jutka1 01.11.06, 22:19 Sliczny odcinek, nie wiem dlaczego 87 zawsze lubilam Otwieram: nowy, czysty, lsniacy nocnik )))) Temat nalewkowy, pigwowy, monkowy, podarkowy i inny )) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 22:25 I imienny jeszcze W każdym razie - pogodny Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 22:26 O rany jeża - pogodny nocnik )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 22:29 Pogodny, Monku, bo tak. )) Jutro dzien z piekla rodem, wysylanie faktur do klientow, wyprowadzka z biura "w miescie", rozpakowywanie sie po Paryzu, umawianie sie na przeglad gwarancyjny samochodu, umawianie sie do lekarza, i 3 nowe zlecenia na biurku. Ufff. I dlaczego tak wieje, i dlaczego ma jutro padac snieg? )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 22:39 Jutek - a gdzie w tym wypełnionym grafiku jest punkt dotyczący wklejenia zdjęć? I podzielenia się okołowyjazdowymi refleksjami? Napalonam niczym łysy na grzebień Może olej jedno zlecenie? ))) <żaaaaaart, ofkors> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 22:45 monia.i napisała: > Jutek - a gdzie w tym wypełnionym grafiku jest punkt dotyczący wklejenia zdjęć? > I podzielenia się okołowyjazdowymi refleksjami? > Napalonam niczym łysy na grzebień > Może olej jedno zlecenie? ))) > <żaaaaaart, ofkors> ********* Moniek, mimo ze zart, to wyjasniam )) - - Refleksje beda jutro. Zdjec jest niewiele, bo............. ..... nie potrafie robic zdjec w Paryzu Stwierdzilam, ze nie umiem patrzec na Paryz przez obiektyw. Albo za bardzo w biegu bylam. Albo i to i to. Wrzuce zdjecia pojutrze, jak sie zorientuje, o co chodzi z tym imageshack'iem )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 22:49 Jak już się zorientujesz - to podziel sie głośno wiedzą. Raz próbowałam - no i chyba mało kumata jestem - zdjęcie GDZIEŚ przepadło. Znikło w przestrzeni netowej - a to był taki piękny prawdziwek... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 22:51 Sprobuje, jutro sciagne zdjecia na komputer, pojutrze zmierze sie z image shack'iem )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 22:52 monia.i napisała: > Jak już się zorientujesz - to podziel sie głośno wiedzą. Raz próbowałam - no i > chyba mało kumata jestem - zdjęcie GDZIEŚ przepadło. Znikło w przestrzeni > netowej - a to był taki piękny prawdziwek... Chyba namaluję Wam instrukcję. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 23:02 Maluj, kurcze, maluj. Wezykiem! )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 23:05 Byłoby fajnie, Zbychu - aczkolwiek miałam już dwie instrukcje - przepięknościowe i dokładne - jedną na innym forum - drugą słowną - no i d... dałam. Być może ta Twoja do mnie przemówi Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 23:22 monia.i napisała: > Byłoby fajnie, Zbychu - aczkolwiek miałam już dwie instrukcje - > przepięknościowe i dokładne - jedną na innym forum - drugą słowną - no i d... > dałam. Być może ta Twoja do mnie przemówi got mail Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 23:55 Dobranoc, pchly na noc etc. )) Odpelzam kroczonc (zam ) do sypialni, jutro multum do zrobienia Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 02.11.06, 00:01 Dobrejnocy, Jutek... Ja się czuję jeszcze bardziej niekumata, niz byłam... Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 22:30 Mam nadzieję, że zapełni się szybciej niż ten przeze mnie wystawiony. Ponad dwa tygodnie to trwało. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 22:51 monia.i napisała: > Policzyłeś? Wątek założyłem 14-go października. Odpowiedz Link
aka10 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 23:02 No,coz..wlasnie wypuscilam kolezanke...obiad wieczorny,czerwone wino....az sie wierzyc nie chce,ze jutro powinnam byc w pracy najpozniej o 9-tej... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 23:05 Akus, dasz rade, nie pekaj! ;-D Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 23:16 Jutka dobrze gada Ja jutro we firmie tez muszę się stawić zwarta i gotowa...ale powiem szczerze - świadomość zbliżającego się weekendu działa niczym balsam. Tak naprawdę - myślę, że powinni dodatkowo wprowadzić wolne środy Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 01.11.06, 23:25 Z wolna sroda mam maly problem, bo mi sie zawodowo week-endy mieszaja z tygodniem, w zaleznosci od zlecen i terminow Ten week-en wyglada na pracujacy ............... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 02.11.06, 00:05 Dobrejnocki - pora na sen Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: O kurde!!!!!!! 02.11.06, 00:05 jutka1 napisała: > Snieg pada!!!! Rany boskie, truskawki mi sie zwarza!!! :o[+] Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:28 Yellowwwwwwww............ Je? )) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:30 jutka1 napisała: > Yellowwwwwwww............ > > Je? > )) > Je! )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:33 Je!!! Kitty )) Kac minal? ;-D Jou, odgon ich, powiedz ze wiedzma sie wkurzy jesli Cie odgonia! )) Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:30 Właściwie to już była,bo mnie znowu przeganiają od kompa Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:32 Oooo!!! Kitty ożywiona się zjawiła Jak się czujemy tzn. jak Wy się czujecie,bo mnie nadal jakaś głupawka trzyma Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:37 Joujou, wypilam rakije, ale slabo podzilala. Moze trzeba powtorzyc? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:41 mammaja napisała: > Joujou, wypilam rakije, ale slabo podzilala. Moze trzeba powtorzyc? Koniecznie Mammaju Ale tylko raz! Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:42 Mammaju powtórka konieczna,tylko rakija ciężka na noc. Moje chyba działa jak należy,a mewy nie powinny tupać,bo wszystko w normie było Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:56 Mammaju, powtorz, no dobra dwa razy!!! )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 04.11.06, 00:26 No i dobrze, powtorzyłam i chyba pojde spac z nadzieja na lepsze jutro Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 04.11.06, 00:31 Mm, podnosze szklanice za Twoje zdrowie )) Czirs! Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:38 Czesc dziewczyny Jou, Ty sie tak ze mna nie solidaryzuj, bo jutro bedziesz "tupot bialych mew" rejestrowac.. Ja siem czujem juz calkiem do ludzi... Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:38 No nic się nie bojom- ta wiedżma widać łagodna jest. Spadam,bo nie znoszę,jak mi ktoś jęczy nad uchem. Poza tym skoro świt pobudka i praca. Poczytam jutro.Dobranoc dziewczyny Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:40 Dobranoc, Joujou - wspolczuje tego wstawania w sobote Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:40 Oooooooo...... Jou, ide pracowac nad groznym imidzem )) Spij slodko i do jutra Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 03.11.06, 23:42 joujou napisała: Pa Jou i do jutra Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 05.11.06, 00:38 Wszyscy śpią ... a ja z powodów osobistych chwilę muszę podyżurować przy kompie)) Kran Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 07.11.06, 22:45 Podnoszę - pozdrawiając nieustająco - bo średnio mało mi postów na dzień wypada Muszę nad tym popracować Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 07.11.06, 22:49 Pracuj, Moniu, pracuj, bede Tobie kibicowac :o) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 07.11.06, 22:53 O - no to czuję się w pewien sposób zobowiązana do poprawienia dotychczasowego wyniku Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 07.11.06, 22:59 monia.i napisała: > O - no to czuję się w pewien sposób zobowiązana do poprawienia dotychczasowego > wyniku Moniu, nie ilosc sie liczy a JAKOSC! Nie czekam na Twoje posty dlatego ze jest ich duzo, ale ze wzgledu na Twoj humor i poetyckosc skojarzen (nawet brzydkich LOL). Mysle ze nie ja jedna mam taki poglad. Ide dac sie wessac Internetowi, bede polatywac tu jeszcze przez chwile Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 07.11.06, 23:09 Dzięki, Luizo <cmok> Miłego polatywania Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 07.11.06, 23:19 Te brzydkie skojarzenia mnie zaintrygowały...Zaraz padnę - więc siły mi brak na przejrzenie wszystkich własnych postów I całe szczęście - nie sądzę, by była to budująca lektura Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 07.11.06, 23:09 Czesc Moniek )) Co slychac? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 07.11.06, 23:16 Cześć, Jutek Powróconam z miłego, popołudniowego, babskiego spotkania przy sałatce i innych takich.. Fajnie było Gadałyśmy między innymi o książkach dzieciństwa i młodości I o ekranizacjach. I o gustach...i o pocieszaczach... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 07.11.06, 23:18 Ach, jak fajnie )) ps. Co bylo najlepszym pocieszaczem? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 07.11.06, 23:22 Króla Pocieszaczy nie wyłoniłyśmy Ale dobrze się sprawdza Ania z Zielonego zagryzana mleczną z nadzionkiem. I...no cóż - net Główeńka mi sie kiwie, więc uciekam. Ale wrócę - obiecuję Pa Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 07.11.06, 23:28 Tez juz ide. Znalazlam masc, bede sie kurowac Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 22:31 Je? Na rozweselenie, moj idol: www.youtube.com/watch?vhy1GqrDsCk www.youtube.com/watch?v=ahIvnd9k5cI&mode=related&search ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 22:34 I jeszcze: www.youtube.com/watch?v=gIkR3I-3FTM&mode=related&search= ))) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 22:44 jutka1 napisała: > I jeszcze: > www.youtube.com/watch?v=gIkR3I-3FTM&mode=related&search= > ))) Fajny. Znam podobnych. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 22:47 Czesc Krwawy Znasz??? Dawaj ich tutaj ale juz!!! )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:11 utka1 napisała: > Czesc Krwawy > > Znasz??? > Dawaj ich tutaj ale juz!!! )) No mam ale sa tacy, ze imageshack ich nie chce Cześć Guciu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:18 zbyfauch napisał: > No mam ale sa tacy, ze imageshack ich nie chce > Cześć Guciu. ************* Tacy ohydni? Uffff, to niekcem! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:19 jutka1 napisała: > Tacy ohydni? > Uffff, to niekcem! Ten facet podobno rozwala w szachy okoliczne wioski. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:31 Wiesz co? Przerzucam sie na polo, hehehe Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:35 jutka1 napisała: > Wiesz co? > Przerzucam sie na polo, hehehe Z Mareczkiem to chyba na pole? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:42 Mareczek w ramach pracy spolecznej to moze na moim polu popracowac, a szachy to sobie na kiedy indziej odlozymy ))) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:43 jutka1 napisała: > Mareczek w ramach pracy spolecznej to moze na moim polu popracowac, a szachy to > sobie na kiedy indziej odlozymy ))) Umie kopać kartofle i kosić kosą. Kosiarki się boi. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:45 Eeeeee. Po kij mi taki chop! )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:46 jutka1 napisała: > Eeeeee. Po kij mi taki chop! )) Do konwersacji Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:50 Do konwersacji? Hmmm. Musze to przemyslec. )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:47 )) nie wiem, o co tu biega, ale wpadnę, posłucham i wypadnę Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:50 Dadziku, jak to nie wiesz? O damsko-meskie zaleglosci idzie! )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:50 dado11 napisała: > )) nie wiem, o co tu biega, ale wpadnę, posłucham i wypadnę Rozmawiamy o polityce. Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:52 Nooo, zara- zara, to o d-m, czy o polityce? No, jak jest, kurde??? E...? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 09.11.06, 23:54 Eeee, jedno w drugim chyba ))) Albocus ;-D Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 21:56 Nikoguteńko? Biedny, zapomniany nocnik...niepotrzebny, wsunięty w ciemny kąt, pod łóżkiem...? Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 22:24 Nie ma strachu Moniu)) Zawsze ktośtam czuwa, tym razem to ja Dzień miałam spokojny i sympatyczny, więc z kielonkiem, niestety ostatnim, w dłoni pozdrawiam wieczorową porą Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 22:34 Hej, Dado. Ostatni to jest przed śmiercią... Ten niech będzie dobranocny Rzeczywiście - miły miałaś dzień - no i fajne te Twoje niskopodłogowce - przytulaśne takie Aż chciało by się dłonią przeciągnąć od czubeczka łba aż po jedwabisty ogon Myśmy odbyli zaległą podróż do korzeni - odwiedzić grób moich dziadków...no i okoliczne, pozostałe. Podróż nostalgiczno-sentymentalna dla mnie - u dziadków na wsi spędziłam większą część dziecięcych wakacji. Wieś...cały czas podobna do tej, którą pamiętam. Urokliwa Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 22:44 Na zdjeciach Dado piekny wieczor, a u mnie padalo caly wieczor. Moniu, swietne sa takie podroze sentymntalne. mam nadzieje, ze tam gdziebylas nie padalo Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 22:59 Ten piękny wieczór, Mm, trwał tylko chwilkę, potem zniknął jak kamfora... Moniu, twoja podróż do korzeni, przypomniała mi moją; w zeszłym roku wracając z jakiejś krótkiej wyprawy na północ, zjechaliśmy do Brus, koło Chojnic, odnalazłam grób moich dziadków, odwiedziłam ukochany kawałek Borów Tucholskich, gdzie spędziłam zupełnie dzikie dziecięce wakacje u wuja- leśniczego, i kupiłam mamie i sobie ogromny kawał ciasta drożdżowego z kruszonką, o którym słyszałam opowieści od dzieciństwa... ależ to było pyszne A, nie byłam tam od 1975 roku, kiedy zmarła babcia... niesamowite przeżycie Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 23:09 dado11 napisała: > wyprawy na północ, zjechaliśmy do Brus, koło Chojnic (...) Podobno władze gminy rozważają przyznanie honorowego obywatelstwa Bruce'owi Willisowi. Możliwe jest też że zostanie uzupełniona nazwa miejscowości - Brusy Łylisy. Frakcja kungfowców protestuje. Mają kontrpropozycję. P.S. Byłem ze dwa trzy razy w Czernicy. Jezioro nazywa się pięknie - Dybrzk. A tu główna ulica Czernicy )) img485.imageshack.us/img485/9438/dscf1147ur3.jpg Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 23:31 Nie wiem gdzie jest Czernica, ale z tym zdjęciem na pewno coś jest nie tak! Take a look! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 23:56 dado11 napisała: > Nie wiem gdzie jest Czernica, ale z tym zdjęciem na pewno coś jest nie tak! Tak > e a look! Nie znalazłem tak szybko mapy w internecie. Z Brus w kierunku Chojnic i za jakieś pięć, dziesięć kilometrów w prawo w krzoki. A luka nie muszę brać bo skopiowałem lewy fragment zdjęcia żeby zakryć osoby stojące pod znakiem. Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 12.11.06, 00:04 No cóż, ja tam na pewno nie jestem swojakiem... Znam Rytel, znam Swornigace(?), Brusy, Bytów, Chojnice i to wsio... Tam wychowała się moja macierz, ale nie za bardzo chciała mnie z tym sfraternizować, niemniej i tak jestem dzieckiem natury i mam nadzieję, że nawet 50 lat życia w mieście nie obedrze mnie z tej przynależności... podejrzewam, że kiedyś i tak wrócę na łono natury, miasto jakoś mnie nie kręci... Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 12.11.06, 00:10 dado11 napisała: > nam Swornigace(?) Sworne Gacie )) Jest jeszcze Męcikał. Też w okolicach. Ale bardziej podoba mi się Złe Mięso. - Gdzie mieszkasz? - W Złym Mięsie. Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 12.11.06, 00:23 Swornegacie, no, no, piękna nazwa, Męcikał tyż. Taaaka gmina... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 23:15 Dado - jest coś niesamowitego w takich powrotach, prawda? Dziś, przez krótką chwilę znów się czułam małą dziewczynką, ganiającą od rana do wieczora po okolicznych łąkach i zagajnikach...znów widziałam babcię na progu domu, nawołującą mnie do kolacji (albo żebym poszła po mleko "do podwórza"), czułam ostry, świeży zapach siekanych pokrzyw, po które chodziłyśmy razem "do olszyny" (dla kaczuszek)...Zapach rumianku, mleka, czarnej porzeczki prosto z krzaka i rozgrzanej kuchni wieczorem... Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 23:27 Pokrzywy dla kaczek... no, ale parzyły... Długie zwisające gałęzie ciemnych, pachnących starych świerków, służące za huśtawki, 2 km marszu po świeży, ogromny chleb (2 kg) i spowrotem; czasem to trwało nawet kilka godzin, zanim wróciłam, gapiąc się w niebo, ganiając leśne żyjątka, przeskakując wielkie mrowiska... i cudowne taplanie się w śluzach dzikich strumieni w lesie, ślizgawka na miękkich glonach i mchu na starym betonie, szukanie skarbów w zburzonej hucie szkła... o ranyyy... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 23:40 Jeej Było cudnie Pamiętam, że któregoś lata ambitnie budowałam chatkę z kamieni i błota - po przeczytaniu "Lipniaków" I kładłam pieniążek na szynach - a potem szukałam takiego płaskiego... Robiłam "widoczki" z kwiatków i sreberek - to była nowość A - mojej lali któregoś lata wyszydełkowałam strasznie falbaniastą spódnicę. I stałam w kolejce do spółdzielni po przydziałowe landrynki Do cukierków dodawali po paście do zębów Lechia... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 11.11.06, 23:07 Nie padało, Mammaju - pogoda była wręcz idealna - chłodno i nieco mgliście - rzekłabym, że nastrojowo. Pogratulowaliśmy sobie z bratem słusznej decyzji - mieliśmy pojechać tydzień temu, w sobotę - ale w piątek nie uwierzyliśmy w zapowiedzi poprawy pogody - stwierdziliśmy, że skoro i tak po terminie, to możemy jeszcze poczekać..a ta poprawa to może niekoniecznie będzie...No i nie była. Było zamieciście, śnieżnie, mokro, wietrznie i niebezpiecznie na drogach. Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 12.11.06, 00:12 No wlasnie, komunikaty z drpgi z Poznania tez mialam, ze pada - naszczescie panie wrocily calo i zdrowo i z odnaczonym psem (kolezanki),ale jeszcze nie wiem co dostal To nienjlepsza pora na podroze. A w ogole to trzeba isc spac ! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 12.11.06, 23:17 Hej Podnoszę pracowicie Śledząc jednym okiem wyniki wyborów a drugim....drugie wolne od politycznych uwarunkowań buja sobie luźne i swobodne...Ej..coś mnie ciągnie w dół!!! Platforma? Jaka platforma, u licha...Jaki obowiązek? Czego chcesz, paskudzie...jakie głosowanie? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 14.11.06, 04:13 Monieczku, klaniam sie nisko za Twoja pracowitosc )) Jestem gotowa postawic kawe czycus ;-D Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 14.11.06, 05:08 Jutko, Ty jeszcze nie spisz, czy juz nie spisz? :o) Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 14.11.06, 21:50 Luizo, i to, i to. Przepraszam, z nie zauwazylam pytania do teraz. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 14.11.06, 22:03 Niby jestem ale bardzo rozleniwiona ,z mozgiem w stanie plynnym)) Posiedze jeszcze troche milczac i sluchajac YouTube. Witaj Jutko)) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 14.11.06, 22:03 jutka1 napisała: > Je? j-a-k-b-y-c-o-t-o-j-e Dobry wieczór. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 14.11.06, 22:06 Czesc Verbenko! ) Cesc Krwawy Jak tam u Was? Bo u mnie srednio... Szaro, buro, zimno. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 14.11.06, 22:10 jutka1 napisała: > Cesc Krwawy Ceść. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 14.11.06, 22:12 U mnie się ociepliło. W czwartek może być nawet +20°. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 14.11.06, 22:17 zbyfauch napisał: > U mnie się ociepliło. > W czwartek może być nawet +20°. ***************** Nic tylko sie pochlastac Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.87 14.11.06, 22:24 Zaraz chlastac a czemuz to? Za zimno,za goraco? Jest pieknie, w ogrodku kwitna anemony,liscie wdziecznie opadaja. Nie moze byc zimno bo nie mam kozakow! Odpowiedz Link