jutka1 12.08.05, 23:08 Halo.. Jestem wykonczona. Podrapana na czole , oku i rece (Kotka z ruja) do krwi. Niewyspana. Przejedzona. Zla. Przepraszam. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
niemed Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 12.08.05, 23:27 Nie ma za co: - Wysterylizuj kotkę, jak ja swoją, niech nie cierpi, a Ty z nią... - Prześpij się - Przegłódź się - rozluźnij się - nie przepraszaj ( przede wszystkim!!!!! ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 12.08.05, 23:50 Ide sie przeglodzic Kotke wysterylizuje, jak tylko Dzieki )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 12.08.05, 23:33 Halo ale jesteś młoda, piękna, niezależna i zglodniejesz ... z czasem Kocie harce też znikną niebawem, jak zadrapania od róży Proszęęęęę D. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 12.08.05, 23:51 Jutko! Rozumiem, wspolczuje i wspieram duchowo w nieszczesciach)) Zamknij sie w pokoju na klucz i posiedz z nami. Niech sobie goscie i kot radza sami (wyszla rymowanka) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 12.08.05, 23:55 Musialam wyprowadzic kotke do garazu na 2 dni Bo czesc gosci zawetowala placze Efekt? Rany na czole i na dloni. Kicia sfrustrowana. '((((( Odpowiedz Link
jutka1 Dadoooooooo 12.08.05, 23:51 Zrobilam dzis z lazurem... mmmmmm...... W imieniu wizytujacego kolektywu: dzie-ku -je!!!!!!! Odpowiedz Link
verbena1 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 22:51 Kto chetny na pogaduszki o wszystkim i niczym prosze sie meldowac! Jutki nie bedziemy wolac, ona pewnie opowiada gosciom bajki na dobranoc") Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 22:53 Melduję się, ale na chwilkę, bo mi nagle pracy dostarczyło. Odpowiedz Link
verbena1 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 23:00 Fed.kto smie wykorzystywac Cie w sobotni wieczor? Odpowiedz Link
verbena1 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 23:02 Co sie dzieje, w tygodniu tlok na forum wieczorowa pora a w sobote pustki. Czyzby sobota byla ciagle tradycyjnym dniem malzenskich powinnosci? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 23:14 Pytanie nr.1 jako wolny zawód nie znam dnia ani godziny. Tym razem zaprzyjaźniona p. mecenas ktora prowadzi sprawę w Belgii i niby język francuski zna dobrze, ale pomocy potrzebuje. Pytanie nr.2 Dokładnie tak. Odpowiedz Link
dado11 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 23:33 Ja dziś się lenię od samego rana Moj zawód też prawie wolny, więc nic dziś nie robię Szanowna połówka podążyła śladem Indiany Jonesa wraz z szanowną połówką od Fed., czyli chłopaki się spławiają jakąś rzeczką na północy, na dopingu w postaci schłodzonego w potoku piwka i obsmażonej w ognisku kiełbachy Jutro też lazy day, aczkolwiek nie na pewno, moja macierz przybywa... trzeba przygotować odpowiednie posiłki na odpowiednie pory((( Mogłoby być ciut cieplej i mniej deszczowo i byłoby komfortowo.... Pozdrawiam weekendowo, D. Odpowiedz Link
verbena1 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 23:48 Dzis zrobilismy z osobistym wycieczke po okolicy. Trafilismy do ludzi ,ktorzy maja tzw.otwarty ogrod do zwiedzania. Wielki jak pol mojej dzielnicy,duzo pieknych kwiatow, staw po ktorym mozna plywac lodka. Fajnie bylo, bardzo mili ludzie i nawet nie padalo przez caly dzien. Odpowiedz Link
monia.i Re: klub otwarty ! 14.08.05, 00:04 Pozdrawiam nocnomakowo Kolejny dzień urlopowego lenistwa. Bardzo było przyjemnie... Odpowiedz Link
verbena1 Re: klub otwarty ! 14.08.05, 00:14 Witaj Moniu, pusto i cicho tutaj, juz mialam udac sie na zasluzony odpoczynek, fajnie ,ze jestes. Odpowiedz Link
no_no Re: klub otwarty ! 14.08.05, 00:19 Pozdrawiam wieczorową porą. Wybaczcie, ze nie dołączę do towarzystwa, ale akurat diabeł mnie podkusił, by rozważać o Bogach) no_no - nieobecny, usprawiedliwiony Odpowiedz Link
verbena1 Re: klub otwarty ! 14.08.05, 00:20 Witaj nocny Kranie, pracujaca istoto,jedyna wsrod leniuchujacych. Postawie sobie jeszcze nocnego pasjansa i pozegnam Was niechetnie. Musze ograniczac wpatrywanie sie w monitor, moje oczy tego nie wytrzymuja. Dobrejnocy )) Odpowiedz Link
jan.kran Re: klub otwarty ! 14.08.05, 01:32 Ja nie pracuję akurat ... Ale czatuję i łażę po forum. K. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:00 Pozdrawiam nocniki wszystkie Zaglądam, żeby sprawdzić, co nocą słychać - i u kogo - a tu pustynia. Hmmm...Trudno. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:14 Ja jestem. Pracuje caly dzien i juz nie mam sil patrzec na te wszystkie papiey dookola mnie. Co za weekend Co u Ciebie? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:21 Miło Urlopuję się...co prawda na razie w domowym zaciszu - ale we wtorek do Gdańska jedziemy na kilka dni Mam nadzieję, że pogoda dalej będzie mi szła na rękę. Na razie szczędziła mi upałów - byłoby mi przykro, że lato całą gębą - a ja w domu. Ale od wtorku bardzo ładnie proszę o powrót prawdziwego lata - choć na parę dni )) A co z Tobą, Marku - mam nadzieję, że tylko mi sie wydawało, że coś o kłopotach pisałeś? Odpowiedz Link
jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:28 Fajnie masz i naprawde zazdroszcze Ci tego Gdanska. Wlasnie sasiedzi (ona Polka z Krakowa, on Hindus) jada drogiego wrzesnia do Polski na trzy tygodnie. Ona cala chora ze szczescia ze po wielu latach odwiedzi stare katy, on przerazony ale slucha zony ) Wiesz, ktos kogo poznalem w pierwszych dniach mojego forumowania (juz ponad trzy lata temu), w pierwszych tygodniach znajomosci zaplanowal mi trase dookola Polski w trzy tygodnie ze szczegolami co i gdzie zobaczyc. Trzymam ten projekt do dzisiaj i na pewno kiedys z niego skorzystam, aczkolwiek bede chyba musial dorzucic pare tygodni, poniewaz dzieki 40+ jest kilka miejsc (i osob) ktore bardzo chcialbym odwiedzic. Klopoty to moje drugie imie. Czasami zastanawiem sie czy ktos nie rzucil na mnie urok, ale przynajmniej sie nie nudze Odpowiedz Link
lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:36 Witaj Moniu . Widac ,że życzenia sie spełniają .zazdroszczę Tobie tego Gdańska - ja w tym roku zakotwiczona jestem w domu i brakuje mi szumu morza. Wiesz Marku powiedziałeś że" Klopoty to moje drugie imie. Czasami zastanawiem sie czy ktos nie rzucil na mnie urok, ale przynajmniej sie nie nudze zastanawiałam się nad tym tez . Moze znasz jakiegoś szamana od odkręcania uroków .Chciałabym już troche powędrowac szeroką droga wśród zbóż i drzew i odpocząć . Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:44 Witaj, Lablafox Ładne to, co napisałaś o tej drodze...ale zabrzmiało troszkę..melancholijnie Ale życzę ci tego - spokojnego spaceru pośród pól, łąk i drzew - bez kłopotów na głowie. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:40 Nie wyrzucaj tego projektu absolutnie )) Mógłbyś mieć naprawdę ciekawe wakacje A miejsca i osoby będą na spotkanie z Tobą czekały. Może nawet ja do tego dojrzeję - bo na razie jestem "forumowo" niepełnoletnia Na razie pisuję nielegalnie..)) Ale czas tak szybko płynie..)) Kłopoty...Cóż - obyś się z nimi szybko uporał Odpowiedz Link
jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:48 Oj, kochana jestes! A to zes niepelnoletnia to wiem i dlatego tak silnie bronilem udzialu malolatow w ostatniej rozmowie z LX, mowiac, ze nie wyobrazam sobie forum bez ich udzialu, majac Ciebie na mysli (o innych malolatach po prostu nie wiem). Czy jest tu wiele osob, ktore by chcialy sie ze mna spotkac to nie wiem, ale ja osobiscie strasznie chetnie bym zabradziarzyl z Wami wszytkimi . LX - szamana nie znam, ale na wszelki wypadek ciagle pijam te swinstwa przygotowywane przez moja chinke. Jakos pomaga mi nie tylko na trawienie, ale tez jeszcze nic nikomu nie odgryzlem... aczkowiek czasami mam ochote rzucic sie na czyjes ucho, nos lub nawe gardlo ) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:03 Oj, Marku, też jesteś kochany! Ale ja sobie zupełnie spokojnie wyobrażam to forum bez siebie Ciężej mi przychodzi wyobrażenie sobie, że nie podejrzę Was czasem przez dziurkę od klucza Odpowiedz Link
lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 12:29 Mark napisał: Oj, kochana jestes! A to zes niepelnoletnia to wiem i dlatego tak silnie > bronilem udzialu malolatow w ostatniej rozmowie z LX, mowiac, ze nie wyobrazam > sobie forum bez ich udzialu, majac Ciebie na mysli (o innych malolatach po > prostu nie wiem). Czy jest tu wiele osob, ktore by chcialy sie ze mna spotkac > to nie wiem, ale ja osobiscie strasznie chetnie bym zabradziarzyl z Wami > wszytkimi . No nie przesadzaj z tą obroną , bo i ataku i nie było- pytano o zasady , to napisałam , a ty zaraz jakąś ideologię dopinasz. Wiem ,ze Monia jest młodsza i bardzo ja lubię czytać - wprowadza taki miły spokój i słodycz własnie, takie spowolnienie czasu. Tak na marginesie , znów bez złośliwości - wcale się nie dziwię ,że facetom ckni się do młodszych , hahaha , ale sam regułę 40+ wprowadziłeś. Odpowiedz Link
meg_s Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:52 o ile dobrze liczę - to 4 lata Odpowiedz Link
meg_s Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:54 oj - wpisało się nie pod tym postem którego dotyczyło to o latach było do Marka a wiecie - że własnie od paru godzin zastanawiam się czy przypadkiem nie jestem przeklęta - widać nie tylko ja Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:00 Mam nadzieję, że to nie jest negatywne oddziaływanie net-u na real Odpowiedz Link
jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:03 Dzieki za skorygowanie... to juz tyle czsu? Alez to leci. Dla pozostalych to wlasnie Meg-s jest ta znajoma i autorka projektu wyprawy po Polsce i jednoczesnie najstarsza (nie mam na mysli jej wieku ) forumowa znajomoscia, z ktora razem przeszlismy juz nie przez jedna burze i nie jeden, powazny projekt zostal przez nia rozpoczety i do dzisiaj realizowany (wiecej pod www.gliwiczanie.pl) Odpowiedz Link
meg_s Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:06 co do burz - to faktycznie niejedną, oj niejedną Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:07 Gratuluję wam udanej, wieloletniej, internetowej znajomości )) Odpowiedz Link
jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:12 Dzieki i musze cos wyznac; ona nigdy mnie nie popiera ani nie broni. Przeciwnie - jest takim moim piszacym, wiecznie kontra sumieniem, ale ciesze sie ze jest ) Moniu, Ty za to jestes moim prawdziwym miodzikiem spokoju i relaksu na moje skolatane serce. Nie jak No-No z cala beczka, ale przynajmniej slodko mi sie robi jak Cie czytam Co ja bym bez Was wszystkich zrobil... chyba ocipilal ) Odpowiedz Link
meg_s Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:17 no wiesz - ja Cię nie bronię ?? a ileż mi się oberwało za to że stawałam po Twojej stronie na FG ) tu Cię tak naprawdę nikt nie atakuje (poza jednym daaaawnym przypadkiem) - to i obrona niepotrzebna Odpowiedz Link
jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:20 ) to zle czytasz; caly czas ktos mnie szuka a Ty nic... tak czy inaczej dobrze jest. Koncze na dzisiaj i ide zaczerpnac troche swiezego powietrza. Dobranoc Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:18 jej_maz napisał: Co ja bym bez Was wszystkich zrobil... chyba ocipilal > ) ))))))) Marku, proszę cię - uprzedzaj, jak będziesz miał coś takiego napisać jeszcze kiedyś Odstawię szklankę..)) Odpowiedz Link
jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:22 ) ok, a mialo byc "ocipial" pa Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:23 jej_maz napisał: > Moniu, Ty za to jestes moim prawdziwym miodzikiem spokoju i relaksu na moje > skolatane serce. Nie jak No-No z cala beczka, ale przynajmniej slodko mi sie > robi jak Cie czytam Bardzo mi przyjemnie Chociaż, jak wiadomo...nadmiar słodyczy może znudzić człowieka..Dlatego dobrze, że na forum jest taka miła rozmaitość charakterów Rozmowy są przez to pikantniejsze I zgodzę się z Meg, że tu raczej nikt nikogo nie atakuje - co najwyżej z czymś się nie zgadza - i tyle Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 16.08.05, 00:45 Ależ cisza... Nie ma komu "pa, pa" zrobić przed wyjazdem... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 00:57 monia.i napisała: > Ależ cisza... Nie ma komu "pa, pa" zrobić przed wyjazdem... Pomacham Tobie "pa, pa" przez dwa oceany. Wracaj szczesliwie Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jan.kran Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:01 Macham ,macham ))) Szczęśliwej Podróży ! A dokąd jedziesz ? Kran. Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:06 Witaj Kranie - dzięki Do Gdańska jadę i cieszę się niemożebnie Nie dość, że morze - to jeszcze przemiłych ludzi jedziemy odwiedzić Odpowiedz Link
jan.kran Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:25 Lubisz podroże ? Mi sięwydawało że każdy lubi... A na jak długo ? Kran Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:32 Na krótko, Kranie - na kilka dni...może tydzień. Niezbyt często wyjeżdżamy - pominąwszy "coroczne" Mazury (w tym roku zaniedbane przez nas) - więc jak już się uda - to całą sobą się cieszę Och...gdybym miała ogon...))) Czy lubię podróże..hmmmm...chyba tak - chociaż najbardziej lubię powroty do domu Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:04 Dzięki Luizo Od razu mi raźniej ruszać w drogę Jejku...jak ja nie lubię się pakować - zawsze mam wrażenie, że o czymś zapomniałam...I te rozterki odnośnie pogodowej niestabilności...i konieczności zabrania jeszcze jednego sweterka Chociaż prognozy brzmią optymistycznie...kurczę - aż się wierzyć nie chce.. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:13 monia.i napisała: > Dzięki Luizo Od razu mi raźniej ruszać w drogę Eee, myslalam ze wybierasz sie gdzies daleko, a tu tylko do Gdanska (w mojej skali do 300 km to wyskok na weekend nie wymagajacy rozmyslnego pakowania, ale Australia to duzy kawalek ziemi i wszyscy sa tu przyzwyczajeni do tysiackilometrowych odleglosci). Jedz Moniu ino sie nie przezieb. Podsylam troche cieplej wody z Cairns, gdzie wlasnie trwa sezon nurkowania i woda ma temperature 25 stopni. Pozdrawiam z rybkami Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:22 Tylko do Gdańska...tylko do Gdańska..No - fakt! Ale być może dlatego pakowanie się przyprawia o rozterki Bo może padać...albo i nie. Może być zimno...może być ciepło. Same niewiadome - jak to nad naszym morzem kochanym. Ale niezbyt często wyjeżdżam - i dlatego tyle zamieszania robię Też pozdrawiam Monia-z-walizką-w-tle Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:38 Moniu - walizka nie ma byc w tle - walizka ma byc spakowana! Milego wyjazdu Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 16.08.05, 01:36 Dobranoc , śpij spokojnie ))) Odpowiedz Link
jutka1 wtorek/sroda 16.08.05, 23:21 Melduje sie. Od wczorajszego popoludnia bylam na szczycie gory za Bystrzyca Slaska. Piekna winnica, piekna stodola i dom. Fantastyczni wlasciciele. Jedzenie palce lizac, picie tez. Ostatni goscie wyjezdzaja jutro rano, potem musze sie wziac do zaleglej pracy. A duzo tego. ))) Odpowiedz Link
skynews Re: wtorek/sroda 16.08.05, 23:56 Wszystko Fantastycznie...to fantastycznie, czego mozna pragnac wiecej)) Dobry wieczor J Odpowiedz Link
jutka1 Re: wtorek/sroda 17.08.05, 00:00 Dobry wieczor, Sky Wszystko fantastycznie oprocz pogody Odpowiedz Link
skynews Re: wtorek/sroda 17.08.05, 00:07 Jutro rano wraca lato, beda nawet upaly)) Powiewna, lekka i super-sexy sukenke, ta z duzym dekoltem, mozesz na jutro przygotowac do biura Odpowiedz Link
jutka1 sobotnio 20.08.05, 22:25 Halo.. Skonczylam dzisiejsze galery i do jutra rana mam spokoj. Ide sobie dolac wina, pokroje pogryzadla (chyba nie istnieje to slowo ale jakos tak mi pasuje , i wreszcie troche poforumuje Cicho wprawdzie, Verbena Sopot oglada, Glodny wpadl i wypadl jak kometa, usilujac po drodze ukrasc mi sygnaturke, a kysz a kysz , Bodzio pewnie czysci grzyby, Ew. zajeta bardzo trudnym tematem, Mantra sie caluje z poszukiwaczka... Ale moze kto sie skusi? J. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: sobotnio 20.08.05, 22:56 Grzyby już dawno wiszą i suszą się. Będzie barszcz z uszkami na święta. A częśc już zjedzona Teraz bawię się zdjęciami. Motylki, pajączki, pieski, kotki i rózne takie układam w jednym miejscu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:00 Przypomniales mi, ze tez to powinnam zrobic. Tylko kiedy? Odpowiedz Link
mantra1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:01 Pozdrawiam Cie, Juteko, sluchajac jak Bonnie Tyler spiewa glosem Roda Stewarta (podobno ten sam chrurg-laryngolog podrasowal im struny glosowe) i popijajac relaksacyjnego drinka. Opada ze mnie napiecie po wizycie p.o. tesciowej. Bylo dobrze, lepiej niz sie spodziewalam. Podoba mi sie kobitka i z pewnoscia to najfajniejsza tesciowa, jaka mialam ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:04 Wiedzialam, ze pojdzie ok Nie slucham Sopotu bo mnie od slipienia w monitor glowa rozbolala. Ale z checia poczytam Wasze recenzje Odpowiedz Link
jan.kran Re: sobotnio 20.08.05, 23:12 Cześc Wam ! Fajnie Mantro że było z gorki )) Kran. Odpowiedz Link
mantra1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:22 Hehe o 19 wpadalam na pomysl wycieczki do Konstancina, do tężni na wdychanie solanki jodowo-bromowej. Tesciowa byla zachwycona ) Odpowiedz Link
bodzio49 Re: sobotnio 20.08.05, 23:27 mantra1 napisała: > Hehe o 19 wpadalam na pomysl wycieczki do Konstancina, do tężni na wdychanie > solanki jodowo-bromowej. Tesciowa byla zachwycona ) Grunt to taktyka Odpowiedz Link
jan.kran Re: sobotnio 20.08.05, 23:32 A jak menu ? I czy papug nie używał wyrazów ? A SKN też ok )))) Odpowiedz Link
mantra1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:44 Byl melon z surowa szynka na przystawke. Potem zeberka w sosie sliwkowym i ziemniaki "z woreczka", a na deser maliny w jakims dziwnym sosie czekoladowo-jogurtowo-migdalowym (patent SKN). Papug jak aniolek, ze swiezo zrobiona trwala ondulacja i wylakierownymi pazurkami. SKN, kiedy juz z tesciowa przeszlysmy do tematu "kremy nawilzajace ich wlasciwosci, wady i zalety" - wlaczyl "Szoguna" ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:53 Padl mi net radiowy znowu ((( Grrrr Dobrze, ze dzis nie zapomnialam zabrac laptopa do domu, to sie modemem polaczylam. Wlasnie slucham na Zetce Natashy St.Pierre. Brakuje mi kontaktu z francuskim. Odpowiedz Link
jan.kran Re: sobotnio 20.08.05, 23:57 Mantro ,znowu jestem głodna ((( A ten szogun to fajny ? K. Odpowiedz Link
mantra1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:18 Aaa i salata jeszcze byla z vinaigretem i bajerami. A przed chwila zdegustowalam i powkladalam do sloikow ogorki wlasnej roboty. To jedyny "przetwor", jaki robie. Szogun kiedys byl fajny, jak go ogladalam. Teraz ino lypie jednym okiem. Rysiek Chamberlain bossski i takie lagodne, potulne i swym panom Japoneczki, jak ucielesnienie marzen kazdego faceta... Odpowiedz Link
jan.kran Re: sobotnio 21.08.05, 00:23 R.C. lubię z takiego seialu co On był księdzemi i z Nią nie mógł a potem jednak mógł i mieli dziecko. Tytułu nie pamiętam ale zwłaszcza opisy przyrody utkwiły mi w pamięci... Odpowiedz Link
mantra1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:24 Osmiele sie stwierdzic, ze jak my wszystkie tu obecne o tej porze, Juteko ) Odpowiedz Link
mantra1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:25 "Ptaki cernistych krzewow" to byly, Kranie. Pieeekny serial Jednak nic nie dorowna doktorowi Kildare'owi. Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:26 Ano, ja to juz szczegolnie jestem zgodna i ulegla. Jeszcze troche, a zaczne stopy bandazowac ))))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:32 Jeszcze nie, ale jest na liscie "W powiecie" w zadnej z 3 ksiegarn (-i ????) nie ma, kupie w Empiku we Wroclawiu jak bede nastepnym razem ) Odpowiedz Link
mantra1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:37 Ksiazka, z ktorej mozna sie dowiedziec po co malym Chinkom lamano i krepowano stopy. Koszmar... No dobra, dosc juz męk (mąk?) tej Blondie. Ide sobie poczytac rozprawke psychologiczna pt. "Gdyby mezczyzni umieli mowic oto, co by powiedzieli" Alona Gratch'a. Bardzo pouczajaca lektura. Dobrej nocki ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:52 Wyslalas odpowiedz na moje pytanie w tym samym czasie, kiedy ja pisalam pytanie Tobie tez dobrej nocy. Ja przemieszcze sie w strone sypialni, jutro znow zapakowany dzien.. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Już całkiem niedzielnie 21.08.05, 01:24 Krowisia ma jeszcze, Toula ma już. Duchowi palma dzika odbija. A to wszystko pełnia i hormony. Moi pojechali, a tu cisza i nikogo nie ma. A może się Kto jeszcze ostał? Odpowiedz Link
verbena1 Re: Już całkiem niedzielnie 21.08.05, 01:28 Fed. co ty tu jeszcze robisz? Juz pogasilam swiatla bo myslalam ,ze wszyscy spia. Witaj Nocniku ! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Już całkiem niedzielnie 21.08.05, 01:34 Przeżywam wakacje. Pojechało mi wreszcie w całości. Zostałam sama z Krowisią i kotmi. A ty co? a jeszcze byłam dzisiaj u Dado i była śliczna, dała pysznie jeść. Ale nie mnie bo ja się odchudzam. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Już całkiem niedzielnie 21.08.05, 11:43 Juteko, jeslis niezbyt subtelnej konstrukcji to zdecydowanie polecam "Krzeslo...". Mocna rzecz, ale jak sie zacznie czytac to trudno sie oderwac. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Już całkiem niedzielnie 21.08.05, 11:47 Dobrze, pozostaje wiec na liscie do nabycia. Dzieki. ) Odpowiedz Link
jutka1 Ps 21.08.05, 00:37 Chyba, ze nie polecasz "Krzesla", to gadaj jeno wartko, to nie bede po proznicy kiesy oprozniac! )) Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Ps 21.08.05, 12:27 Jesli moge wam podrzucic pomysl to polecam Joanne Trolloppe .Wlasnie skonczylam jej Nielatwe zwiazki i jestem pod duzym wrazeniem.Bardzo porzadna powiesc.Taka z delikatnymi angielskimi klimatami.Psychologicnzymi ,ale i innymi.Lubie angielskie filmy i ksiazki. Maja to cos.. Odpowiedz Link
jutka1 Niedzielnie 21.08.05, 22:51 ... melduje, ze oczy mi w orbit na szypulki wychodza od slepienia w monitor; ze ciagle na jutro mam od kija do napisania; ze jestem troche zmeczona, i ze jest ok )) PS., Annabellee, Joanne Trollope lubie, czytalam "Girl from the South" i "Village affair". Jak sie obrobie z moja kupka ksiazek czekajacych, nie omieszkam Odpowiedz Link
skynews Re: Niedzielnie 21.08.05, 22:54 W niedziele pracowac(( Nie lubie ! Dobry Wieczor J Odpowiedz Link
skynews Re: Niedzielnie 21.08.05, 23:02 Jak nie lubisz to dlaczego to robisz - przeciez pracuje sie tylko dla przyjemnosci i satysfakcji)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedzielnie 21.08.05, 23:05 Pracuje sie dla chleba. Proste. Nie zawsze sie lubi, nie zawsze terminy zadowalaja, ale coz.... Ide zalozyc nowy odcinek Odpowiedz Link