Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6

21.08.05, 23:07
Dzis z westchnieniem o pracy w week-end...
A w ogole bedziemy pewnie o przemijaniu, koncu lata, sianokosach, kombajnach,
koncach letnich milosci itp itd smile
    • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 21.08.05, 23:12

      ...i o pustce, samotnosci, tesknocie, smutku, rozpaczy...
      Nie "pesymizuj" wszystko da sie jakos zalatwic, a lato moze trwac caly roksmile))
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 21.08.05, 23:15
        Alez ja nic o rozpaczy itp nie pisalam!
        Tylko o przemijaniu lata i o kombajnach

        Zerknij na moje wpisy dokladnie rok temu, bylo to samo... Zawsze mnie nostalgia
        bierze na koniec lata
        smile
        • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 21.08.05, 23:19

          Nostalgia to dobrze, ale smutek i takie inne wykreslic.
          Do konca lata jeszcze troche pozostalo a kombajny...ze lza w oku uswiadamiamy sobie zachodzace zmiany...
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 21.08.05, 23:31
            nie przejmuj sie
            czas mija ale nic w tym zlego smile)
            • no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 00:11
              jutka1 napisała:

              > nie przejmuj sie
              > czas mija ale nic w tym zlego smile)
              -----
              Z przykrością muszę stwierdzić, że to raczej nie czas mija, a natomiast my,
              i owszem - mijamy niewątpliwie...
              Nie przejmujmy się... jednaksmile Rzeczywiście, chyba nic w tym złegosmile
              To tylko kolej rzeczy...

              no_no - w trakcie mijaniasmile


              • mantra1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 00:20
                Mijamy, ale nie mijamy SIĘ.
                I to jest pocieszajace wink
                • no_no Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 00:29
                  mantra1 napisała:

                  > Mijamy, ale nie mijamy SIĘ.
                  > I to jest pocieszajace wink
                  -----
                  HA!

                  no_no - I TO jest czasem nawet budującesmile
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 08:54
                  mantra1 napisała:

                  > Mijamy, ale nie mijamy SIĘ.
                  > I to jest pocieszajace wink
                  *********
                  Gdybym byla siedziala dluzej, dokladnie tak bym No_no odpowiedziala smile))

                  Za brak pozegnania przepraszam, zadzwonil telefon, a potem padlam jak kawka.
                  Dzis kontynuuje prace. Mam nadzieje skonczyc do 14:00.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 00:49
      ... mialas na mysli Jutko pisanie o nadchodzacej wiosnie, kwitnacych na potege
      fiolkach, odnawianiu znajomosci oraz malowaniu scian? To ja chetnie pogadam ;oD

      Pozdrawiam wiosennie znad czerwonej herbatki
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • annabellee1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 08:17
        Taki wierszyk znalazłam.Nie wiem czyj on ale ma klimat.Moze ktos wie co on z a
        jeden bo wsadzilam go jako motto.
        Przypomnial mi sie bo pasuje do tego co wyzej.NO no..

        Ci wszyscy, co byli przed nami gdzie są?
        Gdzie ich marzenia i sny?
        Spokojnie, spokojnie snem wiecznym już spią,
        A dzisiaj, dzis inni - dziś my!
        Jednemu w tej szklance pokusa i błąd
        I grzech w pocałunkach i wstyd...
        A drugi poduma i widzi - co stąd.
        Że w oknach różowi się świt

        Spokojnie spokojnie, zluzuja i nas
        I po nas rozsiądą się tu.
        Co komu stad przyjdzie, że kiedyś,
        że raz
        Jakiejś nocy żałował i snu
    • jutka1 Fajrant :-)) 22.08.05, 22:11
      Bedzie tego na dzisiaj.
      Jutro rano dokoncze.

      Nalewam czerwonca i zanim padne ze zmeczenia troche posiedze tu.
      smile)
      • skynews Re: Fajrant :-)) 22.08.05, 22:18

        Tez otwieram i pomolestuje trochesmile
        • jutka1 Re: Fajrant :-)) 22.08.05, 22:21
          Mnie prosze nie molestowac bom zmeczona. I glowa mnie boli. hahaha
          smile

          czesc Sky smile
          • skynews Re: Fajrant :-)) 22.08.05, 22:30

            Jutka,
            czesc,
            jak juz molestuje tylko dla przyjemnoscismile

            Pijemy czerwonca tylko gdzie znowu ten cholerny korkociagsad((
            • jutka1 Re: Fajrant :-)) 22.08.05, 22:32
              Skad ja moge wiedziec gdzie u ciebie w domu jest korkociag?
              Moze malzonka wyniosla? przelozyla?

              U mnie korkociagi szt.3 sa zawsze tam gdzie trzeba
              smile))))))))))
    • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 22:50
      podaje korkociagsmile

      witam Was Jutka,Sky
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 22:51
        Dabelju!! smile))))
        Czesc smile
        Co slychac?
      • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 22:52

        Dziekuje,
        juz wkrecam,
        witaj Venus, dawno Cie nie widzialem...

        ps
        trzeba Jutce porzadkow w domku pogratulowac, jak porzadna wszystko na swoim
        miejscusmile
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 22:55
          Kto powiedzial ze wszystko? Korkociagi owszem smile)
          • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 22:58

            Tak jest,
            korkociag ma status waznego dla zycia i zdrowiasmile

            Znalazlem, teraz tylko trzeba wkrecic i ciagnac a pozniej juz tylko smakiem sie
            delektowacsmile
            • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:00
              a co dokladnie pijecie?
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:02
                Dabelju, ja jestem straszny balaganiarz, i dlatego korkociagi zawsze sa na
                miejscu, zeby nie szukac po nocy jak Sky smile

                Ja jak zwykle, australijskiego caberneta smile
                • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:07
                  a wiesz to swietny sposob na nieszukanie
    • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 22:59
      zazdraszczam porzadnickiej Jutce porzadku,
      mnie sie czesto zdarza szukacsmile
      ale to chyba przez te moja sklerozewink

      u mnie wszycko ok, dziekujesmile
      nastroje puszyste, wino wyborne,
      zyc sie chcesmile)))))
      • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:07

        Venus,
        dobrze ze wszystko ok u Ciebiesmile

        Zastanawiam sie wlasnie w co wkrecic: Chateau Saint - Pierre L'Eglise czy
        Chateau La Tonelle De Grillet.
        Obydwa sa dobre...
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:09
      Pozdrawiam nocnomarkowo!smile Wróciłam jedno pranie temu - wszędzie dobrze - ale
      w domu najlepiej smile)) Osobisty kilbila ogląda a ja podczytuję, co się
      wydarzyło na forumie pod moją nieobecność smile
      • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:12
        witaj Moniusmile))
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:12
        Monia smile))
        Czesc!
        Jak bylo na wyjezdzie?
        • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:14

          Monia tez jestsmile))
          Opowiadaj jak bylo...
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:17
          Bossko po prostu smile Pogodę mieliśmy zgodnie z zamówieniem...towarzystwo
          przemiłe..wodę w morzu słoną...wszystko, jak trza!smile))
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:19
            Zazdraszczam Moniu wink)
            Ciesze sie smile

            Ja mialam jechac na Lotwe ale nie pojade, i tak minelo lato sad
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:23
              Oj, to szkoda, Jutencjo. Ale za to co i rusz masz jakieś atrakcje towarzyskie
              na miejscu smile
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:26
                No tak, Moniu, ale mnie tez sie chcialo klimat zmienic...
                Nic to, gdzies tam na pewno pojade...
                Kiedys-tam...
                smile)
    • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:20
      jeszcze wszystko przed namismile
      • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:22

        Pewnie ze przed nami, lato nie minelo !
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:23
          Wieczory juz chlodne, sweter trzeba ubierac. Znaczy - koniec. Albo ku koncowi.
          Taki tu klimat..
        • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:23
          no to jak tak, to poleje Wam
          domowego wina z wisni, ktore dostalamsmile
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:25
            Domowe z wiśni brzmi apetyczniesmile
            Jutka - czyżby melancholnia (zam. - moje!) przedjesienna Cię dopadła?smile
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:27
              Moniu, zawsze tak mam pod koniec lata, ale nic to, to niegrozne smile))
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:35
                Jutka, też tak mam...tyle, że przechodzi mi dopiero pod koniec listopada smile))
                Ale radzę sobie ze sobą...Pytanie, jak inni mnie tolerują, jak im nazbyt często
                smęcę...smile))
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:37
                  Moniu, kocia cierpliwosc jest duza smile))
                  A w ogole to naprawde nie jest chandra. Tylko zadumanie, ze kolejne lato...
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:42
                    Bo lato niestety ma to do siebie, że nazbyt szybko mija. Wiosna zresztą
                    też...Tylko jesień się ciągnie jak guma z majtków smile)) Ale moja mamuśka
                    powtarza:"Dziecko - nie popędzaj czasu - on i tak pędzi jak szalony...ani się
                    obejrzysz...". Więc nauczyłam się cieszyć na swój sposób tą jesienną nostalgią,
                    która mnie ogarnia...
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:44
                      Mama madrze mowi...
                      Pamietam Twoja nostalgie zeszlej jesieni smile))
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:46
                        O żesz...Ja już nie pamiętam, na szczęście smile Bardzo byłam upierdliwa?smile))
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:48
                          Wcale nie bylas upierdliwa Moniu smile)
                          Rozczulajaco smutniutka bylas smile)
                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:01
                            No...to do zniesienia jeszcze smile Ale i tak spróbuję się kontrolować smile
                            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:12
                              Nie kontroluj sie! smile
                              Lubie Cie pocieszac smile))
                              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:19
                                Cudownie! - lubię być fachowo, sprawnie i z przyjemnością pocieszana smile))
                                No to postaram sie w takim razie smucić z wdziękiem i interesująco smile
                                Rany...ależ mnie czeka sterta prania do przeprania smile))
                                Na razie ją ignoruję...chociaż leży na środku pokojusmile
                                Ale na razie wypoczywam - wyjazdowe urlopy bywają męczące smile
                                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:23
                                  Zawsze mozesz na mnie liczyc Moniu smile
                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:26
                                    I wzajemnie, Jutencjo smile
                                    Rozumiem, że to nie o praniu mowa...smile
                                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:27
                                      Pranie moze byc, byle nie prasowanie smile))
                                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:33
                                        Kilka osób przyznało się na forum, że prasowanie im niestraszne smile))
                                        Ja do nich nie należałam sad
                                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 01:04
                                          Przepłoszyłam Cię tym prasowaniem..?sad((
                                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 01:14
                                            Nie, Moniu, myslalam ze to Ty poszlas spac smile))
                                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 01:21
                                              A nieee...jeszcze niesmile Na razie radośnie sobie klikam smile Przez cały tydzień
                                              nie miałam styczności z internetem - no...przez chwilę - gdy Osobisty znajomym
                                              zdjęcia z regat pokazywał...Ale jak wróciłam i zerknęłam na własny,
                                              właśniusieńki komputer - to palce mnie zaswędziały..smile))
                                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 01:20
                                            A ja musze sterana glowe z mozgiem wink)) zlozyc w bezpieczne miejsce czyli na
                                            poduszke.
                                            Pa, spijcie dobrze smile
                                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 01:21
                                              Dobranoc, Jutencjo!smile
                                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 01:23
                                                Dobranoc Monieczko! smile

                                                Do jutra smile
          • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:26

            Zdrowie Venus !

            Swetry trzeba tez zalkadac w lecie (taki klimat), ale to wnetrze ma byc gorace
            i zyc - polewamysmile
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:27
            dawaj to wino Dabelju smile)

            dzieki, i prost! smile
    • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:29
      czujecie te wyborna note na koncu jezyka?
      dojrzalych wisni?
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:34
        mniam.
        W tym roku na moich wisniach ZERO owocow sad
        Oprocz teoretycznie ozdobnej wisienki japonskiej - ze 20 owocow... pyszne byly...
        • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:47
          alez zawialo nostalgia z ekranu
          troche sie zadumalam
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:53
            Oj...to ja już przestaję smile
            Nostalgiczna to będę w niedzielę wieczorem, jak sobie uświadomię, że urlop mi
            się skończył smile A teraz jeszcze pocieszę się troszeczkę smile
            • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 22.08.05, 23:58
              no to juz brzmi lepiej, trzeba sie cieszyc
              chwila, i na zapas nie rozpamietywacsmile
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:00
                Ano, Dabelju smile

                Moniu, tak trzymaj! Jako i ja sie postaram smile)

                ps. moje bociany niedlugo odleca..... sad
                • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:06
                  moi milismile
                  na mnie juz czas, ide w objecia....
                  dobranoc
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:13
                    Dobrejnocy, Wenus!smile
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:17
                    Pa, Dabelju smile))
                    Spij slodko smile
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 00:07
                  Trzymam, trzymam..smile Na razie nie jest źle - nastrój mi poprawiają opalone
                  nogi. Własne, oczywiście smile Co opalone - to nie blade smile))
                  No i świadomość, że dzisiaj będę spała we własnym łóżku...smile
                  • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 23.08.05, 12:25

                    Opalone nogi - fajne takie nogismile

                    Dobranoc,
                    zapomnialem powiedziec...
                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 24.08.05, 00:51
                      Bardzo fajne smile Przyglądam się im z lubością - i nawet wydaja mi się jakieś
                      takie...dłuższe..?smile
    • jutka1 Home sweet home.... 25.08.05, 22:45
      Wreszcie dotarlam. Kotka obrazona, boli mnie kregoslup, i w ogole...

      Je tu kto dzis?
      smile
      • skynews Re: Home sweet home.... 25.08.05, 22:56

        Jutka...
        wlasnie tez wrocilemsmile
        Najlepiej w domu.
        • jutka1 Re: Home sweet home.... 25.08.05, 23:11
          Czesc Sky smile

          Co sie robi z obrazonym kotem? Ktory pod nieobecnosc mial PARDON rozwolnienie
          bez powodu? (doniesienie pani krasnoludki)...
          • skynews Re: Home sweet home.... 25.08.05, 23:16

            Jakies kocie lalocie, takie kocie cukiereczki trzeba jej dac i musi troche
            posiedziec na kolanach.
            Powinno byc wkrotce dobrze, w koncu na dlugo nie wyjechalas.

            Kregoslup to Cie boli od siedzenia w samolocie, na konferencjach i oficjalnych
            przyjeciach ?
            • jutka1 Re: Home sweet home.... 25.08.05, 23:18
              Aaaaa mam lososiowe przysmaki, dam jej smile

              Kregoslup boli od wszystkich wymienionych sad

              a Sky gdzie bywales? smile
              • skynews Re: Home sweet home.... 25.08.05, 23:27

                Lososiowe przysmaki - to jest to - zaraz bedzie mrumrusmile))

                Moze znien pozycje na horyzontalna, umiesz pisac na lezaco ?

                Bylem, krotko u sasiadow za granica zalatwic kilka drobiazgow i kupic co nieco.
                Galy mi wylaza, padalo caly czas i jeszcze widze jak wycieraczki machajasad((
                • jutka1 Re: Home sweet home.... 25.08.05, 23:31
                  Nie umiem pisac na lezaco, tak samo jak nie lubie sniadan w lozku czy czytania
                  na lezaco. Musze wiec cierpiec smile

                  Mrumru juz bylo. Po czym kotka poszla do mysiej dziury, ciagle obrazona sad
                  • skynews Re: Home sweet home.... 25.08.05, 23:40

                    Przykro ze musisz cierpiec, ale jak to nie lubisz sniadan w lozku ?
                    Jak Ci podawano to bylo mrumru i to jakie !smile))
                    • jutka1 Re: Home sweet home.... 25.08.05, 23:45
                      _Nienawidze_ sniadan w lozku! Naprawde!
                      Jakie "mrumru i to jakie"?

                      Nienienienienienie
                      Nie lubie i juz.
                      • mantra1 Re: Home sweet home.... 25.08.05, 23:47
                        Dobry wieczorek smile)
                        Uprzejmie informuje, ze podobnie jak Siostra Siostry (a' propos, co z nia?)
                        nienawidze sniadan w lozku! To chyba rodzinne smile)
                        • jutka1 Re: Home sweet home.... 25.08.05, 23:50
                          Nie wiem sad(((

                          A ze rodzinne, to wierze smile)
                          Okruchy w lozku potem?

                          Dla mnie w lozku sie robi 2 rzeczy i wiecej nie.
                          O!
                          smile)))
                          • mantra1 Re: Home sweet home.... 25.08.05, 23:58
                            Okruchy, niestabilna filizanka z goracym plynem, niewygodnie i w ogole smile)
                            Zaraz mam ochote usiasc i zjesc w normalnej pozycji. Ale po co jesc na szafce
                            nocnej, jesli mozna normalnie, siedzac przy stole, czy blacie w kuchni?
                            P.S. Ja jeszcze oprocz tych dwoch rzeczy czytam smile)
                            • jutka1 Re: Home sweet home.... 26.08.05, 00:00
                              Ja niestety nie umiem czytac w lozku sad((
                              Czasem sie zmuszam w celu uspienia wink, ale nie lubie
                              Dziwne, bo na sofie owszem smile
                          • skynews Re: Home sweet home.... 26.08.05, 00:00

                            E tam,
                            gadanie...smile))

                            Zalezy kto zrobil i podaje, a okruchy tez moga slodko polaskotacsmile))

                            Mantra...
                            • mantra1 Re: Home sweet home.... 26.08.05, 00:06
                              Upodobanie kobiet do sniadan w lozku to chyba wytwor meskiej wyobrazni. Naprawde
                              nie lubie smile)
                              Za to inne, wymienione i niewymienione przez przedmowcow czynnosci lozkowe -
                              bardzosmile)
                              Idac za ciosem udaje sie zatem w jego kierunku.
                              Dobrej nocki smile)
                              • skynews Re: Home sweet home.... 26.08.05, 02:32

                                No tak,
                                jak o lozku to ucieklysmile))
                                • skynews Re: Home sweet home.... 26.08.05, 23:04

                                  Pora juz odpowiednia - czas otworzycsmile
                                  • skynews Re: Home sweet home.... 26.08.05, 23:25

                                    Nie ma nikogo ?
                                    Ok, biore prysznic, robie sie na bostwo i ide na party, dzisiaj przeciez piateksmile))
                                    Milego wieczoru i porankasmile))
                                    • mammaja Re: Home sweet home.... 26.08.05, 23:42
                                      Hej, tylko sie nie zazieb - prosto z pod prysznica!
                                      • mantra1 Re: Home sweet home.... 26.08.05, 23:55
                                        Sky, a jak Ty sie robisz na bostwo?
                                        I przede wszystkim po co? smile)
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 27.08.05, 00:27
      Pozdrawiam Wszystkich!!!smile
      • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 27.08.05, 00:53
        Ja tez cie pozdrowiam, Moniu i chyba wszyscy poszli spac...To ja tez ide.
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 27.08.05, 00:57
          Ja nie poszłam - siedzę i wspominam...
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 27.08.05, 23:21
      je tu jeszcze kto, czy wszyscy w stolowce?
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 27.08.05, 23:30
        Czemu akurat w stołówce?smile
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 27.08.05, 23:33
          Takie bylo powiedzenie... Je tu kto? Czy wszyscy jedza w stolowce? smile

          Czesc Moniu! smile))))
          Milo Cie widziec, to moze nowy odcinek zaloze?
          smile
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 27.08.05, 23:36
            A...nie zakumałam smile Fajne smile
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 27.08.05, 23:39
              Chodz na nowy odcinek
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 6 27.08.05, 23:40
                Oki smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja