monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:14 Śliczny - i jaki pusty )) Powróciłam niedawno z babskich pogaduch w towarzystwie sałatki makaronowej z pomidorkami oraz z farfocelkami z grzybami leśnymi i parmezanem. Miało być beztrosko i wakacyjnie - a dwie godziny z czterech spędziłyśmy na okołopolitycznych dysputach.Chyba momentami byłyśmy głośne i agresywne Ale ogólnie - fajnie Przerobiłyśmy zieloną herbatę, koraliki, literaturę, wyjazdy letnie, zdjęcia z wyjazdów, zdjęcia twarzy...Twarze jako takie...To wszystko, oczywiście, w przerwach w dyskusji o służbie zdrowia, sytuacji jako takiej i co my o niej. Tego, co my o niej, nie przytoczę... Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:22 Kiedy do mnie przychodza baby (srednio 4 sztuki) na plotki i zaczynamy dyskusje o polityce to moj maz mysli ,ze sie strasznie klocimy. Biedak nie rozumie polskiego i naszych narodowych ciagot do politykowania. Fajnie sie nam dyskutuje, nawet jesli nie rozumiemy dokladnie o co chodzi. Tak jak nasi politycy Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:33 Verbenko - w babskim politykowaniu najbardziej mi się podoba to, że nawet różnica w poglądach nie rozwali nam imprezy. Wiem, to głupio brzmi - ale po którejś z kolei imprezie doszłam do takiego wniosku. Panowie potrafią się poobrażać na siebie nawzajem, inwektywy latają w powietrzu, argumenty sięgają niżej pasa...Ja nigdy nie osiągnęłam w politycznych dysputach takiej granicy zacietrzewienia, jak mężczyźni. Być może mniej się emocjonalnie angażuję. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:23 Moniek, lubie takie dzamprezy )) W odpowiedzi na post obok, ktory pomine milczeniem litosciwym, donosze, ze traktor doznal awarii spalenia filtru powietrza oraz zalania swiec, i przywioza mi go z naprawy w poniedzialek/wtorek. To tak a propos tego nic. Poza tym, mialam dosc dziwna i smutna sytuacje. Moja sasiadka zza plotu zmarla na atak serca w drodze na przystanek. Zmarla na trawniku przed moim domem. Jeszcze tydzien temu byla u mnie, przyniosla owoce i rozmawialysmy ponad godzine o roznych rzeczach.... Byla, nimo, pufff. (( No i tak. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:28 Oj...to okropne. Straszne i przykre..Dla rodziny, dla Ciebie i w ogóle... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:32 Tak wlasnie. Smutne i okropne. Nie pisalam o tym ani o niczym, bo sie chcialam pozbierac. Myslalam, ze mnie to az tak nie walnie, ale walnelo. Wszystko jest tak kruche. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:35 Jutek ,trudno nawet coś sensownego napisać...Trzymaj się. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:38 Przed domem na trawniku jest znicz, druga noc z rzedu. Corki tej Pani postawily, i niech bedzie. Niestety, na pogrzeb nie dam rady, bo kosciol i cmentarz sa na stromej gorze. Poprosze sasiadow o zlozenie kwiatow. Ide spac. Dobranoc. Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:32 Ja bardzo tęsknię za moimi psiapsiółami i naszymi spotkaniami. Jedna cięgiem siedzi,a właściwie pracuje w Danii i od tej pory jakoś trudno nam się skrzyknąć Czekam z utęsknieniem na kolejny babiniec. Tymczasem muszę już się pożegnać,bo bardzo krótka będzie ta noc. Dobrej nocki i snów milutkich Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:34 Smierc kosiarka okrutna tnie na oslep, nie wiadomo kiedy sie jej spodziewac. Szokujaca jest taka smierc bez zapowiedzi. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:35 Ano, Verbeno. Pojde juz spac, dobranoc. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:38 Dobranoc Jutko, pomysl o czyms milym przed snem ,bedzie latwiej Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:39 Dobrej nocy, Jutku. Niech Ci się wypocznie - i przyśni coś miłego... Ja się jeszcze przez chwilę popałętam na forum - jak już dostałam tego kompa na wyłączność Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:37 Chociaż pewnie lepsza dla osoby odchodzącej. Rodzinie trudniej. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:45 Moniu, Ty chyba jeszcze nie uciekasz? Wypilam pozno kawe i nie wyglada na to ,zebym chciala isc spac. Poza tym opijamy wlasnie z moim lubym.....wysprzatany do blysku pokoj komputerowy! Wydarzenie niecodzienne, w pokoju tym sa zawsze stosy jakichs bardzo potrzebnych czesci, monitorow, bardzo waznych notatek ,ktorych nie mozna znalezc co powoduje histeryczne wrzaski. Teraz zrobilo sie troche luzniej i jasniej. Maz pracowal w pocie czola cale 3 dni! Teraz musze go chwalic i podziwiac Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:54 Nie, Verbenko - nie uciekam jeszcze.. Jest co świętować - po ostatnich dwóch miesiącach doceniam bardzo wysprzątany do błysku pokój Sama nadmiernie pedantyczna nie jestem i nadmierny porządek bardziej mi przeszkadza, niż pomaga - ale po minionym miesiącu jakoś tak bardziej doceniam ład oraz ciszę z porządkiem razem wzięte..Dziewczyny są super, naprawdę - i czasem żałowałam, że nie moje - ale jeszcze częściej myślałam sobie, że to jest ciężka praca - wychowanie dzieci. Naprawdę niełatwa.. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:14 Moniu, z porzadkami u mnie bywa roznie, "kurz jest po to zeby lezal" to powiedzenie bardzo mi odpowiada. Miewam czasem zrywy ale nie szaleje zbytnio. Te dziewczyny to wizyta rodzinna? Niezbyt uwaznie sledzilam. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:21 Nie Siostrzenice małoletnie u nas zamieszkały - bo w domu rodzinnym był remont generalny. Dostaliśmy je w dzierżawę To była szkoła życia i dla nich - i dla nas. Mam nadzieję, że będą nas miło wspominały po tym miesiącu. Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:19 hej wpadłam coby smuty pozamiatać już ps. no chyba, ze nocnice postanowią inaczej Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:22 aaaa, czy ktos wie jak się łapie takie ogromne coś ze skrzydłami??? ciało ma długie jak mój wskazujący! Łazi po ksiązkach! help Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:23 Chcesz go mieć żywego czy martwego? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:22 Nocnice Ło matko - to brzmi niemal jak strzygi czy inne zmory )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:24 Bardzo mi sie nocnice podobaja. Jako etatowej czarownicy )) Czesc Gaudio, Czesc Moniu Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:26 Cześć Muszę zniknąć na chwilę - ale jeszcze zajrzę - może nie zaśniecie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:29 Komputer zabieraja? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:52 jutka1 napisała: > Komputer zabieraja? > Nie Pierony waliły blisko - i tak se po babsku pomyślałam, że na wszelki wypadek wyłączę komputra z listwy.. Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:32 jestem bardzo dzielna chciałam napuścic kota, ale tobół nie widział (nie wiem jakie to ma mieć rozmiary, zeby zobaczyła), chyba kot na ruch reaguje... no to zebrałam się, pobrałam szczotke na kiju i zrzuciłam toto na podłogę. Wlazło w kąt miedzy rulony, ale starając się nie tracić ducha (a wisiał na włosku), uzbrojona w cienki ręcznik, WZIęłAM TO DO RęKI i wyrzuciłam przez okno - nie chciało sobie pójść, ale skrzyczałam a wcześniej sie bałam, bo słyszałam jakieś szelesty i sądziłam, że zaczynam słyszeć głosy Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:39 No to bardzom z Ciebie dumna Gaudio. ))) U mnie koty zra wszystko co sie rusza: pajaki, muchy, osy, mrowki, stonogi. Prywatna firme oczyszczajaca mam w domu. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:41 Gaudio, moze to byl maly nietoperek)) Moniu ,jak juz wrocisz to przeprosze Cie za nagla wczorajsza ucieczke bez pozegnania. Klawiatura sie nagle zbiesila i nie chciala nic napisac. Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:46 verbena1 napisała: > Gaudio, moze to byl maly nietoperek)) Verbeno, brrrrrr, łomatko dreszcz... to wyglądało jak konik polny ale z uwagi na porę (noc) oraz miejsce (mam bałagan, ale pola nie przypomina) wnioskuje, ze był to nienormalny konik polny co w zasadzie u mnie nie powinno dziwić Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:53 Verbenko - nie przepraszaj Sama czasem znikam bez uprzedzenia, bo coś tam - więc mam zrozumienie Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:55 monia.i napisała: > Verbenko - nie przepraszaj Sama czasem znikam bez uprzedzenia, bo coś tam - > > więc mam zrozumienie no pewnie nocnice w nocy mają wiele tajnych zobowiązań i trzeba sie wykazać wzajemnym zrozumieniem Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:59 Nocnicę w nocy najczęściej nagły spik dopada - ewentualnie współwłaściciel kompa znacząco zaszeleści papierami, z którymi coś musi zrobić przy pomocy tegoż. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:00 Czy Gaudia sie na mnie obrazila??? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:02 jutka1 napisała: > Czy Gaudia sie na mnie obrazila??? > A miała powód? Może ciem powrócił - i dlatego zamilkła Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:06 monia.i napisała: > jutka1 napisała: > > > Czy Gaudia sie na mnie obrazila??? > > > A miała powód? Może ciem powrócił - i dlatego zamilkła ************* Piszem i piszem, a ta nie odpowiada, no to nie wiem. Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:09 jutka1 napisała: > Czy Gaudia sie na mnie obrazila??? oczywiscie, ze tak miałam bardzo ważny powód, niestety juz zapomniałam jaki pewnie dlatego od 2 godzin atakuje Cie na GG Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:11 Oooo. Wylaczone mialam. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:14 No tak - teraz pójdą gadu-gadać i ostawią człowieka samego Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:17 Nie, co Ty Moniek? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:21 Powiadasz, że nie pójdą - tylko się poświęcą - i zostaną?)) Nie, no spoko - tak sobie tylko zajojczałam Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:24 Nie jojcz Moniek )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:31 Już taka Mońka natura, że czasem jojczy Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:33 Chwilkę jeszcze się poszwałędam - i też uciekam Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:36 Rozumiem, Monieczku. Tez niedlugo sie ewakuuje. Jutro intensywny dzien. Festyn, pogrzeb, dwoch Janow. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:42 W zasadzie to juz dziś Jakby co - to dobrejnocki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:46 Monieczku, mas zracje - to juz dzis. I dobranoc. Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 01:03 dobranoc miłe nocnice fruuuuuu Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 23:49 yeah! cały wieczór towarzyszy mi "trójka top wszechczasów" jestem przy Zombie Cranberries volume full, wyeksmituja mnie, zaraz poleci DM brum! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:19 No to sobie pojde i ja nie zapomniwszy uprzednio ladnie sie pozegnac)) Jutro zamelduje przybycie gosci, cobyscie sie nie martwili. Dobranoc, milej nocy bez szeleszczacych potworkow Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:21 Dobrej nocy i miłych snów, Verbeno Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:28 Dobranoc, Verbeno )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:00 Juz sobie te pierony poszly? Ja tez wylaczam , obok domu stoja wysokie drzewa i moze jakies pieronisko walnac. Dzis chyba dlugo nie ponocnikuje, sen mnie morzy a jutro czekaja emocje. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:04 Pomrukują gdzieś dalej - więc ostrożnie włączyłam - może nie zauważą A o której spodziewane przybycie Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 23:55 Rany, Gaudio, byłaś BARDZO dzielna. Do gołej ręki wzięłaś takie trzepoczące coś??? Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:04 monia.i napisała: > Rany, Gaudio, byłaś BARDZO dzielna. Do gołej ręki wzięłaś takie trzepoczące > coś??? nieee, no aż tak nie przez ręcznik a konik na szczęście nie trzepotał w ogóle wygladał tak jakoś, jakby coś zarzucił... te szelesty to było jego spadanie ze stosów książek oraz pudeł na regale on chyba był pod wpływem wyrzucony przez okno siadł na parapecie zewnetrznym i sie gapił dopiero moje wrzaski go przekonały, ze dzis tu impry nie będzie Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 24.06.07, 00:08 Aaaa - konik Koniki we mnie łobrzydzenia nie budzą - mogę łapać. Ale takie tłuste, dorodne ciemy, trzepoczące się bez opamiętania przyprawiają mnie o dreszcz...Brrr... Taki konik - to pewnie nawet sympatyczny był. Nie miałaś ochoty się zaprzyjaźnić? Od miesiąca próbuję zaznajomić się z żabą, która jakimś cudem zamieszkała w firmowym oczku wodnym. Taka fajna jest - ale boi się cały czas Odpowiedz Link
en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:50 U mnie na wsi też był sobie Pan Heniek, chłopak do załatwianią rzeczy niemożliwych. Potrzebna kapela przy ognisku, Heniu załatwił, prom na 4 rano przez Wisłę - nie ma sprawy Przejażdżka konno na oklep czy bryczką - konie stały przed bramą, rano przynieść jeszcze ciepłe mleko Heniu nie zapominał, Zrobić i przytargać swojskie wyroby, powisić na klamce z samego rańca tylko on miał ochotę recepta ja jakies prochy- żaden problem dach przecieka - Heniek niczym małpa latał po dachu i naprawiał, na wszystko miał czas a teraz się skończyło Mielismy pojechać na otwarcie chałupy po zimie a pojechaliśmy na pogrzeb. Dlatego mówię, żyjmy pełną piersią, bo nigdy nie wiadomo, kiedy łopata lub komin pójdą w ruch. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:58 en.ej napisał: > U mnie na wsi też był sobie Pan Heniek, > chłopak do załatwianią rzeczy niemożliwych. > Potrzebna kapela przy ognisku, Heniu załatwił, > prom na 4 rano przez Wisłę - nie ma sprawy > Przejażdżka konno na oklep czy bryczką - konie stały przed bramą, > rano przynieść jeszcze ciepłe mleko Heniu nie zapominał, > Zrobić i przytargać swojskie wyroby, > powisić na klamce z samego rańca tylko on miał ochotę > recepta ja jakies prochy- żaden problem > dach przecieka - Heniek niczym małpa latał po dachu i naprawiał, > na wszystko miał czas a teraz się skończyło > Mielismy pojechać na otwarcie chałupy po zimie > a pojechaliśmy na pogrzeb. > Dlatego mówię, żyjmy pełną piersią, bo nigdy nie wiadomo, > kiedy łopata lub komin pójdą w ruch. > > Słusznie prawisz. Trzeba się cieszyć życiem, dziękować tym, którym trzeba podziekować..raczej nie odkładać nic na zaś. Odpowiedz Link
en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:08 Moniu, wex sobie do serca wlasne słowa i pamietaj kiedy następnym razem jakiś dołek będzie na horyzoncie )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:18 Wiesz...tak serio..słowo Ci daję, że tak się właśnie z dołków wydobywam Uświadamiam sobie małość i miałkość tychże - i kruchość życia. I pomaga. Co nie zmienia faktu, że w dołki egzystencjalne wpadam dalej...Tyle, że łatwiej sobie z nimi radzę Mentalne targanie za uszy duszy pomaga Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 22.06.07, 23:54 jutka1 napisała: "W odpowiedzi na post obok, ktory pomine milczeniem litosciwym, donosze, ze traktor doznal awarii spalenia filtru powietrza oraz zalania swiec, i przywioza mi go z naprawy w poniedzialek/wtorek. To tak a propos tego nic." Nic czy nie nic ale może się przydać - chodzi o to żeby nie dać się zerżnąć w warsztacie...jak już to gdzie indziej)) - filtr powietrza nie może się spalić, nie ma bezpośredniego kontaktu z częściami silnika mającymi wysoką temperaturę podczas pracy silnika - zalane świece świadczą o niewłaściwej obsłudze albo nieodpowiednio wyregulowanym gaźniku lub jego uszkodzeniu Enjoy it ! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:04 Sky, coz to za roznica czy fitr sie spalil czy nie. Wy mezczyzni macie maniere tlumaczenia nam rzeczy zupelnie nieistotnych. Wazne ,ze traktor jest kaput i tego trzeba sie trzymac) Tak a propos, co chcesz uzyskac tymi docinkami? Watpliwa satysfakcje? Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 23.06.07, 00:13 Verbeno, jakie docinki ? Raczej życzliwa pomoc - w większości warsztatów kobieta jest łatwym łupem. Widać to doskonale po rachunku do zapłacenia. Nie musi się przecież na wszystkim znać i to jest normalne. Enjoy it ! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 08.07.07, 01:20 Hej, hej Podnoszę ulubiony wątek, pozdrawiając nieustająco i oczywiście - aczkolwiek bez większej nadziei na odzew - o tej porze pewnie wszystkie Marki, nawet najbardziej nocne - śpią snem sprawiedliwym. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 00:44 A - to jak mi jest tak radośnie i wakacyjnie - to podniosę sobie wątek - a co :- ) Melduję posłusznie, że lenię się urlopowo-domowo i z Osobistym, na dokładkę. Osobisty lenistwo całkowite jeszcze dzisiaj znosił - ale od jutra (czyli niby dzisiaj - tyle, że później) planuje treningi - w weekend jakieś zawody ma. Ja nie mam - więc treningów nie planuję )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 00:47 A co planujesz? Ile Ci zostalo wakacji? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 01:00 Hmmm...chyba niewiele planowałam - więc urlop mam taki bardzo stacjonarny, Fed Ubiegły tydzień spędziliśmy we wspomnianej głuszy, w dodatku z Mamcią na pokładzie - ale nie było źle A ten tydzień - juz napoczęty - w domq. Smok na weekend wybywa bodaj do Olsztyna - więc zaległości filmowe nadrobię. Może "Dobry rok" znajoma podrzuci? Mam jeszcze przyszły tydzień - całkiem luźny i swobodny - i albo z niego zrezygnuję - albo towarzysko się poszlajam... Gwoli jasności - lubię urlopy stacjonarne. Mają swój urok - pod warunkiem, że nikt mi tej..no..głowy nie zawraca Szaleństwo książkowe i filmy różniste - i będę jak nowa )) A może Giertycha zdymisjonują?)) A może wystawę Muchy zaliczę? Mnóstwo możliwości )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 01:11 Fajne plany. I wspaniale marzeniaIde spac bo pobudka o 6. Bueeee Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 01:11 Fajne plany. I wspaniale marzeniaIde spac bo pobudka o 6. Bueeee Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 10.07.07, 01:19 Śpij dobrze I poczochraj Krowisię ode mnie po czółku mądrym Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 18.07.07, 01:16 Podnoszę - z pozdrowieniami na ustach - bo nie lubię, gdy ulubiony wątek zjeżdża w dół niczym śnieżka po szybie (takie mało letnie skojarzenie) Ostatnio wieczorem padałam, zmęczona urlopowaniem - ale dziś sen gdzieś uciekł, podczytuję wątki tu i ówdzie - i cieszę się wolnością Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 00:45 Eh...podniosę sobie a muzom i pozdrowię albo i nie. Chyba w dołek emocjonalny wpadłam i humor mi siad (bez eł - bo to zamierzone). Ale w końcu gdzie mogę pomarudzić, jak nie tu? Cicho, spokojnie, nikomu nie wadzę... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 00:49 Moniu, az sie ze snu otrzaslam (ort i gram zam)Dlaczego masz dolek? Przeciez jeszcze chwila wakacji i wolnosi, wiec prosze sie wytlumaczyc. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 00:54 Ale jaka to krótka chwila, Fed. Mgnienie, po prostu..Obawiam się, że mój dołek nie ma nic wspólnego z końcem urlopu. Z takim nauczyłam się sobie radzić...A ten to jakiś taki egzystencjalny i w ogóle.. Muszę opracować jakiś plan wyciągania, żeby się całkiem przed poniedziałkiem nie pogrążyć Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 00:53 Moniu, kopnij w d..ę ten dołek, bardzo proszę! ( Czyżbyś była moja siostrą, rozchwianą emocjonalnie Monią??). Monia, to Ty??? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 00:55 No, jest taka szansa, maupo w kubraczku. Chwiejna jestem emocjonalnie, aż żal za trzewia ściska Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:02 A nie dałoby się "byciem na urlopie" zarabiać na życie? Lubię takie nieskomplikowane życie... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:08 Ha, ono jest tylko pozornie nieskomplikowane. Nienawidze zyc z urlopu. Caly czas tak 'niby' funkcjonuje. To nie jest waloryzujace i doly tylko poglebia! I na tym koncze bo rozum juz spi (a kiedy ta cholota nie spala u mnie) Dobranoc Dziewczyneczki (jak mawila do podopiecznych Pani Tycia, kucharka w internacie dla ciezkich przypadkow zenskich) Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:11 Ja też się oddalam, bo niestety nie jestem już na urlopie. Do nastepnego... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:12 Pa, Fed - ja się jeszcze pobłąkam i posmęcę Dobrej nocki Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:04 i jeszcze: odebrałam od krawcowej dzisiaj nowy kubraczek )) I nie jest czerwony!! Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:05 ...i kupiłam sobie nowe "biżu" )jestem tego warta! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:11 Ja nowe biżu kupiłam sobie wczoraj, na pocieszenie Niestety, nie mogę zarobić na życie na urlopie Aczkolwiek byłoby bosko, niewątpliwie.. Dojazdy mnie wykańczają Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:13 No nie mów,że dojeżdżasz rowerem? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 20.07.07, 01:20 Nie, małpeczko - ale nie znam nikogo, kto by dojeżdżał aż taki kawał. Rekordy biję, jak słowo daję. I ludzi wprawiam w osłupienie. Idzie sie do tego przyzwyczaić, oczywiście, i godziny pracy mam ludzkie niewątpliwie..ale...nie, no, długo by gadać - tak wybrałam - i tak mam - w końcu nikt mi nie kazał i tak dalej... Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 02.08.07, 23:21 Haaaloooo!!! jest tam ktoooo???? podniesę wątek, zanim mnie śpik powlecze za wszarz do sypialni... noc jest tak pięknej urody, że postałam na ganku z kielonkiem przyjemnego Shiraza w dłoni, powdychałam letnie aromaty (floksy wciąż kwitną), zamoczyłam wzrok w ciepłej ciemności, wyłowiłam z tej przestrzeni nadgryziony placek księżyca i czuję się conajmniej niecodziennie... a wy jak??? jesteście tam? Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 02.08.07, 23:55 pusto wszędzie, cicho wszędzie... co to będzie...? zawołałam, ani żywego ducha niet... idę więc pospatuchać... dobranoc. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 03.08.07, 23:09 Hej, hej Pozdrawiam wszystkich cieplutko ze swego wątku ulubionego, który pada na pysk Nie chce mi się pisać ostatnio, bo pozostaje w traumie pourlopowej i nie chcę przynudzać. Ale podglądam od czasu do czasu, jak słowo daję... Do tego weekendu z trudem dotrwałam, bo zaraz po moim urlopie szefostwo się na swój udało - pozostawiająć personel w stanie lekkiej paniki. Zamiast beztrosko poddawać się nicnierobieniu pod nieobecność - radośnie zdzierałam kolejne kartki z kalendarza Aż do dziś - wreszcie można odpocząć Lato fanaberyjne temperaturowo - ale jak zwykle piękne i pachnące. Wyprawa na bazarek sprawia dziką radość - a najzwyklejszy kalafior w otoczeniu pomidorków oraz koperku kusi wzrok No i długi dzień..to jest coś, co kocham ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 03.08.07, 23:17 Moniek )) Przyznaje bez bicia, ze zaniedbalam nieco ten watek. Bije sie w piersi. Padalam na pyszczek wieczorami. Pracowalam duzo. Duzo myslalam. Duzo sie rehabilitowalam. Nie mialam zadnego urlopu, wiec i tak Ci zazdraszczam... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 03.08.07, 23:25 Nie bij się w piersi, bo szkoda )) Resztę wedle potrzeby Myślenie, rehabilitowanie i tak dalej... Urlopu nie zazdraszczaj nadmiernie - kolejny rok daliśmy trochę d....No, ale trudno - niektóre charaktery tak mają Się cieszę, że jeszcze kilka dni wolnego posiadam - TEORETYCZNIE mogę zaszaleć )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 03.08.07, 23:45 No dobra, tak tylko troszeczke sie stukam w piersi )) Moniek, ale mieliscie URLOP. Niewazne cogdziejak, ale urlop. I tak zazdraszczam. A tak w ogole, przez przypadek mam loki. To znaczy, w naturze mam troche falowane wlosy, i lekkie loczki. Zreszta widzialas. A teraz mam wielkie grube loki. Jak? Wczoraj mokre wlosy zaplotlam w warkocz, bo szlam na rehabilitacje, i to bylo najwygodniejsze. Dzis rano rozplotlam, patrze - loki w spirale. Ja cie chrzanie. Cuda, panie, cuda. Przesmiesznie to wyglada - ale podoba mi sie. Bede czesciej tak robic. )) Aha. Gadalam dzis ze znanym Ci niejako obywatelem, i podobno znow chce mnie zatrudnic przy nastepnym projekcie. Czemu nie. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 00:05 Czy widziałam go przy pierwszym spotkaniu - czy też za drugim razem? Jutek - w grubych lokach musi Ci być jeszcze fajniej - we własnych wyglądasz superowo Fajne masz kudełki, takie niesforne i pozwijane Pasujące )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 00:06 Spij puchato, Juek Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 21:34 Przy pierwszym spotkaniu, Monieczku. Aaa, przy okazji otworze na dzis. Je? )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 21:36 O ta pora to nwet ja je. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 21:48 Czesc Fed. Cos dzisiaj buszujesz, jak widze? Na zewnatrz ciagle strzelaja? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 21:57 Nooo, wlasnie sobie zepstrykalam ognie sztuczne. Przedtem trafilam molota dwuplatowca. Cholera, wiedzialam ze dobrze mieszkam ale zeby az tak? Odpowiedz Link
joujou Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 22:00 Przywitam się tu,by nocnik dopełnić i powlekę się do kuchni,bo jutro spóżniona o tydzień imprezka urodzinowa synka i trza coś przygotować.Idzie mi to jak przysłowiowa krew z nosa,brak mi pomysłów,chęci też brak i w ogóle od kilku dni łapię doła,a właściwie on łapie mnie. Mimo to pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 22:03 Joujou, nie dawaj sie dolom! Kopa im! Fajnie, ze wpadlas Fed., chcialas lokalizacje, to masz )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 104 04.08.07, 22:17 No mam, tu sie urodzilam, tu pra.. wozakiem byl, tu brata Babci szlag trafil. Ze nie wspomne o tym ktorego w niebyt zepchnal genealog antysemita)) Odpowiedz Link