Dodaj do ulubionych

Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14

04.10.05, 23:50
Fed. krzyczy otwieraj to otwieram smile)

Anty, samotne podrozowanie ma wieeele urokow wink))
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 04.10.05, 23:51
      Monia juz sie zegna?? ;-((
      • antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 04.10.05, 23:54
        Powinnismy zorganizowac sobie biala noc w wiekszym gronie .
    • antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 04.10.05, 23:52
      Moze to zalezy od ilosci ?
      Ja za duzo sam jezdze , jak jade z kims to dla mnie naprawde frajda .
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 04.10.05, 23:54
        Zalezy moze od skoncentrowania ilosci glow na horyzoncie - im wiecej na codzien,
        tym bardziej sie chce samemu podrozowac
        • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 04.10.05, 23:58
          Zeklas. U mnie poglowie duze, wiec samotnosc w cenie
          • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 04.10.05, 23:59
            Ja nie smiem krzyczec ja tylko wzdycham
            • szfedka Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:00
              jak to roznie moze byc sad
            • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:01
              Fed, kup sobie wyjazd do odnowy biologicznej w Naleczowie albo
              Piwnicznej.Podobno dziala swietnie bez skalpela smileA rodzinka niechaj 10 dni
              pocierpi!
          • ewelina10 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:03
            jeżdzenie samej to czysta frajda i nikt Ci z boku nie mówi kiedy masz zmienić
            pas albo że za szybko prowadzisz smile ale dobrze już mieć u celu z kim podziwiać
            te dobra natury smile
            • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:11
              Naleczow, tak, ale za mezowskie i moje. Anty, nie wiem jakie Ty masz
              wyobrazenie o bialoglowach, ale informuje Cie ze, umiem walczyc nozem, skakac
              ze spadochronem i zupelnie ni priczom, rzucac siekiera. A i zapomnialam bylam w
              reprezentacji szkoly w strzelaniu i mialam pozwolenie na bron (we francji). No
              i po paszczy oberwalam nie raz, wiec moj brak strachu nie wynika z
              nieswiadomoscismile)
              • antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:13
                Ech .....
                z taka to by sobie czlowiek zycie ulozyl .

                smile))
                • szfedka Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:16
                  tak naprawde to nigdy nie rozumialam tego ukladania
                  jak sobie mozna zycie "ulozyc"?
                  q...ka jakie monotonne wtedy musi byc sad

                  wink
                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:17
                    szfedka napisała:

                    > tak naprawde to nigdy nie rozumialam tego ukladania
                    > jak sobie mozna zycie "ulozyc"?
                    > q...ka jakie monotonne wtedy musi byc sad
                    >
                    > wink
                    >
                    > Bo nalezy przekladac znienacka na odwyrtke
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:21
                      Znow mialam net padniety..

                      Odnowa biologiczna to jest to. Mozna i za cudzesy wink))
                • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:16
                  Jeden sobie ulozyl i nie szkoduje sobie od lat 20.
                  • szfedka Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:20
                    cwana sztuka z Ciebie smile
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:26
                      Aaaaa....
                      Dobry wieczor Szfedka smile)))
                      • antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:29
                        To ja juz wiem jak zrobie !
                        Jak bede juz mial wypatrzona kandydatke na ulozenia zycia ,
                        to jej spadochron do plecow przyczepie i z samolotu na ziemie spuszcze .
                        Jak przezyje to bedzie moja .

                        smile)
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:31
                          A ja myslalam, ze juz masz kandydatke
                          Cos mi sie pomylilo, czy sie odmienilo?
                          smile)
                          • antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:32
                            Nie przezyla skoku .
                            sad
                            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:34
                              sad
                              • szfedka Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:36
                                jestem herodbab
                                przezyje wszystko
                                kazdy chop siem mnie boi
                      • szfedka Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:34
                        q... wodna mowic "dobry wieczor" jak ja mowie "dobranoc"

                        i caly wieczor czekam na slowa pochwaly a te nigdy nie przychodza
                        gdzie sie szlajasz?

                        cmok
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:37
                          Net mi byl i padl
                          Przepraszam

                          Poza tym chyba mnie grypa bierze sad
                          • ibiskus45 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:39
                            Jutka Ty dasz się wziąść ... i to komu GRYPIE ... wink)
                            Kłaniam się ...
                            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:41
                              Hibi smile))
                              Wszelki Duch smile)))))

                              Odklaniam sie, gdzie byles i dlaczego tak dlugo?
                              smile)))
                              • ibiskus45 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:43
                                Tak jakby w podróżach samotnych, o których rzecz była ... ale i nie tylko smile)
                                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:58
                                  Hibi, czy zawsze musisz tak enigmatycznie? smile))
                                  Dobra, dobra, rozumiem smile
                                  • ibiskus45 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:09
                                    ... a jakby mniej enigmatycznie ... to nawiedziłem Synów Albionu ... jak też
                                    Flamandów ... tudzież Niderlandów ... nie omieszkając zahaczyć o żabojadów ...
                                    no tych nieco zgermanizowanych ...
                                    Trochę czasu to zajeło ... ale - nie ma to jak ... smile
                                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:11
                                      Nie ma jak w domu, huh?
                                      Slusznie smile)
                          • antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:40
                            Wspolczuje .
                            Najlepiej sie pozadnie wypocic .
                            Mnie zawsze pomaga .
                            Sprobuj kota do lozka w nogi ,
                            lub banki w sostatecznosci smile
                            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:43
                              Anty,
                              Wezme aspiryne z wit. C, i cieplo sie ubiore na noc.
                              Kota niestety nie wpuszczam do sypialni bo to przestrzen dla
                              alergikow/astmatykow gosci, ktora odstepuje w razie wizyt. Druga sypialnie jest
                              w trakcie tzw. remodelingu (zam. smile))
                              • antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:46
                                Ja tez mam alergie na kota ,
                                ale to tylko zbieg okolicznosci .
                                smile))))))
                                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:59
                                  Anty, alergie na kota czy na koty?
                                  Musisz jakies leki brac, antyhistaminy etc. ?
                                  • antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:06
                                    Na koty.
                                    I na psy tez .
                                    Probowalem sie szczepic ale psu na bude wink
                                    Na szczescie objawy sa lekkie , ostatnio w Polsce zatrzymywalem sie
                                    w mieszkaniu opanowanym przez dwa koty i przezylem .
                                    Tylko w maju zawsze marze o wyjezdzie do szwecji , bo tam trawy dojrzewaja
                                    z miesiecznym opoznieniem smile)
                                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:08
                                      Oj, Anty, to przykre, dobrze chociaz, ze objawy sa lekkie.

                                      Przepraszam, ze zapytam - to co, juz nie wracasz?
                                      • antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:26
                                        wracam , to juz przesadzone .

                                        No a teraz zmykam lulu ,
                                        zdrufka Ci zycze i
                                        dobranoc wszystkim .
                                        smile)
                                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:26
                                          OK, Anty.
                                          Dobranoc smile
                              • szfedka Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:49
                                dzieki smile
                          • szfedka Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:46
                            tyz sama
                            nie grypa ale tele...zachcialo sie babie wiec ma

                            zadziera glowe i mowi
                            "nie przepraszaj"

                            cmok
                            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:00
                              Uoj (zam), ja myslalam, ze Hibi enigmatycznie, ale Ty... Nonononono smile
                              • ibiskus45 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:03
                                Nooooo ... znaczące ... ?
                                Ależ cóż może znaczyć wink)
                                Jakbym smiał sie domyślać ... to pewnie nie w tym rzecz ... wink)
                                Bo mój stan (jakikolwiek by nie był) się nie zmienił ... smile)
                                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:07
                                  Hehehehehe Hibi, jestes, jak mawiaja w pewnych kregach, debesciak smile

                                  Stan ciala? Stan ducha? Stan posiadania? Stan cywilny? Co?
                                  smile)))
                                  • ibiskus45 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:11
                                    Wszystkie stany w normie bz ...
                                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:14
                                      Aaaa to dobrze.
                                      U mnie stany bz., a Stany tez bz. wink)))))
                                      • ibiskus45 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:16
                                        nie uwzględniając stanów poselskich ... tudzież prezydenckich ... ale to inna
                                        bajka ... wink)
                                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:21
                                          No, te stany to staram sie omijac, bo zaraz plotki sie robiom (zam.) wink))))

                                          Dobranoc Hibi smile))
                                          Czas na mnie smile)))
                                      • ibiskus45 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 01:21
                                        Odkłaniam się juz cichcem ... i niepstrzeżenie ...
                                        Dobranoc smile)
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:25
              Ew., Mm., dobry wieczor smile)
        • antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 05.10.05, 00:01
          Hmmm ,
          ale samej kobiecie to chyba ciezko ?
          No chyba ze do turystycznych centrow na zorganizowany wypoczynek .
          Bo jakos sobie niewyobrazam bialoglowy jezdzacej wynajetym pojazdem po
          wertepach np. Kuby czy Meksyku .

          smile)
    • antyproton Jeszcze o Nike 05.10.05, 00:11
      Znalazlem link do krotkiej biografii Stasiuka .

      www.wprost.pl/ar/?O=81535
      Ma charakter no i te jak to sie mowi j...a smile
      • jej_maz No co jest? 09.10.05, 03:39
        sad(
        • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 04:19
          Oj.
          Mialam teraz zjazd liceum, dwa dni celebracji, i wlasnie wrocilam z bankietu.
          Wrazenia mieszane, ale w wiekszosci pozytywne.
          Musze przemyslec.

          Jesli nie litera to duchem jestem.
          smile
          • monia.i Re: No co jest? 09.10.05, 21:43
            jutka1 napisała:

            > Wrazenia mieszane, ale w wiekszosci pozytywne.
            Sądząc po godzinie wpisu - musiało być pozytywniesmile A na pewno - fajnie smile))
            Pozdrawiam niedzielnie smile
            • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 21:46
              Ooooooooo, Monia smile))
              Mam kartki na Monie, jakby co smile

              Bylo bardzo fajnie smile)
              • monia.i Re: No co jest? 09.10.05, 21:50
                Monia tylko za okazaniem legitymacji członkowskiej Klubu Wielbicieli Moni smile
                Żadnych kartkuf smile Nienajszczęśliwiej się kojarzą...smile
                Wierzę, że fajnie smile To fajnie smile))
                • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 21:55
                  Mam legitymacje nr 1, ale kartke na Monie na wszelki wypadek smile
                  (wsiegda gotow! smile))))

                  Monieczko, co slychac?
                  Co widac?
                  Co czuc?
                  smile
                  • monia.i Re: No co jest? 09.10.05, 22:05
                    Widać nadciągający poniedziałek...smile
                    Widać wyborcze przepychanki..
                    Widać forumowe niepokoje..
                    Życie jest barwne smile
                    • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 22:14
                      Poniedzialek - jade za Klodzko.
                      Wybory - to samo.
                      Niepokoje - fakt zycia.

                      Ktore to rzeczone zycie wink) jest mimo wszystko piekne smile
            • fedorczyk4 Re: No co jest? 09.10.05, 21:58
              Witaj Moniu, ja nie bylam na 25 leciu matury mojej klasy, bo bylam we Fracji i
              za nic nie moglam sie wyrwac. Wiem ze bylo super i dostalam fotki. Z szescoma
              babami z klasy mam nieustajacy kontakt, ale reszty nie widzialam od matury, bo
              najpierw zmienilam na 4 lata miasto, a potam na 17 kraj i jak zobaczylam
              zdjecia to o malo nie padlam trupem z wrazenia, bo nagle zobaczylam kupe ludzi
              w wieku polsrednim i to byl dla mnie szok. Niby czlowiek ma swiadomosc uplywu
              czasu, ale jak nagle zobaczy to na papierze to brrrr. Po powrocie do Polski tez
              kilka dawno niewidzianych osob spotkalam i to tez byl szok, bo oczywiscie
              okazalo sie ze poza wymiana informacji na temaat stanu posiadania, w autach,
              dzieciach, domach i akcjach, nie mamy sobie wiele do powiedzenia. W kazdym
              razie u mnie stan posiadania skonczyl sie na dzieciach, psach i kotach.I
              pamietam to moje zadziwienie ze moje, niewidujace sie od lat, kumpele,
              przerzucaja sie wlasnie takimi informacjami.
              • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 22:10
                Czesc Fed smile

                A wiesz, ze z moja grupa mam zupelnie inaczej? Bardzo fajni ciekawi ludzie,
                pogadac jest o czym, i w ogole.
              • monia.i Re: No co jest? 09.10.05, 22:11
                Witaj, Fed smile
                Nie miałam zżytej klasy...Nie byliśmy razem na żadnym wspólnym wyjeździe - tak
                jakoś wyszło. Czasem żałuję - ponoć przyjaźnie zawarte w młodości są
                naj...szczersze albo -trwalsze. Czasem tak bywa, że coś nas omija.
                • fedorczyk4 Re: No co jest? 09.10.05, 22:19
                  Moniiu, moja klasa nie byla zzyta, skladala sie z 29 panienek i trzech panow.
                  Baby z ktorymi mam czerwona linie nie byly mi szczegolnie blskie w liceum (poza
                  jedna)jakos tak sie zlozylo ze ewoluowalysmy w podobnym kierunku i we wlasciwej
                  chwili spotkalysmy sie przed moim wyjazdem, dzieki temu nie stracilysmy sie z
                  oczu. Ja tak generalnie mam niesamowite zupelnie szczescie do ludzi.
                  • monia.i Re: No co jest? 09.10.05, 22:30
                    smile Ja chyba też mam szczęście do ludzi, tak jak Tysmile Nie mam wśród swoich
                    znajomych osoby, o której mogłabym powiedzieć, że wolałabym jej nie znać smile
                    • fedorczyk4 Re: No co jest? 09.10.05, 22:35
                      No i wlasnie to jest taki moj intymny maly luksus, ktory udalo mi sie z uplywem
                      lat osiagnac, moi znajomi sa naprawde ludzmi z ktorymi chce miec do czynienia.
                      Maja rozne statusy spoleczne, stany majatkowe, poglady polityczne, ale jak ich
                      zbieram co jakis czas do kupy to dykusje sa pasjonujace i konstruktywne. I nie
                      tylko dyskusje
                      • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 22:41
                        Nooo.....

                        A Monia co? Zaczyna reglamentowac?
                        smile
                        • monia.i Re: No co jest? 09.10.05, 22:47
                          jutka1 napisała:

                          > Nooo.....
                          >
                          > A Monia co? Zaczyna reglamentowac?
                          > smile
                          >
                          Ło jeżu sad Nieee smile Ja po prostu padam powoli - wczoraj do nocy czekałam na
                          wyjechanego, zwycięskiego Smoka - i lenistwo mnie dopada smile
                          • fedorczyk4 Re: No co jest? 09.10.05, 22:52
                            monia.i napisała:

                            > jutka1 napisała:
                            >
                            > > Nooo.....
                            > >
                            > > A Monia co? Zaczyna reglamentowac?
                            > > smile
                            > >
                            > Ło jeżu sad Nieee smile Ja po prostu padam powoli - wczoraj do nocy czekałam na
                            > wyjechanego, zwycięskiego Smoka - i lenistwo mnie dopada smile

                            Matko Bosko z ktorego badz kosciola masz wlasnego smoka!!!! Ale Ci dobrze
                          • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 22:53
                            Twoj Smok nic tylko zwycieza i zwycieza, a co z Wanda co jej Niemeic nie chce??
                            wink))))))
                            Gratulacje dla Smoka smile
                      • monia.i Re: No co jest? 09.10.05, 22:45
                        Prawda?smile Można się różnić - ale cały czas trzeba się lubićsmile
                        I to lubienie sprawia, że te wszystkie róznice są czymś towarzyszącym - ale nie
                        najważniejszym.
                        Chyba trochę mętnie gadam - ale myślę, że czujesz podobnie smile
                        • fedorczyk4 Re: No co jest? 09.10.05, 22:51
                          Tak jest Moniu, jezeli pewne podstawowe pojecia sa wspolnie rozumiane to droga
                          do tolerancji i wzajemnej ciekawosci jest otwarta. Chyba tez troche metnie
                          pisze ale mam nadzieje ze mimo wszystko zrozumilyscie mniesmile
                          • monia.i Re: No co jest? 09.10.05, 22:55
                            I pozostając w atmosferze wzajemnego zrozumienia i lubienia się smile pożegnam
                            miłe panie smile)) Fed - Krowisię ode mnie czule w pyszczydło cmoknij smile
                            A swoją drogą - jestem jej okrutnie ciekawa smile Wy chyba z okolic Powiśla
                            jesteście?smile)) Kiedyś się zaczaję...smile)))
                            Uściski!smile
                            • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 22:57
                              Dobranoc, reglamentowana Moniu smile))
                              Spij dobrze smile
                            • fedorczyk4 Re: No co jest? 09.10.05, 23:02
                              monia.i napisała:

                              > I pozostając w atmosferze wzajemnego zrozumienia i lubienia się smile pożegnam
                              > miłe panie smile)) Fed - Krowisię ode mnie czule w pyszczydło cmoknij smile
                              > A swoją drogą - jestem jej okrutnie ciekawa smile Wy chyba z okolic Powiśla
                              > jesteście?smile)) Kiedyś się zaczaję...smile)))
                              > Uściski!smile
                              Sie nie zaczajaj tylko napisz na prywa i stawimy sie gdzie trzeba! Bo my nie z
                              okolic tylko ze samego Powisla srodka, a Krowisia grzechu warta, Jutka
                              swiadkiemsmile)Regalamentowana (ort.zam) Moniu smile
                              • antyproton Re: No co jest? 09.10.05, 23:06
                                Ja tylko na chwilke ,
                                przywitac mile panie
                                i dobrej nocy porzyczyc (zm) .
                                Jutro w podroz , wiec trza odespac .
                                • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 23:10
                                  Czesc Anty smile
                                  Co slychac, dokad jedziesz?
                                • fedorczyk4 Re: No co jest? 09.10.05, 23:11
                                  odsypisz na zas? A jesli mozna zapytac, to gdzie jedziesz ( marza mi sie
                                  podroze po Wloszech)
                                  • fedorczyk4 Re: No co jest? 09.10.05, 23:12
                                    Ty, no Jutylda, a przestaniesz mi wchodzic w slowosmile))
                                    • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 23:13
                                      Fed, pierwsza bylam smile)))
                                      • fedorczyk4 Re: No co jest? 09.10.05, 23:15
                                        No-no ale ja wieksza, no co, no co, chcesz sie naparzac?
                                        • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 23:30
                                          No chodz sie ponaparzamy, no czemu nie??
                                          smile))
                                          • fedorczyk4 Re: No co jest? 09.10.05, 23:34
                                            ha, ha ,bo jak Ty masz wiekszgo kota Ty myslisz ze jestes taka chop do przodu?
                                            • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 23:39
                                              Hehehehe
                                              "Ja mam wiekszego", to zwykle nie my argumentujemy wink))

                                              Nie chce mi sie naparzac, wole sie posmiac smile
                                              • fedorczyk4 Re: No co jest? 09.10.05, 23:45
                                                Ano, moja Mila, ano.Ide spas, czas na mnie najwyzszy.Jutro pobudka o zaraniu
                                                switania, wiec pa,pa
                                                • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 23:47
                                                  Dobranoc, snij pieknie, odpoczynku i pieknego przebudzenia zycze smile
                                                  • skynews Re: No co jest? 09.10.05, 23:50

                                                    Dobry Wieczor Wszystkimsmile

                                                    Wrocilem wlasnie z bardzo udanej wycieczki - ciesze sie ze nie mialem dzisiaj
                                                    nic wspolnego z polityka.
                                                    Zaraz musze poczytac co nowego na forum:_)
                                                  • jutka1 Re: No co jest? 09.10.05, 23:57
                                                    Mnie tez jutro wczesna pobudka czeka, wiec bede sie zegnac, jutro zniwa owocowe
                                                    i wyjazd za Klodzko.
                                                    Dobranoc smile
                                                  • skynews Re: No co jest? 10.10.05, 00:00

                                                    Oj...,
                                                    wczesna pobudka, nie lubie tegosad

                                                    Dobranoc smile
                                                  • glodn_y Re: Ktoś tu bywa jeszcze?:))))))) 11.10.05, 01:05
                                                  • jan.kran Re: Ktoś tu bywa jeszcze?:))))))) 11.10.05, 01:11
                                                    Ja jestem aktualnie.
                                                  • glodn_y Re: Ktoś tu bywa jeszcze?:))))))) 11.10.05, 01:11
                                                    czas spać.
                                                  • jan.kran Re: Ktoś tu bywa jeszcze?:))))))) 11.10.05, 01:24
                                                    Dobranoc smile
                                                  • jutka1 Re: Ktoś tu bywa jeszcze?:))))))) 11.10.05, 01:27
                                                    Glodny, bywamy ostatnio w roznych godzinach smile
                                                    Ja zajrzalam tylko, co sie dzieje, w drodze do sypialni.
                                                    Nastepnym razem sie uda moze smile
                                                  • glodn_y Re: ??????????:))))))) 12.10.05, 00:28
                                                  • jutka1 Re: ??????????:))))))) 12.10.05, 22:29
                                                    Glodny, znow sie minelismy sad
                                                    Padlam od goraczki wczoraj, ale dzis jest OK smile

                                                    I je tu kto smile)))
    • terem Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:31
      To dobrze, że grypsko ci odpuściło, Jutko. I tak trzymać! smile))
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:35
        Terem, witaj smile))
        Co slychac?
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:36
          Cześć wszystkim smile
          Cholera, znowu z Angią przegraliśmy...
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:37
            Oj..."l" mi zżarło smile))
      • bodzio49 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:35
        Nie ma to jak się zaszczepić.
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:44
          Nie szczepilam sie sad
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:48
            A ja się zastanawiam, czy się szczepić.
            • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:49
              A ja sie nie zastanawiam i nie szczepie
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:51
                Na mnie część "medyczna" rodziny naciska. Przez dwa lata dawałam odpór - a
                teraz się waham...
                • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:53
                  Na mnie strasznie naciskal wlasny mzonek, wiec dzisiaj szczepilam sie po raz
                  pierwszy w zyciu.
                  • bodzio49 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:55
                    Na tą ptasię też będzie działała. Strzeżonego .... jak to mówią.
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:58
                    Ja sie szczepiłam przez trzy lata z rzędu - i trzy razy lądowałam w łóżku w
                    okolicach stycznia z wysoką gorączką, połamaniem ogólnym i antybiotykiem. Przez
                    dwa sezony się nie szczepiłam - ale dbałam o siebie i byłam czujna - i razem z
                    małżonkiem byliśmy jedynymi pośród rodziny i znajomych, którzy nie
                    polegli...Może przypadek.
    • terem Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 22:58
      Witaj, Juteczko, witajcie wszyscy nie-śpiący!
      Ja tam chyba, po raz pierwszy w życiu, się zaszczepię, ta ptasia mnie nieco
      przestraszyła. A może dałam się ogłupić mediom, niefilantropijnie, jak
      mniemam , informującym o ryzyku tej ptasiej i o korzyściach z powodu
      zaszczepienia się.. ( A ja tam słyszę, gdzieś w czeluściach mej wyobrażni,
      szelest zacieranych rączek właścicieli firm farmaceutycznych...).
      • bodzio49 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 23:01
        Pewnie masz trochę racji terem ale to, że od wielu już lat nie chorowałem na
        grypę jest tego chyba warte.
    • terem Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 23:00
      Ależ mi ten internet dzisiaj chodzi, jak muł, jak wół, czy cóś...
      A chciałam pogadać.
      No to jak? Szczepicie sie p/grypowo, czy nie? Taki sobie kwiz ... wink)))
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 23:05
        Ja...nie wiem. Nie chciałabym się obudzić (jak mawia moja mamcia) z ręką w
        nocniku, żałując, że czegoś nie dopilnowałam...
        Z drugiej strony...lekarze też są różnego zdania. Nie mówię o zdaniu
        zapodawanym w gazetach - tylko takim w czterech ścianach gabinetu.
        Zaprzyjaźniona pani dochtór stwierdziła, że nigdy się nie szczepiła i w tym
        roku też nie będzie. Brat-lekarz przypiera mnie do muru...A słowo "ciemnogód"
        zatrzymuje mu sie na ustach...bo delikatny jest...
    • terem Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 23:01
      Nie kwiz, tylko ankieta, coś mi się po..ptasiło...
    • terem Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 23:09
      No, ja nie wierzę i mam powody, ale się ugnę i zaszczepię. I rodzinę też. Coby
      sobie po tzw. niewczasie nie pluć w brodę. smile
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 23:13
        Rozumiem Cię, Teremsmile
        Ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że w chwili, w której poczuję, że coś
        niemiłego mnie dopada, mogę wykonać telefon do pracy - i paść. Nie będe
        próbowała z gorączką udowadniać, że nic mi nie jest. Nie wszyscy tak mogą...
    • terem Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 23:23
      Ja też mogę paść i nie pójść, tylko nie chcę. Bo nikt mi za to nie zapłaci. No,
      może zus, po jakimś kwartale zwłoki.
      Za nic nie mogę wejść na nocne rozmowy 15. Chyba pójdę spać.. Dobrej nocki!!!
      • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 14 12.10.05, 23:43
        No to juz wszyscy poszli? Z tym szczepieniem wcale nie jest tak prosto, bo jak
        bylam dzis w przychodzni to bez przerwy dzwonil tel. i recepcjonistka
        odpowiadala ze juz nie ma szczepionek i nie ma w hurtowni. (no ja sie jeszcze
        zalapalam).
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka