fedorczyk4
28.02.08, 22:06
Taki temat dla radia frencuskiego, ma zadany moj znajomy, ktorego
spotkalam dzisiaj przez przypadek. I jako glowna interlekutorke
przewidzial Manuele Gretkowska. Jako feministka radykalna, strasznie
sie zbiesilam i mu natychmiast nawtykalam od skomercjalizowanych
palantow. Oczywiscie nieslusznie, bo co on moze wiedziec o
prawdziwych polskich feministkach. Manuela Gretkowska serfuje na
fali niezadowolenia kobiet.
Ale czym naprawde jest feminizm u nas?
Zyjac w Polsce do 1983 roku, a potem mieszkajac we Francji nie bylam
feministka, nie musialam. Po powrocie do Polski powolutku zaczelam
sie utozsamiac z haslami naszych feministek. Nie jestem z natury
wojujaca, ale... No wlasnie ale. Dlaczego Kobieta-Polka musi byc
Matka? Dlaczego nie ma prawa decydowac o sobie i staje sie wykleta
jesli tego zada? Dlaczego pokutuje u nas stereotyp owlosionej
histeryczki, walczcej o prawo do nie przepuszczania kobiety przez
drzwi? Przeciez to zdechlo na "zachodzie" juz wiele lat temu. No to
dlaczego kobiety ktore zyly i zyja wedlug "zasad" feministek teraz
pluja na ruchy takie jak SOS (Same o Sobie)?
Czy to nie jest podlizywanie sie Panu i Mezczyznie?