Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5

12.08.05, 23:08
Halo..
Jestem wykonczona. Podrapana na czole , oku i rece (Kotka z ruja) do krwi.
Niewyspana.
Przejedzona.
Zla.
Przepraszam.
    • niemed Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 12.08.05, 23:27
      Nie ma za co:
      - Wysterylizuj kotkę, jak ja swoją, niech nie cierpi, a Ty z nią...
      - Prześpij się
      - Przegłódź się
      - rozluźnij się
      - nie przepraszaj ( przede wszystkim!!!!! smile )
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 12.08.05, 23:50
        Ide sie przeglodzic smile
        Kotke wysterylizuje, jak tylko

        Dzieki smile))
    • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 12.08.05, 23:33
      Halosmile ale jesteś młoda, piękna, niezależna i zglodniejesz ... z czasemwink
      Kocie harce też znikną niebawem, jak zadrapania od różysmile
      Proszęęęęęsmile
      D.
      • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 12.08.05, 23:51
        Jutko!
        Rozumiem, wspolczuje i wspieram duchowo w nieszczesciachsmile))
        Zamknij sie w pokoju na klucz i posiedz z nami.
        Niech sobie goscie i kot radza sami (wyszla rymowanka)
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 12.08.05, 23:55
          Musialam wyprowadzic kotke do garazu na 2 dni sad
          Bo czesc gosci zawetowala placze sad

          Efekt?
          Rany na czole i na dloni.
          Kicia sfrustrowana.
          sad'(((((
      • jutka1 Dadoooooooo 12.08.05, 23:51
        Zrobilam dzis z lazurem... mmmmmm......
        W imieniu wizytujacego kolektywu: dzie-ku -je!!!!!!!
        • dado11 Re: Dadoooooooo 12.08.05, 23:59
          Znaczitsja, dobre było?
          ??? D.smile
          • jutka1 Re: Dadoooooooo 13.08.05, 07:12
            Dado, bylo pyszne!
            big_grin
            • verbena1 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 22:51
              Kto chetny na pogaduszki o wszystkim i niczym prosze sie meldowac!
              Jutki nie bedziemy wolac, ona pewnie opowiada gosciom bajki na dobranoc"smile)
              • fedorczyk4 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 22:53
                Melduję się, ale na chwilkę, bo mi nagle pracy dostarczyło.
                • verbena1 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 23:00
                  Fed.kto smie wykorzystywac Cie w sobotni wieczor?
                  • verbena1 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 23:02
                    Co sie dzieje, w tygodniu tlok na forum wieczorowa pora a w sobote pustki.
                    Czyzby sobota byla ciagle tradycyjnym dniem malzenskich powinnosci?
                    • fedorczyk4 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 23:14
                      Pytanie nr.1 jako wolny zawód nie znam dnia ani godziny. Tym razem
                      zaprzyjaźniona p. mecenas ktora prowadzi sprawę w Belgii i niby język francuski
                      zna dobrze, ale pomocy potrzebuje.
                      Pytanie nr.2 Dokładnie tak.
                      • dado11 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 23:33
                        Ja dziś się lenię od samego ranasmile Moj zawód też prawie wolny, więc nic dziś
                        nie robięsmile Szanowna połówka podążyła śladem Indiany Jonesa wraz z szanowną
                        połówką od Fed., czyli chłopaki się spławiają jakąś rzeczką na północy, na
                        dopingu w postaci schłodzonego w potoku piwka i obsmażonej w ognisku
                        kiełbachysmile Jutro też lazy day, aczkolwiek nie na pewno, moja macierz
                        przybywa... trzeba przygotować odpowiednie posiłki na odpowiednie porysad(((
                        Mogłoby być ciut cieplej i mniej deszczowo i byłoby komfortowo....
                        Pozdrawiam weekendowo, D.
                        • verbena1 Re: klub otwarty ! 13.08.05, 23:48
                          Dzis zrobilismy z osobistym wycieczke po okolicy. Trafilismy do ludzi ,ktorzy
                          maja tzw.otwarty ogrod do zwiedzania. Wielki jak pol mojej dzielnicy,duzo
                          pieknych kwiatow, staw po ktorym mozna plywac lodka. Fajnie bylo, bardzo mili
                          ludzie i nawet nie padalo przez caly dzien.
                          • monia.i Re: klub otwarty ! 14.08.05, 00:04
                            Pozdrawiam nocnomakowo smile
                            Kolejny dzień urlopowego lenistwa. Bardzo było przyjemnie...smile
                            • verbena1 Re: klub otwarty ! 14.08.05, 00:14
                              Witaj Moniu, pusto i cicho tutaj, juz mialam udac sie na zasluzony odpoczynek,
                              fajnie ,ze jestes.
                            • jan.kran Re: klub otwarty ! 14.08.05, 00:15
                              Jestem nocnie...
                              • no_no Re: klub otwarty ! 14.08.05, 00:19
                                Pozdrawiam wieczorową porą.
                                Wybaczcie, ze nie dołączę do towarzystwa, ale akurat diabeł mnie podkusił,
                                by rozważać o Bogachsmile)

                                no_no - nieobecny, usprawiedliwionysmile
                              • verbena1 Re: klub otwarty ! 14.08.05, 00:20
                                Witaj nocny Kranie, pracujaca istoto,jedyna wsrod leniuchujacych.
                                Postawie sobie jeszcze nocnego pasjansa i pozegnam Was niechetnie.
                                Musze ograniczac wpatrywanie sie w monitor, moje oczy tego nie wytrzymuja.
                                Dobrejnocy smile))
                                • jan.kran Re: klub otwarty ! 14.08.05, 01:32
                                  Ja nie pracuję akurat ... Ale czatuję i łażę po forum.
                                  K.
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:00
      Pozdrawiam nocniki wszystkie smile Zaglądam, żeby sprawdzić, co nocą słychać - i
      u kogo - a tu pustynia. Hmmm...Trudno.
      • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:14
        Ja jestem. Pracuje caly dzien i juz nie mam sil patrzec na te wszystkie papiey
        dookola mnie. Co za weekend sad

        Co u Ciebie?
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:21
          Miło smile Urlopuję się...co prawda na razie w domowym zaciszu - ale we wtorek do
          Gdańska jedziemy na kilka dni smile Mam nadzieję, że pogoda dalej będzie mi szła
          na rękę. Na razie szczędziła mi upałów - byłoby mi przykro, że lato całą gębą -
          a ja w domu. Ale od wtorku bardzo ładnie proszę o powrót prawdziwego lata -
          choć na parę dni smile))
          A co z Tobą, Marku - mam nadzieję, że tylko mi sie wydawało, że coś o kłopotach
          pisałeś?
          • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:28
            Fajnie masz i naprawde zazdroszcze Ci tego Gdanska. Wlasnie sasiedzi (ona Polka
            z Krakowa, on Hindus) jada drogiego wrzesnia do Polski na trzy tygodnie. Ona
            cala chora ze szczescia ze po wielu latach odwiedzi stare katy, on przerazony
            ale slucha zony wink) Wiesz, ktos kogo poznalem w pierwszych dniach mojego
            forumowania (juz ponad trzy lata temu), w pierwszych tygodniach znajomosci
            zaplanowal mi trase dookola Polski w trzy tygodnie ze szczegolami co i gdzie
            zobaczyc. Trzymam ten projekt do dzisiaj i na pewno kiedys z niego skorzystam,
            aczkolwiek bede chyba musial dorzucic pare tygodni, poniewaz dzieki 40+ jest
            kilka miejsc (i osob) ktore bardzo chcialbym odwiedzic.

            Klopoty to moje drugie imie. Czasami zastanawiem sie czy ktos nie rzucil na
            mnie urok, ale przynajmniej sie nie nudze wink
            • lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:36
              Witaj Moniu .
              Widac ,że życzenia sie spełniają .zazdroszczę Tobie tego Gdańska - ja w tym
              roku zakotwiczona jestem w domu i brakuje mi szumu morza.
              Wiesz Marku powiedziałeś że" Klopoty to moje drugie imie. Czasami zastanawiem
              sie czy ktos nie rzucil na mnie urok, ale przynajmniej sie nie nudze wink
              zastanawiałam się nad tym tez .
              Moze znasz jakiegoś szamana od odkręcania uroków .Chciałabym już troche
              powędrowac szeroką droga wśród zbóż i drzew i odpocząć .
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:44
                Witaj, Lablafox smile
                Ładne to, co napisałaś o tej drodze...ale zabrzmiało troszkę..melancholijnie smile
                Ale życzę ci tego - spokojnego spaceru pośród pól, łąk i drzew - bez kłopotów
                na głowie.
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:40
              Nie wyrzucaj tego projektu absolutnie smile)) Mógłbyś mieć naprawdę ciekawe
              wakacje smile A miejsca i osoby będą na spotkanie z Tobą czekały. Może nawet ja
              do tego dojrzeję - bo na razie jestem "forumowo" niepełnoletnia tongue_out
              Na razie pisuję nielegalnie..smile))
              Ale czas tak szybko płynie..smile))
              Kłopoty...Cóż - obyś się z nimi szybko uporał smile
              • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:48
                Oj, kochana jestes! A to zes niepelnoletnia to wiem i dlatego tak silnie
                bronilem udzialu malolatow w ostatniej rozmowie z LX, mowiac, ze nie wyobrazam
                sobie forum bez ich udzialu, majac Ciebie na mysli (o innych malolatach po
                prostu nie wiem). Czy jest tu wiele osob, ktore by chcialy sie ze mna spotkac
                to nie wiem, ale ja osobiscie strasznie chetnie bym zabradziarzyl z Wami
                wszytkimi wink.

                LX - szamana nie znam, ale na wszelki wypadek ciagle pijam te swinstwa
                przygotowywane przez moja chinke. Jakos pomaga mi nie tylko na trawienie, ale
                tez jeszcze nic nikomu nie odgryzlem... aczkowiek czasami mam ochote rzucic sie
                na czyjes ucho, nos lub nawe gardlo wink)
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:03
                  Oj, Marku, też jesteś kochany! Ale ja sobie zupełnie spokojnie wyobrażam to
                  forum bez siebie smile Ciężej mi przychodzi wyobrażenie sobie, że nie podejrzę
                  Was czasem przez dziurkę od klucza smile
                • lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 12:29
                  Mark napisał:

                  Oj, kochana jestes! A to zes niepelnoletnia to wiem i dlatego tak silnie
                  > bronilem udzialu malolatow w ostatniej rozmowie z LX, mowiac, ze nie
                  wyobrazam
                  > sobie forum bez ich udzialu, majac Ciebie na mysli (o innych malolatach po
                  > prostu nie wiem). Czy jest tu wiele osob, ktore by chcialy sie ze mna spotkac
                  > to nie wiem, ale ja osobiscie strasznie chetnie bym zabradziarzyl z Wami
                  > wszytkimi wink.

                  No nie przesadzaj z tą obroną , bo i ataku i nie było- pytano o zasady , to
                  napisałam , a ty zaraz jakąś ideologię dopinasz.
                  Wiem ,ze Monia jest młodsza i bardzo ja lubię czytać - wprowadza taki miły
                  spokój i słodycz własnie, takie spowolnienie czasu.
                  Tak na marginesie , znów bez złośliwości - wcale się nie dziwię ,że facetom
                  ckni się do młodszych , hahaha , ale sam regułę 40+ wprowadziłeś.
            • meg_s Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:52
              o ile dobrze liczę - to 4 lata smile
              • meg_s Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 00:54
                oj - wpisało się nie pod tym postem którego dotyczyło smile
                to o latach było do Marka

                a wiecie - że własnie od paru godzin zastanawiam się czy przypadkiem nie jestem
                przeklęta - widać nie tylko ja
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:00
                  Mam nadzieję, że to nie jest negatywne oddziaływanie net-u na real smile
                • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:03
                  Dzieki za skorygowanie... to juz tyle czsu? Alez to leci.

                  Dla pozostalych to wlasnie Meg-s jest ta znajoma i autorka projektu wyprawy po
                  Polsce i jednoczesnie najstarsza (nie mam na mysli jej wieku wink) forumowa
                  znajomoscia, z ktora razem przeszlismy juz nie przez jedna burze i nie jeden,
                  powazny projekt zostal przez nia rozpoczety i do dzisiaj realizowany (wiecej
                  pod www.gliwiczanie.pl)
                  • meg_s Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:06
                    co do burz - to faktycznie niejedną, oj niejedną big_grin
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:07
                    Gratuluję wam udanej, wieloletniej, internetowej znajomości smile))
                    • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:12
                      Dzieki i musze cos wyznac; ona nigdy mnie nie popiera ani nie broni.
                      Przeciwnie - jest takim moim piszacym, wiecznie kontra sumieniem, ale ciesze
                      sie ze jest smile)

                      Moniu, Ty za to jestes moim prawdziwym miodzikiem spokoju i relaksu na moje
                      skolatane serce. Nie jak No-No z cala beczka, ale przynajmniej slodko mi sie
                      robi jak Cie czytam wink Co ja bym bez Was wszystkich zrobil... chyba ocipilal wink)
                      • jej_maz PS 15.08.05, 01:14
                        Przez "wszystich" mialem na mysli cale forum smile)
                      • meg_s Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:17
                        no wiesz - ja Cię nie bronię ?? a ileż mi się oberwało za to że stawałam po
                        Twojej stronie na FG smile)
                        tu Cię tak naprawdę nikt nie atakuje wink (poza jednym daaaawnym przypadkiem) -
                        to i obrona niepotrzebna big_grin
                        • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:20
                          smile) to zle czytasz; caly czas ktos mnie szuka wink a Ty nic... tak czy inaczej
                          dobrze jest.

                          Koncze na dzisiaj i ide zaczerpnac troche swiezego powietrza.
                          Dobranoc smile
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:18
                        jej_maz napisał:

                        Co ja bym bez Was wszystkich zrobil... chyba ocipilal wink
                        > )
                        smile)))))))
                        Marku, proszę cię - uprzedzaj, jak będziesz miał coś takiego napisać jeszcze
                        kiedyś smile Odstawię szklankę..smile))
                        • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:22
                          smile) ok, a mialo byc "ocipial" wink

                          pa
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:23
                        jej_maz napisał:

                        > Moniu, Ty za to jestes moim prawdziwym miodzikiem spokoju i relaksu na moje
                        > skolatane serce. Nie jak No-No z cala beczka, ale przynajmniej slodko mi sie
                        > robi jak Cie czytam wink
                        Bardzo mi przyjemnie smile Chociaż, jak wiadomo...nadmiar słodyczy może znudzić
                        człowieka..Dlatego dobrze, że na forum jest taka miła rozmaitość charakterów smile
                        Rozmowy są przez to pikantniejsze smile I zgodzę się z Meg, że tu raczej nikt
                        nikogo nie atakuje - co najwyżej z czymś się nie zgadza - i tyle smile
                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 01:24
                          I do zobaczenia smile
    • mniemanolog Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 03:01
      Pusto.
      sad
      • jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 15.08.05, 03:09
        Ja jestem.
        Kran.
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 16.08.05, 00:45
      Ależ cisza...smile Nie ma komu "pa, pa" zrobić przed wyjazdem...sad
      • luiza-w-ogrodzie Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 00:57
        monia.i napisała:

        > Ależ cisza...smile Nie ma komu "pa, pa" zrobić przed wyjazdem...sad

        Pomacham Tobie "pa, pa" przez dwa oceany.
        Wracaj szczesliwie

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • jan.kran Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:01
          Macham ,macham smile))) Szczęśliwej Podróży !
          A dokąd jedziesz ?
          Kran.
          • monia.i Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:06
            Witaj Kranie - dzięki smile
            Do Gdańska jadę i cieszę się niemożebnie smile Nie dość, że morze - to jeszcze
            przemiłych ludzi jedziemy odwiedzić smile
            • jan.kran Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:25
              Lubisz podroże ? Mi sięwydawało że każdy lubi...
              A na jak długo ?
              Kran
              • monia.i Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:32
                Na krótko, Kranie - na kilka dni...może tydzień. Niezbyt często wyjeżdżamy -
                pominąwszy "coroczne" Mazury (w tym roku zaniedbane przez nas) - więc jak już
                się uda - to całą sobą się cieszę smileOch...gdybym miała ogon...smile)))
                Czy lubię podróże..hmmmm...chyba tak - chociaż najbardziej lubię powroty do
                domusmile
        • monia.i Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:04
          Dzięki Luizo smile Od razu mi raźniej ruszać w drogę smile
          Jejku...jak ja nie lubię się pakować - zawsze mam wrażenie, że o czymś
          zapomniałam...I te rozterki odnośnie pogodowej niestabilności...i konieczności
          zabrania jeszcze jednego sweterka smile
          Chociaż prognozy brzmią optymistycznie...kurczę - aż się wierzyć nie chce..smile
          • luiza-w-ogrodzie Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:13
            monia.i napisała:

            > Dzięki Luizo smile Od razu mi raźniej ruszać w drogę smile

            Eee, myslalam ze wybierasz sie gdzies daleko, a tu tylko do Gdanska (w mojej
            skali do 300 km to wyskok na weekend nie wymagajacy rozmyslnego pakowania, ale
            Australia to duzy kawalek ziemi i wszyscy sa tu przyzwyczajeni do
            tysiackilometrowych odleglosci).

            Jedz Moniu ino sie nie przezieb. Podsylam troche cieplej wody z Cairns, gdzie
            wlasnie trwa sezon nurkowania i woda ma temperature 25 stopni.

            Pozdrawiam z rybkami
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            • monia.i Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:22
              Tylko do Gdańska...tylko do Gdańska..No - fakt! Ale być może dlatego pakowanie
              się przyprawia o rozterki smile Bo może padać...albo i nie. Może być zimno...może
              być ciepło. Same niewiadome - jak to nad naszym morzem kochanym.
              Ale niezbyt często wyjeżdżam - i dlatego tyle zamieszania robię smile
              Też pozdrawiam
              Monia-z-walizką-w-tle smile
              • luiza-w-ogrodzie Re: Moniu - jedz i wracaj szczesliwie 16.08.05, 01:38
                Moniu - walizka nie ma byc w tle - walizka ma byc spakowana!

                Milego wyjazdu
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 16.08.05, 01:33
      Dobrejnocy wszystkim smile
      • jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 5 16.08.05, 01:36
        Dobranoc , śpij spokojnie smile)))
    • jutka1 wtorek/sroda 16.08.05, 23:21
      Melduje sie.
      Od wczorajszego popoludnia bylam na szczycie gory za Bystrzyca Slaska.
      Piekna winnica, piekna stodola i dom.
      Fantastyczni wlasciciele.
      Jedzenie palce lizac, picie tez.

      Ostatni goscie wyjezdzaja jutro rano, potem musze sie wziac do zaleglej pracy.
      A duzo tego.
      smile)))
      • skynews Re: wtorek/sroda 16.08.05, 23:56

        Wszystko Fantastycznie...to fantastycznie, czego mozna pragnac wiecejsmile))
        Dobry wieczor Jsmile
        • jutka1 Re: wtorek/sroda 17.08.05, 00:00
          Dobry wieczor, Sky smile
          Wszystko fantastycznie oprocz pogody sad
          • skynews Re: wtorek/sroda 17.08.05, 00:07

            Jutro rano wraca lato, beda nawet upalysmile))
            Powiewna, lekka i super-sexy sukenke, ta z duzym dekoltem, mozesz na jutro przygotowac do biurasmile
            • jutka1 Re: wtorek/sroda 17.08.05, 00:14
              Nie wierze!
              sad

              A teraz ide spac. Dobranoc..
              smile
              • skynews Re: wtorek/sroda 17.08.05, 00:19

                Bedzie jak mowiesmile
                Dobranoc Jsmile
    • jutka1 sobotnio 20.08.05, 22:25
      Halo..

      Skonczylam dzisiejsze galery i do jutra rana mam spokoj.
      Ide sobie dolac wina, pokroje pogryzadla (chyba nie istnieje to slowo ale jakos
      tak mi pasuje smile, i wreszcie troche poforumuje smile

      Cicho wprawdzie, Verbena Sopot oglada, Glodny wpadl i wypadl jak kometa,
      usilujac po drodze ukrasc mi sygnaturke, a kysz a kysz wink, Bodzio pewnie czysci
      grzyby, Ew. zajeta bardzo trudnym tematem, Mantra sie caluje z poszukiwaczka...
      Ale moze kto sie skusi?

      J. smile
      • bodzio49 Re: sobotnio 20.08.05, 22:56
        Grzyby już dawno wiszą i suszą się. Będzie barszcz z uszkami na święta. A częśc
        już zjedzona smile Teraz bawię się zdjęciami. Motylki, pajączki, pieski, kotki i
        rózne takie układam w jednym miejscu.
        • jutka1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:00
          Przypomniales mi, ze tez to powinnam zrobic.
          Tylko kiedy?
      • mantra1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:01
        Pozdrawiam Cie, Juteko, sluchajac jak Bonnie Tyler spiewa glosem Roda Stewarta
        (podobno ten sam chrurg-laryngolog podrasowal im struny glosowe) i popijajac
        relaksacyjnego drinka. Opada ze mnie napiecie po wizycie p.o. tesciowej.
        Bylo dobrze, lepiej niz sie spodziewalam. Podoba mi sie kobitka i z pewnoscia to
        najfajniejsza tesciowa, jaka mialam smile)
        • jutka1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:04
          Wiedzialam, ze pojdzie ok smile

          Nie slucham Sopotu bo mnie od slipienia w monitor glowa rozbolala. Ale z checia
          poczytam Wasze recenzje smile
          • jan.kran Re: sobotnio 20.08.05, 23:12
            Cześc Wam ! Fajnie Mantro że było z gorki smile))
            Kran.
            • mantra1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:22
              Hehe o 19 wpadalam na pomysl wycieczki do Konstancina, do tężni na wdychanie
              solanki jodowo-bromowej. Tesciowa byla zachwycona smile)
              • bodzio49 Re: sobotnio 20.08.05, 23:27
                mantra1 napisała:

                > Hehe o 19 wpadalam na pomysl wycieczki do Konstancina, do tężni na wdychanie
                > solanki jodowo-bromowej. Tesciowa byla zachwycona smile)

                Grunt to taktyka smile
                • jan.kran Re: sobotnio 20.08.05, 23:32
                  A jak menu ? I czy papug nie używał wyrazów ?
                  A SKN też ok smile))))
                  • mantra1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:44
                    Byl melon z surowa szynka na przystawke. Potem zeberka w sosie sliwkowym i
                    ziemniaki "z woreczka", a na deser maliny w jakims dziwnym sosie
                    czekoladowo-jogurtowo-migdalowym (patent SKN). Papug jak aniolek, ze swiezo
                    zrobiona trwala ondulacja i wylakierownymi pazurkami. SKN, kiedy juz z tesciowa
                    przeszlysmy do tematu "kremy nawilzajace ich wlasciwosci, wady i zalety" -
                    wlaczyl "Szoguna" smile)
        • jutka1 Re: sobotnio 20.08.05, 23:53
          Padl mi net radiowy znowu sad(((
          Grrrr

          Dobrze, ze dzis nie zapomnialam zabrac laptopa do domu, to sie modemem polaczylam.

          Wlasnie slucham na Zetce Natashy St.Pierre.
          Brakuje mi kontaktu z francuskim.
          • jan.kran Re: sobotnio 20.08.05, 23:57
            Mantro ,znowu jestem głodna sad(((
            A ten szogun to fajny ?
            K.
            • mantra1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:18
              Aaa i salata jeszcze byla z vinaigretem i bajerami. A przed chwila zdegustowalam
              i powkladalam do sloikow ogorki wlasnej roboty. To jedyny "przetwor", jaki robie.
              Szogun kiedys byl fajny, jak go ogladalam. Teraz ino lypie jednym okiem. Rysiek
              Chamberlain bossski i takie lagodne, potulne i swym panom Japoneczki, jak
              ucielesnienie marzen kazdego faceta... wink
              • jutka1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:19
                Zupelnie jak Ty Mantro, huh?
                hehehe
                wink)))
                • jan.kran Re: sobotnio 21.08.05, 00:23
                  R.C. lubię z takiego seialu co On był księdzemi i z Nią nie mógł a potem
                  jednak mógł i mieli dziecko.
                  Tytułu nie pamiętam ale zwłaszcza opisy przyrody utkwiły mi w pamięci...
                • mantra1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:24
                  Osmiele sie stwierdzic, ze jak my wszystkie tu obecne o tej porze, Juteko smile)
                  • mantra1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:25
                    "Ptaki cernistych krzewow" to byly, Kranie. Pieeekny serial wink Jednak nic nie
                    dorowna doktorowi Kildare'owi.
                  • jutka1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:26
                    Ano, ja to juz szczegolnie jestem zgodna i ulegla. Jeszcze troche, a zaczne
                    stopy bandazowac wink)))))))))))
                    • mantra1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:27
                      Czytalas "Krzeslo do krepowania"?
                      • jutka1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:32
                        Jeszcze nie, ale jest na liscie smile

                        "W powiecie" w zadnej z 3 ksiegarn (-i ????) nie ma, kupie w Empiku we Wroclawiu
                        jak bede nastepnym razem smile)
                        • mantra1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:37
                          Ksiazka, z ktorej mozna sie dowiedziec po co malym Chinkom lamano i krepowano
                          stopy. Koszmar...
                          No dobra, dosc juz męk (mąk?) tej Blondie. Ide sobie poczytac rozprawke
                          psychologiczna pt. "Gdyby mezczyzni umieli mowic oto, co by powiedzieli" Alona
                          Gratch'a. Bardzo pouczajaca lektura.
                          Dobrej nocki smile)
                          • jutka1 Re: sobotnio 21.08.05, 00:52
                            Wyslalas odpowiedz na moje pytanie w tym samym czasie, kiedy ja pisalam pytanie smile

                            Tobie tez dobrej nocy. Ja przemieszcze sie w strone sypialni, jutro znow
                            zapakowany dzien..
                            • fedorczyk4 Już całkiem niedzielnie 21.08.05, 01:24
                              Krowisia ma jeszcze, Toula ma już. Duchowi palma dzika odbija. A to wszystko
                              pełnia i hormony. Moi pojechali, a tu cisza i nikogo nie ma. A może się Kto
                              jeszcze ostał?
                              • verbena1 Re: Już całkiem niedzielnie 21.08.05, 01:28
                                Fed. co ty tu jeszcze robisz?
                                Juz pogasilam swiatla bo myslalam ,ze wszyscy spia.
                                Witaj Nocniku !
                                • fedorczyk4 Re: Już całkiem niedzielnie 21.08.05, 01:34
                                  Przeżywam wakacje. Pojechało mi wreszcie w całości. Zostałam sama z Krowisią i
                                  kotmi. A ty co? a jeszcze byłam dzisiaj u Dado i była śliczna, dała pysznie
                                  jeść. Ale nie mnie bo ja się odchudzam.
                                  • mantra1 Re: Już całkiem niedzielnie 21.08.05, 11:43
                                    Juteko, jeslis niezbyt subtelnej konstrukcji to zdecydowanie polecam
                                    "Krzeslo...". Mocna rzecz, ale jak sie zacznie czytac to trudno sie oderwac.
                                    • jutka1 Re: Już całkiem niedzielnie 21.08.05, 11:47
                                      Dobrze, pozostaje wiec na liscie do nabycia. Dzieki.
                                      smile)
                      • jutka1 Ps 21.08.05, 00:37
                        Chyba, ze nie polecasz "Krzesla", to gadaj jeno wartko, to nie bede po proznicy
                        kiesy oprozniac!
                        smile))
                        • annabellee1 Re: Ps 21.08.05, 12:27
                          Jesli moge wam podrzucic pomysl to polecam Joanne Trolloppe .Wlasnie skonczylam
                          jej Nielatwe zwiazki i jestem pod duzym wrazeniem.Bardzo porzadna powiesc.Taka z
                          delikatnymi angielskimi klimatami.Psychologicnzymi ,ale i innymi.Lubie
                          angielskie filmy i ksiazki. Maja to cos..
    • jutka1 Niedzielnie 21.08.05, 22:51
      ... melduje, ze oczy mi w orbit na szypulki wychodza od slepienia w monitor;
      ze ciagle na jutro mam od kija do napisania;
      ze jestem troche zmeczona, i
      ze jest ok smile))

      PS., Annabellee, Joanne Trollope lubie, czytalam "Girl from the South" i
      "Village affair". Jak sie obrobie z moja kupka ksiazek czekajacych, nie
      omieszkam smile
      • skynews Re: Niedzielnie 21.08.05, 22:54

        W niedziele pracowacsad((
        Nie lubie !
        Dobry Wieczor Jsmile
        • jutka1 Re: Niedzielnie 21.08.05, 23:00
          A ja to co, lubie? sad
          Czesc Sky smile
          • skynews Re: Niedzielnie 21.08.05, 23:02

            Jak nie lubisz to dlaczego to robisz - przeciez pracuje sie tylko dla przyjemnosci i satysfakcjismile))
            • jutka1 Re: Niedzielnie 21.08.05, 23:05
              Pracuje sie dla chleba.
              Proste.
              Nie zawsze sie lubi, nie zawsze terminy zadowalaja, ale coz.... smile

              Ide zalozyc nowy odcinek smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja