Dodaj do ulubionych

My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 36

20.11.04, 10:44
Andaluzja. Mala wioska Matalascañas na atlantyckim wybrzezu, lipiec, 37C w
cieniu ale nie czuje sie tego, bo wiatr od oceanu... Siedze w chiringuito u
Francisa przy "moim" stoliku, patrze na ocean, na ludzi, popijajac wino z
lemoniada. W barze gra pierwsza, dopiero wypuszczona plyta Montse Cortés,
mlodziutkiej Gitana z Triany, a Francis tlumaczy mi kto zacz.

Wszystko wydaje sie swietliste i jasne i pewne, jestem pewna jutra i pojutrza,
znam przyszlosc. Wiem tez, ze po obiedzie pojde plaza na dlugi spacer w
strone delty Doñana, dalej niz hotele i pensjonaty i ludzie, a w uszach bede
miec Montse. I wiem, ze jutro zrobie to samo, i ze za rok tu wroce, i za dwa
lata tez.

Otwieram oczy. Patrze na paryskie sloneczne niebo i widok dachow, i wieze E.,
rozgladam sie po mieszkaniu, ktorego za tydzien juz nie bedzie. Tzn. bedzie
ale beze mnie, bez moich rzeczy, obrazow, bez zapachu kawy.

Jedyne co sie zgadza na tym obrazku to pierwsza plyta Montse. Reszta byla
tylko wspomnieniem, a mnie w oczy uporczywie zaglada niepewnosc jutra.

Biorac niepewnosc za reke ide stawiac tzw. czola. Mam 6 godzin do przyjscia
gosci, sporo do zrobienia, ale stawiam sie do pionu i "ryjem do przodu"...
Bede gadac tutaj tak czy owak smile))

Grafomansko przedkladam

Jutka wink))
Obserwuj wątek
    • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 10:53
      A czyz droga Kumo szczescie nie sklada sie przypadkiem z "czesci"? Ja przyjelam
      taka definicje celem relatywizacji poczucia nieszczescia smile)))
      Dzisiaj, zeby we lbie bylo jako tako poukladane, ide od rana jak pozar po wsi
      sprzatajac, pastujac, gotujac... Zadnych waporow. Sole trzezwiace pod reka..
      • jutka1 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 10:58
        Droga Kuzynko, niepewnosc nie oznacza nieszczescia smile))

        Szczescie sie sklada z malych chwil, jak ta na plazy, i duzych uniesien.
        Nauczylam sie zauwazac i doceniac male chwile. Duze uniesienia sa rzadkie i cenne.

        I dzien dobry smile
        • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:03
          jutka1 napisała:

          > Droga Kuzynko, niepewnosc nie oznacza nieszczescia smile))
          >
          > Szczescie sie sklada z malych chwil, jak ta na plazy, i duzych uniesien.
          > Nauczylam sie zauwazac i doceniac male chwile. Duze uniesienia sa rzadkie i ce
          > nne.
          >

          Wiem, kochana. Juz wiemsmile)) jestem w tym biegla.

          Twoj- mątwa egzystencjalna.
          > I dzien dobry smile
          >
          • jutka1 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:08
            Ja biegla nie jestem, ale ucze sie, ucze, ucze...

            Ide na rog do sklepu kupic bablowce, sery i chleb na wieczor. Reszta bedzie
            dostarczona o 15:00.

            Jutka - Travelling wink
    • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 10:54
      Zapomnialam sie przywitac. Przepraszam. Dzien dobry wszystkim.
    • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:06
      Witam, dziewczynywink A cóż wy tak refleksyjno - filozoficzne od samego rana? wink
      • jutka1 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:09
        Czesc Wojciechu smile

        A, taki dzien i taki okres w zyciu mam... smile
        • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:12
          Wiem, Jutka, wiem. Bal wydajesz, Paryżewo żegnasz. Ale wreszcie do swoich
          wracasz. Precz ze ślimakami. Niech żyją schabowe. Nos do góry wink)
          • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:14
            jowoj napisał:

            > Wiem, Jutka, wiem. Bal wydajesz, Paryżewo żegnasz. Ale wreszcie do swoich
            > wracasz. Precz ze ślimakami. Niech żyją schabowe. Nos do góry wink)

            Oni Wojciechu jeszcze bablowce jadaja smile))

            Witaj Ewelino smile)
          • jutka1 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:15
            Nos w gorze. Piers do przodu. Ide po butelki wink))
      • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:10
        Czesc Wojciechusmile))) My tak mamy czasami smile))
        Ale, ale... Jak o glupotkach paplamy to zle, jak o ubrankach- to pospolicie. A
        jak o filozofii- to smiesznie. Jakos dogodzic to Wam mozna?
        • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:13
          Jakos dogodzic to Wam mozna?
          MOŻNA!!! wink))))))))))))))))))))))
          • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:17
            A ja myslalam, ze chociaz Ty jestes inny smile))))
            • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:19
              Na początku była chuć! wink (Przybyszewski)
              • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:19
                jowoj napisał:

                > Na początku była chuć! wink (Przybyszewski)

                Dialektyk sie znalazlsmile))
                • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:21
                  Był czas przywyknąć wink
    • ewelina10 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:11
      Niepewność ma też posmak czegoś niezwykłego ... czegoś, co nas pociąga ...co
      budzi nasze zaciekawienie i chęć przeprowadzenia zmiany...

      Dzień dobry.
      Ew. oderwana od sobotniego obiadu.
      • jutka1 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:14
        Dzień dobry, Ew. oderwana od sobotniego obiadu smile)

        Masz racje. Kombinacja fascynacji i strachu, zaciekawienia i obaw...

        smile
        • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:15
          jutka1 napisała:

          > Dzień dobry, Ew. oderwana od sobotniego obiadu smile)
          >
          > Masz racje. Kombinacja fascynacji i strachu, zaciekawienia i obaw...
          >
          > smile
          >


          Esencja zycia. Lebki podnosimy do gory!
          • ewelina10 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:24
            ... czerwonego barwnika nie pożałuję smile
            Tymczasem.
      • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:15
        Przecież waszych dywagacji nie traktuję negacją. Wręcz przeciwnie wink
        • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:18
          jowoj napisał:

          > Przecież waszych dywagacji nie traktuję negacją. Wręcz przeciwnie wink

          Wystarczy rozbawienie i juz nas peszy.
          • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:20
            Mogłem się nie odzywać;-(
            • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:20
              jowoj napisał:

              > Mogłem się nie odzywać;-(

              O nieee! Bron Boze!!!!
      • ewelina10 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:20
        ... a ja sobie idę z podniesionym łebkiem i zabieram filozoficzne myśli. Muszę
        znaleźć bardziej materialistyczne podejście do mojej gotującej się soczewicy o
        smaku naszych południowych sąsiadów.
        • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:21
          ewelina10 napisała:

          > ... a ja sobie idę z podniesionym łebkiem i zabieram filozoficzne myśli. Muszę
          > znaleźć bardziej materialistyczne podejście do mojej gotującej się soczewicy o
          > smaku naszych południowych sąsiadów.

          Widze Ewelino, ze u Ciebie dzisiaj jedzonko fotosyntetyczne?
          • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:23
            Miska soczewicy! To brzmi bardziej biblijnie dla mnie, aniżeli
            gastronomicznie wink
            • ewelina10 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:35
              jowoj napisał:
              > Miska soczewicy! To brzmi bardziej biblijnie dla mnie, aniżeli
              > gastronomicznie wink

              Wojciechu to zaganienie pozostawię teologom smile
              • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:39
                Zaznaczyłem: dla mnie brzmi biblijne. tak zwane skojarzenie prostewink
    • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:32
      Jutka mi zaimplantowala w glowie Andaluzje, wiec ide na jakis czas -dla
      rownowagi-do "pryncypiow".
      • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:35
        Ja wchodzę, wy wychodzicie. Idę to przemyśleć wink
        • ewapf Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:39
          I tak cale zycie ,Wojciechu. Przesuniecia w fazie. Bede co rusz zagladac, mozna?
          • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 20.11.04, 11:43
            Oczywiście. Coś tam piszę, ale drugim okiem jestem w drugim monitorze. Trzecim
            okiem oglądam przesłuchanie Millera przez komisję sejmową. Jak na razie drań
            sobie radzi. Śliski jak wąż bestia.
            • jutka1 Po zakupach 20.11.04, 12:56
              Po drodze do Monoprix kupilam w Instytucie Geograficznym reprint mapy Paryza z
              konca 17 wieku - od tak dawna chcialam to kupic, ze nawet na moja felerna liste
              nie trafilo wink

              Nabylam co trzeba na wieczor.

              Dowiedzialam sie telefonicznie, ze przyjaciel-elegant przyniesie mi w prezencie
              torbe dezajnerskich koszul smile Przyjaciel ma bzika na punkcie ubioru, wiec sama
              mysl o tym, ze bede po nim donaszac "super-cool" meskie koszule wprawila mnie w
              dobry nastroj smile))))

              Dowiedzialam sie, rowniez telefonicznie, ze pierdzionek jest gotowy, i razem z
              Tworca zjawi sie wieczorem smile)))

              Zmieniam muzyke na Joni Mitchell "Court and Spark", a potem sobie puszcze
              Adriano Celentano "Io non so parlar d'amore"

              Jutka - Travelling
              smile
              • petromin Andaluzja 20.11.04, 13:03
                Skoro ten temat rozpoczełaś od Andaluzji to informuję że właśnie kilka zdjęć z
                tego rejonu zamieściłem w albumie.
                • jutka1 Re: Andaluzja 20.11.04, 13:14
                  Witaj, Petrominie smile

                  Dziekuje! Biegne do Albumu napawac oczy..

                  smile
                  • petromin Re: Andaluzja 20.11.04, 13:24
                    Dodałem w tej chwili jeszcze kilka takich bardziej andaluzyjskich zdjęć.
                    • jutka1 Re: Andaluzja 20.11.04, 13:40
                      Petrominie,
                      bardzo dziekuje!

                      I Ronda, i Cadiz, i Tarife znam. Tyle wspomnien przywolaly Twoje zdjecia.
                      Muchas gracias guapo wink)
                      • petromin Re: Andaluzja 20.11.04, 13:45
                        Ja teraz znikam do poniedziałku smile
                        • jutka1 Re: Andaluzja 20.11.04, 13:46
                          Pa, Petrominie smile))

                          gracias...
              • jowoj Re: Po zakupach 20.11.04, 14:32
                Co to są te dezanjnerskie koszule? Oj biedna, Ty biedna. W ostatniej koszuli
                wyjeżdżać będziesz z Paryżewa. I to w nie swojejwink) Cóż to za wyrażenia, mała
                damo. "super - cool" Fi donc wink)
                • marialudwika Re: Po zakupach 20.11.04, 14:43
                  He,he, i ja mialam zadac to samo pytanie,ale mam pogodowy dolek albo
                  dzien "moszczenia" i nic mi sie nie chce.Mimo wszystko chetnie "uslysze"
                  odpowiedz smile
                  Wiam pogaduszkowcow!
                  ml
                  • jutka1 Re: Po zakupach 20.11.04, 14:53
                    Witaj ML smile

                    Odpowiedzialam Wojciechowi - designer -->> dizajnerskie wink)

                    W ramach moszczenia sie ide sie zdrzemnac, wiec odpelzam w strone sypialni... smile

                    Jutka - Travelling smile)
                • jutka1 Re: Po zakupach 20.11.04, 14:50
                  jowoj napisał:

                  > Co to są te dezanjnerskie koszule? Oj biedna, Ty biedna. W ostatniej koszuli
                  > wyjeżdżać będziesz z Paryżewa. I to w nie swojejwink) Cóż to za wyrażenia, mała
                  > damo. "super - cool" Fi donc wink)
                  **********
                  Wojciechu, ortografia koszul byla zamierzona smile))
                  Przyjaciel jakies Versace i inne Gucci i Armani lubi smile

                  Czlowiek chce po mlodziezowemu zabrzmiec (super cool) a tu po glowie fi donc
                  dostaje.... ( z a r t wink)))

                  Jedzenie z knajpy wlasnie przywiezli.
                  Ide sie zdrzemnac smile
    • jutka1 Impreza 20.11.04, 17:14
      Pospalam, wykapalam sie, upindrowalam smile

      Czekam na pierwszych gosci, Celantano spiewa Io non so parlar d'amore, swiece
      sie pala, roze migocza w ich swietle, a bablowiec sie chlodzi. Atakow paniki nie
      stwierdzono...

      Gra i buczy smile))
      • jowoj Re: Impreza 20.11.04, 19:11
        Jak przygotowania do przyjęcia?
        • ewelina10 Re: Impreza 20.11.04, 19:25
          Miłego wieczoru Jutko. Przy Twoim uroku towarzyskim z pewnością goście się nie
          zanudzą.
    • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 21.11.04, 00:26

      SEN O DOLINIE

      Znowu w życiu mi nie wyszło,
      Uciec pragnę w wielki sen,
      Na dno tamtej mej doliny,
      Gdzie sprzed dni doganiam dzień,
      W tamten czas, lub jego cień.

      Znowu obłok ten różowy,
      Pod nim dom i tamta sień,
      Wszystko w białej mej dolinie,
      Gdzie sprzed dni doganiam dzień,
      Jeszcze głębiej zapaść w sen.

      Późno, późno, późno... późno jest,
      Sam wiem, że zbyt późno jest,
      By zaczynać wszystko znów.

      Późno, późno, późno... późno jest,
      Sam wiem, że zbyt późno jest,
      By zaczynać wszystko znów.

      Znowu szarych dni pagóry,
      Znów codziennych rzeczy las,
      Wolę swoją znów dolinę,
      Obok której płynie czas,
      Szuka jej, kto był tu raz.
      • jutka1 Sprawozdanie :-) 21.11.04, 09:52
        Wojciechu!
        Bo cie pacne torebka bezten bezpysk!! wink
        Co to za jakies poznowieczorne Suflery dolujace? A kysz a kysz !! smile

        Ew, dzien dobry smile

        Wszystkim dziendobrybardzo i raportuje, co nastepuje..

        Impreza pozegnalna byla najlepsza impreza, jaka mi sie tu w Paryzu przydarzyla
        smile Dawno sie tak nie wytanczylam! Az mnie miesnie bola. Wszystko bylo: od Abby
        przez Blues Brothers po mambo i lambade.

        Po wyjsciu gosci mialam dolek, ale sen go przepedzil skutecznie.

        Stwierdzam, ze chyba funkcjonuje na adrenalinie. Nie jem, nie spie, a
        funkcjonuje smile))

        Pozdrawiam wszystkich,
        Jutka smile
        • marialudwika Re: Sprawozdanie :-) 22.11.04, 20:59
          Czyzby pogaduszki sie juz skonczyly? Jakos mi ich brak!
          Jutko,czy z Toba wszystko ok,czy tez sie moscisz?
          A jak grypa,minela juz?
          ml
          • jutka1 Re: Sprawozdanie :-) 22.11.04, 22:26
            Dobry wieczor.
            ML, grypa przeszla. Teraz mam cos z szyja i karkiem. Boli.

            Mialam b. zajety dzien w pracy.
            Jutro ostatni dzien.

            Dziwnie.

            Jutro odnowie pogaduchy, przepraszam, zaniedbalam.

            I tyle ...
    • jutka1 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:15
      Siedmiomilowe buciki niosa mnie szybciej i szybciej w wiadomo jakim kierunku...

      Dzis ostatni dzien w pracy (formalnie, bo pare razy tu jeszcze przyjde, zeby
      uporzadkowac, zabrac rzeczy, etc.). Po pracy ruda derekcja organizuje
      przyjecie pozegnalne... przedtem jeszcze wysle maila z good-bye, zmienie
      wiadomosc w "out of office assistant", oddam anturium nowej wlascicielce,
      pogapie sie spokojnie (lub w celu uspokojenia) przez okno...

      Przepraszam, ze wczoraj zaniedbalam rozmowcow, dzis sie poprawie.

      A temat?

      Buty siedmiomilowe smile)
      Albo co tam chcecie smile)

      Jutka smile
      • jowoj Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:17
        Nie dałaś się ponurackim nastrojom? Witaj Jutka wink)
      • marialudwika Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:18
        Ruszylo Ciebie sumienie,ze nas zaniedbujesz?
        ml
        • ewelina10 Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:30
          ... buty siedmiomilowe ? Przydałyby mi się, aby przeskoczyć okres zimowy.

          Jutko, tak sobie myślę... co by było, gdybyś teraz się rozmyśliła i
          została ? ... tyle zjedzonych pożegnalnych kolacji, otrzymanych
          prezentów... wink))
          • jutka1 Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:32
            ewelina10 napisała:

            > Jutko, tak sobie myślę... co by było, gdybyś teraz się rozmyśliła i
            > została ? ... tyle zjedzonych pożegnalnych kolacji, otrzymanych
            > prezentów... wink))
            *********
            hahaha
            to bym im numer wyciela! smile)))

            sila by mnie wypchneli pewnie smile
        • jutka1 Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:31
          Dzien dobry, ML smile
          Czesc Wojciechu smile

          Nie dalam sie ponurackim nastrojom...

          ML, czy to sumienie mnie ruszylo.... po prostu bylam zaganiana,
          zdekoncentrowana, smutna, szczesliwa, wszystko na raz...

          Niniejszym sie meakulpuje...

          J. smile
          • jowoj Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:34
            Zdezorientowana, niepewna... Wszystko przemija. Nawet najdłuższa żmija wink
          • marialudwika Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:34
            Tyle sprzecznych uczuc naraz....
            ml
            • jutka1 Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:38
              marialudwika napisała:

              > Tyle sprzecznych uczuc naraz....
              **********
              cala burza a nawet tornado...

              Bedzie dobrze. Jeszcze tylko 10 dni...
              smile))))
            • jowoj Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:39
              Zamieniłbym sie w słup soli na miejscu Jutki, i poczekał, aż świat przestanie
              wirować wink Witaj MLwink
              • marialudwika Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:46
                I ja witam Was wszystkich "pogaduszkowcow".
                Widze,ze Jutka zaczyna odliczanie!
                ml
                • jutka1 Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:54
                  Zamieniłbym sie w słup soli na miejscu Jutki, i poczekał, aż świat przestanie
                  wirować wink Witaj MLwink
                  *********
                  nie chce w slup soli...
                  chce juz do doooomuuuuuu !!!... smile

                  • Re: 23 listopada - D-Day number one
                  marialudwika 23.11.2004 11:46 + odpowiedz

                  Widze,ze Jutka zaczyna odliczanie!
                  *********

                  ML, odliczam, a jakze.
                  D-Day number one - ostatni dzien w pracy.
                  D-Day number two - w piatek wchodzi ekipa pakowaczy
                  D-Day number three - siadam przy kominku z butelka wina i padam ze
                  zmeczenia.....

                  smile)
                  • skynews Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 11:57

                    D-Day number four - zaczynam nowe fascynujace zycie...
                    • skynews Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 12:00

                      nie powiedzialem dzien dobry,przepraszam...
                      • jowoj Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 12:02
                        Witaj Sky wink
                        • jutka1 Od-klik :-) 23.11.04, 12:09
                          Odklikowywuje sie na obiad.
                          Ide z ksiazka do "mojej" knajpy - wprawdzie nie moge jesc, ale przynajmniej
                          podlubie widelcem w talerzu...

                          J. smile)
                        • skynews Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 12:19

                          Witaj Jowoj wink
                    • jutka1 Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 12:04
                      skynews napisał:

                      > D-Day number four - zaczynam nowe fascynujace zycie...
                      **********
                      O tak, tak, masz racje.

                      Dzien dobry smile)
                      • skynews Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 12:27

                        Dzien dobry Jutka.

                        Dobry pomysl z obiadkiem,pora odpowiednia,ide tez...
                        Smacznegosmile
                        • jutka1 Re: 23 listopada - D-Day number one 23.11.04, 14:31
                          Czy jajecznica z wedzonym lososiem na obiad jest ok?

                          Zjadlam 1/3 powyzszej i jeden kawalek tosta, wiecej nie moglam..

                          Nic to. Puszczam sobie Sail On, za chwile wykupie bilet do Hameryki, pare
                          telefonow wykonam, i zacznie sie bankiecik wink)

                          Jutka - Travelling and Sailing On...

                          smile
    • jutka1 Buty siedmiomilowe.. 23.11.04, 15:32
      Najpierw jestem rugana, ze zaniedbuje, a potem co? ... smile))

      Melduje, ze bilet do Hameryki kupilam, teraz bede - za przeproszeniem -
      plodzic wink) mail pozegnalny do wszystkich swietych.. ale sie porobilo ..

      Buty siedmiomilowe chetnie nabede, tylko gdzie sie je kupuje?

      Jutka - Travelling smile
      • marialudwika Re: Buty siedmiomilowe.. 23.11.04, 15:47
        Jeszcze nie dojechalas do zoltego domu a juz Hameryka? Ale tempo madame!!
        ml
        • jutka1 Re: Buty siedmiomilowe.. 23.11.04, 15:53
          Hameryka potem, w lutym ...

          smile)
          • skynews Re: Buty siedmiomilowe.. 23.11.04, 21:13

            >"Jutka - Travelling and Sailing On..."

            Good times for sails were not more beautiful.
            I talk to the wind...
            • marialudwika Re: Buty siedmiomilowe.. 23.11.04, 21:57
              Widze,ze Podrozniczki nie ma...
              ml
              • mammaja Re: Buty siedmiomilowe.. 23.11.04, 22:17
                Jutko - przypominam wierszyk Brzechwy:
                Pojechal Michal pod Czestochowe
                Tam kupil buty siedmiomilowe
                Co stapnie noga - siedem mil trzasnie
                Bo takie buty mial Michal wlasnie.

                Juz wiesz gdzie sie kupuje buty siedmiomilowe? A co bylo dalej - szukaj w
                zbiorku pt " Na Wyspach Bergamutach " smile))))
                • jutka1 Re: Buty siedmiomilowe.. 23.11.04, 23:30
                  Dobry wieczor smile

                  Pojade pod Czestochowe i kupie, dzieki Mm smile

                  Ciezki dzien byl. Przyjecie pozegnalne wzruszajace, tak naprawde.

                  D-Day number one is over smile))
                  • jowoj Re: Buty siedmiomilowe.. 24.11.04, 00:11
                    Dobry wieczór. Wywala mnie z netu non stop;-(
                    • jutka1 Re: Buty siedmiomilowe.. 24.11.04, 00:14
                      witaj Wojciechu objawiony w pustce i ciszy forum...

                      smile)

                      czekaj, nastawie muzyke. chyba Carmen Linares, bo pojutrze spakuja stereo i co
                      przez tydzien bede robic?????

                      pytanie - od piatku bez kompa... cojak?
                      strasznie dziwny czas nastal.

                      J. smile
                      • jowoj Re: Buty siedmiomilowe.. 24.11.04, 00:16
                        Jak przyjątko?
                        • jutka1 Re: Buty siedmiomilowe.. 24.11.04, 00:20
                          Przyjatko..

                          Nastawialam sie na nastepna nudna impreze.
                          Wyszla impreza na ok. 50 osob, dobre zarcie, swietny nastroj, szczere emocje.

                          Ale ciesze sie, ze D-Day number one mam za soba.

                          Co u ciebie Wojciechu?

                          J.
                          • jowoj Re: Buty siedmiomilowe.. 24.11.04, 00:21
                            Nihil novi. Czytałem, pisałem, myślałem wink
                            • jutka1 Re: Buty siedmiomilowe.. 24.11.04, 00:22
                              Oddajesz sie bardzo niezdrowym czynnosciom...
                              wink))
                              • jowoj Re: Buty siedmiomilowe.. 24.11.04, 00:23
                                Jeszcze paliłem fajkę do kompletu wink
                                • jutka1 Re: Buty siedmiomilowe.. 24.11.04, 00:28
                                  Oj !! Fajka tez?
                                  Gorzej ode mnie...

                                  Ja tylko wino sacze... Slucham Dire Straits "Tunnel of Love". Mysle...

                                  Zegnam sie z tym tutaj zyciem

                                  Dobrze jest
                                  • jowoj Re: Buty siedmiomilowe.. 24.11.04, 00:29
                                    zaraz włączę to samo. Żegnaj się, bo czas się przywitać wink
                                    • jutka1 Re: Buty siedmiomilowe.. 24.11.04, 00:32
                                      ... but something must have made me stay...
                                      in any shooting gallery where promises are made - to walk away

                                      ... girl, you look so pretty to me
                                      like you always did
                                      like a Spanish city to me, like you always did...

                                      I tak. Zegnam sie, zeby moc sie przywitac.

                                      J. smile
                                    • jutka1 a teraz 24.11.04, 00:34
                                      zgodnie z porzadkiem rzeczy na albumie

                                      Romeo and Juliet

                                      jak ja kiedys kochalam te piosenke
                                      • jowoj Re: a teraz 24.11.04, 00:36
                                        A ja ich historię wink
                                        • jutka1 Re: a teraz 24.11.04, 00:41
                                          chyba pojde po wino
                                          dawno tej plyty nie sluchalam

                                          mam z nia duzo wspomnien

                                          milych, nienienie nie doluje sie wink
                                          • jowoj Re: a teraz 24.11.04, 00:42
                                            No i dobrze. Bo przez chwilę właśnie pomyślałem, że możesz wpaść do dołka wink
                                            • marialudwika Re: a teraz 24.11.04, 00:50
                                              Wreszcie moge czytac forum,bo przed tym serwer GW mulil i mulil.
                                              ml
                                              • jowoj Re: a teraz 24.11.04, 00:52
                                                U mnie padał co chwilę. Nie warto było pisać wink
                                            • jutka1 Re: a teraz 24.11.04, 00:59
                                              jaka to fajna plyta...

                                              teraz:

                                              The sky is crying the streets are full of tears
                                              Rain come down wash away my fears
                                              And all this writing on the wall
                                              Oh I can read between the lines
                                              Rain come down forgive this dirty town
                                              Rain come down and give this dirty town
                                              A drink of water a drink of wine

                                              If I been hard on you I never chose to be
                                              I never wanted no one else
                                              I tried my best to be somebody you'd be close to
                                              Hand in hand like lovers are supposed to

                                              As you'd sleep I'd think my heart would break in two
                                              I'd kiss your cheek I'd stop myself from waking you
                                              But in the dark you'd speak my name
                                              You'd say baby what's wrong?
                                              Oh here I am baby I'm coming back for more
                                              I'm like a wave that's got to roll into the shore
                                              Yes and if my love's in vain how come my love is so strong?

                                              Now you and me go parallel together and apart
                                              And you keep your perfect distance and it's tearing at my heart
                                              Did you never feel the distance
                                              You never tried to cross no line
                                              Now it's another dirty river and another dirty scar
                                              And I don't know who's kissing you and I don't know where you are
                                              So far from home don't you think of me sometime

                                              Sky is crying see the streets are full of tears
                                              Rain coming down to wash away my fears
                                              And all this writing on the wall
                                              Oh I can read between the lines
                                              • jowoj Re: a teraz 24.11.04, 01:05
                                                Bosz! Teksty to ja sobie znajdę w sieci wink
                                                • jutka1 Re: a teraz 24.11.04, 01:39
                                                  Sorry

                                                  akurat lecialo, a lubie

                                                  a teraz dobranoc

                                                  i bez budzika jutro
                                                  smile
    • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:04
      Otwieram NM winkJutka podaj tonację i temat wink
      • antyproton Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:19
        Witaj jowoj i inni .
        Wy tu gadu - gadu a u mnie o 24.00 bylo trzesienie ziemi .
        Polatala sobie podloga i sciany .
        Fajnie bylo ale krotko . smile))
        • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:22
          Anty
          to chyba straszne doświadczenie sad
          nic Ci na głowę nie spadło ? smile

          i bez obrazy oczywiście smile
        • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:24
          Ile w skali Richtera. Witaj Ada, jutka, Anty i kto tam jeszcze nie śpi wink
          • antyproton Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:30
            Jeszcze nie wiem , czekam na dane .
            Epicentrum bylo w Mediolanie , ale raczej slabe bo nic na glowe nie spadlo .
            Ale bujalo fajowato .
            • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:32
              jak się to czuje ?
              jak bujanie na statku ?
              jakby zaraz miała podłoga uciec ?
              • antyproton Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:37
                Raczej lodka niz statek . Drgania nie sa takie mocne , ale jak pomyslisz ze to
                mury sie ruszaja to dostaje sie gesiej skorki . A najgorsza jest niepewnosc
                czy nie zacznie sie cos mocniejszego . No bo ziemia ... , kto ja tam wie ?
                • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:39
                  z półek spadało ?
                  niekoniecznie na głowy smile
                  czy tylko drgało i wesoło podskakiwało ?
                  • antyproton Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:43
                    Z polek nic nie spadlo , bo na parterze mieszkam .
                    W okolicy najwyzszy budynak ma 2 pietra , wiec chyba spokojnie .
                    Pierwsze dane mowia o dosc silnym trzesieniu 5,3 w skali richtera z
                    epicentrum nie w Mediolanie a w okolicy jeziora Garda ( Werona) .
                    W sumie trwalo moze 5 sekund .
                    • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:45
                      Może przyjść druga fala wink
                      • antyproton Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:49
                        Hehehe ,
                        jowoj , pocieszyciel . smile))

                        Ale najniesamowitsze , w co pewnie nikt nie uwierzy to jest to co napisalem
                        na gg o godz .23.42 na gg

                        cytuje :

                        "No wiec o ile nic sie nie zmieni ( tajfun , trzesienie ziemi itp )
                        to przyjade w piatek wieczorem , ok. 21.00 ."

                        ( W piatek lece do Polski )
                        A w Lombardi trzesienia ziemi sa bardzo zadkie .

                        Ha ha ha .


                        • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:50
                          Staram się jak mogę. Możesz na mnie liczyć Antywink)
                          • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:53
                            ktoś ma trzęsienie ziemi
                            a ktos miał przegląd samochodu
                            wahacz, klocki hamulcowe, pasek nierządu
                            jutro wykupuję samochód za choleryczne pieniądze
                            bleee
                            • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 00:59
                              No tak. Twoja katastrofa jest nieunikniona, i bardzo przemawia do mojej
                              wyobraźni wink
                              • antyproton Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:04
                                To musialo byc zle prowadzone to auto ze mu pasek nierzadu pekl . wink
                              • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:05
                                złośliwcze
                                chyba małe wstrząsy fizyczne są mniej dotkliwe od dużych finansowych
                                ale nawet nie o to chodzi
                                nie wiem na ile mnie majstry szmulą
                                pewnie kłamią w czorta
                                pierwsza myśl - sprzedać badziewie
                                ale przecież samochód mieć muszę
                                • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:06
                                  auto się dobrze prowadziło smile
                                  właścicielka chyba też ....
                                • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:08
                                  No to sprzedaj badziewie i kup samochód. A to,ze masz dopisane 30% to pewne jak
                                  podatki i smierć wink
                                  • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:12
                                    a co to "samochód" ?
                                    beemka ?
                                    • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:14
                                      A dlaczego właśnie BMW? Ten pojazd ma złe konotacje wink)No ale jeśli chcesz
                                      nabyć BMW to i musisz mieć na dres. Beż dreska bema nie ważna wink
                                  • antyproton Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:16
                                    Najlepsza metoda :

                                    zrobic sobie preventivo( nie wiem psia kosc jak to po polsku jest) w kilku
                                    punktach i wybrac ten najbardzej odpowiedni .

                                    A o cene ukladac sie przed usluga .

                                    A najlepiej to miec mechanika w rodzinie smile)
                                    • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:20
                                      To nie działa. W każdym punkcie coś dodadzą. Ten najtańszy, dodatkowo okaże się
                                      totalnym amatorem mechanikiem, ale genialnym rachmistrzem. Od ceny założononej
                                      na wstępie odejdą, mówiąc: wyskoczyły niespodziewane okoliczności, jak już
                                      rozebralilismy pojazd smile
                                      • antyproton Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:23
                                        No pewnie ze dodadza ale przynajmniej wiesz na czym stoisz lub raczej
                                        lezysz .

                                        W zeszlym roku wymienialem zamki w drzwiach bo zgubilem wszystkie trzy pary
                                        (dlaczego pary jak klucz jeden ? ) kluczy .
                                        Misiac pozniej znalazlem jednego w szafie a drugiego po jakims czasie u mamy w
                                        Polsce .
                                        Teraz jestem spokojny , jak zgubie te trzy nowe , zamki na wymiane juz mam .
                                        • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:25
                                          Obawiam się Anty, że znasz tylko rząd wielkości wink Znam to z autopsji niestety
                                      • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:24
                                        rozmowy o mechanikach bolą mnie aż do bólu
                                        wiem - mam przegwizdane
                                        samotna "baba" do wykasowania sad
                                        ale niech to robią dobrze
                                        znaczy - naprawiają
                                        nie - kasują
                                        a oni na "byle jak" naprawiają
                                        gdy coś mi szwankowało z kołami mądry majster powiedział, że gdy zmienię opony
                                        to problem zniknie
                                        dupek - nie majster


                                        a beemka nowa mała mi się podoba smile
                                        • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:29
                                          B-ędziesz M-ieć W-ydatki. Lepiej małego japończyka nabądż drogą kupna
                                          • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:30
                                            znaczy toyotę ?
                                            • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:30
                                              hondę ?
                                              kurcze - znam się mało smile
                                            • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:31
                                              Tak. Dobry samochodzik, mało pali. Tylko nie może to być zajechany trup. Teraz
                                              rynek wtórny oferuje masę samochodów za niewielkie pieniądze
                                              • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:35
                                                teraz samochody kupić można za 200 Euro
                                                a mi się te duże hondy podobają
                                                takie limuzynowate smile
                                                tylko kierowcę trza mieć smile
                                                • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:37
                                                  Samej nie poradzisz prowadzić wink)
                                                  • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:41
                                                    nie lubię długich samochodów
                                                    nie umiem parkować (trzy długości i dwie szerokości są mi potrzebne smile
                                                    poza tym do niektórych samochodów aż się prosi (nie od prosiaka) kierowca
                                                    w odpowiednim ubranku
                                                  • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:47
                                                    kosztowna zachcianka. Mała Toyota jednak taniej Cie będzie kosztować. No
                                                    chyba,ze Cię na nią stać wink)
                                                  • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:49
                                                    nie chodzi o "stanie"
                                                    mam najładniejszy samochód na świecie
                                                    no śliczny
                                                    i kupując go wiedziałam, że jest do kitu sad
                                                    jaki ładny taki bylejaki
                                                    ale tak mam
                                                    z facetami też smile
                                                  • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:53
                                                    No cóż, chyba wiedziałaś co robiłaś, w każdym z przypadków opisanych przez
                                                    Ciebie wink)
                                                  • antyproton Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:50
                                                    Ja mam ubranko .
                                                    Za 200 Euro .

                                                    p.s. sweterek , bo tylko na to starczylo .smile)))
                                                  • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:51
                                                    Anty
                                                    to u Ciebie bieda jakaś panuje smile
                                                    u nas bryka smile
                                                    u Ciebie tylko sweterek smile
                                                  • antyproton Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:56
                                                    Dlatego jade 10 raz w tym roku do Polski .
                                                    Zawoze sweterek a wracam samochodem smile
                                                  • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:57
                                                    Chyba jednak wolę giełdę. To dla mnie zbyt skomplikowany dil wink
                                                  • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:59
                                                    Anty
                                                    wiem już, ze wpis "drogo się nosisz" był nie do mnie smile
                                                    to TY drogo się nosisz smile
                                                  • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 02:00
                                                    Anty
                                                    po co Ci 10 samochodów
                                                    w roku ?
                                                  • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 02:01
                                                    No właśnie. Rozumiem 12 samochodów. Ale 10? wink))
                                                  • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 02:01
                                                    Jowoj
                                                    czy to nie jest samochód dla sekretarek ?
                                                    wg księdza Jankowskiego ?
                                                  • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 02:03
                                                    Albo Jankoś się nie zna na samochodach, albo na sekretarkach wink)
                                                  • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 02:05
                                                    Jowoju
                                                    kup sobie samochód swoich marzeń
                                                    czego z całego serca Ci życzę
                                                    a sobie życzę miłego jeżdżenia moim orłem
                                                    przez najbliższe trzy lata smile
                                                    i życzę sobie fajowego spania smile
                                                    bo na mnie już czas smile sad
                                                  • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 02:06
                                                    Anty
                                                    a czy jeździsz ?
                                                    szybko pisz bo ja już śpię smile
                                                  • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 02:08
                                                    Dobranoc Ado. Pomarzyć można, to nie kosztuje wink)
                                                  • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:54
                                                    Drogo się nosisz wink))
                                                  • ada296 Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:57
                                                    świadomie
                                                    ale zawsze się ma nadzieję, że nie zawiedzie smile
                                                    bleeee
                                                    zawsze zawodzi
                                                    a nie noszę się drogo smile
                                                    co dla Ciebie jest najpiękniejszy samochód ?
                                                  • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 01:59
                                                    stary Jaguar. To moje marzenie
                                                  • antyproton Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 02:05
                                                    Najpiekniejszy samochod to taki ktory jedzie szybko i cicho.
                                                  • jowoj Re: My tu gadu gadu ... a tam ... :-) Czesc 3 25.11.04, 02:06