Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23

28.01.06, 20:22
Otwieram "na zas".

Z gory zaznaczam, zem sie tak vqr..., ze mi aktualnie piana z pyska leci, i
musze ja chyba czerwoncem przeplukac czycus (zam).
(Dla Glodnego: w Zwierciadle jest artykul o gniewie u kobiet i jego wyrazaniu,
tak a propos obiecanego raportu)

UWAGA! Dla odpornych: kliknijta na polskiego motylka, jesli mozecie przez dwie
minuty sluchac przeklinania i wulgaryzmow graniczacych z turpizmem, jesli nie
- nie klikajcie.
Z gory przepraszam za wnoszenie takich rzeczy, ale to oddaje dokladnie to co
mysle w tym momencie. SLD zamienic na PiS, czerwone swiatlo na zielone, faceta
w windzie na kogokolwiek. No.

Nie sluchac w towarzystwie dzieci.
Grrrrrrrrrrrr.

www.relaz.pl/art-market/motylek.swf
    • byfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 20:29
      A cóż Cię tak zdenerwowało Guciu miła?
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 20:33
        Bliskie telefoniczne spotkanie trzeciego stopnia z toksycznoscia do n-tej
        potegi. Niedlugo przejdzie, ale na razie slucham motylka.
        Wpedzaczom w poczucia winy moje stanowcze nie, 3 X NIE.
        O.
    • glodn_y Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 20:31
      jutka1 napisała:

      > Otwieram "na zas".
      >
      > Z gory zaznaczam, zem sie tak vqr..., ze mi aktualnie piana z pyska leci, i
      > musze ja chyba czerwoncem przeplukac czycus (zam).
      > (Dla Glodnego: w Zwierciadle jest artykul o gniewie u kobiet i jego wyrazaniu,
      > tak a propos obiecanego raportu)
      >
      > UWAGA! Dla odpornych: kliknijta na polskiego motylka, jesli mozecie przez dwie
      > minuty sluchac przeklinania i wulgaryzmow graniczacych z turpizmem, jesli nie
      > - nie klikajcie.
      > Z gory przepraszam za wnoszenie takich rzeczy, ale to oddaje dokladnie to co
      > mysle w tym momencie. SLD zamienic na PiS, czerwone swiatlo na zielone, faceta
      > w windzie na kogokolwiek. No.
      >


      Ta piana to na widok zwierciadłasmile)))
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 20:34
        A to tez, Glodny smile)))
        • glodn_y Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 20:40
          olwj zwierciadło,ono klamie!
          ja wiem
          ja widzialem
          ps
          zwierciadla są o kant..........
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 20:49
            Twoje zwierciadlo tez klamie?
            A to swinia!
            smile))
            • glodn_y Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 20:57
              moje jest kryształ,
              i nie kłamie.
              a nie świnia tylko kaczka obraz zaciemniasmile
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 21:17
                A moje klamie, malpiszon jeden!
                smile
                • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 21:47
                  To pantoflem drania!
                  • glodn_y Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 21:49
                    Cześć!!! Panie M.
                    jeszcze sie gniewasz?
                    • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 22:23
                      Czesc. Za co mam sie gniewac? Za to ze Cie nie ma za czesto? Nie, bo kazdy ma
                      swoje zycie a czasami cos bakniesz, lub - lak powinienem powiedziec -
                      bombniesz wink
                      Za to ze przez Ciebie na mnie krzycza? Nie, bo z zawsze mowie to co mysle i jak
                      pomysle zes palant, to tez powiem wink
                      Czyli wszystko ok.
                      Jak tam sprawy spadkowe? Uregulowane? Tak pytam, bo wyglada na to ze moge tez
                      potrzebowac dobrego adwokata z branzy.
                      • glodn_y Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 23:41
                        Spadkowe sie toczą,toczą toczą...itd.
                        ale sprawa o "grożby t.z. karalne "tępa nabierawink)))
                        czyli
                        wesolo jest.
                        ps
                        o "palancie" przemilczę,jedna sprawa wystarczysmile)))))))))
                        Pozdrawiam.
                        • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 02:11
                          Przemilcz, bo to bylo hipotetycznie czyli bez prawdopodobienstwa zaistnienia wink
                          Co do reszty, to znajac Ciebie radze uwazac; nakopanie komus w majtki czy
                          wyrwanie czegostam to naprawde "grozby tzw. karalne" wink)
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 21:58
                    jej_maz napisał:

                    > To pantoflem drania!
                    **********
                    Walnelam go kontrolnie szpilka od Manolo Blahnika, a ten zamiast zmienic
                    postepowanie, to sie wzial i rozlecial. Tez cos....
                    wink))))
                    • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 22:25
                      Zle! Widzialas Shreka? Tam jest sposob na takiego drania! wink)
                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 22:39
                        Nie widzialam Shreka...
                        teraz u nas Belfegor leci smile))
                        • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 22:47
                          OK - to Ci powiem; jest taka scena, na ktorej zly Ksiaze chce potwierdzenia ze
                          jest Krolem. Lustro mowi, ze technicznie to on nie jest, bo musi ozenic sie
                          najpierw z Krolewna. Chcac wyciagnac informacje od lustra uzywa presji; jeden z
                          jego osilkow, zbija jednym uderzeniem piesci takie male lusteko, dajac do
                          zrozumienia, ze jak nie powie co wie, to to samo stanie sie z nim. Lustro
                          przestraszone zaczyna "sypac" wink Moim zdaniem, jest to jedna ze smieszniejszych
                          scen jaka widzialem w filmach animowanych - rewelacja, na temat i musisz to
                          zobaczyc!
                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 22:51
                            OK Marku, wpisuje Shreka na liste, zaraz po Dniu Swira, Basenie, i 2-3 innych.
                          • jej_maz PS 28.01.06, 22:53
                            Man nawet link do zdjecia smile www.currentfilm.com/images5/shrek8.jpg
                • glodn_y Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 21:47
                  A tak??
                  "małpiszon' daje odznaki życiasmile)
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 21:56
                    Glodny, jstes dobrym psychologiem.
                    Juz lepiej smile))))
                    • glodn_y Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 22:03
                      Prawie
                      już pika,
                      a wcześniej bylo głuchosmile)
                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 22:40
                        glodn_y napisał:

                        > Prawie
                        > już pika,
                        > a wcześniej bylo głuchosmile)
                        *********
                        Ciesze sie!
                        big_grin
    • ewelina10 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 22:57
      Po obejrzeniu upiora Luwru wpadłam by powiedzieć dobranoc. I pomyśleć, że
      kiedyś takie filmy robiły na mnie wrażenie, a teraz nic się już nie boję smile))
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 22:59
        Pamietam, jak bylam mala, to przy Belfegorze wchodzilam ze strachu pod stol big_grin

        Dzisiaj tez sie nie balam, to chyba krok do przodu, huh?

        Dobranoc Wam zycze. Spijcie slodko.
        smile
        • ewelina10 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 28.01.06, 23:00
          dobranoc Juteczko dobranoc innym nocnym markom jeśli tacy jeszcze tutaj są smile
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 01:29
      >Chyba wszystkich już wymiotło do
      ciepłych łóżeczek i tylko ja się jeszcze
      błąka jak jakiś duch.
      • jej_maz Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 02:15
        U mnie jeszcze wczesny wieczor. Wlasnie skonczylismy ogladac Szczeki 2.
        Strasznie fajnie sie to oglada po dlugiej przerwie i co najwazniejsze - emocje
        te same jak za pierwszym razem.
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 21:59
      >Dziś urządziłam sobie wieczór filmowy.
      Coraz rzadziej siedzę przed telewizorem,a
      dzisiaj coś mnie napadło,może chciałam
      oderwać się już trochę od śledzenia
      wiadomości na TVN 24.Najpierw coś z
      rodzaju"lekkich i przyjemnych",czyli komedia
      romantyczna"Francuski pocałunek",a potem dramat
      obyczajowy,który już kiedyś widziałam"Za wcześnie umierać"
      z Julią Roberts w roli głównej.Tak więc mogłam się trochę
      pośmiać i wzruszyć do łez-widocznie było mi to dziś potrzebne.
      • jutka1 NIedziela.... i mucha 29.01.06, 22:15
        Witaj, Joujou,
        Ja tez dzisiaj pare filmow, duzo TVNu, papiery porozrzucane bo likwiduje tzw.
        "kupki papierow" walajace sie tu i tam.
        Humor pod psem, wiadomo.
        Obejrzalam Makrokosmos - cudo.

        A tutaj link do ulubionej historii zyciowej:
        www.pasjans.pl/film_ze_mucha_nie_siada.html
        J.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 22:34
      U was cichy wieczor niedzielny, a u mnie juz poniedzialek rano - trudno mi bylo
      wygrzebac sie do pracy po dlugim weekendzie. Siedze naburmuszona nad
      klawiatura, nie chcialam nawet czytac Jutkowego linka do motylka, zeby sobie
      humoru dalej nie psuc. Nawet czerwonca sie nie moge napic, no bo w pracy...

      Pozdrawiam porannie
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 22:40
        Luizo, czemu naburmuszona?

        PS. Link do motylka sie nie czyta, tylko sie go slucha... (nie w towarzystwie
        rozumiejacych po polsku)
        • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 22:58
          jutka1 napisała:

          > Luizo, czemu naburmuszona?

          Poniedzialek po dlugim weekendzie - czy musze elaborowac w temacie? :o(

          > PS. Link do motylka sie nie czyta, tylko sie go slucha... (nie w towarzystwie
          > rozumiejacych po polsku)

          Znamy, czytamy i sluchamy ;oD Link do motylka jest bardzo lubiany przeze mnie
          i mojego syna. Ale sluchanie w obecnym nastroju powoduje ze chce sie powtarzac
          po motylku i to juz nie jest dobre.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 23:15
            Luizo, przepraszam, zapomnialam, ze dlugi week-end mieliscie...
            Wyrazy wspolczucia!
            • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 23:17
              jutka1 napisała:

              > Luizo, przepraszam, zapomnialam, ze dlugi week-end mieliscie...
              > Wyrazy wspolczucia!

              No wlasnie, dlatego teraz motylkuje - po cichu i pod nosem, ale zawsze...
              • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 23:18
                >Pa! Do jutra...
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 23:11
      >Cześć dziewczyny : ) Mucha super,oglądając filmik
      pomyślałam,że jutro,jak będę sama to posłucham sobie,jak
      to Jutka miała ochotę kląć pod nosem,bo jeszcze tego nie
      słuchałam.Po chwili czytam,że i Luiza dziś o motylku : )
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 23:13
        Joujou, milego motylkowania smile
        • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 23:16
          >Posiedziałabym z Wami,bo i tak im
          bliżej nocy,to ja rażniejsza się robię
          (mnie normalnie szajba odbija),ale
          mój syn chce iść spać i już mnie wygania : (
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 23:17
            Szkoda, Joujou. Spij dobrze, ok?
          • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 23:17
            >Luizo to tylko 5 dni i znowu weekend ; )
            • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 29.01.06, 23:34
              > >Luizo to tylko 5 dni i znowu weekend ; )

              Tak sie tez pocieszam ;oD
              Spij dobrze i niech sie obie snia papugi

              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • jutka1 Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 21:14
      Tyle razy rodzicielka powtarzala: sprawdz poziom paliwa.
      Tak, tak, po poludniu, jutro, jutro.
      No i mam.
      Wieczorem zauwazylam brak goracej wody, potem jakby chlodniej...
      Ide do kotlowni, a na piecu czerwone swiatlo, w kotlowni zimno, piec nie dziala
      sad((

      Jednym slowem - do jutra, zanim sie nie dodzwonie do dostawcow oleju, tzw.
      zadnica blada.
      Na dole w sypialni na pewno nie bede spac, teraz dylemat, czy meczyc sie na
      sofie w salonie gdzie kominek, czy w sypialni na gorze (zimno, ale normalne
      lozko i puchowa gruba koldra).

      Jestem zla na siebie, bo nie dopilnowalam.

      Najgorsze, ze dzis dostalam dwie roboty, jedna na czwartek, druga na sobote, i
      kazda godzina droga, i gdzie czas, ktory na awarie poswiecic?

      Grrrrr.
      sad
      • dado11 Re: Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 21:21
        Nooo, pięknie... masz babo placek... nie przymierzając, jak z tą babą na drodze, co jej się samochód
        zepsuł! Jak tam u was z poziomem zimna?? Trzaby jakie farelki obstalować coby rury nie pozamarzały,
        cooo? A swoją drogą wyrazy wsparcia moralnego posyłam i dodatkowe ciepłe myśli, żebyś nam nie
        uświrkłasmile)) D.
        • jutka1 Re: Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 21:28
          Miedzy rurami a swiatem zewnetrznym (akt. - 5C) jest pol metra sciany, wiec mam
          nadzieje, ze przez noc nic nie zamarznie sad

          Kupilam dzis dwa polary, akurat sie jeden zda, coby w nim spac (plus skarpety,
          spodnie do jogi, etc.).
          Siebie jedynie moge winic.
          Debil, ot co.
      • verbena1 Re: Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 21:24
        No widzisz Jutko, mama ma zawsze racje.
        Sytuacja mozna by rzec,podbiegunowa. Musisz poszukac jakiegos cieplejszego
        lokum na pare dni i juz. Najlepiej z dobrym jedzeniemsmile
        • jutka1 Re: Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 21:32
          Verbenko, przeniesienie sie nie wchodzi w rachube, bo kot itp.
          Mama ma zawsze racje, ja nie slucham, etc. etc. .....

          Jutro z samego rana zadzwonie do firmy, ktora mi dostarcza olej, i ublagam, zeby
          jak najszybciej w trybie pilnym przywiezli paliwo. Znaja mnie tam, moze to na co
          sie zda smile
          • fedorczyk4 Re: Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 21:47
            Brrrr, nie zazdroszczę Ci, oj nie. A od debili sobie nie ubliżaj. To należy do
            przywilejów mężowskich, więc się ciesz że nie masz takowego, bo wyobraź sobie
            co by to było gdyby było zimno i ochrzanianowink
            • jutka1 Re: Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 21:50
              Dzieki Niebiosom, ze juz go nie mam.
              smile
              • verbena1 Re: Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 22:04
                A propos zimnej sypialni.
                Cala zime spie w nieogrzewanej i bardzo mi z tym dobrze.
                Wiem ,zima w Holandii to nie zima, w dodatku chlop tez troche grzeje....
                Moze kot jako termofor? Sama nie wiemsmile
                • jutka1 Re: Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 22:12
                  To co, dzwonic po chlopa? Bo z kotem nie lubie, budzi mnie... wink
                  • fedorczyk4 Re: Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 22:13
                    A co to za chłop jak nie budziwink
                    • jutka1 Re: Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 22:18
                      Wiedzialam ze taka reakcja bedzie! wink)))
                  • mammaja Re: Pozdrowienia od debila :-( 31.01.06, 22:14
                    Przedewszystkim zniesc puchowa koldre z gory do kominka i tam sie rozgrzewac
                    zewnetrznie i wewnetrznie!
      • jutka1 Re: Pozdrowienia od debila :-( -- raport :-) 01.02.06, 12:56
        Panowie przywiezli olej. Staralam sie nie myslec, ile za te tysiac litrow trzeba
        bedzie... Potem nacisnelam guziczek przy piecu, odpalilo, i jakby odpalilo.
        Jeszcze nie czuc roznicy w temperaturach, ale jest letnia woda big_grin

        Na przyszlosc bede rozwazniejsza, co publicznie i przy swiadkach wink obiecuje!
        smile
      • jutka1 Pozdrowienia od debila :-( -- Odc. 2 03.02.06, 00:15
        Po szynsko-japonskiej kolacji postanowilam pozbyc sie osadow spalenizny na dnie
        woka.
        Wlalam duzo wody, plyn do mycia naczyn, i postawilam na plycie ceramicznej.

        Po ponad godzinie poczulam swad.
        Kuchnia cala w dymie, dno woka spalone sad
        I najwazniejsze - pod wokiem z plyty odkruszyl sie kawal (3 cm2?) szkla czy z
        czego to tam jest zrobione. Caly palnik poszedl sie pasc, plyta pewnie do
        wymieny, a ja nic tylko mlotkiem po glowie za debilizm sie postukam.
        sad(((((((((((
        • fedorczyk4 Re: Pozdrowienia od debila :-( -- Odc. 2 03.02.06, 00:21
          Winszuję Ci. Zdaje się że postanowiłaś przebić mój wjazd z bramą do garażu. Wok
          to małe piwo ale płytka moze zaboleć sad
          • jutka1 Re: Pozdrowienia od debila :-( -- Odc. 2 03.02.06, 00:30
            Z plyty zostal wyeliminowany jeden palnik. Zostaly 2 male i jeden duzy, i to
            powinno sie utrzymac do czasu remontu kuchni, i chyba - niestety - wymiany
            kuchenki. Chyba, ze trzasnie wczesniej i bede musiala cos zrobic, co o dreszcze
            mnie przyprawia, bo kosztuje. sad((
            • fedorczyk4 Re: Pozdrowienia od debila :-( -- Odc. 2 03.02.06, 00:36
              No już nie myśl o kasie, bo noc będzie z głowy. Kot własnie dostał szleju i tak
              rypną łbem w ścianę że go przymuliłosmile Idę spać mam nadzieję że nie przyśni mi
              się pakt. A propos u Lisa ostro się poobijali. Notopa.
              • jutka1 Re: Pozdrowienia od debila :-( -- Odc. 2 03.02.06, 00:45
                Notopa. Ja tez juz odpelzne na dol.
                smile
    • jutka1 Debil juz ogrzany, ale w panice :-( 01.02.06, 22:06
      Melduje, ze zlecenie idzie jak krew z nosa, a musze o 11:30 jutro wyslac.
      Planuje z 6 godzin snu, jutro rano motorek w de, i bede zaiwaniac.

      W przerwach bede wpadac tutaj, wszak i wsparcie i inspiracje mozna tu znalezc big_grin
      • monia.i Re: Debil juz ogrzany, ale w panice :-( 01.02.06, 22:11
        Jutek - zapnij starannie panikę pod szyją smile
        Owocnej pracy Ci życzę smile
        • jutka1 Re: Debil juz ogrzany, ale w panice :-( 01.02.06, 22:13
          Monieczku smile))
          Zapinam sie pod szyja, a tym samym panike. Adrenalina podobno dobrze robi na
          ekspresowe pisanie smile)))
          • monia.i Re: Debil juz ogrzany, ale w panice :-( 01.02.06, 22:24
            No, coś w tym jest. Najbardziej jestem wydajna, gdy już całkiem czasu nie mam.
            I zapewne dlatego zapewniam sobie warunki sprzyjające wydajności i do ostatniej
            chwili się obijam smile
            P.S. Oczywiście, troszeczkę przesadzam...smile))
            • jutka1 Re: Debil juz ogrzany, ale w panice :-( 01.02.06, 22:39
              Tez tak mam, Moniu... Choc dzisiaj prawde mowiac po czesci winna byla
              temperatura w domu: mozg i palce mialam przechlodzone.
              A potem ucielam sobie drzemke.... smile))
              • monia.i Re: Debil juz ogrzany, ale w panice :-( 01.02.06, 22:50
                I jesteś jak nowo narodzona teraz, tak?smile
                Przez ten tydzień z niesamowitym mrozem wysypiałam się, jak nigdy smile Bardzo
                wcześnie chodziłam do łóżka - bo tylko tam było mi ciepło smile I od razu
                zasypiałam - bez czytania - bo od trzymania książki ręce mi marzły smile
                Ale poranki były ciężkie, ojjj...ciężkie smile)) Wystawiałam nogę spod kołdry
                (drugiej kołdry, koca...), chowałam nogę, wystawiałam rękę...smileTrochę to
                trwało..smile
                • monia.i Re: Debil juz ogrzany, ale w panice :-( 01.02.06, 23:09
                  Dobranoc, Jutkusmile Zasypiam smile
                  • jutka1 Re: Debil juz ogrzany, ale w panice :-( 01.02.06, 23:13
                    Dobranoc, Lemurku Moniowy smile)))))))
                • jutka1 Re: Debil juz ogrzany, ale w panice :-( 01.02.06, 23:12
                  Czy jak nowo narodzona, to nie wiem, ale na pewno lepiej bylo po drzemce, niz
                  przed drzemka smile)) Po tylu godzinach zimna i braku cieplej wody, kiedy kominek
                  mnie rozgrzal, a i kaloryfery zaczely dzialac, rozlozylo mnie z tego szczescia.
                  Poludniowcy wiedza, co robia, jak funduja sobie sjeste! big_grin

                  Opisujesz typowe zimowe zachowania lemura, czyli mnie wink)))))))
    • jutka1 Wiadomosci ze wsi (mojej) :-D 02.02.06, 00:33
      Przepraszam, ze skopiuje z forum obok - rozbawilo mnie to dzisiaj do lez:

      Maz przyjaciolki jedzie dzisiaj przez moja wies w celu przywiezienia mi baniaka
      wody (H2O) ze zrodla na swietej gory Slezy, Sobotka zwanej.
      Jedzie, patrzy, a tu idzie jego znajomy.
      Zatrzymuje sie, gadu gadu, od slowa do slowa, mowi, ze kolezance wode wiezie.
      Taaak? A jakiej?
      No tej pod numerem takimtoatakim.
      Aaaaa!.... Do Francuzki? Ona to wiersze pisze.....

      No to teraz musze jakis poemat popelnic, coby plotki wiejskie nie byly
      goloslowne, hahahaha smile)))))
      • luiza-w-ogrodzie Re: Wiadomosci ze wsi (mojej) :-D 02.02.06, 00:54
        jutka1 napisała:

        > Aaaaa!.... Do Francuzki? Ona to wiersze pisze.....

        Moze chodzilo im o wierszowke? A potem przy powtarzaniu sie przekrecilo.
        Poza tym nie ma co ukrywac, zamiast wstawac co swit i pedzic do biura jak
        reszta narodu, prowadzisz zywot artystki: pozno wstajesz, dobrze jesz, goscie
        sie ciagle kreca no i duzo piszesz. W sumie chyba lepiej podtrzymywac imidz
        artystki (artystom duzo sie wybacza) niz imidz analityka spraw politycznych (co
        jest bardzo podejrzanym zawodem).

        Z siostrzanym pozdrowieniem
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • jutka1 Re: Wiadomosci ze wsi (mojej) :-D 02.02.06, 00:57
          Jak mi kiedys powiedziala Stokrotka:
          "Pamietaj, po powrocie rob wszystko, co dusza zapragnie, chodz po wsi w
          szpilkach i rozowym boa... To ci wybacza: oooo, ona Francuzka, tam tak maja....
          Bo jak zaczniesz pozniej, to powiedza: no tak, nie wytrzymala powrotu i
          zwariowala" smile))))
          • luiza-w-ogrodzie Stokrotka madra kobieta... 02.02.06, 01:09
            Stokrotka madra kobieta; te szpilki i rozowe boa podtrzymaja mit sfrancuzialej
            artystki. Pielegnuj troskliwie ten ymydz i na wiosne kup sobie przynajmniej
            rozowe kalosze.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • jutka1 TGIF 03.02.06, 23:23
      Zgodnie z Moniowa sugestia, wyrzucam z siebie:

      - Wyslalam maila po poludniu do zleceniodawcy, ktory nagle sie objawil
      wczoraj... Napisalam stawke, i czekam. Na razie zero odpowiedzi. Jesli sie do
      jutra po poludniu nie odezwie, to kij w ucho, nie robie.

      - Zrobilam dzis tyle, ile bylo w planie. Jutro rano popracuje i w poludnie
      powinnam skonczyc... Hura!

      - W ramach porzadkow generalnych Pani Krasnoludka odgruzowala fotel w hallu.. i
      znalazla sie druga plyta Norah Jones, ktorej od miesiecy szukalam smile))) Wlasnie
      slucham. Nadal mi sie podoba smile
      • joujou Re: TGIF 03.02.06, 23:31
        >Jutko dopiero teraz przeczytałam
        o Twoim wczorajszym nieszczęściu i
        prawdę mówiąc nie bardzo wiedziałam:
        śmiać się,czy płakać?
        • jutka1 Re: TGIF 03.02.06, 23:35
          Joujou,
          ja tez nie wiem: smiac sie czy plakac smile)))

          Na wszelki wypadek sie smieje ;-D
          • joujou Re: TGIF 03.02.06, 23:37
            >Jak się śmiejesz to ok smile
            • fedorczyk4 Re: TGIF 03.02.06, 23:39
              Cześć Wamsmile
              • jutka1 Re: TGIF 03.02.06, 23:42
                Czesc, Fed big_grin
                • joujou Re: TGIF 03.02.06, 23:43
                  Witaj Fed na pogaduchach.
                  • fedorczyk4 Re: TGIF 03.02.06, 23:47
                    No, u mnie to już raczej poziewajki. Ściskam mocno, jutro sobie poczytam o
                    przecenach Moni.
                    • jutka1 Re: TGIF 03.02.06, 23:50
                      OK, Fed., spij dobrze smile

                      Ja pewnie tez odpelzne kroczonc (zam wink - jutro musze wstac w miare wczesniei
                      skonczyc zlecenie jak najszybciej - na wypadek, gdyby inny zleceniodawca sie
                      zgodzil na cene, i przyslal specyfikacje.

                      Tobie Joujou tez zycze dobrej nocy, i do jutra! big_grin
                    • monia.i Re: TGIF 03.02.06, 23:50
                      Oj...To śnij kolorowo, Fed kiss
                    • joujou Re: TGIF 03.02.06, 23:52
                      >Mój synek z własnej i nie przymuszonej
                      woli właśnie pościelił mi łóżeczko.Sądziłam,że
                      w ten sposób chce dać mi do zrozumienia,że mam
                      opuścić jego królestwo.Trochę by się rozczarował,bo
                      właśnie parzyłam sobie herbatę,ale on poprosił też
                      o herbatkę.Tak więc z dobroci serca to zrobił i aż
                      mi wstyd,że tak go podejrzewałam... : )
                      • joujou Re: TGIF 03.02.06, 23:53
                        >No nie,Jutko,ale jesteś...
                        • jutka1 Re: TGIF 03.02.06, 23:56
                          Jj, jestem, ale oczy mi sie zamykaja, a lozko woooolaaaaa wink

                          Dobranoc, do jutra, kolorowych snow smile
                          • monia.i Re: TGIF 03.02.06, 23:57
                            No coś ty - nie idź sad Łóżko kłamie...smile))
      • monia.i Re: TGIF 03.02.06, 23:34
        smile
        I jak, Jutyldo - jak już z siebie wyrzuciłaś to, co w tobie zalegało - prawda,
        że czujesz się czystsza wewnętrznie?smile
        A ja strasznie późno do domu dotarłam. Wracając z pracy zahaczyłam o
        księgarnię - jutro mała siostrzenica urodziny obchodzi - i o kilka innych
        sklepów. Zakupy jedzeniowe i te inne...Ale bez szaleństw. Niewielkie szaleństwo
        wczoraj popełniłam - te przeceny i wyprzedaże działają na słabom, kobiecom
        naturem. smile))
        • jutka1 Re: TGIF 03.02.06, 23:40
          Monieczku, co kupilas w ramach slabej kobiecej natury? smile
          • monia.i Re: TGIF 03.02.06, 23:47
            Uroczą, sztruksową marynareczkę - w kolorze brudnej zieleni. Ale nie bardzo
            brudnej smile
            I kupiłam ją całkiem przypadkiem, nie planowo, i przez rozsądek. Nastąpił po
            prostu zbieg przeróżnych okoliczności sprzyjających....smile
            • jutka1 Re: TGIF 03.02.06, 23:54
              Oj, lubie sztruks!
              Oj, lubie brudna zielen!
              smile)))))
              • fedorczyk4 Re: TGIF 03.02.06, 23:58
                Oj, ja też. Wpadłam na sekundę do sąsiadów i popłakałam się na watku Mantry.
                Lecę spać nim coś mi pogorszu humor. A dawno sie tak nie uśmiałam. Notopa
                Joujou,Moniu i Jutko.
                • fedorczyk4 Re: TGIF 03.02.06, 23:59
                  Oj Ja też lubię sztruks i brudne, zgniłe i inne zielenie. Zresztą czego to ja
                  nie lubię? Aaaa, już sobie przypomniałam - wojujacej głupoty. Po za tym lubię i
                  koniec.
              • joujou Re: TGIF 03.02.06, 23:58
                >Ja też sprawiłam sobie jakiś czas
                temu komplecik ze sztruksu(rdzawy),choć
                w takiej zieleni mam sporo rzeczy.Komplecik
                jest do bani i nie noszę,bo panie tak poprawiały
                mi spódnicę,że już do niczego się nie nadaje.
                • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:00
                  >No pa : ( jesteście wstręciuchy,dziś
                  mogę posiedzieć,a Wy zwiewacie...Mimo
                  to kolorowych snów i tego dobrego nastroju,żeby
                  zachował się do jutra Fed!
                  • monia.i Re: TGIF 04.02.06, 00:03
                    Ja jeszcze posiedzę - dobrze mi i spać się nie chce smile
                    • jutka1 Re: TGIF 04.02.06, 00:21
                      Dziewczyny, buziaki, calusy, spijta dobrze smile
                • monia.i Re: TGIF 04.02.06, 00:01
                  O - a mi do tej zieleni pasował by rdzawy albo oranżowy spód jakiś smile
                  Albo brązowy - jak łebek podgrzybka smile
                  • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:03
                    >No to musisz ruszyć w miasto,przecież są
                    przeceny,no nieeee????
                    • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:04
                      >Cieszę się : )
                    • monia.i Re: TGIF 04.02.06, 00:12
                      joujou napisała:

                      > >No to musisz ruszyć w miasto,przecież są
                      > przeceny,no nieeee????

                      Staram się na nie oślepnąć. Chciałaby dusza do raju...ale lajf iz brutal - a
                      ilość płatności i innych takich uniemożliwia oddanie się beztroskim szaleństwom
                      sklepowym. Ale to była wyjątkowa sytuacja smile
                      • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:16
                        >Znam ten ból i jeszcze mam tę wadę,że
                        o sobie myślę zawsze na końcu,choć
                        obiecuję sobie iż będę bardziej egoistyczna.
                        • monia.i Re: TGIF 04.02.06, 00:19
                          Ja sobie wyrzucam, że jestem nadmiernie egoistyczna. Nie do końca jestem
                          przekonana, że to ten zdrowy egoizm.
                          Joujou - to, o czym piszesz - to chyba nie do końca jednak jest wadą - ale
                          pamiętaj o sobie - bo jesteś ważna i dla samej siebie - i dla innych smile
                          • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:23
                            >Sprawdzałam przed chwilą pocztę,weszłam
                            na wp,a tam jakaś reklama gry,coś dało mi
                            po oczach...Serce mi zamarło,myślałam,że
                            to jakiś cholerny wirus się uaktywnia.
                            • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:24
                              >Jutko,błąkasz się jeszcze? Gdzie nam o
                              spaniu myśleć hihihi
                              • jutka1 Re: TGIF 04.02.06, 00:29
                                Wlasnie odchodze od komputera i ide na dol smile
                                Dobranoc big_grin
                                • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:33
                                  >No to stanowczobig_grinobranoc,bo musisz się wyspać.
                                • monia.i Re: TGIF 04.02.06, 00:39
                                  Pa, Jutek - śpij i śnij smile))
                            • monia.i Re: TGIF 04.02.06, 00:35
                              Za niektóre reklamy mam ochotę kogos udusić. Rozumiem, że ma przykuwać uwagę,
                              ale...Chodziłam dzisiaj po Centrum Handlowym Wileńska. Tłumy ludzi, gwar...i w
                              pewnym momencie przez beztroską muzyczkę z "radiowęzła" przedarł się dziki
                              wrzask - jakieś "Uwaga!!! Uwaga!!!" i coś tam jeszcze...Cała się zjeżyłam - bo
                              zabrzmiało to jak nawoływanie do ewakuacji - a to była reklama przecen w jakimś
                              sklepie. No, głupota totalna...Ludzie się spinali w sobie - widziałam to -
                              aczkolwiek, oczywiście - po którymś z kolei okrzyku zobojętniałam. Czy to aby
                              na pewno dobrze?
                              • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:37
                                >można zawału dostać,a temu kogo
                                przestraszą raczej ochota na zakupy przejdzie
                                • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:38
                                  >Czy mi się wydaje,czy jesteś w jakimś
                                  kiepskim nastroju?
                                  • monia.i Re: TGIF 04.02.06, 00:44
                                    smile Jestem w nastroju...przedwiosennym. Czyli raczej chmurnym. Konstrukcję taką
                                    mam - łatwo dołki łapię - na szczęście nauczyłam się z nich jakoś tam
                                    wychodzić. Obyśmy tylko zdrowi byli...Fakt - zadowolona twarz Endrju Leppera w
                                    każdych kolejnych wiadomościach działa wybitnie stresogennie.
                                    Ale nie dajmy się, po prostu smile
                                    • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:48
                                      >Dołki i mnie nie są obce,a nawet znam je
                                      bardzo dobrze.Od polityki stronię,jak się
                                      tylko da,ale wiadomo,że i tak jest obecna
                                      w naszym życiu.Nie chcę się jednak tym
                                      jeszcze stresować,bo mam zbyt dużo innych
                                      problemów.
                                      • monia.i Re: TGIF 04.02.06, 00:57
                                        Polityka jest, po prostu. I ma wpływ na naszą rzeczywistość. A że Osobisty
                                        śledzi - to i ja, mimo woli, też muszę. Niewielkie mieszkanko mamy - a ze
                                        słuchawkami na uszach nie potrafię funkcjonować.
                                      • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:57
                                        >Moniu,ja spadam,muszę jeszcze coś
                                        napisać,a już oczy zaczynają mnie boleć.
                                        Poza tym powinna już dawno nastąpić
                                        "oczekiwana zmiana miejsc".Dobrej nocy
                                        Ci życzę i przyjemnego weekendu.Pa!
                                        • joujou Re: TGIF 04.02.06, 00:58
                                          >No właśnie mój Osobisty śledzi
                                          na okrągło,dlatego ja mam wyrażny
                                          przesyt.
                                          • monia.i Re: TGIF 04.02.06, 01:03
                                            Śpij spokojnie, Jj - kolorowych snów!smile))
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 04.02.06, 00:08
      >Moniu jesteś,co z Tobą?
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 04.02.06, 00:14
        Jestem, jestem...smile
        Podczytuję w międzyczasie Dzisiejki smile
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 04.02.06, 00:50
      >Jestem zadowolona właśnie dziś,bo
      mam ciszę,nie gra ten cholerny telewizor
      i nie muszę tego słuchać.
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 04.02.06, 01:02
        To super - możesz się w pełni zrelaksować.
        He he smile Jakiś internauta napisał : RomekAndrzejJarosław - mamy RAJ smile))
    • ewelina10 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 23 04.02.06, 04:38
      Śpicie już słodko pod kołderkami, a ja wstałam i się szwendam tu i tam.
      Powinnam jeszcze pospać. Oj, będę miała niewyspany dzień
Inne wątki na temat:
Pełna wersja