tam, gdzie uczą marzyć

20.04.05, 23:27
W pewnym miasteczku jest szkoła, w której przeprowadzany jest eksperyment.
Dwaj amerykańscy naukowcy ( w tym jeden o bardzo amerykańskim nazwisku
Watanabe wink postanowili udowodnić znaną skądinąd tezę, że do tego, aby
czuć się szczęśliwym trzeba umieć marzyć, i to w taki sposób, by marzenia
trwały w niespełnieniu. Pokusili się również o takie stwierdzenie, że
dzisiejsi ludzie w przeważającej większości nie potrafią odróżnić marzeń
od tego, co w Dekalogu nazwane jest "pożądaniem tego, co należy do bliźniego".
Inaczej: ludzie "marzą" o samochodzie takim jak ma X; o domu - który widzieli
gdzieśtam; o czymkolwiek co zobaczyli u kogoś (albo w jakimś muzeum wink
i pozazdrościli, że "ktoś to ma, dlaczego nie ja".
Okazuje się, że nie tylko niespełnienie ale również spełnienie tych "marzeń"
wcale nie prowadzi do szczęścia, wręcz przeciwnie - do jeszcze większej
frustracji!

Nauka w tej szkole trwa dwa lata - na razie ukończyło ją 10 absolwentów
ale chętnych przybywa smile

Się zastanawiam: o czym można marzyć w świecie, gdy nawet sen o lataniu
został już spełniony?
    • mammaja Re: tam, gdzie uczą marzyć 20.04.05, 23:34
      kamforo mila - mysle,ze marzenia o dalekich podrozach (ktorych sie juz nie
      odbedzie) bo sily nie te, to sa jedne z niewielu marzen, ktore bym
      miala.Problem w tym ze nie o tym zeby wsiasc w samolot i poleciec do innego
      kraju, ale zeby np. splynac Amazonka lub wejsc na jakis szczyt w
      Himalajach.Poza tym nie lubie marzyc o rzeczach nierealnych, a przeciez tak
      powinno sie marzyc.Moze juz jestem poprostu "za dorosla" smile
    • ada296 Re: tam, gdzie uczą marzyć 20.04.05, 23:35
      oj mam takie małe snobistyczne marzenie do spełnienia
      i gdybym tylko chciała to by się spełniło
      ale chyba nie chcę
      bo o czym bym wtedy marzyła ?
      • mantra1 Re: tam, gdzie uczą marzyć 20.04.05, 23:56
        Zaintrygowalas mnie, Siostra. Co to jest "male i snobistyczne"? wink

        Żeby coś się zdarzyło
        Żeby mogło się zdarzyć
        I zjawiła się miłość
        Trzeba marzyć
        Zamiast dmuchać na zimne
        Na gorącym się sparzyć
        Z deszczu pobiec pod rynnę
        Trzeba marzyć

        Gdy spadają jak liście
        Kartki dat z kalendarzy
        Kiedy szaro i mgliście
        Trzeba marzyć
        W chłodnej, pustej godzinie
        Na swój los się odważyć
        Nim twe szczęście cię minie
        Trzeba marzyć

        W rytmie wietrznej tęsknoty
        Wraca fala do plaży
        Ty pamiętaj wciąż o tym
        Trzeba marzyć
        Żeby coś się zdarzyło
        Żeby mogło się zdarzyć
        I zjawiła się miłość
        Trzeba marzyć
      • glodn_y Re: tam, gdzie uczą marzyć 21.04.05, 00:00
        i ja mam marzenie ,wcale nie takie malutkie (jakieś 65kg)
        • mantra1 Re: tam, gdzie uczą marzyć 21.04.05, 00:00
          Oooo? Wieczor zagadek nam sie zapowiada? wink
          • ada296 Re: KLUB NOCNYCH MARKÓW cz. 102 - jak RUDY :-) 21.04.05, 00:02
            witaj Siostra smile
            tęskniłam za Tobą ! smile
            • ada296 Re: KLUB NOCNYCH MARKÓW cz. 102 - jak RUDY :-) 21.04.05, 00:03
              swojego marzenia nie zdradzę smile
              ale niech Głodny powie smile
              • mantra1 Re: KLUB NOCNYCH MARKÓW cz. 102 - jak RUDY :-) 21.04.05, 00:06
                Kwintal pyrow + 15 kg w berecik na "rozchod biezacy"? smile))
                • ada296 Re: KLUB NOCNYCH MARKÓW cz. 102 - jak RUDY :-) 21.04.05, 00:07
                  buziaka Ci przesyłam Siostra smile))
              • glodn_y Re: KLUB NOCNYCH MARKÓW cz. 102 - jak RUDY :-) 21.04.05, 00:11
                ada296 napisała:

                > swojego marzenia nie zdradzę smile
                > ale niech Głodny powie smile
                >
                ja sie boje powiedzieć
        • wenus440 Re: tam, gdzie uczą marzyć 21.04.05, 00:11
          cos ty...az tyle nie waze !!
          wink)))))))))))))))


          -
          the future is our space
          • mantra1 Re: tam, gdzie uczą marzyć 21.04.05, 00:13
            Lomatko! Kwintal to przeciez stowa! Pomerdalo mi sie. Wybacz, Glodny, mialam na
            mysli 50 kilowy woreczek smile)
          • ada296 Re: tam, gdzie uczą marzyć 21.04.05, 00:13
            hmmmm
            ciekawe czyja to być może waga ?
            nie wiem czy jestem aż taka ciekawa wink
            • glodn_y Re: tam, gdzie uczą marzyć 21.04.05, 00:18
              W moich marzeniach, och.!!!!!!
              Nawet bardziej niż ciekawa (pomińmy te kwintale)
              • ada296 Re: tam, gdzie uczą marzyć 21.04.05, 00:22
                Głodny - też Ci przesyłam buziaka smile

                a jutro dostaniemy po głowie za takie skręcenie wątku sad

                ps. Głodny - zapraszam do Marków (Nocnych)
                • mantra1 Re: tam, gdzie uczą marzyć 21.04.05, 00:24
                  Moze nie dostaniemy. Wszak piekny wierszyk wrzucilam w aproposie smile
                  • kamfora Re: tam, gdzie uczą marzyć 21.04.05, 07:49
                    mantra1 napisała:

                    > Moze nie dostaniemy. Wszak piekny wierszyk wrzucilam w aproposie smile

                    Za taki wierszyk w aproposie należy się równie piękne podziękowanie smile

                    Skręcanie wątków przeszkadza jedynie wtedy, gdy się takim dobrze już skręconym
                    wątkiem wali "wątkotfurcę" (albo wwątkupiśców) w łeb - w żadnym innym przypadku
                    nie widziałam (ani sama nie czyniłam) protestów smile
                    • kamfora dostałam niedawno w mailu :-)) 21.04.05, 07:53
                      W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał drugiego:

                      - Wierzysz w życie po porodzie?

                      - Jasne. Coś musi tam być. Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy,
                      żeby się przygotować na to, co będzie potem.

                      - Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wyglądać?

                      - No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść
                      buzią....

                      - No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział, żeby jeść
                      ustami! Przecież żywi nas pępowina.

                      - No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę a ona się będzie o nas troszczyć.

                      - Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według Ciebie w ogóle jest?

                      - No przecież jest wszędzie wokół nas.. Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas
                      nie było.

                      - Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem czyli jej nie ma...

                      - No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo
                      poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna
                      się później.
    • wenus440 Re: tam, gdzie uczą marzyć 20.04.05, 23:57
      tesknota i pogon za marzeniami
      jest nieograniczona i bez dna,
      nie martw sie Adula.....smile))))

      -
      the future is our space
    • jutka1 Re: tam, gdzie uczą marzyć 21.04.05, 08:34
      W mysl starego madrego przyslowia: "Uwazaj, o czym marzysz, bo moze ci byc dane..."

      Sa jeszcze, dla naszego pokolenia, marzenia o innych galaktykach smile
      Mam marzenie, ze ludzie przestana byc sobie wilkiem, ze nie beda zabijac,
      prowadzic wojen, i ze przestana traktowac Ziemie jak folwark ku ich uciesze
      li-tylko stworzony. Ze przestana wybijac, zatruwac i niszczyc, ze pozwola
      "organizmowi Ziemia" po prostu zyc i sie rozwijac.

      Wszystkie powyzsze, niestety, sa marzeniami malo realistycznymi sad

      Reszta dla mnie to plany, ktore moge - albo nie- zrealizowac.

      pozdrawiam
      • felinecaline Re: tam, gdzie uczą marzyć 24.04.05, 18:50
        No, to ja bym w tej szkole "oblala" z kretesem.
        Kiedys minelo mi 3 lata na marzeniu wydawalobysie najszalenczym i absolutnie
        niespelnialnym. I co? I wzielo i...sie spelnilo.
        Co nie znaczy, ze juz o niczym nie marze - jest tego, ze ho-ho!!!!!!
        Bardzo zla studentka marzeniologii
      • bodzio49 Re: tam, gdzie uczą marzyć 24.04.05, 19:58
        jutka1 napisała:

        > Mam marzenie, ze ludzie przestana byc sobie wilkiem, ze nie beda zabijac,
        > prowadzic wojen, i ze przestana traktowac Ziemie jak folwark ku ich uciesze
        > li-tylko stworzony. Ze przestana wybijac, zatruwac i niszczyc, ze pozwola
        > "organizmowi Ziemia" po prostu zyc i sie rozwijac.
        > Wszystkie powyzsze, niestety, sa marzeniami malo realistycznymi sad
        ---------------
        Piękne marzenie. Niewiele już bym dodał do tego. Czasem coś takiego sobie
        wyobrażam i marzę. Jeśli uważacie je za mało realistyczne to w myśl koncepcji
        tych naukowców właśnie odpowiednie.
        A jeśli by się spełniło (są tacy co w to wierzą) to zgadzam się być
        nieszczęśliwym w tym świecie smile
        • rzepicha5 Re: tam, gdzie uczą marzyć 24.04.05, 20:02
          Jutka i Bodzio, podpisuję się pod tym wszystkim i tak sobie myślę, że co by nie
          powiedzieć, jesteśmy pierwszym pokoleniem bez wojny, marzę sobie, że może naszym
          dzieciom też się uda
    • dado11 Re: tam, gdzie uczą marzyć 24.04.05, 21:45
      Cale zycie marzylam, o spelnialnym i nie spelnialnymsmile Tak intensywnie chcialam
      niektorych rzeczy, ze wpadaly w moje zycie, jak niezasluzone laury;
      inne, jeszcze bardziej wysnione, choc niby blizsze, pozostaly w sferze
      marzen.... Uwielbiam marzenia, nawet niespelnialnesmile Koloruja moje jasmile
      Nigdy zadne niespelnione marzenie nie wywolalo we mnie frustracji,
      bo przeciez marzenie jest tylko celem, a nie obietnicasmile
      Pozdrawiam D.
      • rzepicha5 Re: tam, gdzie uczą marzyć 24.04.05, 22:18
        swoją drogą, że jak już takich rzeczy trzeba się przez dwa lata uczyć w szkole,
        to co będzie dalej? co studiujesz? oddychanie swieżym powietrzem, a ty?
        podyplomowe studia - spanie w niedziele do południa smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja