jutka1 04.08.07, 22:26 Wydziergalam nowy nocnik. Tylko uwaga, moze byc dziurawy. )) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 22:41 No to skoro wydziergalas, to moge isc spac ze spokojnym, jak zwykle, sumieniem. Dobranoc Nocne Dziewczynki. Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 22:50 A ide spac na kanape na dole, zeby pies spal i nie chodzil po schodach. Bardzo jest biedna Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 22:51 Ten "psujak" to bylo do Fed., Mammajko )) Co z piesem? Myslalam, ze juz doszla do siebie? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 22:50 Eeeeee, psujak. Dobranoc Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 23:03 Witajcie dziewczyny,myslalam ,ze troche tu posiedze i pogadam ale sen zaczyna mnie morzyc. To juz ten wiek ,kiedy spanie z kurami staje sie norma. Mam nadzieje ,ze bedziesz dobrze spala na kanapie Mammajko. Z psinka jest bardzo zle? Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 23:07 1. co z psiną? 2. Jutka, jakaś Ty zdolna dzioucha. "Nocnik dziergany" - sztuką powiało oraz talentem 3. Verbeno, obecne kury mutanty chodza spac o polnocy, wiec zweryfikuj Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 23:24 W momencie ,kiedy pisalam o kurach luby, nie wiedzac o czym pisze, powiedzial - mam ochote na jajko. Bede musiala mu teraz wysiedziec i nie myslec o spaniu) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 23:27 Tamto wyslalam w odpowiedzi na twoj pierwszy wpis, verbeno )) Przedjajeczny ;-D Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 23:50 verbena1 napisała: > W momencie ,kiedy pisalam o kurach luby, nie wiedzac o czym pisze, powiedzial - > > mam ochote na jajko. Bede musiala mu teraz wysiedziec i nie myslec o spaniu) heheheheh, piekne Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 23:26 Verbenko, spij dobrze w takim razie. Gaudio,nocnik tez moze byc aligancko udziergany, czyz nie? ;-D Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 23:51 jutka1 napisała: > Gaudio,nocnik tez moze byc aligancko udziergany, czyz nie? ;-D jasne nalezy dbac o estetyke srodowiska wokółłózkowego Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 23:47 O - nowy Nocnik? Jak miło )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 04.08.07, 23:59 A u mnie pięknie pitoli Paganini, szczególnie ronda są pięknie pitolące... jakoś tak musiałam sobie posłuchać wiotkich skrzypiec... poza tym studiuję nowy przewodnik po Holandii, który dziś wydała Gazeta (a to ci fart, i przyznaję się, że za tydzień będę poznawać własnymi oczami naszą Verbenę, jako i Lx uczyniła kilka tygodni temu... no jakoś tak jest mi fajnie... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 05.08.07, 00:02 Nooo - to nie dziwię się, że fajnie - no bo rzeczywiście fajnie Uściskaj Verbenkę od Moni, ok? Monia mało gada - ale Was wszystkich bardzo-bardzo lubi Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 05.08.07, 00:10 Witaj Moniu, małogadająca... uściskam, a juści))) teraz już gra sobie przepięknościowo, Martha Argerich; pomyka szybciutko po migotliwej klawiaturze, sącząc opuszkami genialnych paluszków cudowne dźwięki 2 koncertu fortepianowego Beethovena... mmmm, jak mi dobrze.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 05.08.07, 00:32 Ooooo. Moniek z Dadzielcem sie pojawily! )) Jak tam? Co tam? I dlaczego? )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 05.08.07, 01:06 Dziś klasyka, w najlepszym wydaniu, króluje pod mym dachem.... teraz przyszła pora na 5-tą Symfonię Beethovena, Bostońska Orkiestra Symfoniczna... ach... nie to już Sonata Księżycowa... prawie na temat... też pięknie i nostalgicznie.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 05.08.07, 01:13 U mnie leci Twin Peaks. Tyle lat temu to ogladalam... Bardzo lubie Lyncha. Najbardziej chyba Blue velvet i Mullholland drive. A jutro niedziela pracujaca... Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 05.08.07, 01:25 Jutka Lynch teraz czesto bywa kręci w Lodzi musisz wpadac Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 05.08.07, 21:46 Mialam byc w Lodzi na poczatku lipca, ale dochtur nie pozwolili. Moze wczesnym wrzesniem zawitam. Ale Lyncha to tylko filmy lubie - sam delikwent nie jest w moim typie. )) Odpowiedz Link
lablafox Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 05.08.07, 12:23 dado11 napisała: > A u mnie pięknie pitoli Paganini, szczególnie ronda są pięknie pitolące... jako > ś tak musiałam sobie > posłuchać wiotkich skrzypiec... poza tym studiuję nowy przewodnik po Holandii, > który dziś wydała > Gazeta (a to ci fart, i przyznaję się, że za tydzień będę poznawać własnymi > oczami naszą Verbenę, > jako i Lx uczyniła kilka tygodni temu... no > jakoś tak jest mi fajnie... Paganiniego uwielbiam , równorzędnie z Wieniawskim .Skrzypce sa dla mnie balsamem na duszę. Dado - my z Verbeną znamy sie z czasów orzedforumowych i juz wczesniej znałyśmy się osobiście. Jutus wybacz ,ze wlazłam na nocnik nie dosyc,że w biały dzien to jeszcze nieproszona.Już zmykam .Pa - Nocnik po sobie zmywam domestosem . Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 05.08.07, 21:48 Lx, co Ty wygadujesz? Na nocnik mozna wejsc w kazdej chwili, i wejscie jest wolne - zaproszen specjalnych sie nie wydaje. Nio. )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 15.08.07, 01:11 Se podniosę, pozdrawiając oczywiście i nieustająco Co prawda nieco na net obrażona jestem - bo i album mnie nie lubi, i zakupy w sieci okazały się dla mnie nazbyt trudne - ale widać taka moja dola. Dobrze, że rano nie trzeba się do pracy zbierać - będę spała, aż mnie łóżko z siebie zgoni A mamunia na działce już ma problemy...Oczywiście, że nie powiem, że wiedziałam, że tak będzie - no ale jednak wiedziałam, że tak...i tak dalej. Ech... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 15.08.07, 09:37 Monieczku nocnomarkowy, wczoraj o tej porze juz spalam, zmozona antybiotykiem i srodkiem p-bol ekstra. Macham lapka nieustajaco Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 15.09.07, 00:08 Podnoszę - bo podupadły okropnie...Pozdrawiam oczywiście i nieustająco - aczkolwiek cały czas w objęciach melancholii wczesnojesiennej. Jakoś tak wcześniej w tym roku mnie dopadła, cholera jedna... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 15.09.07, 09:07 Monieczku kochany jesienno melancholijny, odgon-ze te melancholie! Jeszcze za wczesnie! Sciskam wczesnojesiennie )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 22.09.07, 00:25 Hej hej Jak już się tak trafiło, że w weekendową noc mogę się poszwałędać po sieci - nie mogę nie podnieść ulubionego wątku Pozdrawiam wszystkich oczywiście i nieustająco - aczkolwiek bez większych nadziei na odzew.. Musi z działki jakiego wirusa przywlokłam, bo od wczoraj jestem, jak to się mówi, pociągająca..Aczkolwiek nie jest to do końca prawdą - pani w aptece zapodała mi cuś - i zamiast pociągania mam banio-dynie zamiast głowy. Z suchym nosem. Ciekawa jestem, z czym się obudzę... Małżonek osobisty myknął na sędziowanie - mnie się jakieś sobotnio- niedzielne szaleństwa marzyły - ale z wirusem za pasem nie idzie szaleć...Podły - nie miał się kiedy czepnąć, tylko w weekend Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 22.09.07, 20:23 Biedna Moniu, wirusy przychodza zawsze nie w pore mam nadzieje ze juz masz sie lepiej! I psy czekaja Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 23.09.07, 00:19 Dzięki, Mammaju - chyba rzeczywiście lepiej jest (aczkolwiek nie zapeszajmy) A póki co potośtaj ode mnie, proszę, Wasze czterołapy po uszach Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 30.09.07, 01:14 Hej, hej No, niech nie opada ten mój Nocnik ulubiony Generalnie chyba w lekkim dołku jestem - ale staram się trzymać Pozdrawiam nieustająco Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 30.09.07, 08:24 Monieczku, cos sie mijamy i mijamy, i spotkac na nocniku nie mozemy. Jak wyjada goscie, to bede miec wiecej czasu Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 05.10.07, 23:49 A co mi tam - znów podniosę i pozdrowię.. Dzień zaczął się "pod górkę" - stan ten utrzymywał się przez cały dzień.Na szczęście po południu miałam miłe spotkanie z zaprzyjaźnionymi dziewczynami - i to mnie trochę podbudowało. A wieczorem odkryłam, że znów mnie album wpuszcza - cuda, normalnie :- ))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 00:25 Wlasnie skonczylam przygotowania do rodzinnej wizyty jutrzejszej. Kruche ciasto chlodzi sie w lodowce, bitki w marynacie tez w lodowce, tylko prawdziwki na kochence. Jutro cd. Mloda zadzwonila ze upiekla dwa torty. Wariatka - cukierniczka! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 00:42 A te prawdziwki to do duszenia, czy do suszenia? A z Młodej musi być cudowna wariatka Dwa torty, powiadasz...Mmm - ależ to musi pachnieć smakowicie Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 01:13 Zazdroszcze Mammajce tych tortow,ciekawa jestem z jakim nadzieniem. Moze jutro tez cos upieke.Najpierw musze ogarnac potworny balagan,ktory sie wytworzyl z powodu dnia malarskiego. Rozlozylam sie z gratami na dole bo tu jest dobre swiatlo. Meczylam jeden obraz caly dzien i ciagle bylam niezadowolona. Wieczorkiem wypilam dwa kieliszki wina i nagle mnie olsnilo. Szast prast i zrobilam nowy szkic,pare pociagniec pedzla i juz. Moze jak Witkacy musze sie wspomagac roznymi uzywkami))) Moniu, pewnie juz Cie nie ma, pokaz sie kiedys za dnia,brakuje mi Ciebie. Pojde juz spac bo zmeczyla mnie ta walka z materia Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 01:27 No wlasnie, Moniek tylko po nocach i z doskoku. Melduje, ze jestem, ze zyje, ze czas przecieka mi przez palce, ze mam za duzo rzeczy na glowie. Ech... Czy jutro odpoczne? Mam nadzieje. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 01:28 A jestem Korzystam z okazji i zdjęcia wklejam do albumu. Verbeno - używki w rozsądnych ilościach czynią cuda. W mniej rozsądnych - cudactwa - ale Ciebie to raczej nie dotyczy )) Wrzuć obraz do albumu - bardzo lubie ogądać Twoje prace.. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 01:28 O - Jutek - cześć Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 01:30 Moniek )) No wreszcie Co slychac? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 01:36 Jakoś leci Oczywiście, mogło by być lepiej, ale ja jestem maruda z natury Odkryłam, że album znów mnie wpuszcza - więc wrzucam, co się da Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 01:40 Jak sie obudze, to obejrze. )) A teraz odpelzam do lozka. Buziaki, Monieczku. )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 01:43 Pa, Jutek - miłych snów Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 12:07 Verbeno, tak jest ze suma wysilkow znajduje nieoczekiwane rozwiazanie w czyms nowym. Ale bez tego dnia przy pracy napewno by tego "nowego" nie bylo natomiast z uzywkami tak bywa, ze po naduzyciu wszystko wydaje sie henialne i mozna popasc w euforie, a na drugi dzien patrzymy trzezwo - ale knot Nie wiem jeszcze jakie sa torty, ale jak zadzwonilam do mlodej to powiedziala: "wlasnie pieke ci bagietki, ale tylko szesc" )) Ona to poprostu kocha, moze powinna otworzyc cukiernie? Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 23:33 Pozwole sobie raz otworzyc nocniki, moze ktos zawita? Zapraszam. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 23:47 Hej, Verbenko - odpisałam Ci na dzisiejkach - ale i tu miło mi się z Tobą spotkać Smok przysnął - kibicowanie i dyskusje go zmogły - a rano znów trening...Aż go podziwiam - tym bardziej, im chłodniej o poranku Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 06.10.07, 23:58 Moniu, przy Twojej tuszy mozesz spokojnie zajadac sie sliwkami. Przywiozlam sobie z Polski zapasy chalwy i az boje sie stanac na wage, dobrze ,ze juz sie skonczyla. Smok ma rzeczywiscie zaciecie i silna wole. W zimie chyba juz nie bedzie trenowal? Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 00:05 No i mamy niedziele. Gdzies nam sie Dado podziala, moze znow ponioslo ja gdzies w Polske a moze w daleki swiat? Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 23:29 Cześć, kochana Verbenko nie podziałam się, ale codzienność mnie wtłoczyła w kąt... i już mnie nosi, w dal... chcę zobaczyć, chcę dotknąć, chcę być tam, gdzie mnie jeszcze nie bylo... nooooo.... buziaki... Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 23:42 No to lec Dado,jak ten jesienny lisc z wiatrem przygody. Zlap babie lato i poplyn w sino-jesienna dal) Daj nam znac co nowego zobaczylas. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 00:08 A w Holandii jest chałwa? Oj...też bym zjadła )) Oni trenują póki woda w kanałku Żerańskim nie zamarznie. Przerwa w treningach jest dość krótka A Smok - nie wiem, czy ma silną wolę - chyba po prostu to kocha. Wiosną i latem jak nie trenuje i nie startuje - to sędziuje kajakarzom i kanadyjkarzom. Kiedyś to trenował...A we mnie nie ma ducha rywalizacji - jestem typem asportowym. Łazić po lesie lubię - i to mogę robić godzinami, zwłaszcza, jak są grzyby...Ale żeby tak grupowo i regularnie się męczyć, w dodatku w weekendowe poranki..nienienie. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 00:22 Moniu droga, przeca pisze ,ze przywiozlam chalwe z Polski W Holandii jest, w sklepie u Turka ale nie smakuje tak jak ta polska.No i bardzo dobrze ,ze nie jest smaczna ,inaczej wygladalabym jak barylka. Nie cierpie zmuszac sie do wysilkow w celu poprawienia kondycji.Jazda na rowerze to wszystko na co mnie stac. Teraz ,kiedy wreszcie oswoilam autko bede pewnie wykorzystywala okazje aby sie powozic. Coz za brak charakteru Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 00:28 hej, dziewczyny pozdrawiam, ale zaraz ide spac - zmeczyli mnie goscie, ale i ucieszyli Verbenko, odpisalam ci Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 00:30 Hej hej, mammajko - ja zapewne zaraz też padnę Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 00:32 Musze powiedziec, ze bardzo lubie moje lozeczko, jako miejsce padania Jest super! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 00:34 No to konczymy dyzurowanie, fajnie jest z radiowa trojka w tle ale trzeba troche pospac. Dobranoc,milych snow Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 00:36 ps,Mammajko,dzieki za szybka odpowiedz,ucieszyla mnie bardzo)) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 00:36 Dobrejnocki, dziewczęta - miłych snów Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 00:57 Dobranoc, spadam, milych snow ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 09:05 Wczoraj przed polnoca byla awaria netu, doczekalam do 00:45 o poszlam spac. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 07.10.07, 20:24 No, to można powiedzieć, że byłaś duchem z nami I o podobnej porze spać poszłyśmy )) P.S. Jutek - mejla w Twoim kierunku wysłałam Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 08.10.07, 00:20 Czesc i dobranoc, dziewczyny. Jutro rano pobudka - obowiazki zawodowe. Nie lubie poniedzialkow PS. Moniek, odpisalam Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:29 Godzina chyba juz nocnikowa, wiec powielam kultowe pytanie: Je kto? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:31 Je, je. )) Ale tylko do polnocy - potem ide spac, bo jutro rano na rehabilitacje, a stamtad na lotnisko po kuzyna. Co tam slychac, Fed? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:33 Hej hej Ja też tak tylko na chwileczkę - ale i tak miło Was widzieć Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:34 Czesc Moniek Zajrzyj do poczty )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:36 Zajrzałam - dzięki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:38 Heja, Mile Panie, jest niezle, w domu cisza, bo zprzestalismy rozmow z le Mezem, od niedzieli( bije wlasne rekordy, bo nie jestem milczaca jednostka, jak wiadomo)ale jesien jest wyjatkowo urokliwa tego roku Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:41 Urokliwa jest, niewątpliwie A jaki rekord nierozmawiania mieliście do tej pory? Bo nie wiem, czy gratulować, czy dopingować?:- ))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:41 jak to przeczytalam to natychmiast skojarzylo mi sie ze starym dowcipem opowiadanym na nowo przez Tyma w jakiejs reklamie o wodzie bez soku. To po jakiemu nie rozmawiacie, Fedorczyk ? )))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:47 Wyobraziłam sobie Fedorczyka, z godnością i w milczeniu wyprowadzającego Krowisię - też milczącą z godnością - i równie milczącego z godnością Le, wciśniętego gdzieś w kącik, z kubkiem kawy w łapach )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:51 Z kubkiem wody H2O - za kare )))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:52 Takiej prosto z warszawskiego kranu - mineralka wykluczona )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:53 Cos w tym jest. Jak Le maz jej proponuje spacer, to ona sprawdza u mnie czy nie ma innego wyjsciaRekordow jak dotad nie bylo, bo zawsze sie lamalam. Nie umialam zyc w milczniu. Ale jak sie okazuje z wiekiem i tego mozna sie nauczyc. Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:56 Dokladnie mialam to samo! jak juz polubilam te milczace "przerywniki", to mzonek przestal sie obrazac! Teraz nie odzywa sie gora godzine )) Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:37 Polska północna też czuwa, pewnie też do północy... W poniedziałek jadę do stolicy. Jest tam jedno miejsce na Ursynowie, którego szczerze nie znoszę.Ale nie przekłada się to na niechęć do warszawianek na szczęście! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:52 Malpko, jaka na Wybrzezu pogoda? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 11.10.07, 23:55 Też mam takie miejsce na Ursynowie, które źle mi sie kojarzy. Mam nadzieję, że to nie to samo... Zmykam, dziewczyny. Dobrej nocy Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 12.10.07, 00:01 Dobranoc Monieczku )) I Wam tez, dziewczyny - jutro wczesna pobudka. Milego weekendu Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 12.10.07, 00:01 Jest ładnie, 15 stopni, nie pada, nie wieje. Nawet słońce się pojawia. W nocy natomiast juz zimno. Powoli przeprowadzam ciepłolubne z ogrodu do domu... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 12.10.07, 00:05 Malpo, a u nas w nocy przymrozki No nic, trza sie pogodzic. Dobranoc Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 12.10.07, 00:12 Hibiskusa tez wzialam do domu. na weekendjade do Bialowiezy na wycieczke, mam nadzieje, ze nie bedzie lało Dobranoc, tez mam jutro mnostwo spraw! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 00:31 Mammajko, zrob zdjecie zubrowi z zubrowka Przysiade na moment bo zaraz bede dzwonic do wnuczki,ktora ma wlasnie dzisiaj urodziny. Tam w Australii maja wszystko na opak i teraz jest 8.30 rano, chyba sie juz obudzili. Witam nocniczki,moze sie jeszcze wlacze jesli rozmowa sie szybko skonczy Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 00:38 Jeśli sie szybko zacznie, chciałaś powiedzieć )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 00:46 Witaj, płochliwa jak elf, Moniu Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 00:50 O - przepraszam i bardzo sorry - już się wyżaliłam, żeś mię nie dostrzegła Elf Wybrakowany Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 00:44 Cześć, kolorowa Verbeno tkwię sobie w fotelu razem z zadowoleniem z sukcesu PO (Tuska), mój kochany małżonek pochrapuje wdzięcznie zalegając w świetlano-cieplnej aurze kominka, na drodze za płotem jesienna słota i chłód arktyczny, a tu cieplutko, drwa w kominku żwawo trzaskają (to wprawka dla saskojęzycznycha z CD płyną najczystsze nuty Szopenowskich koncertów 1 i 2, gdzie klawisze muska swoimi genialnymi opuszkami Zimerman, pod batutą Carla Marii Giulini... boskość.. ...to tak a propos nocnych rozważań... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 00:48 Oooo..no tak - cześć Verbeno - a Moni nie zauważyłaś Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 00:58 Oj, Moniuszku... słodka jesteś, jak nieoczekiwana nagroda za trudy, albo cuś...)))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 01:05 Nie wiem, czy słodka, Dado ulubiona, ale na pewno - kapeńkę kropnięta. Albo i trochę więcej, niż kapeńkę... To przez tę cholerną debatę, psiamać. Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 01:12 nie będziemy przecież mierzyc tych kapeńko-kropelek, bo by się nam miarka wywalila... a debata... daj panie B... zdrowie, po moich pieniądzach)) po prostu normalnie zaraz musze mojego Artura podźwignąć z podłogi... ale zaraz, muszę??? eee tam, jaszcze nieeee... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 01:15 A niech se leży, chłopina... Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 01:23 masz rację, niech leży... ogrzewanie w podłodze buszuje, wilka się nie nabawi... a Chopin tak słodko przekrada się po cieniach na ścianie, muzyka koi wszelkie negatywne odruchy, skacze wesołymi (cholender, zapomniałam jak nazywają się takie schodkowe przejścia w muzyce...) "schodkami" po całym domu, jest miło Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 01:26 Nie pasaże? Dobrejnocki, Dado Puchatych snów Ci życzę Miękkich i przytulnych Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 01:38 No, no, pasaże... albo coś takiego śpij Moniuszku pod kołderką ze snów, zdejmij butki kwiatowe, śnij sny kolorowe....dobranoc. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 01:43 Juz pewnie nikogo nie ma,Dado w charakterze skory misia rozciagnieta przy kominku,Monia lezaca na klawiaturze a ja z reka scierpnieta od telefonu. No to sobie pogadalam z dziewczyna mala i dziewczyna duza (coraz mniejsza roznica miedzy nimi). Jutro bedzie party urodzinowe dla kolezanek Natalii a dzis impreza w polskiej szkole.Fajnie maja. Z cora montujemy plan wyjazdowy na przyszly rok, ja chce ja u siebie ,ona mnie w Australii, moze wyjdzie cos po srodku)) Ide do lozia bo zimno,dobranoc)) Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 13.10.07, 01:53 Nie, nie, Verbenko, siedzę sobie wygodnie przed komputrem, moje szczęście już zwlekło się z gleby i powędrowało do łóżeczka, dobrze, że jeszcze można sobie pogadać przeź telefon... moje dziecię też gdzieś baluje, ale zdecydownie bliżej niż twoje... za oknem szaruga i jesienne byleco, zimno, mokro i wiatr hulaszczo dyktuje warunki.. ale... okna szczelne , to wystarczy do szczęścia... i kominek... i Chopin... dobranoc. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 14.10.07, 01:04 Hej hej Pozdrawiam nieustająco i oczywiście też Powróconam niedawno z okołourodzinowego oglądania meczu z przyjaciółką mą M. Od początku wiedziałyśmy, że wygramy, bo mamy Ebiego Smolarka. I w związku z tym, że wiedziałyśmy, mogłyśmy oglądać co drugą akcję - a nawet co trzecią. Uzgodniłysmy również, że w trakcie następnych meczów - a może meczy (nie - meczy koza, więc to nie tak chyba) reprezentacji też będziemy gasiły światło na stadionie, bo to dobrze naszym robi. W każdym bądź razie - wygrałyśmy )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 20.10.07, 00:13 Oj...no to już jak sie tak szwałędam po forum ciesząc piątkiem i ciszą tą, co to wiecie to podniosę ulubiony wąteczek, pozdrawiając nieustająco i oczywiście też O - a w międzyczasie z piątku sobota się zrobiła Nie szkodzi - też lubię..Zwłaszcza, że zapowiada się na miłą, leniwą i luźną. Różne rzeczy sobie zaplanowałam - ale nic nie muszę, ewentualny brak pięknej pogody mnie nie boli - nie grozi stanie na przystankach w deszczu..Pożyczyłam od znajomej Pachnidło - chętnie jeszcze raz obejrzę. Może jakieś spotkanie z przyjaciółmi wieczorem...? A rzeczy do zrobienia jakoś się zrobią Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 20.10.07, 00:45 A widzialas moze Dobry rok / A Good Year w/g powiesci Petera Mayle z Russell Crowe ? Jak widzalas mozesz obejrzec jeszcze raz: Prowansja, slonce, winnice... Enjoy it ! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 20.10.07, 00:55 Widziałam. Filmem byłam nieco zawiedziona - aczkolwiek swój klimat posiadał - no i na pewno miło było popodziwiać te winnice i pejzaże. Ale tak to jest z ekranizacjami. Książki Mayle'a są rewelacyjne..pełne humoru i beztroski. Bardzo plastyczne i cudownie odstresowujące. Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 20.10.07, 01:06 Dokladnie..., wlasnie zaczalem czytac "Hotel Pastis" - czytalas ? Enjoy it ! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 20.10.07, 01:15 Czytałam. Czytałam chyba wszystkie książki Mayle'a, które się u nas ukazały. A większość pozycji chyba mam na półce. Odpowiedz Link
skynews Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 27.10.07, 13:20 Moniu, pomyśl teraz o pooddychaniu prowansalskim powietrzem, o miodzie lawendowym na śniadanie i pikniku w pobliskim lasku piniowym Enjoy it ! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 26.10.07, 23:55 Eh...Nikt tu chyba oprócz mnie nie zagląda Nic to - pozdrawiam tak czy inaczej nocnomarkowo i serdecznie. I przedwyjazdowo - jutro o poranku ruszamy w Polskę, odwiedzić dalszą rodzinę i te odleglejsze groby bliskich. Chyba niezłą pogodę na podróż zapowiadali... Zaczyna mnie dopadać nostalgia okołopierwszolistopadowa - coraz więcej tych grobów do odwiedzenia - ale tak już jest. I dobrze jest się w tej codziennej gonitwie zatrzymać - i zamyśleć. Powspominać... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 01.11.07, 00:13 No dobrze - to jeszcze raz pozdrawiam - ale obiecuję, że już więcej nie będę... To chyba po prostu nie jest nocnikowy czas - mam nadzieję, że jeszcze kiedyś nastanie, bo miło było czasem pogawędzić wieczorową porą... Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 01.11.07, 00:16 Milo, Moniu, ale serwer gazety znowu slimaczy sie potwornie, pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 01.11.07, 00:20 Czesc Mammajko nocna Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 01.11.07, 00:24 Też Cię Mammajko pozdrawiam ciepło - serwer rzeczywiście szaleje a na gazetową pocztę obraziłam się i tyle - na szczęście posiadam jeszcze interiową skrzynkę - jest mniej zawodna. Co nie zmienia faktu, że Nocniki chwilowo, mam nadzieję, świecą pustkami..Jak się tak głębiej zamyśleć - to w sumie zdrowy objaw I słuszny Ale czasem się tęsknie westchnie za tym, co było.. Sentymentalna jestem - to wzdycham Może po prostu muszę dać wątkowi odpocząć - a ja go tak męczę i męczę... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 01.11.07, 00:28 A ze mna to sie nie przywitasz, niewierny Tomaszu? )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 01.11.07, 00:20 Monieczku ))))) Serwer dostal fiola. Wlasnie sie oderwalam. Jezde Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... - Odc. 105 01.11.07, 00:29 Nio! Wreszcie. Moze nowe nocniki zaloze? Odpowiedz Link