jutka1 27.08.05, 23:35 Szczesliwa siodemka? Oby... Z Monia dopiero zaczelysmy powitania - co slychac Monieczko? Jak tam opalone dlugie nogi? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:38 Nie, Jutek...to Ty zaczęłaś powitania...ja nawet skromnego "Hej" nie rzuciłam. Bijąc się w klatkę, nadrabiam: Witaj, Juteczko! A nogi...cóż...opalenizna blednie, więc się skracają, paskudy jedne... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:42 A to paskudy! Przyloz im! hehe 6 czy 7 kilo kota mi mruczy na kolanach, merlot wyborny, prawie skonczylam ostatnia Alex Kave, tylko macher od TV nie przyszedl naprawic - w poniedzialek dopiero. Ale jest OK ) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:47 Jak im przyłożę - to nie dość, że krótkie - posiniaczone jeszcze będą...Więc im odpuszczę Próbuję sobie wyobrazić 7 kilo kota - to chyba sporo? Rozumiem, że ta rasa tak ma? Stokrotka musi być przepięknościowa...)) Ja mam tylko normalnego, sąsiedzkiego kota na przychodne, więc się nie znam... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:49 No tak, to moze im odpusc Rasa jest baaardzo duza. Przysle Ci zdjecie mailem, jutro jak odgrzebie w czelusciach komputera. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:52 Będę szczekała )) Pewnie w Albumie jest, co? Powoli dojrzewam, żeby o kluczyk poprosić...chociaż, jak sobie pomyślę, że ktoś mógłby zgłosić sprzeciw...to mi odchodzi )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:57 Chyba w albumie nie ma, bo mialam (mam) zbyt wolny przekaz (internet radiowy grrrr...) i sie nie chcialo ladowac. Sprzeciw? Na Ciebie? Tez cos? Dojrzewaj dojrzewaj! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:08 A niby czemu nie? Wiesz...mnie na forum jest raczej mało...nie dałam się poznać...chyba jedynie stażem nadrabiam Więc może Klucznik się zlituje Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:09 Monia cholero ) Pisz do Bodzia i tyle. Nie dalas sie poznac???? To az taka cholera z Ciebie??? )))))))))))) cmokcmokcmok! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:16 No...cholera łokropna...tym gorsza, bo zakamuflowana...Weź to-to rozgryź, jak sie nie wypowiada Nie mam dobrego zdjęcia do Albumu - jakieś takie cuś zeskanowane...I strasznie pyzate...obciach po prostu Więc sie wstrzymam chyba z pisaniem do Bodzia. Lepsze byłoby zdjęcie z opalonymi nogami na wierzchu...)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:24 Tak jak watek: 07 zglos sie.... my name is cholera... Monia cholera.... )))))) Trzaskaj zdjecie nog poki jeszcze opalone Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:30 Żeby to było takie proste..)) Cyfrówki nie mam - zacofana jestem i sto lat za jaskiniowcami... Może to i lepiej - w przypływie nastroju i podlana czymś tam - jeszcze bym rzeczywiście pstryknęła - i wysłała...A tak - jest czas do namysłu. Potrafię się długo namyślać Chociaż...Tobie lada moment wyślę to pyzate A co mi...)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:32 Nooo Monieczko, to siem odwdzienczem ortzam Ale najpierw bedzie Stokrotka, jutro wysle Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:43 I chandrę mam...mogę być marudna...więc sorry z górry Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:46 No to sobie mozemy razem pochandrowac Sluze ramieniem i chusteczka )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:50 Mientki papier toaletowy praktyczniejszy...dłużej można szlochać...tyle, że zużyty mniej malowniczo się prezentuje..zmiędlone chusteczki są bardziej malownicze... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:52 No tak. Masz chusteczke Moniu Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:55 Dzięki...(dmucha zamaszyście w chusteczkę...i równie zamaszyście wyciepuje zużytą)...o! Ładnie to wygląda - dawaj następną! Matko...ależ jestem denna... Chlip.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 27.08.05, 23:58 Ja Ci dam denna!!! Cholero jedna!!! ))))) Masz nastepna chusteczke... A Tobie cos konkretnego, czy koniec lata? (nie musisz odpowiadac Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:02 Koniec lata? Niee...jeszcze nie. Jeśli już - to koniec urlopu. Ale to nie to..Takie tam domowe poprztykiwanka..Chyba nie jestem łatwa w pożyciu.. Jutka - ze mnie jest nader wylewna istota - zawsze odpowiadam Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:03 P.S. ta cholera była słodka )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:05 No widzisz, wystarczy cholere zatrudnic i juz sie usmiechasz )) Domowymi poprztykiwaniami sie nie przejmuj - przechodza Odpowiedz Link
byfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:06 No tak, ta monia, ta monia, ukryła twarz w dłoniach i szlocha, i szlocha, że niby nikt jej nie kocha, nie kocha, a może jeszcze zdąże, może zdąże, bo pytał się książę, TEN książę... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:08 Oooo, dobry wieczor, Byf. Masz poetycki nastroj dzis, wiedze... I ksiazecy... Odpowiedz Link
byfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:09 jutka1 napisała: >Masz poetycki nastroj dzis, wiedze... I ksiazecy... > Jo, bo zgaga mnie męcy... mnie męcy... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:10 Od zgagi siem jonkasz? )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:12 Aaaaaaaa......... to czkawka, nie zgaga!! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:10 O...)) Jak ładnie ...bry wieczór, byf. Nie jest tak źle - ja wiem, że kocha...tylko jakoś w myślach nie czyta i między słowami nie załapuje...Taka męska ułomność ))))))) Odpowiedz Link
byfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:13 Tak szczerze mówiąc, mógłbym otworzyć sklep z rymami, nie tylko częstochowskimi. Zrobiłbym lepszy interes niż Brzechwa. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:15 Sprzedaje rymy niekoniecznie czestochowskie )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:19 Komu rymnąć, komu...bo idę do domu.. Odpowiedz Link
byfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:31 jutka1 napisała: > Sprzedaje rymy niekoniecznie > czestochowskie Ach gdybyż te kształty boskie... Zakwitły pod mym noskiem... Głupie, nie? Ale w końcu muszą być też odrzuty... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:34 A mnie sie podoba Odrzuty, bez boruty, nie sa przez redakcje przyjmowane. Znaczy co? Odrzucane sa odrzuty czy jak? Nienienie... zadnych odrzutow, zadnych odrzutowcow, i zadnych kierowcow bombowcow ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:40 Fajne masz te odrzuty...)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:44 Moniu, Byf., Rymowanym czestochowsko, ze spiaca troska, akcentem Was zegnam, do jutra - kolorowych snow odpoczynku, marzen wszelakich, i zadnych dolkow!! NIO!!! Dobranoc )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:49 No, wiesz co...)) Ja ci próbuję coś wysłać..i sprzęt sie zawiesił... Nie popuszczę - spróbuje jeszcze raz - a ty śpij Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 00:51 Dobrze... ide po poetyckie sny, a jutro rano sprawdze Uszy do gory Moniu!!! )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:09 Możesz chyba nie sprawdzać...Żesz...myślałam, że przesłanie pliku to jest prosta sprawa..Wrrr.... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:32 Może poszło...a może - nie Wiedziałam, że niewyględna jestem - ale żeby aż internet się biesił...)) Odpowiedz Link
byfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:35 Ty kurde, już miałaś iść spać a nie eksperymentować w sieci globalnej. Do łóżeczka! Raz, dwa, trzy! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:44 Niek poeta nie rozstawia Moniusi po katach, bo ona dzisiaj wrazliwa )) Mnie mozesz porozstawiac. J Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:49 Z szaconkiem, bo do geniusia gadasz..)) Aaaaa Sam se idź do łóżeczka )) Geniuś Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:51 Chiba poszedl Byf. do lozeczka, ale czy sam to watpie ))) Jestes genius i nie widze inaczej!!! Nio. To spij geniusiowskim snem, a jutro ja sie bede na geniusia nasadzac )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:42 Doszlo ))) Odpisze jutro znaczysia dzis, i cmoki posylam! )) ps. zadna rozmazana! cholero jedna! slicznosciowa i juz! ) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:47 Cholera )) Doszło, doszło, doszło...))) jestem geniuszem sieci i poczty elektronicznej ))) Aaaaaaaa!!!!))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:49 Jestes geniuszem....... uwazaj cholera bo sie inni tez zasadzaja na tytul ))) No, teraz juz odpelzne w strone sypialni Dobranoc i puchatych snow! ))))))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:53 Pa! Miłego pełzania )) A od cholery innym sio...!!! Cholera moja )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:59 Teraz to naprawde odpelzam kroczonc w strone sypialni. Cholera Twoja i nie widze inaczej! Stokrote poslalam na GW i na te druga. Szt. 2 ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 29.08.05, 22:17 jutka1 napisała: > Stokrote poslalam na GW i na te druga. Szt. 2 ))) > Jutencjo - wszystko dotarło w stanie idealnym Jestem pod wrażeniem... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 29.08.05, 22:26 Neutrino Moniu Nocniki kochane! Ciesze sie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 29.08.05, 22:27 I Fed. ! )) Keksu z oliwkami zazdraszczam! Odpowiedz Link
byfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:56 Ja też chciałbym mieć puchate snyyyyyyyyy!? Wyraz "puchaty" bardzo mi się podoba. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 01:57 Byf., niniejszym daruje Ci puchate sny. Na zawsze nie na troche ))) Odpowiedz Link
byfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 02:00 No dobra,dzięki jutka to se ide popuchać. Czeszcz dżewczyny! Bobranoc. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 28.08.05, 02:02 Mylego puchania! )) Czeszcz czolem, pytacze skond sze wziolem.... etc. )) Pa, B. Odpowiedz Link
bacik6 Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 29.08.05, 01:03 Witam wszystkie nocne marki. Nie mogę spać, a przed 6-tą muszę wstać! O rety! Będę mało przytomna w pracy.)) Odpowiedz Link
antyproton W poniedzialek .... 29.08.05, 21:54 ja nie moge bo mam w domu pranie ; (mozgu , hehehe) siema ziomki ! ) pozdrawiam wszystkie nogi opalone , dlugie , krotkie , tudziez bialasow , brzuchaczy i lyse glowki ) eeech , jak sie ciesze ze was znowu widze !!! P.S. Uprzedzam ze jestem z lekka nabombowany , wiec nie strzelac do mnie z grubej rury !! ) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 22:00 Cześć w imię łysych białasów. Nam strzelać nie kazano Odpowiedz Link
antyproton Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 22:14 bezpieczniej przyzanwac sie ze kazano , a sie nie chcialo ) czlowiek strzela a pan bog kule nosi ... Odpowiedz Link
antyproton Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 22:27 Rzucam ... (jak granat) temat : Co zapamietasz z lata 2005 ? Odpowiedz Link
monia.i Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 22:34 Zapamiętam morze. Nasze, najnasiejsze... Po kilkunastu latach (czytaj:urlopach) spędzanych na Mazurach. Znów mnie zaczarowało... Odpowiedz Link
jutka1 Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 22:35 Zapamietam z lata 2005. Niedokoncaszczesliwamielosc. Do kitu. Pierwszy naprawde pobyt w domu. Rzucenie palenia. Inne. )))))))))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 22:39 To jest szeroki temat na nowy wątek! Osobiście, wnucze jak napompowane, smrodliwą chorobę Krowisi, niezrozumiałe w swej formie obchody S, i przepiekną, sierpniowa pogodę. To ze jest to dla całej rodzin przełomowy czas. I ze ciagle nie jestem pewna do końca swojego wyboru w pierwszej turze wyborów, bo dac szane tym bez szansy, czy blokowac kaidów. Jakby cos ode mnie i mjego głosu zależalo. W mordę jeża) Odpowiedz Link
monia.i Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 22:47 Przepiękną, sierpniową pogodę...no właśnie!!! Po raz pierwszy chyba w życiu udało mi się tak precyzyjnie "wstrzelić" w pogodę z planami urlopowymi...Pierwszy tydzień miał być "taki sobie" (żeby się milej w domu siedziało) - i taki był. Drugi tydzień (ale tak od wtorku - dokładna byłam!) miał być letni całą gębą - cobym zażyła słońca nad morzem - no i jak w pysk szczelił!!! - dostałam to, o co prosiłam! Odpowiedz Link
antyproton Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 22:54 Hmmmm .... co by tu ... no niech tam ; plywalem w baltyku , nie plywalem w zatoce perskiej , myslalem ze komus ratuje zycie , a wyszlo tak jakbym je zabral Polska jest piekna w lecie , ciekawe czy bedzie zlota jesien ? zycze jej wam i sobie . Odpowiedz Link
monia.i Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 23:02 JESIEŃ IDZIE Raz staruszek, spacerując w lesie, Ujrzał listek przywiędły i blady. I pomyślał: Znowu idzie jesień, Jesień idzie, nie ma na to rady! I podreptał do chaty po dróżce, I powiedział stanąwszy przed chatą. Swojej żonie tak samo staruszce: Jesień idzie, nie ma rady na to! Zaś staruszka zamartwiła się szczerze, Zamachała rękami obiema. Musisz zacząć chodzić w pulowerze, Jesień idzie, rady na to nie ma! Może zrobić się chłodno już jutro, Lub pojutrze, a może za tydzień? Trzeba będzie wyjąć z szafy futro, Nie ma rady, jesień, jesień idzie! A był sierpień pogoda prześliczna, Wszystko w złocie stało i zieleni. Prócz staruszków nikt chyba nie myślał, O mającej nastąpić jesieni. Ale oni żyli najdłużej, Mieli swoje staruszkowe zasady. I wiedzieli, że wcześniej czy później, Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady. Odpowiedz Link
mammaja Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 23:08 Oj, zapamiętam niestety te polamane zebra. Ale piekne beskidzkie spacery, malo tego jak na lato, moze wrzesien przyniesie jakas poprawke? Odpowiedz Link
antyproton Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 23:18 Moniu , jakiez to przemiluskie niestety , jesien 2005 : kobieta potrzebuje nowe dzinsy,sweter,kurtke i buty. dziecko potrzebuje kurtke,kilka spodni,kilka koszul,swetrow,majtkow i skarpet. do tego dochodzi : plecak-tornister,piornik,zeszyty,ksiazki,gumka i ostrzolka. Rower tez jakis maly sie zrobil "Wesole jest zycie staruszka , wesole jest zycie jego , hehe " 40+ to ma przerabane ..., szczegolnie na jesien ) Odpowiedz Link
monia.i Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 23:28 Anty...to szczęście, że masz rozsądną kobietę u boku...mogłaby potrzebować na przykład nowej kolii z brylantyma...i wówczas nawet pięknem zimy nie mógłbys się rozkoszować... Przepraszam - głupio żartuję... A to są całkiem realne problemy... Odpowiedz Link
antyproton Re: W poniedzialek .... 29.08.05, 23:47 Hehe , zebym ja mial rozsadna kobiete to by sama sobie na wszystko zarobila a mnie na jesien kupilaby motocykla . a kolie z brylantami to widzialem pod sukiennicami za 14,50 zl . Probowalem sie targowac ale baba nie chciala spusicic i nici z prezentu . Byle do wiosny ! ) Odpowiedz Link
lablafox Re: W poniedzialek .... 30.08.05, 09:39 antyproton napisał: > Hehe , > zebym ja mial rozsadna kobiete to by sama sobie na wszystko zarobila > a mnie na jesien kupilaby motocykla . > > a kolie z brylantami to widzialem pod sukiennicami za 14,50 zl . > Probowalem sie targowac ale baba nie chciala spusicic i nici z prezentu . > > Byle do wiosny ! ) Anty, za 14,50 kolia brylantowa i jeszcze sie targowałeś? i nie kupiłeś? nonono , to cos Ty za jeden? Chyba nawet nie skrzętny poznaniak , ale jakaś supermieszanka sknerusowa.No przyznaj się. Odpowiedz Link
kamfora Re: W poniedzialek ....Anty 30.08.05, 10:00 antyproton napisał: > myslalem ze komus ratuje zycie , > a wyszlo tak jakbym je zabral Zatkało mnie...Anty, trafiłeś w najsedniejsze sedno przyczyny ludzkich kłopotów... Jeśli nie masz nic przeciwko - chciałabym to wykorzystać w osobnym wątku (na innym forum, bo tu mam "zakaz" wypisywania głupot Odpowiedz Link
ewapf Re: W poniedzialek ....Anty 30.08.05, 20:20 kamfora napisała: > antyproton napisał: > > > myslalem ze komus ratuje zycie , > > a wyszlo tak jakbym je zabral > > Zatkało mnie...Anty, trafiłeś w najsedniejsze sedno > przyczyny ludzkich kłopotów... > ====== Jakiś czas temu czytałam "Rozmyślania" Marka Aureliusza, który mówi następująco: " Gdy cię ktoś czymś dotknie, zaraz rozważ, co ów człowiek uważa za dobro i zło". Odpowiedz Link
jan.kran Re: W poniedzialek ....Anty 30.08.05, 20:29 Ewapf , dokładnie takich słów jakich użył cesarz - filozof było mi dziś potrzeba... Gdy cię ktoś czymś dotknie , zaraz rozważ co ów człowiek uwaaż za dobro i zło... Kran. Odpowiedz Link
antyproton Re: W poniedzialek ....kamfora 30.08.05, 22:57 Nie mam nic przeciwko , mozesz mnie wykorzystac na tym forum ) na innych sie nie udzielam , bo juz to nasze 40+ jest dla mnie wystaczajaco absorbujace ) A co sie tyczy tematu , to mam takiego kaca moralnego ze sam juz nie wiem co mam myslec .... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym -- nr 7 29.08.05, 22:31 Pozdrawiam nocnomarkowo wszystkich... Odpowiedz Link
jutka1 Wtorkowo... 30.08.05, 20:59 Wprawdzie jeszcze w miare wczesnie, ale moge otworzyc. Przyszedl macher i majstruje przy TV. Czarno to widze, ze zmajstruje i naprawi dzisiaj... i nastepna rzecz do zalatwienia Nic to, juz nie marudze. Dzien poszedl dobrze, duzo zrobilam, wykonalam 1 z 2 planowanych telefonow, a to juz postep, drugi telefon jutro. Jutro tez musze na poczte, rachunki zaplacic. Uzbieralo sie. Nie lubie... Cin cin. Merlota z cab. sacze, juz po kolacji, mozna sie rozluznic bo i prace na dzis nieniejszym zakonczylam. )) Odpowiedz Link
antyproton Re: MACHER !!!!! 30.08.05, 23:02 Nie macher , tylko technik eletronik ze specjalnoscia telekomunikacja ) Czesc jutek , tak na oko to nie ma zadnych imprez sportowych do konca wrzesnia wiec TV psu na bude . Pozdrowienia , jak zawsze cieplutkie )) P.S. Zapomnialzechbym , jest wuitton cup ze sztokholma. Odpowiedz Link
mantra1 Re 30.08.05, 23:06 I ja pozdrawiam cieplutko, pod wrazeniem filmu, ktory pare minut temu skonczyl sie na HBO. Widzial ktos? Odpowiedz Link
mantra1 Re: Re 30.08.05, 23:10 P.S. Anty, ten Vuitton Cup to jakis nowy model torebki? )) Odpowiedz Link
mantra1 Re: Re 30.08.05, 23:18 Nie wiem, czy premiera. "Normalny" z Jessica Lang - o facecie, ktory po 25 latach malzenstwa postanowil zmienic plec. I zyli dalej dlugo i szczesliwie... ) Odpowiedz Link
mantra1 Re: Re 30.08.05, 23:21 P.S. Ze wali - to wiedzialam. Ale ze najnowszym modelem??? ) Odpowiedz Link
antyproton Re: Re 30.08.05, 23:29 Jutka nawet jak wali , to z klasa . A klase poznaje sie po detalach ) Z tym trzeba sie urodzic , wieczorowka nie pomoze ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Re 30.08.05, 23:33 Plotkarze! ) Dementi! Torepki ortzam Luis Vuitton'a nie posiadam i nie bede bo moje poczucie estetyki idzie w inna strone )))) Odpowiedz Link
antyproton Re: Re 30.08.05, 23:25 Nie widzialem . Kobiety to w ogole powinny sie zenic tylko z gejami . To jedyni faceci , ktorzy potrafia je rozumiec bez udawania , ze je rozumieja . Odpowiedz Link
mantra1 Re: Re 30.08.05, 23:28 Ale on, mimo, ze mu cycki urosly i zaczal nosic kiecki nadal pozostal hetero, znaczy od razu byl lesbijka, znaczy Jessica go pociagala...eeeech zakalapuckalam sie ) Odpowiedz Link
antyproton Re: Re 30.08.05, 23:31 Ech , zeby to tak mi urosly ..... stalbym pol dnia w lazience przed lustrem i badal czy nie mam raka ))) Odpowiedz Link
mantra1 Re: Re 30.08.05, 23:38 Ten, co mu wyrosly tez tak stal, ale nie badal, tylko sie dziwowal, ze takie wrazliwe ) P.S. Juteko, zawsze wierzylam w Twoj dobry gust. Ale Vuitton bylby chyba dobry wlasnie do walenia bez... ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Re 30.08.05, 23:41 Manterko, jak mawiala - parafrazujac - moja Babcia: Po moim trupie bede Vuittonem walic torepkom bezlep! jak walic bezlep to czyms zdecydowanie bardziej estetycznym ) ps. Posiadaczy i milosnikow z gory przepraszam, ale de gustibus.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Re 30.08.05, 23:34 nienienie kochani! to ja jestem zagorzalym pederasta nie mylic z pedofilem!! (ale kobiety i tak bardziej lubie hehehe, panow przepraszam )))))))))) Odpowiedz Link
antyproton Re: Re 30.08.05, 23:50 Pederasta jak kobieta lubi bardziej kobiety i ale woli kochac sie z mezczyznami ))))) Odpowiedz Link
antyproton Re: Re 30.08.05, 23:12 A czy to byla premiera ? Bo pare filmow w zyciu widzialem ))) Ciao mantra ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: MACHER !!!!! 30.08.05, 23:31 Aaaa, przepraszam za fopa ortzam ) technik etc. naprawil Odpowiedz Link
monia.i Re: MACHER !!!!! 30.08.05, 23:08 jutka1 napisała: > Macher naprawil mi TV ))) > Cuda panie, cuda..... > Czyli jednak nie taki bleee ))? Odpowiedz Link
antyproton Biuro rzeczy znalezionych . 30.08.05, 23:43 zdarza sie wam zgubic,zostawic rzeczy w pociagu,hotelu,kinie,banku ? W tym roku zostawilem , przewznie w hotelach : 2 pary kapielowek, spodenki, zelazko, ksiazke ( kod leonarda da vinci ) przeczytana na szczescie , blizej nieokreslona ilosc dlugopisow , portfel (odzyskany po 50 km drogi powrotnej) . Wiem , ze jestem roztargniony ale pocieszam sie ze sa gorsi ode mnie ) Odpowiedz Link
mantra1 Re: Biuro rzeczy znalezionych . 30.08.05, 23:53 Zostawic "na wyjezdzie" - rzadko, ale nader czesto zdarza mi sie nie zabrac czegos z domu: listu do wrzucenia, parasolki, pieniedzy, smieci przygotowanych do wyrzucenia, czegos, z czym specjalnie gdzies mam isc czy jechac, czegos, co obiecalam komus przy okazji podrzucic. Niedawno zostawilam u mamy w lodowce wor pierogow, specjalnie zakupionych w specjalnym sklepie w jej okolicy na pierogowe przyjecie i po nocy musialam zawracac spod domu. ) Odpowiedz Link
antyproton Re: Biuro rzeczy znalezionych . 31.08.05, 00:02 hehehe , moja zmora jest nie zabranie paszportu . Pare razy musialem przez to przekladac wylot . Ostatnie niezabranie sprzed dwoch tygodni : wizytowki . Doszedlem juz do tego , ze sie nie rozpakowuje do konca zeby czegos nie zostawic przy nastepnym wyjezdzie .Jedyny sposob ktory daje w miare dobre rezultaty . Odpowiedz Link