Jak to się skończy?

02.09.04, 23:06
Jak byście postapili w takiej sytuacji? Co jeszcze się stanie?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2264518.html
    • mammaja Re: Jak to się skończy? 02.09.04, 23:22
      No, tragicznie - tak czy inaczej....
      • marialudwika Re: Jak to się skończy? 02.09.04, 23:42
        Wlos na glowie sie jezy,a nikt nie ustapi.Tragedia!Dlaczego ofiarami
        politycznych rozgrywek sa dzieci sad(((((( i ich Bogu ducha winni rodzice i
        nauczyciele.Tak samo jest w czasie wszystkich wojen.
        ml
        • ada296 Re: Jak to się skończy? 02.09.04, 23:48
          dzieci są najlepszym obiektem
          zwłaszcza dużo dzieci
          Putin nie może zignorować problemu bo go zjedzą żywcem

          nigdy się nie skończy
          wydaje mi się, że to dopiero początek
          że to będzie zataczać coraz szersze kręgi
          różni psychiczni to oglądają i się uczą

          nie wyobrażam sobie tych rodziców
          ta niepewność
          koszmar
          • marialudwika Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 00:01
            O ile dobrze slyszalm to Putin "przerwal milczenie" po 24 godzinach...
            ml
        • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 00:29
          A kogo Putin miałby się bać? Kto miałby go zjeść? Znam Rosję. Bywałem tam
          często w interesach. To jest kraj, ludzie i obyczaje z innej bajki. Tam duża
          ilość zamordowanych nie robi na ludziach takiego wrażenia jak w Europie, czy w
          Stanach.
          • marialudwika Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 00:31
            Jedyna nadzieja,ze moze Putin bedzie sie liczyl z opinia reszty swiata? Choc
            watpie....
            ml
            • mammaja Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 00:38
              Ale jezeli znowu zrobia tak jak w teatrze w Moskwie to zgina i zakladnicy i
              terrorysci.A nie zgodzenie sie na podanie dzieciom jedzenia i lekarstw uwazam
              za nieludzkie.
              • marialudwika Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 00:44
                Oni boja sie,ze zostana otruci,a dzieci gloduja i nie maja wody sad((
                Serce peka...Gdy mysle jaka panika jest tam w srodku,ten placz dzieci..Kazde
                rozwiazanie sytuacji jest tragiczne,czemu Rosja nie "odczepi sie" od tej
                Czeczenii!!!!
                ml
                • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 00:49
                  A to jest akurat proste. Rosja nigdy nie pozbyła się swoich apetytów
                  imperialnych. I nie pozbędzie się ich.
                  "Zabijają w imię Allaha
                  Mówi prof. Janusz Danecki z Instytutu Arabistyki Uniwersytetu Warszawskiego"
                  I to własnie najgorzej rokuje dla całej sprawy.
                  • ada296 Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 01:12
                    ale to nie Dubrowka
                    tu są dzieci
                    taaak wiem
                    to polityka i jeśli będzie trzeba wszyscy znaczący przymkną oko
                    ale pozostanie niesmak w oczach opinii publicznej
                    nie wiem na ile wielcy tego świata muszą się liczyć z tą opinią
                    ale wiem, że dzieci zawsze były delikatnym tematem
                    • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 01:16
                      Jeszcze raz powtarzam. To się dzieje w Rosji, a tam panuja inne proporcje w
                      postrzeganiu śmierci. Zresztą, podam Ci link do krótkiego artykułu
                      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=5697262&_err=1&ticket=1217291378613736UGg9k9sySBOJeAI3x50z2OoPQ8Ms0CZ1e5VG%
                      2Bcjcy7J8%2F1a7pv%2FEuwk4UTEnXOzN%
                      2FUIFkmJd7akce1DXKlZzh7zHv43juuC3Eg1GqzJ9FF78YKRN2gnuFGZGHq4NkRFd
                      • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 02:02
                        Ta notka pojawiła się w dzisiejszej Rzeczpospolitej.
                        Dmitrij Kamyszew (komentator): "To oczywiste, że Putin, który doszedł do
                        władzy, głosząc hasła walki z «czeczeńskim ekstremizmem», nigdy nie zgodzi się
                        na rozmowy z separatystami, na powtórzenie «hańby z Chasawjurtu» (gdzie
                        podpisano porozumienie pokojowe kończące pierwszą wojnę czeczeńską). Nigdy nie
                        zgodzą się również wojsko i służby specjalne, na których opiera się prezydent.
                        A rosyjski wyborca i tak im wszystko wybaczy". OPRAC. S.P.
                        ==
                        Potwierdza to co pisałem wcześniej. NIestety
            • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 00:40
              Pamiętasz Dubrowkę? Jakoś Swiat nie przejął sie zbyt mocno tamtym dramatem.
              Niestety, istnieje real polityk.
    • ewelina10 Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 08:19
      omeri napisała:
      > Jak byście postapili w takiej sytuacji? Co jeszcze się stanie?

      Omeri zadałaś z tych tak zwanych najtrudniejszych pytań, sama nie próbując na
      nie odpowiedzieć.
      Najmądrzejsze głowy biedzą się nad rozwiązaniem problemu terroryzmu połączonego
      z fanatyzmem.
      Mam obawy, że to wydarzenie nie zakończy się dobrze. Prognoz tak tragicznych
      nie będę snuć. To, co już się stało jest straszne !
      • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 11:08
        witam. Ja również obawiam się, że problem nie zakończy się na tej szkole.
        Eskalacja fanatyzmu i zbrodni w imię Boga przed nami. Tym razem Allach rozdaje
        karty
        • maryna04 Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 13:01
          Niech to sie juz skonczy, przynajmniej w tej szkole!! Co nastepne?
        • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 13:03
          Niestety, miałem rację. Putin zaatakował.
          • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 13:23
            W relacjach prasowych używane jest określenie "bojownicy czeczeńscy" NIE, NIE,
            I JESZCZE RAZ NIE. To nie są żadni bojownicy. To są bandyci. I ci bandyci dali
            Putinowi cart blanche. Teraz już będzie mógł zrobić w Czeczenii wszystko co
            uzna za stosowne. A jego zemsta będzie straszna. I juz niewiele organizacji
            będzie popierać działania separatystyczne Czeczenów. Bandyci podłozyli ładunki
            wybuchowe pod siebie. Putin je tylko eksploduje.
          • marialudwika Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 13:51
            A mial inne wyjscie?
            ml
      • omeri Re: Jak to się skończy? do ewelina10 03.09.04, 14:46
        Nie próbowałam odpowiedzieć, bo i pytanie też retoryczne. Nie wiem, po prostu
        nie wiem. Chodzilo mi o to,czy Was też to porusza i czujecie swoją bezsilność.
        Jak bym wiedziala, jak postąpić, to bym nie tworzyła wątku.
    • a.erie Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 14:50
      na szachownicy wolnosci, idealow, patriotyzmu, pionkami sa dzieci-
      Czeczeni stracili w moich oczach wszystko.
      • marialudwika Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 14:54
        Ale wez pod uwage,ze Rosjanie morduja czeczenskie kobiety i dzieci!!!Tylko o
        tym sie NIE mowi.
        ml
        • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 15:10
          Kaukaz NIGDY nie odzyska wolności. Rosja Nigdy na to nie pozwoli.
          A teraz moje zdanie odrębne. Nie będę pisał zgodnie z poprawnością polityczną.
          Kazdego terrorystę należy zabić na miejscu. Cel nie może uswięcać środków.
          Bandyci nie znaja słowa: pardon.
        • wedrowiec2 Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 15:16
          ML, bardzo zdziwiło mnie Twoje podejście do sprawy. Trudno, nic nie poradzę, że
          uwazasz, że za śmierć dziecka czeczeńskiego należy odpłacić śmiercia dziecka z
          Iguszetii.
          Dla mnie terror jest czymś obrzydliwym i zwalczać go należy tylko zabijając
          terrorystów. Nie ma innego wyjścia.
          • marialudwika Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 15:30
            MYLNIE interpretujesz to,co pisze!!Potepiam wszelkie mordy,porwania i wojny.
            Nadmienilam tylko,ze tak samo cierpia wszystkie dzieci,rowniez i te w
            Iraku,wciagniete w polityczne rozgrywki!Tylko,ze jedne dzieci widac a o innych
            cisza....
            ml
            • marialudwika Re: Jak to się skończy? P.S. 03.09.04, 15:32
              A odopwiadalam na post aerie.
              ml
        • marialudwika Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 16:49
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2263669.html
          • omeri Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 18:31
            Niestety sprawdziły się święte słowa
            Mammajki:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=15447329&a=15447766
            • bodzio49 Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 18:51
              Też uważam, że terrorystów należy zwalczać bez pardonu. Ale sposób w jaki to
              robi Putin to skandal. Jeszcze raz pokazała się cała beznadziejna indolencja
              tego rządu. A jeszcze wczoraj Putin zapewniał, że życie dzieci jest dla niego
              najważniejsze. Kolejny dobrodziej dla dzieci.
              • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 19:18
                Nieważne. Putin paradoksalnie wyjdzie ze sprawy wzmocniony politycznie.
                Już dziś, sądząc z reakcji wielkich tego świata dostanie wolną rękę w
                załatwieniu sprawy Kaukazu.Bo to już dotyczy nie tylko Czeczenii ale już całego
                Kaukazu.Terrorystów nakezy zabijać bez wahania,nie prowadzić z nimi żadnych
                negocjacji. I Putin zrobi to. Niestety, problem Kaukazu może skończyć się tylko
                z zabiciem ostatniego górala.
                • bodzio49 Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 19:43
                  Nie wydaje mi się.
                  Putin już dawno robi tam co chce. Ale załatwienie tej sprawy to nie ćwiczenia
                  na macie. Rosja to kolos na glinianych nogach. I wątpię czy to wzmocni jego
                  politycznie.
                  • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 19:52
                    Jestem przekonany, że wzmocni go to politycznie. Gdzieś tam "wyżej" napisałem,
                    że dosyć dobrze rozumiem Rosjan. Teraz kiedy jest już więcej faktów do analizy,
                    zaświtała mi myśl, której sam sie wystraszyłem. Bo być może akcję w szkole
                    inspirowały w jakiś sposób służby specjalne. Zauważ proszę, że terroryści
                    pochodzą z wielu krajów. Łaczy ich wspólnota islamska. Jeśli Putin potrafi to
                    wykorzystać, a nie mam wątpliwości, że potrafi, bo graczem politycznym jest
                    dobrym to ma opinię publiczną za sobą. To nie nie będzie eksterminacja ludów
                    Kaukazu, a wojna z terroryzmem. Przepraszam za "roztrzepaną" wypowiedź.
                    • marialudwika Opinia specjalisty... 03.09.04, 20:13
                      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=5703862&_err=1&ticket=9263668713659244xThXZbvN%2FemPuwEn2DyOW%2BX8nK184C%
                      2F3XbAKNHVEqCH8WCq%
                      2Bb2rTRtWEso6BBoyYzaWSkHMZXgcSMDa5eW0SbmDnSy3cykFJOUyflYTtFHveHVHU0SkfZJ4J%
                      2FqcvJ4Aw
                      • bodzio49 Re: Opinia specjalisty... 03.09.04, 20:20
                        Dla mnie od dawna jest jasne, że Putin to wykształcony i ogładzony ale
                        najgorszego sortu postkomunista.
                      • jowoj Re: Opinia specjalisty... 03.09.04, 20:31
                        Sugestie p. Krzemińskiego są zbyt daleko idące. Nie zna on realiów ktore
                        poprzedziły szturm. Jednak stacje zachodnie zgodnie podkreślają, że szturm
                        nastąpił PO gwałtownej serii strzałów na terenia szkoły. Uważam, iż podobne
                        opinie możemy wygłaszać my, a nie człowiek który do tezy - Rosja jest be,
                        dopasowuje pewną część faktów, nie mając jednak pojęcia co naprawde zdarzyło
                        sie przed atakiem sił specjalnych. Nie zmienia to mojej opinii , że bałagan
                        jakiego byliśmy świadkami nie daje dobrego swiadectwa owym słuzbom.
                    • mammaja Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 20:18
                      Caly dzien w mozliwych chwilach to sluchalam przez radio to ogladalam na tvn
                      relacje z wydarzen.Jestem wstrzasnieta tym co sie stalo, sposobem "zalatwienia"
                      sprawy.Nieudolnoscia grupy antyterrorystycznej.Nie moge nie myslec o ludziach,
                      ktorzy zostali tak strasznie skrzywdzeni.Nie potrafie komentowac tego jako
                      wydarzenia politycznego, zreszta prawde mowiac nie wiem co myslec o postawie
                      Putina. Narazie tylko widok tych rodzin, matek odkrywajacych twarze zabitych w
                      poszukiwaniu swoich dzieci,sprawia ze nie moge sobie z ty, poradzic.A za oknem
                      gra muzyka na bankiecie w pobliskim hotelu.....
    • terem Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 20:22
      Nie przeczytałam wszystkich postów. Nie mogłam.Nie oglądam tv, wystarczą mi
      wiadomości z radia. To niepojęte, ten świat jest chory i dziki. Brak mi
      słów.Dzieci jako zakładnicy? Mówią, że 600 osób rannych. To była rzeż.
      Strzelanie na oślep. Nieważne, kogo trafią.Tam ludzkie istnienie nie liczy się
      zupełnie. Nie mogę, po prostu nie jestem w stanie odnieść się do tego. Dokąd
      zmierza ten świat?
      Zapaliliśmy z moim mężem świeczki w oknach. Za te dzieci, niewinne, które
      odeszły.To mało, ale tak podpowiadało nam serce...Brak słów, uczucia też nie
      odzwierciedlają tego, co czujemy...
      To nie powinno się zdarzyć...
      Czy możemy coś zrobić, aby się nie powtórzyło?
      • mammaja Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 20:26
        I kiedy wiekszosc TV na swiecie nadawala relacje, rosyjska nie przerwala
        filmow i seriali...Dopiero po 2 godzinach nadali w wiadomosciach
        informacje.Wiec o czym tu mowic - co za kraj, co za wladze!
        • terem Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 20:30
          A niby czemu mieliby przerywać ? Wszak "jednostka niczym,. jednostka zerem", to
          chyba Majakowski, o ile dobrze pamiętam z podstawówki. Tam nadal tak jest:
          człowiek, jego życie nie ma żadnej wartości.
        • marialudwika Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 20:50
          Te wladze maja na rekach krew niewinnych dzieci a na sumieniu lzy ich matek :
          ((((....Brak slow.
          ml
          • jowoj Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 20:55
            Daj spokój.Rosjanie idą po prostu w zawody z USA, który kraj wymorduje więcej
            niewinnych w imie wydumanych idei, a najczęściej w imię własnych partykularnych
            interesów. Krew niewinnych mają na rękach Anglicy, Irlandczycy,Włosi, Polacy itd
            • bodzio49 Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 21:20
              Zdaje się, że ty dzisiaj nie w formie jowoj.
              • jowoj Re: Jak to się skończy? 04.09.04, 00:26
                Dlaczego tak uważasz?
            • marialudwika Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 21:36
              Czy masz na mysli interwencje w Iraku?
              ml
              • antyproton Re: Jak to się skończy? 03.09.04, 23:19
                Zostaly wyslane wyrazy wspolczucia dla rannych , ich rodzin i rosjan od
                ministrow spraw wewnetrznych , szefow rzadow , prezydentow krajow tzw.
                rozwinietych.Takze od Watykanu i papieza.
                Jak zwykle w takich wypadkach.
                Jak mozna inaczej ?
                Np. zawiesic , zamknac zaklady produkujace bron , materialy wybuchowe ,
                miny (miny zabawki specjalne dla dzieci produkowano takze we Wloszech ).
                Zabezpieczenie ekonomiczne ludzi pracujacych w tych zakladach powinno wziasc
                na siebie panstwo.
                Odebrac upowaznienia do handlu bronia roznym firmom wywodzacym sie czesto
                z kregow wywiadu .
                Cos konkretnego.
                Nie , pieniadz , pieniadz najwazniejszy.
                Niech nie chyla glow nad cialami niewinnych.
                Nie maja prawa .
                Maja krew na rekach.




              • jowoj Re: Jak to się skończy? 04.09.04, 00:25
                Nie, nie miałem na mysli Iraku. Pomyślałem o naszych wojskach stabilizacyjnych
                na San Domingo w czasach Napoleona
    • sorta Re: Jak to się skończy? 04.09.04, 00:01
      terem napisala
      >Czy możemy coś zrobić, aby się nie powtórzyło? <

      Taka swieczke z płomieniem wspołczucia
      i zarazem krzykiem sprzeciwu kazdy powinien zapalić.
      Wyszlam na wieczorny spacer i oniemialam.
      W niemal kazdym oknie
      płomien swiec.
      Na deptaku grupy mlodych ludzi z zapalonymi swiecami.
      Wszedzie płomienie.
      W mojej ulubionej kawiarni muzyczna cisza i wielkie zdjecie
      przedstawiajace masakre.
      I wielki napis DOSC TEGO.
      Tak spontanicznie reaguja , tu gdzie teraz jestem Niemcy
      Tymczasem dowiedzialam sie przed chwilą,
      ze przed ambasada Rosji w Warszawie frekwencja zadna.
      A tu chodzi o dzieci przeciez.

      To kiedy reagowac jesli nie teraz wlasnie ?
      Przyzwyczajamy się do takich tragedii?
      Nie chce nam sie bo nas nie dotyczy?
      Nie bo to Rosjanie a nie Amerykanie ?
      O co chodzi ? Zapalic swieczke to tak malo i duzo przeciez.
      Wsciekla jestem.


      " Czasem zaszczytniej jest stac pod pregierzem , niz na cokole "
      • jutka1 Re: Jak to się skończy? 04.09.04, 00:06
        sorta napisała:

        > Taka swieczke z płomieniem wspołczucia
        > i zarazem krzykiem sprzeciwu kazdy powinien zapalić.
        > Wyszlam na wieczorny spacer i oniemialam.
        > W niemal kazdym oknie
        > płomien swiec.
        > Na deptaku grupy mlodych ludzi z zapalonymi swiecami.
        > Wszedzie płomienie.
        > W mojej ulubionej kawiarni muzyczna cisza i wielkie zdjecie
        > przedstawiajace masakre.
        > I wielki napis DOSC TEGO.
        > Tak spontanicznie reaguja , tu gdzie teraz jestem Niemcy
        > Tymczasem dowiedzialam sie przed chwilą,
        > ze przed ambasada Rosji w Warszawie frekwencja zadna.
        > A tu chodzi o dzieci przeciez.
        >
        > To kiedy reagowac jesli nie teraz wlasnie ?
        > Przyzwyczajamy się do takich tragedii?
        > Nie chce nam sie bo nas nie dotyczy?
        > Nie bo to Rosjanie a nie Amerykanie ?
        > O co chodzi ? Zapalic swieczke to tak malo i duzo przeciez.
        > Wsciekla jestem.
        ***********
        Przepraszam, ze sie wtrace, ale czegos nie rozumiem.
        Porywacze to Czeczency, a nie Rosjanie.
        Czemu wiec pod ambasada Rosji manifestowac?

        Swieczke zapalic, tak, za dzieci, nauczycieli i rodzicow - zakladnikow.

        Jutka
        • ballest Re: Jak to się skończy? 04.09.04, 00:21
          Ja tez moze znowu swoje 5 groszy wtrace, a wiec Czeczenia to dzis urodzeni
          terrorysci, Dlaczego ?
          Rosja ich wysiedlila, Rosja ich ojczyzny pozbawila, a wiec Rosja ich
          konspiracji nauczyla (Paralela USA-Bin Laden)
          Czeczency wrocili , ale Czeczency sa przez wysiedlenie rozsypani w calym kraju
          i dlatego Mafia a Moskwie i Petersburgu, to Mafia czeczenska.
          Tutaj Rosja dobra robote zrobila a dzisiaj zbiera owoce.
          Te owoce za pare lat bedzie USA, WB i Polska tez zbierala, bo w Iraku rodzi sie
          dzisiaj przecietnie kazdego dnia ponad 100 terrorystow, ktore nam USA poprzez
          swoja polityke padarowaly.
        • sorta Re: Jak to się skończy? 04.09.04, 00:52
          Zapalenie swieczki = manifestacja uczuc.
          Jawnie wspołczując ofiarom i ich rodzinom i solidaryzujac sie z nimi,
          pokazujemy terrorystom po ktorej stronie jestesmy.I dobrze byloby pokazac jak
          wielu nas jest.
          To nie demonstracja.Narodowość terrorystów ma tu znaczenie zadne.

          Przed ambasada Rosji bo tego kraju dotyczy tragedia, ktora sie rozegrala.
          Taki wlasnie jest moj tok rozumowania . Wytłumaczylam sie choc troszke ?
          Sorta
          • jutka1 Re: Jak to się skończy? 04.09.04, 00:55
            sorta napisała:

            > Zapalenie swieczki = manifestacja uczuc.
            > Jawnie wspołczując ofiarom i ich rodzinom i solidaryzujac sie z nimi,
            > pokazujemy terrorystom po ktorej stronie jestesmy.I dobrze byloby pokazac jak
            > wielu nas jest.
            > To nie demonstracja.Narodowość terrorystów ma tu znaczenie zadne.
            >
            > Przed ambasada Rosji bo tego kraju dotyczy tragedia, ktora sie rozegrala.
            > Taki wlasnie jest moj tok rozumowania . Wytłumaczylam sie choc troszke ?
            ***********
            TAK.
            Przepraszam Cie, Sorto, zle zrozumialam wczesniej.
            Dobranoc.
            Jutro moze bedzie lepiej..
      • ada296 Re: Jak to się skończy? 04.09.04, 00:20
        myślę, że przyzwyczajamy się do tragedii
        jesteśmy zmęczeni
        zamiast zapalić świeczkę siedzimy i zastanawiamy się tylko co będzie gdy to
        dotknie naszych dzieci
        gdy nasze dzieci będą zagrożone

        w każdym razie ja tak mam
        w chwilach kryzysowych ograniczam się do mojego świata
        i jedna myśl przeszywa umysł
        - niech to mnie nie spotka

        nie wyjdę na ulicę (pomijam fakt, że mieszkam w małym miasteczku i u nas nie ma
        widocznych reakcji)
        będę siedzieć z dziećmi i cieszyć się tym

        terroryści
        wieszać

        Putin
        nic nie zachwieje jego pozycji
        nawet śmierć dzieci

        a teraz zapalę świeczkę
        w sercu

        tak bardzo rozumiem tę tragedię gdy patrzę na twarze moich śpiących dzieci
    • jowoj Re: Jak to się skończy? 04.09.04, 12:24
      Nie będzie komentarza tylko link.
      www.gazeta.ru/
      • jowoj Re: Jak to się skończy? 04.09.04, 12:26
        Nie, nie, i jeszcze raz NIE!!!!
        www.gazeta.ru/social/
    • dado11 Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 20:45
      Trudno mi sie pozbierac po tej tragedii.
      Nienawidze Rosji i Rosjan, i zle, ze sa za miedza...
      I wlasciwie nic wiecej nie potrafie dodac...
      • jowoj Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 20:53
        Nie mów tak. Spędziłem między tymi ludźmi wiele miesięcy. Są naprawdę
        wspaniali. Są biedni, ale dumni. Wiara w mocarstwowość, to jedyne "dobro" jakie
        im zostało. Pamietaj, to Euroazja, z przewagą Azji. Tam panuje inna gradacja
        wartosci życia człowieka. A, że są za miedzą? Nic na to nie poradzimy. Trzeba
        sobie ułożyć z nimi stosunki w taki sposób aby nie ranić ich dumy. A my
        jesteśmy - niestety mistrzami świata w okazywaniu swojej wyższości innym
        nacjom.

        Jeżeli mijasz się z prawdą - przynajmniej się jej ukłoń...
        • ibiskus45 Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 20:58
          Jeśli chodzi o mistrzów świata w okazywaniu wyższości nad innymi nacjami ... to
          pozwolę się nie zgodzić. Bo dorównać Anglikom lub Japończykom trudno by było w
          tym względzie. Także myślę, że Polacy nie są na czele w tym rankingu ...
          • jowoj Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 21:02
            Dobrze, zgadzam się z Tobą, trochę przesadziłem. Ale pamiętać trzeba, że
            wymienione przez Ciebie kraje były mocarstwami. A my cóż, średniej wielkości
            kraj, z imperialnymi aspiracjami. (Polska od morza do morza, Liga Morska i
            Kolonialna itp.
            • ibiskus45 Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 21:08
              No cóż ... mocarstwem byliśmy ... chociaż dość już dawno ... Lecz dumna
              narosowa nie jest cechą negatywną ... a wręcz wskazaną dla każdej nacji ...
              • jowoj Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 21:21
                Mocarstwem byliśmy powiadasz? Było to bardzo dawno, i bardzo krótko.
                To co nazywasz dumą narodową musi mieć jakieś podstawy. To, że urodzilismy się
                tu, a nie gdzie indziej jest sprawą czystego przypadku
                • ibiskus45 Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 21:38
                  Czy przypadku? Przecież Nasi ojcowie wywodzą sie z polskiej nacji. Czyz nie
                  byłoby dziwne gdybyśmy nie czuli się Polakami. Muszę przeznać, że z ktoregoś
                  tam pokolenia jest odrobina we mnie krwi cudzoziemskiej ... lecz jak
                  najbardziej czuję się Polakiem ... i wcale nie jest mi z tym źle ... aby nie
                  powiedzieć, że jestem z tego dumny ... i staram się to zawsze podkreślić
                  bywając w cudzoziemskich stronach ... i nie tylko słowami lecz także sposobem
                  bycia, zachowania ...
                  • jowoj Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 22:18
                    Widzisz, ja staram się po prostu postępować uczciwie. I niczego nie podkreślam.
                    Wybacz mi, ale pozostanę przy własnym zdaniu. Z "powodu" bycia Polakiem nie
                    odczuwam dumy ani jej braku. To chyba sprawa poczucia własnej wartości, a nie
                    narodowej.wink
                    Jeżeli mijasz się z prawdą - przynajmniej się jej ukłoń...
                    • ibiskus45 Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 22:27
                      Oczywiście szanuję poglądy innych i wcale nie mam zamiru nikogo do niczego
                      nakłaniać. A szczególny autorytet zyskują u mnie osoby uczciwe ... i tutaj w
                      zupełności się z Tobą zgadzam ...
                      • jowoj Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 22:28
                        Cieszę sięwink
                        • mammaja Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 22:32
                          Ja mysle,ze jest takze sprawa domowego wychowania. Tam gdzie nie przywiazywalo
                          sie wagi do tych spraw, trudno obudzic w doroslym "poczucie dumy
                          narodowej".Chociaz sa i takie przypadki. Ale raczej przyklad Borowicza i
                          jego "przebudzenia" bardziej mnie przekonuje.Jezeli ktos jeszcze pamieta
                          Syzyfowe prace....
                          • ibiskus45 Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 22:39
                            Niewątpliwie wychowanie "domowe" ma w tym przypadku kolosalne znaczenie. Lecz w
                            obecnych czasach sprawy poczucia narodowego odeszły jakby w zapomnienie i wzory
                            z literatury jakby się zatarły. I aktualna sytuacja nie wymaga też takiego
                            wychowania. Czyżby to za sprawą ogólnej globalizacji ?
                            • jowoj Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 22:44
                              Czy my czasem tym eksponowaniem "poczucia narodowego", nie leczymy naszych
                              polskich kompleksów?
                              • mammaja Re: Jak to sie˛ skon´czy? 05.09.04, 11:45
                                Nie mam zadnych polskich kompleksow.Rownie dobrze sie czulam w calej Europie
                                majac jedynie za paszport mlodosc i urode.
                                • marialudwika Re: Jak to sie˛ skon´czy? 05.09.04, 11:52
                                  Ale o ten paszport w doslownym tego slowa znaczeniu nie bylo latwo sad
                                  ml
                                  • aleznumer Re: Jak to sie˛ skon´czy? 05.09.04, 12:55
                                    Skonczylo sie jak sie skonczyło. Przewidywalnie .
                                    Na szubienice ich, łacznie z Putinem, tym niewyrostkiem w czarnym golfie.
                                    • ada296 Re: Jak to sie˛ skon´czy? 05.09.04, 20:31
                                      z tego co mówili w telewizji to tam nie było grupy antyterrorystycznej z
                                      prawdziwego zdarzenia
                                      • aleznumer Re: Jak to sie˛ skon´czy? 05.09.04, 20:45
                                        Ada , a jaka to jest z prawdziwego zdarzenia a jaka nie z prawdziwego?
                                        Ktora gorsza ? I czy to lepiej czy gorzej. Co powiedzieli ?
                                      • jutka1 Re: Jak to sie˛ skon´czy? 05.09.04, 20:45
                                        Wyslali czesc grupy komndosow "alfa", ale reszta zostala, bo sie bali o ataki w
                                        Moskwie..
                                        Pln. Osetia nie byla przygotowana na cos takiego.
                                        • aleznumer Re: Jak to sie˛ skon´czy? 05.09.04, 21:08
                                          Ada, ja Ciebie w ogole zle przeczytalem ?
                                          Ja odpowiadalem na post o terrorystach z prawdziwego zdarzenia smile))
                                          przepraszam smile
                                        • ada296 Re: Jak to sie˛ skon´czy? 05.09.04, 22:26
                                          wysłali niewielu komandosów
                                          ten pozostału tłum to milicjanci
                                          i jacyś ludzie bez mundurów
      • marialudwika Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 20:59
        Nie nienawidze Rosjan,nienawidze imperialistow i Putina!
        ml
        • jowoj Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 21:04
          Uważaj ML. Użyłas słowa - nienawiść. Na początku było słowo wink
          • marialudwika Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 21:09
            W takim razie zamienie slowo "nienawidze" na ....potepiam,dezaprobuje,napawaja
            mnie niechecia,nie toleruje,odrzuca mnie...bo imperializm to wojny...
            ml
            • omeri Re: Jak to sie˛ skon´czy? 04.09.04, 21:56
              tragiczna jatka
              • ballest Re: Jak to sie˛ skon´czy? 07.09.04, 07:42
                Jeszzcze raz przypomne troche dlaczego Czeczency ta cy sa.
                Dla mnie Rosjanie sobie sami z Czeczencow terrosrystow zrobili, tak samo jak
                USA z bin Ladena.
                Juz nazwanie w 1818 roku twierdzy nazwa "GROZNY" bylo prowokacja przeciwko
                Czeczencom, ktorych podbic chcieli.
                W 1865 jedna piata Czeczencow opuscila Czeczenie, bo nie chcieli sie poddac
                rosyjskiemu jarzmu.
                W roku 1922 Czeczenia dostala autonomie, ale dalej walczyli o niepodleglosc i
                Armia Czerwona patrolowala juz wtedy tylko drogi i Grozny gdzie juz zawsze
                wiekszosc mieszkancow Rosjanie stanowia.
                Najwiekszym bledem bylo wysiedlenie Czeczencow w !944 roku do Azji Centralnej,
                wtedy nauczyli sie konspiracji i rozproszyli sie po Rosji, przewaznie w
                wielkich miastach powstala ich konspiracja (dzisiaj mafia moskiewska, to
                wlasciwie mafia czeczenska, czy kaukazka)
                W 1957 rehabilitowano Czeczencoe (Inguschytow takze, ktorycht ten sam los
                spotkal) i mogli znowu wrocic na swoje tereny.
                --
                To nic innego jak Palestyna z Israelem, czy ale w troche innej formie problemy
                w Kosovo z Albanczykami.
                W takich warunkach rodzi sie partyzantka , ktorej najgorsza forma jest terror.
Pełna wersja