Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108

29.06.08, 02:32
Mata i sie nie turbujta smile))
    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 29.06.08, 02:34
      Poszlam wczesnie spac, coby odespac, tak? (to po poznansku bylo ;-D)
      Obudzily mnie wrzaski 2 facetow wychodzacych z imprezy.
      Szlag by to.
      A Moniek pewnie juz spi.
      • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 29.06.08, 22:14
        Je?
        • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.06.08, 01:10
          plum
          • jakotakot Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.06.08, 04:44
            a czy one juz wszystkie spiom ?
      • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.06.08, 07:25
        jutka1 napisała:

        > Poszlam wczesnie spac, coby odespac, tak? (to po poznansku bylo ;-
        D)

        Po poznansku byloby: "Poszlam wczesnie spac, coby odespac, co nie?"
        a wlasciwie "Wczyśnie dziyś poszłam garować, coby łodespać, co
        nie?". Ino się nie kielczcie!

        A ta pobudka dlugo przed switem to faktycznie malo smieszne. Ach, to
        zycie miejskie :o)

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.06.08, 07:41
          Nastepna noc zarwana. sad((
          Finaly mistrzostw futbolowych. Jasny gwint.
          Gdzie jest moj domestos.
          sad
          • luiza-w-ogrodzie Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.06.08, 07:59
            jutka1 napisała:

            > Nastepna noc zarwana. sad((
            > Finaly mistrzostw futbolowych. Jasny gwint.
            > Gdzie jest moj domestos.
            > sad

            Ciesz sie ze to nie Francja grala :o)
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.07.08, 00:13
              Finalista mię się podobał, osobiście smile
              Pozdrawiam nocnomarkowo i zaraz znikam - tak będzie rozsądniej smile
              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 12.07.08, 23:42
                A - podniosę, bo co mi szkodzi smile))
                Fajny deszcz właśnie lunął. I błysnęło - jak nic, lada moment znów
                mnie odetną smile))
                • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 13.07.08, 06:27
                  Mnie wczoraj wieczorem net odfrunal, wiec poszlam spac.
                  Od wtorku bede miec wlasny, szybki i - mam nadzieje - niezawodny, wiec... do
                  zobaczenia na nocnikach w przyszly weekend. smile))
                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 19.07.08, 00:32
                    Eh...Podejrzewam, że w tej chwili siedzisz sobie w jakiejś
                    przytulnej knajpce i gadasz do upadłego - albo odsypiasz zaległości -
                    jeśli takie masz - ewentualnie się mościsz na włościach smile
                    Tak czy inaczej - podnoszę oraz pozdrawiam smile
                    • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 19.07.08, 11:44
                      Dzieki Monieczku. Rzeczywiscie juz spalam, znuzona calym tygodniem dosc
                      intensywnej pracy. smile
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 00:21
                        Skoro jeszcze przez chwilę albo dwie się patałętam - to podniosę z
                        pozdrowieniami dla wsiech na ustach smile
                        Jutek - przynajmniej z opóźnieniem zdaj relację z paryskiego życia
                        nocnego smile
                        • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 00:27
                          Nie kus jej. Paryskie zycie nocne nijak sie ma do naszegosmile
                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 00:51
                            Fedo - z żalem muszę stwierdzić, że nie wiem, jak paryskie życie
                            nocne wygląda. Myślisz, że nasze lepsze?
                            • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:09
                              Nic nie mysle bo go nie znam. Ale o paryskim tyle wiem ze jest
                              naturalnym zwienczeniem dnia. W Warszawie noca jeno chadzam ze psem
                              i stwierdzam ze jest pustawo na ulicach. Paryz zasypia nad ranem.
                              Warszawa o 22 jest juz niemrawa. W sumie nie wiem dlaczego. Moze
                              piwo i lampka wina w ogrodkach kawiarnianych sa za drogie? Moze nie
                              mamy odruchu zeby po pracy pasc na chwile i pogapic sie na
                              przechodniow nocnych. Moze ich nie ma?
                              Moze tez jest tak, ze u nas jest tylko zycie klubowe dla mlodziezy,
                              bo jak nas kilka razy z przyjaciolmi naszlo zeby pojsc gdzies noca,
                              to na nas jak na rarogi patrzylo?
                              • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:18
                                A moze ten klimat nie sprzyja lazeniu po nocy, kiedy przez
                                wiekszosc roku zimno i mokro?
                                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:25
                                  No ale Mammaju - bądźmy sprawiedliwe - jest spory kawałek czsu,
                                  kiedy jest sucho...smileU nas chyba nie ma tradycji posiadywania w
                                  ogródkach knajpianych - aż szkoda - bo czasem chętnie by się
                                  posiedziało.
                                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:31
                                    Ty mi Mammajko nic nie pisz o zimnie i wilgoci. Nigdy w Polsce nie
                                    mialam tak koszmarnego uczucia ze mi gnijacy z wilgoci szpik kostny
                                    wywiewa jak zima w Paryzu.
                                    Zgzam sie z Toba Moniu, nie mamy zwyczaju i juz. A jak o mnie chodzi
                                    to ogrodki piwne, pomimo calej do napoju sympatii, nie naklonia mnie
                                    to tego.
                                    • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:37
                                      Przez ostatnie prawie 50 lat skutecznie nas odzwyczajano! I od
                                      ogodkow i od lazenia. ( a wy co tu obywatelu po nocy? dowodzik
                                      poprosze! )W czasach mojej bujnej mlodosci opocz chodzenia do
                                      Piwnicy i paru miejsc w miescie kwitlo jednak zycie prywatkowe. kogo
                                      bylo stac na knajpe? A jednak zima w P. jest znacznie krotsza, ze
                                      nie wspomne oWloszech czy Hiszpanii,gdzie jest obowiazkowa sjesta
                                      popoludniowa, a potem sie siedzi do bialego ranka. Akurat mi to
                                      bardzo odpowiadasmile
                                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:42
                                        Normalnie brak nam ogródka, w którym mogłybysmy się spotkac nad
                                        Wisłą smile))
                                        • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.07.08, 01:48
                                          Ba, to jest mysl. Otworzyc nad Wisla nocna "herbaciarnie", ale taka
                                          bez herbatysmile)Moze na moim tarasie?
                                          • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:27
                                            Podniosę - bo mam do niego stosunek osobisty smile Wiecie, że czasem
                                            lubię poczytać archiwalne numery nocnika? Tak z sentymentu smile))
                                            No więc podnoszę i pozdrawiam wszystkich - marząc sobie o urokliwym
                                            ogródku nadwiślańskim i dużym stoliku, przy który wszyscy chętni by
                                            się zebrali, popijając zimne piwo i podbierając solone orzeszki z
                                            talerzyka smile))
                                            • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:36
                                              a właśnie, jak to jest w stolicy nocą?
                                              Jak kogo spleen złapie i miałby ochotę coś gdzieś?
                                              Kiedyś było marnie, pamiętam
                                              Łódź korzystała goszcząc warszawiaków w weekendy smile

                                              Teraz nie wiem jak jest w moim mieście, zapewne wszystko opanowała piwna młódź

                                              a kiedyś tak lubiłam zajrzeć do Kaliskiej kole 2ej nad ranem, zwykle paręnaście
                                              osób było, w dowolny dzień tygodnia...i to jakich osóbsmile

                                              ja bym se czasem powisiała na jakim stołku przy barze sącząc bez pospiechu to
                                              czy owo...
                                              • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:41
                                                Ja tez. Ale to jest jak o mnie chodzi teoria.
                                                • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:44
                                                  fedorczyk4 napisała:

                                                  > Ja tez. Ale to jest jak o mnie chodzi teoria.

                                                  a czemusz?
                                                  • fedorczyk4 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:50
                                                    Bo mi sie jak pigment, na starosc, wyczerpala czynna ochota na
                                                    knajpy. Srasznie to lubilam i teoretycznia nadal lubie, ale w
                                                    paraktyce niechce mi sie. Nie znalazlam jak dotad w Wraszawie
                                                    takiego miejsca nocnego, do ktorego wlasnie ot tak sobie, moglabym
                                                    ni z gruszki, ni z pietruszki pomaszerowac noca. Zreszta w
                                                    Warszawie, kawiarnie i bary zawsze bardziej robily na mnie wrazenie
                                                    fotoplastykonow, do bycia ogladanym i ogladania, niz tak jak we
                                                    Francji do pobycia, poczytania, posiedzenia.
                                                  • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:52
                                                    aha

                                                    znaczy trzeba otworzyć nową
                                                    z klimatem smile
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 02:00
                                                    Tak!!! Bingo smile
                                              • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:43
                                                To chyba trzeba Fedo pytać, bo jest najbliżej centrum.
                                                Niektóre knajpki są czynne "do ostatniego klienta"..
                                                Ja się zazwyczaj zbieram wcześniej, bo mieszkam na tzw. za..pleczu
                                                warszawskim, do którego środki komunikacji miejskiej oraz ciopągi
                                                przestają zaglądać przed północą. Nad czym bolejemy razem ze smokiem.
                                                • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 01:54
                                                  Monia, ciopągi mnie urzekli smile

                                                  to może winniśmy otworzyć coś w ciopągu, coby każden miał go kiedyś po drodze?
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 02:02
                                                    Takiego Warsa dla wsiech?smile
                                                    Jestem za i nawet nie przeciw smile
                                                  • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 02:11
                                                    właśnie! No może bez zapaszku warsowego

                                                    trasa zależna by była od upodobania korzystających, na ten przykład: "to teraz
                                                    jedziemy po Monię" smile
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 02:16
                                                    Bardzo mię się podoba taki kierunek smile
                                                    Obiecuję, że Monia będzie czekała na peronie, zwarta i gotowa smile))
                                                  • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 02:22
                                                    okej

                                                    to ja robię byznesplany i od jutra szukam inwestorówsmile

                                                    ps. fajnie że w Wawie jakieś knajpki do ostatniego klienta, jak dawniej wpadałam
                                                    na koncerty to potem zdarzało się siedzieć na Centralnym z bezdomnymi do
                                                    pierwszego pociągu...

                                                    dobranoc miłe panie, idę na spacer
                                                  • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.07.08, 03:04
                                                    A w Falenicy jest do wynajecia caly duzy dworzec kolejowy! Z
                                                    poczekalnia i zpaleczem ! Kartka wisi juz dluższy czas !
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 02.08.08, 00:33
                                                    Jak już się błąkam samotnie po nocy - to podniosę, bo go lubię,
                                                    skubańca smile I pozdrowienia też zostawię - a co!
                                                    Za tydzień pewnie będe miała szaleństo w oczach...a może nie?smile
                                                    W taki wieczór, jak dziś, brak mi przydomowego ogrodu, w którym
                                                    mogłabym posiedzieć...Na działkę, niestety, za daleko. Mama ma tylko
                                                    spogląda smutnym okiem - ale przecież nie wywiozę jej tam i nie
                                                    zostawię..Ja wyjeżdżam, brat pourlopowy i na razie nie zamierza, a
                                                    jej się ckni...Ehhh..
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 02.08.08, 23:37
                                                    Ehh...nikt nie zagląda do ulubionego Nocnika sad
                                                    Ale i tak go podniosę z powodów powyżej wymienionych...smile
                                                    I pozdrowię wszystkich, nieustająco i oczywiście smile))
                                                    Mam nadzieję, że gdy mnie nie będzie, nie pozwolicie mu zjechać na
                                                    druga stronę...
                                                    Chociaż może się zdarzyć i tak, że pod moją nieobecnośc rozgadacie
                                                    się niemożebnie - i wówczas będę miała co czytać po powrocie smile))
                                                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 02.08.08, 23:50
                                                    Hallo, Moniu, jesteś jeszcze???
                                                    właśnie przytuptałam przed świetlisty prostokąt, po odprowadzeniu
                                                    gości, nawdychałam się nocnych, sierpniowych i podeszczowych aromatów,
                                                    i jak na razie spać mi się nie chce...
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:01
                                                    Jestem, Dado - cieszę się ciepłą, pachnąca nocą - i o Mammai myślę,
                                                    i o ludziach z forum i w ogóle...
                                                    Też mi sie spać nie chce.
                                                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:06
                                                    Witaj, ja też co i rusz, wypadam za drzwi i koję mją duszę aksamitną,
                                                    chłodną i wilgotną ciemnością... i tylko sobie mogę wyobrazić, że to
                                                    co tu widzę i czuję, musi po wielokroć być piękniejsze gdzieś daleko
                                                    od ludzi i cywilizacji...
                                                    Trochę mi się cni za taką dziczą z rozgwieżdżonym niebem...
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:14
                                                    Myślę, Dadku, że to piękno jest tak samo piękne tu, gdzie jesteśmy,
                                                    i gdzieś całkiem dalej. Może natężenie jest większe...
                                                    Uwielbiam takie ciepłe, letnie noce. Do nich mi tęskno u progu
                                                    jesieni..Albo u schyłku zimy. Pachnie mokrą zielenią, psy
                                                    poszczekują, komar szuka swego miejsca na ścianie, ćma zabłądziła
                                                    pod lampą. Jest dobrze.
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:07
                                                    Tak sobie myślałam, że to nasze forum jest ciekawym...tu ciśnie mi
                                                    się pod łapki słowo "zjawisko" - ale czuję, że nie jest właściwe..W
                                                    każdym razie nie brzmi tak, jakbym chciała. Za chłodno i trochę
                                                    niczym z naukowych raportów.
                                                    Nijak mi ten chłód nie pasuje do ciepłych uczuć, które towarzyszą
                                                    mi, gdy czytam Wasze wpisy...smile
                                                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:21
                                                    W istocie, to chyba jest - jeśli nie "zjawisko" to bardziej -
                                                    fenomenwink))) coś w rodzaju rodziny, choć wszyscy mamy swoje, wciąż
                                                    tu wracamy i przejmujemy się kolejami losu, które są naszym
                                                    udziałem... i, jak sądzę, jest tak dlatego, że właśnie nam takie
                                                    "coś" było potrzebne!
                                                    A tak z innej beczki: jak dawno byłaś na prawdziwych wakacjach,
                                                    takich dla siebie?
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:33
                                                    Takich dla siebie? Nie do końca wiem, co to znaczy "dla siebie"
                                                    aczkolwiek pierwsza odpowiedź, taka spontaniczna, brzmiała "nie
                                                    pamiętam"smile))
                                                    Przez kilka lat jeździliśmy razem ze Smokiem na Mazury, popływać. To
                                                    były fajne wyprawy..Dwa, trzy lata ostatnie były...no, w zasadzie
                                                    ich nie było.
                                                    Zakłopotałas mnie. Nie wiem, co to znaczy "wakacje dla siebie".
                                                    Spędzone tak, jakbym chciała?
                                                    Nie, nie zakłopotałaś. Wprawiłaś w zamyślenie...
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:36
                                                    Sąsiadka powróciła właśnie z czterobabskich wywczasów italiańskich.
                                                    Dwa tygodnie plot, plażowania, leniwego trybu życia, oglądania
                                                    Sycylii w trakcie wypadu, żarcia zupek jednorazowych...Mężowie
                                                    zostali w domach. Pomyslałam sobie, że miała dwa tygodnie boskiej,
                                                    odstresowywującej laby.
                                                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:47
                                                    Akurat bez Artura, to ja sobie nie bardzo wyobrażam wakacji, lubię
                                                    mu relacjonować to wszystko co ma dla mnie znaczenie, chłonę widoki,
                                                    zapachy i wrażenia tak żywiołowo (mimo stosunkowo flegmatycznej
                                                    natury...), że bez możliwości podzielenia się tym z osobą, która
                                                    zechce wysłuchać, straciło by to pewnie cały urok... choć może
                                                    wylewałabym ten nadmiar w inny sposóbwink)) mam nadzieję, że
                                                    Chorwacja cię zauroczy do imentu, niemniej baaardzo ci polecam
                                                    radosną, śpiewną i aromatyczną Italię, szczególnie w okolicach jej
                                                    "talii" wink))
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:06
                                                    Italia mnie kusi od momentu przeczytania "pod słońcem Toskanii", a
                                                    może ta iska zapaliła się wcześniej...? Ze Smokiem też mi dobrze na
                                                    wszelkich wyprawach - ma bardzo zblizone poczucie humoru i wyczucie
                                                    smaczków obyczajowych - uwielbiam momenty, w których nasze
                                                    spojrzenia spotykają się ponad głowami reszty, i kąciki ust
                                                    rozjeżdżają się w porozumiewawczym uśmiechu..to, co nas różni, to
                                                    aktywność - przy nim czuję się flegmatyczką dwa razy bardziej..
                                                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:37
                                                    Chodziło mi o takie, w czasie których spełniamy swoje marzenia,
                                                    realizujemy potrzeby oczu, duszy, żołądka czy też buzującej
                                                    adrenaliny... dla mnie taką wyprawą była Toskania trzy lata temu!!!
                                                    teraz to będzie Umbriasmile
                                                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:38
                                                    No właśnie! i co z tym "NIE PAMIĘTAM" ????
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:51
                                                    Chyba po prostu nie byłam, Dado. Przypomniało mi sie jeszcze
                                                    coś...Znajoma ma opowiadała o wypadzie do Włoch, tygodniowego, w
                                                    czasie którego każdego dnia działo się coś innego, acz
                                                    pasjonującego. Jeden dzień był dniem fotografii, drugi - lepienia w
                                                    glinie, trzeci - malowania portretów, piąty - czegoś tam
                                                    jeszcze...Pięknie...

                                                    Cóż - całe mnóstwo lat przede mną. Mam nadzieję, że spędzę je
                                                    ciekawie.
                                                    W tym roku będzie ciekawie. I pięknie. Taka mam nadzieję...
                                                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:53
                                                    Yellow smile))))))))
                                                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 00:59
                                                    Yellow!!!
                                                    jak tam we w Paryżewie, szanowna pani? gorąco? i od prądów równikowych
                                                    i od krążących wszem i wobec feromonów??? wszak to miasto gromadzi w
                                                    sobie tę dobroć w ilościach niepomiernych...
                                                    a muzealnicy? nie strajkują?
                                                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:03
                                                    Wszystko gra, Dadziku.
                                                    Od dzis bylo nawet... chlodno smile
                                                    Nie wiem kto strajkuje, a zawsze ktos strajkuje ;-D

                                                    Ide spac, bo padam. Tak sie tylko wcielam w rozmowe, zeby sie przywitac smile))
                                                    Dobrounoc smile
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:08
                                                    Jutek smile))
                                                    Jej -tylko na chwilę?
                                                    To puszystych snów smile
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:14
                                                    Nie mam siły do tej baby. Ja tu wewnętrzą psychoanalizę uprawiam, a
                                                    ona wpadła na chwilę, ustrzeliła numerek, zakręciła i poszła,
                                                    olewając me rozterki....
                                                    Basta. przestaję się otwierać.
                                                  • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:50
                                                    smile))))

                                                    Monieczku, juz Ci - lakonicznie, bo lakonicznie - napisalam na Dziesiejkach, ze
                                                    wszystko bedzie dobrze. Nie turbuj sie wiec. smile)))

                                                    Babo jedna ;-D

                                                    Teraz to juz naprawde dobranoc smile
                                                  • dado11 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:19
                                                    Buonanotte, ragazzesmile))
                                                    tuptam spatuchi... słonecznych snów wakacyjnych!
                                                    Saluti
                                                  • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 03.08.08, 01:21
                                                    Pa smile
                                                    P.S. Piękna włoszczyzna smile
    • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 25.08.08, 23:56
      Jak już powróciłam z wywczasu na forumowe łono to pozwolę sobie
      podnieść wątek ulubiony i pozdrowić wszystkich nieustająco i
      oczywiście smile
      Generalnie jestem lekko zgłuszona i nie pojmuję, co się dzieje.
      Typowy dołek pourlopowy...W dodatku temperatury mi się nie zgadzają
      i cały czas chodzę w swetrze. Dobrze, że jeszcze jutro mam wolne i
      czas na dojście do siebie.
      • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.08.08, 10:46
        Odpoczywaj Moniu a w międzyczasie zajrzyj na pocztę smile
        • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 26.08.08, 22:36
          Uprzejmie donoszę, że zajrzałam i odpowiedziałam smile
          • jutka1 Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 27.08.08, 00:16
            Czesc monieczku, zagladam, ale... no wiesz klasa robotnicza i te rzeczy. Lece
            spac. smile
            • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 29.08.08, 23:04
              Fajne były wieczory i noce w Slatine..Ciepło a nawet bardzo ciepło
              (nigdy tego chyba nie zapomnę - siedziałyśmy sobie któregoś wieczoru
              ze szwagierką na tarasie popijając białe winko i gadając o wszystkim
              i o niczym, Smok był zaległ wcześniej, podglądając jednym okiem
              Olimpiadę - weszłam po coś do mieszkania i zakrzyknęłam:"A
              przycisz smile tę klimę - przecież tu jest strasznie zimno, przeziębisz
              się i po co ci to.." po czym rzuciłam okiem na wyświetlacz
              temperatury na klimatyzatorze - a tam 23 stopnie...Się zdziwiłam..Na
              zewnętrzu jak nic było kole 30-tu.
              I to było miłe 30 - w sam raz do siedzenia w cienkich ciuszkach na
              tarasie, zegar na wieży kościelnej wybijał godziny i połówki, z
              pobliskiej kawiarenki dobiegały fragmenty głośniejszych wypowiedzi w
              obcych językach oraz spokojny głos pani odczytującej numerki
              wylosowane w bingo..Gwiazdy świeciły ze wszystkich sił, pachniało
              latem i ziołami. Słychać było śmiech dorosłych i dzieci, wracających
              do domu..Miasteczko zasypiało po 1-szej, po ostatnim losowaniu smile
              Nam się czasem dłużej zeszło smile))
              • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.08.08, 00:27
                Moniu, bardzo ladne wspomnienie, w ten slotny i chlodny wieczor
                czytam z przyjemnoscia smile mam nadzieje, ze jeszcze wroci ciepelko,
                bo Warszawa w deszczu to nie jest to co tygrysy lubia najbardziej,
                kiedy maja zwiedzac z Verbena!
                • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.08.08, 00:41
                  Myślę, że pogoda się opamięta i zachowa właściwie smile Trzymajmy
                  kciuki smile))
                  • gaudia Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.08.08, 22:49
                    Monia!

                    ja wreszcie wiem!
                    pl.wikipedia.org/wiki/Smocze_%C5%82odzie
                    • mammaja Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 30.08.08, 23:26
                      Czekam czy wejda w sklad konkurencji olimpijskich - podobno sa
                      starania smile
                      • monia.i Re: Nocne rozmowy o tym i o owym -- Odc. 108 06.09.08, 22:54
                        Na razie mają brąz i srebro smile
                        Pozdrawiam nocnomarkowo smile
                        • jutka1 Z soboty na niedziele :-)))))))) 06.09.08, 23:02
                          Czesc Moniek big_grin
                          • monia.i Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 06.09.08, 23:11
                            Cześć Tyldziu - jak ja Cię dawno nie widziałam smile))
                            • jutka1 Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 06.09.08, 23:16
                              Oj dawno, zbyt dawno MoniecZku uncertain
                              Przepraszam. Bylam gosciem w domu, a jesli nie, to przychodzilam i padalam na nos.

                              Jak tam? Wdrozylas sie w rytm powrotny?
                              • monia.i Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 06.09.08, 23:23
                                Cholera - teoretycznie niby tak - ale praktcznie absolutnie nie sad
                                • jutka1 Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 06.09.08, 23:25
                                  Normalka. Ja tez jeszcze nie do konca wdrozona. uncertain
                                • jutka1 Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 08.09.08, 18:25
                                  I zostawilas mnie tak, Malpeczko... smile))
                                  • monia.i Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 08.09.08, 22:39
                                    Sorry bardzo, Tyldziu - padłam jak betka. Brat mnie po lesie
                                    przegonił okrutnie w ciągu dnia, wieczorem wino dopełniło
                                    dzieła..Żałuję, bo miałam wielką chęć na pogaduchy nocne..
                                    • jutka1 Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 08.09.08, 23:01
                                      Alez nie ma sprawy, Monieczku smile)))
                                      • monia.i Re: Z soboty na niedziele :-)))))))) 08.09.08, 23:22
                                        No wiem smile Ale żal takiej pięknej okazji smile))
                                        Komp na wyłączność, cisza ze spokojem na kwaterze - a ja padam.
                                        Czyste marnotrawstwo smile))
    • monia.i piątkowo-sobotnio 20.09.08, 01:27
      O jejku jej - mój ulubiony wąteczek tyle czasy nie podnoszony sad No,
      nie mogłam się powstrzymać, żeby nie pozdrowić - mimo, żem
      troszkę...no, może nie troszkę ale nawet trochę bardziej, niz
      powinnam, wstawiona. Powróciłam właśnie przed momentem z obchodów
      imieninowych, było, jak zwykle, baaardzo miło, byłoby jeszcze milej,
      gdybym jutro (albo raczej dziś) nie podejmowała gości obiadem, więc
      trzeba rano wstać, a mnie się spać jeszcze nie chce sad
      Buziaki dla wszystkichkiss**
      • jutka1 Re: piątkowo-sobotnio 20.09.08, 10:05
        Monieczku, o tej porze już smaaaaacznie spałam. smile
        • monia.i Re: piątkowo-sobotnio 27.09.08, 00:10
          O tej porze też pewnie wszyscy już śpią - ale i tak pozdrowię,
          nieustająco i oczywiście, aczkolwiek nieco smętnie...Może to zasługa
          pory roku, a może mej melancholijnej natury...sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja