Dodaj do ulubionych

Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i inne..

18.12.08, 18:39
Zgodnie z obietnicą wracam do gotowania różnych takich, na różne
potrzebywink
dziś nowa zapiekanka, prosta i zdrowa i jaaaka pyszna!
3 duże ziemniaki, 1 średnia cukinia, ok. 0,5 kilo mrożonego
szpinaku, 3-4 z. czosnku, pierś kurza rozbita i przyprawiona chili,
kilka plasterków szynki lub wędzonki, jajo, ser tarty + ciut
parmezanu.
Pyrki obieramy, kroimy na dość cienkie półplasterki, cukinię na
cienkie plasterki, wyciskamy czosnek i podsmażamy pod przykryciem na
oliwie, mieszając, a po kilku minutach podlewamy 1/4 szklanki wody,
podduszamy ok. 5 min. W międzyczasie podsmażamy pokrojony w paseczki
kurzy biust i takoż pokrojoną szynkę, dodajemy je do zimniaków,
mieszamy. Na wierzchu równo rozsmarowujemy rozmrożony na masełku
szpinak przyprawiony czosnkiem i solą, rozbełtany z surowym jajem.
Posypujemy to tartym serem i parmezanem, wstawiamy na 10-15 min. do
gorącego (ok. 175st) piekarnika.
Pyyycha!!!smile
kieliszek czerwońca na pewno nie zaszkodzi!
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i i 18.12.08, 22:14
      Bardzo pomyslowe, bede robic! Znalazlam dzisiaj w sklepowej zamrazarce jako
      nowosc jarzyny na patelnie po wlosku. Oczywiscie "wzbogacilam" kurzym biustem w
      paski, ale w sumie bardzo dobre danko. Polecam smile
      • dado11 czy wiecie, że... 20.12.08, 00:00
        najlepszym źródłem żelaza w pożywieniu są: czerwone chude mięso,
        podroby, drożdże, suszone grzyby, kasza gryczana i kakao! nie tam
        szpinak czy natka, te, owszem są źródłem naturalnej postaci kwasu
        foliowego, razem z pomarańczami, brokułami kapustą włoską, soją
        itd..
        zatem na obiadek dziś była biała kasza gryczana z duszonymi
        żołądkami w/g następującego przepisu:
        "Żołądki oczyścić, opłukać, włożyć do wrzącej wody i gotować pod
        przykryciem. Gdy będą pół miękkie dodać oczyszczoną włoszczyznę i
        gotować do miękkości. Następnie żołądki wyjąć z wywaru, wystudzić i
        pokroić w plasterki. W rondlu rozpuścic masło, zeszklić pokrojoną w
        kostkę cebulę, dodać podroby, warzywa pokrojone w słupki, smażyć
        kilka minut, ciągle mieszając. Pod koniec smażenia dodać trochę sosu
        sojowego i trochę przyprawy do drobiu. Następnie wlać śmietanę,
        około pół szklanki wywaru i zagotować, posypać koperkiem." ja
        odpuściłam sobie krojenie, ale zagęściłam zasmażką i zdrowo
        dosmaczyłam chili i pieprzem. Pycha!
    • dado11 sałatka toskańska z białą fasolą 30.12.08, 22:32
      przepyszna!!!
      potrzebne: 2 puszki białej fasoli (opłukanej i odsączonej), 1 duża
      czerwona cebula drobno posiekana, ok. 100 g suszonych pomidorów z
      oliwy, pokrojona w kostkę biała mozarella, ok. 100 g oliwek
      (najlepiej "kalamata"), ok. 200 g rukoli.
      sos: kieliszek oliwy, kieliszek octu balsamicznego, łyżka świeżo
      posiekanego oregano (do słoiczka, zakręcić i zdrowo potrząsnąć)
      Fasolę, cebulę, pokrojone w paseczki pomidory, ser i oliwki
      (pokrojone na ćwiartki), wymieszać z sosem, przyprawić i odstawić do
      lodówki. Przed podaniem wymieszać delikatnie z rukolą, lub ułożyć na
      rukoli sałatkę
      + kielonek czerwońca(osobno, oczywiście...wink
      bosssskośćsmile
      • monia.i Re: sałatka toskańska z białą fasolą 30.12.08, 23:29
        O - fajny przepis smile Brzmi smakowicie, prosto, w dodatku składniki
        przeważnie dostępne w pobliskim sklepiku - chyba wypróbuję w
        najbliższym czasie. Wcześniej tylko muszę się w świeże oregano
        zaopatrzyć. Dzięki, Dado!smile
    • dado11 parzybroda... 02.01.09, 23:10
      tak za mną chodził, że w końcu uległam...
      kapuśniak-parzybroda, pychotkasmile
      przepis zwyczajny, ale podam:
      ok. 1 kg kapusty kiszonej, kawałek wieprza z kosteczką (tu
      wystarzczy kość od schabu, jakiś kawałek żeberek, łopatka, itp.),
      włoszczyzna, kartofle, przyprawy...
      do wrzątku trzeba wrzucić kawałek mięcha z kostką, odszumować, dodać
      liść od zwycięzców, ziele wyspiarzy + p/s, po ok. 3 kwadransach
      wyłowić pływające, a wrzucić posiekaną 1/4 kapuchy świeżej i ok. 3/4
      kg ziemniaków w kostkę, a po 10 minutach ok. 1 kg kiszonej kapuchy,
      tyle że pociętej na krótkie kawałki... na koniec szczyptę cukru,
      garść posiekanej natki, można też uskwierczone kawałeczki boczku,
      czemu nie?
      mniammmm! szczególnie po mroźnym, zimowym spacerze....
    • dado11 kolejny "chińczyk"... 06.01.09, 23:09
      użyłam: ok.1/2 kg piersi ind. w paseczki, przyprószone przyprawą 5
      smaków i curry, 5 dużych pieczarek w paski, 2 papryki czerw. i ziel.
      w paski, kawałek imbiru drobno posiekany, 2 z. czosnku takoż, 5
      gałązek selera naciowego w paseczki, 1/2 kap. pekińskiej w paski,
      mała cukinia (najpierw na kawałki 5-6 cm, a potem jak cytrynę w
      ósemki), garśc mrożonego zielonego groszku i garść mrożonego groszku
      cukrowego, szczypior z dymki, bulion z indyka(kostka), sos sojowy,
      sos chili słodko-kwaśny, mąka ziemniaczana.
      W woku po kolei: olej sezamowy, czosnek, imbir, indyk, pieczarki,
      papryka, seler, kapusta, bulion, podusić z 5 min., dodać cukinię,
      rozbełtaną mąkę z zimną wodą, przyprawy, szybko wymieszać, a na
      koniec obgotowane we wrzątku i odcedzone groszki, dymkę. Podawać z
      ryżem ugotowanym z kurkumą i z sosami. Pyszne byłosmile))
      • jan.kran Re: kolejny "chińczyk"... 07.01.09, 03:19
        Akurat mam kapuste pekinska i obydwa rodzaje groszku i tak sie
        ostatnio sobie przygladalismy co by tu zrobic ...
        Jutro wykorzystamsmile
        Kran
        • fedorczyk4 Zupa. 07.01.09, 10:39
          Dla zamarznietej rodziny, wywalilam wszystko z zamrazarki. Jak leci
          poszly do gara: miks fasolowy, kalafiorowy i chinski. W garze juz
          sie gotowala od dawna wolowina z czosniem i cebula. Pokroilam ja w
          cienkie paski i dalej gotowala sie z jarzynami. Dodalam oliwe z
          oliwy, chudego boczku pokrojego w kawaleczki, ziol wszelakich i
          czarne oliwki po grecku (wydrylowane). Wyszlo pysznie i "na czasie"
    • dado11 pieczeń... 08.01.09, 23:09
      ...zamarynowałam, natarłam pachnidłami, a potem piekłam 1,5 godziny dorodny
      udziec indyczy... wchłonął te aromaty i pyszny był jak ambrozja... niestety
      Artur odstawił go do pracowni, na podłogę!!! tam chłodno, jak w porządnej
      spiżarni (szczególnie przy -16 stopniach), tyle że drzwi się nie zamykają... gdy
      dziś wróciliśmy z miasta, w psim koszyku leżało to, co już się z tej pieczeni
      nie zmieściło w naszych psach, no żesz.... mam tylko nadzieję, że nie będziemy w
      nocy wyskakiwać, na sygnale, w pidżamie, na "spacerek"... jest zimno...brrr...
      • monia.i Re: pieczeń... 08.01.09, 23:57
        smile)))))))
        Przepraszam - ale nie mogłam się powstrzymać smile
        Myślę, że czterołapy spędzą spokojnie noc na trawieniu królewskiej
        strawy smile
        • dado11 Re: pieczeń... 09.01.09, 00:04
          wink
          oby, Moniu, oby!
          najpierw się wściekłam, a potem powspółczułam małpom jednym, tak były nażarte,
          że nie dały rady tym delicjom... a jeszcze w tyłek zarobiły! obie, solidarnie.
          Jutro dieta NŻ(nie ma żarcia)!
          dobranocka
          • foxie777 Re: pieczeń... 09.01.09, 00:56
            To Ty droga Dado karcisz te bardzo inteligentne pieski za
            pomyslowosc?
            Moim zdaniem nalezy im sie pochwala, i druga moze mniejsza porcja
            smakolykow za kilka dni.Jak sie ma takie madrale to trzeba uwazac
            na kazdy krok ha,ha.
            pozdr
            • mammaja Re: pieczeń... 09.01.09, 01:57
              To napisze jeszcze o mojej pieczeni (udzcu) z jakiegos dzikiego zwierza.
              Natarlam cytryna, potem rozmarynem i jalowcem i oliwa, oblozylam duza iloscia
              posiekanej wloszczyzny. Polezal w zimnie, ze dwa dni, polalam czerwonym winem i
              obracalam go tak jeszcze ze dwa dni. Szybko przysmazony na oliwo - masle zostal
              wlozony do rekawa pieczeniowgo, posypany jeszcze troche przyprawami. W drugiej
              polowie pieczenia polewany sosikiem. Kruchy byl on i przepyszny!
    • dado11 szaszłyki 16.01.09, 23:20
      Artura naszło na szaszłyki, a że w mojej bezwęglowodanowej diecie
      takie danie się mieści więc zrobiłamsmile
      dla rodziny ze schabu, a dla mnie z indyczej piersi, mięso pokroiłam
      w kostkę (schab) i w długie paski(indor), zamarynowałam w
      przyprawach, odrobinie soku z cytryny i oliwie, pokroiłam chudy
      boczek, dymkę i paprykę, ponadziewałam na szpadki i wyszło tego
      tyle, że jutro trzeci dzień będziemy jeść to samo... ale dobre i
      nieskomplikowane, do tego puree i kapucha kiszona, mniam i luzikwink
      • verbena1 Tarta 17.01.09, 23:34
        Wracam nieustajaco do tarty bo to potrawa prosta i latwa, pozatym
        mozna wlozyc do niej cokolwiek i bedzie dobra.
        Robie na gotowym ciescie francuskim, nie podpiekam ciasta tylko
        oblepiam nim blaszke lacznie z brzegami i klade nadzienie. Dzis byly
        brokuly, pieczarki z cebulka, kawalki piersi indyczej zalane
        roztrzepanymi jajkami ze smietana i posypane zoltym serem.

        Poniewaz nie wykorzystalam calej porcji ciasta z reszty zrobilam
        kopertki z jablkami i cynamonem.
        Gosciom, kolezance z corka bardzo wszystko smakowalo, malej
        najbardziej ciasteczkasmile
        • mammaja Re: Tarta 17.01.09, 23:39
          Dzieki za podpowiedz, mam w lodowce ciasto fraancuskie, kawalek ugotowanego
          indyka i cos tam pokombinuje na jutro, zeby sie nie wysilac!
          • fedorczyk4 Re: Tarta 17.01.09, 23:54
            Moj maz uwielbia cos co w jezyku bla bla nazywa sie garnkiem w ogniu
            a u nas jest to sztuka mies z jarzynami. Natomiast dnia nastepnego
            zawsze staje oko w oko z resztkami z rosolu. Rosol wypity i tylko
            smetnie stetercza z gara jarzyny i wolowine ktora robi sie juz
            stara. Wiec poslugujac sie francuskim ciastem z zamrazarki robie la
            tourte. Miele calosc pozostalosci. Dodaje przypraw i jakiegos plynu
            jesli jest calkiem gipsowata. Wykladam na ciasto i zamykam nim
            calkowicie. Zostawiam tylko dziurke na srodku wierzchu. Pieke do
            upieczenia ciasta. Podaje z zielona salata, lub salatka pomidorowa,
            ale zawsze z sosem vinegraitte. Tourta jest zawsze z lekka mdlawa.
            Ja tram tego nie lubie ale moi i owszem.
            • mammaja Re: Tarta 18.01.09, 22:05
              ja na tej samej zasadzie (pozostałości rosolowe) robi naleśniki z miesem. Ale
              twoje szybciej.
              Natomiast dzisiaj byla mala kleska - zrobilam tarte, na francuskie cisto dalam
              pokrojone w paseczki parówki, szpinak z czonkiem, utary żólty ser, pomidory bez
              skorki (oczywiscie) pokrojone w plastry, zalalam beszamelem - po wyjeciu
              wygadalo cudnie - tylko cisto ze spodu buylo na pol surowe. moze powinnam
              najpierw podpiec chwile, nigdy nie robilam na francuskim ciescie sklepowym.
              Teraz juz bede wiedziec. Ale i tak wszyscy zjedli to co bylo na ciescie smile
    • dado11 pysznie, dietetycznie... 18.01.09, 23:38
      jak powszechnie wiadomo, im mniej kalorii tym lepiej, a im mniej
      mieszania węglowodorów z węglowodanami, tym jeszcze lepiejsmile dla
      nas!
      zatem coś w rodzaju "chińczyka", bez ryżu oczywiście, jest niezłe...

      dziś w woku znalazły się: pokrojone w paski cycki kurze(utytłane w
      przyprawie 5 smaków, sosie sojowym, sosie imbirowo-sojowym i
      odleżane), czosnek, w słupki marchewka, por w paski, pieczarki w
      cienkie plasterki, kapusta pekińska w zgrabne kawałki, bulion
      cielęcy z kostki, a na koniec cukinia w ósemki, krochmal, kiełki
      fasoli mung i kiełki słonecznika. Na wierzchu zblanszowany groszek
      cukrowy. Na talerz sos chili słodko-pikantny, i ryż, dla
      nietyjącychwink
      • jan.kran Re: Dado:) 19.01.09, 19:24
        Właśnie zajadamy się Twoją sałatką toskańską , chińczyk też był bdb.
        Trochę zmieniłam przepis , przede wszystkim nie dodaję do chińszczyzny krochmalu
        i trochę inaczej doprawiłam ale zarys ogólny byl Twój.
        Chciałam się zapytać czy mogłabym wrzucić te przepisy na sąsiednie forum
        oczywiscie z kopirajtem.
        Mam tam książkę kucharską gdzie zbieram przepisy , dobrze to działa
        przynajmniej dla mnie.
        Mogę się zrewanżować jakimiś przepisami tutaj.
        Mam stos książek kucharskich i multum miejsc w sieci gdzie buszuję ...
        Dziś wypróbowuję szpinak po hindusku , dobrze się zapowiada.
        Lubię gotować choć nie jestem uzdolnioną kucharką ale jakos idziesmile

        Pozdrawiam
        Kransmile
        • dado11 Re: Dado:) 20.01.09, 21:37
          miło mi Janie, że wam smakują moje pomysły, choć przyznam, że też
          często się inspiruję. Mam górę książek z tej dziedziny i kilkanaście
          roczników "Kuchni", którą czasem wertuję dla znalezienia czegoś
          nowego. Oczywiście możesz posłać dalej moje opisysmile w rewanżu
          chętnie poczytam co inni wymyślają. Może jakiś link?
          pozdr. D
          • jan.kran Re: Dado:) 20.01.09, 23:48
            Dziekujęsmile Mam sporo przepisów które muszę uporządkować ...

            Link masz tu:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=71884814
            Często zaglądam tam żeby wynaleźć jakieś smaczne dankosmile

    • jan.kran Re: Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i i 20.01.09, 23:54
      I jeszcze :

      kuchnia.o2.pl/
      serwisy.net/dusiolek/szpinak/wtorek.html
      emigrantki-w-kuchni.blogspot.com/
      Mam też dwie znakomite stronki po niemiecku i jakieś po norwesku.
      Sporo przepisów z tych stron wrzuciłam do Elektronicznej Książki Kucharskiej.
      A tu jeszcze sympatyczne forum fanek gotowaniasmile

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48129
      Pozdrawiam.
      Kran
      • dado11 Re: Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i i 22.01.09, 22:43
        dzięki Janiesmile
        kuchnię.o2 znam, ale ta stronka ze szpinakowymi delicjami jest super!
        resztę sobie postudiuję, jak tylko znajdę chwilkę.
        Pozdr. D
    • dado11 Re: Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i i 24.01.09, 14:17
      Dziś prawdziwie zimowy i odżywczy obiadsmile
      prawdziwy rosół na kurze i wołowinie, z podpalaną cebulą i
      włoszczyzną, gotował się wczoraj ponad 3 godziny.
      Na drugie żeberka duszone z czosnkiem, do tego puree i moje ogórki
      kiszone. Komletnie nie dietetycznewink
    • dado11 Re: Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i i 31.01.09, 20:39
      Znów upikłam udziec z indyka, tym razem natarty sokiem z cytryny,
      przyprawą do indyka, solą, tymiankiem i oliwą. Poleżał tak w lodówce
      kilka godzin, a potem piekł się 1/2 h odkryty, tylko pod pierzyną ze
      swojej tłustej skóry, a potem go jeszcze okryłam alufolią, na
      następną godzinę. Wyszedł aromatyczny, soczysty i mięciutki! do tego
      źurawina i sałatka "słowacka" (z puszki groszek i kukurydza, drobno
      pokrojone: cykoria, dymka, cz. papryka, kilka liści sałaty, ogórki
      konserwowe, kiełki + sos vinegrette. Niezłe i proste jak konstrukcja
      cepa!
      • jutka1 Re: Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i i 01.02.09, 11:43
        Dado, co to jest przyprawa do indyka? Co ma w skladzie?
        • dado11 przyprawy 01.02.09, 15:51
          Cześć Juteczku, przyprawa do indyka:
          www.kamis.pl/index.php/content/view/279/570/
          a przy okazji bardzo polecam mieszanki "Fit up",
          moja ulubiona to ta do sałateksmile
          www.kamis.pl/index.php/content/view/233/486/
    • dado11 obiadki... 01.02.09, 21:32
      ponieważ ostatnio sobie ciut pofolgowałam, to i zostałam zmuszona do
      powrotu na "zieloną linię", czyli łyknięcie czerwonej kapsułkisad(
      zatem na obiad dziś były brokuły na parze i groszek cukrowy al
      dente, posypany drobno pokrojonymi suszonymi pomidorami, odrobiną
      parmezanu i skropione kropelką oliwy... bylo pyszne i prześliczne...
      ale chyba już głoooodna jestemsad
      • mammaja Re: obiadki... 02.02.09, 00:12
        dzisiaj wcale nie chcialo mi sie gotowac obiadu, byla mowa o zmowieniu pizzy,
        wreszcie mama Franka zaproponowala ze zrobi pizze.
        To urzedzenie p.t. termomix wyrabia wspaniale i blyskawicznie ciasto, a
        "ubieranie" pizzy to juz sama przyjemnosc. No i upieklysmy dwie - jedna z
        szynka, pomidorami z piuszki, oliwkami i serem, druga klasyczna hawajska z
        ananasem - poprostu pychota! jeszcze zostalo na jutro, bo wyszly dwie blachy!
        • fedorczyk4 Re: obiadki... 05.02.09, 14:42
          Zgrilowalam wczoraj pokrojone w cienkie platy baklazany. Przedtem
          posypalam je sola, czosnkiem i natarlam oliwa. Pokroilam drobno:
          suszone pomidory, czarne oliwki po grecku, dodalam kaparki, mieso
          mielone ciut bulki tartej, jajko, troche mleka, sol pieprz i dobra
          doze tabasco. Porobilam z tego ruloniki, lekko je usmazylam na
          oliwie, zawinelam w baklazany pogrzalam calosc w piekarniku i
          rzucialam rodzinie na pozarciesmile
          • mammaja Re: obiadki... 06.02.09, 01:51
            To za trudne dla mnie - jak zawijalas w baklazany jak je pokroilas cienko i
            zgrilowalas ? ja to umien tylko faszerowac wydrazone "lodeczki" baklazanow sad
            • fedorczyk4 Re: obiadki... 06.02.09, 09:26
              Cienko pokroilam tradycyjna metdoa krojenia chleba. Baklazan w dlon
              i nozem do siebie, na "pajdy" grubosci ok pol cm. Obie strony
              smarowalam oliwa, posolilam, poczosnkowalam i do piekarnika na
              funkcje grill, na 180°, na miekko i lekko przypieczono. Miesko,
              podsmazone jest w formie maleutkiej parowki. Biore taki plat
              baklazana, ukladam na jednym koncu miesko i zawijam jak zrazy. I
              przyszpilam drewniana wykalaczka zeby sie nie rozlecialosmile
    • dado11 Re: Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i i 26.02.09, 22:51
      dziś gościłam dzieci, z przyległościami wegetariańskimi..
      dla tłuszczy, były najzwyklejsze bitki wołowe, młode ziemniaki z koperkiem i
      zasmażane buraczkismile, córczyne ulubione!
      dla wege... była zapiekanka z liści szpinaku, czosnku, chili, fety, parmezanu,
      kuskus i oliwy, wszystko wymieszane z roztrzepanym jajem i posypane startą
      mozarellą, i zapieczonesmile to co zostało, a zostało (bo nie potrafię zrobić
      czegoś MAŁO...) dałam na wynos (zgodnie z zapotrzebowaniem), bo ja przecież
      węglowodanów już prawie nieeee... choć tęsknię...
      • jutka1 Re: Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i i 04.03.09, 10:57
        Glodna jestem. smile))
        I bardzo malo gotuje. sad Wiekszosci Waszych przepisow nie moglabym zrobic, bo
        nie mam wystarczajacej przestrzeni blatowej. Buuuuu.
        • dado11 Re: Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i i 04.03.09, 20:13
          Ooooo, biedny, głodny Jutek...
          wprawdzie dziś idzie na kolację, ale i tak biednywink
          polecam kolejny wynalazek, zrobiony w/g przepisu z ostatniej "Kuchni"
          Pomidorowa z soczewicą:
          potrzeba: oliwę z oliwek, parę z.czosnku posiekanych, posiekana duża cebula,
          puszka krojonych pomidorów, 3-4 łyżki czerwonej soczewicy, liść laurowy,
          zioła(rozmaryn, tymianek, oregano, ostra i słodka papryka, ok. 1l bulionu (ja
          dałam cielęcego z kostki Knorr), zielona i żółta papryka, sól/pieprz, 4 łyżki
          kaszy kuskus, garść siekanej natki.
          Ja, poza przepisem, wrzuciłam jeszcze kilka suszonych pomidorów i 2 łyżeczki
          koncentratu pom.
          A robi się prosto: w garnku podsmażamy na oliwie posiekany czosnek i cebulę,
          dodajemy pomidory z puszki, przyprawy i soczewicę, podlewamy bulionem i gotujemy
          powolutku ok. 1/2 godziny. Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę, a po 10 minutach
          wyłączamy grzanie i wsypujemy kuskus. Doprawiamy, czekamy kilka minut, aż kasza
          spęcznieje i dodajemy natkę.
          Gęsta, pożywna, rozgrzewająca, mniammmmsmile polecam.
          • mammaja Re: Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i i 04.03.09, 21:56
            Wyprobuje w najblizszym czasie smile
    • dado11 Re: Obiadki zimowe, regeneracyjne, świąteczne i i 12.03.09, 22:47
      Od pewnego czasu przestałam prawie jadać węglowodany, w jakiejkolwiek formie. Po
      prostu chyba odwykłam. Nauczyłam się nawet jeść jajko na miękko bez pieczywa...
      Kombinowanie potraw bez wypełniaczy typu: kluski, ryż, kasza, ziemniaki czy
      chleb, jest jednak niezwykle trudne. Poszłam zatem na pewien kompromis, głównie
      ze względu na rodzinę i jeden posiłek (zazwyczaj obiad) zawiera "wypychacze". Ta
      metoda odżywiania (żeby było śmieszniej, jest zgodna z moją grupą krwi BRh+, wg.
      teorii dr Petera D'Adamo) w sposób nadzwyczajny, uregulowała cały moj przewód
      pokarmowy na cacysmile Jest bliska tzw. diecie niełączenia, a powoduje brak efektu
      jo-jo po odstawieniu diet odchudzających.
      A zatem, w ostatnich tygodniach: ryba z wody z przyprawami + kapusta kiszona,
      ryba zapiekana pod kołderką ze szpinaku z czosnkiem, chuda zrazówka wołowa
      smażona na krótkiej oliwie + szpinak + sałata, pierś kurzęca + marchewka z
      groszkiem soute + sałata, czasem miseczka rosołu z wermiszelem, a wtedy gotowane
      mięso z chrzanem + sałatą... itdalej.
      niewątpliwie nudno i nieciekawie, ale odbicie w lustrze nie straszy! smile
      • dado11 Zupa szpinakowo-porowa 19.03.09, 15:27
        Tak mi się dziś chciało gorącej zupy (chyba przez tę paskudną pogodę), że
        wymyśliłam taką nowość:
        potrzeba: białą część sporego pora, 4-5 ziemniaków, pół opakowania szpinaku
        rozmrożonego na maśle z 3 roztartymi z.czosnku, kostka Knorr cielęca, sól
        pieprz, szczypta chili, ok. 10 dkg startego, ostrego sera pleśniowego (ja użyłam
        Danish Blue Cheese)
        pokrojony por, ziemniaki, gotujemy do miękkości z przyprawami w ok.3 l wody,
        miksujemy, dodajemy łyżkę masła, dodajemy szpinak, mieszamy, można dodać łyżkę
        śmietany, a na talerzach posypujemy startym serem. Pyszna!!!
        • fedorczyk4 Re: Zupa szpinakowo-porowa 19.03.09, 16:19
          Tiaa, tyle że całkiem niedietetyczna, a niech Cię dunder świśnie.
          Głodna jestem! Taka pogoda nie nadaje się na odchudzaniesad
          • mammaja Re: Zupa szpinakowo-porowa 20.03.09, 20:56
            Dzisiaj nie mialam nic na obiad, oprocz produktow mocno zamrozonych,
            zupelnie zapomnialam, ze trzeba zrobic obiad, zapomnialam ze nie zrobilam
            zkupow itp. A jednak obiadek na nas troje (corka przyszla glodna) palaszowali ze
            smakiem smile
            Zupa: puszka pomidorow bezskorkowych, pokrojonych, na rosolku z cieleciny Knora
            z 1 lyzka smietany. Na drugie ugotowalam jajka na twardo, przepuscilam przez
            maszynke z bialym serem, dodalam natke (suszona, cebulke przysmazona, troche
            oliwy i bulki tartej, zeby sie trzymalo kupy, i usmazylam kotleciki jajeczno -
            serowe. Salata byla na szczescie w lodowce. Czas przygotowania : 30 minut.
            • fedorczyk4 Te kotleciki, 20.03.09, 21:02
              jajeczne to ja sobie zmałpujęsmile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka