Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2

31.07.05, 23:18
Nowy odcinek otwieram, Wenus sie pewnie ucieszy smile

Moniu, Adzielcu - dobry wieczor smile
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:21
      Buziaki dla wszystkich nieśpiących..a śpiących też ściskam delikatnie - coby
      nie obudzić..
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:25
        Fajny weekend miałam - chociaż zaczął się raczej mało ciekawie -
        czterogodzinnym oczekiwaniem na opóźniony pociąg - jak żyję - takiej burzy nie
        widziałam na własne oczy...
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:27
          wyslalysmy w tym samym czasie smile)

          moj week-end czesciowo z goscmi zs dalekich stron, czesciowo bez gosci,
          wiekszosc bardzo mile spedzilam
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:32
            A ja w Gdańsku byłam...Kibicowałam dzielnie, raz wygraliśmy a raz prawie..smile
            Towarzystwo było boskie - no i jak zwykle - było świetnie, tylko krótko. Kocham
            morze smile
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:35
              Gratulacje!

              tez kocham i tak dawno nie bylam sad
              • ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:39
                Dobry Wieczór!!!
                Ja prawie zapomniałam,jak to jest na urlopie,a tak wogóle to mam zły dzień ,komp
                nawala ,klawiatura tez
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:41
                  Witaj, Ligio smile Tez zapomniałam - bo od zeszłego roku to juz kilo czasu
                  przeleciało...
                  • ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:45
                    Witaj.Monia > ja ostatnio na wczasach byłam 20 lat temu i odczuwam to,ale za to
                    jak wszystko sie ułozy ,to na pewno w przyszłym roku wyjadę i to nad polskie morze.
                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:49
                      O - no to głupio wyskoczyłam z tym rokiem, Ligio, i ze swoimi żalami sad Ale
                      mam nadzieję, że w przyszłym roku uda ci się przeżyć Wakacje Życia smile
                      Ja mam nadzieję, że może w przyszłym roku uda mi się wyjechać gdzieś dalej, niż
                      na Mazury..
                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:55
                        Verbenko, dobranoc... Ligio, dobry wieczor smile))

                        Zastanawiam sie nad tygodniem (najwyzej) w Miedzyzdrojach we wrzesniu. Mam
                        tydzien czasu na odpowiedz, miejsca sie zapelniaja, a wyjazd super-tani.

                        Morza mi bardzo brakuje.
                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:02
                          Morze jest cudowne. Oddycha...żyje...Zapomniałam już, jak mi jest cudownie nad
                          morzem. Uspokaja mnie. Mogę się gapić godzinami - ten bezmiar wody mnie niemal
                          hipnotyzuje.
                          Bardzo często mi się śni, że jestem nad morzem.
                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:04
                            Moniu, mam dokladnie tak samo
                            • ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:07
                              Staram sama się pocieszać.zaraz będę sobie marzyć ,że jestem na morzem i słyszę
                              szum fal.
                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:08
                                Na przyklad.. Ja pewnie tez zasne "slyszac" szum morza, tak mnie Monia
                                nakrecila ... smile)))
                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:13
                                  Ja się dzisiaj nakręciłam. Przez te 3 godziny spędzone na plaży...Byłam jak
                                  oczadziała smile Być może następnym razem sama sie wybiorę - żeby mi ludzie
                                  gadaniem nie przeszkadzali...smile))
                                  Siedziałam sobie dzisiaj na piaseczku, morze coś do mnie gadało, popijałam piwo
                                  w którym zgrzytały wszędobylskie ziarenka, gapiłam sie na fale...i było mi
                                  dobrze do bólu smile
                                  Przez 3 godziny....szkoda sad
                                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:14
                                    Trafiona-zatopiona!
                                    Ja, znaczysie (pis.zam. wink
                          • lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 11:24
                            Moniu,ja tak samo odbieram morze jak Ty.
                            W tym roku jednak mam wakacje balkonowo- wypadowe.
                      • ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:57
                        Monia życzę Ci z całego serca!!!
                        Może i ja bedę mieć lepsze czasy? jestem czasami optymistka
                        • ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:01
                          Witaj Jutka! czy wybierasz się już do spania?
                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:02
                            Za pare minut sie wybiore, ale jeszcze nie smile
                            Obudzilam sie dzis za wczesnie i zaczynam odczuwac niedospanie..
                            • ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:04
                              ja mam dzisiaj zły dzien,a dyżur trwa do rana i jak tu wytrzymać...
                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:05
                                Ligio, nie zazdroszcze.
                                Nie moglabym pracowac w nocy - brak czy niedobory snu za bardzo mnie "rozwalaja".
                                sad
                                • ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:08
                                  jestem juz przyzwyczajona, a przyznać muszę ,że z wiekiem coraz gorzej znoszę
                                  nocki.
                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:16
                                  Wczoraj byłam "rozwalona". Zamiast dojechać na miejsce o 22 - dojechaliśmy o 3
                                  w nocy. Chwile pogadaliśmy - poszliśmy spać - a wstać trzeba było wcześnie, bo
                                  regaty się rano zaczynały...Wczesnym popołudniem byłam zupełnie kołowata...sad
                                  To już nie te lata, że bez snu mogę funkcjonować dwie doby...
                                  • ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:20
                                    Własnie nie te lata, ja nie wiem jak dzisiejszą noc zalicze w pracy,oczy same mi
                                    się zamykają za chwile dość dużo pracy czeka.
                                    • ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:20
                                      Dobranoc Jutka!
                                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:21
                                      No to do zobaczenia, Ligio - i dobrej nocy wszystkim smile Bo mi się wanna lada
                                      moment przepełni i będzie kłopot smile
                                      Uściski!smile
                                      • ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:23
                                        Dobranoc Monia!!!
                                        • jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 01:17
                                          Ja podobnie jak Ligia w pracy..
                                          Pozdrawiam nocniesmile)))))
                                          Kran_ na _nocnej_ zmianie
                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:08
                          Ligio - będzie lepiej - musimy w to wierzyć smile
                          Jak przeczytałam o tych Twoich 20 latach to i tak poczułam się uprzywilejowana -
                          taki czy inny - jakis urlop mam. Nawet, jeśli będzie to siedzenie w domu - to
                          też się cieszę. Fajny będzie taki swobodny tydzień...samotny, leniwy. Będe
                          oglądała wszystko - oprócz polityki - bo mam jej nadmiar w ciągu
                          roku...Przypomnę sobie swoje ulubione filmy...Będe spała do oporu...smile
                          Juz sie cieszę..smile))
                          • ligia12 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:14
                            Moniu,w tym roku spedziłam jak zwykle w domu i trochę na działce u siostry
                            ,niech bidula się cieszy,ze jest tam ładnie,bo na pewno siostra wolałaby miec
                            moją sytuację,tak,że cieszę się ,że jeszcze jakie takie ,ale mam zdrowie!!!
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:39
                Też dawno nie byłam - ze 20 lat smile Hmmm...jakoś tak wyszło - Osobisty mnie do
                Mazur przyzwyczaił - które też są piękne. Ale morze - to morze smile
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:25
        Jak nastroj Moniu?
        Tez minorowy, jak u wielu osob dzisiaj? Mam nadzieje, ze nie! smile
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:28
          Minorowy...może troszeczkę - bo wracać się nie chciało. Szalenie krótkie
          wakacje miałam w tym roku - całe dwa dni...bu sad
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:30
            dwa dni?
            nieduzo sad

            ja tez raczej week-end tu i tam, ale nic przed koncem sierpnia sad
      • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:30
        Witam Was Nocne Dziewczyny.

        Za chwile juz sierpien, szkoda mi odchodzacego lata. Jestem jak zwykle
        zaskoczona ,ze to juz bylo a ja nie zdazylam sie pozachwycac.
        Nawet nie chce myslec o jesieni. Jeszcze nie.
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:32
          Witaj Werbenko smile
          Trudno uwiezryc, ze juz sierpien.
          Tez jeszcze nie mysle o jesieni.
          Ale w tutejszym klimacie juz w sierpniu zimne wieczory..
          • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:37
            Jutko, znam te gorskie klimatysmile)) Lato tam niezbyt laskawe i slonce grzeje
            slabiej.
            Lepsze to jednak niz holenderska jesien. Czasem potrafi padac przez dwa
            miesiace i wszystko robi sie zielono-obslizgle, blee.
            • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:39
              Opuszczam Was niechetnie, jutro trzeba zarabiac pieniazkisad
              Milej pogawedki zycze.
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:43
                Dobrejnocy, Verbeno smile
                Faktycznie - też jutro do pracy muszę...sad
                Chyba mi się troszeczkę nie chce...
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 31.07.05, 23:37
            Wiesz, Jutek - klimat się zmienia smile
            Za tydzień zaczynam urlop - krótki w tym roku - i bez planów. Jeden tydzień
            spędzę w domu - w dużej części samotnie...może na drugi gdzieś sie wybierzemy -
            ale tak całkiem spontanicznie - i możliwie tanio - bośmy goli okrutnie.
            • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:13

              Jutka, Ligia, Monia, Verbena...

              kochacie morze to trzeba wszystko zrobic aby tam bycsmile))
              Urlop w domu to nie urlop - zmiana klimatu, nawet krotka jest zalecana !
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:15
                Czesc Sky,
                Masz racje. Zrobie co w mojej mocy smile

                A teraz niestety dobranoc - oczy mi sie kleja...

                Do jutra smile))
                • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 00:18

                  Dobranoc Jutkasmile
    • jutka1 Poniedzialek 01.08.05, 22:58
      Bylam na kolacji - najlepsza poledwica wolowa, jaka jadlam od paru lat.

      Po raz kolejny uswiadomienie sobie, jaki swiat jest maly.
      Po raz kolejny uswiadomienie sobie, ze z psa nie da sie zrobic zyrafy.
      Po raz kolejny....
      Ech
    • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 23:04
      witaj Jutkosmile
      jak widze wieczor pelen refleksji...
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 23:15
        Czesc Dabelju smile)
        Oj pelen, pelen...
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 23:29
        na wypadek gdyby..
        zwracam uwage na wode piy,na
        • blekit_nieba Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 09:43
          jutka1 napisała:

          > na wypadek gdyby..
          > zwracam uwage na wode piy,na

          Jutko , co mialas na mysli piszac to ? na co chcialas zwrocic uwage? smile
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 09:49
            Przepraszam za literowke smile
            Poniewaz wieczor by pelen (refleksji), zwracalam uwage na wode (H2O) pitna. Z
            pelnym mi sie skojarzylo smile) I byl to zart smile)
    • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 23:33
      ?
      • lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 23:36
        Witajcie nocusie.
        Oto świadectwo ,że świat nie śpi nocą.

        miroska78.free.fr/Lumieres_du_monde.htm
        Zafasynowało mnie to światełko na morzu.
    • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 01.08.05, 23:42
      wow!
      robi wrazenie!
      witajsmile
      • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:01

        Dobry wieczorsmile

        Rzeczywiscie fajne - planeta zyjesmile))

        Jutka jakas tajemniczo - refleksyjno - wscieklo - melancholijna, dzisiaj ?
        smile
        • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:10
          czesc Sky,
          obrazek sama poezjasmile

          do Jutki bym dodala milczaco-nieobecnawink)
          • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:18

            Witaj piękna Wenus,
            ozdobo nocysmile

            Jutka znowu z problemami: moze pradu nie ma - rachunek zaplacony ?
            smile
          • lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:27
            Tak sobie myślę ,że satelita robiący te zdjęcia to musi byc jakiś Nocny Marek
            • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:34

              Tych nocnych markow jest pelno na orbitach wokol ziemskich i fotografuja co popadnie i to nawet przez geste chmury.

              Niektore sa jednak pozyteczne, np. meteo,
              dzisiejsze zdjecia chmurek:
              www.btinternet.com/~wokingham.weather/etc01/index01.html
    • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:29
      Sky, dziekuje za kwiatkismile


      Lablafox to moze go zaprosimy do naszej rundy?
      • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:57

        To dzisiaj chyba nie bedzie juz zadnej rundysad(

        Jutro bedzie trzeba przeprowadzic powazne rozmowy w tej sprawie.
      • lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 00:57
        Może. miałby co opowiadac .
        Teraz mówię dobranoc i spać idę.Wam miłych rozmów życzę i dobrych snów.
    • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 01:10
      dobranoc i milych snow!smile)))

      W.
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 09:01
        Przepraszam, ze bez pozegnania - elektrycznosc mialam, rachunki polacone smile,
        ale internet siadal co rusz. A poniewaz bolaly mnie bable, a raczej slady po
        bablach, na reku, wzielam srodek p-bol i poszlam spac.
        • blekit_nieba Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 09:40
          Witaj Jutka i i cala reszta forumowiczow , widze , ze net dalej u Ciebie
          szwankuje , u mnie tak sie dzialo , jak juz wspominalam przez pierwsze trzy
          miesiace , u Ciebie trwa to troszke dluzej smile
          • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 02.08.05, 12:35

            Oj Jutka,
            chyba tracisz klasesad((
            To juz nie ta sama Jutka.

            Rozumie ze cos moze bolec, ale z tym "padajacym netem" to raczej tanie zagranie
            sad
            • jutka1 Sky 02.08.05, 12:40
              Sky, bardzo przepraszam, ale z netem mam problemy co rusz. Nie ma dnia, zeby
              przez jakis czas nie bylo dostepu, i dzieje sie to o roznych porach,
              interweniuje, i czekam ciagle na nowa instalacje. Juz wiele razy pisalam, ze nie
              polecam netu radiowego, neostrady miec nie moge, kablowego tez nie, a
              satelitarny jest za drogi.

              Przeprosilam juz, ze poszlam bez pozegnania, wiec?

              Wstales lewa noga, ze takie komentarze o mojej klasie lub jej braku?

              sad((
              • skynews Re: Sky 02.08.05, 14:02

                Pewnie ze tracisz klase - kiedys to bys stanela na glowie:
                uzyla laptopa, modemu, sciagnela o 2 nad ranem faceta od netu - niech robi,
                "ma dzialac i juz" - walnela bys piescia w stol!, poszla do biura gdzie
                masz neostrade lub tez do kawiarenki@, uzyla kanalow GPRS lub HSCCD i to
                wszystko po to zeby tylko byc z nami !!!!!

                A dzisiaj co: "netu nie mam...", powietrze wyszlo...

                Jutus,
                nie mozna sie poddawac, trzeba walczyc do konca, nie ma problemow nierozwiazywalnych!!!
                Stwierdzenia "brak klasy" i "tanie zagrania" mialo spowodowac u Ciebie powrot
                do przebojowosci i takiej jaka kiedys bylas, a nie przypadkiem obrazanie sie
                (mam nadzieje ze tak sie nie stalo).
                • jutka1 Re: Sky 02.08.05, 15:47
                  Gdyby nie te rany po bablach, pewnie bym tak zrobila. Ale bolalo jak cholera.

                  Ja sie tak latwo nie obrazam smile
                  • skynews Re: Sky 02.08.05, 21:20

                    To dobrze ze sie nie obrazilas.
                    Wiem ze gdyby nie ten wypadek to bylo by zupelnie inaczej.
                    Zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia i zeby wszystko bylo tak jak tego
                    chcesz.
                    • jutka1 No dobra 02.08.05, 23:02
                      ... za wczoraj sie meakulpuje, i juz jestem (kciuki za cholerny radio-net!)

                      aktualnie patrze na dziury w dloni glebokosci ponad milimetr, i mysle:
                      co zrobic, zeby blizn nie bylo????? Chyba nie da rady....
                      • skynews Re: No dobra 02.08.05, 23:16

                        Tezymam kciuki za radio-net i za blizny - zeby ich nie bylo - nie bedzie !
                        Wiesz dlaczego.
                        Jutus...
                        • jutka1 Re: No dobra 02.08.05, 23:19
                          Widze postep w zasklepianiu sie, wiec jest szansa na zminimalizowanie

                          Jak bylo na Majorce Sky?
                          • skynews Re: No dobra 03.08.05, 00:32

                            Niestety, przelozone, na pozniejsad((
                        • jutka1 Re: No dobra, dobranoc 03.08.05, 00:31
                          Czas juz..
                          Dobranoc i spokojnych snow smile
                          • skynews Re: No dobra, dobranoc 03.08.05, 00:33

                            Dobranocsmile
                      • luiza-w-ogrodzie Jutko, co sobie zrobilas? 03.08.05, 01:24
                        jutka1 napisała:

                        > ... za wczoraj sie meakulpuje, i juz jestem (kciuki za cholerny radio-net!)
                        >
                        > aktualnie patrze na dziury w dloni glebokosci ponad milimetr, i mysle:
                        > co zrobic, zeby blizn nie bylo????? Chyba nie da rady....

                        Poparzylas sie? Bo piszesz o bablach i glebokich bliznach. Biedna jestes.
                        Sa srodki na zmiekczanie i skurczenie blizn (ale to dopiero po zagojeniu),
                        teraz uwazaj zeby sobie nie zainfekowac.

                        Jezeli masz w domu aloes (ten w biale plamki), utnij lisc, obierz ze skorki,
                        zmiazdz albo zmiksuj galaretowate wnetrze liscia i smaruj tym oparzenie/ gojaca
                        sie rane (ale nie jesli jest otwarta rana). Mozesz tez zmieszac aloesowa
                        galaretke z kilkoma kroplami propolisu. Ta mieszanka przyspiesza gojenie i
                        ulatwia regeneracje skory.

                        Pozdrawiam
                        Luiza-w-Ogrodzie

                        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                        • fedorczyk4 Re: Jutko, co sobie zrobilas? 03.08.05, 01:36
                          Japończycy maja taką dziwną maść w kolorze jasno fioletowym, na bazie jakiegoś
                          rybstwa. Ciotka moja, prawie Japonka, wsmarowywała mi to w swieże nie zagojone
                          blizny ospowe na paszczy i nie mam cienia blizny. A ospę miałam wtedy po raz
                          drugi i w wieku lat 22 albo 23 i to pierońsko ciężką. Jeśli chcesz Jutyldo to
                          zadzwonię do niej i się wywiem.
                      • lablafox Re: No dobra 03.08.05, 07:58
                        Okładaj aloesem , żelem aloesowym , blizny zostaną, ale może choć trochę
                        mniejsze.

                        jutka1 napisała:

                        > ... za wczoraj sie meakulpuje, i juz jestem (kciuki za cholerny radio-net!)
                        >
                        > aktualnie patrze na dziury w dloni glebokosci ponad milimetr, i mysle:
                        > co zrobic, zeby blizn nie bylo????? Chyba nie da rady....
                        >
    • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 03.08.05, 00:57
      No to ja jak zwykle kulą w płot. Myślałam że jeszcze kogos tu ustrzelę a Wy
      wszyscy po dobrannocce. Buuuu
      • lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 03.08.05, 08:01
        To tak jest gdy pisze się czytając pojedyncze wpisy i stąd dubel aloesowy Luizy
        i mój , aloes skuteczny- wypróbowałam na moim mężu.
        • jutka1 blizny etc. 03.08.05, 08:40
          Wielkie dzieki - aloesu w doniczce wprawdzie nie mam, ale a) zerkne w
          kwiaciarniach; b) kupie masc w aptece.

          Fed., dowiedz sie u ciotki "przy okazji" - na ten raz chyba bedzie za pozno, ale
          - odpukac - dobrze miec cos takiego. Sprowadze sobie, mam kanaly na Japonie.
          • mammaja Re: blizny etc. 03.08.05, 11:03
            Na oparzenia byl kiedys wspanialy Balsam Szostakowskiego - dostepny w aptekach,
            pewno go juz nie ma, ale mozna zapytac.Z tym, ze nalezy go uzyc natychmiast po
            oparzeniu - wiec trzeba miec w domu "na wszelki wypadek". Byla tez "masc
            srebrzana", znakomicie pomagajaca goic blizny po oparzeniach. Ale to informacje
            z czasow dziecinstwa moich mlodych, wiec pewnie przestarzale.
            • blekit_nieba Re: blizny etc. 03.08.05, 11:54
              Na oparzenia , najlepszy jest fenistil zel , nalezy nim posmarowac miejsce
              oparzone natychmiast , i co chwile powtarzac ta czynnosc , chlodzi i nie
              powstaja bable , szybko sie goi , wyprobowalam na wlasnej skorze smile
              • jutka1 Re: blizny etc. 03.08.05, 12:06
                Dzieki smile
                U mnie juz "po ptokach", ale kupie, zeby miec pod reka, na przyszlosc
    • luiza-w-ogrodzie Popoludniowe rozmowy 03.08.05, 08:27
      Zrobilo sie popoludnie, koncze dyzur na necie. Przed chwila zrobilam zdjecia
      papuzek lori karmiacych sie nektarem z rozowych kamelii - bedzie to kicz
      kolorystyczny!

      Pozdrawiam i zycze pieknej srody
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 04.08.05, 23:20
      Jeszcze tylko jutro do pracy - i lb smile))
      Przez dwa tygodnie - albo trzy - nie wiem jeszcze...
      Uściski dla wszystkich smile
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:11
        Widze, ze oprocz Moni sennosc panuje...
        Ale sie melduje smile)

        Dobry wieczor smile
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:15
          Czy to oznacza, że jestem natrętna?smile
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:16
            MONIA!!! smile))))))))))

            Jeszcze nie spisz, jak sie ciesze!
            smile))

            ps. Ja Ci dam natretna! smile
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:19
              Hmm...Przeczytałam "Ja ci dam natęta"...i sie zadumałam. No bo z jednej strony -
              na co mi jakiś obcy natręt, ale z drugiej - może będzie miło natrętny?smile
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:20
                Monieczko, chcesz czerwonca?
                Bo nalewam smile
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:22
                  Poproszę smile)) Co prawda jeszcze jutro muszę się zameldować w firmie...ale
                  odrobina czerwońca jeszcze nikomu nie zaszkodziła smile Lej, niewiasto!smile
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:24
                    Naliwom, Niewiasto smile

                    Co tam firma, ja tez jutro do pracy, ale ..... Jutro piatek!! smile
                    • blekit_nieba Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:26
                      Czesc dziewczyny , cos mam pecha , co chwile mnie wylogowuje ,zanim zdaze cos
                      skrobnacsmile
                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:29
                        Czesc, Blekicie,
                        mnie tez wylogowuje sad
                        Dziwne dzis rzeczy na portalu sie dzieja... Mam nadzieje, ze beda nparawione smile
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 2 05.08.05, 00:30
                        Cześć, Błękicie smile Też mnie dzisiaj tak potraktowało raz albo dwa...ale się
                        nie dałam smile))
              • monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:20
                Nie "natęta" tylko natręta, oczywiście smile))
                • jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 00:23
                  Moniu, wszystko jasne! smile)

                  Co slychac?
                  U mnie klakklakklak i cykanie smile
                  • monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:28
                    U mnie coś tam szeleści w chaszczach za oknem - no i niezmiennie telewizor
                    gada - Osobistego to znakomicie usypia. Mnie nigdy - nie zasypiam przy
                    włączonym - tak samo, jak nie zasnę nad książką smile No, może raz się zdarzyłosmile
                    Jejku, ale fajosko - w poniedziałek będę spała do oporu...a potem zrobię sobie
                    kawę i wypiję ją w krótkich spodenkach smile Super!smile))
                    • jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 00:30
                      Moniu, patrzylas na prognoze meteo?
                      Czy masz zrodla inne ode mnie bo u nas gadajo ortzam, ze deszcze jeszcze beda?
                      • blekit_nieba Re: P.S. 05.08.05, 00:32
                        Ponoc ma padac do poziedzialku , bez przerwy , w taka pogode nic sie niechce,
                        • blekit_nieba Re: P.S. 05.08.05, 00:33
                          mialo byc poniedzialku smile
                        • monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:35
                          blekit_nieba napisała:

                          > Ponoc ma padac do poziedzialku , bez przerwy , w taka pogode nic sie
                          niechce,

                          Eeee...nieprawda smile Dużo rzeczy się chce smile Chce się spać, czytać, wyrzucać
                          niepotrzebne rzeczy, robić ze sobą te wszystkie kłopotliwe, pielęgnacyjne
                          rzeczy których sie w upał nie chce robić...
                          • jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 00:42
                            Blekitowi zycze dobranoc smile

                            Moniu, widzisz jaka kaszana, deszcze i deszcze sad
                            Od jutra turnusy gosci, a ja zakupow jedzeniowych nie zrobilam... ;-(
                            • monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:44
                              Jutek - nie gadaj...Znowu masz gości???smile Niesamowita kobieta jesteś..smile
                              Martwię się o Adę sad Egoistycznie brak mi Jej...sad
                              • jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 00:47
                                Monieczko, moj dom jest domem otwartym.. Ciesze sie, jak ludzie przyjezdzaja smile)

                                Ja tez sie martwie.
                                Egoistycznie, mnie tez! sad
                                • monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:51
                                  No to specjalnie dla Ciebie...smile

                                  Sielanka o domu

                                  A jeśli dom będę miał
                                  To będzie bukowy koniecznie
                                  Pachnący i słoneczny
                                  Wieczorem usiądę - wiatr gra
                                  A zegar na ścianie gwarzy
                                  Dobrze się idzie panie zegarze
                                  Tik tak, tik tak, tik tak
                                  Swieca skwierczy i mruga przewrotnie
                                  Więc puszczam oko do niej
                                  Dobry humor dziś pani ma
                                  Dobry humor dziś pani ma

                                  Szukam, szukania mi trzeba
                                  Domu gitarą i piórem
                                  A góry nade mną jak niebo
                                  A niebo nade mną jak góry

                                  Gdy głosy usłyszę u drzwi
                                  Czyjekolwiek, wejdźcie, poproszę
                                  Jestem zbieraczem głosów
                                  A dom mój bardzo lubi, gdy
                                  Śmiech ściany mu rozjaśnia
                                  I gędźby lubi pieśni, wpadnijcie na parę chwil
                                  Kiedy los was zawiedzie w te strony
                                  Bo dom mój otworem stoi
                                  Dla takich jak wy, dla takich jak wy

                                  Zaproszę dzień i noc, zaproszę cztery wiatry
                                  Dla wszystkich drzwi otwarte,
                                  Ktoś poda pierwszy ton
                                  Zagramy na góry koncert
                                  Buków porą pachnącą nasiąkną ściany grą
                                  A zmęczonym wędrownikom
                                  Odpocząć pozwolą muzyką
                                  Bo taki będzie mój dom, bo taki będzie mój dom
                                  • jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 00:57
                                    Oj, poczytalam, dusza zagrala smile

                                    Odwzajemniam piosenka, ktora najlepiej chyba opisuje moj dom. Wlacznie z kotem i
                                    duchem smile))


                                    W dziurawym bucie mieszka mysz. .
                                    Nieżle go nawet urządziła.
                                    Nigdy nie mówię jej "a kysz!"
                                    I ona też jest dla mnie miła.
                                    Bywa, że wpadnie po sąsiedzku
                                    pożyczyć chleba albo sera,
                                    albo pogadać o czymkolwiek,
                                    kiedy samotność nam doskwiera.

                                    W moim magicznym domu
                                    wszystko się zdarzyć może.
                                    Same zmyślają się historie,
                                    sam się rozgryza orzech.
                                    W moim magicznym domu
                                    ciepło jest i bezpiecznie.
                                    Gościu znużony, gościu znudzony,
                                    jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony,
                                    zajrzyj tu do nas koniecznie.

                                    Przedstawię ci Macieja kota;
                                    fascynujący z niego facet.
                                    Całymi dniami tkwi w fotelu
                                    i lekceważy każdą pracę.
                                    Lecz niewątpliwą ma zaletę:
                                    gdy spływa wieczór granatowy,
                                    on słodko mruczy wprost do ucha
                                    najbardziej senne bossa novy.

                                    W moim magicznym domu
                                    wszystko się zdarzyć może.
                                    Same zmyślają się historie,
                                    sam się rozgryza orzech.
                                    Licho śpi w kącie cicho
                                    i zegar tyka serdecznie.
                                    Gościu znużony, gościu znudzony,
                                    jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony,
                                    zajrzyj tu do nas koniecznie.

                                    Tutaj nikt z nikim się nie liczy,
                                    gazet nie czyta, plotek nie słucha.
                                    Tutaj jest miło i przytulnie,
                                    chociaż na świecie zawierucha
                                    Chociaż w powietrzu wciąż coś fruwa
                                    głupieje z wiekiem stara Ziemia,
                                    lecz w moim domu, chwała Bogu.
                                    nic mimo zmian tych się nie zmienia.

                                    W moim magicznym domu
                                    dzięki Ci, dobry Boże,
                                    same zmyślają się historie,
                                    sam się rozgryza orzech.
                                    W moim magicznym domu.
                                    ciepło jest i bezpiecznie.
                                    Gościu znużony, gościu znudzony,
                                    jeśli ci kiedyś będzie po drodze,
                                    zajrzyj tu do nas koniecznie.
                                    • monia.i Re: P.S. 05.08.05, 01:07
                                      Och, Jutka...bardzo lubię Hannę Banaszak smile
                                      A teraz...
                                      Zdzisława Sośnicka smile

                                      Gdy odjechał Wielki Wóz, zrobiło mi się żal...
                                      Wszyscy pojechali już na Mleczną Drogę, na bal,
                                      a Julia i ja przez całą noc szykujemy cudów moc
                                      i jutro, skoro świt, te cuda będą służyć ci...

                                      Słoneczne skry, w których śmiech śpi,
                                      co kluczem jest do wszystkich ludzi,
                                      i słowa dwa, a kto je zna,
                                      ten w każdym sercu miłość wzbudzi
                                      i innych rzeczy sto, więc przyjdź i wybierz coś.

                                      Choć oczy czasem kleją się, nie można dać im spać,
                                      jaki byłby jutro świat, gdyby nie Julia i ja,
                                      bo Julia i ja przez całą noc szykujemy cudów moc
                                      i jutro, skoro świt, te cuda będą służyć ci...

                                      Klamka ze szkła, co sama gra,
                                      kiedy samotność drzwi uchyla...
                                      Zegar, co raz zatrzyma czas,
                                      gdy twoja wielka szansa mija
                                      i innych rzeczy sto, więc przyjdź i wybierz coś.
                                      • jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 01:17
                                        Oj smile))

                                        Chcialam znalezc Truskawki w Milanowku, ale sie nie udako sad
                                      • monia.i Re: P.S. 05.08.05, 01:18
                                        Idę - bo czas najwyższy smile Dobrejnocy wszystkim!smile
                                        • jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 01:22
                                          Dobranoc, Monieczko,
                                          na mnie tez czas najwyzszy
                                          smile))
                      • monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:33
                        Chrzanię deszcze...O matko - serio???sad No ale pierwszy tydzień tak czy
                        inaczej na pewno w domu przesiedzę - czym się dziko raduję!!!smile)) - więc mi to
                        rybka. Ale później pragnęłabym słoneczka...
                        • blekit_nieba Re: P.S. 05.08.05, 00:37
                          dobranoc dziewczyny nie mam nerwow ciagle sie logowac , moze jutro bedzie
                          lepiej , zycze kolorowych snow smile
                          • monia.i Re: P.S. 05.08.05, 00:40
                            Dobrej nocy, Błękicie smile Śpij spokojnie - i śnij kolorowo...
                            • lablafox Re: P.S. 05.08.05, 05:33
                              Dziewczyny piosenka o domu , myszy i Macieju kocie to Elżbieta Adamiak, nie
                              wiem czy jej to tekst, ale ona pierwsza ją śpiewała , potem dopiero Banaszak.
                              Buziaki dla Was po przebudzeniu.
                              Mnie tez egoistycznie brakuje Ady.
                              • jutka1 Re: P.S. 05.08.05, 11:36
                                A wiesz, ze nigdy interpretacji Adamiak nie slyszalam? Musze poszperac, jestem
                                jej ciekawa, dzieki! smile
                                • antyproton Banaszak 05.08.05, 21:08
                                  Ta piosenka zawsze bedzie zwiazana z Banaszak.
                                  Pamietam , jak ja jej nie lubilem (Banaszak) jako dwudziestolatek.
                                  A teraz to do ognia za nia bym wskoczyl.
                                  Ma w sobie COS .

                                  Cieakwe czy to prawda ,ze byla sympatia Rakowskiego ?
                                  Mozna sie z Rakowskim kompletnie nie zgadzac , ale ciekawy facet to on byl.

                                  A co do pogody , to ma byc jak drut od za tydzien , bo nad baltyk jade
                                  wygrzewac kosci . Jak bedzie lalo to wam sie siegnie . wink))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja