Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92

08.12.06, 23:55
Zakladam smile

Dado, czekam na to i owo smile))
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 08.12.06, 23:57
      To ja też czekam - zwłaszcza, że dziś coś mało gadatliwa jestem - więc to i owo
      chętnie poczytam smile
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 08.12.06, 23:58
        monia.i napisała:

        > To ja też czekam - zwłaszcza, że dziś coś mało gadatliwa jestem - więc to i owo
        > chętnie poczytam smile
        ************
        A co sie stalo, Monieczku?
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:07
          A - troszeczkę się wyczerpałam wybieraniem wykładziny do mieszkania...smile
          • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:11
            monia.i napisała:
            > A - troszeczkę się wyczerpałam wybieraniem wykładziny do mieszkania...smile

            Zrywałaś sąsiadom w pocie czoła? big_grin
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:16
              To byłoby zbyt proste, Zbychu smile Wchodzisz, zgłuszasz, zrywasz,
              wychodzisz...proste jak budowa cepa. W sklepie jest zdecydowanie trudniej...smile
    • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:00
      Nooo, to się rozumie, Pani Dobrodziejko, reakcja ekspressowasmile))
      Hmmm, to i owo powiadasz ... o czym to ja miałam...?
      Jutro o bladym świcie pobudka, dziecko do szkoły, a do nas serwis i będzie montował takie bajery, że
      aż strach... znaczy się, jak ja się w tym wszystkim połapię...? Jakiś router, co to pozwoli mi
      jednocześnie gadać przez telefon i pisać w necie, maszynę typu 4in1, i inne takie... czytania instrukcji
      do przyszłego stulecia...
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:03
        Kly-ent nasz pan smile))
        Trzymam kciuki za instalacje! smile
        • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:06
          Moniu, co ci leży na wątpiach? Mi dzisiejsze chmurne czółko wygładziło się po abstrakcyjnych pomysłach
          Zbychasmile No, co tam?
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:09
            Oj...własne niezdecydowanie mnie zmęczyło. I niemożność dokonania wyboru..No i
            świadomość przemijania - w tym przypadku urlopu...smile
            Duperele takie smile
            • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:11
              No tak, rozumiem... gdy ja próbuję dokonać wyboru, moja rodzina idzie się wietrzyć, albo robią tzw.
              niewytrzymko-niewyróbkęsmile
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:14
              monia.i napisała:

              > Oj...własne niezdecydowanie mnie zmęczyło. I niemożność dokonania wyboru..No i
              > świadomość przemijania - w tym przypadku urlopu...smile
              > Duperele takie smile
              ************
              Oj, znam ten bol niemoznosci wyboru.....
              I konca urlopu tez.
              Oj, biedna sad
              smile
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:18
                No, biedna ci ja, biedna...I tera się gapię pod kapcie - i powtarzam sobie, ż
                do wszystkiego się można przyzwyczaić smile))
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:23
                  Pojedz jeszcze raz, Moniek. Najpierw dobierz game kolorystyczna, potem wybieraj
                  smile))

                  A na koncu w desperacji kup cokolwiek ;-D
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:31
                    A nieee...teoretycznie już po bólu - bo kupiłam - mocno zdesperowana smile Tyle,
                    że tera powinnam kanapę wywalić - bo nie pasi tongue_out Gdy próbowałam wybierać "pod
                    kanapę" - to to, co niby pasowało - bolało mnie w oczy smile
                    Na razie kanapę sobie odpuszczę - szkoda moich cennych nerwów - nie mówiąc o
                    smoczych nerwach smile))
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:36
                      Nerwy trza szanowac, i swoje i smocze smile))

                      Ws. kanapy proponuje tansze wyjscie od wymiany mebla: pokrowiec lub nawet
                      narzute czy dwie pod kolor wykladziny smile))
                      Bierzesz skrawek wykladziny, wkladasz do torebki, i przy okazji wchodzisz do
                      sklepow i porownujesz. Smok nie musi brac udzialu wink))
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:45
                        Do podobnych wniosków doszłam, Tyldziu smile)) Tyle, że muszę się obyć bez
                        skrawka - no, ale z tym sobie poradzę smile Narzucę jakąś płachtę - i luzik smile
                        Ewentualnie baranice smile
                        Chociaż, oczywiście, najchętniej wyciepałabym tego upiornego mebla. To przez
                        jego pogibaną kolorystykę przeżywałam takie katusze. Żeby było śmieszniej -
                        sama wybierałam materiał obiciowy. Już dwa dni później wiedziałam, że w
                        momencie wyboru musiało mnie zaćmić.
                        • ada296 witanko Moniu 09.12.06, 00:53
                          i buziaki smile
                          • monia.i Re: witanko Moniu 09.12.06, 00:57
                            Cześć, Ado smile Buziaki odwzajemniam smile
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:56
                          Czasem tak bywa, Moniu. Narzuc plachte, byle nie na byka wink))
                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:59
                            A czemu nie? Może byk z płachtą na przeistoczy się w Fernanda z koniczynką w
                            paszczęce?smile
                            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 01:02
                              monia.i napisała:

                              > A czemu nie? Może byk z płachtą na przeistoczy się w Fernanda z koniczynką w
                              > paszczęce?smile
                              ************
                              Jak by Ci tu....
                              Najczesciej Fernando przeistacza sie we wscieklego byka, niestety smile))
                              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 01:10
                                Wściekły już dzisiaj był - zasłużył na płachtę, he he smile))
                                Nie, no - był cierpliwy, cierpiący i milczący.
                                Pod płachtą lepiej zaśnie smile))
                                Niech sie wyśpi - wieczorem baluje...smile
                                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 01:20
                                  Jak tak mowisz... smile))

                                  Na mnie juz czas... Dobranoc smile))
                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 01:21
                                    Puszystych snów, Jutek smile
                                    Ja się jeszcze przez chwilę pobłąkam smile
      • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:05
        Coś Ty Kuzynko, mamy takie i zero zrozumiemnia trza żeby bronę ciągło.Tylko u
        nasz raz na jakiś czas trza wyjąć wtyczkę z kontaktu żeby poszedło. To zamniast
        walnięcia w pudło telewizorowe. Pa pa wsiem.
        • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:08
          No, no, śpij wesoło i dozobaczyskawink
    • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:23
      A w sumie to o czym mowa?
      Przecież wykładzina to żona wykładowcy.
      Niech on się martwi o wybór.
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 00:34
        Zbychu - to zapodaj jakiś miły, relaksujący, sobotni temat...
        Wykładzin...ten, no - wykładowca przestał się już martwić. Odetchnął z ulgą -
        chyba był jeszcze bardziej zdesperowany - dobrze, że mnie nie udusił smile
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 22:24
      Wiem, ze sobota wieczor etc... smile
      Yelo smile

      Je?
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 22:33
        Ja je smile Cześć, Jutek smile
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 22:37
          Ooooo, Moniek je! smile))

          Myslalam ze dzis ze Smokiem imprezujesz?
          smile

          Co slychac? smile
          • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 22:44
            jutka1 napisała:
            > Ooooo, Moniek je! smile))>
            > Myslalam ze dzis ze Smokiem imprezujesz?

            Na pewno. I z grzechotką. smile
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 22:44
            A nie - Smok imprezuje samopas - wychodne dostał smile
            Co słychać - hmmm...no wiesz - w tej chwili tvn24 smile - rany - no cyrk,
            normalnie...Jestem kapeńkę zdegustowana. No i zaczynam się zastanawiać, czy aby
            nie powinniśmy sobie jakiejś alternatywy dla forum GW stworzyć smile
            Poza tym - ok smile Chociaż staram się nie myśleć o poniedziałku...smile))
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 22:49
              Monieczku, caly wieczor mnie nie bylo - o co chodzi na TVNie?
              I z tym alternatywnym forum???
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 22:57
                No wiesz, Jutek - od kilku godzin maglują wynik badania DNA smile
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:22
                  Przeciez nie ma jeszcze wyniku? Co tu maglowac? Yes or no, proste wink))))
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:24
                    Jest wynik - nie słyszałaś, Tyldziu?
                    Tatuś nieznany w dalszym ciągu.
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:30
                      Wynik testow "tatus nieznany"???
                      Bylam w knajpie, nie ogladalam TV.

                      Uo kurde.
            • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 22:53
              monia.i napisała:
              > No i zaczynam się zastanawiać, czy aby nie powinniśmy sobie jakiejś
              alternatywy > dla forum GW stworzyć smile
              Myślisz o forum na innym portalu? Jak free4web?
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 22:56
                Cześć, Zbychu smile
                Nie wiem, o czym myślę. Ale teraz GW czekają ciężkie chwile. i znów zaczęłam
                się zastanawiać nad trwałością naszego przytulnego gniazdka smile
                Nic to - jakoś się może odnajdziemy w cyberprzestrzeni smile
                • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:08
                  monia.i napisała:
                  > Cześć, Zbychu smile
                  > Nie wiem, o czym myślę. Ale teraz GW czekają ciężkie chwile. i znów zaczęłam
                  > się zastanawiać nad trwałością naszego przytulnego gniazdka smile
                  > Nic to - jakoś się może odnajdziemy w cyberprzestrzeni smile

                  Nie sądzę żeby GW na tym ucierpiała.
                  Poza tym......

                  sobie pospekuluję? Innym wolno a mnie nie? smile

                  Kilka dni temu "Dziennik" publikuje zdjęcia kompromitujące cymbałów z okolic LPR-u.
                  Potem GW pisze o skandalu w Samoobronie.
                  Czyżby PiS pozbywał się niewygodnych koalicjantów? W styczniu mają się podobno
                  dokonać zmiany w rządzie. Czy to nie dlatego, że PIS połknął sporą część ich
                  elektoratu?
                  Czy te gazetowe sensacje nie są przypadkiem jednym ze skutków przejęcia wywiadu
                  politycznego i jego archiwów przez PiS?
                  Czy PiS pewny swego nie zmierza do wyborów na wiosnę po pozbyciu się
                  kompromitujących satelitów?

                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:23
                    A spekuluj na zdrowie smile Tyle naszego smile
                    Mnie się wydaje, że PiS nie powinien byc pewien swego, nawet jak wykopie
                    psujące imydż przyległości.
                    Ale zapewne się mylę...
                    No i jednak nic nie wskazuje na chęć pozbycia się.
                    Żenujące to wszystko...
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:30
                      Ano, zenujace.
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:29
                    Krwawy, pozwole sobie popolemizowac smile

                    Styczniowe zmiany w rzadzie maja na celu podbicie notowan. Wlaczenie
                    Marcinkiewicza. Wywalenie Wozniaka. Etc. Byly zapowiadane na dlugo przed afera
                    rozporkowa.
                    PiS nie ma interesu w pozbywaniu sie Samoobrony. Potrzebuje glosow - wszak w
                    glosowaniu nad budzetem moze konstytucyjnie pasc rzad.

                    Wiosennych wyborow Pis by nie wygralo.
                    Samobojcami nie sa.

                    Co jak co, ale GW nie podejrzewam o korzystanie z teczek ministra Macierewicza.

                    smile))
                    • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:32
                      jutka1 napisała:
                      > Wiosennych wyborow Pis by nie wygralo. Samobojcami nie sa.

                      Moja spekulacja opiera się właśnie na przypuszczeniu, że PiS mógłby pożreć
                      elektorat Samoobrony i LPR-u. smile
                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:33
                        zbyfauch napisał:

                        > jutka1 napisała:
                        > > Wiosennych wyborow Pis by nie wygralo. Samobojcami nie sa.
                        >
                        > Moja spekulacja opiera się właśnie na przypuszczeniu, że PiS mógłby pożreć
                        > elektorat Samoobrony i LPR-u. smile
                        ************
                        Byc moze, Krwawy. Pozyjemy, zobaczymy. smile
                        • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:42
                          A co do teczek Antosia, nie wiem.....
                          W krasnoludki już dawno nie wierzę tak jak w różne etosy i moralność... smile
                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:43
                          Zbychu - być może, że pożarł - ale równocześnie notowania mu lecą w dół...
                          A - diabła tam - brudne to wszystko sad
                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:53
                            Oj, brudne, Monku.... sad
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:43
                  monia.i napisała:

                  > Cześć, Zbychu smile
                  > Nie wiem, o czym myślę. Ale teraz GW czekają ciężkie chwile. i znów zaczęłam
                  > się zastanawiać nad trwałością naszego przytulnego gniazdka smile
                  > Nic to - jakoś się może odnajdziemy w cyberprzestrzeni smile
                  ************

                  Madra odpowiedz prawnika GW:
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3782734.html
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:45
                    A - no to jesteśmy bezpieczni smile
                    Smutno byłoby mi bez Was smile
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:47
                      Mnie tez smile
                      • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:52
                        Ja miałem "Entzugserscheinungen" jak mi GW hakerstwo odcięło. smile
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:54
                          Entzug...custam to zespol odstawienia? wink))))
                          • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:55
                            jutka1 napisała:
                            > Entzug...custam to zespol odstawienia? wink))))

                            Brawo! smile
                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:58
                              Dzięki, Jutek - głupio mi było wyznać, że nie rozumiem sad
                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:01
                                monia.i napisała:

                                > Dzięki, Jutek - głupio mi było wyznać, że nie rozumiem sad
                                ************
                                Ja sie tylko domyslilam - nie znam niemieckiego smile))
                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:03
                                  Ale się trafnie domyśliłaś smile
                                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:05
                                    monia.i napisała:

                                    > Ale się trafnie domyśliłaś smile
                                    **********
                                    wiedzmowata intuicja ;-D
                                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:13
                                      No, popatrz - też sie wiedźmą czuję - ale z przewidywaniami u mnie kiepsko...sad
                                      Cholera - jaka wiedźma - takie prorokowanie sad
                                      Buuu...
                                      • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:16
                                        Witajcie dobronocniesmile
                                        MOniu, przepowiednie maja to do siebie,
                                        ze sprawdzaja sie nie wtedy, kiedy oczekujesz wink
                                        a Was co tak po nocy na politykowanie wzielo?
                                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:25
                                          Zycie takie, en.ej smile Sama z siebie w życiu nigdy w wolną sobotę nie gadałabym
                                          o polityce smile
                                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:27
                                            Wolałabym o kwiatkach, bławatkach i problemie wykładzinowym. Jakoś tak nie o
                                            seksie - zobrzydzili mi taki sympatyczny temat...sad
                                            • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:29
                                              Lada dzien wybuchnie cos nowego
                                              i temat powroci na nalezne miejsce bez obrzydzenia wink
                                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:37
                                                A niech sie bzykaja i na zdrowie, byle dla przyjemnosci a nie jako karta
                                                przetargowa i obietnica pracy sad((
                                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:42
                                                  Ja nie wiem, czy takie bzykanie może pójść na zdrowie...To już nie jest
                                                  bzykanie nawet, tylko kupczenie ciałem. Nawet to określenie nie jest
                                                  najszczęśliwsze...
                                                • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:44
                                                  No wiesz, dla niektorych to byla przyjemnoscwink
                                                  Gorzej z tymi kobietami, ktore musza nadstawiac
                                                  takim padalcom.
                                                  W normalnym kraju prostytutka ma swoje prawa
                                                  ale nie u nassad
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:48
                                                    Ona chyba nie musiała się podstawiać - tak wybrała. Ale ktoś jej za to
                                                    podkładanie płacił - no i nie ze swojej kieszeni...
                                                  • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 01:02
                                                    Ona wybrala lzejszy kawalek chleba.
                                                    Jakby nie bylo oferty nie upadla by tak nisko;-(
                                                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 01:07
                                                    Ide spac, ale jutro napisze co o tym kur..ie mysle.
                                                    Ech... sad
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 01:14
                                                    en.ej napisał:

                                                    > Ona wybrala lzejszy kawalek chleba.
                                                    > Jakby nie bylo oferty nie upadla by tak nisko;-(
                                                    Alez oczywiście. Ale osobiście wolałabym wiedzieć, kto może byc ojcem mojego
                                                    dziecka.
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 01:26
                                                    Chyba Was uśpiłam smile
                                                    To śpijcie dobrze smile
                                                  • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 08:19
                                                    Alez oczywiście. Ale osobiście wolałabym wiedzieć, kto może byc ojcem mojego
                                                    dziecka.

                                                    Podając to do publicznej wiadomości musiałabym mieć 100% pewność-kwestia
                                                    wiarygodności tej pani,dlatego wynik badania jest co najmniej zaskakujący.
                                                    Poza tym owa pani powinna być oskarżona o współudział w próbie zabójstwa
                                                    swego jeszcze wówczas nienarodzonego dziecka.Ok.4 lat czekała,by wyjawić iż
                                                    podawano jej środki mające wywołać poronienie(wiedziała co ma podawane i w
                                                    jakim celu) a potem kwituje to zdaniem:"na szczęście dziecko urodziło się
                                                    zdrowe".Co do niej nie mam żadnych wątpliwości.Sama stwierdziła,że była
                                                    dorosła i wiedziała po co jechała do hotelu,problem tkwi tylko w tym iż
                                                    sądziła,że ten łatwy chlebek będzie miała zapewniony aż do emerytury.
                                                    Osobną sprawą jest ten cały brud polityczny,kto i w jaki sposób nas
                                                    reprezentuje,co dzieje się z pieniędzmi podatników i na jakich zasadach
                                                    przydzielane są stanowiska.Żenujący jest ten cały cyrk-robią z nas pośmiewisko.
                                                    W tym ugrupowaniu polit. gdzie by nie rzucił kamieniem -tam komornik lub
                                                    prokurator siedzi komuś na karku,a mandat poselski ma być parasolem ochronnym.
                                          • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:27
                                            Totez moje zdziwienie siegnelo sufituwink
                                            Po raz pierwszy chyba na nocnikach,
                                            tak powaznie zostal potraktowany temat polityczny
                                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:39
                                              Jest to niewątpliwie powód do zmartwienia.
                                              I dowód, że sexafera zbiera swoje żniwo.
                                              Chyba sie przyczyniłam - przepraszam - ale jakos mnie to wszystko boli...
                                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:17
                                        Buuuuuuuu, moja wiedzmowatosc tez do kitu sad
                                        Szczegolnie do ludzi bez instrukcji obslugi smile)))))
                                        • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:21
                                          Serce z dloni wsadz do kieszeniwink
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:55
                        Z Tobą mam kontakt, jakby co smile To już jest nieźle smile
                        Fed bym szukała na Powiślu...Poszłabym na spacer i przyglądałabym się wszystkim
                        większym czterołapom smile Jakby któryś czterołap mi podszedł - zaczęłabym
                        zaczepiać właścicieli smile
                        Super rozrywka smile))
                        • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:57
                          Mnie możesz sobie obejrzeć na wystawie, jak to pięknie Verbena zauważyła, przy
                          Senefelderstr. smile
                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 00:02
                            No, super wyglądasz, rzeczywiście...rany - jak można w takich warunkach
                            pracować????smile - ale ja zawsze wchodzę do albumu po linku z GW. Drugiego mam w
                            poczcie GW.
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 09.12.06, 23:58
                          O mnie sie nie martwie, bo masz moj telefon smile
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 22:17
      Uf. Skonczylam, wyslalam.
      Jeszcze tylko jutro "Conclusions" i z glowy. smile))

      Je?
      Jelo? big_grin
      • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 22:48
        No ja jezdem, ale czy jeszcze ktoś nie śpi?
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 22:50
          No ja nie spie smile

          Czesc Dado smile
        • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 22:50
          Ja nie śpię.
          A Gucia gdzieś konkluduje w krzokach. smile
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 22:56
            zbyfauch napisał:

            > Ja nie śpię.
            > A Gucia gdzieś konkluduje w krzokach. smile
            ***********
            Konkludowac to ja bede jutro, i to bynajmniej nie w krzokach ale przy biurku smile

            Czesc Krwawy smile
            • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 22:58
              Cześć Jutkusmile gratuluję obywatelskiej sprawności w wykańczaniu plani wielodniowegosmile))
              Cześć Zbychu!
            • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 22:59
              jutka1 napisała:
              > Konkludowac to ja bede jutro, i to bynajmniej nie w krzokach ale przy biurku smile

              Wszetecznica! Przy biurku! big_grin
              • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:01
                No, przecież, w krzokach ??? o ta pora roku, nawet jak taka nienormalna??? Chłopie, czy ty Guci źle
                życzysz???wink
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:06
                  dado11 napisała:

                  > No, przecież, w krzokach ??? o ta pora roku, nawet jak taka nienormalna??? Chło
                  > pie, czy ty Guci źle życzysz???wink
                  *********
                  No wlasnie kurdebalans, w takie pogode mam sie po krzokach konkludowac???? No
                  nie, no. Nawet latem tego nie robie, nie lubie zadrapan i siniakow wink)))

                  Wstydz sie Krwawy!
                  Nio.

                  smile
                  • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:11
                    W krzakach to po bożemu.
                    A przy biurku to jakieś fanaberie obce naszym tradycjom. tongue_out
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:14
                      Tradycjom krzakowym moje stanowcze nie! Biurkowym zreszta tez - ja wygodna
                      jestem wink))))
                      • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:17
                        jutka1 napisała:

                        > Tradycjom krzakowym moje stanowcze nie! Biurkowym zreszta tez - ja wygodna
                        > jestem wink))))

                        I to mi się podoba!
                        Make conclusions, not war!
                        Don't fight, conclude, be nude! big_grin
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:23
                          Uomatko, Krwawy! Ja o pracy, a ty o "cusiu". Wstydz sie. Hanba i
                          sodomiazgomoria! wink)))))))))))))))))))
                          • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:27
                            jutka1 napisała:
                            > Uomatko, Krwawy! Ja o pracy, a ty o "cusiu".

                            A to nie o "cusiu"?
                            • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:27
                              W takim razie przepraszam smile
                            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:33
                              zbyfauch napisał:

                              > jutka1 napisała:
                              > > Uomatko, Krwawy! Ja o pracy, a ty o "cusiu".
                              >
                              > A to nie o "cusiu"?
                              *************
                              Kurnia, ja o robocie jak kon o westernie, a nie o cusiach czy krzaczorach! smile)))]
                • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:13
                  dado11 napisała:
                  > No, przecież, w krzokach ??? o ta pora roku, nawet jak taka nienormalna???

                  Ty też konkludujesz przy biurku???
                  Co za czasy?!
                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:29
                    No pięknie... ale cię naszło;_)))
                    • zbyfauch Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:34
                      dado11 napisała:
                      > No pięknie... ale cię naszło;_)))

                      Aż Ci się nos przesunął ze zniesmaczenia? ;-D
                      • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:36
                        Paatrz, nawet nie zauważyłam, hmmm... może jednak coś w tym jest???
                        • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:40
                          Jutku! Pobudka! nowe nocniki trza wyciągać z szafysmile))
                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i owym...Odc. 92 10.12.06, 23:41
                            No dobra. Leze.
                            Chfylamoment smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja