Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53

18.06.06, 23:42
Yellow..

Zaraz pojde spac.
Ale najpierw
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 18.06.06, 23:44
      >A jednak otwarte smile Hej Jutek,ja tylko tak
      na chwilkę, chciałam zerknąć co słychować i muszem
      spadać.
      • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 18.06.06, 23:46
        Jewink
        i zyje mimo wszystko!
      • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 18.06.06, 23:47
        Jezdem, jezdem. Witajcie Kochanieńkie
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 18.06.06, 23:50
      >Za póżno,jak dla mnie.Pa,dziołchy,do jutra smile
      • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 18.06.06, 23:52
        Pa, pa Żu
        • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 18.06.06, 23:58
          Kurnia, burza wisi w powietrzu....
          I doslownie i w przenosni....;-(
          • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:03
            Takie ciśnienie dzisiaj. Ja tam burze lubię. Inna sprawa że niewiele jest
            rzeczy których bym nie lubiła. Insza inszość że wolę w naturze niż w necie. Co
            słychać Koteczku, przeżyłaś łykend bezboleśnie?
            • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:06
              No tak, przczytałam w dzisiajkach. Nerwy Ci nie wysiadły? Ja mam obniżoną
              odporność na dzieci. Oczywiście poza Wnuczęciem, ale on jest starannie
              pilnowany i i tak nie narobi mi takich szkód jak koty i psica, więc jestem
              uodporniona.
              • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:08
                Koledze malzonkowi siadaly nerwy momentami..
                Ale, co tam... Jak w tej przypowiastce o Zydzie i o kozie:
                czlowiek ex post docenia wolnoscwink)))
            • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:06
              Fed, najazd Hunow, to chyba jest malo powiedziane;-(
              Telefony od rana "jesteście? no to bedziemy..."
              Na nastepny weekend wyjezdzam...
              • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:12
                Rany Boskie, jak ja Cię rozumiem. I jak lubię to, że już nie mieszkam w domu z
                ogrodem. Przez wiele lat miałam to we Francji i tak jak kocham przyjmować, tak
                pewne formy przyjmowania (zwłaszcza matek z dziećmi)wyszły mi uszami. Tym
                bardziej ze ja mój triumwirat trzymałam w ryzach, a jak te mojej szwagierki
                zwalam z butami z mebli, to słyszałam że jestem upiorną mieszczką. WRRR....
                • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:17
                  Fed, jeden mlodzian lat 3i pol kopnal pilke "do nogi"
                  dokladnie w grilla, przy ktorym stalam. Gral ze swoim
                  tatusiem.... No jak sie wydarlam, bo oczyma wyobrazni
                  juz sie widzialam na oddziale poparzeniowym (czy jak
                  to sie nazywa?).
                  Ja uwazam, ze jak sie z dzieckiem do kogos przybywa,
                  to nie po to,zeby gospodarze zlobek zakladali. Albo
                  oboz harcerski...

                  • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:19
                    No nie zazdroszcze, Kici, ale przeczytalam wlasnie Fed. ze bylas na
                    czrodziejskim Flecie.Gleboko zazdraszczam!!!!!!
                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:23
                    Kitty, to jest dokładnie to. Dzieciatym sie wydaje, że u innych mogą zaszaleć i
                    pozwalają progeniturze na rzeczy za które w domu dostły(li)by w dziób i w tym
                    tkwi problem. Ja uwielbiałam moje dziatki, ale uwazałam że osoby postronne
                    wcale nie muszą. Zresztą wyczyny dzieci podpierane głupota rodziców (i co tu
                    kryć brakiem wychowania)nie mieszcza się w moim pojęciu tolerancji. Howgh.
                    • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:26
                      Howgh, Fed wink)))
                      reszta jest milczeniem. Przez dwa dni chcialam sie "ululac"
                      ale nie mialam kiedy, bo nie powiem, ze "czym" big_grin

                      Ja tez "zazdraszczam" kontaktu z kulura wysoka!
                    • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:26
                      Mammajko możesz zazdrościć. Tak jak mam przewrócone we łbie i przerosty
                      wymagań, tak tym razem nie bardzo miałam sie do czego przyczepić.
                      • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:31
                        No to napewno sie wybiore na Fleta, a bachory zle wychowane trzeba tepic
                        bezlitosnie ! Juz moj malzonek by je ustawil, byl zawsze bezwzgledny w takich
                        sprawach smile
                        • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:32
                          Witaj Luizo, kibicowalam dzisiaj Australijczykom myslac o tobie, naprawde byli
                          dzielni smile
                          • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:41
                            A jaki był rezulatat?
                            • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:42
                              Luizo czy Ty już jesteś w pracy? Którnasz to u Was godzina?
                              • luiza-w-ogrodzie Australijska druzyna 19.06.06, 01:00
                                Dziekuje za wsparcie dla naszej druzyny! Mecz byl swietny, jak na zespol, ktory
                                dopiero drugi raz byl na Mundialu, przegranie o tylko 2 bramki z pieciokrotnymi
                                mistrzami swiata to naprawde sukces. Ale sedzia byl stronniczy, Brazylijczykom
                                dal trzy razy tyle rzutow wolnych co nam, sedzia kalosz!

                                U mnie jest dziewiata rano, oko mi sie zamyka (ale tylko lewe). Uff, ciezkie
                                jest zycie w czasie Mindialu po drugiej stronie swiata. Cala nadzieja w tym, ze
                                za 8 lat moze mistrzostwa odbeda sie w Australii.
                                W piatek bede w pracy o piatej rano, w najwiekszej sali zebran firma stawia
                                sniadanie i wlacza wielki ekran - bedziemy kibicowac Australii. Jesli zremisuja
                                lub wygraja z Chorwacja, mamy szanse wyjsc z grupy!!!

                                Pozdrawiam porannie
                                Luiza-w-Ogrodzie
                                ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                                Australia-uzyteczne linki
                                • fedorczyk4 Re: Australijska druzyna 19.06.06, 01:11
                                  Mam nadzieję że mają dobre nakolanniki, bo Chorwaci nie sa znani z łagodnej
                                  gry. Będę kibicowała Australii. Bardzo bym chciała zeby zadziwiła światsmile
                                  P.S. Dwa tygodnie temu oglądałam album zdjęć z Tasmanii i zwariowałam. Z
                                  Australii samej w sobie, mam album mojej Maci i nie ukrywam,że od wielu lat
                                  marzę żeby zobaczyć to niesamowite światło o którym mi opowiadała.
                                  • luiza-w-ogrodzie Re: Australijska druzyna 19.06.06, 01:17
                                    fedorczyk4 napisała:

                                    > Mam nadzieję że mają dobre nakolanniki, bo Chorwaci nie sa znani z łagodnej
                                    > gry. Będę kibicowała Australii. Bardzo bym chciała zeby zadziwiła światsmile
                                    > P.S. Dwa tygodnie temu oglądałam album zdjęć z Tasmanii i zwariowałam. Z
                                    > Australii samej w sobie, mam album mojej Maci i nie ukrywam,że od wielu lat
                                    > marzę żeby zobaczyć to niesamowite światło o którym mi opowiadała.

                                    Fed, nie boj zaby, a kto myslisz gra w australijskiej druzynie? Pilka nozna w
                                    Australii to sport w ktorym celuja Wlosi i Jugoslowianie (czyli glownie
                                    Serbowie i Chorwaci). A poniewaz jeszcze zadem z naszych nie dostal czerwonej
                                    kartki, nie musza sie oszczedzac, w meczu z Chorwacja tez bedzie niezla
                                    kopanina.

                                    Pisalas o Tasmanii - chyba zdecydujemy sie pojechac tam w styczniu (drugi raz)
                                    i tym razem przejsc trek pod nazwa "Overland Track", ktory idzie od podnozy
                                    Cradle Mountain do jeziora St Claire. Beda zdjecia... A do Australii zapraszam,
                                    jak tyko bedzie Tobie po drodze!

                                    Pozdrawiam znad drugiego sniadania (swieze truskawki z waniliowym jogurtem,
                                    miazszem z passiflory i rodzynkami)
                                    Luiza-w-Ogrodzie
                                    ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                                    Australia-uzyteczne linki
                                    • fedorczyk4 Re: Australijska druzyna 19.06.06, 01:22
                                      PO drodze to mi będzie pewnie na emeryturzesad bo najpierw muszę dzieci
                                      wykształcić i tatusiowi obiecany wózek elektryczny kupić), ale kiedyś sie
                                      wyrwę.To są krainy moich marzeń Australia, Israel, Krym, Peru, Meksyk, Nowa
                                      Zelandia. Ale nie ścierzkami szlaków agencji turystycznych. Mam zamiar być
                                      bardzo twardą staruszką!!!!!!!
                                      • fedorczyk4 Re: Australijska druzyna 19.06.06, 01:27
                                        Co do piłkarzy, to pewnie masz racje. We Francji lata temu oglądałam dwa
                                        seriale australijskie. Jeden o ratownikach, drugi o uczniach collegu (ten drugi
                                        teraz leci w Polsce)i rzeczywiście poza dramatami w tle, treśc była poświęcona
                                        głównia nietutejszym Tuziemcom. A propos, ostatnio zrobił sie "u nas" modny
                                        temat którego brak zarzucano Wam w korespondencjach Guci, czyli problemy
                                        rasizmu i nędzy w Australii.
                                        • luiza-w-ogrodzie Re: Australijska druzyna 19.06.06, 01:34
                                          fedorczyk4 napisała:

                                          > A propos, ostatnio zrobił sie "u nas" modny
                                          > temat którego brak zarzucano Wam w korespondencjach Guci, czyli problemy
                                          > rasizmu i nędzy w Australii.

                                          Napisz cos wiecej o tym rasizmie i nedzy w Australii...

                                          Rasizm jest wszedzie, a najwiekszy w krajach monokulturowych, takich jak Polska
                                          czy Japonia (tu Polska rzeczywiscie jest "druga Japonia"). Natomiast jak na
                                          kraj tak wielokulturowy jak Australia, rasistowskich zajsc i konfliktow mamy
                                          znacznie mniej niz w np USA czy Francji.

                                          Najwiekszym problemem sa spolecznosci Aborygenskie, ktore moga rzadzic sie
                                          prawem plemiennym (kuriozalnie, wyroki australijskich sadow czesto sa
                                          lagodniejsze niz bylby w podobnejsprawie gdzie sadzono by nie-Aborygenow), co w
                                          praktyce oznacza, ze sa terroryzowane przez aborygenskie gangi, ktore
                                          wykorzystuja kobiety i dzieci, handluja narkotykami i bronia.
                                          Ostatnio wyszlo to na swiatlo dzienne, stad moze media swiatowe podchwycily
                                          problem.

                                          Pozdrawiam
                                          Luiza-w-Ogrodzie
                                          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                                          Australia-uzyteczne linki
                                          • fedorczyk4 Re: Australijska druzyna 19.06.06, 01:41
                                            Luizo, przepraszam, ale nie poświęciłam się oglądaniu reportarzy o tej
                                            tematyce. Jakoś mi to się po prostu obiło o oczy i uszy. Przyznaję bez bicia że
                                            nic na ten temat nie wiem. Był jakiś dokument o przymusowych adopcjach dzieci
                                            arborygeńskich i jakiś artykuł, którego nie przczytałam. Mam sporo znajomych
                                            którzy mieszkali, lub mieszkają w Australii i o tyle we Francji, która dobrze
                                            znam antysemityzm i rasizm sa tematami na porządku dziennym, o tyle znajomi z
                                            rainy Oz nie wydają sie w jaikolwiek sposób zdominowani tematem.
                            • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:42
                              No niestety Brazylia wygrala 2:0 ale walka byla ostra! Dobranoc Kity!
              • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:13
                Hejki, dziewczyny! Kituchno, kiedys probowalismy wprowadzic zasade "kto nie
                odwiedzi nas gleboka zima nie ma prawa przyjezdzac latem" smile.Ale nie zawsze sie
                sprawdzalo sad
                • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:14
                  Mammajko, to jest swietna zasadasmile!!!!!
                • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:14
                  Mammajko tuszę że zdrowie powróciło skoro o ta pora żywiesz. Cieszę się
                  szaleniesmile))
    • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:30
      Dziendobry nocnym gadaczom! Widze, ze niektorzy mieli pelen wrazen weekend,
      cale szczescie ze sie skonczyl :o)
      • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:32
        Luizo, hej!!!!smile
        • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:40
          Dziewczyny, ide spac!
          Przy zyciu trzymala mnie tylko nadzieja, ze do pracy
          jutro musze wink

          Luizo, milego dniasmile
          • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:42
            Kitty, słodkich snów. Spokojnych i bezdzietnychsmile
            • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:44
              Szkoda mi Antypoda. Idź Mammajko koniecznie na Zaubera. A co teraz na
              Uniwersytecie Trzeciego? Nie macie przewidzianych letnich sesji?
            • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:45
              Ja tez odplyne, chociaz nie ide "do pracy" ale praca idzie do mnie, niestety!
              • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:49
                O matko, wszyscy ida spać a ja sie boje jutro obudzić, więc dzisiaj zasnąć, bo
                pit5 na mnie czeka i księgowaaaaaa i robota. Ja nie chcę....
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:54
                  Tez ide.
                  Pa smile
                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 00:58
                    Branocsmile
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:18
      >Otwieram,bo czasu mam niewiele,gdzieś tak na
      pół niedopitego piwa wink
      • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:22
        To krotko Joujou;-(((
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:23
      >Hej gdzie Wy? Jak wypiję to już tylko w jednym
      kierunku będę zmierzać.Wiem,wiem teraz szkiełko leci smile
      • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:25
        >No ja je będę sączyć,ale ostatnio niewiele
        spałam i drzemki też nie było to muszę nadrobić.
        Witaj Kitty smile
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:26
      >Co u Ciebie,bo jakąś burzę przewidywałaś czy cuś wink
      • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:34
        joujou napisała:

        > >Co u Ciebie,bo jakąś burzę przewidywałaś czy cuś wink
        Sorry, poczte sprawdzalam.

        Co do burzy, to Joujou, jak wiesz, nie trzeba byc meteorologiem.
        Ani wrozbitawink
        • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:35
          >Mam nadzieję,że jest już wspomnieniem.
          • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:37
            Na pewno!
            Jak pivko? Otworz drugie Joujou!wink)))
            • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:39
              >Drugiego niet,na mnie jedno działa jak
              najlepszy usypiacz,a po drugim już mogę
              nieco brykać wink Tak w ogóle to tylko w takie
              upały mi smakuje.
              • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:41
                Mnie tez!
                Ciesze sie, ze z pracy jestes zadowolonasmile))
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:48
      >Oby tak dalej smile
    • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:50
      >No to odpływam,bo już nie myślę.Do jutra Kitty i
      nocne marki smile
      • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 22:51
        A szczypawki do zabawkismile))
        Pieknych snow Joujou!
        • lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:04
          Pozdrawiam Nocniczki i Nocników , ja po tym dzisiejszym maratonie też odpływam.
          Czasami mam ochote posiedziec z Wami i pogadac , ale...
          Dobranoc .
          • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:11
            Dobrej nocy Lablafox smile)
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:15
              Yellow smile))
              Znow sie spoznilam?

              Bylam w knajpie z kolezanka.
              Poledwica wolowa w sosie gorgonzola.
              Pycha.
              smile)
              • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:17
                jutka1 napisała:


                > Bylam w knajpie z kolezanka.
                > Poledwica wolowa w sosie gorgonzola.
                > Pycha.
                > smile)

                Sa tacy, co im nawet byk sie ocieliwink)))
                A bidnemu, to nawet cegla na glowe w drewnianym kosciele spadnie;-(((
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:20
                  Oj, Kitty, rozchmurz sie! smile))
                  Jutro bedzie lepiej, zobaczysz...

                  I bedzie slonce, i bedzie tecza, i beda slodkie buziaki, i wszystko.

                  Ryjek do przodu! smile
                  • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:23
                    Tak tylko "paprykuje".....wink))

                    O seksie radosnym bym chciala!
                    A nie "bogoojczyznianym"!
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:26
                      Nie wiem, czy sie odwaze zalozyc watek o seksie radosnym smile))

                      Moze tutaj o tym pogadajmy?

                      Co?
                      smile)))
                      • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:27
                        Jasne, zamiast BDSM-u.....
                        • jutka1 Radosny seks slimaka bananowego 19.06.06, 23:32
                          Z forum obok smile))
                          • a propos wymydlenia.....
                          ewa553 19.06.06, 21:57 + odpowiedz

                          czy wiecie, ze phallus slimaka bananowego (?) ma 18 cm? Nie byloby to
                          problemem, ale poniewaz sam taki slimak ma "wzrostu" 17 cm, bzykanie z
                          partnerka jest bardzo bolesne. poza tym zwiera sie to i owo i jedynym
                          sposobem uwolnienia sie, jest....odgryzienie tego aparatu. i to wlasnie czynia
                          te slimaki po wszystkim. to juz lepiej, wymydlic, co?
                          • poor_kitty Re: Radosny seks slimaka bananowego 19.06.06, 23:35
                            Czerpiac z ksiegi przyslow polskich: to jednak "nie mydlo,
                            i sie nie wymydli". A nawet, to chyba jednak lepiej wymydlic.
                            To slimak bananowy nie nacieszy sie seksem? Zal slimakawink)))
                            • jutka1 Re: Radosny seks slimaka bananowego 19.06.06, 23:38
                              Biedny slimak......
                              Mam tylko nadzieje, ze sobie dobrze pobzyka choc ten jeden raz wink)))))))
                            • poor_kitty Re: Radosny seks slimaka bananowego 19.06.06, 23:39
                              Ale chyba z tekstow dotyczacych seksu najbardziej
                              "w ucho" wpadla mi fraza W.Allena:
                              "nie mowcie zle o masturbacji, w koncu jest to seks z kims
                              kogo najbardziej kochacie" wink))))
                              Wobec powyzszego slimakowi zaproponowalabym autopieszczotywink
                              • jutka1 Re: Radosny seks slimaka bananowego 19.06.06, 23:41
                                Slimak slimak wystaw rogi....
    • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:30
      Wiesz, ja mialam pomysl, na taki watek, jak to mezczyzni
      roznia sie od kobiet. Do pewnego czasu wydawalo mi sie,
      ze facet ma zdolnosci percepcyjne i kazde inne takie jak ja.
      Az sie okazalo, ze ....
      "tobie chodzi tylko o lozko, a ja jestem takie cacuszko,
      ktore pragnie milosci i wsparcia, a nie tylko czegos do zarcia..."
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:34
        Ach, temat rzeka......
        big_grin
        • poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:48
          Udaje sie w kierunku spania.
          Cokolwiek mialoby to oznaczac.
          A Wy dziewczyny gadajcie wink)))
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 19.06.06, 23:50
            Kitty, spij slodko smile
            Cokolwiek to by mialo oznaczac smile

            A ja sobie chyba sama ze soba pogadam wink
            Bo Manterka chyba wybyla?
            big_grin
            • mantra1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:06
              Je je. Odparowuje pracowity dzionek smile
    • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:16
      dziendobrywieczor - nocna zmiana sie klania... tu szaro i chlodno ale w pionie
      trzyma mnie wczorajsza godzina Pilates i perspektywa ze za trzy dni zacznie
      przybywac dnia. Poza tym pogoda i motywacja do pracy iscie barowa.
      • mantra1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:20
        Witaj Luizo. Nawet nie bede Cie prosic o podeslanie chlodku, bo po ostatniej zimie
        jeszcze sie tak porzadnie nie wygrzalam.
        Zero szansy na jakis bar? smile
        • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:23
          mantra1 napisała:

          > Witaj Luizo. Nawet nie bede Cie prosic o podeslanie chlodku, bo po ostatniej
          zimie jeszcze sie tak porzadnie nie wygrzalam. Zero szansy na jakis bar? smile

          Wiesz, jak jest slonce to tu nawet zima mozna sie wygrzac :o) typowy suchy
          zimowy dzien to 20-25 stopni a w oslonietym od wiatru miejscu nawet wiecej. Za
          to noca przymrozki :o)

          Bar ostal mi sie ino wirtualny, bo do pracy nie wiem czemu nie wolno wnosic
          alkoholu. No to cyk wirtualna setka pod te sydnejskie mrozy!
          • mantra1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:24
            Stuk zimnym pifkiem smile)
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:30
              Czesc dziewczyny,
              cholera jasna!!!!!!!! znowu padl mi internet, zeby ich pokrecilo.

              Grrrrrr.
              Modem chodzi jak slimok.

              Stukam sie czerwoncem.
              • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:32
                Co tym razem padlo, Jutko? Juz stracilam rozeznanie czy masz dialup, antene
                satelitarna czy sznurek konopny jako polaczenie z Netem.
                • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:35
                  Gucia krzyczy przez tubę przerobioną ze starej trąby, do sołtysa, który ma
                  telegraf. Oczywiście krzyczy binarnie. Sołtys przygłuchy i paluchy ma graślawe,
                  stąd kłopoty. smile
                  • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:36
                    A wiesz, Zbychu, tak mi sie wlasnie wydawalo...
                  • mantra1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:38
                    Kurde, mnie tez sie tak portal GW slimaczy, ze zanim wyslala sie dobranocka tu
                    sie zaludnilo i wszelkie moje domniemania o kant ... potluc smile)
                    Ale i tak sie oddalam...radosnie, ze jestescie smile)
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:41
                      Manterko, napij sie jeszcze ze mna, nie badz wisnia!

                      Czy Nokata sie od-obrazila i juz nie krzyczy? smile))
                      \
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:39
                    I tak wlasnie wyglada zycie na wsi...
                    smile))
                  • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:39
                    zbyfauch napisał:
                    > Oczywiście krzyczy binarnie.

                    To znaczy: krzyczy - nie krzyczy - krzyczy, krzyczy - nie krzyczy smile
                    • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:41
                      Jutka krzyczy oczywiscie radosnie :oPPPP
                      • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:42
                        uiza-w-ogrodzie napisała:
                        > Jutka krzyczy oczywiscie radosnie :oPPPP

                        Imputujesz, że Gucia uprawiając radosny seks, krzyczy w trąbę? wink
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:43
                          Gucia jesli uprawia radosnie, to mruczy, o tak: mrumrumrumrumru
                          smile))
                          • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:46
                            To niech mruczy dalej smile

                            A ja się z Państwem pożegnam.
                            Miłej imprezki jeszcze życzę.
                            Dobranoc. smile
                            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:47
                              No, aktualnie nie mrucze, czasem tylko pomrukuje smile))
                              Dobranoc, Krwawy smile
                        • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:55
                          zbyfauch napisał:

                          > Imputujesz, że Gucia uprawiając radosny seks, krzyczy w trąbę? wink

                          Zbychu, jestes mi winny czyszczenie klawiatury po opluciu herbata Pu-erh.
                          • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 08:39
                            luiza-w-ogrodzie napisała: (...)

                            Nic dziwnego. Sama nazwa herbaty brzmi jak kaszel. wink
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:42
                      I binarnie sonczem-nie sonczem-sonczem-nie sonczem...
                      smile)))
                      \
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:37
                  Teraz sznurek konopny.
                  Hiper antena czeka, maja instalowac przed koncem tygodnia.
            • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:31
              Gulgulgul ciepla herbatka...
              Ludzie powoli zaczynaja sie schodzic do biura, musze sciszyc dramatyczna
              solowke tabla z plyty George Abdo. Czas bedzie zabrac sie za raporty, w dodatku
              dzis beda trzy zebrania i telekonferencje, bleee, musze sie sprezac z pisaniem.
              Pozdrowienia z szarego Sydney
              Luiza-w-Ogrodzie
              ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
            • mantra1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:34
              Luiza tyra, Jutka pewnie monologuje w ogrodzie pod gwiazdami, albo dialoguje w
              calkiem innych rejonach, Kitty se poszla...a co ja bede sama tym radosnym seksie
              dyskutowac? wink)
              Nima tak. Tez sobie ide...przemyslec caloksztalt smile)
              Dobranoc, radosnego seksu, realnego baru i co tam komu w duszy gra -
              zycze ja smile)
              • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 53 20.06.06, 00:36
                Mantro ucieklam na chwile na watek o radosnym seksie, ale juz jestem z powrotem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja