monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:39 To się dopiszę - jak już taki nowy i czysty naszykowałaś, Tyldziu Ale spróbuję dotrzymać obietnicy - nie ja go podniosę następnym razem..Nic na siłę..Może po prostu trza poczekać na lepsze czasy Być tak może, że za tydzień z kawałkiem się złamię i jednak )) - wówczas uprasza się o niewykpiwanie - będę posiadała "sprzęt" na weekendową wyłączność i mogę nie panować nad słowotokiem )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:42 Monieczku, ale ja nigdy nie wiem, kiedy jestes Bo cicho siedzisz OK, OK, nastepnym razem ja nocnik wyjme, dobrze? )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:46 Oczywiście, Jutek - jeśli wyjmiesz - to się radośnie dopiszę Tyś faktycznie, ostatnio (no, oczywiście, nie tylko ostatnio) zarobiona niczym w kieracie - więc się nie dziwię, że nie masz chęci. Też bym pewnie nie miała... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:47 Checi to mam, jeno ikry za przeproszeniem nie staje )))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:55 No, toż musi być jakaś sprawiedliwośc, jak pragnę podskoczyć - gdybyś jeszcze przy tych wszystkich zobowiązaniach posiadała nadwyżkę ikry, to bym się sfrustrowała do imenu własną nieruchawością.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:41 Moniek, nie hahakaj, tylko zauwaz nowy nocnik )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:43 A co - myślisz, że ja myślę, że w starym piszę?)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:46 Minelysmy sie, tzn. pisalysmy w tym samym czasie Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:53 Dostrzegłam To kiedy wreszcie odpoczniesz, Jutek - szykuje Ci się jakiś czysto rekreacyjny wyjazd w najbliższym czasie? Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:54 Ide spac - milych rozmow i wspanialych snow. )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:56 Dobrej nocy, Mammaju - i miłych snów Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:57 Dobranoc, Mammajko. Spij dobrze, jutro musisz byc fizycznie wypoczeta. Buziaki. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:59 Czysto rekreacyjnie to Paryz na 45 urodziny. Ale biorac pod uwage konsumpcje i instensywnosc pobytu, to pewnie wroce wyzenta (zam.) jako ta szmatka )))))) Co do ikry. Kazden jeden (zam.) ma ograniczona jej ilosc w zyciu. Tak wiec moj zasob jest na razie wyczerpany )))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 01:07 A - no to jeszcze kilo czasu )) Ale założenie fajoskie - też bym chciała Może na te okrągłe powinnam sobie Paryż zamarzyć - na osłodę Jutek - nie zapracowuj się nadmiernie. Szkoda zdrowia. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 01:15 Nie zapracuje sie na smierc, Monieczku - tylko na pol smierci ))) Zdrowia nie nadwyrezam, dbam o siebie na ile moge Co tez oznacza, ze teraz czas na sen. Dobranoc, Moniek. Fajnie wreszcie znalezc sie w tym samym czasie na tym samym nocniku. ))))))) Buzka. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 01:28 Regeneruj się skutecznie i śpij smacznie, Tyldziu Dobrejnocki. Odpowiedz Link
en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.11.07, 23:35 jutka1 napisała: > Je? > Je, jeno nie popija )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.11.07, 23:37 En.ej! ))) Czemu nie popija? Odpowiedz Link
en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.11.07, 23:46 Mam lenia a Marysia chrapie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.11.07, 23:48 No to juz jest szczyt lenistwa! )))))))))) Odpowiedz Link
en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.11.07, 23:55 To dlatego, ze nareszcie moge sobie na to pozwolic )) Prawie pol roku solidnie przepracowalam ( Cholera, wylaczyly mi sie ogonki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 06.11.07, 00:17 To odpoczywaj Jako i ja uczynie ))) Odpowiedz Link
en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 06.11.07, 00:25 Snij lazurowo, buziaki ,,,pa Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 09.11.07, 23:28 Ja wiedziałam, że tak będzie )) Znaczy się - że się złamię, jako istota bez silnej woli, ewentualnie z taką o konsystencji cienkiego kisielu..a może kiślu - no, miętką w każdym bądź razie - i podniosę wątek zaniedbany, niechciany, zapomniany i ewidentnie okazjonalny. Ale, że mam do niego sentyment, to nie mogę się patrzeć spokojnie, jak opada Pozdrawiam tradycyjnie i nieustająco, śpiącym przesyłam mnóstwo ciepłych myśli, nieśpiącym a podczytującym - kilo uśmiechów Fajny jest taki weekend tylko dla siebie od czasu do czasu...Żadnych planów, mnóstwo możliwości - bajka )) Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 00:01 No właśnie Moniu: trza być twardym, a nie miętkim... Wątek spada,bo jesienią nikt ( zwłaszcza po 40-ce)nie ma siłości do nocnych rozmów. Tym po 40-ce to wiesz do czego nocnik służy... Ale - żeby nie było Ci przykro - podtrzymuję. Weekend też mam tylko dla siebie, więc jutro od rana: fryzjer, manikiur ( a jakże) i może jakiś ( nie za duży) shopping? ) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 00:12 Powiadasz, MałpoWC?Obyś miała rację, oczywiście - mnie osobiście nocne pogawędki dopingują Tylko takie bardziej zywotne.. Nie wiem, do czego służy nocnik po 40-tce - dowiem sie niebawem..Mam nadzieję Ja na tym forum przebywam tak jakby nielegalnie - za kilka miesięcy będę członkinią całą gębą... Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 00:27 Jasna cholera, dopiero teraz zobaczyłam jaki mi piękny skrócik wychodzi z nicka! Nie mów Moniu nikomu... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 16:28 Monieczku, bylam nieobecna usprawiedliwiona z powodu wyjazdu Juz wrocilam, wiec` sie pewnie wieczorem zamelduje. Malpo, tez nikomu nie powiem, obiecuje Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 23:48 Tak na wszelki wypadek podstawiam nocnik ))) Je? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 23:56 Moniek! )) Czesc Jak tam samotny weekend? Bosko? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:01 Obłędnie Rano odespałam nocne posiadywanie, w ciągu dnia pokrzątałam się - ale tak bez przesady, wieczorem obejrzałam przyjemny dla oka, "niemęski" film...Cudowne lenistwo Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:09 Noooo. Tez tak lubie )) Jutro mam taki luzik. Yessss..... A poza tym mozg mi ciagle przetwarza dane, czyli mysle o rozmowach z wczoraj i dzis. Bardzo ciekawe. I musze zdecydowac, czy skoczyc zawodowo na baaaardzo gleboka wode. Chce, ale sie boje. Nie wiem, czy dam rade. Kurdebalans. Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:12 Jutko, oczywiscie ze dasz rade Tylko na glebokiej wodzie plywa sie wspaniale Ktoz jak nie ty poradzi wyzwaniom ? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:15 O - Mammaja Witaj )) Czytałam o kocinkach..Trochę nie mieliście wyjścia - ale rozumiem, że przykro..Smutny jest los bezpańskich czterołapnych Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:16 Mammajko, witaj )) Wiesz, tutaj mam do czynienia z umiejetnosciami, ktore sa wrodzone, a nie jestem pewna, czy je mam. Sprobuje, ale z duzym wahaniem. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:13 Myślę, że jeśli chcesz i jeśli się zastanawiasz - to chyba jednak podejrzewasz, że dasz radę Wolisz żałować, że nie skoczyłaś? Obyś się tylko nie zamęczyła - będziesz przy tym wszystkim miała czas dla siebie? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:17 Monieczku, napisalam odpowiedz wyzej. Rzecz nie tak bardzo w kwestii czasu dla siebie, tylko czy bym podolala. Ale - jesli nie sprobuje to sie nie dowiem, prawda? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:22 Prawda Prawie jak w tym powiedzeniu: Lepiej grzeszyć i potem żałować, niż żałować, że się nie grzeszyło )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:29 No wlasnie. Ale... To juz wysokie loty. Bojemsiem. Ach. Wstane jutro i nad pierwsza kawa bede deliberowac sama ze soba. A poza tym jutro wolne. Spadl snieg. Nie mam jeszcze zimowych opon. Ughhhh. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:37 Serio??? Aż mnie podniosło z miejsca i zaprowadziło do okna - ale u mnie na razie czarno - tyle, że temperatura poniżej zera.. Jutek - wysokie loty brzmią dumnie Z drugiej strony - nic na siłę..A z trzeciej..Hmmm - chyba przygotujesz sobie tę kawę w dużym kubku Celem odstresowania się obejrzałam sobie dziś "Dumę i uprzedzenie" - ładna ta najnowsza ekranizacja - serial BBC był lepszy - ale wizualnie film jest piękny - malowniczy bardzo, piękne plenery, ładne detale - baaardzo przyjemny dla oka Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:45 No u mnie za oknem bialo, i rozgwiezdzone niebo. Mroz, znaczy sie. )) Tak, jutro bedzie duuuuzy kubek kawy. Przez "wysokie loty" rozumiem nie "brzmi dumnie" tylko "czy dalabym rade". Zobacze, pomysle, przemysle. Ech. Odpowiedz Link
qwer.rt Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:57 Oj jojoj - to wy tutaj bidulki tylko we dwie - pozdrawaim - u mnie szaro i mokro - idę z pieskiem na spacerek- pozdrawiam bidulki dwie pa. Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:07 Trzy bidulki Tylko cos mnie idwolalo pozdrawiam Moniu serdecznie! Jutko, u nas jeszcze sniegu nie ma , ale opony przeloze, na wszelki wypadek Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:28 Pozmieniajcie, koniecznie qwer.rt - a co to za dziwo z pieskiem? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:35 Komus sie nicki pomerdaly? )) Ide spac, dobranoc. ))))))))))))))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:38 Śpij dobrze, Jutek - ja jeszcze chwilkę pomarudzę - może dziwo z pieskiem wróci ze spaceru i się jakoś wytłumaczy )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:42 Yellow Moniu, dopiero co wyczytałam, że młodzież jesteś! ale masz fajnie)) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:45 dado11 napisała: > Yellow Moniu, dopiero co wyczytałam, że młodzież jesteś! ale masz > fajnie)) Bo ja wiem, czy fajnie Z jednej strony - niby tak, ale z drugiej - jakież to będzie bolesne - ta zmiana kodu z przodu... Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:50 eee, tam, nic nie boli))) ja za pół roku przekroczę kolejną dekadę... chollender... ale może też nie będzie bolało? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 02:02 Mnie takie przełomowe chwile kapeńkę dołują.. Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 02:10 Co ty Moniu, szkoda naszego bezcennego czasu na jakieś tam wyimaginowane dołeczki, każdy dzień może być przecież ładny/piękny/ cudowny/fantastyczny/itp. jeśli tylko tego od niego oczekujemy... a jak się nie uda, to trudno a teraz dopijam ostatniego łyczka mojego aksamitnego czerwońca i w miękkich lansadach oddalę się w piernaty dobranoc, śpij dobrze! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 02:16 Dobrejnocki i miłych snów, Dado Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:38 Dobranoc, Jutko, dobranoc Moniu I temu nickowi tez dobranoc Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:29 A czemu bidulki? Mnie osobiście jest nienajgorzej Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:40 Cześć dziewczynki jakoś chyba nie zdążyłam na wasze pogaduchi, ale przynajmniej poczytałam śpijcie słodko, ci którzy idą pospać, a ja jeszcze chwilkę sobie posiedzę, muszę zajrzeć czy ktoś, przypadkiem, nie przebił mojej oferty na piękną komodę... a teraz allegro chodzi jak burza Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:46 Ja tam jeszcze siedzę... A pokaż no tę komodę, Dado - fajna jakaś? Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:52 baaardzo fajna, tak mnie ostatnio wzięło na bardziej klasyczne kształty, ale nie pokażę, póki nie wylicytuję (albo przegram), żeby nie zapeszyć)) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:59 No to nie zapeszaj Trzymam kciuki, żeby Ci się udało - ale jak już się uda, to się pochwal, oki? Ze mnie jest jednak straszne dziwadło. Nie mam konta na allegro - a przydało by się, juz kilka razy korzystałam z czyjejś uprzejmości...Ale mam straszne opory przed wrzucaniem swoich danych osobowych w net.. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 00:11 Podniosę wąteczek ulubiony pozdrawiając radośnie i nieustająco Powróconam przed chwilą z grupowego oglądania meczu - jeju jej - ależ się denerwowałam Ale wygraliśmy!!! Super Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 00:40 Cześć Moniu żałuj, żałuj swojej płochliwości... pięknie nam było wczoraj...takie przypadki zdarzają się normalnemu człowiekowi nader rzadko...! ja też oglądałam numery popisowe Smolarka i choć nie bardzo rozumiem ekscytację tłumu, to i tak się cieszę, że nasi górą))) dziś nasi przyjaciele w końcu dobrnęli do swojego od lat budowanego domu, opiliśmy ten fakt jak należy, upiekłam coś, co miało być dopieczone na miejscu, ale niestety na miejscu była folia z instrukcją obsługi, więć zjedliśmy półsurowe... ale i tak było miłojutro laba, spacerowanie na świeżym powietrzu i tym podobne, nieskomplikowane rozrywki D. - Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 00:49 Dado kochana - no żałuję, kurnia...(( Chyba się po prostu na jakimś poziomie rozwoju zatrzymałam Ze mnie kiepski kibic jest - ale występy reperezentacji dowolnej dyscypliny zawsze mnie ruszają Kiedyś kazałam się na Gołotę obudzić w środku nocy - sama tego do dziś nie rozumiem - tym bardziej, że nie noszę boksu. Ale to chyba jakiś wewnętrzny imperatyw - ktoś występuje w barwach narodowych - monia siedzi przed tivi i obgryza paznokcie... Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 01:06 Może, w końcu, zamiast żałować po raz kolejny, w końcu wpadniesz ... zaproszona, jak zwykle? hmmm... w mojej głowie już klekocą dziesiątki bocianów, tupią mewy i czarne koty latają w cholernych drewniakach... mam wrażenie, że jest to znak.... .... że powinnam się oddalić w komnaty intymne, albocóś.... dobranocki...)) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 01:20 Łatwo Ci mówić - z kuzynką u boku )) Dobrejnocki - i miłych snów, Dado Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 08:33 Monieczku, przyrzekam, ze One nie gryza. Tak jak ja nie gryze Nie zalapalam sie na nocnomarkowanie, szkoda. Nastepnym razem... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:03 Hej hej, Jutek - jak Twe zaplecze? Wygrzane w pieleszach i przy kominku? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:08 Moniek )) Bardzo mi sie podoba slowo "zaplecze", kupuje Zaplecze, tfu, odpukac, chyba powoli sie poprawia. Powoli. Wlasnie wyszly czarownice, czyli sabat czarownic z liceum. Oj, jak fajnie bylo, jakie cudne rozmowy i tematy, i smiechy, i zadumania. Lubie je. A Ty Monieczku? Co slychac, oprocz chorego Smoka? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:14 Też miałam dziś fajny sabacik Śmy sobie pogawędziły, pomarudziły, podywagowały konstruktywnie..Było przemiło Poza tym - staram się nie poddawać melancholii późnojesiennej - brak czasu niepoddawaniu się sprzyja..Z drugiej strony - nie wiem, czy dobrze jest cieszyć się, że czas tak szybko mija...Mało mi takiego rozsmakowania się w chwili...A potem się dziwię - to już rok? Miesiąc? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:20 Moniek, z pewnymi rzeczami nie warto walczyc Pomysl, tak dlugo jak jestes zdrowa, sprawna, masz prace i dach nad glowa - jestes w zupelnie niezlej sytuacji Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:26 Ależ ja nie walczę z upływem czasu - ja się jedynie zafrasowuję.. I czasem sobie wzdechnę - aczkolwiek staram się, żeby nie publicznie - narzekania i powątpiewania nie są trendy. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:30 Narzekania sa OK. No problemo. Tez jojcze o tym i owym. Spoko. Niedlugo pojde spac: jutro musze pojechac na masaz. No i dzisiejsza pobudka o siodmej nie pomaga /// Sciskam Cie Moniek, i odganiaj chandry jako i ja czynie. Dobranoc Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:37 Dobrejnocki, Jutyldziu - niech Ci masaż skutecznym będzie A co do jojczenia - toż wiem, że jest to na tyle przyjazne miejsce, że mogę sobie pojojczeć bezpiecznie - staram się nie nadużywać cierpliwości.. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 00:38 Eh - jak już tak się patałętam po nocy - to i podniosę wąteczek ulubiony - pozdrawiając oczywiście i nieustająco i tych, i owych... Smok powoli, baaardzo powoli, dochodzi do siebie, w związku z czym nie mam śmiałości napomknąć komukolwiek, że lekko drapie mnie w podgardlu. Podgardle niech się nie wygłupia - bo nie będziemy przecież grupowo chorowali. Niech zaczeka cierpliwie, albo niech spada, jak to mówią, na drzewo.. A w ogóle, to naokoło wszyscy zaczynają gadać o Sylwestrze. Co to zamierzają robić, czego nie zamierzają, i że to lada moment. Przyznam się Wam, że jakoś tak coraz mniej Sylwester jako okoliczność do obejścia, budzi we mnie żywsze emocje. Tak po prawdzie, to nawet się dziwię...Kolejna data uświadamiająca, że czas płynie nieubłaganie...A wszyscy się cieszą... Przeczytałam powyższe, i doszłam do wniosku, że przeobraziłam się w Smerfa - Marudę)) Jaki jest wasz stosunek do sylwestrowej nocy? Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 00:46 Witak Moniu. Prawde mowiac problem sylwestra mam raczej z glowy. Mzonek nie daje sie na balangi, mnie sie nie chce. Dwa lata temu zmarla nasza przyjaciolka, ktora byla motorem "malego kameralnego sylwestra", bardzo sympatycznych kolacyjek w milym, sasiedzkim gronie. Wiec pewnie spedze go z psami corki, zwlaszcza ,ze jedna z nich nie cierpi hukow i burze spedza w lazience, co dopiero sylwestra! Mala dobra kolacyjka w rodzinnym gronie i spac po polnocy, ot co! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 01:05 Witaj, Mammaju Powiem Ci, że miła, refleksyjna-lub-wesoła-w-zależności-od- okoliczności kolacyjka to jest akurat coś, co mi najbardziej obchodowo pasuje do owej sylwestrowej okoliczności. A psiaki tej nocy biedne są, nie zapomnę, jak Korunię czymś tam faszerowaliśmy, zgodnie z zaleceniem weterynarza, oczywiście. Tyle, że ciężko było wypośrodkować - przyjmowała niewielką dawkę i potem przez półtora dnia chodziła jak na nie swoich łapach..I bez krępacji pakowała się biedna pomiędzy nas, na łóżko, bo człowieka jej sie chciało..I spać też. Biedna taka była...Planowałam odpuścić jej uspokajacza w następnym roku - ale już nie był potrzebny. Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 01:19 Nie mam doswiadczen z uspokajaczami, nasza Balbina byla psem nie bojacym sie, tylko bardzo rozzloszczonym i zdenerwowanym w takich okolicznosciach. I fajnie przygotowac cos smacznego ( jak mowil nasz znajomy "wyborna byla kolacyjka, kawior, losos ,swiece )) Swiec nie bedziemy konsumowac, ale mily nastroj i lampka czegos wybornego - to jest to! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 01:28 Z szacunkiem skłaniam głowę przed przedmówczynią - dobrze gada )) (Dać jej wódki - tak szło dalej, ale nie miałam śmiałości, co innego w nawiasie)) Dobrej nocy, Mammaju Jeszcze się chwile poszwałędam, czuwając nad smoczym snem - i sie oddalę... Spij dobrze i smakowicie Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 01:45 Dobranoc, ciesze sie forum wraca do formy po swietach Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:24 No, to tradycyjnie sobie podniosę wąteczek ulubiony, pozdrawiając wszystkich serdcznie. Weekend nadszedł po tygodniu pracy krótszym, niz zazwyczaj. Wicher dmie po oknach, Smok się rozgrzewa przy pomocy pilota, mnie pozostała klawiatura Podczytuję zaległe wątki, przeglądam naszą-klasę jednym okiem..I czuję, jak mi ziębna kostki u nóg. Ileż par skarpetek powinnam założyć, brrr... Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:28 Witaj Moniu, u mnie tez powiewa od okna, zaraz wejde pod ciepla kolderke, moze jakas nocna zmiana nadejdzie Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:31 Eee - raczej nie - my chyba jesteśmy najwytrwalsze ostatnio, Mammajko Jutek zapewne się dolecza - i słusznie... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:32 Yellow, Moniek, Mammajko )) Siem kurujem. Mialam isc spac, ale sie rozgadalam. Od jutra kierat. No coz, kara za lenistwo Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:37 O, Jutek - wszelki duch Się kurujesz, mam nadzieję, że skutecznie? Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:37 Witaj Jutko, wracaj do zdrowia, nie zapracuj sie! Swoja droga Monia naprawde "wywolala wilka z lasu", zglosilas sie natychmiast! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:40 Tyldzia czujna jest )) Juz sie chciałam nieśmiało spytać, czy chce Nocniki w dzierżawę oddać )) Ale w takiej sytuacji gryzę się w jęzora Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:41 Zadnej dzierzawy Obiecuje poprawe Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:47 Dobranoc, dziewczyny, pasjanas mi wyszedl - znaczy moge isc spac Miejcie piekne sny ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:48 Dobranoc, Mammajko. Zeby mnie tez pasjans wyszedl... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:49 Miłych snów, Mammaju Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:40 Chyba telepatycznie mnie Moniek wywolala, bo sie zalogowalam, i voila! )) Kuruje sie, z pomoca medykamentow. Jutrzejszy wyjazd przelozylysmy o dwa tygodnie. W planach na jutro gotowanie chili con carne i praca. Niektorzy maja weekend, inni pracuja... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:53 A gdzie się wybierałaś, Jutko Wędrowniczko? Najprawdopodobniej nie docytałam, ale nie chce mi się po nocy szukać, bo zimno...(ale piekna wymówka)) A chili con carne brzmi smakowicie Ja muszę żurek dodoskonalić Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:58 Wybieralam sie na sobotnie popoludnie/wieczor i niedzielne przedpoludnie do Wroclawia, do kumpelki. Ale bede pracowac i grzac sie przy kominku. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 01:05 Szczerze zazdraszczam kominka I kociejstwa - też zapewne działa rozgrzewająco Lubię biały śnieżny puch..i zimę lubię, i te krajobrazy koronką zmrożoną obdziergane - ale, kurka, nie lubię zimna w domu! I tego palanta, wykonawcy naszego osiedla, nie lubię w związku z powyższym bardzo. O Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 01:09 Bidulko. U mnie w domu cieplo. Co mi daje znac, ze jestem spiaca. Dobranoc, Moniek )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 01:11 Dobrejnocki, Jutek Śpij spokojnie i miło Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 13.01.08, 00:55 Starym zwyczajem pozdrowię nieustająco...aczkolwiek nijak mi tak - no ale jak tu tak pozwolić na opadanie wątku ulubionego, więc podnoszę...Ae "nijakmitak" pozostaje...Buziaki dla wszystkich. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 13.01.08, 01:47 Mam tego samego "nijakmitaka". Plus Niechcieja. Plus diusza mnie boli. I co? I nico. Jutro pewnie spedze dzien na czekaniu na zbawienie. I na pracy. I kij w oko. Odpowiedz Link