jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 29.06.08, 02:34 Poszlam wczesnie spac, coby odespac, tak? (to po poznansku bylo ;-D) Obudzily mnie wrzaski 2 facetow wychodzacych z imprezy. Szlag by to. A Moniek pewnie juz spi. Odpowiedz Link
jakotakot Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.06.08, 04:44 a czy one juz wszystkie spiom ? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.06.08, 07:25 jutka1 napisała: > Poszlam wczesnie spac, coby odespac, tak? (to po poznansku bylo ;- D) Po poznansku byloby: "Poszlam wczesnie spac, coby odespac, co nie?" a wlasciwie "Wczyśnie dziyś poszłam garować, coby łodespać, co nie?". Ino się nie kielczcie! A ta pobudka dlugo przed switem to faktycznie malo smieszne. Ach, to zycie miejskie :o) Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.06.08, 07:41 Nastepna noc zarwana. (( Finaly mistrzostw futbolowych. Jasny gwint. Gdzie jest moj domestos. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.06.08, 07:59 jutka1 napisała: > Nastepna noc zarwana. (( > Finaly mistrzostw futbolowych. Jasny gwint. > Gdzie jest moj domestos. > Ciesz sie ze to nie Francja grala :o) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.07.08, 00:13 Finalista mię się podobał, osobiście Pozdrawiam nocnomarkowo i zaraz znikam - tak będzie rozsądniej Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 12.07.08, 23:42 A - podniosę, bo co mi szkodzi )) Fajny deszcz właśnie lunął. I błysnęło - jak nic, lada moment znów mnie odetną )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 13.07.08, 06:27 Mnie wczoraj wieczorem net odfrunal, wiec poszlam spac. Od wtorku bede miec wlasny, szybki i - mam nadzieje - niezawodny, wiec... do zobaczenia na nocnikach w przyszly weekend. )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 19.07.08, 00:32 Eh...Podejrzewam, że w tej chwili siedzisz sobie w jakiejś przytulnej knajpce i gadasz do upadłego - albo odsypiasz zaległości - jeśli takie masz - ewentualnie się mościsz na włościach Tak czy inaczej - podnoszę oraz pozdrawiam Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 19.07.08, 11:44 Dzieki Monieczku. Rzeczywiscie juz spalam, znuzona calym tygodniem dosc intensywnej pracy. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 00:21 Skoro jeszcze przez chwilę albo dwie się patałętam - to podniosę z pozdrowieniami dla wsiech na ustach Jutek - przynajmniej z opóźnieniem zdaj relację z paryskiego życia nocnego Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 00:27 Nie kus jej. Paryskie zycie nocne nijak sie ma do naszego Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 00:51 Fedo - z żalem muszę stwierdzić, że nie wiem, jak paryskie życie nocne wygląda. Myślisz, że nasze lepsze? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:09 Nic nie mysle bo go nie znam. Ale o paryskim tyle wiem ze jest naturalnym zwienczeniem dnia. W Warszawie noca jeno chadzam ze psem i stwierdzam ze jest pustawo na ulicach. Paryz zasypia nad ranem. Warszawa o 22 jest juz niemrawa. W sumie nie wiem dlaczego. Moze piwo i lampka wina w ogrodkach kawiarnianych sa za drogie? Moze nie mamy odruchu zeby po pracy pasc na chwile i pogapic sie na przechodniow nocnych. Moze ich nie ma? Moze tez jest tak, ze u nas jest tylko zycie klubowe dla mlodziezy, bo jak nas kilka razy z przyjaciolmi naszlo zeby pojsc gdzies noca, to na nas jak na rarogi patrzylo? Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:18 A moze ten klimat nie sprzyja lazeniu po nocy, kiedy przez wiekszosc roku zimno i mokro? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:25 No ale Mammaju - bądźmy sprawiedliwe - jest spory kawałek czsu, kiedy jest sucho...U nas chyba nie ma tradycji posiadywania w ogródkach knajpianych - aż szkoda - bo czasem chętnie by się posiedziało. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:31 Ty mi Mammajko nic nie pisz o zimnie i wilgoci. Nigdy w Polsce nie mialam tak koszmarnego uczucia ze mi gnijacy z wilgoci szpik kostny wywiewa jak zima w Paryzu. Zgzam sie z Toba Moniu, nie mamy zwyczaju i juz. A jak o mnie chodzi to ogrodki piwne, pomimo calej do napoju sympatii, nie naklonia mnie to tego. Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:37 Przez ostatnie prawie 50 lat skutecznie nas odzwyczajano! I od ogodkow i od lazenia. ( a wy co tu obywatelu po nocy? dowodzik poprosze! )W czasach mojej bujnej mlodosci opocz chodzenia do Piwnicy i paru miejsc w miescie kwitlo jednak zycie prywatkowe. kogo bylo stac na knajpe? A jednak zima w P. jest znacznie krotsza, ze nie wspomne oWloszech czy Hiszpanii,gdzie jest obowiazkowa sjesta popoludniowa, a potem sie siedzi do bialego ranka. Akurat mi to bardzo odpowiada Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:42 Normalnie brak nam ogródka, w którym mogłybysmy się spotkac nad Wisłą )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:48 Ba, to jest mysl. Otworzyc nad Wisla nocna "herbaciarnie", ale taka bez herbaty)Moze na moim tarasie? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:27 Podniosę - bo mam do niego stosunek osobisty Wiecie, że czasem lubię poczytać archiwalne numery nocnika? Tak z sentymentu )) No więc podnoszę i pozdrawiam wszystkich - marząc sobie o urokliwym ogródku nadwiślańskim i dużym stoliku, przy który wszyscy chętni by się zebrali, popijając zimne piwo i podbierając solone orzeszki z talerzyka )) Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:36 a właśnie, jak to jest w stolicy nocą? Jak kogo spleen złapie i miałby ochotę coś gdzieś? Kiedyś było marnie, pamiętam Łódź korzystała goszcząc warszawiaków w weekendy Teraz nie wiem jak jest w moim mieście, zapewne wszystko opanowała piwna młódź a kiedyś tak lubiłam zajrzeć do Kaliskiej kole 2ej nad ranem, zwykle paręnaście osób było, w dowolny dzień tygodnia...i to jakich osób ja bym se czasem powisiała na jakim stołku przy barze sącząc bez pospiechu to czy owo... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:41 Ja tez. Ale to jest jak o mnie chodzi teoria. Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:44 fedorczyk4 napisała: > Ja tez. Ale to jest jak o mnie chodzi teoria. a czemusz? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:50 Bo mi sie jak pigment, na starosc, wyczerpala czynna ochota na knajpy. Srasznie to lubilam i teoretycznia nadal lubie, ale w paraktyce niechce mi sie. Nie znalazlam jak dotad w Wraszawie takiego miejsca nocnego, do ktorego wlasnie ot tak sobie, moglabym ni z gruszki, ni z pietruszki pomaszerowac noca. Zreszta w Warszawie, kawiarnie i bary zawsze bardziej robily na mnie wrazenie fotoplastykonow, do bycia ogladanym i ogladania, niz tak jak we Francji do pobycia, poczytania, posiedzenia. Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:52 aha znaczy trzeba otworzyć nową z klimatem Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:43 To chyba trzeba Fedo pytać, bo jest najbliżej centrum. Niektóre knajpki są czynne "do ostatniego klienta".. Ja się zazwyczaj zbieram wcześniej, bo mieszkam na tzw. za..pleczu warszawskim, do którego środki komunikacji miejskiej oraz ciopągi przestają zaglądać przed północą. Nad czym bolejemy razem ze smokiem. Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:54 Monia, ciopągi mnie urzekli to może winniśmy otworzyć coś w ciopągu, coby każden miał go kiedyś po drodze? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 02:02 Takiego Warsa dla wsiech? Jestem za i nawet nie przeciw Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 02:11 właśnie! No może bez zapaszku warsowego trasa zależna by była od upodobania korzystających, na ten przykład: "to teraz jedziemy po Monię" Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 02:16 Bardzo mię się podoba taki kierunek Obiecuję, że Monia będzie czekała na peronie, zwarta i gotowa )) Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 02:22 okej to ja robię byznesplany i od jutra szukam inwestorów ps. fajnie że w Wawie jakieś knajpki do ostatniego klienta, jak dawniej wpadałam na koncerty to potem zdarzało się siedzieć na Centralnym z bezdomnymi do pierwszego pociągu... dobranoc miłe panie, idę na spacer Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 03:04 A w Falenicy jest do wynajecia caly duzy dworzec kolejowy! Z poczekalnia i zpaleczem ! Kartka wisi juz dluższy czas ! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 02.08.08, 00:33 Jak już się błąkam samotnie po nocy - to podniosę, bo go lubię, skubańca I pozdrowienia też zostawię - a co! Za tydzień pewnie będe miała szaleństo w oczach...a może nie? W taki wieczór, jak dziś, brak mi przydomowego ogrodu, w którym mogłabym posiedzieć...Na działkę, niestety, za daleko. Mama ma tylko spogląda smutnym okiem - ale przecież nie wywiozę jej tam i nie zostawię..Ja wyjeżdżam, brat pourlopowy i na razie nie zamierza, a jej się ckni...Ehhh.. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 02.08.08, 23:37 Ehh...nikt nie zagląda do ulubionego Nocnika Ale i tak go podniosę z powodów powyżej wymienionych... I pozdrowię wszystkich, nieustająco i oczywiście )) Mam nadzieję, że gdy mnie nie będzie, nie pozwolicie mu zjechać na druga stronę... Chociaż może się zdarzyć i tak, że pod moją nieobecnośc rozgadacie się niemożebnie - i wówczas będę miała co czytać po powrocie )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 02.08.08, 23:50 Hallo, Moniu, jesteś jeszcze??? właśnie przytuptałam przed świetlisty prostokąt, po odprowadzeniu gości, nawdychałam się nocnych, sierpniowych i podeszczowych aromatów, i jak na razie spać mi się nie chce... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:01 Jestem, Dado - cieszę się ciepłą, pachnąca nocą - i o Mammai myślę, i o ludziach z forum i w ogóle... Też mi sie spać nie chce. Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:06 Witaj, ja też co i rusz, wypadam za drzwi i koję mją duszę aksamitną, chłodną i wilgotną ciemnością... i tylko sobie mogę wyobrazić, że to co tu widzę i czuję, musi po wielokroć być piękniejsze gdzieś daleko od ludzi i cywilizacji... Trochę mi się cni za taką dziczą z rozgwieżdżonym niebem... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:14 Myślę, Dadku, że to piękno jest tak samo piękne tu, gdzie jesteśmy, i gdzieś całkiem dalej. Może natężenie jest większe... Uwielbiam takie ciepłe, letnie noce. Do nich mi tęskno u progu jesieni..Albo u schyłku zimy. Pachnie mokrą zielenią, psy poszczekują, komar szuka swego miejsca na ścianie, ćma zabłądziła pod lampą. Jest dobrze. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:07 Tak sobie myślałam, że to nasze forum jest ciekawym...tu ciśnie mi się pod łapki słowo "zjawisko" - ale czuję, że nie jest właściwe..W każdym razie nie brzmi tak, jakbym chciała. Za chłodno i trochę niczym z naukowych raportów. Nijak mi ten chłód nie pasuje do ciepłych uczuć, które towarzyszą mi, gdy czytam Wasze wpisy... Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:21 W istocie, to chyba jest - jeśli nie "zjawisko" to bardziej - fenomen))) coś w rodzaju rodziny, choć wszyscy mamy swoje, wciąż tu wracamy i przejmujemy się kolejami losu, które są naszym udziałem... i, jak sądzę, jest tak dlatego, że właśnie nam takie "coś" było potrzebne! A tak z innej beczki: jak dawno byłaś na prawdziwych wakacjach, takich dla siebie? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:33 Takich dla siebie? Nie do końca wiem, co to znaczy "dla siebie" aczkolwiek pierwsza odpowiedź, taka spontaniczna, brzmiała "nie pamiętam")) Przez kilka lat jeździliśmy razem ze Smokiem na Mazury, popływać. To były fajne wyprawy..Dwa, trzy lata ostatnie były...no, w zasadzie ich nie było. Zakłopotałas mnie. Nie wiem, co to znaczy "wakacje dla siebie". Spędzone tak, jakbym chciała? Nie, nie zakłopotałaś. Wprawiłaś w zamyślenie... Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:36 Sąsiadka powróciła właśnie z czterobabskich wywczasów italiańskich. Dwa tygodnie plot, plażowania, leniwego trybu życia, oglądania Sycylii w trakcie wypadu, żarcia zupek jednorazowych...Mężowie zostali w domach. Pomyslałam sobie, że miała dwa tygodnie boskiej, odstresowywującej laby. Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:47 Akurat bez Artura, to ja sobie nie bardzo wyobrażam wakacji, lubię mu relacjonować to wszystko co ma dla mnie znaczenie, chłonę widoki, zapachy i wrażenia tak żywiołowo (mimo stosunkowo flegmatycznej natury...), że bez możliwości podzielenia się tym z osobą, która zechce wysłuchać, straciło by to pewnie cały urok... choć może wylewałabym ten nadmiar w inny sposób)) mam nadzieję, że Chorwacja cię zauroczy do imentu, niemniej baaardzo ci polecam radosną, śpiewną i aromatyczną Italię, szczególnie w okolicach jej "talii" )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:06 Italia mnie kusi od momentu przeczytania "pod słońcem Toskanii", a może ta iska zapaliła się wcześniej...? Ze Smokiem też mi dobrze na wszelkich wyprawach - ma bardzo zblizone poczucie humoru i wyczucie smaczków obyczajowych - uwielbiam momenty, w których nasze spojrzenia spotykają się ponad głowami reszty, i kąciki ust rozjeżdżają się w porozumiewawczym uśmiechu..to, co nas różni, to aktywność - przy nim czuję się flegmatyczką dwa razy bardziej.. Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:37 Chodziło mi o takie, w czasie których spełniamy swoje marzenia, realizujemy potrzeby oczu, duszy, żołądka czy też buzującej adrenaliny... dla mnie taką wyprawą była Toskania trzy lata temu!!! teraz to będzie Umbria Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:38 No właśnie! i co z tym "NIE PAMIĘTAM" ???? Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:51 Chyba po prostu nie byłam, Dado. Przypomniało mi sie jeszcze coś...Znajoma ma opowiadała o wypadzie do Włoch, tygodniowego, w czasie którego każdego dnia działo się coś innego, acz pasjonującego. Jeden dzień był dniem fotografii, drugi - lepienia w glinie, trzeci - malowania portretów, piąty - czegoś tam jeszcze...Pięknie... Cóż - całe mnóstwo lat przede mną. Mam nadzieję, że spędzę je ciekawie. W tym roku będzie ciekawie. I pięknie. Taka mam nadzieję... Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:59 Yellow!!! jak tam we w Paryżewie, szanowna pani? gorąco? i od prądów równikowych i od krążących wszem i wobec feromonów??? wszak to miasto gromadzi w sobie tę dobroć w ilościach niepomiernych... a muzealnicy? nie strajkują? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:03 Wszystko gra, Dadziku. Od dzis bylo nawet... chlodno Nie wiem kto strajkuje, a zawsze ktos strajkuje ;-D Ide spac, bo padam. Tak sie tylko wcielam w rozmowe, zeby sie przywitac )) Dobrounoc Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:08 Jutek )) Jej -tylko na chwilę? To puszystych snów Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:14 Nie mam siły do tej baby. Ja tu wewnętrzą psychoanalizę uprawiam, a ona wpadła na chwilę, ustrzeliła numerek, zakręciła i poszła, olewając me rozterki.... Basta. przestaję się otwierać. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:50 )))) Monieczku, juz Ci - lakonicznie, bo lakonicznie - napisalam na Dziesiejkach, ze wszystko bedzie dobrze. Nie turbuj sie wiec. ))) Babo jedna ;-D Teraz to juz naprawde dobranoc Odpowiedz Link
dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:19 Buonanotte, ragazze)) tuptam spatuchi... słonecznych snów wakacyjnych! Saluti Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:21 Pa P.S. Piękna włoszczyzna Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 25.08.08, 23:56 Jak już powróciłam z wywczasu na forumowe łono to pozwolę sobie podnieść wątek ulubiony i pozdrowić wszystkich nieustająco i oczywiście Generalnie jestem lekko zgłuszona i nie pojmuję, co się dzieje. Typowy dołek pourlopowy...W dodatku temperatury mi się nie zgadzają i cały czas chodzę w swetrze. Dobrze, że jeszcze jutro mam wolne i czas na dojście do siebie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.08.08, 10:46 Odpoczywaj Moniu a w międzyczasie zajrzyj na pocztę Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.08.08, 22:36 Uprzejmie donoszę, że zajrzałam i odpowiedziałam Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.08.08, 00:16 Czesc monieczku, zagladam, ale... no wiesz klasa robotnicza i te rzeczy. Lece spac. Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 29.08.08, 23:04 Fajne były wieczory i noce w Slatine..Ciepło a nawet bardzo ciepło (nigdy tego chyba nie zapomnę - siedziałyśmy sobie któregoś wieczoru ze szwagierką na tarasie popijając białe winko i gadając o wszystkim i o niczym, Smok był zaległ wcześniej, podglądając jednym okiem Olimpiadę - weszłam po coś do mieszkania i zakrzyknęłam:"A przycisz tę klimę - przecież tu jest strasznie zimno, przeziębisz się i po co ci to.." po czym rzuciłam okiem na wyświetlacz temperatury na klimatyzatorze - a tam 23 stopnie...Się zdziwiłam..Na zewnętrzu jak nic było kole 30-tu. I to było miłe 30 - w sam raz do siedzenia w cienkich ciuszkach na tarasie, zegar na wieży kościelnej wybijał godziny i połówki, z pobliskiej kawiarenki dobiegały fragmenty głośniejszych wypowiedzi w obcych językach oraz spokojny głos pani odczytującej numerki wylosowane w bingo..Gwiazdy świeciły ze wszystkich sił, pachniało latem i ziołami. Słychać było śmiech dorosłych i dzieci, wracających do domu..Miasteczko zasypiało po 1-szej, po ostatnim losowaniu Nam się czasem dłużej zeszło )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.08.08, 00:27 Moniu, bardzo ladne wspomnienie, w ten slotny i chlodny wieczor czytam z przyjemnoscia mam nadzieje, ze jeszcze wroci ciepelko, bo Warszawa w deszczu to nie jest to co tygrysy lubia najbardziej, kiedy maja zwiedzac z Verbena! Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.08.08, 00:41 Myślę, że pogoda się opamięta i zachowa właściwie Trzymajmy kciuki )) Odpowiedz Link
gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.08.08, 22:49 Monia! ja wreszcie wiem! pl.wikipedia.org/wiki/Smocze_%C5%82odzie Odpowiedz Link
mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.08.08, 23:26 Czekam czy wejda w sklad konkurencji olimpijskich - podobno sa starania Odpowiedz Link
monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 06.09.08, 22:54 Na razie mają brąz i srebro Pozdrawiam nocnomarkowo Odpowiedz Link
monia.i Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 06.09.08, 23:11 Cześć Tyldziu - jak ja Cię dawno nie widziałam )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 06.09.08, 23:16 Oj dawno, zbyt dawno MoniecZku Przepraszam. Bylam gosciem w domu, a jesli nie, to przychodzilam i padalam na nos. Jak tam? Wdrozylas sie w rytm powrotny? Odpowiedz Link
monia.i Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 06.09.08, 23:23 Cholera - teoretycznie niby tak - ale praktcznie absolutnie nie Odpowiedz Link
jutka1 Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 06.09.08, 23:25 Normalka. Ja tez jeszcze nie do konca wdrozona. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 08.09.08, 18:25 I zostawilas mnie tak, Malpeczko... )) Odpowiedz Link
monia.i Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 08.09.08, 22:39 Sorry bardzo, Tyldziu - padłam jak betka. Brat mnie po lesie przegonił okrutnie w ciągu dnia, wieczorem wino dopełniło dzieła..Żałuję, bo miałam wielką chęć na pogaduchy nocne.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 08.09.08, 23:01 Alez nie ma sprawy, Monieczku ))) Odpowiedz Link
monia.i Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 08.09.08, 23:22 No wiem Ale żal takiej pięknej okazji )) Komp na wyłączność, cisza ze spokojem na kwaterze - a ja padam. Czyste marnotrawstwo )) Odpowiedz Link
monia.i piątkowo-sobotnio 20.09.08, 01:27 O jejku jej - mój ulubiony wąteczek tyle czasy nie podnoszony No, nie mogłam się powstrzymać, żeby nie pozdrowić - mimo, żem troszkę...no, może nie troszkę ale nawet trochę bardziej, niz powinnam, wstawiona. Powróciłam właśnie przed momentem z obchodów imieninowych, było, jak zwykle, baaardzo miło, byłoby jeszcze milej, gdybym jutro (albo raczej dziś) nie podejmowała gości obiadem, więc trzeba rano wstać, a mnie się spać jeszcze nie chce Buziaki dla wszystkich** Odpowiedz Link
jutka1 Re: piątkowo-sobotnio 20.09.08, 10:05 Monieczku, o tej porze już smaaaaacznie spałam. Odpowiedz Link
monia.i Re: piątkowo-sobotnio 27.09.08, 00:10 O tej porze też pewnie wszyscy już śpią - ale i tak pozdrowię, nieustająco i oczywiście, aczkolwiek nieco smętnie...Może to zasługa pory roku, a może mej melancholijnej natury... Odpowiedz Link