Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91

03.12.06, 21:58
Na wszelki wypadek, gdyby ktos tu dzis zbladzil, otwieram nowy.
    • oktoberka Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:00
      Ja błądzę,ale zaraz mam zamiar się odnależć pod kołderkąsmile
      Helołsmile)
      O.
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:03
        Helou yelou Slimaczku smile
        A bedziesz musiala dlugo szukac, zanim sie znajdziesz? wink
        • oktoberka Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:08
          Jako kobiecie z klasą zajmie mi to niezauważalną chwilkę smile))
          Jutko,do czego ten świat zmierza? Joujou napisała,że _nie_jest spolegliwa i
          bezkonfliktowa..smile No,no, to ja jusznicnierozumiemsmile
          O.
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:13
            Kobieta z klasa jest tak malenka, i ma tak wielkie lozko z klasa, ze hoho, ilez
            musi czasu zajac, zeby sie w tym lozu odnalezc!!! big_grin
            A swiat zmierza do Jumy 15:10, albo w ogole na rozdroza, i sie obudzi z reka w
            nocniku jako nie przymierzajac kon po westernie, i nie widze inaczej! wink))))))
          • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:13
            Są różne klasy;
            economy, business, first.....
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:21
              zbyfauch napisał:

              > Są różne klasy;
              > economy, business, first.....
              ***********
              No jeszcze jest dok bagazowy....
              I oczywiscie private jet, ale to juz naprawde wyzsza szkola jazdy (helikopter
              Millera i TU-costam Leppera sie nie licza. I zwracam uwage na nieslowianskie
              nazwiska, achtung achtung) wink))

              Czesc Krwawy smile
              • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:23
                jutka1 napisała:
                > Czesc Krwawy smile
                Cześć Guciu. smile

                Ty oczywiście jesteś klasą sama dla siebie. smile
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:25
                  Klasa bagazowa z tendencja do wozu drabiniastego? wink))
                  • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:32
                    jutka1 napisała:
                    > Klasa bagazowa z tendencja do wozu drabiniastego? wink))

                    Tak Ci żebra widać chudzinko? wink
                    I nie upychaj tego tornistra tak mocno.
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:35
                      zbyfauch napisał:

                      > jutka1 napisała:
                      > > Klasa bagazowa z tendencja do wozu drabiniastego? wink))
                      >
                      > Tak Ci żebra widać chudzinko? wink
                      > I nie upychaj tego tornistra tak mocno.
                      ***********
                      Chcialabym, ale niestety......... wink)))))))
                      • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:38
                        jutka1 napisała:
                        > Chcialabym, ale niestety......... wink)))))))

                        A gdybym był młotkowym?
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:40
                          Schaby moga byc, ale:
                          Przepraszam bardzo, czy stad mozna zadzwonic na miasto?
                          wink))))
                          • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:44
                            > Schaby moga byc, ale:
                            > Przepraszam bardzo, czy stad mozna zadzwonic na miasto?

                            To nie międzymiastowa to międzyludzka. tongue_out
                            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:47
                              zbyfauch napisał:

                              > > Schaby moga byc, ale:
                              > > Przepraszam bardzo, czy stad mozna zadzwonic na miasto?
                              >
                              > To nie międzymiastowa to międzyludzka. tongue_out
                              ***********
                              Kalina nie dzwonila, to do niej dzwoniono smile
                              Tyle, ze "na miasto" to byla miastowa bez miendzy, i ludzka, ibid. wink)))))
                              • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:56
                                Warto zacytować bo teks fajny. smile

                                Utwierdź mnie
                                wyk. Kalina Jędrusik

                                Ach Dzidek, słuchaj mnie, czy Ty nie rozumiesz po Polsku?
                                Już nie wiem jak mam do Ciebie mówić abyś zrozumiał mnie
                                ....
                                Uwierdź mnie w mym uczuciu bo słabnie
                                Utwierdź mnie bo postąpie nieładnie
                                Utwierdź mnie, zamiast wrzeszczeć podeprzyj
                                Ty od innych bądź lepszy, Ja błagam Cię

                                Już nie kochasz więc precz
                                czy to dramat czy skecz
                                owszem bywa tak lecz
                                czy nie lepsza to rzecz
                                utwierdzac?

                                "Halo, Dzidek, jesteś jeszcze? Halo, proszę nie rozłączać,
                                Nie, to nie miedzymiastowa, to miedzy-ludzka.
                                Dzidek nie opuszczaj przewodu"
                                Utwierdź mnie w tym napięciu co puszcza
                                Utwierdź je, popodsycaj, poduszczaj
                                Mądry bądź, skąd byś sił na to nie miał wziąć
                                to nad skromny Twój umysł bądź
                                i utwierdź mnie...
                                Utwierdź mnie
                                • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:58
                                  Tylko zastanawiam się nad tym, co znacza, żeby Dzidek nie opuszczał przewodu.
                                  Znaczy ma go dzierżyć wysoko?
                                  Czy się może z przewodu nie wycofywać? wink
                                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 23:01
                                    Wytlumaczenia sa co najmniej dwa:
                                    a) dzierzyc przewod wysoko ze wszystkimi konsekwencjami wink)), lub
                                    b) nie rezygnowac z przewodu doktorskiego.
                                    Kij wie.
                                    wink))))
                                    • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 23:05
                                      jutka1 napisała:
                                      > Wytlumaczenia sa co najmniej dwa:

                                      Jakby nie patrzeć, wszeteczeństwa.
                                      Dobrze, że już po 22-giej.
                                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 23:09
                                        Sodomia z Gomoria, Paniedziejku.
                                        Ale najwazniejsze, ze juz po trzynastej wink)))
                                        • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 23:48
                                          jutka1 napisała:
                                          > Sodomia z Gomoria, Paniedziejku.
                                          > Ale najwazniejsze, ze juz po trzynastej wink)))

                                          Tych pań nie znam. smile
                                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 23:54
                                            A to przepraszam.
                                            wink

                                            Pozegnam sie, bo jutro dzien sie wczesnie zaczyna.

                                            Nightie-night smile
                                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 23:00
                                  No wlasnie, w zyciu Kalina do zadnego Dzidka nie musiala wydzwaniac, to ona byla
                                  Diwa... Sliczna byla, wamp peerelu i okolic. smile
                  • oktoberka Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:38
                    Ja chyba zbyt klasyczna (to od kobiety z klasą) jezdem, tzw. pusta klasa; w
                    związku z czym i z tym,że o 15.10 jest do Jumy, wdziewam swoje klasycznie
                    barchanowe wdzianko nocne i z klasycznymi wałkami na głowie i Nivea na twarzy
                    idę zalec koło klasycznie pochrapującego małzonka,żeby ewentualnie póżniej w
                    pozycji klasycznej...wstać rześko do pracy oczywiście.
                    Zwłaszcza,że jest klasycznie i bezkonkurencyjnie nowa i klasycznie żolądek mnie
                    się zaciskuje letko.
                    No to dobranoc wszystkim z klasą i tym dopiero _pretentujomcym_
                    *O.
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 03.12.06, 22:42
                      Slimaczku, nie ma to jak _klasyczna_ elekamcja! Pamietaj wink)))
                      Spij slodko smile
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 22:15
      A - to sobie jeszcze, taka zrelaksowana, Nocnika podniosę smile
      A co smile
      Pozdrawiam wszystkich oczywiście i nieustająco z miłego, leniwego, domowego i
      urlopowego pielesza smile
      Chyba jestem stworzona do lenistwa - bo cudownie się czuję smile
      • bystra2000 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 22:47
        Wpadlam tu na dobranoc.
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 22:48
          bystra2000 napisała:

          > Wpadlam tu na dobranoc.
          *********
          Czesc Bystra smile
          Tzn. wpadlas sie pozegnac, czy jeszcze troche posiedzisz? smile
        • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 22:58
          bystra2000 napisała:
          > Wpadlam tu na dobranoc.

          Mamy Ci opowiedzieć bajkę czy wolisz kołysankę? smile
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 22:48
        Czesc, Moniek smile
        Zazdroszcze urlopu, bo dzisiaj mialam dzien pracujacy, ktory chyba bedzie calym
        tygodniem lub dwoma pracy...

        smile))
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 22:58
          Jutek - dwa tygodnie pracy oznaczają dwie jednostki brzęczące więcej smile
          Ale fakt - jest mi dobrze - niemal tarzam się w tej leniwej cudowności smile
          Cześć, Bystrasmile Fajnie Cie na Nocnikach widzieć smile
          Tyldzia - to gdzie w tym roku Sylwestra spędzasz? Znów zagramanicą?smile
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:03
            Fajnie masz Moniek smile

            Sylwestra w Apallachach, babeczkujac z przyjaciolka smile
            (super-hiper tani bilet wynalazlam pare miesiecy temu big_grin)
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:08
              Ło jeżu - no to masz fajnie do kwadratu smile
              Ależ się nagadacie smile
              Mogę Cię, jakby cuś, wykorzystać kosmetycznie?smile))
              Rany, trywialna jestem...smile
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:09
                Mozesz absolutnie. No problemo.
                Bede w okolicach 20 stycznia w Warszawie to dowioze smile)))
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:11
                  A może uda mi się do Ciebie wyskoczyć?smile
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:15
                    Naprawde??? Wreszcie??? Yipppieeeeeeeee!!!! smile))))

                    A urlop w domu jest fajny - daje czas i okazje "pomieszkac" spokojnie i
                    nacieszyc sie big_grin
                    Znam, tez lubie smile
                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:21
                      Nie ma co się Yiiipieć na zapas smile Nie chciałabym cię, kurnia, absorbować
                      własną osobą. Cię odpytam przy okazji o jakieś wrocławskie hotele albo cuś smile
                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:30
                        Jak Cie Moniek pacne bezlep, to sie nie pozbierasz! Hotele??? No wiesz???
                        Absorbowac??? No wiesz????

                        Ide po terepkem! smile
                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:36
                          No wiesz...nie ić smile)) (zam, of course )
                          Jutek, jak Cie kocham, no ale sorry bardzo - no przeca na łeb ci sie nie zwalę
                          całym swoim ciężarem plus smoczym jeszcze.
                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:43
                            Moniek, kurdebalans, to napisze duzymi literami:

                            Mam do dyspozycji 350 m2, 3 pokoje goscinne do wyboru ale dam Wam bez wyboru
                            sypialnie z lazienka i salonikiem. Ciezar Smoka mi niestraszny bo sypialnia na
                            dole a ja bede na gorze. OK???
                            Certolisz sie? Mam podanie na kredowym papierze ze znaczkami skarbowymi wyslac?
                            wink)))

                            Po naszemu: nie pindul, jeno przyjezdzaj. Nio. smile)))
                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:46
                              Cóz...zacytuję..."To kiedy mamy jechać?"smile))
                              Chyba w styczniu smile
                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:48
                                Jedenastego wracam z Hameryki, dwudziestego m.w. jestem w Warszawie, wybierz
                                daty miedzy smile)))
                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:51
                              Jutek - nie wysyłaj smile Ja się czuję zaproszona do Cię od jakiegos roku. I mnie
                              się pyszczydło rozjeżdża na boki, jak to wszystko czytam smile I opieszałość nie
                              wynika ze wzdragania - tylko, żesz szlag...z tego, że wszyscy mamy od gwiazdki
                              terminów różnych. Czego nienawidzę!!! Ale Cię kocham <cmok>
                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:55
                                Tez Cie kocham, Monieczku ukochany, i bede cierpliwie czekac.... smile))
                                Po Warszawie w styczniu chyba z miesiac posiedze na pupie, a moze i dluzej? smile

                                Tak wiec, kalendarze w reke i szlus! smile
        • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:00
          utka1 napisała:

          > Czesc, Moniek smile
          > Zazdroszcze urlopu (...)

          Osobom spędzającym urlop w domu powinno się go odbierać tongue_out
          • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:01
            Oczywiście urlop nie dom big_grin
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:05
              Czesc Krwawy smile
              Urlop w domu tez moze byc fajny smile))
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:10
                jutka1 napisała:

                > Czesc Krwawy smile
                > Urlop w domu tez moze byc fajny smile))
                >
                Urlop w domu jest super smile
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:06
              zbyfauch napisał:

              > Oczywiście urlop nie dom big_grin
              Domu nikt by nie chciał, bo lichy smile
              Ale i tak paskudnik.
              Ale jestem tak wyluzowana, że chyba Ci te złośliwości wybaczę. Pewnie
              bezurlopowy jesteś tongue_out Dobrze Ci tak... smile
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:03
            zbyfauch napisał:

            > Osobom spędzającym urlop w domu powinno się go odbierać tongue_out
            Paskudnik tongue_out
            • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:30
              Dobry wieczór, Szanownemu Państwusmile jestem po dniu zagonionym, ale własciwie - udanym. Posiedzę
              tylko chwilkę żeby wywietrzyć umysł z cyferek i niedogonionych godzin (oj Moniu, jak masz fajoskosmile)).
              Jutro wczesna pobudka, a na niebie pełnia księżyca, więc o sen będzie trudno...
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:40
                Yelo, Dado zapracowana! smile
                Odsapnij tu troche smile
                • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:44
                  Dzięki, odsapywamsmile a za chwilkę z moją uczoną lekturą śmignę pod pierzynkęsmile Łysy świeci jak
                  dodatkowa latarnia, chyba zimno będzie w nocy, brrr...
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:44
                  Dado smile)) Cześć, Miśku smile))
                  Właśnie tłumaczę Smokowi, że znajomości internetowe to takie same znajomości,
                  jak na skwerze albo gdzie indziej...smile
                  Ciężko idzie. Patrzy się podejrzliwie smile))
                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:47
                    Artur też był początkowo niepewny, czy mi przypadkiem nie odbiło, ale teraz już przywykł i polubiłsmile
                    A jak poznał to i czasem zapyta, co tam u was słychacsmile))
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:52
                    Dado swiadkiem, jak juz napisala, ze jak jest chemia to jest chemia i juz. Net
                    czy skwerek czy budka z piwem (to dla tych bez klasy wink smile

                    I swiadkiem ze sypialnia na dole jest wygodna. Aha, i na gorze mam osobna
                    lazienke smile))

                    PS. Na Wasza czesc zdejme ze sciany portret swietego patrona mojej wsi
                    patroszacego gady smile))
                    • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 04.12.06, 23:56
                      Nooo, świadkiem jestemsmile)) Do wszystkiego, co powyżejsmile Patrz, a patrona nie pamiętam... znowu jakąś
                      szarą kom. zgubiłam???
                      • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 05.12.06, 00:01
                        Północ, północ na zegarze, idźcie spać już gospodarze! Zmykam, kolorowych snówsmile D.
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 05.12.06, 00:02
                          Dobranoc, Dado smile

                          Jedwabistych snow smile
                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 05.12.06, 00:01
                        dado11 napisała:

                        > Nooo, świadkiem jestemsmile)) Do wszystkiego, co powyżejsmile Patrz, a patrona nie pa
                        > miętam... znowu jakąś szarą kom. zgubiłam???
                        *********
                        Nie, to patron sie w miedzyczasie odnalazl! wink))
                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 05.12.06, 00:07
                          Dobrejnocki smile
                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 05.12.06, 00:25
                            Rozumiem, Monieczku, ze tez poszlas spac?

                            To i ja sie oddale smile
                            Jutro pobudka o 7:30 ...

                            Dobranoc smile
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 06.12.06, 22:56
      Jelo smile

      Ye? smile
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 06.12.06, 22:58
        Dobrywieczorek, Jutyldo smile
        Co słychać, dobra kobieto?smile
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 06.12.06, 23:03
          Dobrydzienwieczor, Monieczku smile
          Co slychac? Sie pracuje smile))
          I do soboty wlacznie bedzie kicha. 12 godzin na dobe. Ale nie narzekam, jest
          klient, i placi, wiec... smile

          Co u Ciebie Monieku? (zam. wink
          Ciagle na urlopie?
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 06.12.06, 23:10
            Tak - ciągle jeszcze się lenię smile Chyba nawet przesadnie - kilka rzeczy do
            załatwienia miałam zaplanowanych na ten tydzień. Na razie najlepiej mi idzie
            odsypianie zaległości. Gorzej z resztą smile
            Ale jak sobie wyobrażę tę energię tryskającą ze mnie po takim relaksującym
            tygodniu - to aż się boję, że się w następnym się nadwyrężę - tyle na raz
            zrobię smile
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 06.12.06, 23:17
              Myslalam, ze polenie sie solidarnie w tym tygodniu, ale nie wyszlo smile
              Moze w przyszlym sie polenie? Chcialabym juz...

              Akumuluj energie, zawszec to sie przyda.

              Za tzry tygodnie wyruszam w swiat, polenie sie na bezludziu w gorach smile))
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 06.12.06, 23:28
                Aaależ będziesz miała super - już Ci zazdroszczę (oczywiście tak pozytywnie i
                niezawistnie) smile))
                Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda Ci się polenić - co prawda we
                własnych ścianach - ale tak też jest fajnie - nawet bardzo smile
                Brzuszkiem do góry - i z kolorowymi gazetami pod ręką smile
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 06.12.06, 23:35
                  Tez mam taka nadzieje, ale nie jestem pewna - klient inny pewnie sie odezwie w
                  sobote... Tak to jest, koniec roku, trzeba wydac pieniadze....

                  Plus przedswiateczne przygotowania, inne tam takie imprezy, nagle czas sie
                  zaczal kurczyc smile

                  Postaram sie chociaz w Swieta odpoczac. Postaram sie big_grin
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 06.12.06, 23:43
                    Tak to jest z czasem - dlatego właśnie to moje "małe przekleństwo" strasznie mi
                    ciąży - różne rzeczy się nawarstwiają...sad
                    Ja w Święta odpocznę - ale nie tak, jakbym chciała...Będę biegała od jednego
                    domu do drugiego...To będzie aktywny wypoczynek smile Przyjmowanie gości drugiego
                    dnia będzie wytchnieniem - wreszcie u siebie smile
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 06.12.06, 23:48
                      U mnie, Wigilia: u siostry (miala byc u mnie, ale wiekszosc optowala za siostra,
                      bo wiekszosci jest blizej).
                      Pierwszy dzien Swiat: u mamy.
                      Drugi - pakowanie i przygotowania.
                      28 w droge.
                      pospie w samolocie smile
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 06.12.06, 23:58
                        Nie mów, że z utęsknieniem wyglądasz tego 28 smile))
                        Ja, niestety, nie przepadam za świętami. Wiem, że to brzmi strasznie...i sama
                        siebie strofuję - ale coraz ciężej jest tak to wszystko urządzić, by wszyscy
                        byli zadowoleni..Starszyzna ma jakieś swoje wyobrażenia - miektórzy młodsi też
                        nie chcą odpuścić - i w rezultacie jest to dla mnie bardziej czas kompromisu -
                        niż radosnego świętowania. Najmilsze Święta to te, które mam w pamięci.
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 07.12.06, 00:13
                          Oczywiscie, ze wygladam z utesknieniem smile
                          Obejrze pare filmow w samolocie, poczytam, pospie, pomysle, a potem prosto z
                          samolotu pojade w Apallachy, i odbede jakis tydzien babeczkowania. No cudo, nie?
                          Zero meskiej obecnosci wink)), zero obowiazkow, lazenie po gorach, gotowanie
                          pysznosci, gadanie, ogladanie filmow na DVD, spanie, gadanie, spanie, gadanie,
                          jedzenie. DCAF. smile)))
                          Potem niecaly tydzien w Waszyngtonie, spotkania ze znajomymi, pare muzeow,
                          odwiedziny w ukochanych knajpach (m.in. wietnamska Queen Bee w Courthouse,
                          mmmmmm), troche zakupow - i juz bedzie czas powrotu.

                          Lubie swieta. U nas jakos te podzialy na starszyzne i mlodych nie sa az tak
                          bardzo wyrazne. Ale tez rodzina mala, w miare bezkonfliktowa, i z podobnym
                          nastawieniem do tego wszystkiego.

                          Oj, musze isc spac. Jutro pobudka i kierat smile))

                          Dobranoc, Monieczku big_grin
                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 07.12.06, 00:41
                            Jeeej Jutek (słyszysz ten jęk?smile)) )
                            Brzmi super smile Chyba się zapakuję w Twoją walizkę smile
                            Ten tydzień babeczkowania mnie pokonał smile Nic się z tym nie równa smile))
                            Spij puchato smile
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 22:45
      Yellow smile

      Je?
      • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 22:49
        Jesmile
        Widze, ze sie obrobilas smile
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 22:53
          Czesc, en.ej smile))
          Dali przedluzenie terminu, bo mi w trakcie dolozyli dodatkowe rzeczy big_grin
          Jutro dalej pracuje.
          sad
          • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 22:57
            En, nie pisz błagam, że się ktoś obrobił, bo mi się kojarzy nieodparcie. Cześć
            Dziewczynki.
            • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 22:58
              Zresztą błagam i spadam bo mi się paszcza drze.
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:00
              Nie dyskryminuj. Dziewczynki i chlopaki smile)))
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:02
                A może en.ej to Dziewczynka?smile
                Cześć i czołem smile
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:07
                  Czesc Moniek smile

                  Sa dwa wyjscia. Albo dziewczynka, albo chlopaczek. Co kto lubi, co kto woli smile))
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:09
                    Byle sympatyczne było smile
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:15
                      No wlasnie, byle sympatyczne to-to bylo smile))
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:21
                        I niezbyt złośliwe smile
                        Aczkolwiek czasem szczypta nie zaszkodzi..smile))
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:25
                          Malenka doza jest homeopatyczna ... big_grin
                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:40
                            Przedawkowanie przyprawia o mdłości..
                            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:42
                              monia.i napisała:

                              > Przedawkowanie przyprawia o mdłości..
                              ***********
                              I o zniechecenie...
              • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:06
                jutka1 napisała:
                > Nie dyskryminuj. Dziewczynki i chlopaki smile)))

                Właśnie!
                Poczekajcie...sprawdzę....no..właśnie! smile
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:09
                  Czesc Krwawy smile
                  Dobrze tak sprawdzic od czasu do czasu, bo te hormony w jedzeniu, te rzeczy....
                  wink)))))))))))))
                  • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:16
                    jutka1 napisała:
                    > Czesc Krwawy smile
                    > Dobrze tak sprawdzic od czasu do czasu, bo te hormony w jedzeniu, te rzeczy....

                    Cześć Guciu. smile
                    Masz rację. Dlatego nie używam estragonu. smile
                    • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:20
                      Ktos, gdzies pisal o Panu A..
                      wiec przypominam o obiecanym aforyzmie na strone glownawink
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:21
                      A ja uzywam, i to pewnie wiele tlumaczy wink))
            • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:22
              fedorczyk4 napisała:

              Alez ty masz skojarzenia, i to przed snemwink))
              • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:23
                No i własnie dla tego, wbrew pozorom niewiele sypiam
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:39
                  fedorczyk4 napisała:

                  > No i własnie dla tego, wbrew pozorom niewiele sypiam
                  **********
                  Jak to wbrew pozorom? A wpisy o 6 rano to pryszcz? wink))
                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:41
                    jutka1 napisała:

                    > fedorczyk4 napisała:
                    >
                    > > No i własnie dla tego, wbrew pozorom niewiele sypiam
                    > **********
                    > Jak to wbrew pozorom? A wpisy o 6 rano to pryszcz? wink))
                    >


                    Nie, to zmora mojego życiasmile
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:45
                      fedorczyk4 napisała:

                      > Nie, to zmora mojego życiasmile
                      **********
                      Mojego nie (jeszcze nie?) smile
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:42
                    Może te o świcie popełnia oczekująca na poranny spacer Krowisia?smile
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:46
                      monia.i napisała:

                      > Może te o świcie popełnia oczekująca na poranny spacer Krowisia?smile
                      ***********
                      No wlasnie, Krowisia cos zaniedbala swoj watek. sad

                      smile
                • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:46
                  edorczyk4 napisała:
                  > No i własnie dla tego, wbrew pozorom niewiele sypiam

                  Jakoś nie bardzo aljuzju poniał. smile
                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:52
                    Poproszę o nowy wątek nocnikowy, bo zanim wypiję ostatni kielich zdrowej wody, ze zdrowym lodem i
                    niezdrowym dodatkiem, chętnie wtrącę swoje trzy grosze gdzie-niegdziesmile
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 91 08.12.06, 23:54
                      Taaajessss!!!!

                      Lete smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja