Uczmy się języków obcych :-))

02.09.04, 11:33
Jedno z pism komputerowych zwrocilo sie do mnie niedawno z prosba o
przetestowanie nowej wersji translatora, czyli programu tlumaczacego z jezyka
obcego na polski i odwrotnie i zrecenzowanie go na lamach. Program jest
platny, wiec posiada wiecej funkcji, od translatorow dostepnych za darmoche w
necie, zatem mozna by sie spodziewac, ze i efekty tlumaczenia beda lepsze.
Dla zabawy wzielam pierwszy lepszy prosty tekscik z forum (musialam wybrac
taki, w ktorym wystepuja polskie "ogonki") i wrzucilam go w te maszyne,
zadajac mu tlumaczenie na wloski, po czym to, co program byl uprzejmy z
siebie wypluc - kazalam mu przerobic z powrotem na polski. A oto produkt
finalny (wyrazy z gwiazdkami to te, z ktorymi translator sobie nie poradzil i
zachowal je jak w polskim oryginale):

Szpinak łatwo *obgotowuj*ę - dłużej niektóre (pewna ilość; niedużo) wszelki
dziesięć drugi, raczej minuty niewiele para (parowy; parować) łączą . Jeżeli
to jest zamrażane, potem on (to ) *rozmra*żjestem i wywierać wrażenie
większość woda (wodny). przygotowuję na smażeniu rondla od olej (masło )
*zasma*ż*k*ę i mąka. dodaję przeciekać, szpinak do wielkiego kawałka obcinać
(obniżać; redukcja; zredukowany; obciął). zaprawiam sól, trawa ,pieprz, 1-2
czosnek *z*ą*bkami* i od cytryna istota. dodaję jajko jędrny (twardy)
*posiekane*, *przesma*żjestem, *podduszam* i gotowy (halo). dodaję grube
mleko dla trochę *zasma*ż*ki*. Tam jest ważne, po to, żeby smażyć (smażone
mięso) długi (długo) zbyt handlują, dlatego że czosnek mógł nagrzewać byc,
ale nie *usma*ż*ony*.

Dobry apetyt pragnie instant wink))
    • niebieskie_lato Re: Uczmy się języków obcych :-)) 02.09.04, 11:48
      smile) wszystko jedno co włóż do garna, najważniejsze, że jest zasmażkasmile
      • niebieskie_lato Re: Uczmy się języków obcych :-)) 02.09.04, 12:12
        A swoja drogą - czego to ludzie nie wymyslą, aby tylko nie napracować się.
        Wciąż mamy informacje o nowych, oszałamiających metodach nauki języków obcych i
        znajdują się osoby, które dają się nabrać.
        Niestety, najskuteczniejszą metodą pozostaje pilne uczenie się słówek, dobry
        lektor, który zmusza do mówienia. I przede wszystkim systematyczność,
        systematyczność i jeszcze raz systematyczność.
    • wedrowiec2 Re: Uczmy się języków obcych :-)) 02.09.04, 12:47
      Uczmy się, uczmy, jeśłi nie chcemy otrzymywac takich pięknych przepisów:
      Samocice i Zsuwnia
      Z Surowy Mistrz kucharski Zbiorowy

      1 filiżanka przemoczony orzechy włoskie
      1 głowa kalafior
      1 słodki ziemniak
      1 cebula
      1 zuchini
      1 cytryna, bardziej soczysty
      1/2 filiżanka ziarnka grochu
      2 tbsp wyprawiać skórę proch
      2 tsp celtycki morze sól albo ckliwie shoyu
      2 goździki czosnek
      szczypać od Cayenne, habanero albo jalapeno ( jeśli pragnął)

      Kuchnia ( żywność przebieg) ten nakrętki i czosnek wobec pewien ciasto; Kuchnia
      ten obrany słodki ziemniak i kalafior wobec pewien tarte; kostki do gry cebula
      i zuchini; obcować z odnawiać zapas towarów od składniki; wchodzą w skład w
      piramida; chleb ( jeśli masz wszelki surowy chleb albo dziadek do orzechów
      okruchy); odwadniać 3- 9 godziny przy 95 stopnie.

      zsuwnia

      W pewien miksery miejsce 2 filiżanki słodki owoc ( banany, śliwy daktylowe,
      wiśnie, etc); 1 filiżanka nędzne wynagrodzenie daty; 1/2 tsp. wyprawiać skórę
      proch; szczypać od słońce wysuszył wapno (fakultatywny); szczypać od Cayenne; 1
      tsp. sól albo ckliwie shoyu; 1 goździk czosnek; 1 cal imbir; 1 tsp olej z
      oliwek; opryskać od h20. ŁĄCZYĆ SIĘ DO Wierzyciel

      Szczyty- Używać piec u najniższy osiedlać rezygnować drzwi otworzyć jeśli nie
      odwadniać; służyć rezygnować pokrojony ogórek, sałatka, pokrojony purpura
      cebula Samocice powinien być kruchy u ten zewnątrz, miękki od wnętrze; służyć
      rezygnować pewien hojny dolar od zsuwnia!

      • instant Re: Uczmy się języków obcych :-)) 02.09.04, 12:50
        Slicznosci smile)
        • instant Re: Uczmy się języków obcych :-)) 02.09.04, 13:08
          I jeszcze przetlumaczony przez ow translator najprostszy tekscik, ktory
          otrzymalam do oceny:

          Jasna: Mama, ale ilość wielka będzie nowa sorellina! \(Chiara pyta mame jaka
          duza bedzie ich nowa siostrzyczka, a moze to ciąza mnoga? wink))
          Mama: Beh, będzie maleńka na początku, ale potem będzie rosnąć na gwałt!/
          (prosze zwrocic uwage, ze translator uzywa nawet idiomow wink)
          Fabio: Także my byliśmy bardzo mali jeden raz, nieprawda mama! (bylismy, ale
          tylko jeden raz smile)
          Mama: Mali i słodsi! (od czego slodsi? od nowej siostrzyczki? wink)
          Jasna: Dziedzice , którzy one będzie podobać się zagrać do lalek?/ (nie wiem,
          skad mu sie wzieli ci "dziedzice", bo powinno byc "myslisz, sadzisz", no ale w
          koncu o przyszlych dziedzicach mowa wink
          Fabio: Akurat! Będzie chciał tylko zjeść i pospać!/ (tu ok, w koncu moze to byc
          braciszek wink
          Mama: Beh, na początku, ale kiedy będzie coś niecoś większy, jestem pewny ,
          która będzie uwielbiać zagrać z tobą!/ (bez seksizmu smile)
          Jasna: Wtedy jej będę trzymać na boku moje. /(lalki)
          Fabio: Pewny , który jeśli byłby *maschietto*, przynajmniej miałbym kogoś , z
          którym zagrać do kopnięcia! /(Fabio jest maly sadysta, ale wolalby kopac
          braciszka niz siostryczke wink)
          Jasna: Ale masz tatusia, *sciocchino*! Co jest najlepszy piłkarza , który zna./
          Chiara wyjasnia glupiemu braciszkowi, ze najlepiej skopac tatusia smile)

    • sorta TO JEST OKAZJA TAKA MASZYNA :)) KUPUJE :) 02.09.04, 13:19

      Natychmiast przerywam wielce absorbujace niewątpliwie zajecie , wskakuje na
      wątek i pytam : gdzie to można kupić takie cuuuś smile)
      Translatora mi trzeba jak wody i powietrza bo jeszcze troche a dostane Nobla za
      stworzenie nowego , dla garstki osob zrozumialego jezyka smile
      A taki translator to mnie psychicznie podbuduje, ze może nie jest tak zle ze
      mna smile))
      LEICHTATLETIKVERANSTELTUNG ( moze byc błąd w pisowni ) - z czyms takim np ,
      wypowiedzianym jednym tchem musze sobie radzić na stare lata smile
      Kraju umiłowany, polski piekny jezyku smile
      Pozdrawiam cieplutko.
      • omeri Re: TO JEST OKAZJA TAKA MASZYNA :))do sorta 02.09.04, 13:57
        Donaudampferschifffahrtsgesellschaftskapitaenskajuetentischbesteck.
        Powodzenia wink
      • wedrowiec2 Re: TO JEST OKAZJA TAKA MASZYNA :)) KUPUJE :) 02.09.04, 14:28
        To coś tłumaczy:
        www.tranexp.com:2000/Translate/result.shtml
    • a.erie Re: Uczmy się języków obcych :-)) 02.09.04, 14:23
      smile - hmmm, nie kupie...
      taka angielszyzna poslugiwalam sie pewnie niedawno...
      z dnia na dzien kuje, wiec mam nadzieje i wielkie postanowienie, ze przescigne
      (pycha? zarozumialstwo?) ten cud techniki
      • marialudwika Re: Uczmy się języków obcych :-)) 02.09.04, 14:58
        Oj,uczmy sie uczmy.
        Ostatnio jakos sie "cofnelam" w rozwoju w holenderskim!ogladam polska
        tivi,"klekocze" po polsku telefonicznie."Forumuje" i mailuje tez glownie w
        naszej pieknej polskiej mowie smile)))
        I skutki sa.
        ml
    • ewelina10 Re: Uczmy się języków obcych :-)) 02.09.04, 15:39
      instant napisała:

      > szpinak do wielkiego kawałka obcinać (obniżać; redukcja; zredukowany;
      > obciął).

      Strach pomyśleć, co może wyjść z translatera jak spróbujesz z niego skorzystać
      jeszcze raz...
      • ada296 Re: Uczmy się języków obcych :-)) 02.09.04, 18:46
        sądzę, że w wątku o pieprzu i bazylii przepisy powinny pojawiać się po
        przetrawieniu przez tłumacza Instant i wesołego gotowania
        • mammaja Re: Uczmy się języków obcych :-)) 02.09.04, 20:59
          Uśmiałam sie jak norka! To moze dobrze, ze nie wyrzucilam tradycyjnych
          slownikow....
          • instant Re: Uczmy się języków obcych :-)) 04.09.04, 11:20
            Pozostajac przy temacie - dorzucam wizje futurologiczna smile) :

            SELFDEFENCE - Samoobrona w Parlamencie Europejskim

            Rok 2006, Bruksela, budynek Parlamentu Europejskiego.
            Deputowani z kilkunastu krajów i szefowie rządów utkwili wzrok w trybunie, za
            którą schował się korpulentny mężczyzna przybyły z kraju nad Wisłą.

            Na szlachetne czoło tajemniczego Sarmaty opadała blond grzywka, falując niczym
            łan pszenicy w letni dzień, zaś czerstwa i spalona słońcem solarium twarz
            przypominała pachnący bochen, ulepiony spracowanymi dłońmi polskich gospodyń.
            Na szyi dyndał niebieski krawat upsztrzony biało czerwonymi gwiazdkami.
            Mężczyzną tym był Przewodniczący.

            Przewodniczący odkaszlnął i wygramolił się zza mównicy, wciskając jeszcze ramię
            w rękaw marynarki.
            - Przepraszam. Przebrałem się tak chybcikiem, bo przyszłem w smokingu, ale w
            kuluarach zobaczyłem napis "no smoking", to żem wskoczył w garnitur. He, he,
            bardziej swojsko będzie.

            Tu Przewodniczący przerwał, choć mikrofon trzymał. Wszystkim się zdawało, że
            przewodniczący mówi jeszcze, a to echo grało.

            Rozejrzał się po sali, klepnął w potylicę i nagle wyciągnął rękę w
            pozdrowieniu, które początkowo było popularne w starożytnym Rzymie, a potem w
            latach trzydziestych w Niemczech. Po sali przeszedł szmer. Ucichły głośniejsze
            rozmowy. Berlusconi się obudził.

            Przewodniczący trzymał wyprostowaną rękę i rozglądał się delektując efektem.
            Gdzieś w tylnych rzędach zobaczył swojego doradcę od gestykulacji. Doradca miał
            minę zwiastująca jakąś klęskę i z przerażeniem sylabizował:
            - Szefie! Nie ten gest! Ten miał być na spotkanie z Le Penem!

            Przewodniczący nie stracił zimnej krwi. Trzymał dalej wyprężoną rękę z pięcioma
            sztywnymi palcami i myślał..... Nagle dostrzegł przemykającego pod tylną ścianą
            kelnera, więc nie tracąc rezonu zawołał - Panie kelner! Pięć herbat na trybunę
            proszę!

            Potem opuścił dłoń, chrząknął i poprawił sobie krawat. W końcu nadszedł dzień,
            gdy po długiej nauce języka obcego mógł przetestować umiejętności. Przecież nie
            na darmo już dwa lata temu nakazał by wszyscy w jego partii uczyli się
            angielskiego. Wziął głęboki oddech i rozpoczął:

            - Tall room !!! ( Wysoka Izbo! )

            - Welcome in the name of all penis of polish SELFDEFENCE !
            (Witam w imieniu wszystkich członków samoobrony! ).

            - Today I drink coffe with Anan.
            (Dziś piłem kawę z sekretarzem generalnym ONZ ).

            - I have all on this shit!
            (Mam wszystko na tej kartce!).

            - Selfedefence is big party and ice is poor in Poland !
            (Samoobrona jest dużą partią, a lód jest biedny w Polsce).

            - Balcerowicz must go on!
            (Balcerowicz musi odejść)


Inne wątki na temat:
Pełna wersja