strat.
        • broton Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 02.09.04, 21:58
          ... i to jest ta różnica , za komuny szło się do sekretarza ( bądź on sam
          zauważał iż jest problem ) i on "załatwiał" różne sprawy , dziś nie ma -
          moralnie odpowiedzialnego za funkcjonowanie społeczeństwa , nie ma mechanizmy -
          w kapitaliźmie cofnęliśmy się do najgorszych jego czasów . Dzisiejszy
          kapitalizm na zachodzie to też socjal - władze zdają sobie sprawę iż brak
          socjalu prędzej czy później odbije jej się czkawką - nasze jeszcze o tym nie
          wiedzą ...
          • mammaja Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 02.09.04, 22:39
            A w dodatku co nowa ekipa przyjdzie to rozchrzania to co bylo, dzialalo i
            sprawdzilo sie dobrze.Przyklad? Leczenie alkoholizmu ma sie w Warszawie
            przeniesc calkowicie do Zakladow Opieki Zdrowotniej.Czyli powatale poprzednio
            Osrodki pomocy,gdzie mozna bylo uzyskac natychmiastowa pomoc
            terapeutyczna,grupy wsparcia - nic z tego.Do przychodzni,oddalonej o
            kilkanascie km, do kolejki,zapisy za dwa miesiace,itp. Dlaczego? To jest tylko
            przyklad z dnia dzisiejszego. Codziennie moge takie pisac. Na dzieciach tez sie
            to odbije, bo traci szanse na wyleczenie wielu osob.
          • maryna04 Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 02.09.04, 22:40
            Mysle, ze o tym wiedza, ze obowiazkiem wladz publicznych jest ochrona
            najslabszych - we wspolczesnym kapitalizmie. Ale wtedy trzeba by decydowac
            miedzy nowymi , urzadzonymi z przepychem urzedami, najnowszymi autami,
            podrozami zagranicznymi a zwiekszeniem dotacji na zupe dla dzieci do 2 zl.
            Obraza spoleczenstwa - nowe gmachy i urzadzenia, wykupienie palacyku - wszystko
            dla ZUS, a ci ktorzy z niego korzystaja dostaja kilka zlotych podwyzki rocznie.
            Ameryka jest bogatym krajem tzn. panstwo ma ogromne pieniadze w budzecie a
            jak wygladaja amerykanskie urzedy publiczne.
            • mammaja Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 02.09.04, 23:43
              Tak,to sa rzeczy,ktore moze najbardziej rzucaja sie w oczy, ale obok idzie brak
              ciaglosci pracy - wykwalikowanej rzeszy urzednikow, ktora pracowalaby bez
              wzgledu na ekipe bedaca aktualnie "u wladzy", brak konsekwencji w szeregu
              rozporzadzeniach i decyzjach.Zreszta u nas jest i noc i nie bede sie dluzej
              denerwowac.Jutro tez jest dzien.....
              • marialudwika Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 03.09.04, 00:23
                Swiete slowa Mm,to,co piszecie obie panie powyzej wola o pomste do nieba.Te
                marmury,lustra,palace "milosciwie nam panujacego" Al.Kw. i jego
                Jolanty,twierdza wypoczynkowa na Helu etc. To ma cos w sobie z Rzymu za czasow
                Nerona!!Heeh,a kto bedzie nastepny "u zlobu"???
                ml
                • mammaja Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 03.09.04, 00:36
                  Uwazam, ze prezydent powinien miec przyzwoita siedzibe - akurat reprezentuje
                  panstwo i nie jest to jego wlasnosc.Ale znowu - zachowajmy proporcje.
                  • marialudwika Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 03.09.04, 01:03
                    Wlasnie chodzi o te proporcje a ich niestety brak...
                    ml
                    • dan8 Re: Polska rzeczywistość, a dzieci 03.09.04, 16:10
                      W rzadzie i grupach biznesowych brakuje prospolecznego myslenia.
                      Nie ma rownomiernego rozwoju ekonomicznego klas bogatej, sredniej i biednej.
                      Postepuje frustracja tych najbiedniejszych.
                      Dla wielu osob brak szans na prace oznacza niemoznosc wydobycia sie z zakletego
                      kregu biedy.
                      I cierpia na tym dzieci,zaniedbane,niedozywione.
                      Skutki tego beda odczuwalne za kilkanascie lat.Wyrosnie chore pokolenie,
                      pokolenie podatne na choroby,pokolenie przechodzace na renty inwalidzkie i
                      skutki ekonomiczne beda ponosic podatnicy.
                      Czy jest to krotkowzrocznosc politykow?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja