jutka1
03.09.05, 23:50
Pewnie nikogo juz nie ma...
Wrocilam z kolacji w nowej knajpeczce nieopodal, niezle kotlety jagniece,
dobra salata, niezle wino. Przede wszystkim przesmieszne towarzystwo
Zabilam dzis traktor
Koszac nie zauwazylam talerzyka metalowego, ktorego jakis balwan, pardon,
zapomnial na (w) trawie, i wbily sie w niego ostrza ale wypuscic juz nie
wypuscily, i teraz mam kosiarko-gladzarke. Bez zartow, chyba mechanizm koszacy
do wymiany. Szlag by tafil
Ale poza tym w porzadku, chyba