jutka1 07.08.06, 22:01 Z dzisiejszych hakow obsmialam sie niemozebnie )) Antidotum na szaruge i ulewy za oknem. Ziiiimnoooo.... Je? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 22:30 Właśnie wróciłem z wycieczki w Lakonii. Jem koninę. Strasznie żylasta, łykowata i ciężko się gada. Stąd oszczędnośś wypowiedzi. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 22:36 Paluszkami te konine rozdrabniasz? )) Poza tym ostrzegam, ze w LaKonii panuje choroba wscieklych koni. Wierzgaja, jak sie je przezuwa. )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 22:38 Nie rozdrabniam. Kupiłem już w bilonie. Nie wierzgają tylko puchną i żyłują. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 22:43 W bulionie to sie kostki kupuje nie konine. Kostki nie puchna tylko sie rozpuszczaja, cos slabo z waszymi zeznaniami kolego Krwawy, zaraz do teczki raport dolacze. )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 22:49 Kostki to się kupuje w cukrze. Te faktycznie sią rozpuszczają. W koniu. P.S. Czy ta waliza ma być moją teczką? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 22:52 Jutek, Zbychu dobry wieczor Widze, ze jak tajfun idziecie przez ten watek Oraz bardzo mi przyjemnie, tylko nie wiem, czy wejde dzis na ten poziom abstrakcji? ) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 22:58 Guciu, dzisiaj na kolację kocina. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:02 zbyfauch napisał: > Guciu, dzisiaj na kolację kocina. A czy ta kocina swieza aby??? )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:09 poor_kitty napisała: > A czy ta kocina swieza aby??? No mnnie się pytasz? Jak gada to chyba świeża? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:31 zbyfauch napisał: > poor_kitty napisała: > > > A czy ta kocina swieza aby??? > > No mnnie się pytasz? Jak gada to chyba świeża? ; Zbychu, teraz zalapalam Swieza, ale biedna- dodam. Hehehehhhee.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:45 poor_kitty napisała: > Zbychu, teraz zalapalam > > Swieza, ale biedna- dodam. Hehehehhhee.. ************** Krwawemu kocina chyba koscia w gardle stanela, bo zamilkl. )) Na szczescie to nie moja kocina, Daisybub lezy na biurku i spi. Oddycha, sprawdzilam na wszelki wypadek. ;-D Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:04 Kocina???? Ja ci dam huncwocie, rece precz od Daisybuba, lapserdaku! )))) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:07 Nie wiem, czy na mnie tak "wrzaslas", czy na Zbycha ale Daisybub moze spac spokojnie... No, chyba ze we wsi glod na przednowku zapanuje))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:09 Na Krwawego ryknelam oczywiscie. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:00 Wyglada na to, ze Zbychu zakorkowal sie rzeczona konina (biedne konie....w Lakonii a Jutka raport uzupelnia... ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:01 Czesc, Kiciu tak sobie popinkalamy czekajac az ktos dolaczy ))) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:04 Tez bym sobie "popinkalala".... ale nie mam z kim) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:05 poor_kitty napisała: > Tez bym sobie "popinkalala".... ale nie mam z kim) ************* Kitty, a Krwawy i ja to nic? Nie nadajemy sie do popinkalania? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:10 Po pierwsze poprosze o definicje "popinkalania".... Bo ja porzonna(zam) kobieta jestem (sic!) I nie wiem, czy "popinkalanie" nie jest jakas forma "zbrukania dziewic"? Na ten przyklad.) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:13 poor_kitty napisała: > Po pierwsze poprosze o definicje "popinkalania".... Jako zamieszkiwaczowi Niemiec kojarzy mi się to z "pinkeln" czyli "sikać" Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:14 Popinkalanie to znaczy "taksepierdolebezsensu" Sorry adminie )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:00 Aaaa no tak, kostki w cukrze rozpuszczone w koniu to rozumiem. Ad. PS. Twoja teczka to tamten kufer w rogu - waliza to moja teczka. Wyniosl mi ja za pol litra jeden ubek z IPNu. )))))))) Za Twoja musialam dac litra, i mi wisisz. Nio. ;-D Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:07 jutka1 napisała: (...) Ja miałem lepiej. Poprosiłem konia. Wyniósł mi ubeka z IPN-u po czym pogalopował po litra. Ubeka sprzedałem do cyrku za drugiego litra i walizę. P.S. Zawsze wiedziałem, że Ci wiszę. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:13 zbyfauch napisał: > jutka1 napisała: (...) > > Ja miałem lepiej. Poprosiłem konia. Wyniósł mi ubeka z IPN-u po czym pogalopował po litra. Ubeka sprzedałem do cyrku za drugiego litra i walizę. ************* Czy moge konia w leasing, zeby mnie tez mogl galopowac po pol litra, znaczy flaszke wina? Zaplace tym litrem, co mi wisisz za kufer od ubeka, czyli nie bedziesz mi musial zwracac ( w sensie oddawac , i wisiec. )) > P.S. > Zawsze wiedziałem, że Ci wiszę. ************* Wernyhora, heheheheehheeeeee )) PP Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:20 jutka1 napisała: (...) To zależy jaki masz leasing. Koń jest uczulony na lateks. Jak leasing to tylko skórkowy bez dzwoneczków. Poza tym po wino to on stępa, znaczy stąpa, nie galopuje. Boi się suchot. Ale tak w ogóle to ok. Bierz go. Mnie się już zamortyzował. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:23 Ja tez mam uczulenie na lateks, wiec jest OK. Dotrzemy sie jakos, bezlateksowo. Galopujace suchoty mu nie groza, bo nigdy az takiej desperacji nie ma, zeby galopem po wino. No chyba ze kurcgalopkiem, a reszta kadluba w ciemno, ale to juz by byla kraina deszczowcow, a nie bajki z mchu i paproci. Biere, zanim sie rozmyslisz. ;-D Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:23 Dobrej nocy Ciocia i Zbychu Jak i milego "popinkalania". Ja jeszcze jedna rzecz wykonam. I udaje sie w kierunku poduni) Czego i Wam po przezuciu (przezyciu?)zycze. ) Daisybub poglaskac odmnnie prosze, o ile w zasiegu sie znajduje Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 07.08.06, 23:29 Ooooooo, Ciocia, juz? OK, Daisybuba poglaskam, siedzi obok i czyta forum )))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 00:54 Buziaki dla Marków Nocnych Nawet, jeśli śpią )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 21:18 Iz dzer enybady hir? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 21:24 zbyfauch napisał: > Iz dzer enybady hir? -------> Tak milo i znajomie mi Twoje zawolanie zabrzmialo) Otworzyly mi sie drzwi percepcji ... ale niestety jeszcze jestem pozbawiona kompa domowo do konca sierpnia... Potem bede zagladac regularnie)) Pozdrawiam. Kran Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:03 Aj em tuu A wokół krąży paskudne burzysko, wije się, błyska, grzmi groźnie jak rozjuszony bawół... A w środku ogrodu i nad konarami drzew cisza, przesiąknięta elektryką, strach dotknąć gałęzi, a nuż strzeli jak iskra... Jak tam sprawy, kochani???? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:08 Sprawy OK, deszcze na jakis czas ustaly, moze rano nie obudze sie ze stopami w H20 ))) Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:26 >Dobry wieczorek,przycupnę na chwilkę na nocniku,zanim mnie stąd pogonią Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:28 Hej, Jou Siedz na nocniku ile sie da - gdyby cie gonili, to zakrzycz, ze masz chorobe prezydencka! )))) Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:31 jutka1 napisała: > Sprawy OK, deszcze na jakis czas ustaly, moze rano nie obudze sie ze stopami w > H20 ))) > >hmmm...dawno,dawno temu zbudziliśmy się z nogami w winie (braciszek robił wino i chciał przyspieszyć więc dorzucił surowego ziemniaczka-chyba ciut przydużo) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:38 TO by bylo piekne przebudzenie!!! ))))))) Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:41 >No nie wiem...wściekłość mamy z powodu dywanu,ale się wtedy działo hihi Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:44 Spiliscie to chociaz z dywanu? ))) Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:46 >za młoda byłam,pamiętam wyprany dywan na trzepaku,ale nie pamiętam kto go prał i czy dał się wyprać Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:49 To jak sie ziemniaka dodaje do wina to wybucha? )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:46 Eeee, no Jutku, z kłakami??? Bleee.... No, chyba żeby wyżąć przez gazę, alboco??? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:50 Technologia zbierania by sie znalazla ))) Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 22:55 >jak doda się zbyt dużo,to rozsadzi...to chyba było ostatnie wino swojskiej produkcji w naszym domu Odpowiedz Link
jutka1 PS ;-))) 08.08.06, 22:12 zbyfauch napisał: > Iz dzer enybady hir? ************* Upierdliwie poprawiam, ze cytat brzmi: "Iz der enybady in der?" hahaha )))) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: PS ;-))) 08.08.06, 22:15 utka1 napisała: > zbyfauch napisał: > > > Iz dzer enybady hir? > ************* > Upierdliwie poprawiam, ze cytat brzmi: > "Iz der enybady in der?" Masz fatalną wymowę. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:02 oujou napisała: > >Jutko,chyba Twój uczeń zwiał bez pożegnania Jezde jezde. Odpowiedz Link
joujou Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:06 >Przyczaiłeś się i siedzisz cichutko na nocniczku? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:09 oujou napisała: > >Przyczaiłeś się i siedzisz cichutko na nocniczku? Podglądam sobie. Czuję się młodszy podglądając baby. Odpowiedz Link
joujou Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:11 >Od tego się młodnieje??? Może i tak,bo staruszkowie też bardzo lubiom podglądać Odpowiedz Link
zbyfauch Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:13 jutka1 napisała: > No prosze, wuajera mamy wsrod nas ))))) Wół Ajera? Odpowiedz Link
jutka1 Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:20 Niech bedzie wolowina, byle nie Baranina - Baranina na watek o hakach )) Odpowiedz Link
joujou Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:22 jutka1 napisała: > Niech bedzie wolowina, byle nie Baranina - Baranina na watek o hakach )) > >O wołowinie też wierszyk znalazłam: Krowy Krowa trzyma trawę w pysku, Patrzy wkoło okiem tępym, Stoi głupia na pastwisku, I nie idzie za postępem, Jej inteligencia nikła, Budzi pusty śmiech nie raz, Za to krowa zwykła, zwykła, Uszczęśliwiać mlekiem nas, Krowy, krowy mają życie przykre, Bo przez roje much są cięte, Mam na myśli krowy zwykłe, Bo są także krowy święte! By mieć obraz prawidłowy, Jasno tu powiedzieć czas, My doimy zwykłe krowy, Święte krowy doją nas. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:33 jutka1 napisała: > Niech bedzie wolowina, byle nie Baranina - Baranina na watek o hakach )) Tak tak! Baraninie mówimy stanowcue NIE!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:17 Nie "Wół Ajera" jeno ajerkoniak inaczej adwokatem zwany, czyli mecenas. ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:08 Uczen do tablicy prosze ))) Kwadrature kola wyjasnic, juz zaraz. ))) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:12 utka1 napisała: > Uczen do tablicy prosze ))) > > Kwadrature kola wyjasnic, juz zaraz. ))) Więc z tą kwadraturą to jest tak......... Chodzi o jazdy próbne. Pierwszą turę należy wykonać w trzeciej kwadrze bo się kółko wygnie. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:16 utka1 napisała: > Siadaj, szostka Już siadam profesor Guciu. A wracając do podglądania to podglądając czuje się jak sztubak. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:18 Halo halo! Musze zrestartowac komputra bo jakies mu gupoty we łbie. Odpowiedz Link
en.ej Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:29 zbyfauch napisał: >> A wracając do podglądania to podglądając czuje się jak sztubak. co ja mam powiedziec? Jak oprocz przyjemnosci czytania Was musze to robic z obowiązku Ide na haki Odpowiedz Link
joujou Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:35 >Muszę już niestety kończyć,młody się buntuje. Nie da się kontynuować słysząc co chwilę:"oj mama...i jęk boleściwy Odpowiedz Link
joujou Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:51 jutka1 napisała: > Oj, Jou, szkoda ))) > >No ten ale teraz już naprawdę spadam,bo się zachrząka dziecina ma.Do jutra! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:36 en.ej napisał: > Jak oprocz przyjemnosci czytania Was musze to robic z obowiązku Jesteś włajerystem zawodowym? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:42 en.ej napisał: > Jak mi powiesz kto zacz włajerysta, to odpowiem No..inaczej włajer. Gucia zna staro-cerkiewno-francuski. Może lepiej wyjaśni. Odpowiedz Link
en.ej Re: PS ;-))) 08.08.06, 23:47 Caly czas zazdroszcze Jutce tej znajomosci Muszr na jakowes wyklady sie do niej zalapac Odpowiedz Link
jutka1 Re: PS ;-))) --- dementi 08.08.06, 23:48 Wuajerysta, to nie jest ten co wlazi. ))) To ten, co podglada, czyli Kuba-podgladacz )))) Satyr, co mlodke przez dziurke od klucza, te rzeczy ;-D Odpowiedz Link
en.ej Re: PS ;-))) --- dementi 08.08.06, 23:50 Jutka ładnie wykrecasz kota ogonem ale cos mi to malinami zalatuje Odpowiedz Link
jutka1 Re: PS ;-))) --- dementi 08.08.06, 23:52 W maliny nie wpuszczam, naprawde )) To taki, ktorego krenci podgladactwo, ogladactwo, i generalnie wzrokowe podniety ))) Odpowiedz Link
en.ej Re: PS ;-))) --- dementi 08.08.06, 23:54 No to z czystym sumieniem moge odpowiedziec Zbyfauchowi: Mnie to nie kreci, przeciez bylo, ze nie chcem a muszem Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 23:28 >Jak się nie mylę,to Baranina chyba już kwiatki od dołu wącha,a Ty Go jeszcze chcesz na hak wywlekać,toż on już nieżle śmierdzi Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 23:39 >Jutkooo jesteś jeszcze? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 08.08.06, 23:50 joujou napisała: > >Jutkooo jesteś jeszcze? ********* Jezde jezde ))) A ty Jou co? Rejtana robisz przy kompie? ;-D Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 09.08.06, 00:05 Te nocniki sa zdecydowanie nie wegetarianskie. Konina, kocina, baranina, wolowina... czy moge podrzucic rybke? Rybke, ktora lubi plywac? ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 09.08.06, 00:07 Mozesz, Luizo. Chybasenaleje. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 09.08.06, 00:17 Az mi sie skrzela zwachlowaly na mysl o piciu tak wczesnie rano. Jak tam zdrowko po odwiedzinach? Kiedy nastepny turnus? Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 09.08.06, 00:22 Nastepny turnus zaczyna sie w piatek, konczy (chyba) niedobitkami we wtorek. Potem chyba padne na reszte tygodnia ))))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 09.08.06, 00:31 jutka1 napisała: > Nastepny turnus zaczyna sie w piatek, konczy (chyba) niedobitkami we wtorek. > > Potem chyba padne na reszte tygodnia ))))) Wykorzystaj gosci ile sie da, np. popros zeby Tobie drewna narabali i narzneli, przyda sie jak znalazl do kominka, bo przeciez zima juz za rogiem. I uwazaj, zeby sie za bardzo nie narabali i nie zerzneli czego nie trzeba bo to roznie wychodzi w czasie imprez. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 09.08.06, 00:47 No co Ty Luizo, to nobliwe towarzystwo )))) Hmmm. Swoja droga zabilas mi cwieka. ;-D Pozegnam dobranocnie, milego dnia, i do jutra/dzisiaj Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 09.08.06, 00:51 jutka1 napisała: > No co Ty Luizo, to nobliwe towarzystwo )))) Hehehehe znamy te nobliwe towarzystwa. Po kilku dryniach lukier odpada z wierzchu :o) > Hmmm. Swoja droga zabilas mi cwieka. ;-D Z przygotowywaniem drewna do kominka? To nie cwiek, a praktyczne poznanskie podejscie. > Pozegnam dobranocnie, milego dnia, i do jutra/dzisiaj Dobranoc, spij dobrze i wstan do slonca Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 09.08.06, 00:55 Nie strasz mnie Luizo, bo zadnych sodomii-z-gomoriami nie przewiduje, a jakby co to bede interweniowac torepkom! ))) Byleby wstac do nie-deszczu - juz bedzie dobrze. Dobranoc Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 09.08.06, 00:57 jutka1 napisała: > Nie strasz mnie Luizo, bo zadnych sodomii-z-gomoriami nie przewiduje Glodnemu chleb na mysli - ja o zadnych S/G nie mowilam :o[+] > Dobranoc A jakze, dobranoc. Zamawiam slonce dla Ciebie na jutro. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 09.08.06, 14:25 luiza-w-ogrodzie napisała: > jutka1 napisała: > > > Nastepny turnus zaczyna sie w piatek, konczy (chyba) niedobitkami we wtor > ek. > > > > Potem chyba padne na reszte tygodnia ))))) > > Wykorzystaj gosci ile sie da, np. popros zeby Tobie drewna narabali i narzneli, > > przyda sie jak znalazl do kominka, bo przeciez zima juz za rogiem. I uwazaj, > zeby sie za bardzo nie narabali i nie zerzneli czego nie trzeba bo to roznie > wychodzi w czasie imprez. > >Oj Luizo,Luizo Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 73 09.08.06, 14:24 jutka1 napisała: > Mozesz, Luizo. > Chybasenaleje. > > >Czemu się Jutko smucisz,jak senalewasz? Odpowiedz Link