Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88

14.11.06, 22:25
Ladny numerek smile))

Otwieram, bo stary sie przelal, choc nie ukrywam, ze ...

Je?
    • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 14.11.06, 22:35
      Ulatniam sie po angielsku, nic tu po mnie,dobranocsmile)
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 14.11.06, 22:38
        No, po mnie tez.
        Dobranoc smile
    • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 14.11.06, 22:41
      jutka1 napisała:
      > Ladny numerek smile))

      Ja wiem?
      Przypomina bałwanka.
      Nienawidzę zimy.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 14.11.06, 22:47
      Je, je, ale nie polyka :o)
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 14.11.06, 22:55
        Oj, Lou!
        wink))))))))))
        • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 14.11.06, 23:11
          jutka1 napisała:

          > Oj, Lou!
          > wink))))))))))

          No o co chodzi? Gardlo mam tak scisniete z nerwow, ze jesc nie moge!!!
          Pozdrawiam i lece dalej dzwonic, pisac faksy i inne takie...
          Trzymaj sie - posadze drzewko pomaranczowe specjalnie zadedykowane Tobie :o)
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 14.11.06, 23:15
            luiza-w-ogrodzie napisała:
            > Trzymaj sie - posadze drzewko pomaranczowe specjalnie zadedykowane Tobie (...)

            Posadź różowe. smile
            • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 14.11.06, 23:19
              No o widze wszyscy poszli smile A dlaczego rozowe?
              • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 14.11.06, 23:26
                mammaja napisała:
                > No o widze wszyscy poszli smile A dlaczego rozowe?

                Nie lubię pomarańczowego. smile
                • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 00:06
                  No to koniecznie rozowesmile A moze niebieskie?
                  • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 00:10
                    mammaja napisała:
                    > No to koniecznie rozowesmile A moze niebieskie?

                    Gucia jest dziewczynką. smile
                    • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 00:11
                      No, ja spadam.
                      Dobranoc.
            • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 00:27
              zbyfauch napisał:

              > luiza-w-ogrodzie napisała:
              > > Trzymaj sie - posadze drzewko pomaranczowe specjalnie zadedykowane Tobie
              > (...)
              >
              > Posadź różowe. smile

              Bedzie rozowo-pomaranczowy franzypan - wszyscy hepi?
              I czerwony franzypan tez bedzie i zolty. I trzykolorowy. I jeszcze mam jakis,
              ale nie pamietam co to :o)

              Pozdrawiam, pelna planow ogrodniczych
              Luiza-w-Ogrodzie
              ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 08:55
                Sadz te franzypany, roznokolorowe.
                Za rok obejrze smile))*
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 22:07
      Je?
      • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 22:26
        Jem, jem, tylko forum cos wolno u mnie chodzi - moze zamarzlo w tej lodowatej
        pogodzie opisanej na Dzisiejkach?
        Jutko, franzypany bede sadzic pewnie przed Gwiazdka, ale jak przyjedziesz, nie
        beda jeszcze kwitly - kolorowe odmiany maja kwiaty zazwyczaj w grudniu-styczniu
        i pozniej. I niektore z nich sa za mlode na kwiaty, trzeba ze trzy lata
        poczekac.

        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 22:33
          A jesli zostane do polowy grudnia?
          • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 22:37
            jutka1 napisała:

            > A jesli zostane do polowy grudnia?

            Najlepiej zostan do polowy stycznia - obskoczysz tropikalne swieta, Nowy Rok no
            i zaliczysz franzypany.
            Jesli tylko do polowy grudnia, to zaczne franzypany obkladac termoforami na noc
            od listopada, moze uda sie je oszukac i zakwitna wczesniej :o)

            Ciesze sie ze planujesz znowu do nas przyjechac...

            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 22:51
              Czyli mam przyjechac na Sylwestra?
              • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 22:53
                A przyjezdzaj, kiedy chcesz, byle na jak najdluzej :o)

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie
                ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 22:58
                  O kurna, to co, mam emigrowac? ;-D
                  • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 23:17
                    jutka1 napisała:

                    > O kurna, to co, mam emigrowac? ;-D

                    A czemu, kurna, nie?

                    Luiza-w-Ogrodzie
                    ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                    Australia-uzyteczne linki
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 15.11.06, 23:34
                      luiza-w-ogrodzie napisała:

                      > jutka1 napisała:
                      >
                      > > O kurna, to co, mam emigrowac? ;-D
                      >
                      > A czemu, kurna, nie?
                      ***********
                      Ide pisac do urzedu imigracujnego! smile)))
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 16.11.06, 00:27
                        jutka1 napisała:

                        > Ide pisac do urzedu imigracujnego! smile)))

                        I co, juz skonczylas pisac?
                        :o)
                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 16.11.06, 22:51
                          Jutka - a gdzie Ty się znowu przenosisz, kobieto mobilna - tak Ci tęskno do
                          pakowania kartonów?
                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 16.11.06, 22:53
                            Nie, Moniek, draznilam sie tylko z Luiza. Nigdzie sie nie przenosze - jeszcze
                            sie do konca nie rozpakowalam! wink))

                            Dobry wieczor big_grin
                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 16.11.06, 23:03
                              Cześć, Ulubiona smile
                              No, tak się zdziwiłam właśnie - chociaż może niesłusznie. Wszak kartony
                              nierozpakowane łatwiej od nowa spakować smile
                              Cieszę się, że Cię widzę - chociaż pewnie zaraz zniknę - bo jutro piątek
                              dopiero, niestety, kurka....Ale w weekend pobędę byc może dłużej smile Będę miała
                              komputra dla się tylko i wyłącznie...
                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 16.11.06, 23:08
                                No to juz sie ciesze na weekend, Monieczku Kochany smile))

                                Nb, po przyjezdzie tutaj rozpakowalam pare pudel, ktore - jak sie okazalo - byly
                                nierozpakowane przez 10 lat smile))
                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 16.11.06, 23:17
                                  Jak Cię znam - to będziesz miała weekend zagospodarowany towarzysko smile
                                  No, chyba, że Cię nie znam smile
                                  10 lat? Kurczę - to miałaś mnóstwo wzruszeń przy rozpakowywaniu? To niemal
                                  historia smile))
                                  Smok niedawno przytargał z piwnicy torbę z różnymi drobiazgami, spakowanymi na
                                  czas remontu. Cztery lata wystarczyły, bym o niektórych zapomniała...ach - jak
                                  radośnie je powitałam...smile
                                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 16.11.06, 23:27
                                    W week-end tylko sobota wieczor zagospodarowana. smile
                                    I dobrze, nie mam sil na wiecej smile))
                                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 16.11.06, 23:36
                                      To na razie smile
                                      Dobrej nocy wszystkim smile
                                      Puchatych snów <cmok>
                                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 16.11.06, 23:38
                                        Cmok, Moniek smile
                                        Puszystych snow! smile
                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 16.11.06, 23:00
                            PS. Mimo, ze w Australii - chetnie! smile
                            • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 17.11.06, 01:17
                              jutka1 napisała:

                              > PS. Mimo, ze w Australii - chetnie! smile

                              No zatkalo mnie i nie wiem, jaka obelga Ciebie obrzucic... moze taka: "Brzmisz
                              jak Kagan"? :oPPPP
                              A tu przecudna, choc zimna, pozna wiosna i przede mna perspektywa urzadzania
                              ogrodu
                              Luiza-w-Ogrodzie
                              ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                              Australia-uzyteczne linki
                              • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 17.11.06, 02:06
                                luiza-w-ogrodzie napisała:
                                "Brzmisz
                                > jak Kagan"
                                Czy masz na myśli forumowego Kagana? wink
                                • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 17.11.06, 03:17
                                  en.ej napisał:

                                  > luiza-w-ogrodzie napisała:
                                  > "Brzmisz
                                  > > jak Kagan"
                                  > Czy masz na myśli forumowego Kagana? wink

                                  A jest jakis inny??? :oPPPP

                                  Pozdrawiam wiosennie
                                  Luiza-w-Ogrodzie
                                  ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                                  Australia-uzyteczne linki
                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 17.11.06, 08:25
                                luiza-w-ogrodzie napisała:

                                > jutka1 napisała:
                                >
                                > > PS. Mimo, ze w Australii - chetnie! smile
                                >
                                > No zatkalo mnie i nie wiem, jaka obelga Ciebie obrzucic... moze taka: "Brzmisz
                                > jak Kagan"? :oPPPP
                                ***************
                                No wiesz, Luizo?
                                Kagan by napisal: "Nigdy przenigdy w tej ohydnej (tu lista epietetow) Australii!!!"
                                smile))
                                • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 17.11.06, 10:57
                                  jutka1 napisała:

                                  > luiza-w-ogrodzie napisała:
                                  >
                                  > > jutka1 napisała:
                                  > >
                                  > > > PS. Mimo, ze w Australii - chetnie! smile
                                  > >
                                  > > No zatkalo mnie i nie wiem, jaka obelga Ciebie obrzucic... moze taka: "Br
                                  > zmisz
                                  > > jak Kagan"? :oPPPP
                                  > ***************
                                  > No wiesz, Luizo?
                                  > Kagan by napisal: "Nigdy przenigdy w tej ohydnej (tu lista epietetow)
                                  Australii
                                  > !!!"
                                  > smile))

                                  No dobra - brzmisz jak grzeczny Kagan :oPPPP
                                  Pozdrawiam po wannie i medytacji w ogrodku
                                  Luiza-w-Ogrodzie
                                  ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                                  Australia-uzyteczne linki
                                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 17.11.06, 23:54
                                    Dobry wieczór, jest tu jeszcze Ktoś?
                                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 17.11.06, 23:58
                                      hehehe

                                      wyslalysmy prawie w tej samej minucie smile))
                                      • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:02
                                        Kosmiczne porozumienie dusz, ani chybi.
                                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:05
                                          Chybi ani ani smile
                                          • kasia573 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:11
                                            Jestem, jednym okiem patrzę na Domino w TVN, trochę piszę i u Was jestem.
                                            Pogoda pobudziła mnie do życia. Dzięki Wam zauważyłam, że już jest 18 listopada.
                                            • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:15
                                              A tam jest 18 ty , tego, lisopad, listopada. Data rzecz umowna i narzucona
                                              odgórnie. W nosie mam dnie i miesiące. Ignoruję lata. U mnie zawsze i do końca
                                              będzie sierpiń 1974 roku i guzik mnie obchodzi cała reszta.
                                              • kasia573 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:17
                                                To jakiś super szczęśliwy był ten sierpień...?
                                                • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:21
                                                  Nie ale tylko ten pamiętm. Cierpię na totalną amnezjęsmile
                                                  • kasia573 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:29
                                                    Dla mnie nie był to sierpień obojętny, zmieniłam miejsce zamieszkania i tu
                                                    jest mi lepiej.
                                                  • kasia573 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:35
                                                    Chyba trzeba iść spać, może o tej porze brak tematów. Dobranoc!
                                                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:36
                                                    Ano, też chyba wybiorę się do wyra. Dobranoc Kasiu.
                                                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:34
                                                    Wtedy skończyłam znienawidzoną podstawówkę i poszlam do liceum które okazalo
                                                    sie dla mnie wywoleniem. To lato było moim pierwszym "wolnym" latem. Rodzice
                                                    nie mieli ani czasu, ani pieniędzy żeby zorganiować mi wakaje.Po raz pierwszy
                                                    nie pojechałam na obóz treningowy, po raz pierwszy mogłam sam sobie decydować w
                                                    takim wymiarze czsowym. Narezscie byłam wolna. I dlatego może nie zupełnie
                                                    sierpiń ale lato 74 roku stanomi dla mnie cezurę czasową i niedościgły ideal
                                                    wolności. Gówniarą byłam, aledziko ciekawą życia i ludzi.Gros znajomości z
                                                    tamtego czsu zachowałam, spektakle które wtedy obejżałam pamiętm do dzisiaj,
                                                    filmy potrafiłabym odtworzyć sekwenja po sekwencji, a listę lektur które wtedy
                                                    pożarłam mam do dzisiaj i sa to stałe pozycje w repertuarze powracających
                                                    melodyjek.
                                                  • kasia573 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:39
                                                    To rzeczywiscie pierwszy etap wolności. Ja wówczas pożegnałam bardzo zgraną
                                                    klasę w liceum i przeszłam tu, gdzie dość długo się aklimatyzowałam i do dziś
                                                    nie wiem, czy zdołałam się zaaklimatyzować. Ale warunki mieszkaniowe radykalnie
                                                    się zmieniły. O dziwo nie mam żadnych kontaktow z kimś z tej ukochanej klasy, a
                                                    z podstawówki tak.
                                                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:01
                                                    Ano, czasem tak sie dziwnie uklada. Dzisiaj spotkalm się z tak zwanym jądrem,
                                                    czyli czterema koleżankami z liceum, z którymi spotykamy sie mniej więcej
                                                    regularnie. Każda z nas ma dodatkowo kontakt z jakimiś innymi członkami klasy i
                                                    absolwentami naszego rocznika i tak sbie w ramach jednej szkoly przędziemy
                                                    nasze codzienności. Z mojego punktu widzenia jest to o tyle zabawne że, nie
                                                    bylo mnie w Polsce przez 18 lat i z uporem maniaka odmawialam wszelkich
                                                    kontaktów. Jedna z nich byla (i jest) moją Przyjaciólką od serca, tą naj, naj,
                                                    w moim życiu. Z nia też utrzymywałam kontakt jak ze zdechlym kotem, ale ona sie
                                                    zaparła i nie odpuściła mi. I chwała jej za to niech będzie, bo dzięki niej po
                                                    powrocie do Polski mialam wrażenie że nigdy nie wyjechałam.
                                                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:03
                                                    Moniaaaa, jezdem ja i nie będę spać bo za bardzo jestem trzeźwa i zmęczona.
                                                    DobryCiwieczór
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:11
                                                    O - cześć, Fed (i Kasiu też, oczywiście) - a cóż ty taka ożywiona po nocy?
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:08
                                                    Kontakt jak ze zdechłym kotem - dobre określenie...
                                                    Zazdroszczę Wam trochę - nie mam kontaktu z nikim ze szkolnych lat...Jakoś tak
                                                    wyszło.
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 17.11.06, 23:55
      Jelo smile

      Je?
      smile
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 00:56
        Ja je - ale pewnie reszta już śpi smile
        • slov123 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:05
          Błąd - nie wszyscy śpią.
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:11
            No - zapewne i być może...Nawet jest to prawdopodobne wielce. Ale ci nieśpiący
            mogą mieć ciekawsze zajęcia, aniżeli stukanie w klawiszki w piątkowo-sobotnią
            noc...smile
            • slov123 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:16
              Nieśpiący - są nieśpiący. Kiepska pozycja.
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:19
                To niech się przewrócą na drugi boczek. Albo na trzeci...
                • slov123 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:27
                  Oj - zaraz przwrócą - siedzą. Byłem na wycieczce - na forum wschodniej ściany.
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:33
                    Zachodnia musi się czuć osamotniona.
                    • slov123 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:35
                      To nie tak - patrzylem na zmiany - są wielkie - pozytywne.
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:39
                        Hmmm...powiadasz?
                        Lubię pozytywne zmiany. Chociaż wolę te w ludziach.
                        • slov123 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:44
                          Są też i w ludziach - wschodnia sciana już inaczej myśli, niż przed rokiem. To budujące, że zrozumieli (nie wszyscy) - krzykacz z ambony nie jest przewodnią siłą narodu.
                          • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:51
                            Moniu,i Ty "Obcy", kłaniam się Wam w pas i odpadam od ekranu. Jutro czeka
                            robota (dla odmiany), a jeszce muszę się do niej przygotować, znaczy zasięgnąć
                            języka na temat sportu zwanego "parcourt" czyli skakania po dachach, mostowych
                            przęsłach i innych dostępnych punktach zaczepienia. Pa.
                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:53
                              Dobrejnocy, Fed smile Niech Ci język wypocznie przed zasięganiem smile
                            • slov123 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:55
                              Mimo, że nie znam - pozdrawiam. Śpij dobrze!
                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:52
                            Krzykacz z jakiejkolwiek mównicy nie jest przewodnią siłą narodu.
                            Nie znoszę uogólnień.
                    • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:39
                      A guzik będę o ta pora bawilasię w subtelnośći. Ni we Wschodnie, ni w Zachodne.
                      Wszedlaś i owszem, na forum otwarte, ale nawet jak na otwartym dla wsiech
                      bankiecie, rozpoczyna się rozmowę to generalnie zaczyna sie ją od
                      przedstawienia. Na. Jestem dzisiaj nastawiona do życia upierdliwie i tej wersji
                      będę się trzymała przynajmniej do jutra.
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:46
                        Fed - jak Cię lubię okrutnie - ale sobie pozwolę się z Tobą nie zgodzić w tym
                        punkcie (kurnia - zabawię się w subtelności nocne - a jaka...(tu mój szwagier
                        dodaje słowo niecenzuralne tongue_out) - to jest forum i internet - a nie salon.
                        Przyzwyczailiśmy się do pewnego rytuału - ale czy jest on aby na pewno jedyny i
                        słuszny? I czy nie knebluje niektórych na wejściu (chociaż pewnie nie knebluje
                        tych o wielu nickach smile?
                      • slov123 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:47
                        Lubisz łatwe życie?!
                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:56
                          Jeśli ja - to lubię. Powiedzenie o uszlachetniającym cierpieniu jakoś do mnie
                          nie przemawia. Aczkolwiek wierzę, że to mniej łatwe hartuje i udoskanala.
                          • slov123 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 02:00
                            Przez chwilę czułem się jak Janda w "Przesluchaniu" - z obu stron ostrzał, a w środku lampa.
                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 02:04
                              Nic, tylko czekać, kiedy się "sypniesz"...
                              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 02:18
                                Nie mów, że się przestraszyłeś?smile
                              • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 02:18
                                Napisłam sobie dlugi post polemizujący, przeczytalam i skasowalam. Niemniej
                                myślę że przywitanie sie i przedstawienie nie ma wiele wspolnego z
                                przesłuchaniem trzeciego stopnia. To chyba nawet w necie jest jakaś norma?
                                Dziękuję za życzenia dobrej nocy, będzie jak to zwykle w towarzystwie kotów
                                mojej Maci, ostra, bo te zakapiory mają bardzo intensywne życie nocno wczesno
                                porannesad Moje są spokojniejsze i ograniczają się do przemierzania mnie na
                                wszystkie strony.
                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 02:26
                                  Fed - wyczuwam podskórnie, że jesteś zła. Mam nadzieję, że nie na mnie smile
                                  Ale z tym przywitaniem i przedstawieniem się...sama wiesz, że bywa różnie. My
                                  wiemy, że jest to dla nas ważne. Ale czy każdy, kto wchodzi na to forum, też o
                                  tym wie? Czy każdy się wczytuje w historię. I czy powinien?
                                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 02:40
                                    Moniu, Monieczko, Monidełko, ja zła nigdy, a już na pewno nie na Ciebie.
                                    Przecież my jesteśmy samo dobrosmile))Zmęczona jestem, to na pewno i pewnie w w
                                    związku z tym cochon irrite (poddenerwowna świnia). Ot i tyle, śpij dobrze nich
                                    Ci się bardzo pięknie przyśnismile)
                                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 02:52
                                      No...to straszne...aczkolwiek miłe, oczywiście. Ale to oznacza, że ze mną się
                                      nie można pochandryczyć. Ani poszarpać - no...zero emocji, kurnia... Cóż - sama
                                      tego chciałam - ugodowa istota. Śpij spokojnie, Fed smilePuszystych snów smile
                                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 02:54
                                        Cochon irrite smile)) Jaki to piękny język smile)
                                        • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 03:00
                                          A jaki obrazowy, prawda? A co do szarpania i wykłócania, to czy ja muszę ze
                                          wszystkimi? Czy ja nie mogę się z jedną Monią nie szarpać i nie chandryczyć?
                                          Może ja w przeciwieństwie do Ciebie dosyć mam bywania kością w gardle i
                                          nieustającym oponentem i mam taką ochotę z głębi serca, żeby raz być gołąbką
                                          pokoju a nie ceratowym popychlemsmile))Dooobranoc.
                                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 03:10
                                            Gołąbką pokoju, powiadasz...A - no to może i dobrze, że spać poszłaś - bo jakoś
                                            tak polemiczny nastrój we mnie wezbrał. Szczęśliwie, pewnie do popołudnia
                                            opadnie. No i sama sobie taki wizerunek wypracowałam. Sama sobie mogę
                                            pogratulować. A może taka jestem, po prostu...
                                            Bo wiesz...ceratowe popychle ma charakter i wizerunek.
                                            Monia jest nijaka.
                                            Letnia do mdłości.
                                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 03:25
                                              Dobrejnocy.
                                              Pora się zbierać...
                                              Pa.
                                              (materiału do przemyśleń mam ze trzy kopy)
                                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 09:01
                                                Ale fajna rozmowa! smile))
                                                Czytalam z usmiechem.
                                                Pozdrawiam wszystkich uczestnikow. smile))
              • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:21
                A Ty Slov kto, że się ośmielę zapyatać. Generalnie to Witojcie Towarzyszu
                nocny, ale zeznaj cos o sobie, poproszę we wlasnym imieniu. A jesli już
                złozyleś zeznanie na formie, a ja to przoczyłam, to wybacz mi nieuwagę i
                niezdrową ciekawość. Niestety mam ja w naturze szczurzej.
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:25
                  Fed - aleś Ty dociekliwa...smile Otwarte forum przeca mamy...smile Wolne i
                  swobodne...Żeby tak zaraz się uzewnętrzniać przed obcymi..smile))
                • slov123 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:32
                  Wyzbyj się paskudnych nawyków. Postaraj się poznać człowieka w bardziej wyszukany sposób.
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:35
                    Czemu zaraz paskudnych - nawyk, jak nawyk. Znam gorsze - na przykład
                    uszczypliwości bez potrzeby...
                    • slov123 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:37
                      Tak odebrałem - ale w porządku - taki jestem.
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 18.11.06, 01:41
                        Uszczypliwy? A - no to musisz nad soba popracować smile
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 19.11.06, 00:15
      Hmmm...dzisiaj wszyscy mają wychodne i balują?smile Taka cisza....
      Nic to - po wątkach sobie pośmigam smile
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 20.11.06, 22:02
      Yellow smile

      je?
      • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 20.11.06, 22:08
        Je, ale przejściowo bo się podpieram nosem ze zmęczenia.
      • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 20.11.06, 22:08
        jutka1 napisała:

        > Yellow smile
        >
        > je?

        Dobry.
        Je.
        • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 20.11.06, 22:14
          Witaj Jutko, nieustająco. Witaj Zbyfauch serdecznie.
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 20.11.06, 22:16
            Czesc Fed, czesc Krwawy smile))

            Co slychac smile))
            • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 20.11.06, 22:19
              Jutka, wyobraź sobie że chyba mi mózg się rozpadł na kawałki, bo mam wrażenie
              że wcale nie mam o czym opisać. Może o Prababci?
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 20.11.06, 22:21
                Nieeeeee!!!!!!!!!! smile))))))

                Czy jestes u Maci?
                • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 20.11.06, 22:22
                  Ano,
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 20.11.06, 22:24
                    To zaloze nowy odcinek, a potem sie odezwe smile))
                    • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc.88 20.11.06, 22:25
                      Iiii?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja