jutka1 25.07.06, 01:01 Notomata. Nowy, swiezy, bez uncji czegokolwiek. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 68 25.07.06, 01:03 Jutek, juz nie ten-tego, Tobie zadnego wontka Jak babcie kocham))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 68 25.07.06, 01:08 Kitty, mnie naprawde dzis nie robi. Nic oprocz jednej rzeczy mi nie robi. No, moze dwoch. Slucham Niña Pastori, i reszta mi wisi. ) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 68 25.07.06, 01:17 jutka1 napisała: > Kitty, mnie naprawde dzis nie robi. > Nic oprocz jednej rzeczy mi nie robi. > No, moze dwoch. > > Slucham Niña Pastori, i reszta mi wisi. > ) Znaczy sie osiagnelas stan nirwany? Szczesciara. Czasem mam wrazenie ze rodzice dzieciom nie maja szansy na wejscie w stan w ktorym nic im nie robi. Nawet, gdy sie staraja. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 68 25.07.06, 01:30 Wykolegowuje sie powoli... Dobranoc Wszystkim i snijcie pieknie) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 68 25.07.06, 01:44 Nirwany? Oj, chyba nie, patrz moj wpis na dobranockach. Dobranoc.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 68 25.07.06, 12:22 Otwieram dla Luizy-z-oknem-otwartym-na-ogrod )) Co sonczysz, Lou? A moze nie mow, bo mi zazdrosc bedzie ;-D Juz i tak Twoje napomknienie o pasiflorze mnie o slinotok przyprawilo! )) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 68 25.07.06, 12:29 Soncze ten co to wiesz i wszyscy inni tez - udalo mi sie wykupic ostatnie 3 butelki w sklepiku w cichej dzielnicy! CHyba przesadzilam bo zdziebko sie kiwam - strach wstac od biurka, a nurofen tez efektu nie poprawia :o) Czekaj, zaraz wyjme z lodowki passiflore i zjem za Ciebie. Synu, podajze jedna i nozyk, i lyzeczke! Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 68 25.07.06, 12:35 Sadystko. Buuuu. Chce pasiflore!!! )))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Chcesz pasiflore? Poslac paczke? <eom> 25.07.06, 12:39 Nie doleci cala i zdrowa, niestety. Poczekam do marca, przelykajac sline )) Odpowiedz Link
lablafox Re: Chcesz pasiflore? Poslac paczke? <eom> 25.07.06, 16:58 Jak smakuje passiflora? Jak sie ją je? Kwiaty znam , ale owoce? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Chcesz pasiflore? Poslac paczke? <eom> 25.07.06, 19:34 Jest kwaskowata z odrobina slodyczy, i ma niesamowity aromat. Lody o smaku passion fruit troche ten smak oddaja. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 22:38 Je, je... Tylko telefony odbieram w te i nazad Co to ja centrala telefoniczna jestem??? Odpowiedz Link
dado11 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 22:47 Yellow, ja też jezdem, czesć Jutku, cześć Kitty Cały niemalże dzionek spędziłam krążąc po mieście i załatwiając milion spraw... Ledwie dycham, tym bardziej, że podniosło mnie dziś o 6.30. Teraz ogród dyskretnie podlany (nooo, zakaz...), Artur zadzwonił, że cali i zdrowi, w kompletnej dziczy, dziecko zebrało kolejną miednicę wiśni, więc jutro od świtu harówa... oj, gorąco.... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 22:51 A ja dzisiaj zostałam wezwana do zbierania (zrywania) morel (li). Uchetalam tego przy pomocy grabi i drabiny ze cztery kilo. Słodkie i soczyste do nieprzyzwoitości. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 22:48 Witajcie, Pasiflorę ładnie wplótł w kryminalny wątek Kellerman. Jesli się lubi kryminały. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 22:51 Czesc Dado, czesc Fed. )) Nooo, goraco jest. Na Dolnym Slasku ma byc jeszcze gorecej: 36C w czwartek, piatek-sobota 38C. Swiat sie konczy. Odpowiedz Link
dado11 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 22:59 Ja myślę, że za "przewodnią siłą narodu" powinniśmy odprawić gusła w celu sprowadzenia deszczu w nasze okolice, tym bardziej że szamanka Luiza, obiecała deszcz w czwartek, to może jej pomóc)) Dziś zawiozłam naszemu zaprzyjaźnionemu mechanikowi - Krzysiowi, krzynkę piwa Beck's i tak się biedak rozczulił, że miód na mą duszę spłynął Jak ja lubię robić innym małe frajdy! Trącam się z wami kielonkiem Monte...Rose, w oszronionym kieliszku, pycha.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:01 Odstukuje, Dado. Ja nie wiem, jak w czwartek w temperaturze 36C ma spasc deszcz, ale co ja tam wiem. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:10 Ja też się odstukuję, ale dżin-tonikiem z przyległościami. To jest dla mnie napój lata. W czwartki nie wierzę. Żadne! Jeno w te w które przyjezdżaja owoce morza do Auchan. Znowu pożremy tony z Dziecinką, która niestety nie żegluje i nie spływa, ale bywa. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:19 Nie moge pic ginu, ani z tonikiem ani bez. Kac-gigant. Wodki tez nie moge, oprocz absoluta ruby red z sokiem grapefruitowym, pycha i zero kaca. I od jakiegos czasu, od dosc dawna, nie toleruje whisky, choc przeciez uwielbiam single malts.... po whisky tez kac gigant. Juz tylko moge wino i piwo. Reszty chyba organizm nie metabolizuje. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:25 Ba, mój Tatus niczego procentowego nie toleruje. Szprycer pół na pół i jest ugotowany. A lubiłby, tylko genetycznie jest zaprogramowany na odkupienie linii rodowodowej. Dużo wad po nim odziedziczyłam. Ale Bóg mnie lubi, bo tę mi darował Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:26 Fed., stawiaj swieczke dziekczynna! ))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:27 Lź.nie Tobie jednej. Upał w bloku jest, mimo przeciągów, okropiczny ( jak mówił Siuks, mojeje Mamy) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:29 Dziadkowi stawiałam, całe lata bo pojęcie kaca pojawiło mi się razem ze świdomością starzenia, czyli wbrew pozorom, całkiem nie dawno. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:10 Trzeba chyba narodowo-polskiego szamana zamowic, bo obce geograficznie i ideowo nie zadzialaja ))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Trzeba chyba narodowo-polskiego szamana zamowic 26.07.06, 00:12 A zamawiajcie se. Deszcz bedzie w czwartek u Kitty, moze potrzebujecie szamana na Wasze okolice - te rdzennie narodowo-polskie, oczywiscie :o) Pozdrawiam, czuwajac z Wami tej nocy, tfu, co ja plote, tego poranka Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
mantra1 Re: Trzeba chyba narodowo-polskiego szamana zamow 26.07.06, 01:14 Sie zagadalam przez telefon z jednym nocnikiem damskim ) Luizo, jesli to jeszcze aktualne to ja zamawiam deszcz dla Warszawy na najblizsze 3-4 dni i odplywam z nadzieja na spelnienie, dobranockujac z prawa i z lewa Odpowiedz Link
mantra1 Re: Trzeba chyba narodowo-polskiego szamana zamow 26.07.06, 01:16 Acha i jeszcze potwora w en fasie Wam wrzuce pod poduszke : www.picfury.com/1g/mutant-3.html niech gra ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Trzeba chyba narodowo-polskiego szamana zamow 26.07.06, 01:31 Ucichly... Spia pewnie. No tak, srodek nocy ))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 01:32 jutka1 napisała: > Ucichly... > Spia pewnie. > No tak, srodek nocy ))) > Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 01:34 Eeeeee, no jak by tu.... No, wewwioszcze srodek nocy )) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 01:35 No bo jak mieszkasz na zadupiu to i slonce tam nie zaglada :o) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 01:36 Heheheheheheeeeee No tak, wszystko jasne, znaczy wszystko ciemne, jak to na zadupiu ))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 01:37 Tylko zupnemu nazi swiatlo z de swieci, Ty musisz sie obejsc ksiezycem w nowiu :o( Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 01:42 luiza-w-ogrodzie napisała: > Tylko zupnemu nazi swiatlo z de swieci, Ty musisz sie obejsc ksiezycem w > nowiu :o( ************** Co sie zupy czepiasz, on dobry chlopak jest )) A moze to mnie sie czepiasz??? Musze pomyslec... ;-D Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 01:54 jutka1 napisała: > luiza-w-ogrodzie napisała: > > > Tylko zupnemu nazi swiatlo z de swieci, Ty musisz sie obejsc ksiezycem w > > nowiu :o( > ************** > Co sie zupy czepiasz, on dobry chlopak jest )) > A moze to mnie sie czepiasz??? > Musze pomyslec... > ;-D Ja? Czepiam? O swiatlo mi ino chodzilo, staralam sie wytlumaczyc, czemu u Ciebie jest ciemno, a u mnie jasno, a Ty mi od razu dorabiasz drugie dno. Pozdrawiam - u mnie wlasnie zza chmur wychodzi slonce, wiec moge sie podzielic jasnoscia, chcesz troche? Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 02:00 Nie chce jasnosci, bo wole spac w ciemnosci ))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 02:02 jutka1 napisała: > Nie chce jasnosci, bo wole spac w ciemnosci ))) Dziwaczka :o) No to idz spac z moim blogoslawienstwem. I nie traw za duzo przemyslen, bo nie zasniesz! Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 02:07 Ty mi odpowiedz ile i w jakiej walucie za taki stargetowany (zam. pierun w rabarbar znaczy w drob. Heh? ))) Przemyslenia trawie w dzien. W nocy mysle o przyjemniejszych rzeczach ))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 02:27 jutka1 napisała: > Ty mi odpowiedz ile i w jakiej walucie za taki stargetowany (zam. pierun w > rabarbar znaczy w drob. Heh? ))) Musze sie skonsultowac z silami z gory. Z drugiej strony, czesc kosztow sie zwroci, jesli sprzedac produkt koncowy jako kaczki z rozna. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jaki srodek nocy? 9:32 rano <eom> 26.07.06, 02:37 Oooo. Wprawdzie sporo tej kaczki, ale po wytopieniu tluszczu niewiele zostanie.... )))) Ide na dobranocki, a potem spadam. J. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Trzeba chyba narodowo-polskiego szamana zamow 26.07.06, 01:29 mantra1 napisała: > Sie zagadalam przez telefon z jednym nocnikiem damskim ) Luizo, jesli to > jeszcze aktualne to ja zamawiam deszcz dla Warszawy na najblizsze 3-4 dni i > odplywam z nadzieja na spelnienie, dobranockujac z prawa i z lewa Na Warszawe moge najwyzej naslac burze, ale nie wiem, czy o to chodzi... Dobranoc, Mantro Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Trzeba chyba narodowo-polskiego szamana zamow 26.07.06, 01:32 Na Warszawe naslij burze w aleje Ujazdowskie 1/3. 00-583 Warszawa. Z piorunami poprosze ))))))))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Trzeba chyba narodowo-polskiego szamana zamow 26.07.06, 01:36 jutka1 napisała: > Na Warszawe naslij burze w aleje Ujazdowskie 1/3. 00-583 Warszawa. Z piorunami > poprosze ))))))))) yyy, postaram sie. Produkcja gradu idzie wolno, ale moze uda sie dopiac tego napietego terminu i cos sypne Odpowiedz Link
jutka1 Re: Trzeba chyba narodowo-polskiego szamana zamow 26.07.06, 01:40 Pieruny, nie grad! Niech trzasna raz a dobrze. W lewe skrzydlo budynku poprosze. 2 pietro. ))))))))))))))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Trzeba chyba narodowo-polskiego szamana zamow 26.07.06, 01:45 jutka1 napisała: > Pieruny, nie grad! > Niech trzasna raz a dobrze. > W lewe skrzydlo budynku poprosze. > 2 pietro. > ))))))))))))))) Za taka precyzje wykonania bedzie osobna oplata.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Trzeba chyba narodowo-polskiego szamana zamow 26.07.06, 01:59 luiza-w-ogrodzie napisała: > Za taka precyzje wykonania bedzie osobna oplata.... *********** Ile i w jakiej walucie? ))))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 22:56 Jest jako Annanea cośtam. Wyslę Ci. Całkiem dobre. Jako kryminał, jako owoc, nie wiem. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 22:59 Owoc jest tak odjazdowy, ze - Luiza swiadkiem - wydawalam z siebie co najmniej dwuznaczne, jesli nie jednoznaczne dzwieki za kazdym razem, jak jadlam. ))))) Odpowiedz Link
lablafox Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:24 Witajcie , jest tu jeszcze kto? Swierszcz i upał spać nie daje. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:26 Witaj, Lx. ) U mnie za oknem tez koncert swierszczy. Odpowiedz Link
lablafox Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:30 Niesamowity , prawda? U mnie pierwszy raz - może glicynia mu się spodobała i jak tu mączniaka zwalczać gdy artysta zawitał? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:32 Nie wiem, ile mam tych swierszczy w roslinach wokol domu, ale koncertuja tak, ze czasem potrafia zagluszyc muzyke. Lubie je bardzo. Odpowiedz Link
lablafox Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:34 jak pisałam w dzisiajkach , podejrzewałam ze telewizor mi się popsuł i coś brzęczy w nim , a tu taki gośc. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:34 W sobotę bylismy pod Warszawą u przyjaciół, było ich (świerszczy)sporo. Moja psipsiółka powiedziała że nigdy wcześniej nie słyszała cykad w Warszawie. Miło bylo. To był mój pierwszy wylaz towarzyski od miesiąca. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:39 Koncert swierszczy za oknem, i Radio Tarifa z rytmami poludniowymi przenosza mnie w zupelnie inne miejsca. No i ten upal tez sie doklada ))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:40 A u sąsidów na wsi przbłakało się lisie szczenie. Sąsiad ( jak zawsze życzczliwy) rzucił w liska szczotką. Lisek szczotkę złapał i dawaj się nią bawić. To sąsiad oblał go wodą, a lisek poprosił o jeszce. Jakiś kretyn dał liskowi kiłbasy. Lisek prawie zemdlał z zachwytu i już tylko kiełbasy dopraszał się, myzgając gości ryjkiem po nogach. Odpowiedz Link
lablafox Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:42 Ciekawe kiedy go na futerko zatłukom??? Jak każde dziecie - i lisek słodki . Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:46 No właśnie, to jest to pytanie za które sąsiadka sie na mnie obraziła. Chyba nie będę już musiala podlewać jej kwiatków Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:49 Życzę Wam chłodnej nocy i sunę w strnę wyrka. Pa Odpowiedz Link
lablafox Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:52 Też pa , ja spac sie oddale dopiero wówczas gdy utłukę wredną muchę co wokół mnie lata jak koło padliny. Odpowiedz Link
lablafox Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:56 ok , ale bzyka mi koło ucha , do nosa próbuje wejść wredna taka. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:50 Czyli same pozytywy z tego ))) Oprocz dla lisiecia... Odpowiedz Link
mantra1 Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:56 Witam wiejskich i miejskich, zazdraszczajac tym pierwszym okrutnie A' propos swierszczy, to "u nasz" na wsi znowu zaszczycily mnie wizyta na werandzie (oprocz zab) takie potwory: www.picfury.com/1g/potwor-1.html ki diabel? Ta fotka akurat jest z zeszlego roku, bo w tym zapomnialam zabrac aparatu, ale bedzie fotoserwis aktualny, jak wroca znajomi. Odpowiedz Link
lablafox Re: Wtorkowa goraca noc 25.07.06, 23:58 To one , te świerszcze są. W ubiegłym roku taki wskoczył mojemu mężowi z okna wprost do rękawa. Bestia taka,ale śliczna. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Wtorkowa goraca noc 26.07.06, 00:04 Skacze toto jak na gumce i jest ogromne na pol dloni. Jakies mutanty, czy co? Jeden taki, po tegorocznym castingu wskoczyl wprost do paszczy psa - wyżła, ale chyba za bardzo go laskotal w podniebienie tymi wasami, bo zostal lekko zmielony i wypluty Odpowiedz Link
jutka1 Re: Wtorkowa goraca noc 26.07.06, 00:08 Pokolenie 21 wieku, nie tam zaden mutant! )) Odpowiedz Link
lablafox Re: Wtorkowa goraca noc 26.07.06, 00:08 Nie mutanty , normalne . Skaczą jak to swierszcze , pszczółki Maji nie oglądałaś? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dzwieki passiflorowe 26.07.06, 00:16 Szkoda ze nie moge Wam podrzucic linka do dzwiekow Jutki po passiflorze. Nedzna namiastka moze byc slynna scena z restauracji w "Kiedy Harry spotkal Sally" :oP Cos czuje ze zaraz posypia sie zamowienia na ten owoc i gdy przyjade do Polski, bede ze soba taszczyc kilkanascie kilogramow, ktore potem bede sprzedawac na wage zlota zeby mi sie zwrocily koszty biletu! Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzwieki passiflorowe 26.07.06, 00:17 Oj czuję ,że masz przeczucie . Jaki kształt ma ten owoc? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Dzwieki passiflorowe 26.07.06, 00:22 lablafox napisała: > Oj czuję ,że masz przeczucie . > Jaki kształt ma ten owoc? <a href="www.lookgaleria.pl/?s=szukaj&szukaj_fraza="passion% 20fruit"&szukaj_w=slowa&przeladowania=tak" target="_blank">Owalny, z niechlujnie pomarszczona skorka gdy dojrzaly. Przecinasz w pol a tam zloto- rozowy galaretowaty miazsz o boskim zapachu...</a> Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzwieki passiflorowe 26.07.06, 00:24 luiza-w-ogrodzie napisała: > lablafox napisała: > > > Oj czuję ,że masz przeczucie . > > Jaki kształt ma ten owoc? > > <a href="<a href="www.lookgaleria.pl/?s=szukaj&szukaj_fraza="passion%" target="_blank">www.lookgaleria.pl/?s=szukaj&szukaj_fraza="passion%</a> > 20fruit"&szukaj_w=slowa&przeladowania=tak" target="_blank">Owalny, z > niechlujnie pomarszczona skorka gdy dojrzaly. Przecinasz w pol a tam zloto- > rozowy galaretowaty miazsz o boskim zapachu...</a> > > Luiza-w-Ogrodzie > ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯ > ;`·.¸¸><(((º> > Australia-uzyteczne linki No to się dźwiękom Jutki nie dziwię. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Linki passiflorowe jeszcze raz 26.07.06, 00:24 Cos mi sie link skocil www.lookgaleria.pl/?s=szukaj&szukaj_fraza="passion% 20fruit"&szukaj_w=slowa&przeladowania=tak ...a tu z nieocenionego slownika kucharskiego: www.gotowanie.v9.pl/slownik/183.php Pozdrawiam i ide sobie nalozyc truskawek z jogurtem Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzwieki passiflorowe 26.07.06, 00:23 Dobranoc , muchy nie utłukłam .Miłego nocnikowania. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzwieki passiflorowe 26.07.06, 00:41 Dokladnie takie dzwieki wydaje jak jem pasiflore )))))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dzwieki letniej nocy 26.07.06, 00:56 Abstrahujac od passiflorowych dzwiekow Jutki, przypomnialo mi sie, ze jednym ze znakow wiosny jest niesmiale cykanie swierszczy, a gdy wiosna przechodzi w lato, graja cykady. Bede wytezac sluch dzisiaj po poludniu w ogrodzie, czy jakis swierszcz sie nie odezwie, bo ma byc slonecznie i cieplo. A gdy nadejdzie czas cykad, bedzie jak w tej piosence: Jest bardzo bardzo bardzo cicho Słońce rozpala nagie ciała Morze i niebo ostro lśni Dobrze mi, ach jak dobrze mi Jem słodkie słodkie winogrona Ty śpisz w moich moich ramionach Morze i niebo ostro lśni Dobrze mi, ach jak dobrze mi Cykady na Cykladach Cykady na Cykladach W nocy gdy gwiazdy spadają A dyskoteka gra Przez bardzo bardzo krótką chwilę Dokoła widzę rój motyli Stopy mam takie gorące Gorące w ustach słońce Jem słodkie słodkie winogrona Ty śpisz w moich moich ramionach Morze i niebo ostro lśni Dobrze mi, ach jak dobrze mi Cykady na Cykladach Cykady na Cykladach W nocy gdy gwiazdy spadają A dyskoteka gra Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzwieki letniej nocy 26.07.06, 01:11 Tyle u mnie tych swierszczy, ze rzeczywiscie brzmia jak cykady. Lubie te piosenke )) Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzwieki letniej nocy- pasikonik 26.07.06, 09:20 W nocy nie dawała mi spac jedna myśl - ,że to duze zielone to nie świerszcz , bo one inaczej wyglądaja - zasnęłam dopiero gdy z szuflady pamięci wyskoczyła nazwa - konik polny , albo pasikonik. Poszukałam teraz i mam potwierdzenie. www.ziolek.pl/fotografie/2004-21.htm Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Dzwieki letniej nocy- pasikonik 26.07.06, 11:18 Swierszcze sa krepe, brazowe i nie maja takich dlugich tylnych nog. Konik polny ma dluzsze czulki niz pasikonik no i jest wiekszy. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzwieki letniej nocy- pasikonik 26.07.06, 11:30 No tak i to , o czym rozmawiałysmy wieczorem nie było świerszczem tylko pasikonikiem. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzwieki letniej nocy- pasikonik 26.07.06, 17:31 >Dzięki Luizo za wyjaśnienie.Ostatnio pisałam,że przez kilka dni mieszkał z nami....ja twierdziłam,że świerszcz bo co wieczór mam wspaniały koncert pod oknem,reszta rodziny uważała,że to konik polny i widać oni mieli rację:ogromniasty, zielony siedział sobie w mieszkaniu na parapecie,czmychnął,gdy chciałam strzelić fotkę. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzwieki letniej nocy- pasikonik 26.07.06, 17:32 >Fed miło Cię znów poczytać,pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dobranoc 26.07.06, 11:26 Nie pogadam sobie dzisiaj, bo dziecie potrzebuje komputera do zrobienia lekcji. Dobranoc! Wanna czeka, mmmmm Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dobranoc 26.07.06, 12:15 Szkoda, Luizo, ze dziecie Cie sprzed komputera wygnalo. Ale przypominam Ci, ze u Ciebie przy stole w rogu jest polaczenie wi-fi nie wiedziec od kogo, i laptopem mozesz sie polaczyc (jesli Twoj pracowy laptop ma wi-fi capability. ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Je czy nie je.... 26.07.06, 22:39 ... sama nie wiem. Tutaj: je. Zdyszana, zmeczona, i nieco zniesmaczona, ale je. Reszta nowin pozniej. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Je czy nie je.... 26.07.06, 22:42 Witaj zmeczona Jutko.Powiedz mi czy masz juz wreszcie ten super-hiper szybki internet? Odpowiedz Link
monia.i Re: Je czy nie je.... 26.07.06, 22:51 Dla Jutki to chyba dość drażliwy temat Cześć dziewczyny Duchota Odpowiedz Link
jutka1 Re: Je czy nie je.... 26.07.06, 22:54 Verbeno, tak jak Monia mowi, temat drazliwy. Wlasciciel firmy mial slub w zeszly weekend i nie dokonczyl. )) Czesc Monieczku Odpowiedz Link
monia.i Re: Je czy nie je.... 26.07.06, 22:58 Nie dokończył? Czy to znaczy, że do nocy poslubnej nie doszło? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Je czy nie je.... 26.07.06, 23:00 Hahahaha Ostatnio mam do siebie zarzuty niechlujnego pisania )) Mojej instalacji nie dokonczyl - w noc poslubna nie wnikam... )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Je czy nie je.... 26.07.06, 23:00 Gryze sie w jezyk i juz o nic nie pytam)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Je czy nie je.... 26.07.06, 23:02 Oj, Verbeno! )) Toz ja niewinna jako ten kwiat paproci! ))))))) Odpowiedz Link
mantra1 Re: Je czy nie je.... 26.07.06, 23:04 I tu sie przywitam. ) Siostro, nocnik sie przelewa Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Je czy nie je.... 26.07.06, 23:02 Dobry wieczor Wszystkim) Zaliczylam dwie imprezy. Jestem trzezwa jak.... nie wiem co. Oraz padnieta jeszcze bardziej. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Je czy nie je.... 26.07.06, 23:03 Czesc Kitty, Ide zalozyc nowy watek... )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Je czy nie je.... 26.07.06, 23:06 Jutko ,Twoje opowiesci o zakladaniu internetu sa jak telenowela wenezuelska - bez zakonczenia. Sledze je z ogromna ciekawoscia,dlatego grzecznie spytalam)) Odpowiedz Link