Dodaj do ulubionych

Wątek dla kretynek

17.01.06, 20:03
Czym najlepiej smarować chleb żeby się środek nie odrywał od skórki?
Czy "Manuel"jest jedynym rozwiązaniem?Ja myślę,że pasztetowa też nie jest
złym rozwiązaniem i może nawet tańsza?
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Wątek dla kretynek 17.01.06, 20:36
      Pasztetowa się tak dekoracyjnie nie prezentuje.A Manuel jako męskie wcielenia
      smarowidła jest bezprzecznie dla kretynek i to niedowidzacych.
    • jan.kran Re: Wątek dla kretynek 17.01.06, 20:44
      Co jest Manuel ? Bo mi się li tylko literacko kojarzy.
      K. Kretynka Spożywcza
      • oqo rudakitko , kreska Ci opadła? 17.01.06, 21:17
        czy może ktoś się podszył ?
        • ewelina10 Re: rudakitko , kreska Ci opadła? 18.01.06, 01:30
          oqo napisał:
          > czy może ktoś się podszył ?

          Oqo spostrzegawczy jesteś smile
        • jutka1 Re: rudakitko , kreska Ci opadła? 18.01.06, 10:54
          Oqo, masz dobre oko!
          smile

          Opadnieta kreska mial(-a) 5 wpisow wszystkiego. Poczynajac od kondolencji.
          • fan_j23 Re: rudakitko , kreska Ci opadła? 18.01.06, 11:08
            jutka1 napisała:

            > Oqo, masz dobre oko!
            > smile
            >
            > Opadnieta kreska mial(-a) 5 wpisow wszystkiego. Poczynajac od kondolencji.
            >
            Opadła już dawno,a to wtedy kiedy no_no podsumował na tym forum moją osobę i
            jak zauważyłam wszystkim przypadło to do gustu.I tylko dziwi mnie ,że oqo jako
            zwolennik no_no po tym wszystkim pchał sie jeszcze na moje forumsmile).
            Macie przecież sky który wszystko może sprawdzićwink)
            • jutka1 Re: rudakitko , kreska Ci opadła? 18.01.06, 11:13
              fan_j23 napisała:

              > I tylko dziwi mnie ,że oqo jako
              > zwolennik no_no po tym wszystkim pchał sie jeszcze na moje forumsmile).
              *********
              Ktore to to "moje forum"?
            • oqo Re: rudakitko 18.01.06, 11:34
              a dzielnicowy mówił że w tamtej sprawie to amnestia była smile
          • fan_j23 Re: rudakitko , kreska Ci opadła? 18.01.06, 11:09
            Interesuje mnie jeszcze czy taki beret moherowy to można też zrobić na drutach
            i to samymi prawymi,bo jak rozumiecie lewymi nie uchodziwink)
      • lablafox Re: Wątek dla kretynek 17.01.06, 21:20
        Manuel to takie smarowidło co to tylko smarować potrafi.
        Poplamione obrusy i bluzki i koszule, męskie, zwłaszcza , Manuelem lub
        pasztetową dokoloryzowaną przecierem pomidorowym najlepiej wypierzesz w Rexie -
        bo on sprytny.
        Sprawdź potem kieszonki , powinny tam jakieś pieniążki po tym praniu się
        pojawić.
        Jeśli natomiast chcesz wybielić sobie i siebie to tylko Wizir .Wybielanie
        zataisz stosujac płyn do płukania sensual - żaden pies policyjny nie wytropi
        niczego.
    • sarkissian Re: Wątek dla kretynek 17.01.06, 21:36
      fan_j23 napisała:

      > Czym najlepiej smarować chleb żeby się środek nie odrywał od skórki?

      Nozem.

      Tylko swieczki marki POLO latwo wchodza,nic nie bola !
    • skrzydlate Re: Wątek dla kretynek 17.01.06, 22:19
      rety
      ale ze mnie kretynka
      nie wiem smile


      nigdy mi się nie odrywam, grube pajdy kroję
    • luiza-w-ogrodzie Re: Wątek dla kretynek 17.01.06, 23:24
      Nie jem chleba (prawie - i wowczas maczam go w oliwie) a i Manuel jest mi
      blizej nieznany. A przystojny chociaz?
      • monia.i Re: Wątek dla kretynek 17.01.06, 23:34
        Jeśli chleb - to tylko z domowym smalcem ze skwarkami smile Ale do niego nijak
        Manuel nie pasuje. Gryzł by mi się z majerankiem.
        • joujou Re: Wątek dla kretynek 17.01.06, 23:38
          >Moniu, a do tego ogórek kiszony bądż korniszonek cooo???
          Mniam-szkoda,że tylko w marzeniach : )W realu,gdybym się
          dorwała,to końca by nie było...
          • monia.i Re: Wątek dla kretynek 17.01.06, 23:41
            Jak szaleć - to szaleć smile Małosolny smile Taki czosnkiem pachnący. Ewentualnie
            trochę cebulki lub grzybki marynowane.
            • joujou Re: Wątek dla kretynek 17.01.06, 23:44
              >No nie,ślina cieknie mi po brodzie...
              • mammaja Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 00:39
                Zglodznialam czytajac ten watek! Chyba zrobie sobie tosta! Nie ma problemow ze
                smarowaniem, Manuel juz spi, a poza tym nie umie prasowac!
                • lablafox Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 09:22
                  Ale prasuje ten od serka Philadelphia , to Mamuel nie musi.
                  Manuel z pastą do butów mi się bardziej kojarzy, taki picuś glancuś
                  • mantra1 Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 10:56
                    Qrde, czy ja sie w koncu dowiem, kto to ten Manuel?? smile)

                    A w temacie tematu: jak mi sie cos rozpada, to smaruje karta platnicza. Troche
                    wazeliny tez czasami nie zaszkodzi wink
                    • mammaja Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 12:08
                      Nie powiemy ci mantro, zlosliwie nie powiemy! Musisz sama obejrzec blok reklam
                      w TV i wysledzic Manuela!
                      • jutka1 Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 12:20
                        A brzydki on jak .... sama nie wiem
                        wink)))
                        • mantra1 Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 14:55
                          Caly blok??? No nie, nie wytrzymam. Z reklam ogladam tylko jeszcze tego Azjate,
                          ktory spiewa "naajlepszi internet to cheeeelooo", bo juz nawet Kinder Bueno i
                          Amanda Lear mi sie znudzily smile)
                          Zeznawac mi tu w temacie Manuela, ale juz! smile)
                          • omeri Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 15:22
                            www.ztkruszwica.pl/news1.xml?id=47
                            • mantra1 Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 15:55
                              Dzieki, Omeri smile)
                              Juz czuje sie bogatsza o te wiedze smile))
                              • oktoberka Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 16:15
                                Pośpieszam dołączyć do grona forumowych kretynekwink
                                Manuel jest mi znany,ale mnie nie bierze,wolę skandynawski typ urodysmile) Jeśli
                                chodzi o odrywanie środka od skórki to nie chodzi moim zdaniem CZYM tylko
                                JAK,bo zmarźniętą pasztetową też wyrwiesz środek. Więc ważna jest temperatura -
                                pokojowa,ale najważniejszy jest RUCH NADGARSTKA.
                                I tak - smarowidło odpowiednio rozgrzane, my też, i lekko, płynnie, nawet
                                tanecznie, odginamy rękę w nadgarstku z lewej na prawą i odwrotnie (wersja dla
                                praworęcznych)....aż do skutkuwink)
                                czyli aż nam głód przejdziewink)
                                O.
                                • mantra1 Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 16:36
                                  Zmarznieta pasztetowa, nie mowiac o zmarznietej kaszance moze byc przyczyna
                                  niemilych, a wrecz makabrycznych przygod, jak np. ta, opisana przez jedna z
                                  czytelniczek "Bravo girl":

                                  Drogie Bravo, drodzy koledzy i koleżanki.
                                  Mam na imię Dagmara i mam 19 lat. Moja sytuacja jest bardzo krępująca i nie
                                  wiem, co teraz mam zrobić. Jestem już dorosłą dziewczyna i mam wspaniałego
                                  chłopaka o imieniu Marcin, którego kocham ponad życie i myślę że
                                  On moje uczucie. Jesteśmy już razem 6 miesięcy i postanowiliśmy
                                  dokonać Aktu Miłosnego, aby umocnić nasz związek. Niefart polega na tym, że ja
                                  jestem dziewica, a z tego co wiem On jest już doświadczonym mężczyzna.
                                  Bardzo obawiałam się ze nie spełnię jego oczekiwań, po prostu zawiodę!
                                  Na dodatek wszystkie moje koleżanki potraciły już dziewictwo i żeby mieć,
                                  o czym rozmawiać z nimi, powiedziałam że ja również nie jestem jak to się mówi
                                  potocznie „cnotka”. O tym fakcie dowiedział się Marcin od mojej koleżanki,
                                  Moniki, która jest jego dobra znajoma. Gdy Marcin zapytał czy to prawda, nie
                                  zaprzeczyłam. Ustaliliśmy nasz Pierwszy Raz na najbliższy weekend, ponieważ
                                  Marcina rodzice jada na wesele. Bardzo się obawiałam bólu, oraz tego ze Marcin
                                  posądzi mnie o kłamstwo, wiec postanowiłam jakoś sobie poradzić. Nie chciałam
                                  przespać się z „pierwszym lepszym” gdyż kocham Marcina i chce,
                                  aby to on był moim Pierwszym Mężczyzną!!
                                  Akurat zdarzyło się tak ze byłam sama w domu i postanowiłam uporać się
                                  z moja błoną dziewicza. Nie chciałam robić tego palcami ani jakimś twardym
                                  przedmiotem a na wibrator niestety nie było by mnie stać. Poszłam wiec do
                                  lodówki i zobaczyłam nadającą się do mojego czynu kaszankę.
                                  Odpowiadała mi rozmiarem i grubością, była trochę za zimna i za twarda
                                  wiec postanowiłam ja podgotować. Kiedy nareszcie ostygła, nasmarowałam ja
                                  wazelina, i zaczęłam wkładać ja do pochwy. Poddałam się chyba za bardzo chwili i
                                  za bardzo ja ścisnęłam. Wtedy stało się najgorsze co mogło się stać!!
                                  KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!!
                                  Rozpaczliwie próbowałam ja wyjąc palcami, ale chyba trochę za bardzo
                                  ja rozgotowałam i niektóre kawałki kaszanki zostały mi w pochwie i nie
                                  mogę ich wyjąc!
                                  Wstydzę się iść do ginekologa a za kilka dni wyczekiwany przez nasza
                                  dwójkę upojny weekend!!
                                  Nie wiem, co mam zrobić i do kogo się zwrócić.
                                  Co teraz pomyśli o mnie Marcin!!
                                  BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!
                                  Zrozpaczona Dagmara


                                  No co??? Przeciez ta watek dla kretynek tongue_out
                                  • jutka1 Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 16:51
                                    Ouch!!!
                                    Heheheheheeee
                                    wink))))))))
                                    • oktoberka Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 16:59
                                      jutka1 napisała:

                                      > Ouch!!!
                                      > Heheheheheeee
                                      > wink))))))))
                                      >

                                      He,he,he,ha,ha,ha
                                      wink))))))))))))))
                                      Dołączam w spazmach ze śmiechu; niestety zostałam już zatruta - widok kaszanki
                                      będzie już dla mnie miał jedno skojarzeniewink))))))
                                      • fedorczyk4 Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 18:13
                                        Podpisuję się pod rechotem. Kosmiczne!
                                  • meg_s Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 18:16
                                    smile)))))))))))
                                    dawno się tak nie uśmiałam smile
                                    • joujou Re: Wątek dla kretynek 18.01.06, 23:24
                                      >Dałaś czadu Mantro tym artykułem,płaczę
                                      ze śmiechu : )
                                  • luiza-w-ogrodzie KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!! 19.01.06, 00:07
                                    Zakrztusilam sie liscmi z herbaty i jeszcze kaszle. Na litosc boska, Mantro,
                                    uprzedzaj!
                                    Ta historia kaszanki jest w sam raz stosowna dla forum Kobieta.

                                    Hi hi hi
                                    Luiza-w-Ogrodzie

                                    ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                                    • jej_maz Re: KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!! 19.01.06, 01:25
                                      Ja mam yroche mieszne uczucia, bo niby rzeczywiscie sytuacja komiczna, ale czyz
                                      nie swiadczy to o zenujaco niskim poziomie nie tylko wiedzy na "te tematy" i to
                                      mlodzierzy w XXI wieku w europejskim, wysoko rozwinietym (jakby na to nie
                                      popatrzec) kraju, ale tez co na temat samego podejscia do zagadnienia? Tu mam
                                      na mysli fakt, ze ja bedac w tym wieku jak sie trafio na dziewczyne, ktora dala
                                      pobawic sie piersiami to byl szczyt marzen a o wiecej to jakos nawet sie nie
                                      myslalo (po "wiecej" szlo sie do duuuzo starszych "kolezanek" wink). Az glupio mi
                                      tak mowic, ale "za moich czasow" dziewictwo bylo w cenie. Poza tym pytanie do
                                      nas, jako rodzicow; ilu z nas mialo "rozmowe" ze swoimi dziecmi? Na przyklad
                                      moj syn nawet nie chce sluchac, uwazajac, ze te tematy sa zbyt wstydliwe, aby
                                      poruszac z rodzicami, corka jest natomiast bardzo otwarta z zona. Gdzie Panstwo
                                      nabywaliscie swoja wiedze i doswiadczenia?
                                      • jej_maz PS 19.01.06, 01:26
                                        Poza tym fajny watek wink
                                      • luiza-w-ogrodzie Re: KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!! 19.01.06, 01:36
                                        Wiedze i doswiadczenie na wstydliwe tematy mialam poczatkowo z ksiazek i rozmow
                                        z kolezankami (o rany, jak sobie przypomne jakie one byly niedouczone!). Mojej
                                        Mamie przez usta by nie przeszla zadna wiedza na ten temat ;oD

                                        Pozdrawiam
                                        Luiza-w-Ogrodzie

                                        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                                        • jej_maz Re: KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!! 19.01.06, 01:40
                                          smile) Pamietam, ze u mnie w domu rodzinnym, byla raczej szczero-luzna atmosfera
                                          na temat i "wokol" wink Nie, bez szczegolow technicznych (od tego byly te starsze
                                          kolezanki) ale aby dac przyklad, to zaraz po slubie, jak mieszkalismy pare
                                          miesiecy z tesciami, jak powiedzialem raz po kolacji do zony "a teraz idziemy
                                          sie pokochac", to tesciu sie udlawil a tesciowa oniemiala na dluzsza chwile wink
                                          • luiza-w-ogrodzie Re: KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!! 19.01.06, 01:44
                                            jej_maz napisał:

                                            > jak powiedzialem raz po kolacji do zony "a teraz idziemy
                                            > sie pokochac", to tesciu sie udlawil a tesciowa oniemiala na dluzsza chwile wink

                                            loslodkijezu, takich rzeczy sie nie robi starszym ludziom (chyba ze to byla
                                            czesc planu jak wykonczyc tesciow?). U mnie z kolei tesciowa byla w stanie duzo
                                            powiedziec (nawet jak opowiadala glupoty) zas moja Mama nie byla w stanie
                                            powiedziec nic. Cale szczescie ze sie douczalam... Moze rodziny chlopcow sie
                                            tak nad nimi nie trzesa? Ale u mnie w domu syn raczej sie nie dopytywal (moze
                                            sie wstydzil?), za to corka zadaje TAKIE pytania regularnie odkad nauczyla sie
                                            mowic ;oD
                                            • jej_maz Re: KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!! 19.01.06, 01:49
                                              Wiesz, chyba masz racje; takie podejscie ze chlopak ma sie wyszumiec, a
                                              dziewczyna przyniesie do domu wplywa na wychowanie? Tak czy inaczej ja tesciow
                                              przyzwyczailem po jakims czasie do podobnych tekstow i nawet jak zona zaszla w
                                              ciaze z synem, z duma zaznaczylem ze to ja a nie bocian wink)) ...usmiechneli sie
                                              nawet... bardzo kochani ludzie!
                                      • joujou Re: KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!! 19.01.06, 16:10
                                        >Mama zawsze była dla mnie kimś
                                        bardzo bliskim,taką przyjaciółką,która
                                        miała do mnie zaufanie,ale raczej nie pamiętam
                                        takiej rozmowy uświadamiającej mnie w tych sprawach.
                                        Ojciec natomiast zawsze przestrzegał,że jak wpadnę,
                                        to będę musiała sobie sama radzić(nawet nie wiem
                                        dlaczego tak "krakał",chyba na zapas).Nigdy nie
                                        rozumiałam się z nim zbyt dobrze więc postanowiłam
                                        iż nigdy nie dam mu tej satysfakcji i trzymałam się
                                        tego."Szkoliły" mnie przede wszystkim starsze koleżanki.
                                        Teraz czasami próbuję rozmawiać z moim synem,ale on
                                        też nie jest chętny do tych rozmów(a z ojcem,to już
                                        wcale).Zauważyłam,że w jego wypadku
                                        nie sprawdza się taka konkretna rozmowa.On czasami sam
                                        przejawia inicjatywę i zagaduje(często w formie żartu) i to są
                                        te odpowiednie momenty.Podsunęłam mu też książki,może
                                        czyta po kryjomu,bo jeszcze nie widziałam,by miał którąś
                                        w ręce.
                                        • monia.i Re: KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!! 19.01.06, 22:37
                                          Mój brat - starszy o lat 9 - jest lekarzem. Gdy zaczęłam dorastać, dojrzewać
                                          i "interesować się" - miałam pod ręką mnogość nader fachowej lektury - oraz
                                          takiej nieco mniej fachowej...Zawsze lubiłam czytać. Tak, że od strony
                                          technicznej uświadomiłam się sama - czasem ta wiedzia była nazbyt "dorosła" do
                                          wieku - i nieraz przerażała. Emocjonalnie niekoniecznie za nią nadążałam.
                                          Rodzice nie uświadamiali mnie nigdy, być może zadanie ich nieco przerastało,
                                          może na szkołę liczyli...Poradziłam sobie jakoś.
                                          Natomiast dziś Mamcia moja potrafi być w naszych rozmowach bardzo otwarta.
                                          Czasem potrafi mnie zaskoczyć. Raz przyprawiła mnie o oniemienie na kilka
                                          dobrych chwil...smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka