jutka1 12.08.06, 00:04 Jaki ladny numerek 75 milo mi sie kojarzy Goscie sie upili, ja nie. Bardzo przyjemny wieczor. Co u Was? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:06 Też mamy przyjemny wieczór, Tyldziu W każdym razie - mnie jest całkiem miło Czy upili sie na sztywno, czy też jeszcze funkcjonują i pragną kontynuować? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:08 Yellow Moniu Jedni na sztywno, inni na gorze kontynuuja - chociaz tez prawie na sztywno Niech sobie pogadaja - nie widzieli sie z 10 lat Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:15 Zawsze to podejrzewałam - masz mocną głowę, Jutek Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:20 Moniek, to tak, owszem, ale tez sie oszczedzalam, bo przede mna caly week-end konsumpcji ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:23 No, faktycznie - tyś gospodynia i pion musisz trzymać Żesz...Smok mi coś w DVD poprzestawiał i nie mogłam sobie filmu wrzucić do obejrzenia na dobranoc. To przez te zdjęcia... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:25 Dokladnie tak, Moniu Ululam sie, jak goscie wyjada. Chyba )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:27 Albo i nie. I będziesz jak zwykle niemożliwie trzeźwa )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:28 )) Ach, ululac sie... Marzenie... scietej glowy polanej domestosem )))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:33 Stan ululania jest miły - ale stanu "dzień po" nie lubię.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:41 Na tan "po" najlepszy alkaprim Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:53 Ale i tak zrozumiałam Zła jestem - nie lubię, jak mój własny sprzęt odmawia mi posłuszeństwa. Jeszcze bardziej nie lubię, gdy dzieje się to z mojej własnej winy...albo z niedouctwa - jeden pies Jestem absolutnie technicznie niekumata - ale jeśli już coś mam - to lubie sobie z tym czymś radzić... Tfu - do kitu z taką techniką. Wolałabym rzec - niech się stanie - i się staje, oczywiście Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:53 Rany, jestem nudna...przestaje gadać o tym cholerstwie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:57 Moniek, nigdy nie jestes nudna. !!! Czy stopien zaawansowania w technice stanowi o nudzie lub nie? Nie sadze ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 01:00 Ale stopień marudzenia stanowi. Wiesz, Jutek...To, co jest w danej chwili interesujące szalenie dla mnie - dla innych jest smęceniem podlegającym kasacji... Jestem nudna przeważnie - gadam nie na temat i mało romantycznie. rany - piątkowy wieczór, luz-blus - a ja wołowinę rozklepuję... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 01:04 Moniek, bo Cie pierdziakne torepkom bezlep!!! Ty, nudna??? No chyba sie wkurze ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 01:07 To jest mało intrygujące i sprzyjające dyskusjom na forum - takie rozklepywanie wołowiny Na pewno - mało kreatywne... Może jesienią będę bardziej twórcza. Na razie udaję, że mnie nie ma Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 01:29 OK, Moniek. Biere torepkem bezlep i jadem do ciem . ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 01:43 Jak już przyjedziesz - dzwoń dwa razy krótkie - i raz długie - bo inaczej nie wpuszczę. Obca persona nie będzie mnie bez łeb waliła Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 01:45 OK !!! Bede krzyczec: " It's FBI Ms.Monia" ))) Spij slodko, jako i ja uczynie ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 01:56 Dobrej nocy, Jutek Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 12.08.06, 00:30 A reszta foremków gdzieś uciekła Może woleli stary wątek...? Jej..jestem niemotą sprzętową...Od jutra się doszkalam. Jak to tak - moje własne, najwłaśniejsze dvd nie chce mi filmu zapodać? Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 13.08.06, 09:14 >Wczoraj nocników nie było? Pewnie wszyscy w niebo patrzyli ...poza Jutką oczywiście,która raczej zaglądała w kieliszki by puste nie stały Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 13.08.06, 23:42 Tlumy sie rozpierzchly po pokojach, jutro wyjezdzaja. Yea? Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 13.08.06, 23:47 Tutaj tez "tlumy" sie przynajmniej chwilowo wyeksploatowaly. Jak weekend - goscie nie wkurzyli ? DobryWieczor Jutka Enjoy it ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 13.08.06, 23:56 Goscie padli po trzecim dniu biesiadowania Czesc Sky Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 00:03 To dobrze ze wreszcie padli)) Bedzie teraz troche spokoju. Enjoy it ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 00:12 Jutro jada dalej. Bylo cudnie, ale potrzebuje mojej dozy przestrzeni bez nikogo. Dychotomia i dysonans: kocham ludzi, ale potrzebuje czasem byc sama. ))) Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 00:15 Rozumie, potrzebujesz odpoczynku, zostawiam wiec sama Dobranoc Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 00:20 Sky, odpoczne dopiero jutro Ale teraz rzeczywiscie - sen, sen, sen. Dobranoc. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:06 Dobrywieczorek wszystkim Popijając białe schłodzone podczytuję wątki i się relaksuję po weekendzie Aczkolwiek ten poprzedni był bardziej męczący Się przywitałam - pędzę dalej czytać Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:09 Otworzylysmy Moniu w tym samym momencie )) Week-end jeszcze nie skonczony Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:11 >Jezdem(zam),witojcie,witojcie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:18 Witaj, Joujou - z wolnym dostepem do netu )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:18 Cześć Wam Moja firma dziś pracowała...Smokowa też. Tak, że nie dla mnie był "długi" weekend...Dobrze, że żadnego wyjazdu nie planowałam, bo byłoby żal..A tak - cieszę się po prostu, że jutro znów mam wolne. Się wyśpię przynajmniej, bo dwie ostatnie noce spędziłam "w gościach", w łóżku chyba dla mnie za miękkim...Jednak co własne, to własne Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:21 Wlasne lozko najlepsze, Moniu Tez dzis wracam z gabinetu do sypialni Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:32 No, łóżko gościnne było super - nawet rozmiarem pasowawsze - co nie jest proste I sypialnia jako taka też przyjemna - przytulna i sennogenna - tylko materac pode mną nadmiernie się uginał A pod drzwiami sypialni sapało wielkie, czarne, kosmate psisko Dziecko jeszcze - ale wielgaśne - i spragnione człowieka do towarzystwa Nawet o trzeciej w nocy Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dlugi lykend 14.08.06, 22:13 You know you shook me, You shook me all night long. You know you shook me, baby, You shook me all night long. You shook me so hard baby, Baby, baby, please come home. I have a bird that whistles, And I have birds that sing. I have a bird that whistles, And I have birds that sing. utka1 napisała: > Sluchajac Good Times Bad Times Chyba z tej samej płyty I have a baby, wont do nothing, oh! Oh, oh, buy a diamond ring. You know you shook me, baby, You shook me all night long. I know you really, really, did baby. I said you shook me, baby. You shook me all night long. You shook me so hard, baby. You shook me all night long. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dlugi lykend 14.08.06, 22:14 Cytat guciowy jakoś mi się głupio w środku wkleił Odpowiedz Link
joujou Re: Dlugi lykend 14.08.06, 22:17 >Zbych,powinnam zmniejszyć tę fotkę? bo dość długo się otwiera... Odpowiedz Link
dado11 Re: Dlugi lykend 14.08.06, 22:23 Dobry wieczór moi mili Tak Joujou, chyba trzeba zmniejszyć, bo ogromna i otwiera się wieki całe (mam modem((( ) Popijam nieschłodzone czerwone, też dobre, i pewnie niebawem odpłynę w ramiona boga snu, bo spracowałam się dzisiaj do denka... Jutro praca od rana, bo na środę rano wszystko musi być gotowe, a koło południa przyjeżdżają kolejni goście, więc trzeba się sprężać... Odpowiedz Link
joujou Re: Dlugi lykend 14.08.06, 22:26 >Cześć pracowita Dado,goście walą drzwiami i oknami, jak widać. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dlugi lykend 14.08.06, 22:26 Hej, Dado Jeeej...ty też przyjmujesz gości hurtowo i turnusami?)) Gazeta mnie co chwilę wylogowuje. Chyba mnie nie lubi Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dlugi lykend 14.08.06, 22:28 Czesc, Dado U Ciebie widze tez turnusy )) No i fajnie Odpowiedz Link
jutka1 Led Z. 14.08.06, 22:36 Teraz leci: I can't quit you babe so I'm gonna put you down for a while. I said now, I can't quit you babe, so I guess I got to put you down for a little while. I said you messed up my happy home, Made me mistreat my only child. Yes you did, baby. Oh! Said you know I love you, babe, My love for you I could never hide. You know I love you, babe, My love for you I could never hide. When I feel you near me little girl, I know you are my one desire, yeah. Woaa-a-a-a-h! When you hear me moaning and groaning, babe, you know it hurts me deep down inside. When you hear me moaning and groaning, babe, you know it hurts me deep down inside. Oh! When you hear me holler, babe, you know you're my one desire, yeah. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:22 >Moniu,ja też pracowałam,ale jutro rano jeśli nie będzie padać ruszam do lasu,sprawdzić czy są grzybki,już doczekać się nie mogę Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:25 Jeszcze inna wersja You Shook Me Written & Recorded by Willie Dixon (1962) You know you shook me, you shook me all night long (Didn't even...) Whoa you shook me, pretty mama, you shook me all night long (Couldn't rest a bit) Oh you just kept on shakin' me baby, oh you done messed up my happy home You know you move me baby, just like a hurricane (Boy & that's a strong wind) Oh, you move me, pretty mama (You know you move me) Just like a hurricane (Didn't have a chance) Oh-oh, you know you move me, pretty mama Just like a earthquake move the land (Oh, she shook me all over) Sometimes I wonder (Ooh) What's gonna happen to my poor wife and chile Lord, sometimes I wonder (Ooh) What's gonna happen to my poor wife and child Now baby, you done made me love you Lord, I just can't be satisfied You know you shook me, you shook me all night long (Didn't even...) Whoa you shook me, pretty mama, you shook me all night long (Couldn't rest a bit) Oh you just kept on shakin' me baby, oh you done messed up my happy home Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:32 Te "oryginalna" wersje bardziej lubie Choc LZ tez bardzo bardzo. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:44 O - cześć, Zbychu - nieustająco cieszę się, że Cię widzę - nawet gdy po obcemu gadasz Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:57 monia.i napisała: > O - cześć, Zbychu Cześć Moniu. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:01 O - i po naszemu zagadał... To cześć tym bardziej Bo z langłydżem to ja się dopiero we wrześniu przeproszę... Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:12 monia.i napisała: > O - i po naszemu zagadał... > To cześć tym bardziej > Bo z langłydżem to ja się dopiero we wrześniu przeproszę... Z langłydżem to u mnie nietęgo. Lepiej ze szprachą. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:38 Ze szprachą jestem całkiem nie zapoznana (Czterech pancernych nie liczę) a langłydż próbuję se zapodać powoli i spokojnie...ale jakoś tak wolno zapamietuję te wszystkie regułki...I zazdroszczę ludziom, którym nauka języka łatwiej przychodzi. Kurczę - są tacy. Ale langłydż sam w sobie mi sie podoba. Zbychu - gadałeś po niemiecku sprawnie przed wyjazdem Gdzieś Tam? Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:28 >Mnie też wylogowuje taki piękny wieczór na pogaduchy,a tu gazeta broić zaczyna. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:31 Odpukac, mnie nie wylogowuje Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:34 Jutek - przy Twoich wszystkich kłopotach z internetem wylogowywanie co minutę byłoby niczym walenie chorego młotkiem bez łep...Nie godzi się. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:37 No wlasnie Moniu - jak kopanie lezacego, nie? ))) Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:42 >Kiedyś też miewałam ciągle pełną chałupę, teraz już się przed tym bronię,trzeba mieć czas dla siebie. Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:36 Och, u mnie turnusy co tydzień, a jak długi łykend to i turnusy gęstsze... To chyba taki urok posiadania domu pod miastem... chociaż... jak mieliśmy małe mieszkanie w mieście, to było jeszcze "gorzej"... Był taki czas, gdy mieszkaliśmy w samym sercu, samego centrum i po dwóch latach moja towarzyska dusza marzyła tylko o wyprowadzce na zatęchły koniec świata... Tam, gdzie nawet te wrony, co zwykle zawracają, nawet nie dolatują... bo za daleko)) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:41 I się okazało, że wrony może nie - ale goście zawsze trafią? Aczkolwiek nie twierdzę, że mieszkasz na zatęchłym końcu świata...Ze zdjęć wynika, że mieszkasz w raju Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:51 Może raj, to to nie jest, ale lubię to miejsce ogromnie Wybudowane przez nas od zachwaszczonych łopuchów do zniewalającego urokiem, artystycznego bajzelku I wygląda na to, że nasi kochani przyjaciele, też tu lubią przebywać, no i zakąsić czasem jaki smakołyk wymsknięty spod dłoni gospodyni, (nie chwalący... albo pieczone w ognisku ziemniaki, albo łyk zimnego piwa... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:57 Oj, Dado - kusisz, czarodziejko jedna )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:59 Podłe zwierzę - wylogowało mnie trzy razy w trakcie jednego posta Albo go zaraz zglanuję - albo pójdę spać Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:02 Uuuuu, poprosilo mnie o zalogowanie - czyli mnie tez zaczyna dopadac Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:54 Witajcie,chcialam sie wlaczyc do pogaduszek ale forum otwiera sie bardzo slimaczo.Nawet zdjecia nie chcialo wkleic,paskuda jakas nie forum No trudno,pojde spac. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 22:59 Verbenko, o dziwo - innym forum swiruje a mnie w drodze wyjatku - nie... Moze sie naprawi? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:03 Jutek - a czemu ten Twój internet taki sprawny - czy już masz to, co chciałaś?:- ) Szybki i niezawodny? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:04 No wlasnie jeszcze na starym necie jade, Moniu )) Cuda, paniedziejku (odpukac ;-D) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:07 Juz jest troche lepiej,nawet zdjecie wkleilam ale tak jak You troche przesadzilam z wielkoscia. Jutko,znow boje sie pytac,masz juz wreszcie ten super-hiper internet? Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:04 Nie poddawaj się Verbeno, spróbuj jeszcze raz Na górze, w pokoju córki imprezka się rozwija, coś czuję, że nie pośpię dziś długo.. Czerwoniec jednak zmiękczył mi ostrość widzenie i słyszenia, więc może jest szansa A, co, Moniu, dasz się skusić??? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:08 Dado - jestem nieśmiała jak jasny piorun...Tyldzia poświadczy Inna sprawa, że jak już pokonam pierwszą barierę, to oswajam się z prędkością światła.. Najtrudniejszy pierwszy krok...)) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:09 Rany - napisałam - wysłałam - i mnie nie wylogowało...Idzie nowe?)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:15 Tyldzia moze jedynie poswiadczyc, ze Monia wrzucona na gleboka wode (weszla na spotkanie z edytorem i wydawca, bo oni sie spoznili i tajming nie wyszedl dala sobie doskonale rade. I niesmialosc Moni idzie w parze z moja, i ma te sama dynamike ))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:22 Tyldzia - sorry, że przepraszam, ale konfabulujesz. Przynajmniej, jeśli chodzi o Twoją osobę. Byłaś profesjonalna, rzeczowa i z zimną krwią...a ja siedziałam po prostu jak kół we płocie. Fakt, że milczałam, więc nie nastrzelałam Ci może obciachu. Tym sie pocieszałam - bo panowie byli równie profesjonalni, rzeczowi i hajlajfem od nich wiało. Pamiętam, że przez kwadrans siedziałam i grzebałam słomką w wodzie mineralnej, bawiąc się plasterkiem cytryny. Se naleję - bo samokrytyka mnie wysusza. Spróbuj mnie, palancie, wylogować... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:23 Jeeej...to działa )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:29 Nalalas-se (zam - i przestalo wylogowywac? Oj, to idesenalac ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:27 Moniek, mamy tutaj sytuacje dwoch swiadkow zdarzenia i dwoch wersji wydarzen )) Ja obstaje przy swoim Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:33 No, to ja się już qurde, pogubiłam... To w końcu jak jest? Dla mnie to znaczy, że obie jesteście OK! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:37 dado11 napisała: > No, to ja się już qurde, pogubiłam... To w końcu jak jest? > Dla mnie to znaczy, że obie jesteście OK! ********* Hehehe No wlasnie! )) I bardzo podobne do tego (Moniek, cichaj! ) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:42 Dado - zdaję się, że przez chwilę miałyśmy przyjemność pogadać ze sobą bez telefon...Jutka nas zaskoczyła ))He he he )) I obie chyba byłyśmy z lekka zacukane )) Czyli obie jesteśmy ok )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 14.08.06, 23:55 Tym razem mnie wylogowało z innego jednak punktu widzenia, to takie zderzenie dwóch mikroświatów, znienacka... niesamowite, cóż ten net może))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:02 No popatrz - a u mnie sie uspokoiło... Może po prostu pod koniec każdego postu trza wyrazem rzucić? No, sprawdźmy... Ty palancie nieumyty, ty... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:04 Dobranoc, drogie zacukane )) Jeszcze tylko dosonczem (zam czerwonca, i odsypiac pojde... Ale to juz nie w gabinecie. Kiziatych snow, jak ten puch na brzoskwini Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:11 No, śpij dobrze, Jutek, śpij... Puszyście i pluszowo... Ale jak zobaczę, żeś ty ten numerek złowiła, to cię normalnie ugryzę w cuś Zobaczysz Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:13 No dobrze...to gadamy o życiu i tak dalej.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:15 Nie gryz Moniek, bo ide. )) Spac pod puchowa koldre, akurat na te chlody. Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:19 Za chwilę opie....przę małolaty, bo wydaje im się, że tu same som, albo co??? Radio ryczy, jak wściekłe, panienki chichoczą, chłopaki buczą basem, zwariować można... Cholernie akustyczną chałupkę mamy, nie maco... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:21 Dado...z kopa im.. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:24 >Ja bym się bardziej martwiła jakby cichutko siedzieli Odpowiedz Link
joujou Re: Fed... 15.08.06, 00:34 monia.i napisała: > Jou - jak tys się ładnie i delikatnie zapytała >Qrcze,to taki burak ze mnie na co dzień? Odpowiedz Link
joujou Re: Fed... 15.08.06, 00:35 >Za głośno w klawiaturę??? Czy to możliwe,że on słyszy??? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Fed... 15.08.06, 00:39 Ano, nabierają. Sprawdziłam adwokata który niby miał sie nim zajmować. I okazało się że to obrońca tatuśka i że z synkiem niczego nie podpisał, więc nawet dostępu do akt nie ma. Czemu mnie to nie dziwi? Ten sam pan mecenas miał złożyć pozew w imieniu moich znajomych, w lutym. Nawet im sygnaturę wpisu podał. Tyle że z czapy bo niczego nie złożył. Dobrze chociaz ze Warszawa to małe miasto i nic nikomu nie uchodzi na sucho. Wszystkiego można się dowiedzieć jeśli w czasach licealnych wiodło się bujne życie towarzyskie. Wrogu mój drżyj:- ) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Fed... 15.08.06, 00:42 Nie wiem co ten pacan słyszy, na pewno nie mnie. Cisza, nawet radio nie gra. To jest ten co połowie mieszkańców, zycie Radiem Maryja od 07 rano do 22g. umilał. To po prostu chory facet. U mnie już raz meble przestawiał. Dado świadkiem. Odpowiedz Link
joujou Re: Fed... 15.08.06, 00:48 >już wspominałam,że mam ostatnio uczulenie na adwokatów,ale po prostu wierzyć się nie chce. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Fed... 15.08.06, 00:54 Wcale Ci się nie dziwię Luizo że na wiosenny poranek nie leżą Ci nocniki. Jou, ja juz nie takie cyrki miałam i nic już mnie nie dziwi, nie zaskakuje i nie denerwuje. Pełny spokój i szable w paszcy jak u dzika Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Fed... 15.08.06, 00:28 Zaraziło mnie kretyńską grą komputerową. I gram jak szalona. Zawsze miałam skłonności do hazardu. Ale jezdem, jezdem. Odpowiedz Link
joujou Re: Fed... 15.08.06, 00:32 >W temacie gier jestem słaba,bo dawno w nic nie grałam...kurka tylko kto te dziesiątki postów ma wystukać??? Ciekawa jestem jak się mają sprawy z Twoim synem, nabierają tempa? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Fed... 15.08.06, 00:34 A jeszcze, głąb sąsiad się nagle uaktywnił i zaczął walić w sufit. Pewnie za mocno walę w klawiaturę. Nie ma to jak poj..y leśne w bloku mieć. Dzisiaj nad ranem widziałam jak latał dookoła budynku. Akurat uprawiałam nadranne spacery, bo jak mi sie rodzina wynosi to zegar biologiczny szaleje i z nocy robię sobie dzień, a w dzień śpię. A ten palant zasuwał dookoła. Wpadał do domu przez klatkę schodową, wylatywał przez garaż i na odwyrtkę. Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:28 Eeee tam, nie pomoże, wezmę chyba strzemiennego w dłoń i polezę do ogrodu powdychać nocną poezję i wizje minionych uniesień A nuż, potem, szare komórki ustawią się we właściwym ciągu i coś wystukają w przestrzeń??? Dawno nic im nie wyszło spod pióra)) Zaraz wracam... Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:17 >Jutek założysz dzisiejki na zaś? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:47 To tu siedzicie, na nocnikach, a mnie nijak nie pasi, bo za oknem takie cudne slonce. Musze sie wgryzc w robote, au, au, auuuuuu. No to gryze. Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 00:56 Wszyscy udaja ze siedza na nocnikach a tymczasem sie czaja. Nie wiercic sie, czuwac!!!! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 01:04 luiza-w-ogrodzie napisała: > Wszyscy udaja ze siedza na nocnikach a tymczasem sie czaja. Nie wiercic sie, > czuwac!!!! ------> Chcialam sie wyalienowac z powyzszego. W czasie polowania palilam z kolega z nocnej zmiany albo lazilam po innych forach. Glowa mnie rozbolala od dyskusji na temat cywilizacji zachodniej na sasiednim forum... A moze od papierosow ? Kran Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 01:07 >Cześć Kranie Pewnie jedno i drugie Ci nie służy. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 01:10 Na dwiescie procent. Ale i tak lepiej niz konflikt bliskowschodni , z niego wysiadlam... Kran Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 75 15.08.06, 01:12 jan.kran napisała: > Na dwiescie procent. > Ale i tak lepiej niz konflikt bliskowschodni , z niego wysiadlam... > Kran Ide zobaczyc co sie kotluje na innych forach. Albo pojde do pracy. Jeszcze nie wiem. Zalezy co sie bedzie dzialo u forumowych sasiadow. Moze kotlowanina jak u Fed? Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link