Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężczyzny

05.09.06, 23:44
Jak wyżej, co otym sądzicie?
    • zbyfauch Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 05.09.06, 23:45
      tak
      • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 05.09.06, 23:46

        A jak sa lata liczone ?

        Enjoy it !
    • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 00:07
      Czemu nie, nie rozumiem?
      • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 00:23

        Dostaniemy odpowiedzi na nasze pytania ?
        Wychodze teraz na godz., ew. poltorej i jak wroce chcialbym byc zaspokojonysmile

        Rzucam teze realna: "jak ma odpowiednia kase to moze i byc atrakcyjna..."

        Enjoy it !
      • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 09:51
        jutka1 napisała:

        > Czemu nie, nie rozumiem?
        >
        Atrakcyjna nie jako autorka wspaniałego obiadu ,ciekawa osobowość , świetna
        kumpelka itd .itp... , ale zwyczajnie jako kobieta .
        • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 10:01
          jesienna-pani napisała:

          > Atrakcyjna nie jako autorka wspaniałego obiadu ,ciekawa osobowość , świetna
          > kumpelka itd .itp... , ale zwyczajnie jako kobieta .
          ************
          Powtorze: czemu nie?
          smile
          • fedorczyk4 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 10:05
            Na moja 52 letnia przyjaciolke faceci leca jak szafy na trzech nogach!
            • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 10:10

              Fedorczyk4 napisała:
              "Na moja 52 letnia przyjaciolke faceci leca jak szafy na trzech nogach!"

              ...ale powyzej osiemdziesiatki i z emanacja Quasimodo - dzwonnika z Notre-Damesmile


              Enjoy it !
              • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 10:21
                skynews napisał:

                > Fedorczyk4 napisała:
                > "Na moja 52 letnia przyjaciolke faceci leca jak szafy na trzech nogach!"
                >
                > ...ale powyzej osiemdziesiatki i z emanacja Quasimodo - dzwonnika z Notre-Dame:
                *******************
                Sky, nie chce byc zlosliwa, ale za "x" lat Twoja przepiekna zona bedzie kolo
                piecdziesiatki - to samo powiesz o Niej wtedy?
                sad
                • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 10:39

                  Jutka napisała:
                  "Sky, nie chce byc zlosliwa, ale za "x" lat Twoja przepiekna zona bedzie kolo
                  piecdziesiatki - to samo powiesz o Niej wtedy?
                  sad"

                  Jutka,
                  przerabialismy to juz, zatrzymac czas, wiesz przeciez jak to sie robi - mozna
                  jak sie chcesmile))

                  Poza tym zadalem kilka konkretnych pytan w tym watku a ta Jesienna nie odpowiada
                  sad

                  Enjoy it !
                  • fedorczyk4 Sky 06.09.06, 10:46
                    Musze Cie zmartwic, ale leca na nia znacznie mlodsi faceci nie majacy nic z
                    Dzwonnika z Notre Dame, a raczej wprost przeciwnie. Nie mowiac juz o tym ze
                    wyglaszajac takie redukujace opinie mozesz sobie narobic wrogow wsrod pan po i
                    tuz przedsad
                    • skynews Re: Sky 06.09.06, 11:38

                      Fed napisała:
                      "Musze Cie zmartwic, ale leca na nia znacznie mlodsi faceci nie majacy nic z
                      Dzwonnika z Notre Dame, a raczej wprost przeciwnie. Nie mowiac juz o tym ze
                      wyglaszajac takie redukujace opinie mozesz sobie narobic wrogow wsrod pan po i
                      tuz przedsad"

                      A nie nazywa sie to fetyszyzmem - pewnie zaraz Mantra mnie poprawismile))

                      Jakie tam opinie ?
                      Kazda nasza zmarszczka jest genetycznie dokladnie zaprogramowana i mozna to
                      zmienic w widoczny sposob majac kase i to duza.
                      Ale takie wazne to nie jest bo z wiekiem zmieniaja sie czesto oczekiwania i
                      temperament - wystarczy niekiedy wywalic z domu wszystkie lustrasmile))
              • mantra1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 10:38
                skynews napisał:

                > ...ale powyzej osiemdziesiatki i z emanacja Quasimodo - dzwonnika z Notre-Dame

                ****
                Przepraszam, że zapytam offtopicowo: co wydzielał z siebie Quasimodo, bo już nie
                pamiętam. Mogę jedynie przypuszczać, że nieprzyjemny zapach, jednak nie
                rozciągałabym tego in extenso na wszystkich osiemdziesięciolatków, bo niby dlaczego?
                No chyba, że komus się popirdoliły obce słówka:
                emanacja - wydzielanie (się), promieniowanie; to, co wydziela się, promieniuje;
                wytwór, wypływ.
                wink)

                A topicowo odpowiem: Moze! I mam na to wiele przykladów. smile)
                • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 10:47

                  Mantra1 napisała:
                  "Przepraszam, że zapytam offtopicowo: co wydzielał z siebie Quasimodo, bo już ni
                  e
                  pamiętam. Mogę jedynie przypuszczać, że nieprzyjemny zapach, jednak nie
                  rozciągałabym tego in extenso na wszystkich osiemdziesięciolatków, bo niby dlac
                  zego?
                  No chyba, że komus się popirdoliły obce słówka:
                  emanacja - wydzielanie (się), promieniowanie; to, co wydziela się, promieniuje;
                  wytwór, wypływ.
                  wink)"

                  Nic mi sie nie popirdoliło - nie znasz hstorii Quasimodo i Esmeraldy ?
                  On byl strasznie paskudny z wygladu ale emanowala od nigo wielka dobroc i
                  szlachetnosc wiec co jest ?


                  > A topicowo odpowiem: Moze! I mam na to wiele przykladów. smile)

                  Przyklady prosze ale konkretne.

                  -
                  • mantra1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 12:28
                    skynews napisał:

                    > Nic mi sie nie popirdoliło - nie znasz hstorii Quasimodo i Esmeraldy ?
                    > On byl strasznie paskudny z wygladu ale emanowala od nigo wielka dobroc i
                    > szlachetnosc wiec co jest ?
                    ****
                    Ok, rozumiem, iz chciales powiedziec, ze na 50latki leca tylko wybitnie dobrzy i
                    szlachetni staruszkowie, bo juz ci z gorszym charakterem sie nie łapią smile)
                    A moze jednak chodzilo o aparycje? wink
                    Fetyszyzmu nie poprawie. Dla jednego fetyszem mogą być szpilki, czy koronkowe
                    pończochy, dla drugiego ledwie rozwinięty biust czternastolatki, a dla kogoś
                    innego jeszcze dojrzałe i naturalnie (genetycznie wink) podwiędnięte ciało 50 latki.
                    Przyklad pierwszy z brzegu, znaleziony przy pomocy jednego klikniecia:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=41650275&a=42507933
                    Pewnie to akurat jest prowokacja, ale znajdziesz tez mnostwo autentycznych
                    przykladow takiego "fetyszyzmu". smile)
                    • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 12:59

                      Mantra napisała:
                      "Ok, rozumiem, iz chciales powiedziec, ze na 50latki leca tylko wybitnie dobrzy
                      i szlachetni staruszkowie, bo juz ci z gorszym charakterem sie nie łapią smile)
                      A moze jednak chodzilo o aparycje? wink
                      Fetyszyzmu nie poprawie. Dla jednego fetyszem mogą być szpilki, czy koronkowe
                      pończochy, dla drugiego ledwie rozwinięty biust czternastolatki, a dla kogoś
                      innego jeszcze dojrzałe i naturalnie (genetycznie wink) podwiędnięte ciało 50 la
                      tki."

                      Mantra,
                      nie wiem kto leci na 50latki.
                      Mysle ze ewentualnie tylko ten kto realnie ocenil swoje szanse w tej grupie.

                      Oczywiscie ze wygląd zewnętrzny (zwrocono mi uwage na czystosc jezyka ) jest
                      bardzo znaczacy przy pierwszym kontakcie.
                      A o fetyszyzmie to moze zaloz osobny wateksmile

                      Enjoy it !
          • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 10:22
            jutka1 napisała:

            > jesienna-pani napisała:
            >
            > > Atrakcyjna nie jako autorka wspaniałego obiadu ,ciekawa osobowość , świet
            > na
            > > kumpelka itd .itp... , ale zwyczajnie jako kobieta .
            > ************
            > Powtorze: czemu nie?
            > smile
            >
            No cóż pytanie wydaje mi się retoryczne.
            • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 10:27
              Pytanie oznacza odpowiedz: "owszem, moze".
              smile))
    • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 10:48
      Twoje pytanie skynews nic nie wnosi nowego . Może je sprecyzuj?
    • ewelina10 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 11:34
      Pytanie z tych tzw. durnowatych i oznacza mniej więcej tyle samo co ... "czy
      50-letni mężczyzna może być atrakcyjny dla kobiety ?", ale jakoś zawsze - nie
      wiedzieć czemu - wątpliwości padają na tę biedną kobietę sad

      Jeśli ma się to "Coś" w sobie, zawsze tę atrakcyjność ktoś zauważy, bez względu
      na lata czy się ma czterdzieści, pięćdziesiąt, sześćdziesiąt, siedemdziesiąt itd

      Wymienię choćby te bardziej sławne panie, bo z mojego otoczenia i tak nie
      znacie smile))
      Catherine Deneuve, Sophia Loren, Goldie Hawn, Meryl Streep ... piękna kobieta,
      albo bardziej podoba mi się w niej to ciepło, ma w sobie jakiś magnes, którym
      pewno będzie przyciągała, nawet jak skończy osiemdziesiątkę smile


      • zbyfauch Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 12:02
        ewelina10 napisała:
        > Meryl Streep (...)

        No Maryla Strup, nieeeeeeeeee!..........ale de gustibus....
    • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 11:41
      Powiedzmy to sobie wprost: chodzi o atrakcyjność męsko - damską a nie o jakieś
      tam piękne wnętrze oraz zalety duchowe. Nie ma podobno durnych [głupich pytań]
      są tylko durne odpowiedzi.
      • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 11:55

        Jesienna,
        dlatego zapytalem jak sa lata liczone - chodzi mi o wiek biologiczny a ten sie
        znacznie rozni od kalendarzowego oraz styl zycia i oczekiwaniasmile

        Enjoy it !
      • gobelin10 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 14.09.06, 09:28
        Oczywiście, że może się podobać. Widziałem wiele kobiet które wyglądały na
        właśnie taki wiek, a mimo to, a może własnie dzięki temu były szalenie
        atrakcyjne i podniecające. Mimo, że mam "tylko"28 lat to nie raz i nie dwa
        omało nie ukręciłem sobie głowy oglądając się za taką Panią smile

        pozdrawiam
        • zbyfauch Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 14.09.06, 09:32
          gobelin10 napisał: (...)

          First we take Manhattan, then we go belin. ;D
        • joujou Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 14.09.06, 18:39
          Podobno kobietom lat się nie liczy,a mężczyznom liczy się
          podwójnie big_grin
    • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 12:18
      Zadając to pytanie miałam na myśli raczej te zadbane 50-tki. Nie myślałam o
      tych wyglądających jak własne matki i dobrowolnie kreujących się na babcie
      ewentualnie posiadanych wnukow- te zawsze sa niatrakcyjne.
      • oktoberka Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 13:58
        Moje spostrzeżenia tuż przed kalendarzową 40:
        Czy 50-cio (40-to,30-to etc -e...to ostatnie to przesadziłam chybawink)))latka
        może być atrakcyjna dla mężczyzn
        -większość tego typu pytań powinna być chyba rozszerzona o "w takim samym
        stopniu jak 10-20 lat temu"..
        Odpowiedź brzmi - nie. Nie krygujmy się, wiek robi swoje. Przedział mężczyzn,
        którzy są zainteresowani - spada. Przez chwilę przedział powiększa się o
        najnowsze trendy wśród młodszych meżczyznwink,ale to z ciekawoścismile Więc
        pytanie do Jesiennej jest- na co liczy? Na zainteresowanego równolatka, który
        nie ma powodzenia u młodszych czy na uprzejmego staruszka? Jeśli tak, to spoko.
        Jeśli liczy na niezmienioną atrakcyjność u wszystkich - odpada.I nie ma
        znaczenia czy brzydka ona czy piękna bo przecież "każda potwora znajdzie
        amatora"; to czysta i brutalna biologia. Lekarstwem jest oczywiście - jak na
        wszystko - miłość, która przetrwa próbę czasuwink)
        Odwiecznym problemem jest zaś - jak ją znaleźć lub utrzymać...

        Pażdziernikowasmile
        • bodzio49 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 21:27
          Nawet zadbane 50 latki posiadające wnuki są zawsze nieatrakcyjne? Podniosłaś mi
          ciśnienie jesienna a to sztuka. Dobrze, że policzyłem do 10 smile
          • joujou Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 23:33
            No i ciśnienie niepotrzebnie podskoczyło smile
            • bodzio49 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 23:42
              joujou napisała:

              > No i ciśnienie niepotrzebnie podskoczyło smile
              To tak w przenośni smile Nawet nie mam czym zmierzyć.
              • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 23:57
                Skoki cisnienia bywaja szalenie przyjemne, jak wiesz wink)))
    • zbyfauch Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 21:34
      A ja się czuję okrutnie zlekceważony, po prostu olany. Udzieliłem tak obszernej,
      wyczerpującej a zarazem wręcz samoistnie prowokującej do refleksji i przemyśleń
      odpowiedzi i co? Zero odzewu.
      Chyba forum to zostało faktycznie opanowane przez blondynki.
      I rudych.
    • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 22:33
      Być babcią a wyglądać jak babcia to jest pewna różnica ,
      prawda "bodziu" ?
      • bodzio49 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 06.09.06, 22:56
        Muszę przeprosić. Niedokładnie czytałem. Mimo wszystko takie pytanie może zadać
        ewentualnie 20+. W ustach 40+ co najmniej dziwi.
        • skir.dhu Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 00:53
          Co tam mowil pan Boy? "bo w tym caly jest ambaras zeby dwoje chcialo naraz"?
          Ale o wieku nic nie wspominal smile Ani o urodzie, koncie bankowym czy nawet
          zdrowiu. Tyle jest, mozna by zlosliwie zakwilic, nieatrakcyjnych i niezadbanych
          osobnikow plci obu w kazdym wieku, ktorzy znajduja amatorow i amatorki czesto w
          ilosciach podejrzanych. I tyle jest atrakcyjnych i zadbanych osobnikow plci obu
          w kazdym wieku, ktorzy chodza samotnie po swiecie i nikt nie wie czemu... No
          wiec rzec by nalezalo, ze sa 50-cio latki cholernie atrakcyjne dla mezczyzn i
          50-latki beznadziejnie nieatrakcyjne tak samo jak 20-latki i 75-latki. Ale
          dlaczego tak jest to juz prosze nie pytac, bo nawet Boy chyba tego nie
          wiedzial wink))
          Mozemy sobie tylko wzajemnie zyczyc bysmy wszystkie w 1 szeregu nalezaly do tej
          I kategorii smile Bo to dobrze robi na samopoczucie jak facet daje znaki, ze by
          owszem-owszem, czemu nie wink A jak facetow wiecej niz jeden i znakow wiecej to i
          samopoczucie coraz lepsze i jeszcze lepsze nawet tez!
          Skir Dhu
    • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 09:48
      Tak ,i to co napisałaś łączy się z opinią oktoberki , która poruszyła
      proboblem oczekiwań. Bo jeśli to ma być 80-letni staruszek [ starszy od
      mojego własnego ojca] to oczywiście odpada. Jeśli zaniedbany i nieatrakcyjny
      równolatek to również nie . Oczywiście ,że jak się bardzo chce to "coś" się
      zawsze znajdzie- tylko czy warto? Moja przyjaciółka po rozwodzie za punkt
      honoru postawiła sobie jak najszybciej wyjść za mąż. I wyszła -po roku była
      już mężatką. Twierdzi nawet że jest szczęśliwa. Tylko że ja wolę już chodzić po
      świecie sama niż z takim mężem u boku .
      • mantra1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 10:34
        Z "takim" znaczy z jakim?
        • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 11:37
          mantra1 napisała:

          > Z "takim" znaczy z jakim?
          **********
          Tez mnie to ciekawi.
          smile
          • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 13:06

            A tak w ogole to po co i dlaczego co 50-cio latka ma byc atrakcyjna - do czego
            jest jej to potrzebne zeby wabic i przyciagac samcow (te robiace to zawodowo
            pomijam w tym pytaniu) ?

            Enjoy it !
            • mantra1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 13:50
              Tym razem ja nie rozumiem pytania: "A tak w ogole to po co i dlaczego co 50-cio
              latka ma byc atrakcyjna ".
              Czy to znaczy, że ma nie byc atrakcyjna? Bo co? Bo juz nie musi? Bo i tak
              "zadnego samca nie przyciagnie"? Czy moze dlatego, ze zeby nie wiem ile sie
              starala atrakcyjna i tak nie bedzie?
              Zawodowo po 50? Hmmm.... No, chyba, ze masz na mysli gwiazdy filmowe wink)

              P.S. Nad watkiem o fetyszyzmie sie zastanowie. Pomozesz? Bo jam tylko teoretyk.
              Zrobilam sobie rachunek sumienia i wyszlo, ze nie mam fetyszy. I czuje sie z
              tego powodu jakas taka niepelna, ograniczona i zamknieta w klatce stereotypow smile)
              • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 21:05

                Mantra napisała:

                "Czy to znaczy, że ma nie byc atrakcyjna? Bo co? Bo juz nie musi? Bo i tak
                "zadnego samca nie przyciagnie"? Czy moze dlatego, ze zeby nie wiem ile sie
                starala atrakcyjna i tak nie bedzie?
                Zawodowo po 50? Hmmm.... No, chyba, ze masz na mysli gwiazdy filmowe wink)"

                To znaczy ze to bzdura rozwazac zagadnienia z rodzaju „zaleznosc atrakcyjnosci
                od wieku”.

                Ok,
                bede troche wylewny.
                pisalem juz wielokrotnie – nie licze lat i nie zagladam w kalendarz.
                Nie interesuje mnie zbytnio wiek kalendarzowy bo powszechnie
                wiadomo ze to tylko statystyka pomagajaca dokladniej stwierdzic tozsamosc.
                Wiek biologiczny jest wazniejszy:
                mozna sie odmlodzic nawet z 25 lat kalendarzowych albo odwrotnie – znacznie
                postarzec .
                Jezeli nie bede w stanie prowadzic takiego stylu zycia, miec takej aktywnosci
                jak obecnie to sie szczeze zmartwie - byc moze zaczne wowczas zastanawiac
                sie nad wiekiem i ewentualnie jak temu zaradzic – to pozniej, teraz jeszcze nie.

                Starzenie sie jest czyms naturalnym.
                Niektorzy z nas starzeja sie „dobrze” – nie robia sie z wiekiem maszkaronami.
                Jest to genetycznie zaprogramowane i nie ma co rozpaczac lub debatowac na ten
                temat.
                Jest mi calkowicie obojetne ile kobieta moich zainteresowan ma lat.
                Dla mnie zawsze jest i pozostanie kobieta i przede wszystkim
                czlowiekiem – nigdy chodzaca sztuka miesa.
                Albo mi sie podoba tzn. jest z jakiegos powodu dla mnie atrakcyjna
                albo tez nie.
                Nigdy nie traktuje kobiety tylko i wylacznie jako obiekt seksu
                i pozadania ale sa takie, ktore dokladnie wlasnie tak chca byc traktowane.
                Dostosowuje sie wiec niekiedy i wszyscy sa szczesliwi.

                Jesienna napisala w koncu o co jej chodzi:
                czy ktos na kobiete, odpowiadajaca statystycznie wygladowi przecietnej
                piecdziesieciolatki, jest w stanie zwrocic uwage w disco, na party,
                w restauracji etc. lub inaczej zalapac sie na nia lub raczej na jej
                atrybuty kobiecosci w celu przezycia wspolnych namietnosci i seksu jest zalezne
                od wielu czynnikow.

                Moja odpowiedz:
                Jesli pytasz o cene Rolls-Royce'a, to znaczy, ze cie na niego nie stac.

                Enjoy it !
                • nokata Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 08.09.06, 22:28
                  skynews napisał: (odpowiadajac na topic)

                  > Jesli pytasz o cene Rolls-Royce'a, to znaczy, ze cie na niego nie stac.

                  Wiesz co? Podoba mi sie to podsumowanie, i to bardzo. Jestes GIGANT.
                  Swiadomie, czy nie, jednym strzalem trzy trafienia w same dychy.
                  Trafiony-zatopiony.
                  Nic dodac nic ujac.
                  Gratulacje.
                  • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 18:36

                    Nokata napisał:

                    "skynews napisał: (odpowiadajac na topic)
                    > Jesli pytasz o cene Rolls-Royce'a, to znaczy, ze cie na niego nie stac.<
                    Wiesz co? Podoba mi sie to podsumowanie, i to bardzo. Jestes GIGANT.
                    Swiadomie, czy nie, jednym strzalem trzy trafienia w same dychy.
                    Trafiony-zatopiony.
                    Nic dodac nic ujac.
                    Gratulacje. "

                    Dzieki...
                    ale zaraz GIGANT - niekiedy wystrzal z zamknietymi oczami
                    tez trafia w dyche - trzy razy dycha jednym strzalem to prawie niemożliwość -
                    szczczescie malem widac z tegosmile))

                    Enjoy it !
            • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 14:39
              skynews napisał:

              > A tak w ogole to po co i dlaczego co 50-cio latka ma byc atrakcyjna - do czego
              > jest jej to potrzebne zeby wabic i przyciagac samcow (te robiace to zawodowo
              > pomijam w tym pytaniu) ?

              Oraz to:

              Autor: skynews
              Data: 07.09.06, 12:59

              nie wiem kto leci na 50latki.
              Mysle ze ewentualnie tylko ten kto realnie ocenil swoje szanse w tej grupie.
              *******************
              Mam nadzieje, ze twoja zona to przeczyta.

              I za kazdym razem jak bedziesz w przyszlosci piac publicznie z zachwytu nad Jej
              uroda i seksapilem - bede ci w odpowiedzi zalaczac te wpisy. Sam sobie w glowie
              odliczysz, ile Jej jeszcze brakuje do piecdziesiatki, i kto ewentualnie wedlug
              ciebie moglby na nia poleciec i dlaczego. sad((
              • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 20:47

                Jutka,
                dlaczego tak napisalas ?
                Nie pisze publicznie z zachwytu nad Jej
                uroda i seksapilem , prawie w ogole o niej nie pisze.
                Ty wspomnialas o niej kilkakrotnie.

                To sa sprawy z prywatnego zycia, z naszej prywatnej znajomosci i szkoda
                ze trafily na forum ale skoro trafily to dodam ze nie czesto sie zdarza
                zeby kobieta wygladala jak troche starsza siostra swojej corki – widac cuda sie
                zdarzaja.

                Napisalem tak jak zacytowalas ale mozna bylo temu nadac bardziej optymistyczna
                tonacje tym bardziej ze wiesz dokladnie jak traktuje dziewczyny i kobiety,
                jak je cenie i szanuje oraz wiesz rowniez ze sa kobiety,
                ktore dla mnie nigdy sie nie zmieniaja i sie nie zmienia.


                Enjoy it !
                • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 21:32
                  Sky,
                  Pisales tutaj o urodzie twojej zony dobrych pare razy.
                  Kazdy kto czyta forum to potwierdzi.
                  Nawet zdan ie z teraz: "nie czesto sie zdarza zeby kobieta wygladala jak troche
                  starsza siostra swojej corki" juz pisales wczesniej.

                  Wiec nie zarzucaj mi wyciagania rzeczy z Waszego prywatnego zycia, bo mnie to po
                  prostu obraza.
                  Mam wielu swiadkow na to, ze jestem do bolu dyskretna jesli chodzi o prywatne
                  informacje o wspolforumowiczach - a i sam "padles ofiara" tej dyskrecji kiedy
                  odmowilam udzielenia ci informacji.

                  Tak wiec prosze - nie rob projekcji czy przeniesienia, nie przypisuj mi rzeczy,
                  ktorych nie ma, nie bylo i nie bedzie.

                  A to co pisales o kobietach kolo 50 - jest czarno na bialym tutaj na forum.
                  Rakiem sie z tego juz nie wycofasz - pogardliwe i - po prawdzie - obrazliwe wpisy.

                  Bez odbioru.
                  • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 21:50

                    Dziekuje i poprosze o dowody na "pogardliwe i - po prawdzie - obrazliwe wpisy"
                    oraz wychwalanie swojej zony na forum oprocz ostatniego wpisu bedacego
                    kontynuacja Twojego.

                    Enjoy it !
                    • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 21:55
                      Poczytaj sobie co napisales na tym watku, dowiesz sie o swoich pogardliwych
                      wpisach. Dwa z nich zacytowalam - jesli nie chce ci sie szukac.

                      Wpisy o twojej zonie znajde, z czasem - bedzie to wymagalo przeczytanie twoich
                      wszystkim wpisow na przestrzeni 1.5-2 latt, wiec zajmie mi troche czasu.
                      Co sie odwlecze to nie uciecze. Nie zapomne, nie boj sie - wysunales wobec mnie
                      chyba najciezszego kalibru oskarzenie, jakie mozna na forum - wiec na pewno nie
                      zapomne.

                      A w miedzyczasie jak wyzej - bez odbioru.
                      • jutka1 "przeczytania twoich wszystkich wpisow" ma byc ntx 07.09.06, 21:56

                      • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 22:15

                        Jutka napisała:

                        "Poczytaj sobie co napisales na tym watku, dowiesz sie o swoich pogardliwych
                        wpisach. Dwa z nich zacytowalam - jesli nie chce ci sie szukac."

                        Jakos nikt inny nie potraktowal tych wpisow jako "pogardliwe" i nie musze czytac
                        bo doskonale wiem co napisalem pomijajac to ze nie bylo to adresowane do nikogo
                        osobiscie a juz na pewno nie do Ciebie - ale mniejsza o to.

                        "Wpisy o twojej zonie znajde, z czasem - bedzie to wymagalo przeczytanie twoich
                        wszystkim wpisow na przestrzeni 1.5-2 latt, wiec zajmie mi troche czasu."

                        Nie warto szukac bo nic nie znajdziesz - szkoda czasu.

                        "Co sie odwlecze to nie uciecze. Nie zapomne, nie boj sie - wysunales wobec mnie
                        chyba najciezszego kalibru oskarzenie, jakie mozna na forum - wiec na pewno nie
                        zapomne."

                        Nie oskarzam tylko napisalem "szkoda ze tak sie stalo".
                        Ale,
                        napisalas:
                        "Sam sobie w glowie odliczysz, ile Jej jeszcze brakuje do piecdziesiatki,i kto
                        ewentualnie wedlug ciebie moglby na nia poleciec i dlaczego. sad((" - czy to nie
                        jest prywatna sprawa ? Wiesz doskonale o co mi chodzi wiec nie masz powodu
                        do irytacji.

                        "A w miedzyczasie jak wyzej - bez odbioru."

                        Jak sie pisze na publicznym forum to raczej mozna a nawet trzeba oczekiwac odbioru.
                        • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 22:28
                          skynews napisał:

                          > Jakos nikt inny nie potraktowal tych wpisow jako "pogardliwe" i nie musze
                          czytac bo doskonale wiem co napisalem
                          ********
                          Jesli ciagle nie rozumiesz, to juz nie jest moj problem.


                          > Nie warto szukac bo nic nie znajdziesz - szkoda czasu.
                          ************
                          Znajde czas, i zamieszcze linki. Mam dobra pamiec, nie ja jedna zreszta.

                          > Ale,
                          > napisalas:
                          > "Sam sobie w glowie odliczysz, ile Jej jeszcze brakuje do piecdziesiatki,i kto
                          > ewentualnie wedlug ciebie moglby na nia poleciec i dlaczego. sad((" - czy to
                          nie jest prywatna sprawa ?
                          ***********
                          Tak Sky, piszesz na forum 40+, wiec wyjawilam WIELKA tajemnice, ze Twojej zonie
                          brakuje do piecdziesiatki. I napisalam: "sam sobie w glowie odliczysz" - czy
                          brakuje 10, 15 czy 9. Popelnilam zbrodnie nieslychana. Ble. Na szafot.

                          To jest moj ostatni wpis do ciebie do czasu, kiedy znajde cytaty i linki.

                          Moze wtedy sie zdobedziesz na przeprosiny.
                          • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 22:36

                            Nie mam zadnego problemu przeprosic kogos jezeli rzeczywiscie sprawilem komus
                            jakas przykrosc.
                            Nie potrzebnie podchodzisz do calej sprawy az tak emocjonalnie i przede wszystkim
                            osobiscie.

                            Enjoy it !
          • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 16:08
            jutka1 napisała:

            > mantra1 napisała:
            >
            > > Z "takim" znaczy z jakim?
            > **********
            > Tez mnie to ciekawi.
            > smile
            > Grubawy ,łysiejący ,z cienkim , żałosnym warkoczykiem z tyłu ,z
            nieuzasadnioną pewnością siebie i samozadowoleniem. Z ordynarnym poczuciem
            humoru.To tylko poczatek wyliczanki.
            • oktoberka Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 16:45
              jesienna-pani napisała:

              > Grubawy ,łysiejący ,z cienkim , żałosnym warkoczykiem z tyłu ,z
              > nieuzasadnioną pewnością siebie i samozadowoleniem. Z ordynarnym poczuciem
              > humoru.To tylko poczatek wyliczanki.

              A druga myśli:
              Dobrze zbudowany, odjazdowy indywidualista, chłop-opoka i jeszcze rozbawić
              potrafi.

              wink)))
              Znajoma kiedyś powiedziała o facecie, który dla mojego gustu był akurat
              zbudowany jak trzebawink),że "co to za chłop, co ma udo jak moje ramię"wink))
              O.
              • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 21:29

                Oltoberka,
                a Ty nie badz taka madra bo jak ostatnio rozmawialismy na forum i zaprosilem Cie
                na szampana to ucieklas sploszona zarzucajac mi ze taki jak ja to moze zostawic
                kobiete w restauracji z rachunkiem do zaplaceniasmile


                Enjoy it !
            • skir.dhu Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 16:47
              jesienna-pani napisała:

              > > Grubawy ,łysiejący ,z cienkim , żałosnym warkoczykiem z tyłu ,z
              > nieuzasadnioną pewnością siebie i samozadowoleniem. Z ordynarnym poczuciem
              > humoru.To tylko poczatek wyliczanki.

              Alez to wszystko tylko kwestia interpretacji:
              * grubawy - mieciutki do przytulenia, swietnie grzeje w zimowe wieczory
              * lysiejacy - milo glaskac gladka glace a gdy sie opali pachnie przypieczona
              skorka od chleba (fetysz?)
              * zalosny warkoczyk z tylu - ma facet jeszcze te fantazje zeby zaplatac
              warkoczyk z resztek wlosow, tak dla zartu
              * nieuzasadniona pewnosc siebie - swoje kompleksy przykrywa pewnoscia siebie i
              dzieki temu cos jednak w zyciu osiagnal (np. zdobyl przyjaciolke Jesiennej
              Pani!)
              * samozadowolenie - swiat nie jest taki zly, facet nie ma sie czym za bardzo
              martwic i jest zadowolony, z siebie tez
              * ordynarne poczucie humoru - ma jakie ma, czasem bywa wulgarny lub ordynarny
              ale to lepsze od ponurego smutasa

              Czekam na ciag dalszy wyliczanki smile Nie to ladne, co ladne... itd. Przy
              wszystkich wadach, zapewne facet ma tez jakies zalety i widocznie to
              przyjaciolce robi dobrze. O cos wiecej chodzi? Zeby sie nowy maz podobal starym
              przyjaciolkom? Hmmm.... wink))
              Skir Dhu
              PS. Sky - gdy przestanie mi zalezec na tym zeby sie podobac plci przeciwnej,
              bede gotowa na spalenie. Mam nadzieje, ze przed setka to nie nastapi czego i
              Tobie, i Twojej pieknej zonie zycze smile sd
              • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 21:25

                Skir.dhu napisała:
                (...)
                "PS. Sky - gdy przestanie mi zalezec na tym zeby sie podobac plci przeciwnej,
                bede gotowa na spalenie. Mam nadzieje, ze przed setka to nie nastapi czego i
                Tobie, i Twojej pieknej zonie zycze smile sd"

                Zgadzam si 100% - dac sie spalic po to zeby sie odrodzic jak Fenix z popiołówsmile))

                Dziekuje za zyczeniasmile

                Enjoy it !
    • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 17:13
      Obie macie absolutną rację! Ale mnie się nie podoba - nie w moim typie. No
      cóż..... może jednak nadszedł czas aby zweryfikować swoje upodobania. Dzięki
      za "starą przyjaciółkę"
      • bodzio49 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 18:08
        czytam i usmiecham się. Jesteście super dziewczyny smile A ty jesienna nie musisz
        weryfikować upodobań. Nawet powinnaś mieć własne. Szkoda że tak niewiele z tego
        zrozumiałaś.
        • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 20:24
          bodzio49 napisał:

          > czytam i usmiecham się. Jesteście super dziewczyny smile A ty jesienna nie
          musisz
          >
          > weryfikować upodobań. Nawet powinnaś mieć własne. Szkoda że tak niewiele z
          tego
          >
          > zrozumiałaś.
          Może nie warto już ciągnać tej dyskusji ,ale wytłumacz mi tylko czego nie
          zrozumiałam? Poczułam się jak blondynka.
          • bodzio49 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 07.09.06, 22:47
            Ano tego że "atrakcyjność damsko męska" to nie jest kwestia znalezienia obiektu
            pasującego do upodobań. Ale nawet nie jestem pewien co przez tą atrakcyjność
            rozumiesz. Więc dajmy już temu spokój.
      • lablafox Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 09.09.06, 11:57
        jesienna-pani napisała:

        > Obie macie absolutną rację! Ale mnie się nie podoba - nie w moim typie. No
        > cóż..... może jednak nadszedł czas aby zweryfikować swoje upodobania. Dzięki
        > za "starą przyjaciółkę"

        Jesienna przecież mąż kolezanki powinien być w jej typie , prawda ?Nie ma
        żadnego znaczenia dla ich współżycia Twój gust i Twoje upodobania.
        • lablafox Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 09.09.06, 12:02
          Podczytuję sobie ten watek po cichutku nie odzywałam sie do dziś , bo waściwie
          nie mam prawa - jestem po 50-ce , babcia wnukom , stara i na odstrzał no i z
          racji wieku nieatrakcyjna i przyznam się ,że nie wiedziałabym o tym gdyby nie
          te wpisy , zwłaszcza skaya.
          No cóż ktoś kiedys musiał mi oczy otworzyć.
          Dzięki dobry człowieku.
          Pamietaj ,że i Ty będziesz kiedyś 50 -cio latkiem , a potem po 50-ce i zmieni
          się Twój obecny ogląd sytuacji.

          Teraz tak a propos wątku:
          ...Już ci sie zdarzyło popatrzeć na innych ludzi w twoim wieku z tym dziwnym
          uczuciem: Ja chyba nie wyglądam tak staro?

          Jeżeli tak, to ten dowcip ci sie spodoba:

          Siedziałam w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozglądałam sie.
          Zauważyłam na ścianie dyplom ukonczenia studiów, na którym figurowało jego
          pełne imie i nazwisko. Znienacka mi sie przypomniał wysoki, przystojny,
          ciemnowłosy chłopak o tym samym nazwisku chodził ze mną do liceum jakieś 30
          lat temu. Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym sie nawet
          troche podkochiwałam? Jak go jednak zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
          Ten prawie łysy facet z siwiejącymi włosami, brzuszkiem i twarzą pełną
          zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły A może jednak?
          Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do
          XXVI LO.?
          Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów,
          zarumienił sie.
          A w którym roku Pan zdawał mature? zapytałam.
          On odpowiedział: W siedemdziesiątym siódmym. Dlaczego Pani pyta?
          - To Pan był w mojej klasie! powiedziałam zachwycona.
          Zaczął mi sie uważnie przyglądać. I nastepnie ten wstrętny, pomarszczony
          staruch zapytał:
          - A czego Pani uczyła?...
          smile)))
          • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 09.09.06, 15:12

            Lablafox napisała:

            "Podczytuję sobie ten watek po cichutku nie odzywałam sie do dziś , bo waściwie
            nie mam prawa - jestem po 50-ce , babcia wnukom , stara i na odstrzał no i z
            racji wieku nieatrakcyjna i przyznam się ,że nie wiedziałabym o tym gdyby nie
            te wpisy , zwłaszcza skaya.
            No cóż ktoś kiedys musiał mi oczy otworzyć.
            Dzięki dobry człowieku.
            Pamietaj ,że i Ty będziesz kiedyś 50 -cio latkiem , a potem po 50-ce i zmieni
            się Twój obecny ogląd sytuacji.
            Teraz tak a propos wątku:
            ...Już ci sie zdarzyło popatrzeć na innych ludzi w twoim wieku z tym dziwnym
            uczuciem: Ja chyba nie wyglądam tak staro? (...)

            Lx,
            albo nie czytalas moich wpisow albo ja pisze po chinsku.
            Wiedzialem od samego poczatku dlaczego Jesienna zalozyla ten watek i dlatego
            tez zadawalem jej dodatkowe pytania majace potwierdzc ze jej intencja bylo
            wlasciwie uzyskanie odpowiedzi na pytanie "do jakiego wieku kobieta moze odniesc
            sukces" nie tyle ars amandi ale w wyrafinowanej erotyce.
            Moja odpowiedz i stanowisko bylo i jest od poczatku zdecydowane i jasne w tej
            sprawie - krotko wiec:
            "Jest mi calkowicie obojetne ile kobieta moich zainteresowan ma lat" oraz "nie
            licze lat i nie zagladam w kalendarz.":
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=48117319&a=48237704
            Dlaczego wiec starasz sie dramatyzowac i az tak negatywnie to co napisalem ocenic ?
            Moze mi jednak troche zazdroscisz ze znalazlem sposob na zatrzymanie lub
            przynajmniej znaczne spowolnienie przemijania ?
            Wspominalem niekiedy o tym i okreslonym stylu zycia - unikaniu codziennej
            szarosci ale powtarzam po raz kolejny: kazdy musi dokladnie wiedziec co chce
            i jakie ma oczekiwania oraz cele, co sprawia ze jest szczesliwy.
            Ja nie mam zadnej mozliwosci decydowania o tym a gdybym nawet mial to i tak
            nie zmuszal bym nikogo do niczego - nie moj styl.

            Odnosnie dowcipu z dentysta:
            widac z tego ze to nie jednak ja Cie uswiadomilem o Twoim wieku ale Twoj
            dentystasmile))


            Enjoy it !
            • monia.i Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 03:15
              albo nie czytalas moich wpisow albo ja pisze po chinsku.
              Wiedzialem od samego poczatku dlaczego Jesienna zalozyla ten watek i dlatego
              tez zadawalem jej dodatkowe pytania majace potwierdzc ze jej intencja bylo

              Udajesz mądrzejszego, niż jesteś, Sky.
              Dowartościowujesz się w ten sposób?
              • nebeska9 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 10:15
                Moniu, to typowy narcyzsmile
                Idąc za klasyfikacją psychiatryczną, DSM-IV, wyróżniającą taką jednostkę
                chorobową, jak narcystyczne zaburzenia osobowości, narcyz to osoba “o przesadnym
                poczuciu własnej ważności albo wyjątkowości, przejawiające się krańcowym
                skoncentrowaniem się na sobie (egocentryzm) bądź wyłącznym zainteresowaniem sobą
                (egoizm); pochłonięta marzeniami o nieograniczonych sukcesach, możliwościach,
                sile, bogactwie, świetności, piękności, idealnej miłości; mająca
                ekshibicjonistyczną potrzebę stałego budzenia uwagi i podziwu, nadmierną
                wrażliwość na zagrożenie oceny własnej wartości…”.

                Narcyz nierealistycznie przecenia własne zdolności i osiągnięcia; często
                przekonanie o jego nadzwyczajności przeplata się z poczuciem całkowitej
                bezwartościowości. Relacje z innymi traktuje interesownie, wiąże się z nimi po
                to, by nosili oni dowody jego rzekomej wielkości. Jeśli chodzi o ocenę innych,
                to funkcjonuje on poprzez popadanie w skrajności – od nadmiernego przeceniania i
                idealizacji do całkowitego niedoceniania i dewaluacji.

                Jednostki narcystyczne stale szukają podziwu i zainteresowania, są bardziej
                ciekawe wrażenia, jakie wywierają, niż istoty rzeczy; zależy im na pokazywaniu
                się w towarzystwie “właściwych” ludzi, a nie na zawieraniu bliskich i trwałych
                przyjaźni. Samoocena zazwyczaj jest u nich mało stabilna. Bezustannie troszczą
                się o to, by zrobić wszystko perfekcyjnie, a przede wszystkim o to, czy będą
                dobrze widziani przez innych.

                Stosunki międzyludzkie bywają stale zaburzane z powodu braku empatii
                (niezdolność do zrozumienia i wyczucia przeżyć wewnętrznych innych ludzi).
                Cechą znamienną bywa także tendencja do wykorzystywania innych ludzi w celu
                zaspokojenia własnych ambicji, pożądań i dążenia do zwiększenia swego prestiżu.
                Z powyższych przyczyn mogą być naruszone prawa drugiej osoby do wyłącznego
                posiadania czegoś (np. osobnicy narcystyczni nie cofają się przed plagiatem).

                U narcyzów charakterystyczne są okresy depresyjnego przygnębiania. Często
                występuje tzw. “bolesna samoświadomość” wynikająca z nadmiernej troski o pozycję
                społeczną (zawodową), zachowanie młodości i ze stałej intensywnej zazdrości
                (zazdroszczą wszystkiego wszystkim). Nierzadko są nadmiernie absorbowani
                wszelkiego rodzaju bólami i własnym stanem zdrowia. Osobiste braki, porażki i
                nieodpowiedzialność zachowania znajdują łatwo wytłumaczenie poprzez wykręty i
                kłamstwa. W celu wywarcia wrażenia na innych potrafią udawać różne uczucia, skąd
                niedaleko do manipulacji.

                Warto też zwrócić uwagę na reakcję tych ludzi na krytykę. Otóż na krytycyzm,
                niepowodzenie lub rozczarowanie reagują oni albo zupełną obojętnością, albo
                widocznym, uzewnętrznionym uczuciem gniewu, wstydu, niższości i upokorzenia;
                mogą też odczuwać pustkę wewnętrzną. Powiedz narcyzowi, że coś zrobił źle lub że
                coś ci się nie podobało, a będzie się zachowywał tak, jakby tego nie słyszał,
                bądź też “wyzywa” cię od idiotów, będzie ci robił wyrzuty i wprawiał w poczucie
                winy, albo zamknie się w swoim światku z poczuciem własnej beznadziejności.
                • ewelina10 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 10:30
                  Nie mam takiej mądrości, bo od początku nie wiem o co chodzi Jesiennej. Autorka
                  tego wątku równie dobrze może mieć ponad 50-tkę i nie czuć się zaakceptowana
                  przez mężczyzn, jak ... 20-tkę i robić sobie jaja z 40+

                  Ale te wątki mają jedną zaletę - przynajmniej dla tych co lubią podbijać
                  statystykę - są skolko godno smile
                  • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 11:59
                    ewelina10 napisała:

                    > Nie mam takiej mądrości, bo od początku nie wiem o co chodzi Jesiennej.
                    Autorka
                    >
                    > tego wątku równie dobrze może mieć ponad 50-tkę i nie czuć się zaakceptowana
                    > przez mężczyzn, jak ... 20-tkę i robić sobie jaja z 40+
                    >
                    > Ale te wątki mają jedną zaletę - przynajmniej dla tych co lubią podbijać
                    > statystykę - są skolko godno smile
                    >
                    Nie jest istotny mój wiek. Interesuje mnie jedynie opinia forumowiczów na
                    postawione pytanie . Niektóre wpisy są godne refleksji.
                    • nebeska9 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 12:35
                      Prosze szanowna jesienna-pania o nie granie w "kotka i myszke" i nie udawac.
                      Nie jestes szczera, zadalas podchwytliwe pytanie pod zmienionym nikem .W pytaniu
                      powinnas dodac "mlodego" mezczyzny. Tak naprawde to o to Ci chodzi, prawda?
                      • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 12:57
                        nebeska9 napisał:

                        > Prosze szanowna jesienna-pania o nie granie w "kotka i myszke" i nie udawac.
                        > Nie jestes szczera, zadalas podchwytliwe pytanie pod zmienionym nikem .W
                        pytani
                        > u
                        > powinnas dodac "mlodego" mezczyzny. Tak naprawde to o to Ci chodzi, prawda?
                        Mężczyznę w odpowiednim wieku, czyli powiedzmy + /- 10 lat. Nick jest mój
                        własny i tylko jeden.
                        • nebeska9 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 13:09
                          "Mężczyznę w odpowiednim wieku, czyli powiedzmy + /- 10 lat"

                          to jest chlopiec, nie mezczyzna
                          • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 13:29
                            nebeska9 napisał:

                            > "Mężczyznę w odpowiednim wieku, czyli powiedzmy + /- 10 lat"
                            >
                            > to jest chlopiec, nie mezczyzna
                            Doprawdy? Około 60- cio pan to chłopiec ?
                            • nebeska9 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 13:33
                              doprawdy trudno Cie zrozumiec
                            • bodzio49 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 17:51
                              jesienna-pani napisała:
                              > "Mężczyznę w odpowiednim wieku, czyli powiedzmy + /- 10 lat"
                              ----------------------
                              A może opiszesz nam jesienna swoje relacje z tym 60 letnim panem. To maże byc
                              ciekawe i może coś więcej się dowiesz.
                              • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 20:45
                                bodzio49 napisał:

                                > jesienna-pani napisała:
                                > > "Mężczyznę w odpowiednim wieku, czyli powiedzmy + /- 10 lat"
                                > ----------------------
                                > A może opiszesz nam jesienna swoje relacje z tym 60 letnim panem. To maże byc
                                > ciekawe i może coś więcej się dowiesz.
                                Rozumiem-Ty uważasz ,że znacznie lepsze i bardziej na miejscu byłyby z 80-cio
                                latkiem.
                                • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 21:07
                                  jesienna-pani napisała:

                                  > Rozumiem-Ty uważasz ,że znacznie lepsze i bardziej na miejscu byłyby z 80-cio
                                  > latkiem.
                                  ************
                                  Zastanawiam sie nad przyczyna twojego nieprzyjemnego zachowania.
                                  Wlazisz tu ni z tego ni z owego, i zamiast normalnie porozmawiac (w koncu w
                                  gosciach jestes) - juz pomijam przywitac sie - syczysz sarkazmem,
                                  niedopowiedzeniami, aluzjami i czym tam jeszcze.

                                  Nie umiesz rozmawiac - znajdz sobie inne forum dla tego typu zachowan.

                                  My miedzy soba mozemy sie klocic, bo sie znamy.
                                  Od nieznajomych sie wymaga.
                                  • jesienna-pani Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 21:58
                                    jutka1 napisała:

                                    > jesienna-pani napisała:
                                    >
                                    > > Rozumiem-Ty uważasz ,że znacznie lepsze i bardziej na miejscu byłyby z 80
                                    > -cio
                                    > > latkiem.
                                    > ************
                                    > Zastanawiam sie nad przyczyna twojego nieprzyjemnego zachowania.
                                    > Wlazisz tu ni z tego ni z owego, i zamiast normalnie porozmawiac (w koncu w
                                    > gosciach jestes) - juz pomijam przywitac sie - syczysz sarkazmem,
                                    > niedopowiedzeniami, aluzjami i czym tam jeszcze.
                                    >
                                    > Nie umiesz rozmawiac - znajdz sobie inne forum dla tego typu zachowan.
                                    >
                                    > My miedzy soba mozemy sie klocic, bo sie znamy.
                                    > Od nieznajomych sie wymaga.
                                    >
                                    Jeśli Cię uraziłam to przepraszam , już się wynoszę.
                                    • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 22:02
                                      Nie chodzi o to czy mnie osobiscie urazilas.
                                      I nie chodzi mi o to zeby cie wyganiac bo nie to bylo zamiarem.
                                      Bylas nieprzyjemna bez powodu - i tyle.
                      • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 22:38
                        nebeska9 napisał:

                        > Prosze szanowna jesienna-pania o nie granie w "kotka i myszke" i nie udawac.
                        > Nie jestes szczera, zadalas podchwytliwe pytanie pod zmienionym nikem .

                        A wczesniej:

                        Autor: nebeska9
                        Data: 10.09.06, 10:15
                        Moniu, to typowy narcyzsmile
                        *************
                        Z jednej strony zarzucasz jesiennej pisanie pod zmienionym nickiem - a sam(-a)
                        masz nick stworzony dopiero, bo w wyszukiwarce jest zero wpisow.
                        Z drugiej strony zwracasz sie bardzo familiarnie do Moni - jak na nicka, ktory
                        pierwszy raz tu wszedl(weszla).

                        Czyli jak to jest?
                        Innym zarzucasz, czym sam(-a) grzeszysz?
                • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 18:07

                  nebeska9 napisał:

                  "Moniu, to typowy narcyzsmile
                  Idąc za klasyfikacją psychiatryczną, DSM-IV, wyróżniającą taką jednostkę
                  chorobową, jak narcystyczne zaburzenia osobowości, narcyz to osoba “o przesadnym
                  poczuciu własnej ważności albo wyjątkowości, przejawiające się krańcowym
                  skoncentrowaniem się na sobie (egocentryzm)... (...)":
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=48117319&a=48358555
                  Strasznie to dlugie - przyznam szczerze ze i troche nudne - nie doczytalem wiec
                  do konca.

                  Nebeska9,
                  normalnie nie rozmawiam z obcymi dopóki sie przynajmniej nie przedstawia ale cos
                  wyczuwam podswiadomie ze taka zupelnie obca/obcy nie jests - założyłaś/założyłeś
                  nick extra na uzytek w tym jednym watku ?
                  Nawet chyba sie domyslam kim jestes ale pewnosci oczywiscie nie mam.

                  Zwracam rowmiez uwage ze naruszasz prawa autorskie zmieniaszjac
                  i przerabiajac calos ponizszego artykulu, ktorego autorka jast MAŁGORZATA RAPACZ
                  bez podania zrodla zaczerpnietej informacji - przywlaszczasz sobie cudzy tekst
                  podpisujac sie pod nim:
                  www.psychodnia.pl/?11,382
                  Dodam jeszcze tylko ze wspolczesna psychologia odstapila juz dawno od b. wielu
                  zasad i teorii gloszonych przez Freud'a jako fundamentalnych i stanowiacych
                  podstawe tej dziedziny mimo ze wywieraja on jeszcze wciaz ogromny wplyw na nauke
                  i wspolczesna psychoanalize.



                  Enjoy it !
              • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 17:35

                Monia napisała:

                "albo nie czytalas moich wpisow albo ja pisze po chinsku.
                Wiedzialem od samego poczatku dlaczego Jesienna zalozyla ten watek i dlatego
                tez zadawalem jej dodatkowe pytania majace potwierdzc ze jej intencja bylo

                Udajesz mądrzejszego, niż jesteś, Sky.
                Dowartościowujesz się w ten sposób?"

                Moniu,
                Skarbie, co sie stalo ?
                Cytujesz pol mojego zdania bez najwazniejszego i komentujesz nijak - biorac
                jednak pod uwage pore, o ktorej zrobilas wpis (trzecia nad ranem) jestem
                w stanie Cie zrozumiecsmile))

                Bladzilas po nocy ?
                Piekna byla i wyjatkowo jasna z powodu pelni ksiezyca.
                Szkoda ze mnie nie bylo - pogadal bym z Toba z najwieksza przyjemnoscia i szkoda
                ze tak sie nie stalo.

                Enjoy it !
                • monia.i Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 12.09.06, 00:07
                  skynews napisał:

                  >
                  > Monia napisała:
                  >
                  > "albo nie czytalas moich wpisow albo ja pisze po chinsku.
                  > Wiedzialem od samego poczatku dlaczego Jesienna zalozyla ten watek i dlatego
                  > tez zadawalem jej dodatkowe pytania majace potwierdzc ze jej intencja bylo
                  >
                  > Udajesz mądrzejszego, niż jesteś, Sky.






                  > Dowartościowujesz się w ten sposób?"
                  >
                  > Moniu,
                  > Skarbie, co sie stalo ?
                  > Cytujesz pol mojego zdania bez najwazniejszego i komentujesz nijak - biorac
                  > jednak pod uwage pore, o ktorej zrobilas wpis (trzecia nad ranem) jestem
                  > w stanie Cie zrozumiecsmile))
                  >
                  > Bladzilas po nocy ?
                  > Piekna byla i wyjatkowo jasna z powodu pelni ksiezyca.
                  > Szkoda ze mnie nie bylo - pogadal bym z Toba z najwieksza przyjemnoscia i
                  szkod
                  > a
                  > ze tak sie nie stalo.
                  >
                  > Enjoy it !
                  Sky - w związku z tym, że dokonywałam wpisu w porze haniebnej i pod wpływem
                  księżyca - odniosłam sie po prostu do tej mniej ważnej części Twojego postu smile
                  Uznałam, że tak będzie sprawiedliwie smile
            • lablafox Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 15:54
              skynews napisał:
              Zapytałaes odpowiem :
              > Dlaczego wiec starasz sie dramatyzowac i az tak negatywnie to co napisalem
              ocen
              > ic ?
              ********
              Nie dramatyzuję , bo starzenie się to nie dramat - to naturalna kolej rzeczy ,
              ale po czytaniu tego co pisałes , nie pod moim adresem , tak się poczułam jak
              napisałam.Wolno mi miec swoje odczucia pod wpływem czyichś wypowiedzi , prawda?

              > Moze mi jednak troche zazdroscisz ze znalazlem sposob na zatrzymanie lub
              > przynajmniej znaczne spowolnienie przemijania ?
              ******
              Nie zazdroszczę , kiedyś tez miałam te 40 kilka i nie łudź się ,że znalazłeś
              sposób


              > Wspominalem niekiedy o tym i okreslonym stylu zycia - unikaniu codziennej
              > szarosci ale powtarzam po raz kolejny: kazdy musi dokladnie wiedziec co chce
              > i jakie ma oczekiwania oraz cele, co sprawia ze jest szczesliwy.
              > Ja nie mam zadnej mozliwosci decydowania o tym a gdybym nawet mial to i tak
              > nie zmuszal bym nikogo do niczego - nie moj styl.
              >******
              Każdy jest szcześliwy na swój sposob ,nie należe do osób nieszczesliwych , wiem
              dokładnie co jak i dlaczegoj.w.wink))
              > Odnosnie dowcipu z dentysta:
              > widac z tego ze to nie jednak ja Cie uswiadomilem o Twoim wieku ale Twoj
              > dentystasmile))
              >******
              Ten dowcip to nie dowcip z mojego życia wzięty .Dostałam go mailem od
              koleżanki ,a że był taki apropos to go wkleiłam.Tu przytyk za wytyk - czytaj
              tez ze zrozumieniemwink).

              Teraz wyznanie miłosne - mimo wszystko Cie lubię i musisz to lubienie przyjąć
              mimo różnicy tej w stronę nieatrakcyjną, wieku.
              • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 17:25

                Lx,
                jeszcze raz mam potwierdzenie ze ze szczesliwa kobieta mozna bardzo szybko
                sie porozumiec - ciesze sie ze jestes szczesliwa i gratulujesmile))

                Tez sie potwierdzlo ze rzeczywiscie nie czytam dokladnie - taki miot widacsmile
                Ja tez Cie lubię - lubie wlasciwie wszystkich z naszego forum i nie ma dla mnie
                wielkiego znaczenia to co napisali tym bardziej ze ja tez bardzo czesto bzdurzę
                forumowo i jestem w stanie bardzo latwo zrozumiec innychsmile))

                I najwazniejsze - powtarzam po raz n-ty: nie licze lat kalendarzowych i
                wszystkich do tego bardzo zachecam...


                Enjoy it !
            • monia.i Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 12.09.06, 00:28
              Sky - ty, moim zdaniem, nie znalazłeś cudownego sposobu na zatrzymanie lub
              spowolnienie przemijającego czsu. Znalazłeś sposób na to, jak godnie, łapka w
              łapkę, iść z tym czasem, z uśmiechem na ustach. To dużo, serio smile Gratulacje :-
              ) I, naprawdę, szczerze Ci gratuluję - bo nie każdego na to stać smile
              • skynews Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 12.09.06, 08:50

                Monia napisała:

                "Sky - ty, moim zdaniem, nie znalazłeś cudownego sposobu na zatrzymanie lub
                spowolnienie przemijającego czsu. Znalazłeś sposób na to, jak godnie, łapka w
                łapkę, iść z tym czasem, z uśmiechem na ustach. To dużo, serio smile Gratulacje :
                I, naprawdę, szczerze Ci gratuluję - bo nie każdego na to stać smile"

                Moniu,
                masz racje, bardzo madrze napisalas i zmusilas mnie do glebokiego zastanowienia
                sie nad zyciem, czasem i przemijaniem.

                Mysle ze "iść z tym czasem, z uśmiechem na ustach" jak napisalas tzn. miec
                zawsze kontakt z bliskimi nam osobami, nigdy nie doznac samotnosci i tesknoty,
                nie czuc wewnetrznej pustki, nie musiec doswiadczyc ze pewien radosny okres w
                naszym zyciu sie zakonczyl, ze cos bezpowrotnie stracilismy.

                Zdarzaly mi sie niekiedy chwile ze wpatrywalem sie dlugo w jakis przedmiot
                majacy zwiazek z bliska mi osoba oddajac sie wspomnieniom i refleksjom.
                Zaglebialem sie w cos niepojetego , wszechogarniajacego, nieskonczona tajemnice
                budzaca niekiedy smutek i niepokoje oraz nie dajaca sie wyjasnic do konca zadna
                wiedza.

                Szybko przybieralo to bardzo realna postac mimo ze byly to tylko przemyslenia.
                Udawalo mi sie nawiazac na odleglosc jakis dziwny i niezrozumialy kontakt z ta
                osoba, tak jak bysmy patrzyli sobie w oczy majac jednoczesnie wzajemny dostep
                do wszystkich najglebszych zakamarkow swoich mysli i odczuc.
                W takiej chwili wracaly wszystkie wspolne przezycia - odliczanie czasu, tego
                co juz bylo, zaczynalo sie od nowa. Udawalo sie zaradzic przemijaniu, temu
                ze jest ono nieodwracalne i ze zawsze cos musi sie konczyc.

                Mysle ze jesli jestesmy w stanie osiagac taki stan swojej swiadomosci
                to mozemy zawsze wrocic z punktu kiedy nie wiemy co dalej do momentow bedacyh
                najbardziej radosnymi w zyciu, powtarzac je - zegar nie odmierza czasu tylko
                liczy w nieskonczonosc - nie spieszmy sie wiec...

                To jeden ze sposobow.
        • terem Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 10.09.06, 19:51
          forum.dentonet.pl/viewtopic.php?p=98127&sid=0f9c87041aed370486fb4fcfaebac858#98127
          • bodzio49 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 11.09.06, 20:07
            Tam trzeba dostać kluczyk.
            • monia.i Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 12.09.06, 00:19
              forum.dentonet.pl/viewforum.php?f=1
    • no_no Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 09.09.06, 17:55
      A dlaczegóż by nie? Słyszałem o przypadkach, gdy dwóch zalotników w wieku
      siedemdziesięciu kilku lat, pobiło się laskami (aż do krwi!smile o względy
      nobliwej lady bendoncej w wieku grubo ponad osiemdziesięciu lat. Ach!
      Cóż to musiała być za miłość...

      no_no - ja (póki cosmile)- gustuje jednak w młodszychsmile
      • julianna18 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 12.09.06, 12:27
        Witam,może jesienna pani myśli,ze my to juz tylko tak:
        - Lidio, choćmy odbyć akt płciowy.
        - Tak, Edwardzie, mam odpowiedni nastrój.
        - Proszę zdjąć ubranie, Lidio.
        - I Ty, mój przyjacielu.
        - Lidio, Twoja pierś ma poprawny kształt.
        - Edwardzie, Twoja erekcja jest też prawidłowa.
        - Przyjmijmy pozycję 83. W tym przypadku penetracja jest optymalna.
        - Zachowaj się Edwardzie taktownie.
        - Lidio, wkładm swój penis.
        - Moje ciało płonie, Edwardzie. Trochę wyżej, jeśli można.
        - Zaczynam ruchy frykcyjne, Lidio.
        - Możesz zwiększyć amplitudę, Edwardzie.
        - Lidio, Twoja pierś ma poprawny kształt.
        - Dziękuję, Edwardzie. Twoje ruchy frykcyjne nie pozostawiają mnie obojętną.
        - Zbliżam się do końca.
        - Edwardzie, szczytowałam.
        - Ja także, Lidio. Dostatecznie namiętnie.
        - Dziękuję.
        - Dziękuję.
        • skir.dhu Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 14.09.06, 04:37
          julianna18 napisała:

          > Witam,może jesienna pani myśli,ze my to juz tylko tak:
          > - Lidio, choćmy odbyć akt płciowy.
          > - Tak, Edwardzie, mam odpowiedni nastrój.

          No przeciez to byc nie moze zeby po 50tce Lidka z "Czterech Pancernych"
          zdradzila Grigorija Dzygita z jakims Edwardem!!! Oficjalnie protestuje! Lidka z
          Grigorijem to dopiero kolo 50tki zaczeli szalec seksualnie, bo wczesniej byli
          zajeci zalatwianiem pozwolenia na przywoz Lidki z Polski do Gruzji. A gdy juz
          wreszcie po 50-tce dopadli do siebie to ruchy frykcyjne byly tak intensywne, ze
          nie jedna 40-vatowa zarowke rozgrzaly w okolicy do czerwonosci. A deszcze
          zrobily sie jescze bardziej niespokojne...
          wink
          Skir Dhu
          • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 14.09.06, 08:56
            Ech, Skir, jak sie czlowiek tak naczeka, to nie dziwota, ze zarowki do
            czerwonosci i elektrownia padnie! wink))
    • josarna Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 13.09.06, 22:02
      Dobry wieczór! Można na słówko?
      Czy może być atrakcyjna? Oczywiście, że tak! Szczególnie, gdy jej tak
      specjalnie na tym nie zależy smile; albo nawet wcale smile. To jasne, że trzeba jakoś
      estetycznie wyglądać, ale nie to jest najważniejsze. A zresztą - czy
      atrakcyjność jest taka ważna? Jest tyle pasjonujących spraw! Te "męsko-damskie"
      to tylko jeden z elementów życia - urocze, pyszne, ale przegrywają ze
      słonecznym i zamglonym październikowym porankiem w bukowym lesie.
      Gdy ktoś mnie pyta, jak to robię, że się nie starzeję (bzdura - ja to wiem!),
      odpowiadam, że żywcem nie mam na to czasu - i to jest prawda.
      Ale przed mężem ukrywam, ile dostaję życzeń walentynkowych smile)).
      P.S.: Tym, którzy nie znają polecam "Miłość w czasach zarazy".
      • jutka1 Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 14.09.06, 08:55
        josarna napisała:

        > P.S.: Tym, którzy nie znają polecam "Miłość w czasach zarazy".
        **********
        No wlasnie! smile))
    • joujou Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 15.09.06, 20:40
      Bardzo spodobała mi się wypowiedż
      Krystyny Czubówny,która stwierdziła iż po
      przekroczeniu 50-tki,stając przed lustrem nie
      zakłada okularów.W ten sposób jakby nie dostrzega
      oznak upływającego czasu smile
      • josarna Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 15.09.06, 20:55
        Gorzej, gdy jest się krótkowidzem - wtedy z bliska, bez okularów, widzi się
        dużo więcej niż widzą inni smile)). Ja jestem krótkowidzem.
    • joujou Re: Czy 50-cio latka może być atrakcyjna dla mężc 15.09.06, 21:32
      Nie noszę jeszcze okularów więc o tym nie pomyślałam smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja