jutka1 31.07.05, 23:18 Nowy odcinek otwieram, Wenus sie pewnie ucieszy Moniu, Adzielcu - dobry wieczor Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:21 Buziaki dla wszystkich nieśpiących..a śpiących też ściskam delikatnie - coby nie obudzić.. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:25 Fajny weekend miałam - chociaż zaczął się raczej mało ciekawie - czterogodzinnym oczekiwaniem na opóźniony pociąg - jak żyję - takiej burzy nie widziałam na własne oczy... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:27 wyslalysmy w tym samym czasie ) moj week-end czesciowo z goscmi zs dalekich stron, czesciowo bez gosci, wiekszosc bardzo mile spedzilam Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:32 A ja w Gdańsku byłam...Kibicowałam dzielnie, raz wygraliśmy a raz prawie.. Towarzystwo było boskie - no i jak zwykle - było świetnie, tylko krótko. Kocham morze Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:35 Gratulacje! tez kocham i tak dawno nie bylam Odpowiedz Link
ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:39 Dobry Wieczór!!! Ja prawie zapomniałam,jak to jest na urlopie,a tak wogóle to mam zły dzień ,komp nawala ,klawiatura tez Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:41 Witaj, Ligio Tez zapomniałam - bo od zeszłego roku to juz kilo czasu przeleciało... Odpowiedz Link
ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:45 Witaj.Monia > ja ostatnio na wczasach byłam 20 lat temu i odczuwam to,ale za to jak wszystko sie ułozy ,to na pewno w przyszłym roku wyjadę i to nad polskie morze. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:49 O - no to głupio wyskoczyłam z tym rokiem, Ligio, i ze swoimi żalami Ale mam nadzieję, że w przyszłym roku uda ci się przeżyć Wakacje Życia Ja mam nadzieję, że może w przyszłym roku uda mi się wyjechać gdzieś dalej, niż na Mazury.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:55 Verbenko, dobranoc... Ligio, dobry wieczor )) Zastanawiam sie nad tygodniem (najwyzej) w Miedzyzdrojach we wrzesniu. Mam tydzien czasu na odpowiedz, miejsca sie zapelniaja, a wyjazd super-tani. Morza mi bardzo brakuje. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:02 Morze jest cudowne. Oddycha...żyje...Zapomniałam już, jak mi jest cudownie nad morzem. Uspokaja mnie. Mogę się gapić godzinami - ten bezmiar wody mnie niemal hipnotyzuje. Bardzo często mi się śni, że jestem nad morzem. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:04 Moniu, mam dokladnie tak samo Odpowiedz Link
ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:07 Staram sama się pocieszać.zaraz będę sobie marzyć ,że jestem na morzem i słyszę szum fal. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:08 Na przyklad.. Ja pewnie tez zasne "slyszac" szum morza, tak mnie Monia nakrecila ... ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:13 Ja się dzisiaj nakręciłam. Przez te 3 godziny spędzone na plaży...Byłam jak oczadziała Być może następnym razem sama sie wybiorę - żeby mi ludzie gadaniem nie przeszkadzali...)) Siedziałam sobie dzisiaj na piaseczku, morze coś do mnie gadało, popijałam piwo w którym zgrzytały wszędobylskie ziarenka, gapiłam sie na fale...i było mi dobrze do bólu Przez 3 godziny....szkoda Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:14 Trafiona-zatopiona! Ja, znaczysie (pis.zam. Odpowiedz Link
lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 11:24 Moniu,ja tak samo odbieram morze jak Ty. W tym roku jednak mam wakacje balkonowo- wypadowe. Odpowiedz Link
ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:57 Monia życzę Ci z całego serca!!! Może i ja bedę mieć lepsze czasy? jestem czasami optymistka Odpowiedz Link
ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:01 Witaj Jutka! czy wybierasz się już do spania? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:02 Za pare minut sie wybiore, ale jeszcze nie Obudzilam sie dzis za wczesnie i zaczynam odczuwac niedospanie.. Odpowiedz Link
ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:04 ja mam dzisiaj zły dzien,a dyżur trwa do rana i jak tu wytrzymać... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:05 Ligio, nie zazdroszcze. Nie moglabym pracowac w nocy - brak czy niedobory snu za bardzo mnie "rozwalaja". Odpowiedz Link
ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:08 jestem juz przyzwyczajona, a przyznać muszę ,że z wiekiem coraz gorzej znoszę nocki. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:16 Wczoraj byłam "rozwalona". Zamiast dojechać na miejsce o 22 - dojechaliśmy o 3 w nocy. Chwile pogadaliśmy - poszliśmy spać - a wstać trzeba było wcześnie, bo regaty się rano zaczynały...Wczesnym popołudniem byłam zupełnie kołowata... To już nie te lata, że bez snu mogę funkcjonować dwie doby... Odpowiedz Link
ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:20 Własnie nie te lata, ja nie wiem jak dzisiejszą noc zalicze w pracy,oczy same mi się zamykają za chwile dość dużo pracy czeka. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:21 No to do zobaczenia, Ligio - i dobrej nocy wszystkim Bo mi się wanna lada moment przepełni i będzie kłopot Uściski! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 01:17 Ja podobnie jak Ligia w pracy.. Pozdrawiam nocnie))))) Kran_ na _nocnej_ zmianie Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:08 Ligio - będzie lepiej - musimy w to wierzyć Jak przeczytałam o tych Twoich 20 latach to i tak poczułam się uprzywilejowana - taki czy inny - jakis urlop mam. Nawet, jeśli będzie to siedzenie w domu - to też się cieszę. Fajny będzie taki swobodny tydzień...samotny, leniwy. Będe oglądała wszystko - oprócz polityki - bo mam jej nadmiar w ciągu roku...Przypomnę sobie swoje ulubione filmy...Będe spała do oporu... Juz sie cieszę..)) Odpowiedz Link
ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:14 Moniu,w tym roku spedziłam jak zwykle w domu i trochę na działce u siostry ,niech bidula się cieszy,ze jest tam ładnie,bo na pewno siostra wolałaby miec moją sytuację,tak,że cieszę się ,że jeszcze jakie takie ,ale mam zdrowie!!! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:39 Też dawno nie byłam - ze 20 lat Hmmm...jakoś tak wyszło - Osobisty mnie do Mazur przyzwyczaił - które też są piękne. Ale morze - to morze Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:25 Jak nastroj Moniu? Tez minorowy, jak u wielu osob dzisiaj? Mam nadzieje, ze nie! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:28 Minorowy...może troszeczkę - bo wracać się nie chciało. Szalenie krótkie wakacje miałam w tym roku - całe dwa dni...bu Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:30 dwa dni? nieduzo ja tez raczej week-end tu i tam, ale nic przed koncem sierpnia Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:30 Witam Was Nocne Dziewczyny. Za chwile juz sierpien, szkoda mi odchodzacego lata. Jestem jak zwykle zaskoczona ,ze to juz bylo a ja nie zdazylam sie pozachwycac. Nawet nie chce myslec o jesieni. Jeszcze nie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:32 Witaj Werbenko Trudno uwiezryc, ze juz sierpien. Tez jeszcze nie mysle o jesieni. Ale w tutejszym klimacie juz w sierpniu zimne wieczory.. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:37 Jutko, znam te gorskie klimaty)) Lato tam niezbyt laskawe i slonce grzeje slabiej. Lepsze to jednak niz holenderska jesien. Czasem potrafi padac przez dwa miesiace i wszystko robi sie zielono-obslizgle, blee. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:39 Opuszczam Was niechetnie, jutro trzeba zarabiac pieniazki Milej pogawedki zycze. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:43 Dobrejnocy, Verbeno Faktycznie - też jutro do pracy muszę... Chyba mi się troszeczkę nie chce... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:37 Wiesz, Jutek - klimat się zmienia Za tydzień zaczynam urlop - krótki w tym roku - i bez planów. Jeden tydzień spędzę w domu - w dużej części samotnie...może na drugi gdzieś sie wybierzemy - ale tak całkiem spontanicznie - i możliwie tanio - bośmy goli okrutnie. Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:13 Jutka, Ligia, Monia, Verbena... kochacie morze to trzeba wszystko zrobic aby tam byc)) Urlop w domu to nie urlop - zmiana klimatu, nawet krotka jest zalecana ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:15 Czesc Sky, Masz racje. Zrobie co w mojej mocy A teraz niestety dobranoc - oczy mi sie kleja... Do jutra )) Odpowiedz Link
jutka1 Poniedzialek 01.08.05, 22:58 Bylam na kolacji - najlepsza poledwica wolowa, jaka jadlam od paru lat. Po raz kolejny uswiadomienie sobie, jaki swiat jest maly. Po raz kolejny uswiadomienie sobie, ze z psa nie da sie zrobic zyrafy. Po raz kolejny.... Ech Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 23:04 witaj Jutko jak widze wieczor pelen refleksji... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 23:15 Czesc Dabelju ) Oj pelen, pelen... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 23:29 na wypadek gdyby.. zwracam uwage na wode piy,na Odpowiedz Link
blekit_nieba Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 09:43 jutka1 napisała: > na wypadek gdyby.. > zwracam uwage na wode piy,na Jutko , co mialas na mysli piszac to ? na co chcialas zwrocic uwage? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 09:49 Przepraszam za literowke Poniewaz wieczor by pelen (refleksji), zwracalam uwage na wode (H2O) pitna. Z pelnym mi sie skojarzylo ) I byl to zart ) Odpowiedz Link
lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 23:36 Witajcie nocusie. Oto świadectwo ,że świat nie śpi nocą. miroska78.free.fr/Lumieres_du_monde.htm Zafasynowało mnie to światełko na morzu. Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 23:42 wow! robi wrazenie! witaj Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:01 Dobry wieczor Rzeczywiscie fajne - planeta zyje)) Jutka jakas tajemniczo - refleksyjno - wscieklo - melancholijna, dzisiaj ? Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:10 czesc Sky, obrazek sama poezja do Jutki bym dodala milczaco-nieobecna) Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:18 Witaj piękna Wenus, ozdobo nocy Jutka znowu z problemami: moze pradu nie ma - rachunek zaplacony ? Odpowiedz Link
lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:27 Tak sobie myślę ,że satelita robiący te zdjęcia to musi byc jakiś Nocny Marek Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:34 Tych nocnych markow jest pelno na orbitach wokol ziemskich i fotografuja co popadnie i to nawet przez geste chmury. Niektore sa jednak pozyteczne, np. meteo, dzisiejsze zdjecia chmurek: www.btinternet.com/~wokingham.weather/etc01/index01.html Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:29 Sky, dziekuje za kwiatki Lablafox to moze go zaprosimy do naszej rundy? Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:57 To dzisiaj chyba nie bedzie juz zadnej rundy( Jutro bedzie trzeba przeprowadzic powazne rozmowy w tej sprawie. Odpowiedz Link
lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:57 Może. miałby co opowiadac . Teraz mówię dobranoc i spać idę.Wam miłych rozmów życzę i dobrych snów. Odpowiedz Link
wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 01:10 dobranoc i milych snow!))) W. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 09:01 Przepraszam, ze bez pozegnania - elektrycznosc mialam, rachunki polacone , ale internet siadal co rusz. A poniewaz bolaly mnie bable, a raczej slady po bablach, na reku, wzielam srodek p-bol i poszlam spac. Odpowiedz Link
blekit_nieba Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 09:40 Witaj Jutka i i cala reszta forumowiczow , widze , ze net dalej u Ciebie szwankuje , u mnie tak sie dzialo , jak juz wspominalam przez pierwsze trzy miesiace , u Ciebie trwa to troszke dluzej Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 12:35 Oj Jutka, chyba tracisz klase(( To juz nie ta sama Jutka. Rozumie ze cos moze bolec, ale z tym "padajacym netem" to raczej tanie zagranie Odpowiedz Link
jutka1 Sky 02.08.05, 12:40 Sky, bardzo przepraszam, ale z netem mam problemy co rusz. Nie ma dnia, zeby przez jakis czas nie bylo dostepu, i dzieje sie to o roznych porach, interweniuje, i czekam ciagle na nowa instalacje. Juz wiele razy pisalam, ze nie polecam netu radiowego, neostrady miec nie moge, kablowego tez nie, a satelitarny jest za drogi. Przeprosilam juz, ze poszlam bez pozegnania, wiec? Wstales lewa noga, ze takie komentarze o mojej klasie lub jej braku? (( Odpowiedz Link
skynews Re: Sky 02.08.05, 14:02 Pewnie ze tracisz klase - kiedys to bys stanela na glowie: uzyla laptopa, modemu, sciagnela o 2 nad ranem faceta od netu - niech robi, "ma dzialac i juz" - walnela bys piescia w stol!, poszla do biura gdzie masz neostrade lub tez do kawiarenki@, uzyla kanalow GPRS lub HSCCD i to wszystko po to zeby tylko byc z nami !!!!! A dzisiaj co: "netu nie mam...", powietrze wyszlo... Jutus, nie mozna sie poddawac, trzeba walczyc do konca, nie ma problemow nierozwiazywalnych!!! Stwierdzenia "brak klasy" i "tanie zagrania" mialo spowodowac u Ciebie powrot do przebojowosci i takiej jaka kiedys bylas, a nie przypadkiem obrazanie sie (mam nadzieje ze tak sie nie stalo). Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sky 02.08.05, 15:47 Gdyby nie te rany po bablach, pewnie bym tak zrobila. Ale bolalo jak cholera. Ja sie tak latwo nie obrazam Odpowiedz Link
skynews Re: Sky 02.08.05, 21:20 To dobrze ze sie nie obrazilas. Wiem ze gdyby nie ten wypadek to bylo by zupelnie inaczej. Zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia i zeby wszystko bylo tak jak tego chcesz. Odpowiedz Link
jutka1 No dobra 02.08.05, 23:02 ... za wczoraj sie meakulpuje, i juz jestem (kciuki za cholerny radio-net!) aktualnie patrze na dziury w dloni glebokosci ponad milimetr, i mysle: co zrobic, zeby blizn nie bylo????? Chyba nie da rady.... Odpowiedz Link
skynews Re: No dobra 02.08.05, 23:16 Tezymam kciuki za radio-net i za blizny - zeby ich nie bylo - nie bedzie ! Wiesz dlaczego. Jutus... Odpowiedz Link
jutka1 Re: No dobra 02.08.05, 23:19 Widze postep w zasklepianiu sie, wiec jest szansa na zminimalizowanie Jak bylo na Majorce Sky? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Jutko, co sobie zrobilas? 03.08.05, 01:24 jutka1 napisała: > ... za wczoraj sie meakulpuje, i juz jestem (kciuki za cholerny radio-net!) > > aktualnie patrze na dziury w dloni glebokosci ponad milimetr, i mysle: > co zrobic, zeby blizn nie bylo????? Chyba nie da rady.... Poparzylas sie? Bo piszesz o bablach i glebokich bliznach. Biedna jestes. Sa srodki na zmiekczanie i skurczenie blizn (ale to dopiero po zagojeniu), teraz uwazaj zeby sobie nie zainfekowac. Jezeli masz w domu aloes (ten w biale plamki), utnij lisc, obierz ze skorki, zmiazdz albo zmiksuj galaretowate wnetrze liscia i smaruj tym oparzenie/ gojaca sie rane (ale nie jesli jest otwarta rana). Mozesz tez zmieszac aloesowa galaretke z kilkoma kroplami propolisu. Ta mieszanka przyspiesza gojenie i ulatwia regeneracje skory. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Jutko, co sobie zrobilas? 03.08.05, 01:36 Japończycy maja taką dziwną maść w kolorze jasno fioletowym, na bazie jakiegoś rybstwa. Ciotka moja, prawie Japonka, wsmarowywała mi to w swieże nie zagojone blizny ospowe na paszczy i nie mam cienia blizny. A ospę miałam wtedy po raz drugi i w wieku lat 22 albo 23 i to pierońsko ciężką. Jeśli chcesz Jutyldo to zadzwonię do niej i się wywiem. Odpowiedz Link
lablafox Re: No dobra 03.08.05, 07:58 Okładaj aloesem , żelem aloesowym , blizny zostaną, ale może choć trochę mniejsze. jutka1 napisała: > ... za wczoraj sie meakulpuje, i juz jestem (kciuki za cholerny radio-net!) > > aktualnie patrze na dziury w dloni glebokosci ponad milimetr, i mysle: > co zrobic, zeby blizn nie bylo????? Chyba nie da rady.... > Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 03.08.05, 00:57 No to ja jak zwykle kulą w płot. Myślałam że jeszcze kogos tu ustrzelę a Wy wszyscy po dobrannocce. Buuuu Odpowiedz Link
lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 03.08.05, 08:01 To tak jest gdy pisze się czytając pojedyncze wpisy i stąd dubel aloesowy Luizy i mój , aloes skuteczny- wypróbowałam na moim mężu. Odpowiedz Link
jutka1 blizny etc. 03.08.05, 08:40 Wielkie dzieki - aloesu w doniczce wprawdzie nie mam, ale a) zerkne w kwiaciarniach; b) kupie masc w aptece. Fed., dowiedz sie u ciotki "przy okazji" - na ten raz chyba bedzie za pozno, ale - odpukac - dobrze miec cos takiego. Sprowadze sobie, mam kanaly na Japonie. Odpowiedz Link
mammaja Re: blizny etc. 03.08.05, 11:03 Na oparzenia byl kiedys wspanialy Balsam Szostakowskiego - dostepny w aptekach, pewno go juz nie ma, ale mozna zapytac.Z tym, ze nalezy go uzyc natychmiast po oparzeniu - wiec trzeba miec w domu "na wszelki wypadek". Byla tez "masc srebrzana", znakomicie pomagajaca goic blizny po oparzeniach. Ale to informacje z czasow dziecinstwa moich mlodych, wiec pewnie przestarzale. Odpowiedz Link
blekit_nieba Re: blizny etc. 03.08.05, 11:54 Na oparzenia , najlepszy jest fenistil zel , nalezy nim posmarowac miejsce oparzone natychmiast , i co chwile powtarzac ta czynnosc , chlodzi i nie powstaja bable , szybko sie goi , wyprobowalam na wlasnej skorze Odpowiedz Link
jutka1 Re: blizny etc. 03.08.05, 12:06 Dzieki U mnie juz "po ptokach", ale kupie, zeby miec pod reka, na przyszlosc Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Popoludniowe rozmowy 03.08.05, 08:27 Zrobilo sie popoludnie, koncze dyzur na necie. Przed chwila zrobilam zdjecia papuzek lori karmiacych sie nektarem z rozowych kamelii - bedzie to kicz kolorystyczny! Pozdrawiam i zycze pieknej srody Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 04.08.05, 23:20 Jeszcze tylko jutro do pracy - i lb )) Przez dwa tygodnie - albo trzy - nie wiem jeszcze... Uściski dla wszystkich Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:11 Widze, ze oprocz Moni sennosc panuje... Ale sie melduje ) Dobry wieczor Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:15 Czy to oznacza, że jestem natrętna? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:16 MONIA!!! )))))))))) Jeszcze nie spisz, jak sie ciesze! )) ps. Ja Ci dam natretna! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:19 Hmm...Przeczytałam "Ja ci dam natęta"...i sie zadumałam. No bo z jednej strony - na co mi jakiś obcy natręt, ale z drugiej - może będzie miło natrętny? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:20 Monieczko, chcesz czerwonca? Bo nalewam Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:22 Poproszę )) Co prawda jeszcze jutro muszę się zameldować w firmie...ale odrobina czerwońca jeszcze nikomu nie zaszkodziła Lej, niewiasto! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:24 Naliwom, Niewiasto Co tam firma, ja tez jutro do pracy, ale ..... Jutro piatek!! Odpowiedz Link
blekit_nieba Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:26 Czesc dziewczyny , cos mam pecha , co chwile mnie wylogowuje ,zanim zdaze cos skrobnac Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:29 Czesc, Blekicie, mnie tez wylogowuje Dziwne dzis rzeczy na portalu sie dzieja... Mam nadzieje, ze beda nparawione Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:30 Cześć, Błękicie Też mnie dzisiaj tak potraktowało raz albo dwa...ale się nie dałam )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 00:23 Moniu, wszystko jasne! ) Co slychac? U mnie klakklakklak i cykanie Odpowiedz Link
monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:28 U mnie coś tam szeleści w chaszczach za oknem - no i niezmiennie telewizor gada - Osobistego to znakomicie usypia. Mnie nigdy - nie zasypiam przy włączonym - tak samo, jak nie zasnę nad książką No, może raz się zdarzyło Jejku, ale fajosko - w poniedziałek będę spała do oporu...a potem zrobię sobie kawę i wypiję ją w krótkich spodenkach Super!)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 00:30 Moniu, patrzylas na prognoze meteo? Czy masz zrodla inne ode mnie bo u nas gadajo ortzam, ze deszcze jeszcze beda? Odpowiedz Link
blekit_nieba Re: P.S. 05.08.05, 00:32 Ponoc ma padac do poziedzialku , bez przerwy , w taka pogode nic sie niechce, Odpowiedz Link
monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:35 blekit_nieba napisała: > Ponoc ma padac do poziedzialku , bez przerwy , w taka pogode nic sie niechce, Eeee...nieprawda Dużo rzeczy się chce Chce się spać, czytać, wyrzucać niepotrzebne rzeczy, robić ze sobą te wszystkie kłopotliwe, pielęgnacyjne rzeczy których sie w upał nie chce robić... Odpowiedz Link
jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 00:42 Blekitowi zycze dobranoc Moniu, widzisz jaka kaszana, deszcze i deszcze Od jutra turnusy gosci, a ja zakupow jedzeniowych nie zrobilam... ;-( Odpowiedz Link
monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:44 Jutek - nie gadaj...Znowu masz gości??? Niesamowita kobieta jesteś.. Martwię się o Adę Egoistycznie brak mi Jej... Odpowiedz Link
jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 00:47 Monieczko, moj dom jest domem otwartym.. Ciesze sie, jak ludzie przyjezdzaja ) Ja tez sie martwie. Egoistycznie, mnie tez! Odpowiedz Link
monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:51 No to specjalnie dla Ciebie... Sielanka o domu A jeśli dom będę miał To będzie bukowy koniecznie Pachnący i słoneczny Wieczorem usiądę - wiatr gra A zegar na ścianie gwarzy Dobrze się idzie panie zegarze Tik tak, tik tak, tik tak Swieca skwierczy i mruga przewrotnie Więc puszczam oko do niej Dobry humor dziś pani ma Dobry humor dziś pani ma Szukam, szukania mi trzeba Domu gitarą i piórem A góry nade mną jak niebo A niebo nade mną jak góry Gdy głosy usłyszę u drzwi Czyjekolwiek, wejdźcie, poproszę Jestem zbieraczem głosów A dom mój bardzo lubi, gdy Śmiech ściany mu rozjaśnia I gędźby lubi pieśni, wpadnijcie na parę chwil Kiedy los was zawiedzie w te strony Bo dom mój otworem stoi Dla takich jak wy, dla takich jak wy Zaproszę dzień i noc, zaproszę cztery wiatry Dla wszystkich drzwi otwarte, Ktoś poda pierwszy ton Zagramy na góry koncert Buków porą pachnącą nasiąkną ściany grą A zmęczonym wędrownikom Odpocząć pozwolą muzyką Bo taki będzie mój dom, bo taki będzie mój dom Odpowiedz Link
jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 00:57 Oj, poczytalam, dusza zagrala Odwzajemniam piosenka, ktora najlepiej chyba opisuje moj dom. Wlacznie z kotem i duchem )) W dziurawym bucie mieszka mysz. . Nieżle go nawet urządziła. Nigdy nie mówię jej "a kysz!" I ona też jest dla mnie miła. Bywa, że wpadnie po sąsiedzku pożyczyć chleba albo sera, albo pogadać o czymkolwiek, kiedy samotność nam doskwiera. W moim magicznym domu wszystko się zdarzyć może. Same zmyślają się historie, sam się rozgryza orzech. W moim magicznym domu ciepło jest i bezpiecznie. Gościu znużony, gościu znudzony, jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony, zajrzyj tu do nas koniecznie. Przedstawię ci Macieja kota; fascynujący z niego facet. Całymi dniami tkwi w fotelu i lekceważy każdą pracę. Lecz niewątpliwą ma zaletę: gdy spływa wieczór granatowy, on słodko mruczy wprost do ucha najbardziej senne bossa novy. W moim magicznym domu wszystko się zdarzyć może. Same zmyślają się historie, sam się rozgryza orzech. Licho śpi w kącie cicho i zegar tyka serdecznie. Gościu znużony, gościu znudzony, jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony, zajrzyj tu do nas koniecznie. Tutaj nikt z nikim się nie liczy, gazet nie czyta, plotek nie słucha. Tutaj jest miło i przytulnie, chociaż na świecie zawierucha Chociaż w powietrzu wciąż coś fruwa głupieje z wiekiem stara Ziemia, lecz w moim domu, chwała Bogu. nic mimo zmian tych się nie zmienia. W moim magicznym domu dzięki Ci, dobry Boże, same zmyślają się historie, sam się rozgryza orzech. W moim magicznym domu. ciepło jest i bezpiecznie. Gościu znużony, gościu znudzony, jeśli ci kiedyś będzie po drodze, zajrzyj tu do nas koniecznie. Odpowiedz Link
monia.i Re: P.S. 05.08.05, 01:07 Och, Jutka...bardzo lubię Hannę Banaszak A teraz... Zdzisława Sośnicka Gdy odjechał Wielki Wóz, zrobiło mi się żal... Wszyscy pojechali już na Mleczną Drogę, na bal, a Julia i ja przez całą noc szykujemy cudów moc i jutro, skoro świt, te cuda będą służyć ci... Słoneczne skry, w których śmiech śpi, co kluczem jest do wszystkich ludzi, i słowa dwa, a kto je zna, ten w każdym sercu miłość wzbudzi i innych rzeczy sto, więc przyjdź i wybierz coś. Choć oczy czasem kleją się, nie można dać im spać, jaki byłby jutro świat, gdyby nie Julia i ja, bo Julia i ja przez całą noc szykujemy cudów moc i jutro, skoro świt, te cuda będą służyć ci... Klamka ze szkła, co sama gra, kiedy samotność drzwi uchyla... Zegar, co raz zatrzyma czas, gdy twoja wielka szansa mija i innych rzeczy sto, więc przyjdź i wybierz coś. Odpowiedz Link
jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 01:17 Oj )) Chcialam znalezc Truskawki w Milanowku, ale sie nie udako Odpowiedz Link
monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:33 Chrzanię deszcze...O matko - serio??? No ale pierwszy tydzień tak czy inaczej na pewno w domu przesiedzę - czym się dziko raduję!!!)) - więc mi to rybka. Ale później pragnęłabym słoneczka... Odpowiedz Link
blekit_nieba Re: P.S. 05.08.05, 00:37 dobranoc dziewczyny nie mam nerwow ciagle sie logowac , moze jutro bedzie lepiej , zycze kolorowych snow Odpowiedz Link
monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:40 Dobrej nocy, Błękicie Śpij spokojnie - i śnij kolorowo... Odpowiedz Link
lablafox Re: P.S. 05.08.05, 05:33 Dziewczyny piosenka o domu , myszy i Macieju kocie to Elżbieta Adamiak, nie wiem czy jej to tekst, ale ona pierwsza ją śpiewała , potem dopiero Banaszak. Buziaki dla Was po przebudzeniu. Mnie tez egoistycznie brakuje Ady. Odpowiedz Link
jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 11:36 A wiesz, ze nigdy interpretacji Adamiak nie slyszalam? Musze poszperac, jestem jej ciekawa, dzieki! Odpowiedz Link
antyproton Banaszak 05.08.05, 21:08 Ta piosenka zawsze bedzie zwiazana z Banaszak. Pamietam , jak ja jej nie lubilem (Banaszak) jako dwudziestolatek. A teraz to do ognia za nia bym wskoczyl. Ma w sobie COS . Cieakwe czy to prawda ,ze byla sympatia Rakowskiego ? Mozna sie z Rakowskim kompletnie nie zgadzac , ale ciekawy facet to on byl. A co do pogody , to ma byc jak drut od za tydzien , bo nad baltyk jade wygrzewac kosci . Jak bedzie lalo to wam sie siegnie . )) Odpowiedz Link