Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104

22.06.07, 22:54
No to je.
Nowy, czysty, nieuzywany. smile))
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:14
      Śliczny - i jaki pusty smile))
      Powróciłam niedawno z babskich pogaduch w towarzystwie sałatki makaronowej z
      pomidorkami oraz z farfocelkami z grzybami leśnymi i parmezanem. Miało być
      beztrosko i wakacyjnie - a dwie godziny z czterech spędziłyśmy na
      okołopolitycznych dysputach.Chyba momentami byłyśmy głośne i agresywne smile
      Ale ogólnie - fajnie smile Przerobiłyśmy zieloną herbatę, koraliki, literaturę,
      wyjazdy letnie, zdjęcia z wyjazdów, zdjęcia twarzy...Twarze jako takie...To
      wszystko, oczywiście, w przerwach w dyskusji o służbie zdrowia, sytuacji jako
      takiej i co my o niej. Tego, co my o niej, nie przytoczę...
      • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:22
        Kiedy do mnie przychodza baby (srednio 4 sztuki) na plotki i zaczynamy dyskusje
        o polityce to moj maz mysli ,ze sie strasznie klocimy. Biedak nie rozumie
        polskiego i naszych narodowych ciagot do politykowania. Fajnie sie nam
        dyskutuje, nawet jesli nie rozumiemy dokladnie o co chodzi.
        Tak jak nasi politycysmile
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:33
          Verbenko - w babskim politykowaniu najbardziej mi się podoba to, że nawet
          różnica w poglądach nie rozwali nam imprezy. Wiem, to głupio brzmi - ale po
          którejś z kolei imprezie doszłam do takiego wniosku. Panowie potrafią się
          poobrażać na siebie nawzajem, inwektywy latają w powietrzu, argumenty sięgają
          niżej pasa...Ja nigdy nie osiągnęłam w politycznych dysputach takiej granicy
          zacietrzewienia, jak mężczyźni. Być może mniej się emocjonalnie angażuję.
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:23
        Moniek, lubie takie dzamprezy smile))

        W odpowiedzi na post obok, ktory pomine milczeniem litosciwym, donosze, ze
        traktor doznal awarii spalenia filtru powietrza oraz zalania swiec, i przywioza
        mi go z naprawy w poniedzialek/wtorek. To tak a propos tego nic.

        Poza tym, mialam dosc dziwna i smutna sytuacje. Moja sasiadka zza plotu zmarla
        na atak serca w drodze na przystanek. Zmarla na trawniku przed moim domem. sad
        Jeszcze tydzien temu byla u mnie, przyniosla owoce i rozmawialysmy ponad godzine
        o roznych rzeczach.... Byla, nimo, pufff. sad((

        No i tak.
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:28
          Oj...to okropne. Straszne i przykre..Dla rodziny, dla Ciebie i w ogóle...
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:32
            Tak wlasnie. Smutne i okropne.
            Nie pisalam o tym ani o niczym, bo sie chcialam pozbierac. Myslalam, ze mnie to
            az tak nie walnie, ale walnelo.
            Wszystko jest tak kruche.
          • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:35
            Jutek ,trudno nawet coś sensownego napisać...Trzymaj się.
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:38
              Przed domem na trawniku jest znicz, druga noc z rzedu.
              Corki tej Pani postawily, i niech bedzie.
              Niestety, na pogrzeb nie dam rady, bo kosciol i cmentarz sa na stromej gorze.
              Poprosze sasiadow o zlozenie kwiatow.

              Ide spac. Dobranoc.
        • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:32
          Ja bardzo tęsknię za moimi psiapsiółami i naszymi spotkaniami.
          Jedna cięgiem siedzi,a właściwie pracuje w Danii i od tej pory
          jakoś trudno nam się skrzyknąć sad Czekam z utęsknieniem na kolejny
          babiniec.
          Tymczasem muszę już się pożegnać,bo bardzo krótka będzie ta noc.
          Dobrej nocki i snów milutkich smile
        • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:34


          Smierc kosiarka okrutna tnie na oslep, nie wiadomo kiedy sie jej spodziewac.
          Szokujaca jest taka smierc bez zapowiedzi.
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:35
            Ano, Verbeno.

            Pojde juz spac, dobranoc.
            • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:38
              Dobranoc Jutko, pomysl o czyms milym przed snem ,bedzie latwiejsmile

            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:39
              Dobrej nocy, Jutku. Niech Ci się wypocznie - i przyśni coś miłego...
              Ja się jeszcze przez chwilę popałętam na forum - jak już dostałam tego kompa na
              wyłączność smile
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:37
            Chociaż pewnie lepsza dla osoby odchodzącej. Rodzinie trudniej.
            • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:45
              Moniu, Ty chyba jeszcze nie uciekasz?
              Wypilam pozno kawe i nie wyglada na to ,zebym chciala isc spac.
              Poza tym opijamy wlasnie z moim lubym.....wysprzatany do blysku pokoj
              komputerowy! Wydarzenie niecodzienne, w pokoju tym sa zawsze stosy jakichs
              bardzo potrzebnych czesci, monitorow, bardzo waznych notatek ,ktorych nie mozna
              znalezc co powoduje histeryczne wrzaski.
              Teraz zrobilo sie troche luzniej i jasniej. Maz pracowal w pocie czola cale 3
              dni! Teraz musze go chwalic i podziwiacsmile
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:54
                Nie, Verbenko - nie uciekam jeszcze..smile
                Jest co świętować - po ostatnich dwóch miesiącach doceniam bardzo wysprzątany
                do błysku pokój smile Sama nadmiernie pedantyczna nie jestem i nadmierny
                porządek bardziej mi przeszkadza, niż pomaga - ale po minionym miesiącu jakoś
                tak bardziej doceniam ład oraz ciszę z porządkiem razem wzięte..Dziewczyny są
                super, naprawdę - i czasem żałowałam, że nie moje - ale jeszcze częściej
                myślałam sobie, że to jest ciężka praca - wychowanie dzieci. Naprawdę niełatwa..
                • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:14
                  Moniu, z porzadkami u mnie bywa roznie, "kurz jest po to zeby lezal" to
                  powiedzenie bardzo mi odpowiada. Miewam czasem zrywy ale nie szaleje zbytnio.
                  Te dziewczyny to wizyta rodzinna? Niezbyt uwaznie sledzilam.
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:21
                    Nie smile Siostrzenice małoletnie u nas zamieszkały - bo w domu rodzinnym był
                    remont generalny. Dostaliśmy je w dzierżawę smile To była szkoła życia i dla
                    nich - i dla nas. Mam nadzieję, że będą nas miło wspominały po tym miesiącu.
                    • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:19
                      hej

                      wpadłam coby smuty pozamiatać





                      już

                      ps. no chyba, ze nocnice postanowią inaczejtongue_out
                      • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:22
                        aaaa, czy ktos wie jak się łapie takie ogromne coś ze skrzydłami???

                        ciało ma długie jak mój wskazujący! Łazi po ksiązkach!

                        help
                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:23
                          Chcesz go mieć żywego czy martwego?smile
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:22
                        Nocnice smile Ło matko - to brzmi niemal jak strzygi czy inne zmory smile))
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:24
                          Bardzo mi sie nocnice podobaja. smile
                          Jako etatowej czarownicy smile))

                          Czesc Gaudio,
                          Czesc Moniu

                          big_grin
                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:26
                            Cześć smile Muszę zniknąć na chwilę - ale jeszcze zajrzę - może nie zaśniecie smile
                            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:29
                              Komputer zabieraja? sad
                              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:52
                                jutka1 napisała:

                                > Komputer zabieraja? sad
                                >
                                Nie smile Pierony waliły blisko - i tak se po babsku pomyślałam, że na wszelki
                                wypadek wyłączę komputra z listwy..smile
                            • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:32
                              jestem bardzo dzielna

                              chciałam napuścic kota, ale tobół nie widział (nie wiem jakie to ma mieć
                              rozmiary, zeby zobaczyła), chyba kot na ruch reaguje...

                              no to zebrałam się, pobrałam szczotke na kiju i zrzuciłam toto na podłogę.
                              Wlazło w kąt miedzy rulony, ale starając się nie tracić ducha (a wisiał na
                              włosku), uzbrojona w cienki ręcznik, WZIęłAM TO DO RęKI i wyrzuciłam przez okno
                              - nie chciało sobie pójść, ale skrzyczałambig_grin


                              a wcześniej sie bałam, bo słyszałam jakieś szelesty i sądziłam, że zaczynam
                              słyszeć głosytongue_out
                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:39
                                No to bardzom z Ciebie dumna Gaudio. smile)))

                                U mnie koty zra wszystko co sie rusza: pajaki, muchy, osy, mrowki, stonogi.
                                Prywatna firme oczyszczajaca mam w domu. smile
                              • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:41
                                Gaudio, moze to byl maly nietopereksmile))

                                Moniu ,jak juz wrocisz to przeprosze Cie za nagla wczorajsza ucieczke bez
                                pozegnania. Klawiatura sie nagle zbiesila i nie chciala nic napisac.
                                smile
                                • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:46
                                  verbena1 napisała:

                                  > Gaudio, moze to byl maly nietopereksmile))

                                  Verbeno, brrrrrr, łomatko dreszcz...

                                  to wyglądało jak konik polny
                                  ale z uwagi na porę (noc) oraz miejsce (mam bałagan, ale pola nie przypomina)
                                  wnioskuje, ze był to nienormalny konik polny

                                  co w zasadzie u mnie nie powinno dziwić
                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:53
                                  Verbenko - nie przepraszaj smile Sama czasem znikam bez uprzedzenia, bo coś tam -
                                  więc mam zrozumienie smile
                                  • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:55
                                    monia.i napisała:

                                    > Verbenko - nie przepraszaj smile Sama czasem znikam bez uprzedzenia, bo coś tam -
                                    >
                                    > więc mam zrozumienie smile


                                    no pewnie

                                    nocnice w nocy mają wiele tajnych zobowiązań
                                    i trzeba sie wykazać wzajemnym zrozumieniemsmile
                                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:59
                                      Nocnicę w nocy najczęściej nagły spik dopada - ewentualnie współwłaściciel
                                      kompa znacząco zaszeleści papierami, z którymi coś musi zrobić przy pomocy
                                      tegoż.
                                      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:00
                                        Czy Gaudia sie na mnie obrazila???
                                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:02
                                          jutka1 napisała:

                                          > Czy Gaudia sie na mnie obrazila???
                                          >
                                          A miała powód?tongue_out Może ciem powrócił - i dlatego zamilkła smile
                                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:06
                                            monia.i napisała:

                                            > jutka1 napisała:
                                            >
                                            > > Czy Gaudia sie na mnie obrazila???
                                            > >
                                            > A miała powód?tongue_out Może ciem powrócił - i dlatego zamilkła smile
                                            *************
                                            Piszem i piszem, a ta nie odpowiada, no to nie wiem. smile
                                        • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:09
                                          jutka1 napisała:

                                          > Czy Gaudia sie na mnie obrazila???

                                          oczywiscie, ze tak

                                          miałam bardzo ważny powód, niestety juz zapomniałam jaki
                                          pewnie dlatego od 2 godzin atakuje Cie na GGtongue_out
                                          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:11
                                            Oooo. Wylaczone mialam. sad
                                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:14
                                              No tak - teraz pójdą gadu-gadać i ostawią człowieka samego sad
                                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:17
                                                Nie, co Ty Moniek? smile
                                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:21
                                                  Powiadasz, że nie pójdą - tylko się poświęcą - i zostaną?smile))
                                                  Nie, no spoko - tak sobie tylko zajojczałam smile
                                                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:24
                                                    Nie jojcz Moniek smile))
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:31
                                                    Już taka Mońka natura, że czasem jojczy smile
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:33
                                                    Chwilkę jeszcze się poszwałędam - i też uciekam smile
                                                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:36
                                                    Rozumiem, Monieczku. Tez niedlugo sie ewakuuje.
                                                    Jutro intensywny dzien. Festyn, pogrzeb, dwoch Janow.
                                                    smile
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:42
                                                    W zasadzie to juz dziś smile
                                                    Jakby co - to dobrejnocki smile
                                                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:46
                                                    Monieczku, mas zracje - to juz dzis. smile
                                                    I dobranoc. smile
                                                  • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 01:03
                                                    dobranoc miłe nocnice

                                                    fruuuuuusmile
                                                  • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 23:49
                                                    yeah!

                                                    cały wieczór towarzyszy mi "trójka top wszechczasów"
                                                    jestem przy Zombie Cranberriessmile

                                                    volume full, wyeksmituja mnie, zaraz poleci DM

                                                    brum!
                                              • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:19
                                                No to sobie pojde i ja nie zapomniwszy uprzednio ladnie sie pozegnacsmile))
                                                Jutro zamelduje przybycie gosci, cobyscie sie nie martwili.
                                                Dobranoc, milej nocy bez szeleszczacych potworkowsmile
                                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:21
                                                  Dobrej nocy i miłych snów, Verbeno smile
                                                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:28
                                                  Dobranoc, Verbeno smile))
                                  • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:00
                                    Juz sobie te pierony poszly? Ja tez wylaczam , obok domu stoja wysokie drzewa i
                                    moze jakies pieronisko walnac.
                                    Dzis chyba dlugo nie ponocnikuje, sen mnie morzy a jutro czekaja emocje.
                                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:04
                                      Pomrukują gdzieś dalej - więc ostrożnie włączyłam - może nie zauważą smile
                                      A o której spodziewane przybycie smile
                              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:55
                                Rany, Gaudio, byłaś BARDZO dzielna. Do gołej ręki wzięłaś takie trzepoczące
                                coś???surprised
                                • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:04
                                  monia.i napisała:

                                  > Rany, Gaudio, byłaś BARDZO dzielna. Do gołej ręki wzięłaś takie trzepoczące
                                  > coś???surprised


                                  nieee, no aż tak nie
                                  przez ręcznik

                                  a konik na szczęście nie trzepotał

                                  w ogóle wygladał tak jakoś, jakby coś zarzucił...
                                  te szelesty to było jego spadanie ze stosów książek oraz pudeł na regale
                                  on chyba był pod wpływem

                                  wyrzucony przez okno siadł na parapecie zewnetrznym i sie gapił
                                  dopiero moje wrzaski go przekonały, ze dzis tu impry nie będzie
                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:08
                                    Aaaa - konik smile Koniki we mnie łobrzydzenia nie budzą - mogę łapać. Ale takie
                                    tłuste, dorodne ciemy, trzepoczące się bez opamiętania przyprawiają mnie o
                                    dreszcz...Brrr...
                                    Taki konik - to pewnie nawet sympatyczny był. Nie miałaś ochoty się
                                    zaprzyjaźnić?smile
                                    Od miesiąca próbuję zaznajomić się z żabą, która jakimś cudem zamieszkała w
                                    firmowym oczku wodnym. Taka fajna jest - ale boi się cały czas sad
        • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:50
          U mnie na wsi też był sobie Pan Heniek,
          chłopak do załatwianią rzeczy niemożliwych.
          Potrzebna kapela przy ognisku, Heniu załatwił,
          prom na 4 rano przez Wisłę - nie ma sprawy
          Przejażdżka konno na oklep czy bryczką - konie stały przed bramą,
          rano przynieść jeszcze ciepłe mleko Heniu nie zapominał,
          Zrobić i przytargać swojskie wyroby,
          powisić na klamce z samego rańca tylko on miał ochotę
          recepta ja jakies prochy- żaden problem
          dach przecieka - Heniek niczym małpa latał po dachu i naprawiał,
          na wszystko miał czas a teraz się skończyło sad
          Mielismy pojechać na otwarcie chałupy po zimie
          a pojechaliśmy na pogrzeb.
          Dlatego mówię, żyjmy pełną piersią, bo nigdy nie wiadomo,
          kiedy łopata lub komin pójdą w ruch.


          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:58
            en.ej napisał:

            > U mnie na wsi też był sobie Pan Heniek,
            > chłopak do załatwianią rzeczy niemożliwych.
            > Potrzebna kapela przy ognisku, Heniu załatwił,
            > prom na 4 rano przez Wisłę - nie ma sprawy
            > Przejażdżka konno na oklep czy bryczką - konie stały przed bramą,
            > rano przynieść jeszcze ciepłe mleko Heniu nie zapominał,
            > Zrobić i przytargać swojskie wyroby,
            > powisić na klamce z samego rańca tylko on miał ochotę
            > recepta ja jakies prochy- żaden problem
            > dach przecieka - Heniek niczym małpa latał po dachu i naprawiał,
            > na wszystko miał czas a teraz się skończyło sad
            > Mielismy pojechać na otwarcie chałupy po zimie
            > a pojechaliśmy na pogrzeb.
            > Dlatego mówię, żyjmy pełną piersią, bo nigdy nie wiadomo,
            > kiedy łopata lub komin pójdą w ruch.
            >
            >
            Słusznie prawisz. Trzeba się cieszyć życiem, dziękować tym, którym trzeba
            podziekować..raczej nie odkładać nic na zaś.
            • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:08
              Moniu, wex sobie do serca wlasne słowa
              i pamietaj kiedy następnym razem jakiś dołek będzie na horyzoncie smile))
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:18
                Wiesz...tak serio..słowo Ci daję, że tak się właśnie z dołków wydobywam smile
                Uświadamiam sobie małość i miałkość tychże - i kruchość życia. I pomaga.
                Co nie zmienia faktu, że w dołki egzystencjalne wpadam dalej...Tyle, że łatwiej
                sobie z nimi radzę smile Mentalne targanie za uszy duszy pomaga smile
        • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:54


          jutka1 napisała:
          "W odpowiedzi na post obok, ktory pomine milczeniem litosciwym, donosze, ze
          traktor doznal awarii spalenia filtru powietrza oraz zalania swiec, i przywioza
          mi go z naprawy w poniedzialek/wtorek. To tak a propos tego nic."

          Nic czy nie nic ale może się przydać - chodzi o to żeby nie dać się zerżnąć
          w warsztacie...jak już to gdzie indziejsmile))

          - filtr powietrza nie może się spalić, nie ma bezpośredniego kontaktu z
          częściami silnika mającymi wysoką temperaturę podczas pracy silnika
          - zalane świece świadczą o niewłaściwej obsłudze albo nieodpowiednio
          wyregulowanym gaźniku lub jego uszkodzeniu



          Enjoy it !
          • verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:04
            Sky, coz to za roznica czy fitr sie spalil czy nie. Wy mezczyzni macie maniere
            tlumaczenia nam rzeczy zupelnie nieistotnych.
            Wazne ,ze traktor jest kaput i tego trzeba sie trzymacsmile)

            Tak a propos, co chcesz uzyskac tymi docinkami? Watpliwa satysfakcje?
            • skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:13

              Verbeno,
              jakie docinki ?
              Raczej życzliwa pomoc - w większości warsztatów kobieta jest łatwym łupem.
              Widać to doskonale po rachunku do zapłacenia.
              Nie musi się przecież na wszystkim znać i to jest normalne.


              Enjoy it !
      • fedorczyk4 Ale po 104 poscie 04.08.07, 22:18
        to juz wydziergasz nastepne?
        • jutka1 Re: Ale po 104 poscie 04.08.07, 22:24
          Ide dziergac, ide. smile))
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 08.07.07, 01:20
      Hej, hej smile
      Podnoszę ulubiony wątek, pozdrawiając nieustająco i oczywiście - aczkolwiek bez
      większej nadziei na odzew - o tej porze pewnie wszystkie Marki, nawet
      najbardziej nocne - śpią snem sprawiedliwym.
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 00:44
      A - to jak mi jest tak radośnie i wakacyjnie - to podniosę sobie wątek - a co :-
      )
      Melduję posłusznie, że lenię się urlopowo-domowo i z Osobistym, na dokładkę.
      Osobisty lenistwo całkowite jeszcze dzisiaj znosił - ale od jutra (czyli niby
      dzisiaj - tyle, że później) planuje treningi - w weekend jakieś zawody ma. Ja
      nie mam - więc treningów nie planuję smile))
      • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 00:47
        A co planujesz? Ile Ci zostalo wakacji?
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 01:00
          Hmmm...chyba niewiele planowałam - więc urlop mam taki bardzo stacjonarny,
          Fed smile Ubiegły tydzień spędziliśmy we wspomnianej głuszy, w dodatku z Mamcią
          na pokładzie - ale nie było źle smile A ten tydzień - juz napoczęty - w domq.
          Smok na weekend wybywa bodaj do Olsztyna - więc zaległości filmowe nadrobię.
          Może "Dobry rok" znajoma podrzuci?smile
          Mam jeszcze przyszły tydzień - całkiem luźny i swobodny - i albo z niego
          zrezygnuję - albo towarzysko się poszlajam...
          Gwoli jasności - lubię urlopy stacjonarne. Mają swój urok - pod warunkiem, że
          nikt mi tej..no..głowy nie zawraca smile Szaleństwo książkowe i filmy różniste -
          i będę jak nowa smile))
          A może Giertycha zdymisjonują?smile))
          A może wystawę Muchy zaliczę?smile
          Mnóstwo możliwości smile))
          • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 01:11
            Fajne plany. I wspaniale marzeniasmileIde spac bo pobudka o 6. Bueeee
          • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 01:11
            Fajne plany. I wspaniale marzeniasmileIde spac bo pobudka o 6. Bueeee
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 01:19
              Śpij dobrze smile I poczochraj Krowisię ode mnie po czółku mądrym smile
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 18.07.07, 01:16
      Podnoszę - z pozdrowieniami na ustach - bo nie lubię, gdy ulubiony wątek
      zjeżdża w dół niczym śnieżka po szybie (takie mało letnie skojarzenie) smile
      Ostatnio wieczorem padałam, zmęczona urlopowaniem - ale dziś sen gdzieś uciekł,
      podczytuję wątki tu i ówdzie - i cieszę się wolnością smile
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 00:45
      Eh...podniosę sobie a muzom i pozdrowię albo i nie. Chyba w dołek emocjonalny
      wpadłam i humor mi siad (bez eł - bo to zamierzone). Ale w końcu gdzie mogę
      pomarudzić, jak nie tu? Cicho, spokojnie, nikomu nie wadzę...
      • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 00:49
        Moniu, az sie ze snu otrzaslam (ort i gram zam)Dlaczego masz dolek? Przeciez
        jeszcze chwila wakacji i wolnosi, wiec prosze sie wytlumaczyc.
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 00:54
          Ale jaka to krótka chwila, Fed. Mgnienie, po prostu..Obawiam się, że mój dołek
          nie ma nic wspólnego z końcem urlopu. Z takim nauczyłam się sobie radzić...A
          ten to jakiś taki egzystencjalny i w ogóle..
          Muszę opracować jakiś plan wyciągania, żeby się całkiem przed poniedziałkiem
          nie pogrążyć sad
      • malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 00:53
        Moniu, kopnij w d..ę ten dołek, bardzo proszę! ( Czyżbyś była moja siostrą,
        rozchwianą emocjonalnie Monią??). Monia, to Ty???
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 00:55
          No, jest taka szansa, maupo w kubraczku. Chwiejna jestem emocjonalnie, aż żal
          za trzewia ściska sad
          • malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:02
            A nie dałoby się "byciem na urlopie" zarabiać na życie? Lubię takie
            nieskomplikowane życie...
            • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:08
              Ha, ono jest tylko pozornie nieskomplikowane. Nienawidze zyc z urlopu. Caly
              czas tak 'niby' funkcjonuje. To nie jest waloryzujace i doly tylko poglebia! I
              na tym koncze bo rozum juz spi (a kiedy ta cholota nie spala u mnie) Dobranoc
              Dziewczyneczki (jak mawila do podopiecznych Pani Tycia, kucharka w internacie
              dla ciezkich przypadkow zenskich)
              • malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:11
                Ja też się oddalam, bo niestety nie jestem już na urlopie. Do nastepnego...
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:12
                Pa, Fed - ja się jeszcze pobłąkam i posmęcę smile
                Dobrej nocki smile
          • malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:04
            i jeszcze: odebrałam od krawcowej dzisiaj nowy kubraczek smile)) I nie jest
            czerwony!!
          • malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:05
            ...i kupiłam sobie nowe "biżu" smile)jestem tego warta!
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:11
              Ja nowe biżu kupiłam sobie wczoraj, na pocieszenie smile
              Niestety, nie mogę zarobić na życie na urlopie sad
              Aczkolwiek byłoby bosko, niewątpliwie..
              Dojazdy mnie wykańczają sad
              • malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:13
                No nie mów,że dojeżdżasz rowerem?
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:20
                  Nie, małpeczko - ale nie znam nikogo, kto by dojeżdżał aż taki kawał. Rekordy
                  biję, jak słowo daję. I ludzi wprawiam w osłupienie. Idzie sie do tego
                  przyzwyczaić, oczywiście, i godziny pracy mam ludzkie niewątpliwie..ale...nie,
                  no, długo by gadać - tak wybrałam - i tak mam - w końcu nikt mi nie kazał i tak
                  dalej...
    • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 02.08.07, 23:21
      Haaaloooo!!! jest tam ktoooo????
      podniesę wątek, zanim mnie śpik powlecze za wszarz do sypialni...
      noc jest tak pięknej urody, że postałam na ganku z kielonkiem przyjemnego Shiraza w dłoni,
      powdychałam letnie aromaty (floksy wciąż kwitną), zamoczyłam wzrok w ciepłej ciemności, wyłowiłam
      z tej przestrzeni nadgryziony placek księżyca i czuję się conajmniej niecodziennie... a wy jak???
      jesteście tam?
      • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 02.08.07, 23:55
        pusto wszędzie, cicho wszędzie... co to będzie...?
        zawołałam, ani żywego ducha niet...sad idę więc pospatuchać... dobranoc.
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 03.08.07, 23:09
      Hej, hej smile
      Pozdrawiam wszystkich cieplutko ze swego wątku ulubionego, który pada na pysksmile
      Nie chce mi się pisać ostatnio, bo pozostaje w traumie pourlopowej i nie chcę
      przynudzać. Ale podglądam od czasu do czasu, jak słowo daję...
      Do tego weekendu z trudem dotrwałam, bo zaraz po moim urlopie szefostwo się na
      swój udało - pozostawiająć personel w stanie lekkiej paniki. Zamiast beztrosko
      poddawać się nicnierobieniu pod nieobecność - radośnie zdzierałam kolejne
      kartki z kalendarza smile Aż do dziś - wreszcie można odpocząć smile
      Lato fanaberyjne temperaturowo - ale jak zwykle piękne i pachnące.
      Wyprawa na bazarek sprawia dziką radość - a najzwyklejszy kalafior w otoczeniu
      pomidorków oraz koperku kusi wzrok smile
      No i długi dzień..to jest coś, co kocham smile)
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 03.08.07, 23:17
        Moniek smile))
        Przyznaje bez bicia, ze zaniedbalam nieco ten watek. Bije sie w piersi. smile
        Padalam na pyszczek wieczorami.
        Pracowalam duzo.
        Duzo myslalam.
        Duzo sie rehabilitowalam. smile

        Nie mialam zadnego urlopu, wiec i tak Ci zazdraszczam... smile
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 03.08.07, 23:25
          Nie bij się w piersi, bo szkoda smile))
          Resztę wedle potrzeby smile Myślenie, rehabilitowanie i tak dalej...
          Urlopu nie zazdraszczaj nadmiernie - kolejny rok daliśmy trochę d....No, ale
          trudno - niektóre charaktery tak mają smile
          Się cieszę, że jeszcze kilka dni wolnego posiadam - TEORETYCZNIE mogę
          zaszaleć smile))
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 03.08.07, 23:45
            No dobra, tak tylko troszeczke sie stukam w piersi smile))

            Moniek, ale mieliscie URLOP. Niewazne cogdziejak, ale urlop.
            I tak zazdraszczam. smile

            A tak w ogole, przez przypadek mam loki. uncertain
            To znaczy, w naturze mam troche falowane wlosy, i lekkie loczki. Zreszta
            widzialas. smile
            A teraz mam wielkie grube loki.
            Jak?
            Wczoraj mokre wlosy zaplotlam w warkocz, bo szlam na rehabilitacje, i to bylo
            najwygodniejsze.
            Dzis rano rozplotlam, patrze - loki w spirale.
            Ja cie chrzanie. Cuda, panie, cuda. Przesmiesznie to wyglada - ale podoba mi
            sie. Bede czesciej tak robic. smile))

            Aha. Gadalam dzis ze znanym Ci niejako obywatelem, i podobno znow chce mnie
            zatrudnic przy nastepnym projekcie. Czemu nie. smile
            • jutka1 Dobranoc :-D ntxt 03.08.07, 23:59

            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 00:05
              Czy widziałam go przy pierwszym spotkaniu - czy też za drugim razem?smile
              Jutek - w grubych lokach musi Ci być jeszcze fajniej - we własnych wyglądasz
              superowo smile Fajne masz kudełki, takie niesforne i pozwijane smile Pasujące smile))
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 00:06
                Spij puchato, Juek smile
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 21:34
                Przy pierwszym spotkaniu, Monieczku. smile

                Aaa, przy okazji otworze na dzis.
                Je?
                smile))
                • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 21:36
                  O ta pora to nwet ja je.
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 21:48
                    Czesc Fed. big_grin
                    Cos dzisiaj buszujesz, jak widze? smile

                    Na zewnatrz ciagle strzelaja? wink
                    • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 21:57
                      Nooo, wlasnie sobie zepstrykalam ognie sztuczne. Przedtem trafilam molota
                      dwuplatowca. Cholera, wiedzialam ze dobrze mieszkam ale zeby az tak?
                  • joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 22:00
                    Przywitam się tu,by nocnik dopełnić i powlekę się
                    do kuchni,bo jutro spóżniona o tydzień imprezka urodzinowa
                    synka i trza coś przygotować.Idzie mi to jak przysłowiowa
                    krew z nosa,brak mi pomysłów,chęci też brak i w ogóle od kilku
                    dni łapię doła,a właściwie on łapie mnie.
                    Mimo to pozdrawiam serdecznie!
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 22:03
                      Joujou, nie dawaj sie dolom! Kopa im!
                      Fajnie, ze wpadlas smile

                      Fed., chcialas lokalizacje, to masz smile))
                      • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 22:17
                        No mam, tu sie urodzilam, tu pra.. wozakiem byl, tu brata Babci szlag trafil.
                        Ze nie wspomne o tym ktorego w niebyt zepchnal genealog antysemitasmile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja