Dodaj do ulubionych

Golenie:))

01.09.05, 10:21
Nie chodzi oczywiście o przypadłość pana prezydenta.
To miejsce na wymianę doświadczeń w sprawach zdrowia i urody.
Ja akurat idę golić nogi i tam mi się pomyślało,że może warto o tym i owym w
sprawie upiększenia porozmawiaćsmile),.
Ja na przykład się zastanawiam czy panom bardziej sie podobają panie z
wygolonymi nogami czy z zarośniętymi?A co z goleniem tak zwanych okolic
bikiniwink),czy to tylko higiena czy coś w temacie erotycznym?
A podobno niektórzy panowie golą klatę,Jezu ale obciachwink).
Obserwuj wątek
    • monia.i Re: Golenie:)) 01.09.05, 10:27
      Teraz podobno obciachem jest taka zarośnięta klata smile)) Gdzieś coś takiego
      ostatnio przeczytałam..smile
      Lada moment zaczną sobie ci co modniejsi kopytka woskować smile
      • skynews Re: Golenie:)) 01.09.05, 10:52

        RudaKitko,
        przepraszam i bez obrazy, ale gdzie Ty mieszkasz ?

        Wlosy, oczywiscie piekne i wypielegnowane nosi sie i to juz od kilku sezonow,
        tylko na glowie !
        Dotyczy to zarowno pan jak i panow.

        Jak moglbym przytulic dziewczyne lub pokazac sie na plazy zarosniety jak malpa ?
        Oczywiscie nie na plazy w Miedzyzdrojach, Sopocie czy Juracie gdzie dominuja
        oczywiscie geby z sumiastymi wasiskami lecz na
        de la plage du Carlton w Cannes, na plazach Saint-Tropez, MonteCarlo czy Palmy
        Mallorca !
        • fan-j23 Re: Golenie:)) 01.09.05, 11:17
          Oj bidulku,a po co te osobiste wycieczkismile)), ja wiem,że Ty jesteś zawsze na
          topie i trendy i nie dopuszczasz do siebie myśli,że co innego moda,a co innego
          gust.Upssssss,rozumiem,człowiek,który ma gust jest zawsze trendysmile).Ale podobno
          trendy już nie jest w modziesmile).
          Ps.nie mieszkam w Saint-Tropez...niestetysmile).
          • skynews Re: Golenie:)) 01.09.05, 11:38

            Kitko,
            nawet nie chodzi o top & trendy:
            wyobraz sobie ze jestesmy w upalny dzien na plazy (nie musi byc Saint-Tropez),
            tulimy sie czule, dotykasz mnie swoim sterczacym cycusiem a ja nic nie czuje bo moja klata jest pokryta dywanem z klakowsad((
            Mozliwe ze krzykniesz "a fuj" !smile))

            Co wtedy z cala czuloscia, namietnoscia i romantyka ?
              • skynews Re: Golenie:)) 01.09.05, 12:15

                Nie depiluje tylko gole przy pomocy tej samej pianki i delikatnych pociagniec
                ostrego nozyka, ktorych uzywam do twarzy.

                Jest w tym metoda:
                czuje partnerke calym cialem a poza tym wloski te szybko odrastajac, kluja ja delikatnie, wywolujac u niej natychmiast gesia skorke i nie tylkosmile))

                Zaraz chwileczke, co mnie tak wypytujecie i podpuchy robicie, mam zdradzac wszystkie swoje tajemnice ?
                Nie masmile))
        • fan-j23 prezerwatywy do Sky 01.09.05, 11:25
          A jak w tych kurortach wygląda sprawa prezerwatyw?Czy są tam jakieś specjalne
          na nie mody?a moze jakieś nowinki w tym temacie?Bo wiesz, u nas w mieścinie w
          ogóle jest to temat nieporuszanywink)).
            • fan-j23 Re: nie uzywam i nie uzywalem ... 01.09.05, 12:28
              Ja nie pytam czy używasz.Ja pytam jakie są trendysmile)).
              A jeżeli chodzi o golenie, to tak zupełnie wszystko wygolone jak u niemowlaka??
              A przed tą moda golenia to nic zupełnie w czasie seksu nie odczuwałeś?
              To może Ty zwyczajnie gruboskórny jesteś?smile).Mój partner nie goli a odczuwa i
              to jak!!!!!!!
                • ewelina10 Re: nie uzywam i nie uzywalem ... 01.09.05, 12:43
                  sorrki ... co bardziej wrażliwsi nietylko czują gęsią skórkę ! - czasami, na
                  niektóre miejsca ciała po takim "zetknięciu" potrzebna jest pomoc soku z
                  grejpfruta big_grin

                  jestem chyba staroświecka, lubię delikatny zarost na klatce piersiowej - dodaje
                  to nieodpartego uroku mężczyźnie smile Przesadna sterylność kojarzy mi sie z
                  niemowlęciem.
                      • mantra1 Re: nie uzywam i nie uzywalem ... 01.09.05, 14:02
                        No qurde ja siem zalamiem!
                        Nie dosc, ze chlopa mam z klata obrosnieta i takiego, co nog nie goli, to
                        jeszcze z futrem na paszczy. Czyli zupelnie nie trendy. I teraz sie bije z
                        myslami (łup, łup, łubudu), czy zmienic chlopa na bardziej trendy, czy zakupic
                        odpowiednia kosiarke i leciec po caloksztalcie meskich arealow? A moze zaczac od
                        intymnej fryzurki "na krasnoludka"? smile)
                        Tylko, ze problem w tym, ze ja to futro cholernie lubie (oczywiscie nie w buzi),
                        ale w innych strefach, powiedzmy...hmmm erogennych i nie tylko smile)
                        Co wiec mam poczac, nieboga? Pojsc za tryndem i kochac sie z delfinem, czy nadal
                        hodowac futrzaka?
                        P.S. Gladko wygolone mordki u panow tez lubie, ale reszta??? U pan ma byc gladko
                        wszedzie, poza glowa. I na tym wlasnie ma polegac naturalna roznica w
                        drugorzednych cechach plciowych smile)
                        • skynews Re: nie uzywam i nie uzywalem ... 01.09.05, 14:34

                          Mantro,
                          nie zalamuj sie, nie ma powodu,
                          no jasne ze chodzi przeciez o mezczyzne zadbanego, pachnacego, wypielegnowanego,
                          uzywajacego regularnie kosmetykow top fragrance.
                          Dzko rosnace klaki i zarost, nikt mi nie powie ze jest inaczej, nie sa przejawem
                          "bycia na luzie" lub "bo tak lubie - wlasnego stylu" tylko dowodem na swojego rodzaju niechlujstwo i niedbalosc o siebie sad(((

                          Oczywiscie ze moga byc wloski tu i tam, ale pod kontrola a nie dziko rosnace.
                          Nie nalezy zapomniec rowniez o odpowiedniej budowie - same miesnie i ani grama
                          tluszczusmile))

                          Mysle ze mozesz nadal hodowac swojego futrzaka.
                          W koncu nie musisz z nim paradowac po de la plage du Carlton,
                          chyba by go tam nawet nie wpuscilismile))))

                          Jezeli chodzi o delfinka, tez nie problem, wloski szybko odrastajasmile
                          • mantra1 Re: nie uzywam i nie uzywalem ... 01.09.05, 14:55
                            Dziko rosnacemu zarostowi wypowiadam zdecydowana wojne. Zarost na twarzy musi
                            byc regularnie przystrzygany i pielegowany. Inaczej zero pozadanych efektow. Et
                            je m'en fou de la plage du Carlton ou du Ritz smile)
                            A co z fryzura na krasnoludka, Sky? Bo sie nie wypowiedziales. smile)
                            • skynews Re: nie uzywam i nie uzywalem ... 01.09.05, 15:44


                              "Et je m'en fou de la plage du Carlton ou du Ritz smile)",
                              Mantro - mysle ze nie nalezy w ten sposob mowic.

                              Sa takie miejsca na swiecie, w ktorych nalezy po prostu byc od czasu do czasu, chyba ze ktos sie zadowala np. Puszcza Bialowieska lub Kampinowska
                              ze wszystkim co do tego nalezysmile))

                              Z krasnoludkiem zapomnialem - sorry - chociaz wlasciwie nie wiem dokladnie
                              co to fryzura na krasnoludka.
                              Masz na mysli rodzaj cieniutkiej brodki w stylu hiszpanskich arystokratow ?
                              • mantra1 Re: nie uzywam i nie uzywalem ... 01.09.05, 15:52
                                skynews napisał:
                                > Sa takie miejsca na swiecie, w ktorych nalezy po prostu byc od czasu do czasu...
                                ****
                                I chociazby z tego powodu, ze "nalezy" staram sie takich miejsc unikac smile)
                                ------
                                > co to fryzura na krasnoludka.
                                > Masz na mysli rodzaj cieniutkiej brodki w stylu hiszpanskich arystokratow ?
                                ****
                                Nie, mam na mysli meska fryzure intymna, skoro juz mowimy o caloksztaltach. Taki
                                "obnizony Kojak", if ju noł łot aj min wink)
                                • skynews Re: nie uzywam i nie uzywalem ... 01.09.05, 21:40

                                  "I chociazby z tego powodu, ze "nalezy" staram sie takich miejsc unikac smile)"
                                  Nie brzmi to troche jak zal ?

                                  Nie wiem w dalszym ciagu czy dobrze rozumie tego "obnizonego Kojaka", ale
                                  roznice w drugorzednych cechach plciowych nie polegaja chyba
                                  na intensywnosci owlosienia.
                                  Poza tym chyba jest latwiej doprowadzic do "gladkosci" jednym pociagnieciem
                                  ostrego nozyka niz bawic sie w tworzenie "dziel sztuki" w obszarze intymnym,
                                  pomijajac to ze trzeba byc wyjatkowo ostroznym aby przy okazji cos innego
                                  nie zostalo obcietesmile))
                        • ewapf Re: nie uzywam i nie uzywalem ... 02.09.05, 10:24
                          mantra1 napisała:
                          )
                          > Tylko, ze problem w tym, ze ja to futro cholernie lubie (oczywiscie nie w
                          buzi), ale w innych strefach, powiedzmy...hmmm erogennych i nie tylko smile)
                          >-----------

                          Mantro? smile

                          Przeczytałam to zdanie i ulgę przogromną poczułam smile, bo już z dużym niepokojem
                          smile i uwagą zaczęłam się przygladać swoim upodobaniom, a na usta smile cisnęły mi
                          się nieodparcie, ale uparcie słowa, zaczynające się na literę "f", z których
                          "fantazja" jest najdelikatniejszym smile)
                  • jutka1 Ew. !!!!! 01.09.05, 13:00
                    Sok z grapefruita na to? Naprawde?

                    I znowu sie czegos nauczylam... dzien nie jest stracony... wink))))))))

                    ps. W temacie golenia, nie mam sztywnych preferencji, byle nie klulo i nie
                    zostawialo sladow big_grinDD
              • skynews Re: nie uzywam i nie uzywalem ... 01.09.05, 13:06

                Kitko,
                nie wiem jakie sa tredy - jakos ten temat nigdy mnie nie interesowal.

                Mowisz ze moze gruboskórny jestem ?
                Chyba nie, no bo jak bym mial czuc sterczacego cycusia i gesia skorke partnerkismile))

                Jak Twoj partner "nie goli a odczuwa i to jak!!!!!!!" to jestem w stanie
                sobie wyobrazic, ze gdyby golil to z pewnoscia zaczal by sie unosic w powietrzu i eksplodowal by zaraz potem, z roskoszysmile))

                Chcialbym tak...smile))
    • no_no Re: Golenie:)) 01.09.05, 18:52
      Fajny wątek, Faniesmile Przeuroczysmile

      fan-j23 napisała:

      > Ja na przykład się zastanawiam czy panom bardziej sie podobają panie z
      > wygolonymi nogami czy z zarośniętymi?
      -----

      Od zawsze podobały mi się kobiety posiadające delikatne owłosienie w okolicach
      myszkismile i nóg. Odkąd nastała moda na golenie, tak bardzo erotyczne widoki
      niestety stały się rzadkością.
      -----
      A co z goleniem tak zwanych okolic
      > bikiniwink), czy to tylko higiena czy coś w temacie erotycznym?
      ----
      U mnie w temacie erotycznym nogi i okolice atolu bikini muszą być pokryte
      chociaż meszkiemsmile Nie wyobrażam inaczej. Nie ma dla mnie nic brzydszego, niż
      myszka pozbawiona całkowicie owłosienia. Ach! Westchłem se teraz gdy pomyślałem,
      gdzie to się podziały niesforne kędziorki wymykające się spod kontroli kobiecych
      majteczek? No? Gdzie? Bosz, jak se pomyślesmile
      ----
      > A podobno niektórzy panowie golą klatę,Jezu ale obciachwink).
      ----
      Ci co golą, chcą widocznie dalej odgrywać role osesków, a ich panie - rolę
      mamusiek głaszczących pupcie noworodka. Ja nie golę. Mam delikatnego orzełkasmile,
      niech se fruwa. Nie przeszkadza mi również stróżka ciemnych włosków prowadząca
      wprost do ogródka...no_nosmile Żadna z poznanych pań nie zgłaszała również zażaleńsmile
      Nie znoszę natomiast widoku zarośniętych pleców. Na szczęście natura nie
      obdarowała mnie w tym miejscu owłosieniem. No i chwała jej za to.

      Reasumując: dla mnie owłosienie (najlepiej ciemnesmile w miejscach intymnych,
      to niezbędny dodatek do erotyki.

      no_no - jak to miło czuć pod dłonią meszek...nosmile
        • verbena1 Re: Golenie:)) 01.09.05, 20:52
          Kto i po co wymyslil mode na usuwanie owlosienia?
          Takie na przyklad epilowanie nog, macie panowie pojecie jak to boli?
          Proponuje sprobowac.
          Sky, golenie pach u panow jest tez obowiazkowe?
          • skynews Re: Golenie:)) 01.09.05, 21:22

            Verbeno,
            oczywiscie ze nic nie jest obowiazkowe.
            Problem tylko w tym ze niestety na starosc wlosy wyrastaja wszedzie tam gdzie
            nie potrzeba i nalezy jakos nad tym zjawiskiem zapanowac.
            Nikt przeciez nie chce miec np. uszu jak zbik czy wilkolak lub tez krzaczastych
            brwismile))

            Kazdy z nas ma jakies wlasne poczucie piekna i estetyki.
            Kiedy jestem w restauracji w upalny dzien i chcac nie chcac widze "piekne" i
            "naturalne" meskie lydki w krotkich spodniach to przyznaje ze natychmiast trace
            apetytsad((

            To samo dotyczy dlugich, mokrych i zlepionych krysztalkami soli wlosow pod
            pachamisad
    • monia.i Re: Golenie:)) 01.09.05, 22:09
      Wątek ciekawie się rozwija...smile))
      Zarost u panów absolutnie mi nie przeszkadza - a czasem wręcz przeciwnie. Jeśli
      na twarzy - powinien być w jakiś sposób kontrolowany...na ciele - nie. No,
      chyba, że...
      Widzieliśmy kiedyś letnią porą elegancko ubranego pana. Piękne, jasne, letnie
      spodenki w kancik, błękitna koszula, starannie wyprasowana...Dopasowane do
      całości obuwie. Całość uzupełniała bodaj apaszka pod szyją...Pan był ciemny,
      wysoki i przystojny (aczkolwiek nie w moim typie, bo mnie tacy południowcy nie
      rajcują smile))...No i niestety - z wycięcia koszuli, po grdyce, wspinał mu się
      taki ciemny, kosmaty pędzelek. A twarz - dodam - starannie wygolona. Jakoś
      mnie ten widok zniechęcił do całości.
      Nie lubię owłosionych, męskich pleców - na szczęście trafiły mi się gładkie smile
      • kamfora Re: Golenie:)) 01.09.05, 22:24
        monia.i napisała:

        > Wątek ciekawie się rozwija...smile))

        To prawda smile
        Interesujące jest, jak bardzo zmieniają się gusta nawet w przeciągu
        kilkunastu lat. Jak wiele tych "fuj!" sprzed laty dotyczyło zupełnie czego
        innego, niż teraz...
        A kiedyś czytałam fajną "prognozę" dotyczącą problemu golenia.
        W wyobraźni piszącego jakaś firma produkująca farby w ciągu kilku lat jest w
        stanie zmienić gust ludzi do tego stopnia, że największe "ochy" wzbudzać będą
        damskie nogi owłosione włosem w kolorze aktualnie najbardziej opłacalnym dla
        tejze firmy wink Nie trzeba chyba dodawać, że brak owłosienia wywoła "fuj!" wink,
        ale można będzie przeszczepiać albo w ostateczności doklejać wink)))

        Wystarczy podobno dobrze opłacić odpowiedniego idola...
        • antyproton Re: Golenie:)) 01.09.05, 23:47
          Gole policzki co 2-3 dni , ostatnio zostawiam krotki zarost wasy-broda .
          Gole wlosy w nosie , uszach , na klatce piersiowej ,pod pachami i w okolicach
          bikini wink

          Nie gole rak i nog. Dlatego ,ze mam rzadki zarost i nie zazywam czestych masazy.

          Gole sie dal wygody i higieny.(np.zapachy podpachowe smile)

          Nie goele sie zeby sie komus podobac.Na szczescie (dla nas) kobiety sa naprawde
          duzo mniej powierzchowne od nas i takie rzeczy dla nich maja
          osiemnastomiejscowe znaczenie ( za inteligencja , portfelem, poczuciem humoru ,
          meskoscia , opiekunczoscia itd .)

          Skromnie uwazam , ze jestem w stanie spodobac sie prawie kazdej kobiecie
          (kwestia czasu i zaangazowania wink)) ze wszystkimi rodzajami zarostu , tluszczem
          i zanikiem miesni.

          Natomiast zenskie konczyny bez zarostu wygladaja estetyczniej , swiatlo na nich
          zalamuje sie w sposob ,ze wydaja sie bardziej harmoniczne i pozbawione
          tluszczu .
          Ale to rzecz gustu.Sa mezczyzni, ktorzy uwielbiaja tluste kobiety , tak
          powiedzmy od 150 kg w gore smile)




    • luiza-w-ogrodzie Re: Golenie:)) 02.09.05, 00:25
      Czytajac ten przeuroczy watek przypomnialy mi sie powloczyste spojrzenia i
      gorace westchnienia kierowcy autobusu, ktorym jezdzil Robin Williams w
      filmie "Mrs Doubtfire". Kierowca patrzal na gesto obrosniete nogi i cien
      zarostu i mruczal cos o "srodziemnomorskim typie urody".

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • fan-j23 Re: Golenie:)) 02.09.05, 08:37
        jutka1 napisała:

        > Nonononononononono..........
        >
        > Jaki sie goracy watek zrobil big_grin
        >
        > Kitko, Ty czytasz???
        >
        > smile))))))))))))))

        Ja nie ma z tym nic wspólnegowink),mnie chodziło tylko o higienę i zdrowiewink)).
        • skynews Re: Golenie:)) 02.09.05, 15:11

          Kitko,
          swietny watek zalozylassmile))

          O zdrowie i higiene chodzi - nic tak dobrze nie robi na zdrowie i dla higieny
          jak pewnosc siebie wynikajaca miedzy innymi z tego ze sie dobrze wygladasmile))
          • mantra1 Re: Golenie:)) 02.09.05, 15:39
            skynews napisał:
            > O zdrowie i higiene chodzi - nic tak dobrze nie robi na zdrowie i dla higieny
            > jak pewnosc siebie wynikajaca miedzy innymi z tego ze sie dobrze wygladasmile))
            ****
            Popieram w calej rozciaglosci...znaczy dlugosci kazdego zdepilowanego wlosa.
            Tez jestem za zdrowiem i higiena.
            Somy i psyche smile
            • skynews Re: Golenie:)) 02.09.05, 16:02

              ha, ha, ha...smile
              Mantra - nie zdepilowanego tylko skroconego i to z wielka czulosciasmile
              Zarosne jak malpa - specjalnie dla Ciebie - w ramach testu i wzajemnego
              zrozumienia sie - postaram sie poczuc to co Ty czujesz...smile))
              • ewelina10 Re: Golenie:)) 02.09.05, 16:16
                skynews napisał: specjalnie dla Ciebie - w ramach testu i wzajemnego
                > zrozumienia sie - postaram sie poczuc to co Ty czujesz...smile))

                Sk ... nie lepiej byłoby pozostawić tak bez tych prób wink

                idę walizki pakować
                • mantra1 Re: Golenie:)) 02.09.05, 16:23
                  > skynews napisał:
                  >specjalnie dla Ciebie - w ramach testu i wzajemnego
                  > zrozumienia sie - postaram sie poczuc to co Ty czujesz...smile))
                  ****
                  Ojej! Jak mam to rozumiec??? Bo chyba nie masz zamiaru przytulic sie do jakiegos
                  kudlatego faceta? A moze? smile)
    • ewelina10 Re: Golenie:)) 02.09.05, 15:58
      może nie mieszczę się w czyichś oczekiwaniach - golenia w miejscach intymnych
      wprawdzie nie było, za to były postrzyżyny, a jakże. włącznie z zabiegiem
      prasowania ... niiie żeby mi się włosy same kręciły, ale końcowy efekt -
      zupełnie prostych - musiał być spełniony big_grin
    • jej_maz :)))))) 24.09.05, 20:05
      Sky - Ty to tak na powaznie z tym goleniem nog i rak? Masz jakies ostatnie
      zdjecie? wink)) A pod pachami to wystarczy sie myc i nie ma sopelkow soli wink))))))

      Ja jednak jestem starej daty; o ile mam jobla na punkcie utrzymywania glowy w
      stanie zawsze uporzadkowanym i nie wyobrazam sobie jakiegos wloska sterczacego
      mi z nosa czy ucha, to reszta jest tak jak Bozia dala... no... chociaz staram
      sie zostawic jak najwiecej miejsca do calawania tam, gdzie lubie byc
      calowany wink)) aczkolwiek sam, lubie natknac sie tam na kepke wloskow; od razu
      wiadomo ze sie jest w specjalnym miejscu wink)

      Co do ksztaltow, to "w tych sprawach" nie mam zadnych preferencji - partnerka
      musi miec tylko to "cos" w oku, przy ktorym hormony zaczynaja tanczyc wink)

      Ciekawy temat smile)
      • chris.w4 Re: Golenie 19.04.18, 10:30
        idę do fryzjera ogolić się, dość długo zaniechałem tej czynności i wąs i broda stały się na tyle długie
        że zgolić to samemu byłoby mi zbyt uciążliwe.

        Ta dłuższa przerwa w goleniu wynikła z mojego czasowego wygodnictwa, normalnie golę się systematycznie
        samemu. Mam nadzieje iż teraz będzie to znowu tak?
        • chris.w4 Re: Golenie 19.04.18, 10:59
          chris.w4 napisał:
          > idę do fryzjera

          à propos, idę a raczej jadę, do Irakijczyka u którego ostatnio stałem się stałym klientem, gadatliwy ale sympatyczny
            • chris.w4 Re: Golenie 22.04.18, 00:36
              po wizycie u fryzjera pojechałem sobie dalej ulicą przy której znajdował się jego zakład
              w okolice mi zupełnie nieznane gdzie trafiłem po raz pierwszy i wylądowałem nad kanałem
              • chris.w4 Re: Golenie 22.01.19, 13:42
                następnego dnia musiałem wcześnie wstać, pomyślałem lepiej ogolić się poprzedniego wieczorem spokojnie i bez pośpiechu.

                Normalnie przy krótkim zaroście golę się golarką elektryczną, tym razem zarost trochę dłuższy więc "na mokro" nożykami.
                Mówiłem sobie "uważaj, tylko nie zatnij się", i co? chwila nieuwagi, mocniej pociągnąłem nożykiem i stało się, zaciąłem się.
                Dosyć mocno, krwawiło fest.

                Trzeci dzień chodzę z plastrem na twarzy, skaleczenie jeszcze nie zagoiło się całkowicie
          • chris.w4 Strzyżenie 01.03.19, 16:53
            bez golenia dziś strzyżenie.

            Pojechałem do Irakijczyka którego stałem się ostatnio stałym klientem, od ostatniej wizyty minęło
            około pół roku, czas więc był najwyższy aby to zrobić. Ale i tym razem szefa znów nie było,
            klientów obsługiwały dwie panienki o egzotycznej urodzie.
            Mnie wzięła w swoje ręce czarnowłosa o śniadej cerze, na pytanie jak ostrzyc? jak zwykle zażyczyłem
            sobie średnio długie.

            Po strzyżeniu siąpiący deszcz nie zachęcał do spaceru. Chcialem więc odwiedzić pobliską kawiarenkę Coffee Time,
            ale skończyło się tylko na zamiarze, kawiarenka już nie istnieje.
            Coffee Time zrobiłem sobie w domu przy kawie i torcie szwarcwaldzkim
            • chris.w4 Re: Strzyżenie 03.03.19, 20:52
              przy okazji ostatniego strzyżenia naszła mnie myśl, że od dawien dawna noszę tę samą fryzurę.

              Zanim zostałem stałym klientem u irakijskiego fryzjera byłem jednego razu u tureckiego.
              Ten po strzyżeniu zrobił mi fryzurę według jego uznania, w każdym razie nie na mój gust.
              Poprosiłem o grzebień i uczesałem się po mojemu.

              Ów fryzjer zapytał czy tak jest lepiej? Odpowiedziałem, iż nie wiem czy lepiej ale do takiego uczesania
              jestem przyzwyczajony
            • chris.w4 Re: Strzyżenie 25.09.19, 16:09
              dziś po prawie 3-miesiacach strzyżenie, u stałego Irakijczyka. Ale coś ostatnio szefa nie widać,
              klientów obsługiwały dwie panienki o egzotycznej urodzie i śniadej cerze, obie miały już mnie
              w swoich rękach.

              Na zewnątrz mżawka, pochmurnie i 17°, przy takiej pogodzie nie miałem ochoty na spacer

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka