marialudwika 13.11.04, 15:32 ....dla mnie.Czy ktos cos wie na ten temat? Trafilam na: raport.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?15449 Nie wiem,co o tym myslec? Moze wtajemniczeni mi wyjasnia? ml Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kanoka Re: ISLAM-wielka niewiadoma... 13.11.04, 16:34 Ml, może tutaj? www.racjonalista.pl/kk.php/d,46 a zwłaszcza tutaj: www.racjonalista.pl/kk.php/s,3434 A co o tym myśleć - sama zdecyduj... Odpowiedz Link
marialudwika Re: ISLAM-wielka niewiadoma... 13.11.04, 16:37 Dziekuje Kanoko! Nie omieszkam przeczytac!!! W zwiazku z ostatnimi wydarzeniami w H. postanowilam zasiegnac informacji na temat,tak malo mi znany. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: ISLAM-wielka niewiadoma... 13.11.04, 21:32 Kanoko - zadziwia mnie twoja umiejetnosc poruszania sie po necie! Zawsze potrwfisz podac odpowiednie linki )) Odpowiedz Link
marialudwika Re: ISLAM-wielka niewiadoma... 13.11.04, 22:49 Ja tez Kanoko jestem pod wrazeniem! ml Odpowiedz Link
tom_tam Re: no to mamy .. klopot! ML 14.11.04, 18:29 Mila ML,- nas, Ciebie i mnie jako osoby zyjace w europejskich Krajach o ponadprzecietnie wysokiej liczbie wyznawcow Islamu mniej powinna zajmowac teoretyczna i obca nam mentalnosc oraz zasady tej religii, ile bezpieczenstwo obywateli i mieszkancow Kraju w ktorym przebywamy. Na watku "Herbata" wspominalem o wrazeniach z Izraela gdzie potezne Panstwo, wyposazone w armie uzbrojonych po zeby zolnierzy i sluzb bezpieczenstwa jest "bezbronne" wobec fanatyzmu religijnego (z obydwu stron) i praktycznie "bezsilne" wobec wszystkich prob (w tym skutecznych) zamachow terrorystycznych. Nie bylby problem (dla Izraela) "wytluc" wszystkich Palestynczykow (winnych i niewinnych) oraz zalatwic sprawe 1 x na wiele lat. Nie jest tez problem dla tamtejszej Policji "spalowac" tak wszystkich oszolomow religijnych (mojrzeszowego chowu) by odechcialo sie Im agresywnych wystapien wobec liberalnego religijnie porzadku publicznego Panstwa. Uzbrojony "po zeby" zolnierz jest praktycznie bezbronny wobec ataku 20-30 rozszalalych "bab" i dzieciakow rzucajacych kamieniami bo.... moglby najwyzej tych "kamieniarzy" wystrzelac jak kaczki - z czym wyposazony w szybkostrzelna bron automatyczna nie mialby zadnego problemu. Tylko... za grupka rozszalalych "bab" podnieconych nawolaniami miejscowego Imama-Rydzyka czy przywodcy Hamas'u stoi 150 fotoreporterow i filmowcow z calego Swiata czekajacych tylko na 1 (jeden) ostry strzal by wypuscic w Swiat reportarz pt. "Zydzi-mordercy z Izraela strzelaja do bezbronnych kobiet i dzieci bohaterskiego Narodu palestynskiego". Sami sobie w Europie (Holandia i rowniez bojace sie panicznie takich zajsc Niemcy) zgotowalismy ten los. Ani holendersko-liberalna czy niemiecko-olewajaca metoda "integracji" islamistow w europejskim panstwie nie zdala egzaminu. Gorzej - zabojca vah Goha byl urodzonym i wychowanym w Holandii, dobrze wyksztalconym mlodziencem. Podobnie jest z 3-cia generacja islamskiego wyznania imigrantow w Niemczech. Strach, panika i bezradnosc w zaradzeniu problemom to nawet dzisiaj jedyny efekt ostatnich wydarzen w Holandii. Kwestia czasu i "musi" cos podobnego wydarzyc sie w Niemczech co bedzie "tragedia" bo Niemcy maja swoja przeszlosc historyczna obciazona holocaustem i chocby z tego powodu maja jeszcze trudniej stosowac policyjne restrykcje niz Holendrzy. "Wygnac" wyznawcow islamu - nie da rady bo to sa juz miliony w tym spora czesc obywatele Krajow w ktorych zyja i mieszkaja. "Rozmawiac" - nie ma z kim!!! Meczety i osrodki kultury islamskiej od dawna obslugiwane sa przez Imamow ktorzy na 2-3 lata przyjezdzaja w akcji "misyjnej" z najbardziej konserwatywnych osrodkow Islamu, nie wyczuwaja zlozonosci srodowiska spolecznego imigrantow, nawet nie znaja dobrze jezyka. Sytuacja jest taka jakby w Polsce bylo ca: 200 Rydzykow i Gietrychow - co jeden: wiekszy oszolom i dewiata. Ze zgroza patrze w przyszlosc i.. zastanawiam sie czy wlasnie Izrael nie jest bardziej "bezpieczny" niz Amsterdam czy Köln, bo tam przynajmniej sa wszyscy swiadomi ryzyka i przez lata nauczeni (jako spolecznstwo) z tym zagrozeniem zyc. pozdrawiam,- tom Odpowiedz Link
mammaja Re: no to mamy .. klopot! ML 14.11.04, 19:19 No a jak z Arafatem? Czy myslicie, ze zostal otruty? Odpowiedz Link
tom_tam Re: no to mamy .. klopot! ML 14.11.04, 23:18 Nie wiem MM czy zostal otruty czy nie. Wiem iz "per saldo" nie przylozyl sie do realnego powstania Panstwa Palestynskiego. Ostatnia wielka szanse stworzona przez Clintona w Camp David gdzie Izraelczycy sprzed epoki Sharona byli gotowi na jak najdalej idace ustepstwa - glupio i bezmyslnie odrzucil. Wprowadzil tolerancje dla korupcji Urzednikow a nawet sam byl podejrzany iz wraz z rodzina czerpal korzysci prywatne ze srodkow miedzynarodowej pomocy dla Palestyny, sklocil wszystkich z wszystkimi wsrod politykow palestynskich, do konca nie umial znalesc realnego porozumienia z przywodcami Hamas-u. Czy kto inny jak Arafat umial by to zrobic lepiej? - nie wiem, bo to inna od naszej mentalnosc i arabskie zwaczaje, nieznana nam praktycznie religijna ideologia oraz kultura. Jedno jest pewne: Palestyna bez Izraela istniec nie bedzie mogla - zarowno gospodarczo a napewno politycznie, jezeli to ma byc Panstwo Palestyna ze stolica w Jerozolimie. Ile sa "warte" militarnie wszystkie Kraje Arabskie, a nie wszystkie z nich sa realnie zwolennikami Palestynczykow - pokazala Wojna z Izraelem w 1967 r. Siedem dni wystarczylo Zydom by obedrzec zezludzen militarna potege arabska. Nic sie nie zmienilo od tego czasu, przeciwnie Izrael jest silniejszy militarnie i politycznie teraz jak wtedy. Zydzi nie zrezygnuja ze swego Panstwa i nigdy nie naraza sie na powtorzenie europejskiego Holocaustu - beda bronic interesow Izraela do ostatniego zywego zolnierza i kazdej kobiety oraz wszystkich bomb atomowych ktore posiadaja. Ja - nie mam najmniejszych watpliwosci co do tego a kazde rozwiazanie sprawy palestynskiej bez lub za plecami Izraela albo z naruszeniem jego interesow skonczy sie dla Palestynczykow tragicznie. Odpowiedz Link
warum Re: no to mamy .. klopot! ML 15.11.04, 07:08 Zgadzam sie calkowicie z wypowiedzia Toma, z malym wyjatkiem. O ile w Zydzi potrafia zmobilizowac caly narod /bez zadnych watpliwosci ze strony jednego obywatela/ by bronic swojego panstwa, to polityka jaka uprawia teraz ich przywodca jest mocno kontrowersyjna nawet dla wielu Izraelczykow. Budowa muru to najbardziej chybiony pomysl ramach budowania/ dzielenia panstwa. Odpowiedz Link
glodn_y Re: no to mamy .. klopot! ML 15.11.04, 20:41 warum napisała: > Zgadzam sie calkowicie z wypowiedzia Toma, z malym wyjatkiem. O ile w Zydzi > potrafia zmobilizowac caly narod /bez zadnych watpliwosci ze strony jednego > obywatela/ by bronic swojego panstwa, to polityka jaka uprawia teraz ich > przywodca jest mocno kontrowersyjna nawet dla wielu Izraelczykow. Budowa muru > to najbardziej chybiony pomysl ramach budowania/ dzielenia panstwa. A ja zgadzam się bez wyjątków. Piszesz ,że budowa muru to coś beeee. A my w kraju bez " nawiedzonycy obwieszonych dynamitem", co robimy? miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34896,2389950.html Myśle ,że Żydzi mają wiecej do stracenia niż nasi "nowobogaccy" Odpowiedz Link
no_no Re: no to mamy .. klopot! ML 15.11.04, 20:47 "Gdy czujemy się samotni, opuszczeni i mali, wierzymy, że chronić nas może skutecznie tylko religia lub nacjonalizm" No Odpowiedz Link
glodn_y Re: no to mamy .. klopot! ML 15.11.04, 20:53 no_no napisał: > "Gdy czujemy się samotni, opuszczeni i mali, > wierzymy, że chronić nas może skutecznie > tylko religia lub nacjonalizm" > > No > Pewnie masz rację,ale... dopisz "Gdy czujemy się samotni, opuszczeni i mali," a wierzymy ,że jesteśmy naj,naj,naj....i w ogóle... Odpowiedz Link
no_no Re: no to mamy .. klopot! glodny 17.11.04, 00:16 Dopiero dzisiaj przeczytałem treść linku, który podałeś. Cóż mogę dodać od siebie? Chyba tylko to, że dziwię się, jak chętnie ludzie budują sobie za własne pieniądze - więzienia. I to zarówno te strzeżone fizycznie przez klawiszy z Agencji Ochrony, jak i te, w których zamykają i dobrowolnie więżą swoje własne dusze, swoje ja, wynajmując do ich strzezenia różnej maści szamanów od szczęścia, zbawienia i życia wiecznego. Widocznie człowiek potrzebuje klatki, bata, strażników, ekonomów, bo na wolności czuje się mały, zagubiony...i głupi) Smutne, ale widać, że niektóremu rodzajowi ludzkiemu najlepiej za kratkami.. Zarabiamy pieniądze, gromadzimy dobra, by następnie razem z nimi, zamknąć się w więzieniu otoczonym murami... Miłego odsiadywania niezbadanych wyroków)) No - prekurator Odpowiedz Link
tom_tam Re: do Warum 15.11.04, 21:33 mila Warum,- Wszyscy Zydzi ktorych znam a majacy cokolwiek wspolnego z Izraelem sa przeciwnego stanowska niz Sharon czy Netanjahu i ich zwolennicy. Jak jeden maz sa zwolennikami dialogu i wreszcie rozsadnego uregulowania problemow setek tysiecy nic nie winnych ludzi - Palestynczykow. Fakt, nikt z moich Znajomych nie nalezy do ekstremy religijnej, wiekszosc ma taki stosunek do Ich religii jak moj do katolicyzmu . Zaden z Nich jednak, ani przez sekunde nie ma watpliwosci co do koniecznosci istnienia Panstwa Izrael za ktore (w potrzebie) oddadza zycie swoje i dzieci. To sa przeciez wszystko potomkowie i krewni ofiar Holocaustu. Nigdy nie dopuszcza by powtorzyl sie Oswiecim i warszawskie Ghetto a jedyna tego sprawdzona historycznie gwarancja jest fakt iz na Swiecie istnieje miejsce gdzie kazdy Zyd w potrzebie i zagrozeniu przyjedzie i jest "u siebie" - ich Israel. Nie udalo sie zmienic tego faktu niemieckim nazistom, Anglikom, Lidze Narodow i antysemitom z Europy i obydwu Ameryk. A juz napewno nie uda sie Arabom. Wierzacy Zydzi swietuja historyczny Pessach ale wszyscy Obywatele Izraela (zydowscy) swietuja i to serio JomHaAtzma'ut - swieto Niepodleglosci Izraela, niektorzy juz od 1948 r. Sharon, mimo krytyki jego metod ma w jednym racje! - stwierdza, ze nie ma wsrod politykow Palestynskich z kim rozmawiac, bo Ci co sa przy wladzy lub nia z zaplecza kieruja, de facto, nie maja na celu rozwiazania problemow swoich Ziomkow - tylko jedyne ich dazenie i stawiany warunek to "smierc Izraela". Niepowazne, ale z grubsza - odpowiada prawdzie. Kwadratura kola, bo "problem Izraelsko-Palestynski" to jest, pomijajac wiare i jej oszolomow-wyznawcow, zderzenie absolutnie odmiennych kultur, poziomu powszechnego wyksztalcenia, mentalnosci: demokratycznej- europejsko/amerykanskiej (Zydzi) z arabska, w jej najbardziej prymitywnej formie - powszechnego zacofania, pol-analfabetyzmu, fanatyzmu i desperacji "nigdzie niechcianych" - nawet w panstwach arabskich. pozdrawiam,- tom Odpowiedz Link
mammaja Re: do Warum 15.11.04, 22:16 Tak, Tomie, zgadzam sie z toba - nawet tylko dwa tygodnie spedzone w kraju islamskim, choc stosunkowo najblizszym Europie, przekonalo mnie,ze nie mamy pojecia jak bardzo innym to swiat. I podzial spoleczny, bedacy jak zawsze w interesie tych najbogatszych,ktorzy sa gleboko zainteresowani utrzymaniem istniejacego porzadku - rzuca sie w oczy. Krotka moja pointa - to kultura tak zupelnie nam obca - ze az sie nie chce wierzyc! Odpowiedz Link
warum Re: doTom 15.11.04, 22:37 Ucieklo. Zgadzam sie z Twoja opinia na ten temat. Kiedys uwazalam,ze tylko walizka pieniedzy/ w przenosni/ moze rozwiazac ich problem - tzn tylko wzajemne kontakty gospodarcze /wlasciwie -jedni maja te pieniadze i know how, drudzy tego potrzebuja- jedni i drudzy moga na tym skorzystac/ sa jakas sensowna alternatywa dla wspoistnienia. Niestety przepasc w mozliwosciach powieksza sie, a demograficznie Palestynczycy daza do zalania Izraela. No coz, madrzy tego swiata nie wymysla nic oprocz- szukania kompromisu. Umarl jeden przywodca- wlasciwie nie wiadomo- tytularny czy ideowy, teraz nastapi czas prawdy. Czy Palestynczycy skorzystaja z szansy na jakis dla nich honorowy konsensus czy podziela sie na wojujace brygady i zacznie sie krwawa jatka?Mam nadzieje,ze pragmatyczni politycy intensywnie glowkuja jak przekonac jednych i drugich do rozmow. Bo w interesie zachodniego swiata jest zadowolic i zabezpieczyc Zydow / moralny kac i umiejetne naciski/i jednoczesnie zapewnic kilku milionom ludzi pomoc i pewne prawne mozliwosci zorganizowania sie. Ostatecznie zyjemy w XXI wieku!I zadnej wojny na Bliskim Wschodzie wiecej nie potrzeba! A tak w ogole, to fajnie byc zona na wygnaniu....Otarcie lez bylo bardzo kosztowne i jednoczesnie... pokazalo,ze haslo "pomoc humanitarna" tez sluzyc moze roznym celom. Pozdrawiam Odpowiedz Link
warum Re: do MM 15.11.04, 23:12 Mammajko zebys widziala moje zdziwienie/ mowiac wprost "kopara mi opadla")/ jak kilka lat temu zaraz po zdobyciu jakiegos miasta w Afganistanie zobaczylam w czasie relacji na zywo przemykajaca w tle po ulicy kobiete cala na niebiesko/ od stop do glowy i... na obcasach!Moje cale wyobrazenie o swiecie arabskim wczesniej opieralo sie albo na basniach albo na zloconych klamkach w meczecie, ale, ze sa kobiety starszliwie zacofane i "calkiem wspolczesne" w tym samym miejscu rownoczesnie - to nie wyobrazalam sobie. Ot co robi propaganda lub brak informacji. Teraz jak widze z jednej strony brak wody do picia, a z drugiej kolorowy tv i satelite i komorki- to ... wiem,ze swiat sie bardzo zmienil,tak wymieszal ,ze zadne dlugofalowe strategie chyba nie sa rozwiazaniem. No i znow sobie pogadalamDobranoc. Odpowiedz Link
tom_tam Re: do Warum - gadu-gadu:) 16.11.04, 20:33 Mila Warum,- to co Ty jako migawke w reportazu TV widzialas przed kilku laty, mnie "na zywo" przytrafilo sie conajmniej 20 lat temu. Musze tutaj, a nie robie trgo chetnie (z roznych powodow) napisac Ci cos o miescie w ktorym mieszkam. Szczegolne to miasto w Niemczech. Troche ponad 600 tys mieszkancow, jedno z najprzyjemniejszych dla obywateli, bez wielkiego przemyslu, bez tradycji robotniczych z tym zwiazanych, miasto gdzie miescily sie i mieszcza Zarzady i Biura Koncernow calego Zaglebia Rury lecz bez obciazen srodowiska typowego jeszcze przed kilku laty dla tego Regionu. Stolica Landu Polnocnej Nadrenni-Westfalii z rozbudowana administracja z tym zwiazana - miasto "urzednikow", Szkol Wyzszych, artystow i "duzych pieniedzy". Miasto ktore ma "wszystko" co potrzeba by czuc sie w nim dobrze. Jeden z wiekszych Portow Lotniczych w RFN i.. to prawie "w miescie", piekny Port jachtowy nad Renem w Centrum, potezne Stare Miasto z atrakcjami umilajacymi mieszkancom zycie (kilkaset knajp) czynnymi "cala dobe" (prawie), nowoczesne tereny wystawowe i miedzynarodowej renomy Targi, teatry, Opera i dziesiatki innych milych instytucji. Jezeli Pola Elizejskie w Paryzu to "ulica Europy", zaraz za nimi w rankigu stoi Königsallee w Düsseldorf - popularna "Kö". Dekadencja i zamoznosc - nie ma znanego domu mody na Swiecie i firmy jubilerskiej ktora by nie miala tam sklepu lub magazynu (zadne tam " boutique" - tylko firmowe sklepy!). Wlasnie tam, w jednej z perfumerii na Kö (przypadek, ze ja akrat "tam" robilem zakup - nie pomysl, ze zawsze , spotkalem 2-ie pary "Arabow". Bylo to wewczesnych godzinach popoludniowych,lato. Panowie ca. 40-50, byli ubrani "perfect" (ubrania nie jakiegos "Boos´a" - czy innego konfekcyjnego "chlamu") szyte na miare i na 99% w Londynie (to "widac" jak ktos ma minimum pojecia) - niewazne w tym przypadku. Wazne byly Ich towarzyszki. Niezwyklej urody ca 25-30 lat, ubrane "po arabsku" (he, he) ale jak!. Pod rodzajem "sari" kazdy centymetr ich perfekcyjnego (ksztaltem) ciala byl "wyczuwalny" - NIC nie bylo "widac" ale niezwyklej delikatnosci tkanina sprawiala, ze przy kazdym ich poruszeniu sylwetki obydwu Pan byly "erotycznie nagie" ) Mialy nakrycie glow w rodzaju jedwabnego szala ktory przy (prawie) kazdym kroku kokieteryjnie "zsuwal sie" (wiecznie poprawiany) odslaniajac perfekcyjne fryzury i urode twarzy obydwu Pan. Spod siegajacych prawie do ziemi strojow (lato) przy kazdym ich kroku wysuwaly sie stopy ubrane w "sandalki" (2 paseczki) na mocno wysokich obcasach, ukazujac pomalowane paznokcie ksztaltnych i bardzo zadbanych stop. Obydwie byly ubrane w/g wszelkich zasad "przepisowej" mody dla muslimek - jednoczesnie kroj ich strojow byl uszyty tak by kazdy z meskich "chrzescijan" natychmiast zapragnal ... konwertowac na Islam ) Nie ukrywam, ze ja tez, przez sekunde, powaznie bralem ten fakt pod uwage ). Miala racje autorka watku, ze "Islam, to wielka niewiadoma" ) pozdrawiam,- tom Odpowiedz Link
mammaja Re: do Warum - gadu-gadu:) 16.11.04, 23:00 Widzialam tak niezwykle pieknie ubrane kobiety, mieszkajace w Hotelu Sheraton,obwieszone zlotem. Przejezdzalismy przez miasteczko unwersyteckie, bratni uniwersytet z Oxfordem, gdzie architektura przypominala stylem ...Szwajcarie! Gory, wyciagi narciarskie, pogoda dla bogaczy! Obchody urodzin krola, gromadzace setki przedstawicieli rozmaitych miast,identycznie ubranych w biale szaty - ani jednej kobiety. Bili poklony, a krol jechal na koniu - obok szedk czlowiek z gigantycznym parasolem, ktory trzymal nad glowa i krola i konia. Zony nie bylo, tylko synek na rekach jakiegos dostojnika! A przeciez jest to pierwszy krol monogamista, ktory ujawnil kto jest jego zona i pokazuja ja czasem w TV - w otoczeniu rodziny w domu. To sa sprawy dla nas niepojete! Juz pozno, moze jutro cos dopisze! pa! Odpowiedz Link
warum Re: cd. - gadu-gadu:) 17.11.04, 07:11 Dziekuje za wasze wypowiedzi i mysle ,ze temat moze sie rozwinieUwazam,ze po tym jak kiedys Onkwe skrytykowal mnie za powielanie stereotypow/ sluszne lub nie/ to wlasnie wymiane pogladow "tych co widzieli" lub wiedza wiecej ,nawet wyrywkowo uwazam,za punkt odniesienia. Bo te fragmenciki - stanowia o calkosci kultury i tradycji w krajach islamskich/ i innych/. Co innego widac na filmie przygodowym, co innego na przyrodniczym, a jeszcze ciekawsze sa obserwacje co zostaje przechwycone ze swiata zachodniego Ja tu wroce, na razie pozdrawiam na caly dzien Odpowiedz Link
marialudwika Artykul na temat .... 17.11.04, 16:45 tygodnikforum.onet.pl/1202833,0,7870,924,artykul.html Odpowiedz Link
lablafox Re: cd. - gadu-gadu:) 17.11.04, 21:52 Gdy wybierałam sie do Emiratów Arabskich, kazano mi zabrać tabletki od bólu głowy , bo "tam śmierdzi", nakazano wziąć jako stroje sukienki długie i koniecznie z zakrytymi do łokci rękami. Pojechałam tam jak przebieraniec. Kupując na ostatnia chwilę co popadnie byle trzymało się wymagań. Po przyjeździe spotkało mnie dużo rozczarowań , takich na plus. Co prawda mieszkaliśmy w hotelach ***** , ale fascynowały mnie śnieznobiałe galabije , z lekko zaznaczonym podkoszulkiem, a dalej tajemnica , czyżby panowie dalej nic z garderoby? Nie udało mi sie rozwikłać tę zagadkę. Smrodu na lekarstwo. Panie w Klubie Pań - poubierane w krótkie spódniczki,wykształcone, złote łańcuszki na nogach - łączące kostkę z każdym palcem i henną malowane tatuaże. Prawo mówiące ,że tyle zon na ile cię stać , ale wszystkie traktowane tak samo , sprawiedliwie. Polka tam mieszkająca powiedziała ,że nigdzie nie czuje się tak bezpiecznie jak tam , nikt nie kradnie , bo za kradzież ucinają rękę. Pod palmą najnowocześniejszy mercedes + tradycyjna rodzina siedząca w kucki na piachu. I wiele , wiele innych spostrzeżeń , ale nie chce nimi zanudzać. Tak islam jest wielką dla nas zagadką. Odpowiedz Link
marialudwika Re: cd. - gadu-gadu:) 17.11.04, 21:55 Ogladalam niedawno wywiad z mieszkanka Kuwejtu.To jakas kraina z bajki,mlekiem i miodem plynaca.Leczenie darmo,podatkow zdaje sie nie placa..etc. ml Odpowiedz Link
lablafox Re: cd. - gadu-gadu:) 17.11.04, 22:56 Ropa jest własnością narodu w Emiratach - więc kazdy dostaje swoją dole i ma obowiązek inwestowania .Tak więc Arab mieszkający w namiocie pod oliwką ma luksusowe "bloki" z mieszkaniami do wynajmowania ludziom przyjeżdżającym do pracy. Przyzwoity Arab w bloku nie mieszka. Odpowiedz Link