Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem

02.09.17, 17:31
Zapowiadane burze nie nadeszły w mojej okolicy, a mały deszcze bardzo potrzebny. Przezornie pochowałam wspaniale kwitnące begonie pod daszek, poprzednia burza trochę je poniszczyła.
Nadchodzi nowy rok szkolny i ogarnia mnie liryczne wspomnienie tamtych lat...
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 02.09.17, 17:42
      Trochę mnie tu nie było, ale z przyjemnością przeczytałam ostatnie nowiny. Moni życzę zachwytu Wenecją, a ogrodniczkom wspaniałych plonów.
      Mam teraz w domu ( czasowo ) syna z rodziną i mogę nacieszyć się trochę wspaniałymi wnukami. Od poniedziałku cała trojka idzie do szkoły i już nie będą mnie zabawiać.
      Grzegorza Miecugowa żal serdecznie !
      • kan_z_oz Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 04.09.17, 10:40
        Milo Cie widziec znowu na Forum Mm. Wnioskuje, ze nie bedziesz sie nudzic pomimo, ze wnuczki beda w szkole dopoludnia. Jesien to w koncu najlepsza pora do ogrodkowania w RP.

        U mnie zaczela sie wiosna i zaczela sie naprawde, gdzie nie ma potrzeby czekac na kalendarzowa. Tez jest sucho. Z plonami bedzie wiec roznie. Nie sialam zbyt wiele. Troche tylko salaty i innych zielonosci. Wciaz podlewamy czesc mlodych drzewek w sadzie, bo nie widzialam porzadnej ulewy od miesiaca.
        Na szczescie maja sie calkiem dobrze. Co zdechlo to zdechlo juz kilka tygodni temu.

        Poza tym czeka mnie renowacja pralni i budowa nowego zadaszenia na samochody. Caly nowy dach bedzie czescia dachu domu. Zostalam wiec w zwiazku z tym zagrzebana w papierach, gdzie gmina musi dac pozwolenie oraz kilkanascie innych specjalistow. Zbieramy od lutego tego roku; mamy juz architekta, inzyniera, zlozone podanie do gmiany, do firmy zbierajace wszystkie zaswiadczenia, oraz geodetow. Budowlaniec czeka, jak rowniez hudraulik, zakupione krany oraz zamowiona szafka.

        Mam wiec jakos coraz mniej czasu, bo tez rozbieramy w miedzyczasie stare konstrukcje.
        • zbyfauch Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 04.09.17, 10:51
          kan_z_oz napisała:

          > (...) Zostalam wiec w zwiazku z tym zagrzebana w papierach, gdzie gmina musi dac
          > pozwolenie (...)

          Kiedyś widziałem reportaż o jakimś Australijczyku, który wybudował sobie zamek z pustych butelek, które zbierał w okolicy, ze wsparciem okolicznych geszeftów i knajp. I wtedy sobie pomyślałe, że to tylko only w in Australia. A Ty zapodajesz coś zupełnie przeciwnego.
            • chris.w4 Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 04.09.17, 12:20
              wczoraj odwiedziłem festyn 15. OpenAirGallery na moście Oberbaumbrücke na rzece Spree, odbywa się corocznie latem od 2003, artyści malarze, graficy, rzeźbiarze i fotografowie prezentują i sprzedają swoje dzieła sztuki,

              po spacerze pizza w pobliskim tureckim bistro delikato przy ulicy Śląskiej

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/hc/djws/A3iPIVLaYBVribSGUB.jpg



              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/hc/djws/W3gaFlwxBLtOnB6baB.jpg

                  • kan_z_oz Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 09.09.17, 10:45
                    Zazdroszcze deszczu. U mnie susza dalej sie kontynuuje. Przepompowalismy wode ze zbiornikow zapasowych kolo chalupy do zbiornika glowego pod chalupa. Wystarczy na 3-4 tygodnie, czyli dokladnie tyle ile wynosi obecnie czas dostawy wody. Zamowilismy na zapas. Maja przywiesc 2-go pazdziernika.
                    Mamy wiec w okolicy 'ewakuacje' z powodu braku wody do rodziny i znajomych.
                    Maly pikus w sumie patrzac na zatoke meksykanska.

                    No tak, ile razy mozna wies kanowa nawiedzac opadami cyklonicznymi? Na odwyrtke, nalezy mokry las podzwrotnikowy 'zjonizowac' susza.

                    Czuje sie wiec jonizowana, rozciagana, wysuszona tuz przed zaczynajaca sie renowacja z budowa. Bede chyba pluc do taczki w celu rozrobienia betonu...lub cos kolo tego...haha

                    Mam wszystkie juz kwity urzednicze i budowa sie niedlugo zacznie...hurrra. Kosztowaly te kwity tyle co najlepsze wakacje na wyspach egzotycznych. No tak. Kto tylko obecnie chce na wyspy egzotyczne i na ktore? Moje wszystkie destynacje wakacyjne od lat 10-ciu sa pod stalym obstrzalem; cyklon, tsunami, trzesienie ziemi.

                    Ciekawe czasy mamy w zwiazku z czym jedynym rozsadnym zajeciem wydaje mi sie zebranie kwiatow do wazonu.
                    Moje storczyki.

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/tYsgSlCt0SKfpDNJPX.jpg
                    • kan_z_oz Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 14.09.17, 12:34
                      Nie wiem, sezon ogorkowy zakonczony. Przetwory juz prawie w komorce a na Forum wciaz cisza...
                      Zamknac Forum? lub przynajmniej zrzec sie funkcji moderacji.?

                      Ludzie, Forum istnieje bo ludzie sie wpisuja.

                      Poczekam wiec troche i jakby co...Ja jestem w Australii, czyli egzotycznej krainie z rownie egzotycznymi problemami, gdzie moderowanie nie istniejacego foruma w RP zaczyna byc abstrakcja nad astrakcjami, na ktore poprostu nie mam czasu.
                      • zbyfauch Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 14.09.17, 13:13
                        kan_z_oz napisała:

                        > Nie wiem, sezon ogorkowy zakonczony. Przetwory juz prawie w komorce a na Forum
                        > wciaz cisza...
                        > Zamknac Forum? lub przynajmniej zrzec sie funkcji moderacji.?
                        >
                        > Ludzie, Forum istnieje bo ludzie sie wpisuja.
                        >
                        > Poczekam wiec troche i jakby co...Ja jestem w Australii, czyli egzotycznej krai
                        > nie z rownie egzotycznymi problemami, gdzie moderowanie nie istniejacego foruma
                        > w RP zaczyna byc abstrakcja nad astrakcjami, na ktore poprostu nie mam czasu.

                        Przerób na zamknięte, jeżeli nie masz czasu na moderowanie. Zawsze możesz potem otworzyć. Forum ukrytego nie można "odkryć".
                    • lablenka_x Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 17.09.17, 09:26
                      ak zwykle zdjęcie ciekawe. Wróciłam z Podlasia . Obchody, które wymyśliłam , a związane z wypędzeniami do Sokołowa Podlaskiego, zabiera mi mnóstwo czasu. Wywiady z jeszcze żyjącymi świadkami historii , ich opracowywanie itp. Pochłaniają mnie całkowicie , a żyć trzeba.

                      Kanie sądzę,że ie masz prawa zamykać tego forum. Wiem,że tym stwierdzeniem wywołam burzę, ale tak uważam.
                      • zbyfauch Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 17.09.17, 10:23
                        lablenka_x napisała:


                        > Kanie sądzę,że ie masz prawa zamykać tego forum. Wiem,że tym stwierdzeniem wywo
                        > łam burzę, ale tak uważam.

                        Zamknięcie forum nie oznacza jego likwidacji a jedynie wymóg wpisania na listę uczestników forum. Zamyka to drogę różnej maści spamerom i innej hołocie, co ułatwia moderację.
                            • kan_z_oz Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 18.09.17, 13:28
                              Nie mam mozliwosc zamykania Forum. W koncu jest tylko moderacja w zastepstwie 40+, z zalozenia do spolki z Verbena.
                              Burzy nie wywolasz, tylko ja jestem w podobnej sytuacji co Ty majac swoje hobby i brak czasu. Mam ostatnio wyjatkowo zbyt wiele na glowie. Prosze aby ktos podniosl reke do wspol-moderacji, bo glowna moderacja jest wciaz 40+.
                              • lablenka_x Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 18.09.17, 22:10
                                Ok Kanie. Może ktoś się zgłosi, jeśli nie będziemy omijać szerokim łukiem "dziwne"wink wpisy i już po sprawie.
                                Mammaju , jadąc droga widziałam mnóstwo stojących sprzedających swoje zbiory, jakie prawdziwki, wielkie i w ilościach przeze mnie nie widywanych od lat. Mnóstwo aut na poboczach i jeszcze więcej zbierających , w torby foliowe. Niestety gnałam na czas w te i we w te wink. Wybierz się więc koniecznie.
                                    • lablenka_x Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 21.09.17, 09:34
                                      Moniu, dziękuję za pomoc. Teraz widzę.
                                      Mamy u nas od lata masę pająków. Rozwieszają swoje sieci po drzewach, krzewach, miedzy nimi, az strach wchodzić np. na trawnik by podsypać nawozem posadzone tam rośliny. Chyba trzeba by być uzbrojonym w kij do zrywania tych wielkich pajęczyn i torowac sobie drogę. Na moim balkonie codziennie rano , przez całe lato małym jeszcze pajączkom robiłam "lot na bandżi", a one następnego ranka już miały swoje pajęczynki porozwieszane. Od wczoraj w rogu okna , na połowę rozpanoszył się pająk wieli jak 2 zł. Muszę sobie z nim poradzić. Mam nadzieje,że nie wpadnie mi do mieszkania i nie ucieknie gdzieś w kąt. Chyba będzie padać.
                                          • kan_z_oz Re: Dzisiejki 258 - pierwszy dzień jesieni 22.09.17, 11:49
                                            U mnie wiosna teoretycznie. Trwa tez 3-ci miesiac suszy z symbolicznymi opadami. Wlasnie cos zaczelo sie kielbasic pogodowo nad naszymi glowami. Malo wody za to duzo huku i szumu.

                                            Wciaz pracujemy nad planami rozbudowy chalupy. Ciagle sa jakies niespodzianki i tak juz od ponad pol roku. Placimy wiec slono za nieograniczone widoki na wybrzeze oraz okoliczne pogorki. Nie narzekam, tylko wcielo mnie zupelnie.

                                            Mamy wiec problem z kodami budowlanymi. Nasza wschodnia strona dzialki jest wedlug kodu N5. Najwyzsza w skali wiatru jest obecnego kodu budowlanego N6. Mam na mysli strefe cyklonow w ktorej oczywiscie nie jestesmy, lub powinnam powiedziec - jeszcze.

                                            Okna od planowanej rozbudowy od wschodu beda wiec bez pytan zadnych wedle tego kodu.

                                            Drzwi natomiast juz z zupelnie innej stronny - no wlasnie - kod N5?
                                            Czekamy wiec na inzyniera - znowu - w srode aby ocenil.

                                            Patrzac na to wszystko - cyklon 5 jakby przyszedl to i tak wszystko zmiotlby do podlogi. Oczywiscie nie jestem w tej sferze, ale znowu kto wie w jakiej sferze jestem?

                                            To moje renowacyjne obserwacje, gdzie uwazam, ze to ostatni gwizdek aby przeprowadzic jakkiekolwiek zanim takowe stana sie zupelnie niemozliwe.

                                            Pochlania to sporo czasu, energii i wszystkiego innego.
            • lablenka_x Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 30.09.17, 08:57
              lablenka_x napisała:

              > Złota jesień spotkana na drodze, z szybkością pendolino chciała się schować pod
              > liściem. Zdażyłam wink
              > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/QnF7tYIMkBJSBaJkPB.jpg
              >
              Szczotecznica szarawka (Calliteara pudibunda). – To zdecydowanie najciekawszy gatunek jaki ostatnimi czasy udało mi się spotkać. Nie trudno było ją zresztą zauważyć. Całe jej ciało pokrywają jaskrawożółte włoski, zaś pomiędzy segmentami znajdują się charakterystyczne, czarne wstawki. Jakby tego było mało, na 4-7 segmentach znajdują się jasne kępki włosków, zaś na końcu odwłoka widać czerwono zabarwiony „ogonek.” Jest to naprawdę piękna gąsienica i choć jej wygląd jest naprawdę krzykliwy, to najczęściej chowa się pośród liści, wśród których znów nie tak łatwo ją znaleźć. Jej ulubionymi roślinami żywicielskimi są liście różnych drzew oraz krzewów (dębów, buków, dzikich róż itp.). Przy masowych pojawieniach się, można zaobserwować pełzające po glebie osobniki, które szukają nowych miejsc do żerowania. W sytuacji zagrożenia, gąsienice najczęściej po prostu spadają z liścia i ukryte pośród roślin, przeczekują zagrożenie. Gęste włoski pokrywające jej ciało mają oczywiście za zadanie utrudnić drapieżnikowi jej pożarcie.
              Co z niej wyrośnie? Niestety nie wiem.

              >
      • lablenka_x Re: Dzisiejki 258 - wrześniowe z małym deszczem 10.10.17, 08:58
        Wróciłam.Zmarznięta, zmoknięta, zmęczona, ale zachwycona, jak zwykle. Odpoczęłam od polskiej polityki. Dziwne,że człowiek, czyli ja, potrafi tak szybko przejść od jednej rzeczywistości do drugiej. Zupełnie zapomniałam o polskim piekiełku. Żyłam chwila, cudną chwilą i wpadłam na powrót w szpony ....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka