jutka1 16.06.06, 00:33 Yellow Ide spac, zycze chabrowych snow, i seksownych mysli )) Dobranoc )) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 00:34 No to zycze Tobie tego samego :o) a ja na razie pozostane przy myslach sluzbowych i postaram sie nie zasnac Dobranoc Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Prywata do Luizy ;-))))) 16.06.06, 22:37 Niniejszym odpelzam w strone stelazu na wino i otworze Lindemansa Bin 50. Mam ochote na celebracje, i dzieki Twojej przesylce moge celebrowac tak jak trzeba )) Muchas gracias, yija Odpowiedz Link
mammaja Re: Prywata do Luizy ;-))))) 16.06.06, 22:50 No to milego degustowania, ja najwyzej ajerkoniaczek sobie przyniose! Moniu, z latami zaczynem odczuwac jakis dreszcz emocji kiedy burza wali dookola.No nie, zebym sie bala, ale cos mnie mrowi...))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Prywata do Luizy ;-))))) 16.06.06, 22:58 Mammaju - ja też odczuwam ten dreszcz emocji, gdy tak wali..i mrowi mnie jak najbardziej - ale niestety, chyba się boję, szczególnie na wodzie i w łódce z masztem dumnie celującym w niebo. Na szczęście Osobisty rozsądny jest - i ekstremalnych sytuacji unika - umykając do brzegu, gdy tylko zamruczy. Ale czasem, po prostu, się odrobinę nie zdąży - i wtedy są emocje.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 22:06 Yellow )) Pioruny wala, grzmi jak ta lala (Lale przepraszam , ja jakas taka rozkojarzona, ale usmiechnieta i piegowata od slonca. Jest dobrze i bedzie jeszcze lepiej, tako rzecze Zaratustra (czycus )) Je? )) Odpowiedz Link
jutka1 A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:09 Przepraszam, nie chce spamowac, tylko tak strasznie mi sie spodobalo to, co moja psiapsiola napisala na forum obok... (a, bo juz na dzisiejkach to wkleilam - adminie, prosze nie kasuj jako spam, bo to jest.... no.... ))) • co zrobić z tak pięknym ciepłym wieczorem pani-i-toto 16.06.06, 21:30 + odpowiedz można liczyć gwiazdy, słuchać szelestów nocnych świerszczenia świerszczy można kąpać psa można nic nie robić można rozmydlać faceta puszczać bańki mydlane jeść truskawki oczywiście niemyte siedzieć na balkonie siedzieć w wannie leżeć w wannie i w ogóle. Piękny świat. Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:12 Czesc Monieczku )) Gdybym sie nie bala igiel, to bym sobie to wytatuowala )) Co slychac Moniaczku? Odpowiedz Link
monia.i Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:17 Co słychać? A - jakieś kopacze za plecami mi biegają - przez otwarte drzwi balkonowe powiewa nocą czerwcową - sąsiedzki Filip co jakiś czas zagląda - pół nogi swędzi wściekle...Miło jest Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:20 U mnie co 5 sekund blyska i grzmi. Kocham burze. Ale na noc wylacze z kontaktu komputer. A jutro......................................................... Zakladaja mi nowa antene do netu i bede miec 2 mega szybkosc. Hurrrraaaaaa.............................................. )) Odpowiedz Link
mammaja Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:25 Hej, dobry wieczor! Czy to znaczy Jutko, ze od jutra bedziesz pisac mega wiecj postow ? Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:29 Nie, Mammajko, nie bede Wam tego robic! ))) Ale lepsza predkosc bedzie, bede mogla sciagac rozne rzeczy, skype czy cos zainstalowac etc... Nie bede miec nikogo korzystajacego z anteny - wlasna nadawcza i wlasna odbiorcza. Czyli nie bede uzalezniona od pory dnia, kiedy ile osob siedzi w necie. Ach. Odpukac..... ))))))))))))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:29 O - no to super Będziesz niczym błyskawica Kocham burze - pod warunkiem, że jestem "pod dachem". Taka bezpieczna miłość... Na Mazurach w czasie burzy robię się nieco nerwowa. A zeszłego lata moja mami miała na działce przygodę z piorunem - i jakoś nie ma ochoty w tym roku na samotny pobyt. Ja też nie mam ochoty na jej samotny pobyt. Wyjątkowo zgodne jesteśmy Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:32 monia.i napisała: > O - no to super Będziesz niczym błyskawica *********** Bede robic wrumwrum bumbum i znikac! )))))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:35 Bez przesady z tym znikaniem Zeszłego lata nad Warszawą burza zawisła na jakieś 4 godziny - jeden błysk w drugi przechodził - i tak sobie migotało i wrumbrumało... Cześć, mammaju Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:50 U mnie wrumbruma od ponad godziny. )) Ale rok temu mi walnal pierun we wtyczke i zborsuczyl komputer, wiec teraz jak jest burza - wyciagam z gniazdka. No to pije pierwszy lyk Luizowego shiraza....... Mmmmmmmmmmmmm........................................ Odpowiedz Link
verbena1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:57 Czesc dziewczyny! Uwielbiam burze a jeszcze bardziej moment przed burza. Cisza,chmury wisza nisko,napiecie wisi w powietrzu i to oczekiwanie na pierwsze blyskawice. Otwieram wtedy okno i czekam. Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:06 Verbenko, witaj )) Tak, ten moment przed burza..... Wielce zmyslowy, nieprawdaz? Odpowiedz Link
joujou Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:07 >Cześć Marki,wpadam na parę chwil.Chyba też bym chciała mieć burzę za oknem Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:08 Witaj, Joujou )) Czemu tylko na pare chwil? Odpowiedz Link
joujou Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:10 >Jutro praca i dobrze,bo mnie w domu coś nawiedza,jak mam nadmiar czasu Odpowiedz Link
verbena1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:13 Nadmiar czasu Jou,mozna przeciez perfidnie i z rozkosza wykorzystac) Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:15 Ach, Verbenko, jak ja uwielbiam perfidnie i z rozkosza!!!! )))))))) (pardon, pardon ;-D) Odpowiedz Link
joujou Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:16 >Klausa? Nieeee z Kalusem umarłabym ze strachu, a nadmiar czasu wykorzystałam na spieprzenie pewnej sprawy do końca,jak myślę. Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:21 Z moim Klausem bys nie umarla, bo jest fajoski i dowcipny (bez skojarzen!!! )))))) I robi mi przyslugi tez. Wczoraj znalazl zgubione nowe okulary p-slon. i polozyl, gdzie ich wczesniej nie bylo ))))) Odpowiedz Link
mammaja Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:25 Witam nowoprzybylych, wlasciwie tak tu zagladam cos piszac, ale milo jest Kto to jest Klaus? Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:27 Mammajko, Klaus to duch szwaledajacy sie po domu )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:25 Taki Klaus przydalby sie i mnie Co ja sie nachodze w poszukiwaniu rzeczy zaginionych. O czasie straconym nie wspominajac)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:27 Verbeno, tez czasem poszukuje straconego czasu, ale tutaj to i Klaus nie pomoze )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:09 Jou,dlaczego tylko na pare chwil,znow ktos stoi za plecami) Zostan,jutro sobota. Odpowiedz Link
antyproton Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:51 Czesc dziewuchy . Ja tylko na momencik , bo czas pogania. Musze robic walizke i poukladac, powyrzucac toitamto. Odpowiedz Link
antyproton Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 22:58 Ano, sluzba nie druzba. Umie ktus tak koszule skaladac tak zeby pozniej je wyciagnac z walizki i zeby nie byly pogniecione ? Mnie to ni czorta nie wychodzi . ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:01 Zloz je i wloz kazda osobno do reklamowki, a reklamowki do walizki. U mnie sie sprawdzalo, wprawdzie nie na koszulach, ale jednak )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:05 Anty, rzuc to ukladanie i kup po drodze pare nowych koszul)) Ten kto wymyslil meskie koszule nie byl na pewno kobieta lub nigdy ich nie prasowal)) Odpowiedz Link
antyproton Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:08 Bo to mezczyzna wymyslil koszule. A pozniej wymyslil kobiete . ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:13 No, no... A ja myslalam, ze mezczyzna z zebra pod lewa piersia kobiety byl stworzony.... Czy mi sie pomieszalo z tego wszystkiego? )) Odpowiedz Link
antyproton Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:23 To bylo tak, ze mezczyznie znuzyla sie ciagla walka z innymi samcami , wspolzawodnictwo kto szybciej , dalej , mocniej. Ciagle musial uwazac i przewidywac ewentualne ataki ze strony jemu podobnych. Wiec postanowil stworzyc sobie kogos dla wspolnego, harmonijnego zycia. Kogos dobrego, opiekunczego, milego, troszczacego sie o niego, wesolego i czemu nie , ladnego i seksownego . No i zaprojektowal , sprobowal i stworzyl. I tak wlasnie powstala kobieta . Ale czy zdarzylo sie choc raz , zeby to co facet zaprojektuje dzialalo wedlug zalozen ? )))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:28 Projektowac powinny kobiety, i juz. )) Odpowiedz Link
antyproton Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:31 Hahaha. Ciekawe jakby wygladal np. taki TIR albo stacja wiertnicza na morzu polnocnym ? )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:32 Bardzo ladnie by wygladaly, i kolory bylyby dobrane jak trzeba ))) Odpowiedz Link
antyproton Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:34 Tak, tak. A samochod to by chodzil na trojkatnych kolach , i z wersalkami zamiast foteli . )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: A jako motto wieczoru 16.06.06, 23:36 Neutrino, najwazniejsze, zeby kolory byly dobrze dobrane! )) Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:23 >Czy on kiedyś mieszkał w tym domu,wiesz coś o tym? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:26 Podobno byl wlascicielem. Ale nie wiem dokladnie, bo do mnie nie gada. Tylko psikusy robi )) Albo przyslugi, jak ostatnio okulary, a wczesniej okrutnie cenny pierdzionek. ))) Fajny kumpel z niego, i nie ma sie czego bac.... (to tylko ksiezyc idzie srebrne chusty prac .... etc.... Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:27 >Anty,a on sam jaki był? Odpowiedz Link
antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:31 A takie dobre chlopisko bylo . ) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:34 Przeczytane dzisiaj: -mezczyzni chetnie korzystaja z pomyslow kobiet -niestety,wcale ich nie rozumieja I to jest to ,niestety, Wenus i Mars Odpowiedz Link
antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:38 Na razie zapakowalem koszule w oddzielne reklamowki. Prawda , ze nie bardzo rozumiem dlaczego , ale mam zaufanie . ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:41 antyproton napisał: > Na razie zapakowalem koszule w oddzielne reklamowki. > Prawda , ze nie bardzo rozumiem dlaczego , > ale mam zaufanie . *********** Oj, ale presja! )) Bedzie OK, Neutrino. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:43 jutka1 napisała: > antyproton napisał: > > > Na razie zapakowalem koszule w oddzielne reklamowki. > > Prawda , ze nie bardzo rozumiem dlaczego , > > ale mam zaufanie . > *********** > Oj, ale presja! )) > > Bedzie OK, Neutrino. > > >Ostatecznie,może znajdzie się gdzieś w pobliżu jakaś miła,ciepła,łagodna i lubiąca prasować koszule Odpowiedz Link
antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:46 Joujou, to juz latwiej chyba Klausa znalezc ! ))) Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:47 > Chyba tak,trzymaj się Anty i wracaj do nas! Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:48 >No gadaj Jutka,bo to taaakieee ciekawe! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:52 Jou, co tu gadac, dziele dom z jakas istota, ale jest to postac pozytywna, nie boje sie bo nie wyczuwam nic, czego mialabym sie bac. Kotka tez sie go nie boi, tak sobie tutaj zyjemy wszyscy razem )) Jak sie beda pojawiac nastepne psikusy, to bede donosic. )) A jakby co, do Skya po potwierdzenie, bo jak pisalam - slyszal. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:00 Jutka, znam to.... Też dzielę - tak mi się przynajmniej wydaje... Bo to bardzo stary dom ten, w którym mieszkam. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:06 Dzieki Niebiosom, Kitty, a kindred spirit )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:48 Anty, chyba nie za kare tam jedziesz! Bedziemy sie martwic o Ciebie. Trzymaj sie dzielnie))) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:50 No widzisz Anty jakie my som) Niby twarde baby a serca zlote. Wszystkie sie o Ciebie martwimy. Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:55 Witaj Kity, zeganaj Anty, a uwazaj tam na siebie Odpowiedz Link
antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:45 Tez tak mysle Po prawdzie od jakiegos czasu dalem sobie spokoj , pakuje niewyprasowane i daje do prasowania w hotelu. To siem zegnam , nie wiem czy tam gdzie jade -Krasnojarsk- bedzie dostep do internetu, jesli nie to pojawie sie za ok. 2 tygodnie. Pa . ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:46 Trzymaj sie Neutrino, podrozuj bezpiecznie. Buzka J. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:04 Trzymaj się Anty !!! ) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:31 Jutka - no i te psikusy właśnie mogą być nieco przerażające Chociaż...fakt - lepiej polubić, niż bać się wejść do własnej piwnicy lub na strych Odpowiedz Link
antyproton Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:32 A on caly cas sam ten duch sie paleta ? Nie chce zadnej duchowej ? ) Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:34 >Jutek,a Twój kot jak na niego reaguje? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:38 Jou, kot reaguje normalnie, tzn. nie mapadow strachu bez powodu ani nic Wiecej o Klausie nie bede, bo pomyslicie, zem ostatnia wariatka. Jakby co, pytenia do Skya bo go slyszal. Sorry Sky, ze sie podpieram, ale inni swiadkowie nie udzielaja sie forumowo )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:36 Sam sie paleta, a duchowej jeszcze nie stwierdzono )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:35 Monieczku, jak mi znajduje rzeczy zaginione i umiejscawia na widoku, to go lubie i juz. Ostatnio jak rzucal kamyki po kuchni (zamkniete okno, etc.), to ladnie poprosilam, zeby nie robil takich rzeczy, bo mnie to straszy. I od tej pory zero psikusow. Odpukac. PS. A szwaledanie sie Klausa po domu ludzie slyszeli, jak rownie inne psikusy widzieli, wiec to nie tak, ze mnie na mozg padlo ))))) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:36 Jutko,nie tlumacz sie, wiemy do czego jestes zdolna z Twoja fantazja)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:37 Zapytaj Skya ))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:39 O Klausa, Jou. Sky go slyszal. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:39 Jutek - absolutnie nie podejrzewam, że coś ci padło. Hmmm...a jak ww do gości się odnosi? )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:40 Boje sie myslec, co by ww. gosciom zrobil, gdyby mnie wkurzyli, hehehehehe ))) Odpowiedz Link
jutka1 Erratum dla Moni 16.06.06, 23:45 Myslalam, ze pytasz, jak sie do ww. gosci odnosi, a nie jak napisalas: "jak sie ww. do gosci odnosi". Subtelna roznica w kontekscie tej rozmowy )) Do gosci ww. odnosi sie dobrze. Chociaz pokazuje czasem przy gosciach, ze jest i co potrafi. Ale np. dba o nich, odsuwa firanki jesli zaspia, takie tam. No juz, wiecej nie gadam )))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Erratum dla Moni 17.06.06, 00:09 Obiecaj, Jutek, że gdybym, jednak, kiedyś...to pogadasz z nim jak kobieta z duchem i wytłumaczysz, że pojawianie się znienacka w lustrze, przed którym gość poprawia sobie fryzurę, nie jest w dobrym guście Odpowiedz Link
skynews Re: Erratum dla Moni 17.06.06, 00:50 Wszystko co Jutka o Klausie napisala to prawda i potwierdzam ! Potrafi byc niekiedy nawet zlosliwy a moze i zazdrosny chociaz cholera go wie: kiedys wieczorem pisalem na Jutkowym komputerze mail. Chce wyslac i nagle net nie dzala. Sprawdzam wszystko, ustawienia, kable - wszystko ok. Wlaze na strych gdzie Jutka ma urzadzenia do radiowego internetu i widze ze wtyczka od router'a jest wyciagnieta z gniazdka. Wsadzam ja z powrotem, zlaze na dol, otrzepuje sie z pajeczyn, Jutka w tym czasie wyslala swoje maile, wszystko dziala. Chce teraz wyslac swoj mail i...nic, zadnego netu. Wlaze po raz drugi na strych i znowu wtyczka wyciagnieta !!! Wlaczam ja ponownie, Jutka mi krzyczy z dolu "ze wszystko chodzi", zasiadam do komputera, pisze od nowa moj mail bo w miedzy czasie sie skasowal, chce wyslac i ponownie nic !!! "Nakrzyczalem" za darmo na Jutke ze chece sobie ze mnie robi i ukrywa na strychu kochanka, ona przysiega ze nie, wdrapuje sie zirytowany trzeci juz raz na strych, oczywiscie wtyczka lezy na podlodze ! Wlaczam ja, krzycze teraz ja Jutce zeby wyslala moj mail, ona odpowiada "poszlo", przeszukalem jeszcze dokladnie kazdy zakamarek strychu - zadnych sladow czyjejs obecnosci. Zamknalem strych i... juz byl spokoj tego wieczoru jak moj mail zostal wyslany - internet dzialal bez zaklocen !!! On jest dobry ale chyba tylko dla wlascicielki domu i ja tylko akceptuje. Innym razem, tez wieczorem pojechalismy cos zalatwic. Jak wrocilismy to wszystkie swiatla na gornych kondygnacjach byly pozapalane, mimo ze ekstra chodzilem je pogasic ! Jeszcze bylo troche dziwnosci z kominkiem...- ten Klaus chyba nie za bardzo lubi jak ja ktos odwiedza... Enjoy it ! Odpowiedz Link
monia.i Re: Erratum dla Moni 17.06.06, 01:18 skynews napisał: > Jeszcze bylo troche dziwnosci z kominkiem...- ten Klaus chyba nie za bardzo lub > i > jak ja ktos odwiedza... > Zakonotowałam Odpowiedz Link
jutka1 Re: Erratum dla Moni 17.06.06, 00:13 Wyslalo sie Ja sama go Monieczku nigdy nie widzialam - tylko psikusy. Nie pokazuje sie. Ale poprosze przed Twoja wizyta, zeby byl grzeczny )) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:49 Dobry wieczór Wszystkim Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:53 Czesc Kitty )) Co slychac? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:53 jutka1 napisała: > Czesc Kitty )) > > Co slychac? > Kurcze, nic specjalnego.... Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:54 Połapać się nie mogę, kto jest, a kogo nie ma... Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:57 Wszyscy gadaja jedni przez drugich i bardzo szyblo Ale to ma swoj urok i zamienia forum w czat Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:58 Mammaju, Joujou, Verbeno, Jutka juz sie połapałam. Anty widzę wyrusza gdziesw dal... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:06 Może Anty jeszcze się rozmyśli - tyle zachodu z głupimi koszulami... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:00 To tylko ten nocny watek, Mammajko )) Reszta jest jak forum, nie jak czat Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 16.06.06, 23:56 Wszyscy poszli już spać, czy wlazłam z butami w jakąś dyskusję? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:01 Cześć, Kotku Z żadnymi butami - jesteś u siebie, pamiętaj Czy mi się wydaje, czy brzmisz jakoś tak mało optymistycznie? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:02 Cześc Moniu, raczej ok. Tyle, że zmęczona jestem...(jezdem ) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:03 Mam nadzieję, że fizycznie. Psychiczne znużenie jest gorsze... (kurczę, gadam jak Ania Shirley) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:05 Moniu, ja tak sobie myślę, że mam "nerwicę w granicach normy")) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:09 Tylko na chwile odeszlam i watek mi sie zgubil. O czym jest w tej chwili) Witajcie Mammajko i Kitty. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:15 Verbeno, ja na razie usiłuję załapać o czym gadamy Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:07 monia.i napisała: > (kurczę, gadam jak Ania Shirley) ************** hahahahahahaha zobacz Monieczku co przed chwila zacytowalam do Kitty )) Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:09 >No to ja się kłaniam pięknie i dobrej nocy Wam życzę.Do juterka ! Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:12 Pa Joujou, pięknych snów... i przebudzeń Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:12 Dobrej nocy Jou i dobrego dnia)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:14 Dobranoc, Joujou )) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:11 Widzę teraz) Jutka, zrozumiałam, że nie masz kłopotów z ... tym "czymś". Bo ja nie mogę narzekać Nawet chyba wiem, kto to.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:19 Kitty, ja tez wiem kto to. Kumpela z mezem z koneksjami w zaswiatach mi sie wywiedzieli )) Nie mam klopotow. Czasem robi dowcipy, ale nieszkodliwe. Ostatnio pomogl znalezc pare rzeczy, bo prosilam o pomoc. Zdaje sobie sprawe, ze to moze brzmiec jak z wariatkowa, ale co zrobie - dziele z totem przestrzen, i juz. PS. A kiedys mi zrobil wpis na forum. Zaczynal sie ow wpis od "kiss costam", a potem byly litery bez ladu i skladu. Podejrzewalam kota, ale potem sie zorientowalam, ze w komputerowni byly zamkniete drzwi na noc. Wyobrazasz sobie moja mine, jak usiadlam do komputera z poranna kawa, patrze, a tu godzine po moim pojsciu spac taki wpis???? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:23 Jutek - zacznij nowe Nocniki - może łatwiej będzie się połapać Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:23 Zacznij Jutek!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:24 Dobra, ide zalozyc ) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 51 17.06.06, 00:23 Sobie wyobrażam.... Ja też nie wspominam o moich historiach... U mnie też się dzieje "na ogródku", psica widzi i szczeka czesto, albo jeży sierść.. Odpowiedz Link