jutka1 04.02.06, 22:25 Mozg mi sie zlasowal... Odlozylam prace, bo moja produktywnosc zmalala prawie do zera. Jutro... jak mawiala Scartett O'Hara Cisza tu jakas, wiem ze dado imprezuje a Mammaja odpoczywa, a reszta towarzystwa? Je tu kto? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 04.02.06, 23:24 >Faktycznie,forum dziś zamarło,Jutek błąkasz się jeszcze? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 04.02.06, 23:31 Witam nocną porą Przez chwileczkę będę Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 04.02.06, 23:33 Czesc Joujou, czesc Moniu )) Szwaledam sie jeszcze, ale tez ogladam film - wpadlam w przerwie ... Co slychac dziewczyny? Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 04.02.06, 23:39 >Jaki film oglądasz? Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 04.02.06, 23:41 >Hej Moniu! Ja co prawda nie byłam na imprezie,ale też mam wyrzuty sumienia z tego samego powodu : ( Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 04.02.06, 23:50 Hej, Jj Ja nie tyle mam wyrzuty sumienia - ile za ciasne ulubione spodeńki. I czuję, że jest mnie za dużo, po prostu. I źle się z tym czuję. Nic to - będę twarda i dzielna. I przestanę sobie kupować śliwki w czekoladzie - i zrezygnuję z kilku rzeczy - i będzie dobrze. Na pewno nie zamierzam się w żadne diety bawić. Oj, żeby tylko takie zmartwienia człowiek miał. Grzeszę - marudząc. Ale zgodnie z własnym stwierdzeniem - wyrzucam z siebie i już mi lepiej Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 04.02.06, 23:55 >Ja dziś powinnam biegać na stadionie,który mam pod nosem,albo po schodach.Tak mi czegoś brakowało,że mieszałam,co tylko się dało ; ) Był budyń czekoladowy,a zaraz potem śledzie... Chyba coś mi się poprzestawiało : D Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 04.02.06, 23:59 A ja dziś znów zatęskniłam za psim, własnym łbem w domu. U rodziny nagłaskałam się po dwóch takich - jednym jamniczym, drugim - zmięszano-jamniczym...urocze takie - ale nie moje...Trudno - tak musi pozostać. Ale szkoda Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:01 Na Polsacie jakis o mordercy i egzorcyzmach ))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 04.02.06, 23:39 Piękną zimę mamy Przed chwilą wróciliśmy od rodziny - mamy niemal "pod bokiem" - 10 minut spacerowym krokiem Obchodziliśmy 8 urodziny siostrzenicy - był tort śmietanowy, Picolo dla młodocianych, pieniste alkoholowe dla dorosłych. Miłe pogaduchy w fajnym gronie Starałam się oślepnąć na smakowitości - niestety, przez te mrozy pofolgowałam sobie - i cóż...nie jest dobrze Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 04.02.06, 23:59 Czesc dziewczynki! Tez tu jeszcze strasze. Poczytalam prase internetowa,(omijajac szerokim lukiem polityke).Reportaze,felietony,wywiady,horoskopy. Dowiedzialam sie ,ze czeka mnie ciekawy rok,awans w pracy i byc moze nowa milosc. No,no, nie wiem co o tym myslec Podzeram caly czas cos slodkiego i tak jak Monia martwie sie co to bedzie na wiosne. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:03 Czesc Verbenko Masz racje, ja dzisiaj tez od wiadomosci stronie. Wprawdzie mnie dopadly, ale odgonilam Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:06 jutka1 napisała: > Czesc Verbenko > Masz racje, ja dzisiaj tez od wiadomosci stronie. Wprawdzie mnie dopadly, ale > odgonilam Czy Patronusem? Przepraszam - ale tak mi sie nasunęło samo...Właśnie jestem w trakcie pochłaniania VI tomu HP. Magia rządzi )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:08 HP nie czytalam )) Odgonilam silom i godnosciom osobistom Wroce za pare minut - film Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:18 )) Nie odżegnuj się raz na zawsze, Jutek. Kiedyś, jak będziesz na przykład zaziębiona i bez chęci na ambitną literaturę - przeczytaj sobie. A przynajmniej spróbuj To jest naprawdę wciągające - i nieźle napisane Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:42 Jak napisalam "odgonilam silom etc..." - Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:03 Witaj, Verbeno O politykę dziś nawet nie zahaczyłam - żadnych wiadomości, żadnej publicystyki. Gdyby nie wyjście "rodzinne" - strzeliłabym sobie jakiś miły, ciepły film. Tak na odreagowanie. Od dziś mam szlaban na słodkie. I na sosy. I na solniczkę...I będzie dobrze. Tylko śliwek żal... Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:08 Zajadam sie wlasnie melonem w cukrze, dobry, taki slodko-kwasny. Bylismy dzis na wiekszych zakupach i nie moglam sie powstrzymac od kupienia roznych przegryzek. Nie martw sie Moniu, przyjdzie wiosna ,zaczniemy sie ruszac i talia powroci do normy. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:09 >Witaj Verbenko : )Dziś nie posiedzę zbyt długo, wczoraj siedziałam do 3,a kiedyś wypadałoby się wyspać. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:11 >Verbenko,Ty przecież cały czas się ruszasz, rowerek na co dzień,to nie musisz się martwić. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:17 Na rowerku nie spale kalorii. Tu jest tak plasko, ze nie nie jestem w stanie sie zmeczyc. Sama przyjemnosc. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:14 Witaj Jou Jestem wyspana, zrobilam sobie po poludniu mala drzemke(to juz ten wiek) i nie wiem co teraz. Moze cieple mleko z miodem i do lozka. Oczy juz troche wysiadaja i trzeba dac im odpoczac. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:16 >albo mocnego drina a o wieku mi tu nie wspominaj... Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:23 Drin usypia mnie natychmiast. Do obiadu wypilam dwie lampki wina i musialam je odespac. Musze pomyslec o zmianie kanapy na jakas bardziej twarda. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:25 >No,czyli masz "złoty środek" w razie czego Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:26 >Ja już się z Wami pożegnam i życzę dobrej nocki,do jutra! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:29 Spij spokojnie Jou, milych snow. Ja tez zaraz sie oddale w objecia Morfeusza. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:36 Ja się zaraz oddalę w objęcia Harry'ego P. Jestem w połowie tomu Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:43 Verbenko, Joujou, dobranoc Monieczku, Ty sie jeszcze szwaledasz, czy juz poszlas? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:51 Szwałędam się - niczym dusza pokutująca Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:53 No to sie pare minut jeszcze ze mna poszwaledaj, duszyczko )) (bo potem juz bede musiala..... jutro chyba o siodmej trzeba wstac, robote kontynuowac Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 00:58 To się poszwałędam Jutek - a może by tak wątek Gadu-gadu w dzień reaktywować? Wiem - nic nie wnosił i był - no cóż - czytałam czasem zarzuty... - ale z drugiej strony - czasem żal Dzisiejki zaśmiecać. Jak myslicie, dziouchy? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 01:01 Ja jako autorka jestem oczywiscie za )) Ale niech sie towarzystwo wypowie. Masz racje, ze Dzisiejki czasem skrecamy, niepotrzebnie. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 01:06 No właśnie - czasem skręcamy - ale taka jest, powiedzmy, potrzeba chwili, albo problemu...A czasem, po prostu, chce się zagadać, tak bez tematu... Dzisiejki są niezbędne - ale są chwile, że mam wrażenie, że Osoby na forum są - i chciałyby się odezwać - tylko nie wiedzą, do jakiego wątku tematycznego sie dopisać. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 01:10 Monieczku, slusznie prawisz. Po prawdzie, ja ten watek na jakis czas zarzucilam ze wzgledu na bol po Jowoju. Ale juz moge o nim myslec z usmiechem, a boli czasem tylko. Pozegnalam sie i pogodzilam, to moze juz czas nastepne gadu zalozyc. Przepraszam, ze tak bardzo osobiscie. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 01:29 Nie przepraszaj, Jutek - rozumiem A Wojciecha mi brak. A ML...Wiesz...Z odejściem ML chyba tak do końca się nie pogodziłam. I na myśl o niej łzawią mi się oczy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 01:36 Ano. Monieczku, trzym sie, a ja odpelzne do sypialni. Dobranoc i duza buzka. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 01:26 Pozwole sobie sie oddalic - pare godzin snu trzeba zaliczyc, inaczej nie bede mogla sie jutro/dzis skupic. W poniedzialek, jak sie juz opedze z tym zleceniem, zaloze nowe gadu, ok Moniu? Dobranoc Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 01:45 Ok, Jutek - śpij smacznie Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 05.02.06, 09:57 >Gadu,gadu,gadu...jestem za!!! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 01:26 Witam baaardo nocnomarkowo No - może nie tyle witam - bo cicho wszędzie, jak makiem zasiał - ale pozdrawiam. Piątkowy wieczór był przesympatyczny Pomimo dyskusji o podłożu politycznym. Ale "na żywo" łatwiej jednak dyskutować na "ciężkie" tematy Można rozmówcę klepnąć uspokajająco w ramię, uśmiechnąć się ciepło...temat można zmienić. No, inaczej to wygląda, niż w necie Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 01:46 Ada???))))))) To ty - czy Twoje echo? ...bo Ty już zniknęłaś...? Odpowiedz Link
ada296 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 01:51 ja i cieszę się, że jesteś co u Ciebie ? z grubsza ok ? Odpowiedz Link
ada296 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 01:53 nie zniknęłam ale chyba za chwilę zniknę chcę zniknąć Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 01:57 A nie możesz zniknąć za jakieś pół godziny? Odpowiedz Link
ada296 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 02:00 dla Ciebie i za godzinę Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 02:06 Ado...Ta Twoja gotowość jest magiczna. Czy mogę Cię za Twą magię pociągnąć - i domagać się częstszych odwiedzin? Oj...Coś czuję, że nie mogę Ale jakbym tak szantażem emocjonalnym...? Co? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 02:09 Oj...nie - cofam szantaż emocjonalny - źle mi się kojarzy. Ado - mam nadzieję, że...nie jest źle? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 02:22 Jedyne, co mogę - to uściskać Cię serdecznie, gorąco i żywiołowo... Co niniejszym czynię A za moment padnę na dziób. Buziaki, Ad... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 08:30 Szkoda, ze juz spalam... ;-( Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 11:13 Oj, ja tez zaluje, teskno mi za Ada - ale coz - jej wybor - Odpowiedz Link
glodn_y Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 18:39 pojawiasz sie ..i... a ja mam na twym punkcie..... Jeden cauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuus Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 01:56 No...tak. Tak mniej więcej. "Z grubsza" - to właściwe określenie Ale Ciebie mi brakowało okrutnie. I cieszę się, że Cię widzę, choć przez chwilę, Gwiazdko A Ty - jak żyjesz? Tak bez wdawania się...Jak jest? Odpowiedz Link
antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 19:10 Ada, to jak ten facet o ktorym kiedys pisala .... wpadnie jak po ogien , zamiesza i sie ulatnia bez slowa , hehehe. A my jak te bidne kobity ; niech juz robi co chce , byleby byl . To ty juz Ado nic nie tlumacz i nie wyjasniaj , tylko wpadnij od czasu do czasu , wykorzystaj nas i rzuc . ))) A pro po nieobecnych co sie dzieje z no_no ? Martwie sie o chopa , czy czasem nie musi gdzies krzyzem lezec i pokutowac za grzechy ? Szkoda by bylo .... )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 22:44 No wlasnie, jej_maz znowu zniknal z horyzontu, smutno Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 23:16 Jej_maz to no_no? Uokurdebalans Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 23:45 Nie...chyba nie. Jej_ - to ord chyba Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 11.02.06, 23:59 Jakoś mi tak...smutno. Jutek - masz trochę optymizmu na zbyciu? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 00:02 Monieczku! Dzisiaj optymizm posiadamy na stanie a nawet na zbyciu Ile? Kilo, dwa, trzy? OK, OK, cztery kilo rzucam Cheer up! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 00:05 NB, cos sie stalo, czy pogoda i brak swiatla? Zimowy spleen? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 00:13 Wezmę cztery kilo - tak na wszelki wypadek... Nic się nie stało - różne myśli czasem człowieka nachodzą - i tyle... O przemijaniu, o bliskich....O mamie, że coraz starsza - i słabsza... A taki optymistyczny film oglądałam. I nie wiem, czemu właściwie... Ale już przestaję dosmucać. Jak mawiasz - ryjem do przodu Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 00:31 Monieczku, slabsze dni bywaja, i trzeba zaakceptowac - mijaja przeciez. Ja mialam taki dzien przedwczoraj: rocznica smierci ojca, niepewnosc co do biopsji siostry, mama w panice, ale przeszlo. Bierz te 4 kilo, nie daj sie. Tak czy siak, kazdego dnia jest szansa na cos dobrego i fajnego. Przynajmniej ja w to wierze. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 00:46 I to był w sumie dobry dzień - spokojny, bez pośpiechu. Ciepły taki. W taki dzień smętne myśli dopadają bez ostrzeżenia. Może nawe nie smutne - ale melancholijne... Nie daje się - jasne, że nie. Ale - wyobraźnia podsuwa niechciany widok takiej Klepsydry z Czasem...Tik-tak, tik-tak... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 01:07 Reglamentowany, Melancholia jest czescia zycia. Tak mi sie wydaje (pewnie, bo jest czescia mojego I dopada czasem znienacka. Tak wiec - jestes najzupelniej normalna Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 01:16 Jutencjo - uwielbiam Cie po prostu za ten optymizm Ja jestem pesymistką - ale wydaje mi się, że taką optymistyczną Przynajmniej tak mnie przyjaciele widzą. Staram się kontrolować. Ale melancholia jest mi w charakter wpisana. Spadający, pożółkły liść potrafi rozłzawić mi oczy. Może instynkt samozachowawczy nakazuje mi odnajdywac się pośród ludzi z optymistycznym stosunkiem do rzeczywistości A Ty jesteś taka - bez dwóch zdań <uściski> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 01:21 Monieczku, tez mam dni dolkow, moze kiedys sie do Ciebie zglosze o doze optymizmu Dobranoc. Korniku, tez bonne nuit. Odpelzam na dol Odpowiedz Link
kornikuno Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 00:51 Jutka))) ja tez staram sie myslec pozytywnie, ale ...no wlasnie: czlek nie powinien ogladac dziennikow TV, czytac prasy itd. itp. aby moc funkcjonowac normalnie tzn. z wiara na...lepsze po prostu...ech! ale marudze IzaBella Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 01:05 Nie marudzisz, Korniku...To są takie normalne, ludzie troski Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 01:15 Dobranoc, dziewczyny, jutro dwie tury gosci - jedni warszawiacy w drodze do Pragi chca wyleczyc powroclawskiego kaca na porannej kawie (dzisiaj sie zapowiedzieli), potem dawno niewidziani i bardzo lubiani goscie z regionu. To dla tych drugich byla fasolka po bretonsku Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 01:26 Śpij dobrze, Jutek - ja się jeszcze chwilę poszwałędam A może stare wątki poczytam...? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 01:05 Korniku, sztuka jest starac sie zachowac optymizm bez wzgledu na prase i TV (i nie mowie tu tylko o Polsce), ja jeszcze tej sztuki nie opanowalam do konca, ale sie staram. Wierze, ze bedzie lepiej, wierze, ze problemy sie rozwiaza - z moja pomoca lub bez. Kiedy pisze czy mowie "ryjem do przodu", naprawde staram sie to robic. A ze mam dni slabe, pelznace, zalamane? Jedno drugiemu nie przeczy )))) Odpowiedz Link
kornikuno Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 01:19 ...ja tez ciagle ryjem do przodu, ale dzisiaj ( po jaka cholere - sorki- ) otwieralam poczte? Mam "wykend" do tylu...piekny liscik otrzymalam...tzn. w wyniku kontroli mojego zeznania podatkowego za rok 2002 ( Rzym, praca wtedy jeszcze jako pracownik firmy jakiejstam...) mam 30 dni na wplacenie 4.300 euro albo wyjasnienie.... Taaaaaaaa, zadzwonilam przerazona do osoby, ktora z racji wypelniania tego dokumentu powinna wiedziec o co chodzi...oczywiscie ma w kompie dane, ale brak zalacznikow!!!!! i stara mi wmowic ,ze to ja posialam... No, coz z poprzeniego roku ma z 2003 ma ...raptem z tego brakuje..... Kurcza twarz ! za frajer tego nie robi........... Ech! przespie sie z tym problemem i zobaczymy... Jedno jest pewne: moga sobie pomarzyc i skoczyc ( gdzies tam) bo placic nie bede! A niech mnie wsadza do " pierdla" za te przestepstwa finansowe! IzaBella PS zawsze na kilogram pomaranczy z 40+ ...moge liczyc? ...i sorki za taka prywate((((((((((((( Intryga wyższa jest od talentu: z niczego robi coś. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 01:23 Korniku! Ty zadzwon w poniedzialek do jakiegos wloskiego doradcy podatkowego, niech sie tym zajmie. A jutro odpoczywaj Dobranoc Odpowiedz Link
kornikuno Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 01:40 Jutka, toz dzisiaj rozmawialam wlasnie z nim...z tym doradca finansowym((((( spac bede dobrze...tak mysle, chociaz zastanawia mnie fakt bycia o tej porze przed kompem...ech§ Dzieki IzaBella Odpowiedz Link
jutka1 PS, Mm 11.02.06, 23:45 W pierwszej chwili sie niemozebnie zadziwilam, a teraz widze, ze zle zrozumialam, przepraszam za moje - niewatpliwie glupie - pytanie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 21:55 Oj. Troche optymizmu by mi sie dzisiaj przydalo... Ma ktos na zbyciu? Je tu kto? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 22:38 Jem tu, mam optymizm, probowalam Ci go przekazac - przed chwila do Ciebie dzwonilam, ale mnie nie slyszalas, mowilas tylko "halo? halo?" i na tym sie skonczylo ;o( Siedze za biurkiem i mysle optymistycznie, mimo ze to poniedzialek. Posylam fluidy... Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 22:52 >Witaj Luizo i miej dobry dzień Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 22:49 jutka1 napisała: > Oj. Troche optymizmu by mi sie dzisiaj przydalo... Ma ktos na zbyciu? > Je tu kto? > >Jutko,posyłam Ci dobre fluidki,może trochę póżno,ale przydadzą się na poniedziałek Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 22:50 Dzieki, dziewczyny. Biore fluidy bo mi ich trzeba. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 22:53 >Jutko,co Ci? Miałaś przecież mieć gości, coś nie tak? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 22:57 JouJou, NIe tak jak mialo byc, ale nic strasznego. Przezyje bez problemow, jeno optymizmu mi brakowalo. Ale jest OK. Dobranoc Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 23:08 Ech, rzadko jest tak jak mialo byc, ale czy my naprawde wiemy jak powinno byc? Trzymajcie sie dobrych fluidow. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 13.02.06, 00:08 Ja nocnie pracuje... i niekeidy podczzytuje fora. Kran Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 12.02.06, 23:01 >Śpij dobrze i niech Ci się przyśni coś miłego,żebyś rano wstała w lepszym nastroju.U mnie ostatnio poprawiło się ze snem,bo i stresów jakby ubyło. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 14.02.06, 23:29 Je tu kto? Wiem, ze pozno... Wlasnie wrocilam z wystepow goscinnych. W drodze powrotnej strach -mgla taka, ze nic nie bylo widac, widocznosc moze 2 m., a droga we wsi dosc kreta (czyt.: krenta . I slisko jak cholera - co sie stopilo w dzien, zamarzlo wieczorem. Brrrr. Dobrze, ze nie prowadzilam, bo juz bym dawno dachowala w rowie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 14.02.06, 23:40 Jutko, ja jeszce kontrolnie zag;adam, ale juz nie na dlugo! Dobrze,ze nie zabladzilas w tej mgle, nie cierpie takiej pogody. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 14.02.06, 23:44 Ja tez tylko na chwileczkę Jutek, mam nadzieję, że miałas miły wieczór Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:00 Moniu, wieczor byl mily, aczkolwiek wcale nie taki romantyczny, jak wielu z Was Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:01 jutka1 napisała: > Moniu, wieczor byl mily, aczkolwiek wcale nie taki romantyczny, jak wielu z Was > No to nie ja jedna mialam nieromantyczny wieczor. Uff. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:06 Luizo, dla towarzystwa to wiesz co mozna, obwiesic sie nawet mozna ))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:10 jutka1 napisała: > Luizo, dla towarzystwa to wiesz co mozna, obwiesic sie nawet mozna ))) Gorzej, niz obwiesic - walentynkowy wieczor spedzilam w szkole corki na rozmowach z nauczycielami. Pozdrawiam, oddalajac sie zeby zalozyc watek albumowy Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 14.02.06, 23:44 Czesc Mammaju Tez nie cierpie mgly jesli jestem w samochodzie. Nawet swiatla przeciwmgielne nie na wiele sie zdaly. Ja jeszcze troche posiedze, bom kompletnie rozbudzona. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:00 Jutko, rozbudzona o tej godzinie? Ja tak moge tylko na wakacjach ;oD chociaz w zasadzie jestem nocnym Markiem, to narzucilam sobie dzienny tryb zycia ktory mi konweniuje jak w morde. Siedze w pracy i porannie rozmyslam nad nadchodzaca zaglada ludzkosci i jak by tu nabyc prawa do domku w gorach nad krysztalowym strumieniem i z zyzna ziemia dobra do sadzenia warzyw, i mam wizje siebie wsrod kur-niosek, miedzy laptopem a kompostownikiem. Chyba idzie jesien... Pozdrawiam znad rodzynek Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:04 >Hej dziewczyny,właśnie nadrobiłam zaległości forumowe z dzisiejszego dzionka, poczytałam,obejrzałam Twój album Luizo Napisałam trzy słówka,ale jeszcze tu chcę Ci podziękować za te piękne widoki...wypoczywam oglądając takie krajobrazy. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:09 Joujou, nie mnie powinnas dziekowac ale Australii i Nowej Zelandii, i mojemu chlopu, ktory mnie gania po roznych wertepach, a ja ide, zgrzytam zebami a potem jestem szczesliwa ze doszlam gdzie nigdy bym nie doszla sama. W weekend wyciagne i zeskanuje zdjecia z 2004, z centrum Australii i z Tasmanii, jakies zdjecia z grzybobran, jak to zrobie, dodam je do albumu. W tym roku we wrzesniu szykujemy sie na rafe koralowa, chyba wypozycze aparat do zdjec podwodnych (podwodne jednorazowki daja bylejakie zdjecia). Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:18 >Ja dopiero od kilku lat zaczęłam rozumieć że góry można pokochać i po co ludzie się na nie wdrapują.Co prawda te moje to raczej górki,ale przy moim lęku wysokości...i tak sprawiają,że czuję się szczęśliwa,oczywiście już po zejściu Poza tym lubię wszelakie wędrówki nawet jak nogi" wchodzą już ..." Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:20 >Będę czekała na nowe fotki i ukłony dla Twojego chłopa Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:21 >Jutko jesteś jeszcze? Chyba masz dziś już lepszy humorek? W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:30 Czesc, Jj, jestem, jestem, tylko gadalam przez telefon Nastroj o wiele lepszy niz w zeszlym tygodniu - rocznice minely, jest ruch w interesie zawodowym, sporo sie dzieje i - tfu, tfu - chyba dobrego? Jak nowa praca? Jak sie znajdujesz? Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:34 >Na razie ciężko,zaczynam od podstaw,ale nie zamierzam się poddawać.Troszkę to potrwa zanim wskoczę na właściwe stanowisko,jutro chyba chrzest bojowy ,jak przeżyję to już powinno być lepiej... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:37 No to kciuki pojda w ruch jutro Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:39 >Dzięki Muszę się już z Wami dziś pożegnać,chyba dopada mnie zmęczenie. Dobrej nocy,a Luizie spokojnego dnia i lepszego samopoczucia. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:41 Dobranoc, Joujou Odpoczynku i dobrego dnia jutro! Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:36 >Najważniejszy ten ruch w interesie,nie ma czasu na głupie myśli... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:40 Oj, mysli sa, i pewnie czesc z nich jest glupia, ale rzeczywiscie, ruch jest dobry. Tez niedlugo powinnam sie dowiedziec, czy jeden klient zdecyduje sie na rozszerzenie naszej wspolpracy, tzn. na bardziej stabilne zawodowe zwiazki (= stale zlecenia, a co za tym idzie: wiecej kasy). Pozyjemy, zobaczymy. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:42 jutka1 napisała: > Oj, mysli sa, i pewnie czesc z nich jest glupia, ale rzeczywiscie, ruch jest do > bry. > Tez niedlugo powinnam sie dowiedziec, czy jeden klient zdecyduje sie na > rozszerzenie naszej wspolpracy, tzn. na bardziej stabilne zawodowe zwiazki (= > stale zlecenia, a co za tym idzie: wiecej kasy). Pozyjemy, zobaczymy. > > >Życzę Ci,by się udało. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 00:46 Trzymam za Was kciuki, jako ze u mnie juz pozny ranek w srode. Spijcie i niech Wasze marzenia zawodowe sie spelnia srodowego ranka... Odpowiedz Link
kornikuno Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 01:01 Jj,w Twojej nowej pracy... A z kazdym dniem bedzie lepiej Po prostu musisz sie "wkrecic": po prostu poznac prace i ludzi. Ja niecierpie zmian pracy, ale coz zycie tutaj mnie nauczylo: nie znasz dnia ani godziny Trzymam kciuki za dzien jutrzejzszy i wogole Pozdrawiam IzaBella fajnie, ze nie jest tak zle Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- odc. 24 15.02.06, 09:23 >Dokładnie tak,nie znasz dnia...Zupełnie mnie zaskoczyła i wybiła z rytmu sutuacja w jakiej znalazłam się jesienią.Dość ciężko jest potem się pozbierać,ale może nie ma tego złego...Dzięki,wierzę,że będzie dobrze Odpowiedz Link