Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21

17.12.05, 00:19
Pewnie juz nikto tu nie je...
A ja zasypana, szyby w oknach pokryte sniegiem, jutro - dzis - bede pilnie
pracowac w domu.
Po przejrzeniu zapasow spozywczych i zajrzeniu w glab duszy w temacie "na co
mam ochote", stwierdzilam, ze jutro zrobie zupe miso, a na drugie ryz japonski
(wlasnie mi dostarczono 10 kg + maszyna do gotowania), salate pekinska a la
kimczi, i pange w woku, jeszcze nie wiem "na jako" big_grin

Slucham Latina Café Champs Elysées Paris. Fajna muzyka, od Brazylii po
Dominikane, i nawet jakies flamenco sie wkradlo.

A w ogole, to pozdrawiam bezdzietnie - bo dzisiaj do najbardziej aktywnego
watku nie bardzo moglam sie dopisac wink))))))))))))
    • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 17.12.05, 00:45

      Dobry wieczor i dzien dobrysmile

      Wlasnie wrocilem, ponad trzysta km w deszczu i sniezycy, ale przywiozlem
      to cackosmile
      Wlasnie sie zastanawiam co tu posluchac dla relaksu i odprężenia:
      moze James Carter and Ginger Baker "Coward Of The County" ?
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 17.12.05, 00:52
        Witaj, Sky big_grin

        U Was tez sniezyca? Oj, tutaj katastrofa!

        Nie znam plyty, o ktorej piszesz, ale jesli dobra i masz na nia ochote -
        puszczaj smile
        • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 17.12.05, 01:08

          Witajsmile
          Zmienia sie: sniezyca, deszcz, ciezkie chmury to znowu na krotko jasna
          ksiezycowa noc i tak w kolko.

          Co najmniej jeden utwor z tej plyty znasz - "gralem" go juz dla Ciebie i nawet
          podobal siesmile
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 17.12.05, 00:59
        Niestety, Morfeusz wzywa i oczy zamyka...

        Dobranoc, do jutra -
        J. big_grin
        • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 17.12.05, 01:09

          Dobranoc,
          spokojnej nocysmile
          Skoncentruje sie na muzyce,
          do jutrasmile
    • luiza-w-ogrodzie Juz spicie? 18.12.05, 22:42
      .. a tutaj cudny, sloneczny poranek, az sie pracowac nie chce.
      • skynews Re: Juz spicie? 18.12.05, 22:52

        ...a tutaj skrzypi w cudowna ksiezycowa nos, az sie do domu nie chce wracac.
      • mammaja Re: Juz spicie? 18.12.05, 22:54
        Ach, Luizo, znowu mnie drażnisz? Jakos zle znosze ten grudzień, a u ciebie
        słońce, nie jestem zazdrosna ale stęskniona. Marza mi sie Alpy i stoki zalane
        słońcem,wtedy zima ma uzasdnieniesmile
        • luiza-w-ogrodzie Re: Juz spicie? 18.12.05, 23:00

          mammaja napisała:

          > Ach, Luizo, znowu mnie drażnisz? Jakos zle znosze ten grudzień, a u ciebie
          > słońce, nie jestem zazdrosna ale stęskniona. Marza mi sie Alpy i stoki zalane
          > słońcem,wtedy zima ma uzasdnieniesmile

          Eee tam, zaraz "draznie" - ja tylko stwierdzam suche fakty ;oD
          Grudzien przeminie, od Nowego Roku i karnawalu bedzie blizej do Twojej wiosny,
          Mammaju.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          PS. Twoj komentarz o Alpach i stokach zalanych sloncem przypomina mi zdjecia
          narciarzy z Alp Australijskich odzianych w srodku zimy w bikini i szorty.



          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • monia.i Re: Juz spicie? 18.12.05, 23:02
          A któż by spał w taki fantastyczny, mroźno-śnieżny, grudniowy, niedzielny
          wieczór?smile Doglądam ciężko przeziębionego Osobistego. Chusteczki podaję,
          herbatki...Kiwam głową zafrasowana nad termometrem pokazującym 37,0....
          • luiza-w-ogrodzie Re: Juz spicie? 18.12.05, 23:03
            Moniu, a to jest 37 Fahrenheita czy Celsjusza? Bo nie wiem, czy mam sie z Toba
            martwic stanem zdrowia Osobistego..
            ;o[+]

            Pozdrawiam porannie
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • mammaja Re: Juz spicie? 18.12.05, 23:04
            moniu, mezczyzna przy tej temperaturze czuje sie bardzo ciezko chory! Znam to
            dobrze! Wspolczuje wam obojgu smile
            • monia.i Re: Juz spicie? 18.12.05, 23:17
              Dodam, że te 37,0 osiądnął po jakichś 20 minutach. Po przepisowych 10 było
              banalne 36,6. Zostało przyjęte z nieufnoscią..
              Ale żal mi go - katar potrafi zamęczyć człowieka - tydzień temu ja byłam w
              podobnym stanie. Byłam pewna, że mózg mi się rozpuszcza i wypływa dziurkami w
              nosie. Nosie wielkości dyni...Od tego czasu jakoś tak wolniej mi się myśli smile))
              • luiza-w-ogrodzie Re: Juz spicie? 18.12.05, 23:24
                Brr, zgadzam sie z Toba, Moniu, katar to najgorsza choroba zdrowego czlowieka.
                Niby nic, ale odmozdza kompletnie.

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                • mammaja Re: Juz spicie? 18.12.05, 23:30
                  A najlepszy znany mi sposob, to wymoczyc nogi w jak najgoretszej wodzie, potem
                  welniane skarpety i pod koldre.Naprawde pomaga!
                  • luiza-w-ogrodzie Sposoby na katar 18.12.05, 23:34
                    Nogi albo dlonie maczac na przemian w miskach z goraca i zimna woda. Skarpety
                    na nogi, wacik nasaczony zmiazdzonym czosnkiem do nosa, termofor i do lozka.

                    Skutkuje tez plukanie nosa letnim roztworem soli (pochylasz glowe do przodu, i
                    obracasz twarz w bok, wlewasz wode jedna dziurka, wyplywa druga). Technika
                    wymaga naczynka z dziobkiem (np. pojemnik do wlewania wody do zelazka) i
                    zlapania odpowiedzniej pozycji, ale jest szokujaco skuteczna!

                    Pozdrawiam
                    Luiza-w-Ogrodzie

                    ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                    • skynews Re: Sposoby na katar 18.12.05, 23:39

                      luiza-w-ogrodzie napisała:
                      "...wacik nasaczony zmiazdzonym czosnkiem do nosa," - toz to sa tortury !
                      Na co to ma byc dobre, dodatkowe draznienie blony sluzowej ?
                      Wiedzma jestes czy jak ?smile))

                      Katar leczony czy nie zawsze trwa 7 dni.
                      • monia.i Re: Sposoby na katar 18.12.05, 23:43
                        Czosnek zażyliśmy doustnie, skarpetki są na swoim miejscu, do nosa niczego
                        wlewać nie będziemy - utopię jeszcze chłopinę i będzie mnie straszył
                        nocami...Zejdę na jakiś atak - o ile wcześniej teściowa mnie nie nie
                        odstrzeli...
                        Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej smile
                        Z osobistym, oczywiście smile
                        • jan.kran Re: Sposoby na katar 18.12.05, 23:45
                          Trzymam kciuki, Moniu smile
                        • skynews Re: Sposoby na katar 18.12.05, 23:48

                          smile))
                          ...a tzw. oklad z piersi ? - podobno krew zaczyna intensywniej krazyc przyspieszajac przemiane materii i pozbawiajac organizm szkodliwych substancji,
                          jeszcze chyba nikomu sie od tego nie pogorszylosmile
                          • jan.kran Re: Sposoby na katar 18.12.05, 23:53
                            Jak czosnek i wrzatek nie pomoga to sprobuj. Albo zamiastsmile
                          • monia.i Re: Sposoby na katar 18.12.05, 23:53
                            i co - mam mu je na stopy położyć?smile))
                            • luiza-w-ogrodzie Re: Sposoby na katar - kuracja ostateczna 18.12.05, 23:56
                              Wrzatek na stopy, piersi do nosa, czosnek do skarpetek - jak to go nie uleczy,
                              to juz nic mu nie pomoze i bedzie sie tydzien meczyl. :o(((

                              Pozdrawiam
                              Luiza-w-Ogrodzie

                              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                              • monia.i Re: Sposoby na katar - kuracja ostateczna 18.12.05, 23:58
                                Zobaczymy, co zadziała...Już się do niego zabieram smile
                                Dobrejnocy wszystkim smile
                                • luiza-w-ogrodzie Re: Sposoby na katar - kuracja ostateczna 19.12.05, 00:08
                                  Dobranoc, Moniu, daj znac co sie stalo z obiektem kuracji...
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Sposoby na katar 18.12.05, 23:58
                        skynews napisał:

                        >
                        > luiza-w-ogrodzie napisała:
                        > "...wacik nasaczony zmiazdzonym czosnkiem do nosa," - toz to sa tortury !
                        > Na co to ma byc dobre, dodatkowe draznienie blony sluzowej ?

                        Moze sie niejasno wyrazilam - sok z czosnku nie ma dotykac sluzowki, ale ma
                        parowac przez wacik.

                        > Wiedzma jestes czy jak ?smile))

                        Ciiiiiicho, nie mow nikomu...

                        > Katar leczony czy nie zawsze trwa 7 dni.

                        Ale ile przyjemnosci mozna miec w ciagu tygodnia leczonego kataru...

                        Pozdrawiam
                        Luiza-w-Ogrodzie

                        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                        • skynews Re: Sposoby na katar 19.12.05, 00:09

                          luiza-w-ogrodzie napisała:

                          "Ciiiiiicho, nie mow nikomu..." - nie, nie powiem, ale mam teraz wskazowke
                          do wyjasnienia prawie wszystkich moich "nadzwyczajnych" i dziwnych przypadkowsmile
                          • luiza-w-ogrodzie Re: Sposoby na katar 19.12.05, 00:13
                            skynews napisał:

                            >
                            > luiza-w-ogrodzie napisała:
                            >
                            > "Ciiiiiicho, nie mow nikomu..." - nie, nie powiem, ale mam teraz wskazowke
                            > do wyjasnienia prawie wszystkich moich "nadzwyczajnych" i dziwnych
                            przypadkowsmile

                            Wskazowke? jaka wskazowke? My lips are sealed.

                            Pozdrawiam znad miseczki truskawek
                            Luiza-w-Ogrodzie

                            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                            • jutka1 Halo :-))) 19.12.05, 00:29
                              Jak milo, ze jeszcze jestescie big_grin
                              Szkoda, ze Monia juz poszla sad

                              Wlasnie wrocilam od znajomych, milo bylo, wpadlam na chwilke, przywitac sie,
                              jutro wczesnie pobudka i do kieratu, bo termin nad glowa.
                              • luiza-w-ogrodzie Re: Halo :-))) 19.12.05, 00:33

                                jutka1 napisała:

                                > Jak milo, ze jeszcze jestescie big_grin
                                > Szkoda, ze Monia juz poszla sad

                                Monia tylko na chwilutke wpadla, szukajac sposobow jak mena uleczyc. Moze
                                spotkasz ja na dluzej jutro, jak mu sie polepszy...

                                > Wlasnie wrocilam od znajomych, milo bylo, wpadlam na chwilke, przywitac sie,
                                > jutro wczesnie pobudka i do kieratu, bo termin nad glowa.

                                Witam sie, witam. Pobudki i kieratu nie zazdraszczam, ale juz niedlugo tej
                                harowki - 10 dni wytrzymasz?

                                Pozdrawiam
                                Luiza-w-Ogrodzie

                                ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                                • jutka1 Re: Halo :-))) 19.12.05, 00:37
                                  Slonce, Ty sie modl, zebym robote na czas wykonala, termin mam do Swiat. A w
                                  miedzyczasie w srode goscie do piatku, czyli do srody musze skonczyc, czyli mam
                                  jutro i pojutrze. OJ. sad

                                  Potem juz z gorki, tylko jeden turnus gosci poswiatecznych, i bede miec 1.5 dnia
                                  na pranie i pakowanie big_grin
                                  • luiza-w-ogrodzie Re: Halo :-))) 19.12.05, 00:41
                                    jutka1 napisała:

                                    > bede miec 1.5 dnia na pranie i pakowanie big_grin

                                    Pranie? Przywiez brudne, to sie tu wypierze ;oD
                                    Nie rozumiem tez co Ty chcesz pakowac przez poltora dnia???? Trzydziesci
                                    kostiumow kapielowych? Sto sarongow? Dwadziescia jeden par sandalow?
                                    Osiemnascie kapelusikow? Wez po jednym z kazdego i wystarczy. No, moze jeszcze
                                    jakies szorty i kilka koszulek. Gora 10 minut pakowania.

                                    Pozdrawiam
                                    Luiza-w-Ogrodzie

                                    ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                                    • jutka1 Re: Halo :-))) 19.12.05, 00:44
                                      Miska, nie kazdy jest tak dobrze zorganizowany jak Ty! wink
                                      Ja musze najpierw te pare sandalow i szorty i podkoszulki zna-lezc, capisc'? big_grin
                              • skynews Re: Halo :-))) 19.12.05, 00:35

                                Witaj Jutkasmile
                                Ostroznie z tym kieratem...
                                • jutka1 Re: Halo :-))) 19.12.05, 00:45
                                  Sky, nie ma co ostroznie, albo wysle tekst do konca dnia we wtorek, albo de blada.
                                  A dzisiaj mialam tutaj pare tzw. sytuacji, i zrobilam mniej, niz chcialam sad(((
                                  • luiza-w-ogrodzie Re: Halo :-))) 19.12.05, 00:56
                                    jutka1 napisała:

                                    > Sky, nie ma co ostroznie, albo wysle tekst do konca dnia we wtorek, albo de
                                    bla
                                    > da.
                                    > A dzisiaj mialam tutaj pare tzw. sytuacji, i zrobilam mniej, niz chcialam :-
                                    (((
                                    > (

                                    Jutko, w tej sytuacji w ramach pomocy deklaruje sie nie odpisywac na Twoje
                                    posty, zebys pracowala, zamiast siedziec na forum.

                                    Z pracowniczym pozdrowieniem
                                    Luiza-w-Ogrodzie

                                    ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                                    • jutka1 Re: Halo :-))) 19.12.05, 00:59
                                      Maupa!!! (ort. zam. big_grin)
                                      O tej porze nie pracuje. Jutro po porannej kawie znikne.
                                      smile
                                      • luiza-w-ogrodzie Re: Halo :-))) 19.12.05, 01:00
                                        Nadal Ciebie ignoruje ;oPPPP
                                        • jutka1 Buuuuuuuuu :-((( ntxt 19.12.05, 01:05

                                          • skynews Re: Buuuuuuuuu :-((( ntxt 19.12.05, 01:30

                                            Wlasnie musialem sie wycofac - kocurka przewróciła butelke wlasnie otwartego
                                            wina na biurko - wszystko plywa, ratuje co sie dasad
                            • skynews Re: Sposoby na katar 19.12.05, 00:33

                              Luiza napisała:

                              "Wskazowke? jaka wskazowke? My lips are sealed."

                              Wskazowke w jakiej czesci swiata zaczac poszukiwania i wyjasnianie,
                              nie musisz nic mowic - sa inne sposoby...
                              • luiza-w-ogrodzie Re: Sposoby na katar 19.12.05, 00:42
                                skynews napisał:

                                >
                                > Luiza napisała:
                                >
                                > "Wskazowke? jaka wskazowke? My lips are sealed."
                                >
                                > Wskazowke w jakiej czesci swiata zaczac poszukiwania i wyjasnianie,
                                > nie musisz nic mowic - sa inne sposoby...

                                Poddaje sie - czego chcesz szukac i co zaczac wyjasniac?

                                Luiza-w-Ogrodzie

                                ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                    • jan.kran Re: Sposoby na katar 18.12.05, 23:40
                      Ja pracuje nocnie wiec jestem jak najbardziej Nocnym Markiem.
                      Popieram rady Mamai , wielokrotnie sprawdzone z sukcesem.
                      K. Nocny
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 19.12.05, 08:59
      >Pozwoliłam sobie popodglądać,o czym
      to dyskutujecie po nocach : )Poczytałam
      i dzięki Wam humorek mi się poprawił.
      Jeśli chodzi o katar tfu,tfu oby się nie
      przyczepił,to miewam katary giganty.
      Na dobrą sprawę nie ma wtedy osoby,która
      nie obejrzałaby się za mną na ulicy(niestety
      tylko w tych okolicznościach : (
      Na sam wygląd mogę dostać tydzień zwolnienia.
      Niestety porady Luizy nie będą przydatne,bo za
      nic w świecie nie wleję sobie niczego do nosa.
      Pozostaje obłożyć się toną chusteczek i czekać 7 dni,
      albo odstąpić wrogowi.
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 27.12.05, 22:30
      Pomozcie kobiecie sie pakowac...
      Czego nie zapomniec? Ladowarki sa (komorka, laptop, aparat)... Zaraz ide na
      ciuchy... Ksiazki i prasa sa... Po kapelusz pojde na dol...

      Eeeeee, jak czegos zapomne to kupie, w koncu nie jade na odludzie jeno do
      cywilizowanego anglosaskiego kraju! smile))))))))))
      • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 27.12.05, 22:46
        Jutko, wazne! Musisz wziac ze soba taka specjalna "zlodziejke"czy jak to
        cholerstwo sie nazywa. Oni tam maja inne wtyczki do kontaktow i nasze nie
        pasuja.
        • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 27.12.05, 22:56
          Nie wiem czy jutro bedziesz jeszcze dostepna a ja juz musze do lozka......
          Baw sie dobrze u tych kangurow, usciskaj Luize i jej rodzinke.
          Napatrz sie ,nawdychaj, naciesz i wracaj do nas bogatsza o rzeczy poznane i
          zapamietane.
          Powodzenia
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 27.12.05, 23:03
            Verbenko, nasza Luiza twierdzi, ze ma wszelkie wtyczki, wiec sie nie martwie smile))

            Spij dobrze big_grin
          • mantra1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 27.12.05, 23:04
            Miekkiego ladowania (czyt.:londowania), wracaj do nas pelna wrazen i pozdrow ode
            mnie i od mojego ptactwa wszystkie papugi, jakie tam spotkasz, a zwlaszcza
            budgies smile)
            I Luize usciskaj w ogrodzie. Koniecznie! smile)
            • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 27.12.05, 23:06
              I przywież mnostwo pieknych zdjec!
              • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 27.12.05, 23:06
                No i odemnie tez usciskaj Luize osobisci!
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 27.12.05, 23:08
                  Mammajko, usciskam!
                  Oj biedne zebra Luizy!
                  wink)))))))
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 27.12.05, 23:07
                Przywioze! A moze czasem w albumie na goraco wrzuce smile
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 27.12.05, 23:06
              Luize najsampierw (zam. wink) usciskam na lotnisku. W ogrodzie najpierw usciskam
              a potem wyzre wszystkie truskawki smile)))))))
              Papugaje tez pozdrowie big_grin
              • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 28.12.05, 09:02
                Dziekuje z gory za usciski, dopoki sa wirtualne, bo nie wiem, czy rzeczywiste
                przezyje. Melduje ze truskawki zostawilam na krzaczkach do jutra (ladowanie za
                circa 21 godzin).

                Do uslyszenia
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 30.12.05, 23:15
                  Truskawek zjadlam szt.1, reszta dojrzewa na krzaczkach.

                  Adrenalina sie wydziela bez przerwy, stad tez w ogole nie czuje zmiany czasu
                  etc.
                  Z Polski jedne wiadomosci b. dobre, inne do kitu. Znowu bilans na zero.

                  J. smile
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 07.01.06, 00:50
      Podnoszę - żeby Gucia długo szukać nie musiała smile
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 08.01.06, 14:17
        Monieczku, dziekuje, znalazlam, ale problem w roznicy czasu sad
        U mnie po polnocy, u Was srodek dnia, a jak u Was bedzie wieczor, ja bede
        jeszcze sie barlozyc big_grin

        Gadajcie jednak beze mnie, ja sie bede z opoznieniem dopisywac smile
        Buzka,
        J. big_grin
        • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 08.01.06, 14:24
          Ckni się już za Tobą i Twoimi piegami. Osobiście bardzo czekam na fotki, bo to
          jest miejsce które kiedyś bardzo dokładnie obejrzę. Mam to już przez le męża
          obiecane. Ściakam Was obie mocno.
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 08.01.06, 14:33
            Fed.! smile))
            Wszelki duch, czekaj, naleje se (zam wink Shiraza...

            Wszystko opowiem, cogdziejak, a wyprawa warta czasu i piniondza. Cudo big_grin
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 08.01.06, 21:30
          Jutek - ja tak bardziej perspektywicznie myślałam smile Żeby Ci życie po powrocie
          ułatwić smile
    • luiza-w-ogrodzie Drugi poniedzialek roku w pracy :o( 08.01.06, 23:36
      Urlop sie skonczyl, Jutka jeszcze spi a ja spedzam drugi poniedzialek 2006 roku
      w pracy. Chyba sie pochlastam - po turkusowych falach Jervis Bay i wieczorach
      spedzonych na gotowaniu, gadaniu, piciu shiraza i graniu w Scrabbla otoczenie
      biurowe konweniuje mi jak w morde...

      Ide sie chlastac tepym olowkiem a Wam zycze pogodnego styczniowego poranka, jak
      juz sie obudzicie
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • monia.i Re: Drugi poniedzialek roku w pracy :o( 08.01.06, 23:42
        O - Luiza smile Pożyczę sobie Twój ołówek do jutra - będę się nim chlastać o
        poranku - poniedziałkowym, w dodatku.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Drugi poniedzialek roku w pracy :o( 08.01.06, 23:47
          monia.i napisała:

          > O - Luiza smile Pożyczę sobie Twój ołówek do jutra - będę się nim chlastać o
          > poranku - poniedziałkowym, w dodatku.

          Naostrzyc Ci Moniu olowek, czy wolisz chlastac sie tepym?

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • skynews Re: Drugi poniedzialek roku w pracy :o( 08.01.06, 23:50

            Co to znaczy "Isc sie chlastac tepym olowkiem" - co to za jezyk ?
            • monia.i Re: Drugi poniedzialek roku w pracy :o( 08.01.06, 23:53
              A pfe...Język nieładny, doprawdy...
            • luiza-w-ogrodzie Re: Drugi poniedzialek roku w pracy :o( 08.01.06, 23:55
              skynews napisał:

              > Co to znaczy "Isc sie chlastac tepym olowkiem" - co to za jezyk ?

              Jezyk taki jak moje obecne samopoczucie w pracy, czyli niskiego poziomu.
              Niestety.
              • skynews Re: Drugi poniedzialek roku w pracy :o( 09.01.06, 00:26

                Nie ulegaj nastrojom - to tylko praca (dla przyjemnosci) i nic wiecej -
                spokojnie wiec i nie trac energii - bez zbednych namietnosci - te przydadza sie
                gdzie indziejsmile
                Nie warto sie wiec "chlastac tepym olowkiem".
          • monia.i Re: Drugi poniedzialek roku w pracy :o( 08.01.06, 23:52
            Nie ostrzyj. Jak się umartwiać - to całą gębą.
            Całuję mroźno - bo piękną zimę mamy za oknem smile
            • luiza-w-ogrodzie Re: Drugi poniedzialek roku w pracy :o( 08.01.06, 23:57
              monia.i napisała:

              > Nie ostrzyj. Jak się umartwiać - to całą gębą.
              > Całuję mroźno - bo piękną zimę mamy za oknem smile

              Moniu, przynajmniej wiesz jaka masz pore roku za oknem. Ja mam w tej chwili
              jesien - podobno grzyby SA!

              Pozdrawiam smetnie i deszczowo znad herbatki. Zaraz ide do weterynarza odebrac
              jednego ze zwierzow corki, wiec do uslyszenia pozniej!
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • jutka1 Tutaj ranek, tam noc... 10.01.06, 23:59
      Upal obudzil mnie wczesnie, i mam chwil pare nad kawa.
      Je tu moze kto?

      Niedlugo juz bede pisac w czasie europejskim, to i pogaduchy nocne beda
      skoordynowane smile)))
      • skynews Re: Tutaj ranek, tam noc... 11.01.06, 00:25

        O 10 rano to jest rzeczywiscie wczesnie - to prawie tak jak u mniesmile
      • szfedka Re: Tutaj ranek, tam noc... 11.01.06, 00:29
        Hi, chyba juz tylko tydzien Ci zostal co?

        Sciskam i caluje wink
      • luiza-w-ogrodzie Jem tu awokado 11.01.06, 00:42
        Jem tu (awokado) i o dziwo, jest u mnie ta sama godzina co u Ciebie!
        ;oD

        Porannie klaniam sie nozka
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 13.01.06, 23:02
      Pozdrawiam wszystkich milczących ale czytających smile Zwłaszcza tych w kiepskim
      nastroju.
      Niedawno wróciliśmy z urodzin Teściowej. Jest mnie dwa razy więcej, niż rano.
      Albo trzy. Gdy widzę domowe faworki - hamulce wewnętrzne mi puszczają...
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 00:20
        Moniu, do rana rana wszystko wroci do normy! smile))

        Znad pierwszej kawy pozdrawiam, patrzac na slonce big_grin
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 00:51
          Kocham Twoje optymistyczne podejście do życia, Jutyldo smile))
          Rano przeżyję szok, jak się w ukoffane spodnie nie zmieszczę smile
          Pozdrawiam znad kolejnego kubka z miętkom smile
          Pozdrów to obce słońce - pewnie całkiem inne, niż u nas smile
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 00:57
            Monieczku, po kulinarnych doznaniach w AU bede musiala ze trzy tygodnie o
            sucharach i wodzie, zeby dojsc do normy! Ale sie nie przejmuje, bo jedzenie jest
            przednie, a ja lubie, nie powiem ;-D Przynajmniej slodycze mi odpadaja, hahaha
            smile)))

            Co do slonca tutaj.. Jest inne. Swiatlo jest jasniejsze, powietrze bardziej
            przezroczyste, niebo jakby wyzsze. Nie potrafie inaczej tego opisac.

            Ide po druga kawe big_grin
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 01:04
              Wiem...to znaczy: nie wiem - ale czuję...Australijska kuzynka Małżonka na moje
              nagbywania w temacie "A jak jest...." odpowiedziała kiedyś -"Wiesz...jest niby
              tak samo - ale całkiem inaczej".
              A może po kulinarnych doznaniach nie powinnaś nazbyt gwałtownie na sucharki
              przechodzić..Hmmm...Pewnie Ci się zrobił ponętny dekolt...albo dekold
              (no...kiecka lepiej leży w okolicach biustu) smile)) Zazdraszczam smile))
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 01:18
                Monieczku, moze nie gwaltownie, ale na pewno smile))
                Z tym dekoltem to w dziesiatke! wink)
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 01:24
                  Dziesiątkę, powiadasz? Imponujące smile))
                  Czy wkleiłaś już jakieś ciekawe zdjęcia do Albumu?
                  Może powinnam już zacząć prosząco spoglądać w stronę Bodzia?smile
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 01:27
                    Nie, no, dziesiatki jeszcze nie mam wink))))))))
                    Na razie wklejalam zdjecia na stronke web:

                    www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia&page=all
                    Do albumu wkleje zaraz moje zdjecia z koala i z policja - ta ostatnia nie w
                    ramach aresztu, ale sylwestrowej zabawy...
                    Tak wiec... Zacznij usmiechac sie do Bodzia big_grin
                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 01:33
                      Te na stronie widziałam...są...no żesz...cudowne są smile)) Jutek - dobre oko
                      masz smile
                      Nie mam zdjęcia. Jak tu się do Bodzia bez zdjęcia uśmiechać...? Nijak sad
                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 01:42
                        A tamto co wtedy zdjecie Moniu? Zgubilas? big_grin
                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 01:53
                          Nie - niestety...smile Ale szukam nerwowo takiego, na którym byłabym długonogą
                          blondynką a nie krótkowłosym rozmemłańcem...I nie znajduję...
                          Miałam nadzieję, że Sylwestrowe zaowocują jakąś do ludzi podobizną..Cóż..sad
                          Oddalam się z wolna. Wybieram się po południu do kina - jeśli sie nie wyśpię,
                          będę miała wrażenie, że mi sie sufit na głowę wali...
                          Miłego dnia, Jutek smile
                          Buziaki dla Luizy smile))
                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 02:07
                            Spij dobrze Monieczku smile

                            Pamietaj, ze kazde zdjecie mozna podrasowac na blondynke wink))

                            Luize zobacze za godzine, i buziaki przekaze!
                            Cmok ode mnie
                            big_grin
    • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 21:18
      dobry wieczor wszystkimsmile

      okres swiat,sylwestra i Nowego Roku to dla mnie przede wszystkim
      czas podrozy,odwiedzania najblizszych, a moze czasami najdalszych,
      czas zadumy i releksji, planow na nadchodzacy rok.....
      wiem, ze jestem z tematem zdziebko spozniona ale mimo to chcialabym
      zyczyc wszystkim, tym w podrozy i na miejscu samych wspanialych chwil,
      uniesien i doznan, zarowno w sferze uczuciowej jak i finansowej.......

      rok 2006 powinien byc lepszy.....a jezeli nie, to niech spada tam gdzie pieprz
      rosniesmile)

      nie wiem czy kogos tu dzisiaj zastane?


      -
      the space is our future
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 22:36
        jestem jeszcze chwilke, wenus big_grin
        Potem jade w Gory Blekitne..
        • jutka1 "Jestem", "Wenus" mialo byc ntxt ;-) 14.01.06, 22:37

          • glodn_y Re: "Jestem", "Wenus" mialo byc ntxt ;-) 14.01.06, 23:12
            wywabiasz już ze trzy lata ,i jeszcze nie wybawiłaśsmile))
            Coś te plamy złośliwe,
            czy to kacze kupki?smile))
            • jutka1 Re: "Jestem", "Wenus" mialo byc ntxt ;-) 14.01.06, 23:17
              Za kacze kupki podziekuje uprzejmie acz stanowczo big_grin
              A zlosliwe sa, fakt, opieraja sie malpy!
              smile)))
              • glodn_y Re: "Jestem", "Wenus" mialo byc ntxt ;-) 14.01.06, 23:26
                jutka1 napisała:

                > Za kacze kupki podziekuje uprzejmie acz stanowczo big_grin
                > A zlosliwe sa, fakt, opieraja sie malpy!
                > smile)))
                >

                -)))
                a masz wiadomości ,z pierwszej ręki????
                • jutka1 Re: "Jestem", "Wenus" mialo byc ntxt ;-) 15.01.06, 13:10
                  Glodny,
                  Nie mam sad
                  A Ty?
        • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 23:22
          gory blekitne? pieknie brzmi!
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 23:23
            Blue Mountains... tez ladnie smile
            Podobno przypominaja Gory Sowie - obadamy, zobaczymy...
            big_grin
            • wenus440 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 14.01.06, 23:42
              daj znac,

              pozdrowienia W.
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 15.01.06, 13:59
                Gory Blekitne byly zasloniete chmurami.
                Chmury opadly i nie bylo nic widac - nawet momentami drogi nie bylo widac. Bylam
                w chmurach, nie ma co ukrywac smile))
                Nastepnym razem moze sie uda.
                • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 15.01.06, 23:34
                  jutka1 napisała:

                  > Gory Blekitne byly zasloniete chmurami.
                  > Chmury opadly i nie bylo nic widac - nawet momentami drogi nie bylo widac.
                  Byla
                  > m
                  > w chmurach, nie ma co ukrywac smile))
                  > Nastepnym razem moze sie uda.

                  Hehehe podoba mi sie to "Nastepnym razem ".
                  Klaniam sie porannie znad zielonej herbatki...
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 15.01.06, 23:43
                    Mnie się podoba to kłanianie poranne - gdy za moim oknem nocsmile Niesamowite - a
                    takie naturalne smile
                    Miłej herbatki, Luizosmile Poniedziałkowej smile
                    • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 15.01.06, 23:49
                      monia.i napisała:

                      > Mnie się podoba to kłanianie poranne - gdy za moim oknem nocsmile Niesamowite -
                      a takie naturalne smile

                      Z tego powodu uwielbiam "globalne" czaty: jeden rozmowca ziewa na dobranoc,
                      inny wlasnie wstal a jeszcze inny wlasnie je obiad. I dogadaj sie tu
                      czlowieku ;oD

                      > Miłej herbatki, Luizosmile Poniedziałkowej smile

                      Dziekuje, Moniu, spij dobrze bo juz prawie polnoc!
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 15.01.06, 23:57
                        Jak widać - można się bez problemu odnaleźć - nawet jeśli u jednych święta i w
                        dodatku zimowa noc - a u drugich - roziskrzony, letni poranek smile
                        No wiem, wiem...powinnam iść spać...Ale powinność z chęcią mi się rozbiegły smile)
                        • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 16.01.06, 00:03
                          Cześć Wam, nie mam nic specjalnego do powiedzenia, bo psia noga, nie wiem co
                          nadaje się na blogi i maile a co na forum. Zdaje się że mi się sierść lekko
                          zjeżyła na karku. Alecz Was ściskam słodko az do mdłości
                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 16.01.06, 00:11
                            Fed...czy mogę pieszczotliwie acz zdalnie ugłaskać postawionego na karku
                            jeżyka?smile (i również wirtualnie cmoknąć Krowisię w pyszczydło?) i poprosić o
                            zaniechanie pomysłów z odchodzeniem sobie gdziekolwiek?
                            • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 16.01.06, 00:15
                              Jasne Monieczko, już mi przeszło. Złosnica ze mnie i tyle. Dzięki za dobre
                              słowo. Idę Krowisię po jedwabistych faflach pomyzgać. Pasmile)
                          • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 16.01.06, 00:21
                            Fed, nie przejmuj sie jednym takim, on nie czlowiek, on IT, i nie wie ze ludzie
                            lubia sobie pogadac.

                            Pozdrawiam z lasu
                            Luiza-w-Ogrodzie

                            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 21 16.01.06, 00:30
                              Uzewnętrznię się (licząc, że wątek już nieaktualny - więc do zapomnienia) i
                              napiszę...że żal byłoby mi patrzeć się, jak miejsce, do którego się
                              przywiązałam - rozjeżdża się, rozsypuje...i odchodzi w niebyt - bo nie jest
                              kreatywne, wnoszące, rozsądne, postępowe..albo lukru w nim nazbyt dużo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja