Rodzina Jakubowskiej

15.12.04, 23:42
Oto w prasie przeczytalismy prawdziwy przyklad ludzkiej natury. Siostra i
siostrzenica Jakubowskiej (kto to jest to wiemy) zeznaly obciazajac meza
Jakubowskiej i zapewne cos wiecej. Czy to cos nadzwyczajnego? Mysle, ze nie.
Latwo deklarowac lojalnosc, gorzej w praktyce. Abstrahujac od kryminalnej
sfery, siostra nie jest tez niewinna, byly w wielkiej zazylosci i zaufaniu,
skoro taka misje otrzymaly, tak samo nie wierze, ze byla to siostrzana, bez
korzysci usluga. Przedtem byly solidarne, a teraz juz nie? Teraz w strachu o
siebie, najpewniej tez, zeby corka nie poszla do kicia poszl mama i corka
na wspolprace. Bardzo dobrze dla kraju, kolejna afera zostanie utracona. Czy
one ze wzgledu na pokrewienstwo mogly odmowic zeznan.
    • mammaja Re: Rodzina Jakubowskiej 15.12.04, 23:45
      Mozesz powiedziec, gdzie o tym czytalas? bo ja dzisiaj tylko rzucilam okien na
      prase w necie, nie bylo czasu smile
      • maryna04 Re: Rodzina Jakubowskiej 16.12.04, 01:22
        Nie ma to jak publiczne srodki transportu. W nowojorskiej gazecie "Nowy
        Dziennik", ktora rano czytalam w metrze. . Tytul - "Siostra Jakubowskiej
        przekazywala lapowki", a w tresci - zatrzymane potwierdzily wszystkie
        okolicznosci sledztwa.....przyznaly, ze pomagaly w przekazywaniu lapowek....
        zostaly zwolnione do domu... stad nasza lagodnosc w stosowaniu srodkow
        zapobiegawczych...." jest zapewne na internetowej GW, ale nie mam czasu
        sprawdziec.
    • rudakitka1 Re: Rodzina Jakubowskiej 16.12.04, 07:42
      maryna04 napisała:

      > Oto w prasie przeczytalismy prawdziwy przyklad ludzkiej natury. Siostra i
      > siostrzenica Jakubowskiej (kto to jest to wiemy) zeznaly obciazajac meza
      > Jakubowskiej i zapewne cos wiecej. Czy to cos nadzwyczajnego? Mysle, ze nie.
      > Latwo deklarowac lojalnosc, gorzej w praktyce. Abstrahujac od kryminalnej
      > sfery, siostra nie jest tez niewinna, byly w wielkiej zazylosci i zaufaniu,
      > skoro taka misje otrzymaly, tak samo nie wierze, ze byla to siostrzana, bez
      > korzysci usluga. Przedtem byly solidarne, a teraz juz nie? Teraz w strachu o
      > siebie, najpewniej tez, zeby corka nie poszla do kicia poszl mama i corka
      > na wspolprace. Bardzo dobrze dla kraju, kolejna afera zostanie utracona. Czy
      > one ze wzgledu na pokrewienstwo mogly odmowic zeznan.


      Ja po informacjach na temat siostry J.wyciągnęłam zupełnie inne wnioski niż
      Ty,ale to chyba nic nowegosmile)).One są oskarżone,a nie występowały w roli
      świdków i mataczenie nie pomogłoby nic mężowi J. a tylko tym paniom zaszkodziło.
      Lwica lewicy i tam męża przy stole Wigilijny nie zobaczy,niezależnie od zeznań
      siostry,tylko czy z siostrą będzie chciała zasiąść?
      • ada296 Re: Rodzina Jakubowskiej 16.12.04, 21:28
        ależ szybko się spada na dno
        smutne
        ale nie mam sentymentu do J.
        i jakoś nie potrafię jej współczuć jako działaczce
        i mam wrażenie, że czeka ją wszystko co najgorsze
    • maryna04 Re: Rodzina Jakubowskiej 16.12.04, 21:41
      oskarza prokurator po sformulowaniu aktu oskarzenia, do tego jeszcze droga
      daleka. One byly przesluchane na okolicznosc...
Pełna wersja