Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106

01.11.07, 00:31
Nowy pusty i czysty nocnik podstawiam smile))
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:39
      To się dopiszę - jak już taki nowy i czysty naszykowałaś, Tyldziu smile
      Ale spróbuję dotrzymać obietnicy - nie ja go podniosę następnym
      razem..Nic na siłę..Może po prostu trza poczekać na lepsze czasy smile
      Być tak może, że za tydzień z kawałkiem się złamię i jednak smile)) -
      wówczas uprasza się o niewykpiwanie - będę posiadała "sprzęt" na
      weekendową wyłączność i mogę nie panować nad słowotokiem smile))
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:42
        Monieczku, ale ja nigdy nie wiem, kiedy jestes sad
        Bo cicho siedzisz sad

        OK, OK, nastepnym razem ja nocnik wyjme, dobrze? smile))
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:46
          Oczywiście, Jutek - jeśli wyjmiesz - to się radośnie dopiszę smile
          Tyś faktycznie, ostatnio (no, oczywiście, nie tylko ostatnio)
          zarobiona niczym w kieracie - więc się nie dziwię, że nie masz
          chęci. Też bym pewnie nie miała...
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:47
            Checi to mam, jeno ikry za przeproszeniem nie staje wink))))))
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:55
              No, toż musi być jakaś sprawiedliwośc, jak pragnę podskoczyć -
              gdybyś jeszcze przy tych wszystkich zobowiązaniach posiadała
              nadwyżkę ikry, to bym się sfrustrowała do imenu własną
              nieruchawością..
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:41
      Moniek, nie hahakaj, tylko zauwaz nowy nocnik smile))
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:43
        A co - myślisz, że ja myślę, że w starym piszę?smile))
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:46
          Minelysmy sie, tzn. pisalysmy w tym samym czasie smile
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:53
            Dostrzegłam smile
            To kiedy wreszcie odpoczniesz, Jutek - szykuje Ci się jakiś czysto
            rekreacyjny wyjazd w najbliższym czasie?
            • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:54
              Ide spac - milych rozmow i wspanialych snow. smile))
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:56
                Dobrej nocy, Mammaju - i miłych snów smile
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:57
                Dobranoc, Mammajko. Spij dobrze, jutro musisz byc fizycznie wypoczeta.
                Buziaki.
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 00:59
              Czysto rekreacyjnie to Paryz na 45 urodziny.
              Ale biorac pod uwage konsumpcje i instensywnosc pobytu, to pewnie wroce wyzenta
              (zam.) jako ta szmatka wink))))))

              Co do ikry. Kazden jeden (zam.wink) ma ograniczona jej ilosc w zyciu. Tak wiec
              moj zasob jest na razie wyczerpany smile))))
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 01:07
                A - no to jeszcze kilo czasu smile))
                Ale założenie fajoskie - też bym chciała smile
                Może na te okrągłe powinnam sobie Paryż zamarzyć - na osłodę smile
                Jutek - nie zapracowuj się nadmiernie. Szkoda zdrowia.
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 01:15
                  Nie zapracuje sie na smierc, Monieczku - tylko na pol smierci wink)))
                  Zdrowia nie nadwyrezam, dbam o siebie na ile moge smile

                  Co tez oznacza, ze teraz czas na sen. Dobranoc, Moniek.smile Fajnie wreszcie
                  znalezc sie w tym samym czasie na tym samym nocniku. wink)))))))

                  Buzka. smile
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 01.11.07, 01:28
                    Regeneruj się skutecznie i śpij smacznie, Tyldziu smile Dobrejnocki.
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.11.07, 23:32
      Je?
      • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.11.07, 23:35
        jutka1 napisała:

        > Je?
        >

        Je, jeno nie popija smile))
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.11.07, 23:37
          En.ej! smile)))

          Czemu nie popija? smile
          • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.11.07, 23:46
            Mam lenia a Marysia chrapie wink
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.11.07, 23:48
              No to juz jest szczyt lenistwa! wink))))))))))
              • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.11.07, 23:55
                To dlatego, ze nareszcie moge sobie na to pozwolic wink))
                Prawie pol roku solidnie przepracowalam sad(
                Cholera, wylaczyly mi sie ogonki
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 06.11.07, 00:17
                  To odpoczywaj smile

                  Jako i ja uczynie smile)))
                  • en.ej Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 06.11.07, 00:25
                    Snij lazurowo, buziaki ,,,pa
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 09.11.07, 23:28
      Ja wiedziałam, że tak będzie smile))
      Znaczy się - że się złamię, jako istota bez silnej woli, ewentualnie
      z taką o konsystencji cienkiego kisielu..a może kiślu - no, miętką w
      każdym bądź razie - i podniosę wątek zaniedbany, niechciany,
      zapomniany i ewidentnie okazjonalny. Ale, że mam do niego sentyment,
      to nie mogę się patrzeć spokojnie, jak opada smile
      Pozdrawiam tradycyjnie i nieustająco, śpiącym przesyłam mnóstwo
      ciepłych myśli, nieśpiącym a podczytującym - kilo uśmiechów smile
      Fajny jest taki weekend tylko dla siebie od czasu do czasu...Żadnych
      planów, mnóstwo możliwości - bajka smile))
      • malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 00:01
        No właśnie Moniu: trza być twardym, a nie miętkim...
        Wątek spada,bo jesienią nikt ( zwłaszcza po 40-ce)nie ma siłości do
        nocnych rozmów. Tym po 40-ce to wiesz do czego nocnik służy...
        Ale - żeby nie było Ci przykro - podtrzymuję. Weekend też mam tylko
        dla siebie, więc jutro od rana: fryzjer, manikiur ( a jakże) i może
        jakiś ( nie za duży) shopping? smile)
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 00:12
          Powiadasz, MałpoWC?smileObyś miała rację, oczywiście - mnie osobiście
          nocne pogawędki dopingują smile Tylko takie bardziej zywotne..smile
          Nie wiem, do czego służy nocnik po 40-tce - dowiem sie niebawem..Mam
          nadzieję smile Ja na tym forum przebywam tak jakby nielegalnie - za
          kilka miesięcy będę członkinią całą gębą...
          • malpa-w-czerwonym1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 00:27
            Jasna cholera, dopiero teraz zobaczyłam jaki mi piękny skrócik
            wychodzi z nicka! Nie mów Moniu nikomu...
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 16:28
              Monieczku, bylam nieobecna usprawiedliwiona z powodu wyjazdu smile

              Juz wrocilam, wiec` sie pewnie wieczorem zamelduje. smile

              Malpo, tez nikomu nie powiem, obiecuje wink
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 23:48
      Tak na wszelki wypadek podstawiam nocnik wink)))

      Je? smile
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 23:50
        Cześć, Tyldziu smile
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 10.11.07, 23:56
          Moniek! smile))
          Czesc big_grin

          Jak tam samotny weekend? Bosko? smile
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:01
            Obłędnie smile
            Rano odespałam nocne posiadywanie, w ciągu dnia pokrzątałam się -
            ale tak bez przesady, wieczorem obejrzałam przyjemny dla
            oka, "niemęski" film...Cudowne lenistwo smile
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:09
              Noooo. Tez tak lubie smile))

              Jutro mam taki luzik. Yessss..... wink

              A poza tym mozg mi ciagle przetwarza dane, czyli mysle o rozmowach z wczoraj i
              dzis. Bardzo ciekawe.

              I musze zdecydowac, czy skoczyc zawodowo na baaaardzo gleboka wode.
              Chce, ale sie boje.
              Nie wiem, czy dam rade.
              Kurdebalans.
              uncertain
              • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:12
                Jutko, oczywiscie ze dasz rade smile Tylko na glebokiej wodzie plywa
                sie wspaniale smile Ktoz jak nie ty poradzi wyzwaniom ?
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:15
                  O - Mammaja smile Witaj smile)) Czytałam o kocinkach..Trochę nie
                  mieliście wyjścia - ale rozumiem, że przykro..Smutny jest los
                  bezpańskich czterołapnych sad
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:16
                  Mammajko, witaj smile))

                  Wiesz, tutaj mam do czynienia z umiejetnosciami, ktore sa wrodzone, a nie jestem
                  pewna, czy je mam.
                  Sprobuje, ale z duzym wahaniem.
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:13
                Myślę, że jeśli chcesz i jeśli się zastanawiasz - to chyba jednak
                podejrzewasz, że dasz radę smile
                Wolisz żałować, że nie skoczyłaś?wink
                Obyś się tylko nie zamęczyła - będziesz przy tym wszystkim miała
                czas dla siebie?
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:17
                  Monieczku, napisalam odpowiedz wyzej.
                  Rzecz nie tak bardzo w kwestii czasu dla siebie, tylko czy bym podolala. Ale -
                  jesli nie sprobuje to sie nie dowiem, prawda? smile
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:22
                    Prawda smile
                    Prawie jak w tym powiedzeniu: Lepiej grzeszyć i potem żałować, niż
                    żałować, że się nie grzeszyło smile))
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:29
                      No wlasnie.
                      Ale...
                      To juz wysokie loty. Bojemsiem.
                      Ach. Wstane jutro i nad pierwsza kawa bede deliberowac sama ze soba. smile

                      A poza tym jutro wolne.

                      Spadl snieg. Nie mam jeszcze zimowych opon. Ughhhh. uncertain
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:37
                        Serio??? Aż mnie podniosło z miejsca i zaprowadziło do okna - ale u
                        mnie na razie czarno - tyle, że temperatura poniżej zera..
                        Jutek - wysokie loty brzmią dumnie smile Z drugiej strony - nic na
                        siłę..A z trzeciej..Hmmm - chyba przygotujesz sobie tę kawę w dużym
                        kubku smile
                        Celem odstresowania się obejrzałam sobie dziś "Dumę i uprzedzenie" -
                        ładna ta najnowsza ekranizacja - serial BBC był lepszy - ale
                        wizualnie film jest piękny - malowniczy bardzo, piękne plenery,
                        ładne detale - baaardzo przyjemny dla oka smile
                        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:45
                          No u mnie za oknem bialo, i rozgwiezdzone niebo. Mroz, znaczy sie. smile))

                          Tak, jutro bedzie duuuuzy kubek kawy.
                          Przez "wysokie loty" rozumiem nie "brzmi dumnie" tylko "czy dalabym rade".
                          Zobacze, pomysle, przemysle.
                          Ech.
                          • qwer.rt Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 00:57
                            Oj jojoj - to wy tutaj bidulki tylko we dwie - pozdrawaim - u mnie szaro i mokro - idę z pieskiem na spacerek- pozdrawiam bidulki dwie pa.
                            • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:07
                              Trzy bidulki smile Tylko cos mnie idwolalo smile pozdrawiam Moniu
                              serdecznie! Jutko, u nas jeszcze sniegu nie ma , ale opony przeloze,
                              na wszelki wypadek smile
                              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:28
                                Pozmieniajcie, koniecznie smile
                                qwer.rt - a co to za dziwo z pieskiem?
                              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:35
                                Komus sie nicki pomerdaly? wink))

                                Ide spac, dobranoc. smile)))))))))))))))
                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:38
                                  Śpij dobrze, Jutek - ja jeszcze chwilkę pomarudzę - może dziwo z
                                  pieskiem wróci ze spaceru i się jakoś wytłumaczy smile))
                                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:42
                                    Yellow Moniu, dopiero co wyczytałam, że młodzież jesteś! ale masz
                                    fajniesmile))
                                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:45
                                      dado11 napisała:

                                      > Yellow Moniu, dopiero co wyczytałam, że młodzież jesteś! ale masz
                                      > fajniesmile))
                                      Bo ja wiem, czy fajnie smile Z jednej strony - niby tak, ale z
                                      drugiej - jakież to będzie bolesne - ta zmiana kodu z przodu...sad
                                      • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:50
                                        eee, tam, nic nie bolismile)))
                                        ja za pół roku przekroczę kolejną dekadę... chollender... ale może też
                                        nie będzie bolało?
                                        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 02:02
                                          Mnie takie przełomowe chwile kapeńkę dołują..sad
                                          • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 02:10
                                            Co ty Moniu, szkoda naszego bezcennego czasu na jakieś tam
                                            wyimaginowane dołeczki, każdy dzień może być przecież ładny/piękny/
                                            cudowny/fantastyczny/itp. jeśli tylko tego od niego oczekujemy... a
                                            jak się nie uda, to trudnosmile
                                            a teraz dopijam ostatniego łyczka mojego aksamitnego czerwońca i w
                                            miękkich lansadach oddalę się w piernatysmile dobranoc, śpij dobrze!
                                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 02:16
                                              Dobrejnocki i miłych snów, Dado smile
                                • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:38
                                  Dobranoc, Jutko, dobranoc Moniu smileI temu nickowi tez dobranoc smile
                            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:29
                              A czemu bidulki? Mnie osobiście jest nienajgorzej smile
                              • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:40
                                Cześć dziewczynkismile jakoś chyba nie zdążyłam na wasze pogaduchi, ale
                                przynajmniej poczytałamsmile śpijcie słodko, ci którzy idą pospać, a ja
                                jeszcze chwilkę sobie posiedzę, muszę zajrzeć czy ktoś, przypadkiem,
                                nie przebił mojej oferty na piękną komodę... a teraz allegro chodzi
                                jak burzawink
                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:46
                                  Ja tam jeszcze siedzę...smile A pokaż no tę komodę, Dado - fajna
                                  jakaś?smile
                                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:52
                                    baaardzo fajna, tak mnie ostatnio wzięło na bardziej klasyczne
                                    kształty, ale nie pokażę, póki nie wylicytuję (albo przegram), żeby
                                    nie zapeszyćwink))
                                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 11.11.07, 01:59
                                      No to nie zapeszaj smile Trzymam kciuki, żeby Ci się udało - ale jak
                                      już się uda, to się pochwal, oki?smile
                                      Ze mnie jest jednak straszne dziwadło. Nie mam konta na allegro - a
                                      przydało by się, juz kilka razy korzystałam z czyjejś
                                      uprzejmości...Ale mam straszne opory przed wrzucaniem swoich danych
                                      osobowych w net..sad
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 00:11
      Podniosę wąteczek ulubiony pozdrawiając radośnie i nieustająco smile
      Powróconam przed chwilą z grupowego oglądania meczu - jeju jej -
      ależ się denerwowałam smile Ale wygraliśmy!!! Super smile
      • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 00:40
        Cześć Moniusmile żałuj, żałuj swojej płochliwości...sad pięknie nam
        było wczoraj...takie przypadki zdarzają się normalnemu człowiekowi
        nader rzadko...! ja też oglądałam numery popisowe Smolarka i choć
        nie bardzo rozumiem ekscytację tłumu, to i tak się cieszę, że nasi
        górąsmile))) dziś nasi przyjaciele w końcu dobrnęli do swojego od lat
        budowanego domu, opiliśmy ten fakt jak należy, upiekłam coś, co
        miało być dopieczone na miejscu, ale niestety na miejscu była folia
        z instrukcją obsługi, więć zjedliśmy półsurowe...smile ale i tak było
        miłosmilejutro laba, spacerowanie na świeżym powietrzu i tym podobne,
        nieskomplikowane rozrywkiwink
        D.smile
        -
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 00:49
          Dado kochana - no żałuję, kurnia...sad((
          Chyba się po prostu na jakimś poziomie rozwoju zatrzymałam sad
          Ze mnie kiepski kibic jest - ale występy reperezentacji dowolnej
          dyscypliny zawsze mnie ruszają smile Kiedyś kazałam się na Gołotę
          obudzić w środku nocy - sama tego do dziś nie rozumiem - tym
          bardziej, że nie noszę boksu. Ale to chyba jakiś wewnętrzny
          imperatyw - ktoś występuje w barwach narodowych - monia siedzi przed
          tivi i obgryza paznokcie...
          • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 01:06
            Może, w końcu, zamiast żałować po raz kolejny, w końcu wpadniesz ...
            zaproszona, jak zwykle? hmmm...
            w mojej głowie już klekocą dziesiątki bocianów, tupią mewy i czarne
            koty latają w cholernych drewniakach... mam wrażenie, że jest to
            znak....
            .... że powinnam się oddalić w komnaty intymne, albocóś....smile
            dobranocki...wink))
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 01:20
              Łatwo Ci mówić - z kuzynką u boku smile))
              Dobrejnocki - i miłych snów, Dado smile
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 18.11.07, 08:33
                Monieczku, przyrzekam, ze One nie gryza. Tak jak ja nie gryze smile

                Nie zalapalam sie na nocnomarkowanie, szkoda. sad
                Nastepnym razem... smile
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 23.11.07, 23:57
      Yellow... Je? smile))
      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:03
        Hej hej, Jutek - jak Twe zaplecze?smile Wygrzane w pieleszach i przy
        kominku?smile
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:08
          Moniek smile))

          Bardzo mi sie podoba slowo "zaplecze", kupuje smile
          Zaplecze, tfu, odpukac, chyba powoli sie poprawia. Powoli.

          Wlasnie wyszly czarownice, czyli sabat czarownic z liceum. Oj, jak fajnie bylo,
          jakie cudne rozmowy i tematy, i smiechy, i zadumania. Lubie je. smile

          A Ty Monieczku? Co slychac, oprocz chorego Smoka?
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:14
            Też miałam dziś fajny sabacik smile Śmy sobie pogawędziły,
            pomarudziły, podywagowały konstruktywnie..Było przemiło smile
            Poza tym - staram się nie poddawać melancholii późnojesiennej - brak
            czasu niepoddawaniu się sprzyja..Z drugiej strony - nie wiem, czy
            dobrze jest cieszyć się, że czas tak szybko mija...Mało mi takiego
            rozsmakowania się w chwili...A potem się dziwię - to już rok?
            Miesiąc?
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:20
              Moniek, z pewnymi rzeczami nie warto walczyc smile

              Pomysl, tak dlugo jak jestes zdrowa, sprawna, masz prace i dach nad glowa -
              jestes w zupelnie niezlej sytuacji smile
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:26
                Ależ ja nie walczę z upływem czasu - ja się jedynie zafrasowuję..smile
                I czasem sobie wzdechnę - aczkolwiek staram się, żeby nie
                publicznie - narzekania i powątpiewania nie są trendy.
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:30
                  Narzekania sa OK. No problemo. smile
                  Tez jojcze o tym i owym. Spoko. smile

                  Niedlugo pojde spac: jutro musze pojechac na masaz. No i dzisiejsza pobudka o
                  siodmej nie pomaga uncertain///

                  Sciskam Cie Moniek, i odganiaj chandry jako i ja czynie. smile
                  Dobranoc
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 24.11.07, 00:37
                    Dobrejnocki, Jutyldziu - niech Ci masaż skutecznym będzie smile
                    A co do jojczenia - toż wiem, że jest to na tyle przyjazne miejsce,
                    że mogę sobie pojojczeć bezpiecznie - staram się nie nadużywać
                    cierpliwości..smile
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 00:38
      Eh - jak już tak się patałętam po nocy - to i podniosę wąteczek
      ulubiony - pozdrawiając oczywiście i nieustająco i tych, i owych...
      Smok powoli, baaardzo powoli, dochodzi do siebie, w związku z czym
      nie mam śmiałości napomknąć komukolwiek, że lekko drapie mnie w
      podgardlu. Podgardle niech się nie wygłupia - bo nie będziemy
      przecież grupowo chorowali. Niech zaczeka cierpliwie, albo niech
      spada, jak to mówią, na drzewo..
      A w ogóle, to naokoło wszyscy zaczynają gadać o Sylwestrze. Co to
      zamierzają robić, czego nie zamierzają, i że to lada moment.
      Przyznam się Wam, że jakoś tak coraz mniej Sylwester jako
      okoliczność do obejścia, budzi we mnie żywsze emocje. Tak po
      prawdzie, to nawet się dziwię...Kolejna data uświadamiająca, że czas
      płynie nieubłaganie...A wszyscy się cieszą...
      Przeczytałam powyższe, i doszłam do wniosku, że przeobraziłam się w
      Smerfa - Marudęsmile))
      Jaki jest wasz stosunek do sylwestrowej nocy?
      • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 00:46
        Witak Moniu. Prawde mowiac problem sylwestra mam raczej z glowy.
        Mzonek nie daje sie na balangi, mnie sie nie chce. Dwa lata temu
        zmarla nasza przyjaciolka, ktora byla motorem "malego kameralnego
        sylwestra", bardzo sympatycznych kolacyjek w milym, sasiedzkim
        gronie. Wiec pewnie spedze go z psami corki, zwlaszcza ,ze jedna z
        nich nie cierpi hukow i burze spedza w lazience, co dopiero
        sylwestra!
        Mala dobra kolacyjka w rodzinnym gronie i spac po polnocy, ot co!
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 01:05
          Witaj, Mammaju smile
          Powiem Ci, że miła, refleksyjna-lub-wesoła-w-zależności-od-
          okoliczności kolacyjka to jest akurat coś, co mi najbardziej
          obchodowo pasuje do owej sylwestrowej okoliczności. A psiaki tej
          nocy biedne są, nie zapomnę, jak Korunię czymś tam faszerowaliśmy,
          zgodnie z zaleceniem weterynarza, oczywiście. Tyle, że ciężko było
          wypośrodkować - przyjmowała niewielką dawkę i potem przez półtora
          dnia chodziła jak na nie swoich łapach..I bez krępacji pakowała się
          biedna pomiędzy nas, na łóżko, bo człowieka jej sie chciało..I spać
          też. Biedna taka była...Planowałam odpuścić jej uspokajacza w
          następnym roku - ale już nie był potrzebny.
          • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 01:19
            Nie mam doswiadczen z uspokajaczami, nasza Balbina byla psem nie
            bojacym sie, tylko bardzo rozzloszczonym i zdenerwowanym w takich
            okolicznosciach. I fajnie przygotowac cos smacznego ( jak mowil nasz
            znajomy "wyborna byla kolacyjka, kawior, losos ,swiece smile))
            Swiec nie bedziemy konsumowac, ale mily nastroj i lampka czegos
            wybornego - to jest to!
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 01:28
              Z szacunkiem skłaniam głowę przed przedmówczynią - dobrze gada smile))
              (Dać jej wódki - tak szło dalej, ale nie miałam śmiałości, co innego
              w nawiasiesmile))
              Dobrej nocy, Mammaju smile Jeszcze się chwile poszwałędam, czuwając
              nad smoczym snem - i sie oddalę...
              Spij dobrze i smakowicie smile
              • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 29.12.07, 01:45
                Dobranoc, ciesze sie forum wraca do formy po swietach smile
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:24
      No, to tradycyjnie sobie podniosę wąteczek ulubiony, pozdrawiając
      wszystkich serdcznie. Weekend nadszedł po tygodniu pracy krótszym,
      niz zazwyczaj. Wicher dmie po oknach, Smok się rozgrzewa przy pomocy
      pilota, mnie pozostała klawiatura smile Podczytuję zaległe wątki,
      przeglądam naszą-klasę jednym okiem..I czuję, jak mi ziębna kostki u
      nóg. Ileż par skarpetek powinnam założyć, brrr...
      • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:28
        Witaj Moniu, u mnie tez powiewa od okna, zaraz wejde pod ciepla
        kolderke, moze jakas nocna zmiana nadejdzie smile
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:31
          Eee - raczej nie - my chyba jesteśmy najwytrwalsze ostatnio,
          Mammajko smile Jutek zapewne się dolecza - i słusznie...
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:32
        Yellow, Moniek, Mammajko smile))

        Siem kurujem. Mialam isc spac, ale sie rozgadalam. smile

        Od jutra kierat. No coz, kara za lenistwo smile
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:37
          O, Jutek - wszelki duch smile
          Się kurujesz, mam nadzieję, że skutecznie?smile
        • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:37
          Witaj Jutko, wracaj do zdrowia, nie zapracuj sie! Swoja droga Monia
          naprawde "wywolala wilka z lasu", zglosilas sie natychmiast!
          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:40
            Tyldzia czujna jest smile)) Juz sie chciałam nieśmiało spytać, czy
            chce Nocniki w dzierżawę oddać smile))
            Ale w takiej sytuacji gryzę się w jęzora smile
            • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:41
              Zadnej dzierzawy smile

              Obiecuje poprawe smile
              • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:47
                Dobranoc, dziewczyny, pasjanas mi wyszedl - znaczy moge isc spac smile
                Miejcie piekne sny !
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:48
                  Dobranoc, Mammajko. smile
                  Zeby mnie tez pasjans wyszedl...
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:49
                    Miłych snów, Mammaju smile
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:40
            Chyba telepatycznie mnie Moniek wywolala, bo sie zalogowalam, i voila! smile))

            Kuruje sie, z pomoca medykamentow.
            Jutrzejszy wyjazd przelozylysmy o dwa tygodnie. W planach na jutro gotowanie
            chili con carne i praca. Niektorzy maja weekend, inni pracuja... smile
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:53
              A gdzie się wybierałaś, Jutko Wędrowniczko? Najprawdopodobniej nie
              docytałam, ale nie chce mi się po nocy szukać, bo zimno...(ale
              piekna wymówkasmile))
              A chili con carne brzmi smakowicie smile Ja muszę żurek dodoskonalić smile
              • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 00:58
                Wybieralam sie na sobotnie popoludnie/wieczor i niedzielne przedpoludnie do
                Wroclawia, do kumpelki.
                Ale bede pracowac i grzac sie przy kominku. smile
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 01:05
                  Szczerze zazdraszczam kominka smile I kociejstwa - też zapewne działa
                  rozgrzewająco smile
                  Lubię biały śnieżny puch..i zimę lubię, i te krajobrazy koronką
                  zmrożoną obdziergane - ale, kurka, nie lubię zimna w domu!
                  I tego palanta, wykonawcy naszego osiedla, nie lubię w związku z
                  powyższym bardzo. O sad
                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 01:09
                    Bidulko.
                    U mnie w domu cieplo.
                    Co mi daje znac, ze jestem spiaca. smile

                    Dobranoc, Moniek smile))
                    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 05.01.08, 01:11
                      Dobrejnocki, Jutek smile Śpij spokojnie i miło smile
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 13.01.08, 00:55
      Starym zwyczajem pozdrowię nieustająco...aczkolwiek nijak mi tak -
      no ale jak tu tak pozwolić na opadanie wątku ulubionego, więc
      podnoszę...Ae "nijakmitak" pozostaje...Buziaki dla wszystkich.
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym... Odc. 106 13.01.08, 01:47
        Mam tego samego "nijakmitaka". Plus Niechcieja. Plus diusza mnie boli. I co? I nico.
        Jutro pewnie spedze dzien na czekaniu na zbawienie. I na pracy. I kij w oko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja