NOCNE ROZMOWY - odcinek 71

31.07.06, 00:28
niniejszym otwieram smile
buziaki dla wszystkich smile
    • jutka1 Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 31.07.06, 00:36
      Yellow.
      Spoznilam sie na otwarcie swoich nocnikow?
      Hm.
      Pewnie sie dobrze bawilam smile))

      Je?
      • jej_maz Re: 02.08.06, 04:21
        "Swojego watku"? "Prawowita wlascicielka tegoz watku"? "Gospodyni watku"?
        "Re-anektowac" zakladajac bis? Czy wiesz, ze Ada prowadzila nocne rozmowy jak
        Ciebie nawet jeszcze nie bylo na forum? Rozgladam sie dookola i widze, jak
        bardzo zmienilas to kiedys kwitnace wielotematycznoscia forum, gdzie kazdy
        wiedzial, ze jest u siebie a nie u kogos. Widzac takie sytuacje, nie dziwie sie,
        ze coraz wiecej "starych" "znika", udaje sie na "banicje" lub zwyczajnie ma dosyc.
        • dha_tomciaj Re: 02.08.06, 08:40
          jej_maz napisał:

          > "Swojego watku"? "Prawowita wlascicielka tegoz watku"? "Gospodyni watku"?
          > "Re-anektowac" zakladajac bis? Czy wiesz, ze Ada prowadzila nocne rozmowy jak
          > Ciebie nawet jeszcze nie bylo na forum? Rozgladam sie dookola i widze, jak
          > bardzo zmienilas to kiedys kwitnace wielotematycznoscia forum, gdzie kazdy
          > wiedzial, ze jest u siebie a nie u kogos. Widzac takie sytuacje, nie dziwie
          sie
          > ,
          > ze coraz wiecej "starych" "znika", udaje sie na "banicje" lub zwyczajnie ma
          dos
          > yc.



          To dlaczego sam zdezerterowałeś?
          To było TWOJE forum,a Ty dałeś sobie wmówić,że bez Ciebie będzie lepiej.
          rk
          • jej_maz Re: 05.08.06, 20:43
            dha_tomciaj napisała:


            > To dlaczego sam zdezerterowałeś?

            A nie jest teraz lepiej? wink))

            > To było TWOJE forum...

            Nie. Forum nigdy nie bylo moje - bylo wszystkich niezaleznie od pogladow. To
            teraz zrobilo sie czyjes, kolezanek i reszty rodziny.
            • skynews Re: 06.08.06, 02:55

              Kolezanki i rodzina - co jest ?
              Czy w tym przypadku milczenie jest jednoznaczne z aprobata ?


              Enjoy it !
            • lablafox Re: 06.08.06, 11:41
              jej_maz napisał:

              > dha_tomciaj napisała:
              >
              >
              > > To dlaczego sam zdezerterowałeś?
              >
              > A nie jest teraz lepiej? wink))
              >
              > > To było TWOJE forum...
              >
              > Nie. Forum nigdy nie bylo moje - bylo wszystkich niezaleznie od pogladow. To
              > teraz zrobilo sie czyjes, kolezanek i reszty rodziny.

              Marku , to co napisałeś jest trochę niesprawiedliwe, a może i nieuczciwe.
              Przeciez to co tak boli niektórych , czyli powiem wprost , dominacja Jutki ,
              jest na własne nasze życzenie.
              Powiedz mi co stało na przeszkodzie by obok wątków Jutencjowych , w które sama
              mam też problemy z wchodzeniem , ale to mój problem , a nie innych,
              funkcjonowały nasze stare wątki???
              Przeciez na tym forum mogło być jak na imieninach cioteczek - duży stół ze
              statecznymi gośćmi i rozmowami i obok stół młodzieży - rozbawiony , wesoły ,
              pogodny i przepaltanie się gości i to byłoby fajne.
              A tak mamy co mamy i jeszcze są anse do innych ,że zabraliśmy swoje zabawki .
              Powtarzam , to nie fair.
              • dha_tomciaj Re: 06.08.06, 12:23
                lablafox napisała:

                > Przeciez na tym forum mogło być jak na imieninach cioteczek - duży stół ze
                > statecznymi gośćmi i rozmowami i obok stół młodzieży - rozbawiony , wesoły ,
                > pogodny i przepaltanie się gości i to byłoby fajne.
                > A tak mamy co mamy i jeszcze są anse do innych ,że zabraliśmy swoje zabawki .
                > Powtarzam , to nie fair.
                >
                Fajny tekstsmile))jej_maz zasłużył sobie na taki.Tworzył forum długi
                czas,poświecał prace i chyba odrobinę serca,łączył jak mógł-często coś co nie
                dało sie połączyć,a na koniec przeczytał,że jego wpis jest nie fair.Czy tak
                trudno zrozumieć faceta,którego pracę zniszczono!!!!Może była w tym i jego
                wina,ale czy tylko?
                ale rozumiem,że po tym wpisie łatwiej Ci będzie wchodzić do tych jutkowych
                wątkówsmile)).
                • lablafox Re: 06.08.06, 12:50
                  dha_tomciaj napisała:

                  > lablafox napisała:
                  >
                  > > Przeciez na tym forum mogło być jak na imieninach cioteczek - duży stół z
                  > e
                  > > statecznymi gośćmi i rozmowami i obok stół młodzieży - rozbawiony , weso
                  > ły ,
                  > > pogodny i przepaltanie się gości i to byłoby fajne.
                  > > A tak mamy co mamy i jeszcze są anse do innych ,że zabraliśmy swoje zaba
                  > wki .
                  > > Powtarzam , to nie fair.
                  > >
                  > Fajny tekstsmile))jej_maz zasłużył sobie na taki.Tworzył forum długi
                  > czas,poświecał prace i chyba odrobinę serca,łączył jak mógł-często coś co nie
                  > dało sie połączyć,a na koniec przeczytał,że jego wpis jest nie fair.Czy tak
                  > trudno zrozumieć faceta,którego pracę zniszczono!!!!Może była w tym i jego
                  > wina,ale czy tylko?

                  ******
                  Druhno , ja nie napisałam tego tekstu z zamiarem podlizywania się komukolwiek.
                  Ja nie odnoszę się do działań Marka w ogóle , lecz do przypisywania innym
                  niezasłużonych "zasług" i do konkretnego jego wpisu.
                  Zniszczono pracę faceta? -jak się to ma , do tego ,że forum istnieje dzięki
                  jego uczestnikom???
                  Czyzby na forum obowiazywać miała tylko jedynie słuszna prawda?


                  > ale rozumiem,że po tym wpisie łatwiej Ci będzie wchodzić do tych jutkowych
                  > wątkówsmile)).
                  >
                  ******Każdy sądzi wg siebie , druhenko , ja mam problem polegający na tym ,że
                  nie potrafię złapać tego blusa, rytmu ,luzu i to jest mój problem, czasami
                  czuję się,zwłaszcza na nocnikach jak intruz, bo za stara jestem,jak ta
                  przytoczona imieninowa ciotka, więc wychodzę,albo z przyjemnością czytam, bo
                  lubię taką gadaninę, ale nie cierpię z tego powodu .
                  • dha_tomciaj Re: 06.08.06, 12:59
                    lablafox napisała:

                    > Czyzby na forum obowiazywać miała tylko jedynie słuszna prawda?

                    Ło matko,chcesz powiedziec,ze teraz obowiązuje pluralizm?smile)

                    Teraz-według mnie- obowiązuje jedynie słuszny pogląd,ze życie jest straszne-
                    zwłaszcza w Polsce,kobieta jest szczęśliwa,jeżeli zyje w samotności,a o
                    dzieciach można tylko wtedy kiedy się chce dowalić byłemu,albo jakiemuś
                    wrogowismile)


                    > > ale rozumiem,że po tym wpisie łatwiej Ci będzie wchodzić do tych jutkowyc
                    > h
                    > > wątkówsmile)).
                    > >
                    > ******Każdy sądzi wg siebie , druhenko , ja mam problem polegający na
                    tym ,że
                    > nie potrafię złapać tego blusa, rytmu ,luzu i to jest mój problem, czasami
                    > czuję się,zwłaszcza na nocnikach jak intruz, bo za stara


                    Jestes głupiasmile) i tyle.Nie jesteś stara ani nie niesmile)potrafisz sie
                    wyluzować,tylko czasami nadajesz na innych falach niż te
                    nieszczęśliwe,porzucone,czy panowie zdradzający swoje żony.A to wcale nie jest
                    luz,tylko inny pogląd na życie.Czyli sama potwierdzasz,że nie potrafisz się
                    dopasować,bo inaczej myslisz....i gdzie tu pluralizm?smile))


                    >
                    >
                    • zbyfauch Re: 06.08.06, 13:04
                      dha_tomciaj napisała: (...)

                      Pisz tak dalej niedopieszczona moherówo.
                      Dodajesz kolorytu tym stęchle złośliwym folklorem spod znaku Giertycha. smile))

                      P.S.
                      A taki masz sympatyczny nick. sad
                      • lablafox Re: 06.08.06, 13:13
                        zbyfauch napisał:

                        > dha_tomciaj napisała: (...)
                        >
                        > Pisz tak dalej niedopieszczona moherówo.
                        > Dodajesz kolorytu tym stęchle złośliwym folklorem spod znaku Giertycha. smile))
                        >
                        > P.S.
                        > A taki masz sympatyczny nick. sad


                        Zbychu , dlaczego uważasz druhnę za moherówę????
                        Ma prawo przecież do swoich poglądów, prawda? tak jak Ty, ja i inni
                        • zbyfauch Re: 06.08.06, 13:20
                          lablafox napisała:
                          > Zbychu , dlaczego uważasz druhnę za moherówę????
                          > Ma prawo przecież do swoich poglądów, prawda? tak jak Ty, ja i inni

                          Oczywiście, że ma. To jest forum otwarte i ma prawo na nim pisać jak każdy inny.
                          Ale ja też mam prawo do ustosunkowania się do jej poglądów.
                          Poza tym bądź łaskawa zauważyć, że mój wpis był reakcją na nazwanie Ciebie
                          głupią. smile
                          • verbena1 rozmowki dzienne 06.08.06, 13:49
                            Zbyfauch napisal:


                            Z tego, co tu czytam wynika, że niektórych strasznie boli ewolucja (całkiem
                            spontaniczna, niesterowana) forum oddalająca je do klubu emeryta.
                            Proszę bardzo. De gustibus....itp.
                            Ale obarczać za ten stan rzeczy Jutkę to już ordynarna granda!


                            Czuje sie wywolana do tablicy jako "starszenstwo forumowe"smile
                            Ewolucja forum jest rzecza normalna,coraz to przychodza nowe, mlodsze osoby i
                            odswiezaja atmosfere. Niektore tematy sa dla mnie zbyt frywolne, wtedy nie
                            zabieram glosu a reszta to kwestia swiezosci czy tez elastycznosci spojrzenia
                            na rzeczywistosc.
                            Jutkowe rozmowki bawia mnie, wprawiaja w dobry humor,czasem zmuszaja do
                            refleksji.Czy sa potrzebne? Swiadczy o tym codzienna ilosc wpisow.
                            Forma ich,humor pojeciowo-abstrakcyjny zmusza do przestawienie sie na inne
                            tory,odlotu od rzeczywistosci,wyluzowania. Jutko,tak trzymac!

                            Wydaje mi sie ,ze forum jest tych,ktorzy tu pisza. Nikt nie moze mowic -to jest
                            forum X czy Y,niezaleznie od tego ,kto je stworzyl.
                            Pozdrawiam
                            Verbena-prawie emerytkasmile)
                        • mantra1 Re: 06.08.06, 13:35
                          lablafox napisała:

                          > Zbychu , dlaczego uważasz druhnę za moherówę????
                          ****
                          A dlaczego za niedopieszczona? big_grin
                      • dha_tomciaj Re: 06.08.06, 14:23
                        zbyfauch napisał:


                        >
                        > Pisz tak dalej niedopieszczona moherówo.
                        No właśnie o to chodzismile)
                        Kiedyś wystarczyło mieć lat czterdziesci,zeby tu pisać,a teraz trzeba mieć
                        jeszcze odpowiednie poglądy....smile))
                        Brawo!!!wiedziałam ze tak ktoś zareaguje na tym pluralistycznymsmile) forum!!!
                        • dado11 Re: 06.08.06, 14:34
                          Z tego, co policzyłam Ruda Kitko, tylko ty i jej_mąż wykazujecie niezadowolenie z kształtu forum; Sky,
                          najczęściej przygnieciony wpływem frakcji "koleżanek" po kilku buntowniczych okrzykach, jakoś
                          dyplomatycznie pokornieje. I sądzę, że twoje i Marka niezadowolenie, brak akceptacji, zwracanie uwagi,
                          należą do swoistego kolorytu tego grona.
                          Cała reszta nie narzeka i to na pewno nie ze strachu, hi, hi, hi!
                          Pozdr. D.
                          • dha_tomciaj Re: 06.08.06, 14:40
                            dado11 napisała:

                            > Z tego, co policzyłam Ruda Kitko, tylko ty i jej_mąż wykazujecie
                            niezadowolenie
                            > z kształtu forum; Sky,
                            > najczęściej przygnieciony wpływem frakcji "koleżanek" po kilku buntowniczych
                            ok
                            > rzykach, jakoś
                            > dyplomatycznie pokornieje. I sądzę, że twoje i Marka niezadowolenie, brak
                            akcep
                            > tacji, zwracanie uwagi,
                            > należą do swoistego kolorytu tego grona.
                            > Cała reszta nie narzeka i to na pewno nie ze strachu, hi, hi, hi!



                            Jasne,nieobecni nie mają racji...wink))
                            • dado11 Re: 06.08.06, 14:44
                              Taka jest już logika życia społecznego, stąd też wynika frustracja przeciwników twojej ulubionej partii
                              politycznej, między innymi. D.
                              • dha_tomciaj Re: 06.08.06, 14:49
                                dado11 napisała:

                                > Taka jest już logika życia społecznego, stąd też wynika frustracja
                                przeciwników
                                > twojej ulubionej partii
                                > politycznej, między innymi. D.

                                Przepraszam bardzo,ale ja nie odnoszę się niczyich poglądów politycznych,ale
                                jak widzę TY i inni tylko do tego potraficie sprowadzić każdą rozmowęsad(((
                                Oceniacie ludzie-może upraszczam-nie za to co piszą,myślą tylko za to jakie
                                mają poglądy polityczne.Smutne to!!
                                • dado11 Re: 06.08.06, 14:56
                                  Oj, Kitko, baaardzo upraszczasz. Nie możesz już dać spokój?
                                  A nasze poglądy polityczne, są niejako częscią naszej osobowości, i nie widzę w tym niczego
                                  nagannego. Wyobraż sobie to forum bez poglądów politycznych - toż to by była Barbie w różowym
                                  lukrze, albo inne przesłodzone koronkismile
                                  D.
                                  • dha_tomciaj Re: 06.08.06, 15:02
                                    dado11 napisała:

                                    > A nasze poglądy polityczne, są niejako częscią naszej osobowości, i nie widzę
                                    w
                                    > tym niczego
                                    > nagannego.

                                    Nie widzę niczego nagannego w posiadaniu poglądów i ujawnianiu ichsmile),ale nie
                                    podoba mi sie obrażanie kogoś za posiadanie innych i uważanie,że tylko osoby o
                                    poglądach takich jak nasze,mogą mieć coś wspólnego z posiadaniem
                                    inteligencjiwink).
                            • mantra1 Re: 06.08.06, 14:59
                              dha_tomciaj napisała:

                              > Jasne,nieobecni nie mają racji...wink))
                              ****
                              Masz racje, Jolko czworga (znanych mi) nickow, bo czymze jest 230 Twoich postow
                              (lacznie jako fan i jako dha) na 40+ w tym roku, wobec 823 postów Dado, czy 5185
                              postow Jutki?
                              Wiem, wiem, ze mozesz mi odpalic, iż Twoje naladowane sa trescia, a tamte to
                              tylko pier...nie w bambosz, tym niemniej te tresci to najczesciej wsadzanie kija
                              w mrowisko, narzekanie i ewentualne wystawianie tylka do bicia. Jesli to lubisz
                              - Twoja sprawa, ale w takim razie nie zarzucaj innym, nadaktywnosci, czy
                              zdominowania forum. Chetnie poczytam, obok kolejnego tematu, rzuconego przez
                              pelne inwencji i fantazji Jutke, Fedorczyk, czy Dado rowniez i Twoje watki,
                              ktore rzuca mnie na kolana i "zarobia" conajmniej 100 wpisow w godzine. A wiem,
                              ze Cie na to stac, wiec moze wiecej kreatywnosci, a mniej kreowania sie? wink)
                              • dha_tomciaj Re: 06.08.06, 15:04
                                mantra1 napisała:

                                > dha_tomciaj napisała:
                                >
                                > > Jasne,nieobecni nie mają racji...wink))
                                > ****
                                > Masz racje, Jolko czworga (znanych mi) nickow, bo czymze jest 230 Twoich
                                postow
                                > (lacznie jako fan i jako dha) na 40+ w tym roku, wobec 823 postów Dado, czy
                                518
                                > 5
                                > postow Jutki?
                                > Wiem, wiem, ze mozesz mi odpalic, iż Twoje naladowane sa trescia, a tamte to
                                > tylko pier...nie w bambosz, tym niemniej te tresci to najczesciej wsadzanie
                                kij
                                > a
                                > w mrowisko, narzekanie i ewentualne wystawianie tylka do bicia. Jesli to
                                lubisz
                                > - Twoja sprawa, ale w takim razie nie zarzucaj innym, nadaktywnosci, czy
                                > zdominowania forum. Chetnie poczytam, obok kolejnego tematu, rzuconego przez
                                > pelne inwencji i fantazji Jutke, Fedorczyk, czy Dado rowniez i Twoje watki,
                                > ktore rzuca mnie na kolana i "zarobia" conajmniej 100 wpisow w godzine. A
                                wiem,
                                > ze Cie na to stac, wiec moze wiecej kreatywnosci, a mniej kreowania sie? wink)]


                                Mantra! siedź cichosmile))przeciez nie będę dyskutowała z Twoim wpisem,bo jest
                                rzeczowywink)) i mądry!!!
                                • mantra1 Re: 06.08.06, 15:12
                                  dha_tomciaj napisała:

                                  > Mantra! siedź cichosmile))
                                  ****
                                  Ruda! Zamy sie juz pare lat i chyba wiesz, ze im bardziej ktos mi kaze siedziec
                                  cicho, tym glosniej siedze smile)

                                  przeciez nie będę dyskutowała z Twoim wpisem,bo jest rzeczowywink)) i mądry!!!
                                  ****
                                  Czy mam rozumiec, ze masz tu jakas misje do spelnienia, czy jak? Że tez Ci sie
                                  chce...
                                  • dha_tomciaj Re: 06.08.06, 15:14
                                    mantra1 napisała:


                                    > Czy mam rozumiec, ze masz tu jakas misje do spelnienia, czy jak? Że tez Ci sie
                                    > chce...
                                    >
                                    Misjonarzem nie jestem,ale zauważyłam pewną prawidłowość...wink))
                                    • mantra1 Re: 06.08.06, 15:16
                                      dha_tomciaj napisała:

                                      > Misjonarzem nie jestem,ale zauważyłam pewną prawidłowość...wink))
                                      ****
                                      Mianowicie?
                    • lablafox Re: 06.08.06, 13:11
                      dha_tomciaj napisała:

                      > lablafox napisała:
                      >
                      > > Czyzby na forum obowiazywać miała tylko jedynie słuszna prawda?
                      >
                      > Ło matko,chcesz powiedziec,ze teraz obowiązuje pluralizm?smile)
                      >
                      > Teraz-według mnie- obowiązuje jedynie słuszny pogląd,ze życie jest straszne-
                      > zwłaszcza w Polsce,kobieta jest szczęśliwa,jeżeli zyje w samotności,a o
                      > dzieciach można tylko wtedy kiedy się chce dowalić byłemu,albo jakiemuś
                      > wrogowismile)
                      >
                      ***** Moim zdaniem wyciągasz niewłaściwe wnioski z wpisów forumowych - każdy z
                      nas pisze o tym co mu dolega, czego doświadcza, co go cieszy lub boli i
                      nieuczciwym byłoby pisanie , pod publiczkę,żeby się przypodobać.
                      Nie dobre jest również to ,takze moim zdaniem,że z informacji , które z wpisów
                      wynikają robi się jakis dziwny wyciąg .
                      > > > ale rozumiem,że po tym wpisie łatwiej Ci będzie wchodzić do tych ju
                      > tkowyc
                      > > h
                      > > > wątkówsmile)).
                      > > >
                      > > ******Każdy sądzi wg siebie , druhenko , ja mam problem polegający na
                      > tym ,że
                      > > nie potrafię złapać tego blusa, rytmu ,luzu i to jest mój problem, czasam
                      > i
                      > > czuję się,zwłaszcza na nocnikach jak intruz, bo za stara
                      >
                      >
                      > Jestes głupiasmile) i tyle.Nie jesteś stara ani nie niesmile)potrafisz sie
                      > wyluzować,tylko czasami nadajesz na innych falach niż te
                      > nieszczęśliwe,porzucone,czy panowie zdradzający swoje żony.A to wcale nie
                      jest
                      > luz,tylko inny pogląd na życie.Czyli sama potwierdzasz,że nie potrafisz się
                      > dopasować,bo inaczej myslisz....i gdzie tu pluralizm?smile))
                      >
                      ***** hahahaa podoba mi się gdy ktoś mi mówi co ja czuję , choć napisałam
                      wprost ,że tak to obieram.
                      > >
                      > >
                      >
                      >
                      • dha_tomciaj Re: 06.08.06, 14:27
                        lablafox napisała:

                        >> >
                        > > Jestes głupiasmile) i tyle.Nie jesteś stara ani nie niesmile)potrafisz sie
                        > > wyluzować,tylko czasami nadajesz na innych falach niż te
                        > > nieszczęśliwe,porzucone,czy panowie zdradzający swoje żony.A to wcale nie
                        >
                        > jest
                        > > luz,tylko inny pogląd na życie.Czyli sama potwierdzasz,że nie potrafisz s
                        > ię
                        > > dopasować,bo inaczej myslisz....i gdzie tu pluralizm?smile))
                        > >
                        > ***** hahahaa podoba mi się gdy ktoś mi mówi co ja czuję , choć napisałam
                        > wprost ,że tak to obieram.

                        smile))))mam nadzieje ,ze to "głupia" potraktowałaś tak jak napisałam,z
                        przymrużeniem oka.Co do reszty,to sie zgadzam,ale właśnie na tym polega-chyba-
                        rozmowa,że każdy mówi co czuje i myśliwink)
        • jutka1 Do Marka. 02.08.06, 09:09
          Uwagi z pierwszej czesci wpisu przyjmuje z pokora, bo zapomnialam.

          Co do drugiej czesci, pozwolisz Marku, ze pozostawie bez komentarza.

          J.
          • dha_tomciaj Re: Do Marka. 02.08.06, 09:46
            jutka1 napisała:


            >
            > Co do drugiej czesci, pozwolisz Marku, ze pozostawie bez komentarza.
            >
            W końcu od takich komentarzy są koleżanki i reszta rodzinysmile))

            ps.przepraszam,że między wódkę a zakąske..smile)
            • ada296 Do Marka. 05.08.06, 01:24
              dziękuję smile))
              i buziaki przesyłam smile))
              • jej_maz Re: 05.08.06, 20:44
                Odsylam caluchy z nawiazka wink
    • dado11 Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 31.07.06, 22:28
      Dziękujemy za buziaki, Ado, choć przyznam, że akurat z twojej strony ta obfitość mnie nie
      satysfakcjonuje...wink Niemniej, Jutencja, prawowita właścicielka tegoż wątku, dziś zajęta, więc może ja,
      nieśmiało zapytam, je???
      Przy okazji pozdrawiam wszystkich pogryzionych przez prawie zupełnie nieprzydatne owady, jakimi są
      osy, nie wspominając nawet takich bezużytecznych upierdliwców, jak komary...smile
    • clean_jansen Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 01.08.06, 22:32
      Biorę i znikamwink
    • zbyfauch Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 12:51
      Z tego, co tu czytam wynika, że niektórych strasznie boli ewolucja (całkiem
      spontaniczna, niesterowana) forum oddalająca je do klubu emeryta.
      Proszę bardzo. De gustibus....itp.
      Ale obarczać za ten stan rzeczy Jutkę to już ordynarna granda!
      • lablafox Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 12:53
        zbyfauch napisał:

        > Z tego, co tu czytam wynika, że niektórych strasznie boli ewolucja (całkiem
        > spontaniczna, niesterowana) forum oddalająca je do klubu emeryta.
        > Proszę bardzo. De gustibus....itp.
        > Ale obarczać za ten stan rzeczy Jutkę to już ordynarna granda!

        Tez tak uważam , podobno podlizujaco sie, wink)
        • zbyfauch Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 12:59
          lablafox napisała:
          > Tez tak uważam , podobno podlizujaco sie, wink)

          Takie "podlizywanie się" jest całkiem miłe. smile
          • lablafox Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 13:03
            Łe tam ,Zbychu, wink))
    • dado11 Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 14:11
      Po pierwsze myślę, że jeśli by zniknęły stąd "koleżanki i rodzina", zdradzone kobiety i zdradzający
      mężowie, to R.K., biedactwo nie miałabyś do kogo się czepiać. Po drugie nikt tu nikogo siłą nie trzyma,
      a jakoś ciągle wracają... na takie nudne, zniczczone i zdominowane forum??? no dlaczego?
      Moim zdaniem, przez Marka przemawia gorycz, że jego dzieło, mimo jego nieobecności nadal żyje,
      choć w nieco innej formie, niż na początku. Obarczanie Jutki winą za odejścia części forumowiczów,
      jest równie adekwatne, jak pretesje do cyklistów, że Wisła płynie do morza, a nie odwrotniesmile
      A w ogóle jest sezon ogórkowy i próby wywołania zamieszania, traktuję jak wkładanie badyla w
      szprychy, żeby było weselej!
      Miłej niedzieli, D.
      • dha_tomciaj Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 14:32
        dado11 napisała:

        > Po pierwsze myślę, że jeśli by zniknęły stąd "koleżanki i rodzina", zdradzone
        k
        > obiety i zdradzający
        > mężowie, to R.K., biedactwo nie miałabyś do kogo się czepiać. Po drugie nikt
        tu
        > nikogo siłą nie trzyma,
        > a jakoś ciągle wracają... na takie nudne, zniczczone i zdominowane forum???
        no
        > dlaczego?
        Tylko i wyłącznie z tęsknoty za dawnymi czasami i za tą niepowtarzalną
        atmosferą.
      • terem Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 14:40
        O czym, Ty, Dado piszesz?Przeczytałaś swój post przed wysłaniem?Skąd ten
        pomysł, że Marka boli to, że jego forum, bez niego - nadal żyje?
        Przedziwne wnioski wyciągasz z jego wypowiedzi.Nie wiem, czemu Mark tak
        niektórym działa na nerwy i wyzwala nieuzasadnioną agresję.
        Dziwię się bardzo.
        Ale fakt: dawne forum odeszło , teraz ton nadają mu inne osoby. Taka jest kolej
        rzeczy, wszystko się zmienia.
        Ale proszę nie mieć pretensji do osób, które , parę lat temu tworzyły to
        miejsce, że wspominają jak było, że może im się nie spodobać to, co teraz widzą.
        Trochę tolerancji dla starszych stażem forumowiczów w niczym, jak mniemam, nie
        zaszkodzi forum obecnemu.
        • dado11 Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 14:52
          Droga Terem, od dawna za mną nie przepadasz, więc rozumiem, że nie zgadzasz się z moim
          poglądem. Ty, też, zawsze komentujesz moje wpisy pod kątem swojej niechęci. A, jeśli uprzejmie mi
          wskażesz miejsce, gdzie użyłam "nieuzasadnionej agresji", to z przyjemnością przeproszę.
          I szkoda, że zaglądasz tu tylko wtedy, gdy zaczyna się jakaś mała przepychanka...
          Pozdrawiam, D.
          • terem Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 15:00
            Zaglądam często, a że się nie wpisuję za każdym razem, to fakt. Hmmm,
            przepychanka, powiadasz... nie do końca tak to jest, ale myśl sobie , co chcesz.
            Że za tobą nie przepadam? To nadinterpretacja, ja tam pamiętam Twój, mocno
            dyscyplinujący mnie wpis, parę miesięcy temu, ot i cała animozja... ale raczej
            z Twojej strony, ja do Ciebie nic nie mam.I mieć nie zamierzam.
            A że odzywam sie rzadko, to chyba wolno mi, zwłaszcza, że wieczorki przy
            kielonku nijak mnie nie kręcą, podobni jak rozmówki o... Maryni, więc pojawiam
            sie, gdy robi sie interesująco smile))
            P.S.Przepychać sie nie lubię, chyba to zauważyłaś?
            • dado11 Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 15:12
              Ja, droga Terem, nie pamiętam, żebym, poza tym jednym przypadkiem jakoś bezpośrednio reagowała na
              twoje posty. A i tamten nie wydawał mi się jakoś specjalnie "dyscyplinujący", przykro mi zatem, że
              chowasz w związku z tym urazę.
              Pozdrawiam, D.
              • terem Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 15:21
                Nie chowam, pozdrawiam również, T.
                • dha_tomciaj Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 17:26
                  Ja tez nie chowam...sięsmile))
    • jej_maz Kochani 06.08.06, 18:45
      Przyro mi, ze moje uwagi dotyczace forum sa odbierane tak negatywnie a nie
      konstruktywnie jak powinny. Przyznam jednak, ze nie jestem zdziwiony, a takie
      opinie jedynie potrwierdzaja moj punkt, ze fourm z otwartego zrobilo sie klanowe
      z tylko jedna poprawna i dozwolona opinia. Pamietam wejscie Krwawego na forum;
      wielu rzucilo sie jak wilki aby zagrysc. Jedna tylko osoba apelowala o rozsadek
      i probe zrozumienia jego wpisow. Ciesze sie, ze Krwawy zostal i do dzisiaj
      wzbogaca nas swoimi wypowiedziami. Taka byla jednak wowczas atmosfera w grupie
      gdzie rozne animozje byly tonowane potrzeba budowania wspolnej zabawy. Oddajac
      forum obiecalem Dado ze nie jest to pozegnanie z mojej strony. Zagladam tu w
      miare mozliwosci i przegladajac tytuly watkow, jednak nie znajduje tematu ktory
      akurat MNIE by zainteresowal. I to jest OK. Probowalem zaczac cos, ale moj wpis
      spotkal sie z murem milczenia, ktory mozna jedynie odebrac jako... wyproszenie z
      grupy. Do teraz bym nic nie napisal, gdyby nie reakcja Jutki na ten watek Ady -
      tu musialem cos powiedziec. Jest to dla mnie najlepszy przyklad na rezimowe
      stosunki jakie tu panuja. Tutaj moj najwiekszy szacunek dla Jutki i podziw dla
      jej inteligencji i sily charakteru, aczkolwiek osobiscie uwazam, ze wraz z
      takimi przymiotami idze odpowiednio duza odpowiedzialnosc za innych a nie
      wykorzystywanie ich w jedynie dla wlasnych potrzeb.

      Proponowalem i namawialem Jutke na przejecie forum jako usankcjonowanie jej
      pozycji - odmowila. Jak juz ktos zawuwazyl lasu rak nie bylo jak prosilem o
      zastepstwo. Obecny admin ma na prawde wielki potencjal do kierwania forum, ale
      moim najwiekszym rozczarowaniem jest fakt, ze udziela sie bardziej za miedza
      jako uczestnik olewajac moderowanie swojego. No coz - ewidentnie animozje z
      czasow rozpadu forum ciagle odbijaja sie reakcja alergiczna na perlisty smiech wink)

      Kochani - mie mam i nigdy nie mialem zamiaru walczyc z nikim a juz zapewniam, ze
      zarzuty o jakilkolwek bol ze forum istnieje sa absolutnie bezpodstawne. To ze
      wypowiadam swoje zdanie, jest jedynie dowodem ze mam bardzo emocjonalne
      podejscie do grupy, dla ktorej poswiecilem naprawde duzo czasu, pracy i serca i
      ciagle chce dla forum jak najlepiej. Jedyny bol jaki czuje, to wrazenie ze grupa
      tak wysyla mnie na... banicje...

      Pozdrawiam na prawde serdecznie i to wszystkich.

      PS - Ciagle jestem przeciwny osobistym atakom a glupia nawet z najmilszym
      usmiechem brzmi... glupio wink)))
      • dha_tomciaj Re: Kochani 06.08.06, 19:06
        jej_maz napisał:

        > PS - Ciagle jestem przeciwny osobistym atakom a glupia nawet z najmilszym
        > usmiechem brzmi... glupio wink)))

        To nie był atak,ale przyjmuje z pokorą kryrykę,na nic innego nigdy tu nie
        liczyłamwink))
        • mantra1 Re: Kochani 06.08.06, 19:12
          Oj, kokieta, prowokatorka i skandalistka z Ciebie, Ruda, jak nie przymierzając
          jakas Krzywicka smile))
          • dha_tomciaj Re: Kochani 06.08.06, 19:38
            mantra1 napisała:

            > Oj, kokieta, prowokatorka i skandalistka z Ciebie, Ruda, jak nie przymierzając
            > jakas Krzywicka smile))

            Ja i feministyczna skandalistka?...fesmile)
          • jej_maz Re: 06.08.06, 19:47
            oj kokietka, kokietka...


            smile))
      • jutka1 Komentarz 06.08.06, 19:27
        "Kochani"?
        "Nie znajduje tematu ktory by mnie zainteresowal"?
        To kurnia zaloz taki watek.
        Ze sie nie dopisywali do ciebie, to jest zmowa milczenia?? Banicja? A moze
        niezbyt interesujacy temat? Kazdemu sie takie zdarzaja.

        A teraz do meritum mnie interesujacego, jako jutka1 nick i jako ja-osoba.

        Zaczne od konca twego wpisu, a potem sie odniose do innych fragmentow.

        jej_maz napisał:

        > PS - Ciagle jestem przeciwny osobistym atakom a glupia nawet z najmilszym
        > usmiechem brzmi... glupio wink)))

        No to to tutaj to nie byl osobisty atak? Mr. Clean depending on the day?

        jej_maz 02.08.06, 04:21 + odpowiedz

        Rozgladam sie dookola i widze, jak
        bardzo zmienilas to kiedys kwitnace wielotematycznoscia forum, gdzie kazdy
        wiedzial, ze jest u siebie a nie u kogos. Widzac takie sytuacje, nie dziwie sie,
        ze coraz wiecej "starych" "znika", udaje sie na "banicje" lub zwyczajnie ma dosyc.
        /Koniec cytatu/

        Potem piszesz cos o mojej odmowie przejecia adminowania tego forum.
        Przypomne ci wiec, a kolektyw poinformuje.

        Forum przejac nie chcialam mimo twoich wielotygodniowych prosb, argumentujac, ze
        jestem kontrowersyjna i zbyt sprecyzowana np. politycznie. I ze wzgledu na dobro
        tego forum nie chcialam go jeszcze bardziej polaryzowac.

        Co uslyszalam w odpowiedzi???
        "Jutus, piszesz duzo i to dobrze, nadajesz ton temu forum i taki powinien byc
        admin, a jak ktos odchodzi to jego problem".

        Porownaj te dwie wypowiedzi, panie Marku.

        Co do twojej wypowiedzi, ze "Czy wiesz, ze Ada prowadzila nocne rozmowy jak
        Ciebie nawet jeszcze nie bylo na forum?".

        To byl Klub Nocnych Markow, i jesli Ada prowadzila, to nie pamietam. Ja pamietam
        ML. Nocne Rozmowy o tym i o owym - sa kontynuacja, ale ze wzgledu na pamiec
        Marii Ludwiki zmienilam nazwe. Ja wymyslilam tytul. Ja prowadzilam, wymyslalam
        smieszne lub nie tematy, ja "prowadzilam" - cytujac Ciebie, ze Ada prowadzila.
        Czasem mnie ktos ze stalych bywalcow zastepowal, choc rzadko, bo staralam sie
        chociaz "na zas" zalozyc nowy odcinek.

        Tak samo jak watek ogrodniczy "prowadzi" Verbena, kulinarny "prowadzi" Dado,
        Dzisiejki "prowadzi" Mammaja (zastepowana od jakiegos czasu przez inne osoby,
        stad podtytul "w zastepstwie" w tytule), Dobranocki Dado, Life and Style -
        Skynews, czy poetycki - Joujou.
        Kazdemu jego dzialka, oprocz watkow na inne tematy, i to sie zrobilo naturalnie,
        i nikt nie podbiera watkow stalym "prowadzacym" -cytat z ciebie.

        Co do uwag ws. stazu, chcialam ci przypomniec, ze pisze tu bardzo duzo,
        nieprzerwanie i aktywnie ponad dwa lata. Ada nie pisze prawie w ogole od ponad
        roku, i do rozwoju forum nie przyklada reki. Nic w tym zlego, Jej wybor, ale w
        takiej sytuacji pojecie "staz forumowy" przestaje chyba obowiazywac.
        _My_ tworzymy to forum - _my_ piszacy codziennie, co dwa dni, czesto i w miare
        mozliwosci. _My_ sie klocimy. _My_ sie godzimy. _To_ jest forum - udzielanie
        sie, rozmowy, wspieranie sie nawzajem w roznych chwilach - a nie, jak ty tez,
        wpadanie raz na ruski rok.

        Tylko i az tyle mam ci Mark do powiedzenia. Ade przeprosilam jeszcze zanim ci
        tak pieknie podziekowala za twoj atak na moja osobe.

        I wiesz co? Przez pare dni bylam cicho, nawet mialam zamiar odejsc po twoich
        uwagach na moj temat. Ale teraz jak przeczytalam twoj dzisiejszy tekst pelen
        hipokryzji na temat forum i o co ci chodzilo, i na moj temat personalnie, powiem
        jedno: up yours. Bede pisac tyle, na ile bede miec ochote, i tak czesto, jak
        bede miec ochote.
        Oprocz polityki, bo sobie i kolezenstwu obiecalam, ze nie bede sie klocic na
        tematy polityczne.

        Nic wiecej ci Mark nie mam do dodania w tym temacie.

        Sadzac po twoim dzisiejszym wpisie do przeprosin za publiczny atak ad personam i
        zlamanie netykiety sie nie poczuwasz. Nie szkodzi. Z Bogiem, nauczylam sie wybaczac.

        Jutka1
        • jutka1 Re: Komentarz -- PS do kolezenstwa 06.08.06, 19:30
          Tym z Was, ktorzy mnie nie trawia, proponuje opcje "moje forum", "lista
          nieprzyjaciol", i "nie pokazuj watkow i wpisow nieprzyjaciol" - potem klik na "OK".

          Z reszta bede dalej rozmawiac jak zwykle.

          Na Nocne Rozmowy o tym i o owym zapraszam kolo 22:00.

          Cheers.
          • dha_tomciaj Re: Komentarz -- PS do kolezenstwa 06.08.06, 19:37
            jutka1 napisała:


            > Z reszta bede dalej rozmawiac jak zwykle.

            Kobieto! opamiętaj siesmile))chcesz rozmawiać tylko z tymi,którzy Cie trawią?To
            takie ...nudnesmile))


            • jutka1 Re: Komentarz -- PS do kolezenstwa 06.08.06, 21:41
              Ruda, chce oszczedzic cierpien tym, ktorzy mnie nie trawia.

              Z Toba sie nie zgadzam w wielu rzeczach, ale nie przypominam sobie, zebym z Toba
              nie rozmawiala? Nawet z usmiechem?
        • jej_maz Re: 06.08.06, 19:50
          Oj Jutus; alez to dlugie! Poniewaz nie sadze ze prawisz mi tam komplementy,
          pozwol ze daruje sobie lekture.

          Ja naprawde Cie lubie - chcialem tylko dobrze dla wszystkich a nie tylko dla
          wybranych, ale ja juz nie mam tu nic do gadania.

          Duza buzka - tak ladnie i szczerze wink)))

      • 40plus Re: Kochani 06.08.06, 20:00
        Dziekuje za ocene.
        Przyjmuje z pokora kazda uwage.
        Przykro mi, ze nie zostaly spelnione Twoje oczekiwaniasad
        Nie wiem tylko co Tobą kierowalo pisząc te zdania.

        jej_maz napisał:
        > ...moim najwiekszym rozczarowaniem jest fakt, ze udziela sie bardziej za miedza
        > jako uczestnik olewajac moderowanie swojego. No coz - ewidentnie animozje z
        > czasow rozpadu forum ciagle odbijaja sie reakcja alergiczna...

        Zlamales warunek naszej umowy.
        Wiesz dokladnie, ze wlasnie dla unikniecie animozji,
        nie chcac u nikogo wywolywac zlych wspomnien,
        postawiony byl ten warunek.
        W takim wypadku pozostaje mi tylko oddanie forum we własciwe rece.
        Czekam na adres osoby, którą wyznaczysz na nastepce.


        • jej_maz Re: Kochani 06.08.06, 20:10
          Teraz to Ty piepszysz glupoty. Przeczytaj raz jeszcze co napisalem.

          Jest to moj wpis pozegnalny - nie chce byc tym mieszajacym diablem. Dziekuje
          wszystkim za wspaniale kilka lat naprawde cudownego doswiadczenia, gdzie kazda
          minuta z Wami byla warta przezycia.
          • dado11 Re: Kochani 06.08.06, 20:29
            Wybacz Marku, to żenującesad((
            No more commentssad((
            D.
            • dha_tomciaj Re: Kochani 06.08.06, 20:42
              dado11 napisała:

              > Wybacz Marku, to żenującesad((

              Co?że facet reaguje emocjonalnie?
              Jest człowiekiemz krwi i kosci i ma do tego prawo!!
              A to,że nie rozumiesz dlaczego tak się zachowuje,świadczy tylko o Tobiesmile)
              • mantra1 Re: Kochani 06.08.06, 20:45
                Zastanawiam sie, po jaka cholere to wszystko?
                • dha_tomciaj Re: Kochani 06.08.06, 20:47
                  mantra1 napisała:

                  > Zastanawiam sie, po jaka cholere to wszystko?

                  Powiesić RK..za kitkę i bedzie po kłopociesmile)).
                  A po co to wszystko?Może czasami warto o tym co komu dolega a nie
                  tylko "pyrli,pyrli"smile)
                • ewelina10 Re: Kochani 06.08.06, 20:49
                  Mantra: Zastanawiam sie, po jaka cholere to wszystko?

                  A tak dla zadymy, niektórzy lubią takie publiczne występy
              • dado11 Re: Kochani 06.08.06, 21:30
                Jeśli "facet" najpierw łamie umowę, a potem obraża, to rzeczywiście jest się nad czym pochylić....
                Nie wiem co o mnie świadczy, natomiast twój komentarz dle mnie jest jednoznaczny: nie ważne jak,
                ważne że swój... Hmmm, co mi to przypomina????
      • ewelina10 Re: Kochani 06.08.06, 20:45
        Wcześniej wstrzymałam się z wypowiedzią, ale kolejny wpis Marka, pełen
        subiektywnych i nierzetelnych ocen, mną mocno "tąpnął".

        Marku, czyżby kolejna katofobia ?

        Znam dość dobrze klimaty tego forum, przecież jestem tutaj od samego początku.
        Zawsze będą czyjeś koleżanki i koledzy ... moje, twoje, nieprawdaż Marku ?
        Czyż, sam nie znasz tego uczucia ? Oj, znasz je doskonale, chyba nie ma sensu
        wywlekać tych przykrych spraw.

        Pozując na ludzi kierujących się obiektywizmem, popełniasz błąd, polegającym na
        tym, iż jest to li tylko wyłącznie twój punkt widzenia, który nijak się ma do
        ogólnej oceny tego forum. Czasami trzeba włożyć trochę wysiłku i wysłuchać
        tego, co inni mają do powiedzenia.

        Forum tworzą wszyscy, ale, najbardziej Ci, którzy piszą najczęściej. To oni
        nadają mu charakter i dzięki nim, ono wciąż istnieje.

        Adę niewiele znam, bo też niewiele tutaj pisała. Podziwiam jej fenomen, iż mimo
        długiej nieobecności, przez wielu jest tak często wspominana. Pewno prywatnie
        jest sympatyczną osobą, ja nie miałam przyjemności jej poznać.

        Wątek "nocny" istnieje, ale zawdzięcza swoje istnienie Jutce i innym, którzy co
        noc sobie zasiadają przed kompem, żeby sobie pogadać.

        Dostało się też adminowi ... jezzus, a mówią, że dobrymi chęciami jest tylko
        piekło wybrukowane.

        Nieźle potrawisz namieszasz. Dobrze, że na koniec wszystkich lubisz
        • dha_tomciaj Re: Kochani 06.08.06, 20:53
          ewelina10 napisała:

          >.
          >
          > Adę niewiele znam, bo też niewiele tutaj pisała.

          Ada napisała tu w zeszłym roku 1485 postów,a Ty 1026..to tylko tak gwoli
          sprawiedliwoścismile)
          • ewelina10 Re: Kochani 06.08.06, 21:24
            Ruda: /.../ to tylko tak gwoli sprawiedliwoścismile)

            ... jestem na dziennej "zmianie", ale czy to zmienia sens mojej wypowiedzi ?
          • jutka1 cyfry nieublagane 06.08.06, 21:47
            dha_tomciaj napisała:

            > Ada napisała tu w zeszłym roku 1485 postów,a Ty 1026..to tylko tak gwoli
            > sprawiedliwoścismile)
            **************
            Za ponad 7 miesiecy tego roku? 56 postow.

            Gwoli sprawiedliwosci, rzeczywiscie.
            • mela42 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 22:10
              Lubię Was czytać, w pewnym momencie próbowałam pisać... nie dałam rady.
              Strasznie trudno do Was dołączyć. Ale to są moje kompleksy o nie o tym
              chciałam.. Jutko, jesteś wspaniałą babką i tak trzym!!!
              • skynews Re: Kochani... 06.08.06, 22:42

                Pieknie, pieknie...cudnie bym powiedzialsmile
                No i widzicie Kochani ze zawsze lepiej jest sie wygadac i wyplakac, spowodowac
                troszke szybsze bicie serduszek niz krecic sobie scenariusze, wersje mozliwosci,
                etc.
                No to teraz nam sie rodzinka powiekszylasmile
                • poor_kitty Re: Kochani... 06.08.06, 22:47
                  Czyzby cos sie urodzilo?

                  wink))
                  • skynews Re: Kochani... 06.08.06, 22:54

                    Kitty napisała:

                    "Czyzby cos sie urodzilo?
                    wink))"

                    Nowe forum rodzinne sie urodzilosmile
                    • poor_kitty Re: Kochani... 06.08.06, 22:59
                      skynews napisał:


                      > Nowe forum rodzinne sie urodzilosmile
                      >
                      >
                      Szczescie w tym, ze wreszcie posiade jakas normalna rodzine...
                      I zrealizuje sie jako jej .... czlonkini. Siostra, kuzynka
                      oraz znajoma Krolika! smile
                      Krolik, gdzie jestes???
                      big_grin
              • jutka1 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 22:44
                Melu, kompleksy na polke, i gadaj.
                Nie jst trudno, tylko trzeba na polke odlozyc i tyle smile)))
                • mela42 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 22:50
                  Tylko czasami bywa tak, że półka za wysoko!
                  • jutka1 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 22:52
                    Jesli za wysoko, to.... sie podstawia stolek! smile)))
                    • mela42 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 22:58
                      JUż zamiast stołka cegiełgę dźwigam... A co ja fujara jeszcze robię na 71, jak
                      już są 72??
                      • jutka1 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 23:01
                        Melka, wlaz na 72 smile)))

                        Tutaj sie bije piane smile))))
                        • mantra1 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 23:22
                          jutka1 napisała:

                          > Melka, wlaz na 72 smile)))
                          >
                          > Tutaj sie bije piane smile))))
                          ****
                          No to se niezle nabilam. Az mi sie trzpaczka rozwinela w druta smile)
                          • jutka1 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 23:34
                            hehehehe drut dobra rzecz wink))))))))))
                            • mantra1 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 23:35
                              Do robotek? z.... indifferent
                              Ops, juz nic nie powiem, bo bedzie, zem frakcja.
                              A nastepnym razem ubije mikserem smile)
              • mantra1 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 23:17
                jej_maz napisał:
                Oj Jutus; alez to dlugie! Poniewaz nie sadze ze prawisz mi tam komplementy,
                pozwol ze daruje sobie lekture.
                ****
                No, czegos takiego jeszcze na forum nie bylo. Pan A napisal, pani B zadala sobie
                trud, zeby przeczytac i odpowiedziec, na co pan A wykazal totalne i _zamierzone_
                lekcewazenie, dokladajac protekcjonalne buziaczki. Jednym slowem, pan A
                wypowiedzial sie i audiencja skonczona, a pani B moze go cmoknac
                w...cmoka...albo w dwa laskawie wyciagniete paluszki.
                Mialam juz tego nie komentowac, ale...kurde nie zdzierzylam.
                I jestem chyba w gorszej sytuacji, niz Mela, ktora jeszcze nie zdazyla dobrze
                wszystkich poznac, a juz chce uciekac wink Bo ja poznalam (chyba) wiekszosc z Was
                w ciagu tych trzech lat i normalnie NIE CHCE i nie mam zamiaru nijak sie
                samookreslac, bo niby jak?
                - na samym poczatku mialam na pienku niemal z kazdym, kogo zastalam przychodzac
                na to forum, czyli z tzw. forumowa staszyzna. Teraz pije piwo w ogrodzie
                Eweliny, gawedze sobie z Markiem na Yahoo, spotykam sie i koresponduje z
                Mammajka, Wedrowcem, Wodnikami, czy pije wodke w letniej rezydencji en.eja.
                - Ruda zeznala kiedys otwarcie, ze mnie nie cierpi. Oczywiscie spowodowalo to u
                mnie szereg bezsennych nocy wink, ale dzis, gdy zmienila kolor i nicki -
                szacuneczek i delikatne podszczypywanko ino, tak dla zdrowotnosci i dla sportu,
                chociaz w pogladach nam najczesciej calkiem nie po drodze.
                - Sky kilka razy mi sie narazil okrutnie i wnerwil tak, ze najchetniej
                wytarlabym nim podloge, co nie przeszkadza nam godzinami gadac przez telefon,
                czy na czacie
                - Lablafox...no tak, tu juz szlo na noze, a kobita, widac pamietliwa, nadal
                trzyma sygnaturke, ktora kiedys zrobila mi na zlosc, a jednak walimy sie obie
                rotacyjnie na te sama kozetke i nie zwiewamy z zatkanym nosem, gdy sie na siebie
                przypadkiem w jakims miejscu napatoczymy. Ostatnio nawet bylysmy w stanie
                wymienic uwagi o pasikoniach smile)
                Z Dado i Fedorczykiem tez pare razy mialysmy tzw. zdania odrebne. Nie mowiac o
                piszacym tu takze Janie Kranie. I co? I kuffno wink Wracam tu, chociaz mialam nie
                wracac. Nie powiem dlaczego, bo nie chce powiedziec. Ale zapytam: czy ja do
                jasnej anielki musze sie okreslac jako "starszyzna", "sredniaki", czy inna
                nowalijka? Czy musze koniecznie nalezec do jakiejs frakcji, towarzystwa
                wzajemnej adoracji, kolezanek, moherow, liberalow, feministek, trunkowych,
                abstynentow, kokietek, wyuzdanych, cnotliwych, matek-Polek, czy innych
                fioletowych beretow, albo teczowych bokserek? Nie moge tu po prostu byc, gadac,
                wyglupiac sie, narzekac, przywalac, filozofowac, uczyc sie, oswiecac innych,
                pieprzyc trzy po trzy, dyskutowac o zbawieniu swiata z tym , z kim chce, tak jak
                chce i kiedy chce, bo niektorym wplywa to negatywnie na percepcje koncepcji
                konstrukcji forum?
                Ufff... smile)
                I g...
                • dado11 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 23:28
                  Amen.smile
                • mantra1 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 23:39
                  P.S. Tego g... na koncu mialo nie byc. Nie stanowi ono konkluzji postu. smile))
                  Po prostu nie wykasowalo mi sie. Wszak piane bilam, a nie... wink
                  • jutka1 Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 23:45
                    Przestan bo sie obsmarkam ze smiechu smile)))))
                  • zbyfauch Re: cyfry nieublagane 06.08.06, 23:49
                    mantra1 napisała:
                    > (...) Wszak piane bilam, a nie... wink

                    Jak ja to sobie plastycznie wyobraziłem. wink
                    • joujou Re: cyfry nieublagane 07.08.06, 00:12
                      >Ostatnio byłam trochę zajęta i "wypadłam z forum",
                      dziś weszłam rozbawiona z nadzieją na chwilę dobrej
                      zabawy jak to zwykle na nocnikach bywa i przeżyłam
                      mały wstrząs...Do tych wstząsów jestem juz przyzwyczajona,
                      bo zazwyczaj jak na forum jest fajnie,miło i wesoło to
                      ktoś czuje się w obowiązku...i zaczyna robić porządek:
                      szeregować na starych i młodych,wracać do wspomnień,
                      udawadniać...tylko co? Pytam się,co Marku chcesz znowu
                      udowodnić? O ile się orientuję,to sporo osób odeszło
                      podczas Twojego adminowania,teraz coraz częściej "starzy"
                      zaglądają i raczej nie w celu "podminowania forum",a chyba
                      z ciekawości.Przykro,że Ty nie czujesz się z nami dobrze i
                      ciągle wracasz do wspomnień.Powinieneś być zadowolony,że
                      forum nadal istnieje i ciągle są ludzie,którym się jeszcze
                      chce. Nie wymyślę nic nowego,bo wszystko,co chciałabym
                      napisać na ten temat,zostało już napisane.
                      • jan.kran Re: cyfry nieublagane 07.08.06, 09:03
                        Troche smieszno troche strasznosmile))

                        Przeczytalam wszystkie wpisy na tym watku , zreszta ja w ogole wszystko
                        czytamsmile)
                        Przekazcie sobie znak pokoju i piszcie dalej oraz komunikujcie sie
                        pozaforumowosmile
                        Ja bedac podlaczona netowo blisko cztery lata przeszlam juz wszystko , od
                        milosci do nienawisci , od spijania sobie z dziobkow i osobistych spotkan do
                        szczucia na roznych forum bez dania racji.
                        Pewnie nigdy w zyciu sie nie dowiem czemu zostalam tak potraktowana ...

                        Net to ciekawa sprawa. Mozna w delikatny sposob kreowac swoj wizerunek, nie
                        klamiac tylko zmieniajac odcieniesmile
                        Zagladam tu bo przez dwa lata powstal pewien rodzju nalogsmile
                        Ale zawsze ostroznie ...
                        Kransmile)))
                • lablafox Re: cyfry nieublagane 07.08.06, 10:26
                  Mantro , napisałaś:
                  "Lablafox...no tak, tu juz szlo na noze, a kobita, widac pamietliwa, nadal
                  trzyma sygnaturke, ktora kiedys zrobila mi na zlosc, a jednak walimy sie obie
                  rotacyjnie na te sama kozetke i nie zwiewamy z zatkanym nosem, gdy sie na siebie
                  przypadkiem w jakims miejscu napatoczymy. Ostatnio nawet bylysmy w stanie
                  wymienic uwagi o pasikoniach smile)"

                  Z pamiętliwością to Ci sie pokićkało , trudno , to Ty ciągle mi sygnaturkę
                  wypominasz i Mark ciagle wytyka (po co On, nie mam pojęcia)i to ,że wojna była,
                  a ja już dawno o tym zapomniałam , bo to drobiazdżek był.smile))

                  Co do sygnaturki uważam ,że w niczym nie jest gorasza od wywabianych skrzynek ,
                  balu i kota , czy ogona oglądanego przez rozmówcę i wielu wielu innych, więc
                  jest , dla samego bycia w sobie ,a nie przeciwko.

                  Jeśli chodzi o Adę , była to osobowość szczególna , na tym forum , otwarta ,
                  odważna w mówieniu wprost o wielu sprawach, zwłaszcza niepopularnych, a przy
                  tym finezyjna , delikatna i ciepła.
                  Była bardzo aktywna , ostatnie jej Nocne Marki pojawiły się w sierpniu
                  ubiegłego roku.
                  Teraz czasami wpada , widocznie ma powody by tak się zachowywać , i to nie są
                  powody związane z forum i nie oceniajmy jej po ilości wpisów .
                  Przyznam szczerze ,ze bardzo mi jej brakuje i czekam na powrót .
    • joujou Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 22:58
      >Hej,hej melduję się na chwilkę.Dwa dni mnie
      nie było na forum,a zaległości mam takie,że chyba nie
      dam rady ich nadrobić.Pozdrowionka smile
      • mela42 Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 23:02
        No, juz mi lepiej, bo ktoś też nie nadąża!
        • mela42 Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 23:47
          Ale poprzedni post mi się dennie wkleił! Co tam, nieważne!
          Mantra, przeczytałam uważnie i "trzy po trzy" najbardziej mi odpowiada smile))).
          A najważniejsze, że dobrze się ze sobą czujecie i tak trzymajcie! Po co
          przejmujecie się opinią kogoś kto z Wami nie jest na codzień? To bez sensu! Olać
          ciepłym m.... jak to mówi mój młody.
          • mela42 Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 06.08.06, 23:55
            i nie chodzi o mleko!! Dobranoc!
            • oktoberka Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 07.08.06, 11:24
              mela42 napisała:

              > i nie chodzi o mleko!! Dobranoc!


              Dzieńdobry Wszystkim Dyskutantom!
              Usiłowałam przeczytać i śledzić ze zrozumieniem toczony tu i przetaczany z boku
              na bok wątek ale w zaczęły mnie już oczy boleć a głębszego wniosku nie
              wysunęłam. W zasadzie wiem tylko na pewno to, co powiedziała,a ja zacytowałam,
              Mela - czyli,że nie chodzi o mleko!
              W zrozumieniu mogły mi też przeszkadzać łzy, które zasnuły mgłą me zazwyczaj
              bystre oczy, albowiem dostrzegłam, że ani razu nie wymieniono mojego nicku, ba,
              nawet nie znalazłam nic zbliżonego na O.!
              Jestem zdruzgotana tak jawnie okazaną obojętnością dla kogoś, kto pisze tu już
              będzie 10 miesiąc czyli nie nawiązując do ciężarnych słonic, mozna powiedzieć
              że nabiera właśnie powietrza w pierwszym miesiącu poembrionalnego życia (nie
              mam pojęcia jak to jest u Ślimaków szczerze mówiąc).
              Jednym z pierwszym zdań wyartkułowanych będzie więc: - Ale wy czasem pieprzycie
              jak potłuczeni! - dzięki czemu dołączę zapewne do Druhny i Skaya na jednej
              półce ale mówię od razu, że choć jedno i drugie wkurza mnie czasem prawie do
              bólu, spychać z półki ich nie będę - no, chyba że muszę to zrobić żeby znaleźć
              miejsce dla siebie.
              Ale długo miejsca tam nie zagrzeję bo pewno mi się znudzi,Druhna karze mi
              zdobywać sprawności; zaś Sky będzie smęcił : - No to jak to się stało,że tak
              się stało? Chyba coś nie wyszło...?
              Z półki czy z kozetki
              Całuję was w czółka wink)))
              O.
              • lablafox Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 07.08.06, 11:51
                Nadstawiam czółko do cmokasmile))
                Nie martw sie ,że nie zostałaś wymieniona - widać neutralność zachowałaś przez
                ten cały czas.
                Wyartykułowane przez Ciebie pierwsze zdanie , jest , moim zdaniem , całkowicie
                prawdziwe .
                Dzięki za celność obserwacji.
              • ewelina10 Re: NOCNE ROZMOWY - odcinek 71 07.08.06, 12:16
                Z półki można ściągać albo na nią odkładać, a ja nie przepadam za żadną z tych
                czynności, bo lubię mieć wszystko pod ręką. Na kozetkę nie siądnę bo i po
                cóż ... mocno wytarta, sfatygowana, i o prawdziwych problemach nikt tutaj nie
                pisze.

                Łez nie wylewam, mimo, że nie rozumiem, ale cóż tu rozum ma do rzeczy.

                Ale Octoberko, zza swojego biurka w czółko ciebie całuję.

              • joujou Re: Oktoberko 07.08.06, 14:31
                >No dobra...ode mnie też masz jednego cmoka,cobyś
                (zam)nie ryczała tak głośno,a Twoje oczka ponownie
                nabrały bystrości(bo co,jak co,ale język na dowcipie
                nie stacił) wink
                • oktoberka Re: Wycmokane 07.08.06, 15:02
                  A cmoki, cmoki wszystkim nadstawionym czułkom! Tfu, znaczy się czółkom! Przed
                  powrotem do społeczeństwa zetrzyjcie ino szminko-błyszczyk z powierzchni; przy
                  okazji też mogę wydać oświadczenie lub zaświadczenie,że gorączki nie macie.
                  wink)))
                  O.
                  • ada296 znikam 08.08.06, 22:30
                    ale się najpierw wypowiem

                    zrobiło mi się bardzo przykro, że Jutka olała w brzydki sposób założony przeze
                    mnie wątek
                    nie dało się w nim rozmawiać ?
                    bo co?
                    bo ja go załozyłam ?
                    bo rzadko bywam na forum ?
                    • lablafox Adus , nie rob mi tego. 08.08.06, 22:37
                      Tak pisałam wcześniej , nie znikaj , nie obrażaj się o głupotki.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=46114374&a=46495821
                    • dado11 Re: znikam 08.08.06, 22:38
                      Oj, Ado, jak widać dało się na nim rozmawiać, własnie się przelał, ale to nie w twoim chyba stylu, taki
                      komentarz... Zbyt wiele goryczy w nim... Niesprawiedliwej...sad
                      • skynews Re: znikam 08.08.06, 23:22

                        Ada zakladaj nowy watek zgodnie z tradycja bo ten ma ponad setke wpisow.
                        Na forum tez mamy pure free market economy wiec konkurencja moze tylko wyjsc na
                        dobre nam "konsumentom" i "akcjonariuszom".
                        Niech ida dwa podobne watki rownolegle. Zobaczymy ktora wersja bedzie
                        atrakcyjniejsza, bedzie wiecej miala do zaoferowania, kto bedzie lepszym
                        moderatorem - ale... przegrany bedzie sobie musial powiedziec "Game Is Over".

                        Enjoy it !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja